Dodaj do ulubionych

Zmarł Erazm Kalwaryjski

25.11.09, 20:24
A może mi Państwo wytłumaczycie, dlaczego ja pierwszy raz w życiu
słyszę, o istnieniu w ogóle, tego opisu charakteru, pięknego
człowieka, bo zaiste takim był, Pan Erazm Kalwaryjski? tak samo, jak
się o Herbercie dowiedziałem, jak się władza zmieniła, może i
przygłup jestem, ale takich publikacji, trudno będzie tu znaleźć.
Obserwuj wątek
    • Gość: bony francuz Erazm jak mogłeś IP: *.chello.pl 25.11.09, 21:18
      W wieku 66 lat to jeszcze nie jedna Zuzannę byś ...namalował.
      Dziękujemy Ci za całe tu kolorowe , barwne i twórcze życie w Szczecinie spędzone
      Ekspresyjne oczywiście.
      • Gość: XX Re: Erazm jak mogłeś IP: 62.69.217.* 25.11.09, 23:22
        Ciekawe, czy pieniądze podatników przeznaczone na kulture były przez
        beztroskiego urzędnisia przeznaczone na szczudła i spray do "robienia
        prawdziwej sztuki" czy od razu na wódę i orgietki artisticzne dla
        zaćpanych "tfurcuf"?
    • lemisiaque Re: Zmarł Erazm Kalwaryjski 25.11.09, 21:18
      W stolicy kultury tyle znakomitości, że pan Kalwaryjski nie mógł się przebić do Twojej świadomości.
    • hsps Maxymus1, moze sie nie interesowales? 25.11.09, 21:25
      Herberta to sie czytalo b. dawno temu, wiec sie troche dziwie z
      jakiego jestes srodowiska, ze musiales (!) czekac do zmiany ustroju?
      To jest wlasciwe pytanie: skad jestes?
      • maxymus1 Re: Maxymus1, moze sie nie interesowales? 25.11.09, 22:24
        hsps napisał:

        > Herberta to sie czytalo b. dawno temu, wiec sie troche dziwie z
        > jakiego jestes srodowiska, ze musiales (!) czekac do zmiany
        ustroju?
        > To jest wlasciwe pytanie: skad jestes?

        Nie czuję się obrażony! Ale o poglądach, a nie o jego poezji, to
        ilę się naprawdę dowiedziałem, po jego śmierci, miał je dokładnie,
        ułożone, wiersze, proza, chociaż go nie znałem, i na marginesie tej
        sprawy, to jeszcze poglądy Pana Kisielewskiego szanuję.
        • hsps Nie bylo moim zamarem obrazac, litosci. Dobrze, ze 25.11.09, 23:13
          sie nie obraziles. Po prostu cofnalem sie wiele lat wstecz jak w
          drugiej polowie lat 70-tych czytalo sie Milosza, Hlaske i Aleksandra
          Wata "Moj wiek". Moja ciocia, ilekroc ja odwiedzalem, podsuwala mi
          tuziny "dziwnych" autorow z pytaniem: "to juz napewno czytales". No
          i kolejna nieprzespana noc bo oczywiscie ksiazki nie byly "to go".
          Po jakims czasie pomyslalem sobie, ze to byla "tylko" literatura,
          ale w sumie mozna byloby troche beknac lub przynajmniej byc poddanym
          jakims naciskom gdyby sie wydalo. Z drugiej strony bylo tak wiele
          osob czytajacych to samo, ze sie zastanawialem na czym
          polega "nielegalnosc". Z trzeciej strony byly rodziny chcace pozowac
          na "swiatowcow" (o co w ogole nie chodzilo), ktore jednak z samej
          definicji odrzucaly wszystko co nie bylo oficjalnie wydawane. Rozne
          losy, rozne modele wychowania - w tym samym systemie ale w roznych
          jego wariantach-tak kiedys zyli ludzie i dzisiaj oceniaja przeszlosc
          nie przypuszczajac, ze kiedys tez obok mieszkali zebracy (u nas
          zebracy pojawiali sie 2-3 razy w tygodniu pukajac do kazdego
          mieszkania, to bylo za Gomulki!!!) albo czerwoni ksiazeta albo
          dzieci "prywatnej inicjatywy" (znalem syna prywaciarza!). A dzisiaj
          jak podyskutujesz skoro wszystko sprowadzane jest do prymitywnych
          dwoch lub trzech literek oznaczajacych jakas tam partie? Nie ma
          miejsca na wolnosc bo ludzie w wiekszosci nie sa do wolnosci ani
          przyzwyczajeni ani jej nauczeni. Nie wiedza jak z niej korzystac i
          staja sie samowolnie niewolnikami tych 2 lub trzech literek.
          Kompletna paranoja!Herbert nie umial sie z tym obejsc, wielu innych
          nie umialo - smutne, ze dzisiaj malo kto wie, ze takie osoby
          istnialy i tworzyly rzeczy wartosciowe, ze WSZYSTKO to TYLKO "PiS,
          PO, SLD, PSL, SD, LPR, SO" - nikt mie nie uwierzy, ze to NIE JEST
          WSZYSTKO!
          • maxymus1 Re: Nie bylo moim zamarem obrazac, litosci. Dobrz 25.11.09, 23:41
            hsps napisał:

            > sie nie obraziles. Po prostu cofnalem sie wiele lat wstecz jak w
            > drugiej polowie lat 70-tych czytalo sie Milosza, Hlaske i
            Aleksandra
            > Wata "Moj wiek". Moja ciocia, ilekroc ja odwiedzalem, podsuwala mi
            > tuziny "dziwnych" autorow z pytaniem: "to juz napewno czytales".
            No
            > i kolejna nieprzespana noc bo oczywiscie ksiazki nie byly "to go".
            > Po jakims czasie pomyslalem sobie, ze to byla "tylko" literatura,
            > ale w sumie mozna byloby troche beknac lub przynajmniej byc
            poddanym
            > jakims naciskom gdyby sie wydalo. Z drugiej strony bylo tak wiele
            > osob czytajacych to samo, ze sie zastanawialem na czym
            > polega "nielegalnosc". Z trzeciej strony byly rodziny chcace
            pozowac
            > na "swiatowcow" (o co w ogole nie chodzilo), ktore jednak z samej
            > definicji odrzucaly wszystko co nie bylo oficjalnie wydawane.
            Rozne
            > losy, rozne modele wychowania - w tym samym systemie ale w roznych
            > jego wariantach-tak kiedys zyli ludzie i dzisiaj oceniaja
            przeszlosc
            > nie przypuszczajac, ze kiedys tez obok mieszkali zebracy (u nas
            > zebracy pojawiali sie 2-3 razy w tygodniu pukajac do kazdego
            > mieszkania, to bylo za Gomulki!!!) albo czerwoni ksiazeta albo
            > dzieci "prywatnej inicjatywy" (znalem syna prywaciarza!). A
            dzisiaj
            > jak podyskutujesz skoro wszystko sprowadzane jest do prymitywnych
            > dwoch lub trzech literek oznaczajacych jakas tam partie? Nie ma
            > miejsca na wolnosc bo ludzie w wiekszosci nie sa do wolnosci ani
            > przyzwyczajeni ani jej nauczeni. Nie wiedza jak z niej korzystac i
            > staja sie samowolnie niewolnikami tych 2 lub trzech literek.
            > Kompletna paranoja!Herbert nie umial sie z tym obejsc, wielu
            innych
            > nie umialo - smutne, ze dzisiaj malo kto wie, ze takie osoby
            > istnialy i tworzyly rzeczy wartosciowe, ze WSZYSTKO to TYLKO "PiS,
            > PO, SLD, PSL, SD, LPR, SO" - nikt mie nie uwierzy, ze to NIE JEST
            > WSZYSTKO!

            wiesz co? w zasadzie, to twoje poglądy w 99% pokrywają się z moimi,
            więc kłucić, się nie będę, mam tylko prośbę, dajmy temu Panu spokój,
            może na podobny temat, w innym temacie ? Zgoda?
            • hsps Sorry, ale nie do konca zrozumialem 25.11.09, 23:50
              a) nigdy nie bylo moim zamiarem by sie klocic
              b) nie do konca rozumiem "mam tylko prośbę, dajmy temu Panu spokój,
              może na podobny temat, w innym temacie ? Zgoda?"
              Panu Erazmowi?
              I co masz na mysli piszac na podobny temat w innym temacie?
              c) troche jestem zdziwiony jak mogles z mojego postu stwierdzic, ze
              nasze poglady sa zgodne na 99%? Ja tylko troche wspominalem....
              Ale ogolnie oczywiscie ZGODA! (jakies obce slowo na tym forum i w
              TYM kraju)
              • maxymus1 Re: Sorry, ale nie do konca zrozumialem 26.11.09, 00:24
                Chodzi mi o to, że błąd, popełniłem, bo nie elegancko pisać, przy
                okazji czyjejś śmierci, ale przecież nie o to mi chodziło, pytałem
                tylko dlaczego o Panu Erazmie za życia nie pisano, a inny temat?
                Jako że się boję Prezydęta, i Prokuratury, to ci powiem w
                zawoalowany sposób. Chodzi o Zarząd Namiotów i Szałasów w Festfinie,
                i ich nepotyczno-polityczne przekazywanie namiotów miejscowym
                Kacykm, i szamanom. Pozdro!
                • hsps Nic nie szkodzi, ze nie do konca zrozumialem 26.11.09, 01:08
                  Istnieja miliony osob, o ktorych sie nie pisze, a o ktorych pisac
                  sie powinno bo prezentuja soba wiele wiecej niz osoby ze stron
                  tytulowych dzisiejszych dziennikow. Jedyne co moge w tym zakresie
                  poradzic: szukaj takich osob sam, nie czekaj, az ktos je Tobie poda
                  na tacy w jakiejkolwiek gazecie. I nie bedziesz narzekal. ZAPEWNIAM.
                  Narzekaja tylko te osoby, ktore sa bierne (pomijam agitatorow
                  politycznych, oni musza narzekac) i te osoby jak nasz
                  ulubiony "Szwed" zwany Swarozycem od lat poza granicami, zyjacy w
                  troche "urojonym" swiecie.
                  • Gość: maxymus1 Re: Nic nie szkodzi, ze nie do konca zrozumialem IP: *.chello.pl 26.11.09, 02:04
                    do hsps, mój e-mail zorro234@wp.pl

                    napisz, pogadamy kiedyś?
                • Gość: Mirko Re: Sorry, ale nie do konca zrozumialem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.09, 02:12
                  Jeśli nie słyszałeś o Erazmie Kalwaryjskim to znaczy, żeś ubogą wiedzę o
                  kulturze miasta masz.
                  Nawet wyborcza regularnie poruszała jego osobę w związku z tematami kulturalnymo.

                  Przykra to śmierć, bo człowiek młody był duchem. Trochę mi smutno
                  • maxymus1 Re: Sorry, ale nie do konca zrozumialem 26.11.09, 02:44
                    Gość portalu: Mirko napisał(a):

                    > Jeśli nie słyszałeś o Erazmie Kalwaryjskim to znaczy, żeś ubogą
                    wiedzę o
                    > kulturze miasta masz.
                    > Nawet wyborcza regularnie poruszała jego osobę w związku z
                    tematami kulturalnym
                    > o.
                    >
                    > Przykra to śmierć, bo człowiek młody był duchem. Trochę mi smutno

                    ale czy ja powiedziałem , że nie? Przykro, naprawdę przykro mi jest,
                    że odchodzi, o to ? Wybitny Szczecinianin! Którego naprawdę nie
                    znałem? To co? Mam kłamać? I głupie kwiatki skłdać? Jak ta cała
                    banda HIPOKRYTÓW? Która się kłania pod kawałkiem żelastwa? Obydwiema
                    ręcami, wiązankę składając? A nogami kopiąc swoich, że tak powiem
                    dobroczyńców, którzy im to umożliwili, dzięki transformacji PZPR, na
                    Bank? Macie archiwa, to zobaczcie, Kłamię? No to proszę, na
                    argumenty!
                    • tikki Re: Sorry, ale nie do konca zrozumialem 26.11.09, 09:08
                      Maxymus - masz rację. Pana Kalwaryjskiego miałam okazję kiedyś
                      poznać na wernisażu mojego kolegi, i żal, że odszedł.
                      Akurat Jego poznałam, ale ilu jest ciekawych, wartościowych ludzi o
                      których nigdy nie słyszymy?
                      Gazeta Wyborcza (albo Kurier czy Głos) mogłyby przeprowadzać wywiady
                      z takimi ludżmi, pisac o ich osiągnieciach (Kurier to czasami robi) -
                      na pewno byłoby to lepsze niż ciągłe narzekactwo...
                      • Gość: kultura Re: Sorry, ale nie do konca zrozumialem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.09, 10:18
                        Panienka zwana dyrektorką z wydziału kultury pewnie mogła trochę poczytać takich
                        wywiadów, :(
    • Gość: aga Re: Zmarł Erazm Kalwaryjski IP: *.chello.pl 26.11.09, 06:16
      To świadczy tylko o pozomie intelektualnym czlowieka. Ja nie
      interesuję si w jakiś szczególny sposób sztuką, a wiem kto to był.
      • Gość: naprawdę mówsz aga Re: Zmarł Erazm Kalwaryjski IP: *.chello.pl 26.11.09, 07:34
        to powiedz, mi gdzie się depcze, cmentarz tzw. były militarny,
        normalnie nogami? I Intelektualiści, też, to jedno. A drugie
        pytanie, to kto, pierwszy uderzył na lekką jazdę Księcia Witolda, w
        wiadomiej bitwie. intelektualistko?
    • tateti Wielki Żal 26.11.09, 08:42
      za wcześnie......
    • Gość: b Re: Zmarł Erazm Kalwaryjski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.09, 08:43
      to żałuj, że Erazma nie poznałeś!
      • Gość: ja znałem Re: Zmarł Erazm Kalwaryjski IP: *.globalconnect.pl 26.11.09, 10:39
        Wspaniały i przemiły człowiek. Z klasą. Zawsze uśmiechnięty i z bardzo przyjemnym poczuciem humoru. Do tego specyficzny głos i rozmowy na poziomie, bo tylko w ten sposób można podsumować konwersacje z Panem Kalwaryjskim. Artysta, jakich mało, ponieważ prócz swojej twórczości miał bardzo spokojnie i sympatyczne usposobienie.

        Słowa uznania i szacunku. Niech spoczywa w pokoju.
        *.*
        • Gość: bony francuz Jeszcze słowo o Erazimie. IP: *.chello.pl 27.11.09, 21:59
          Poznałem Erazma gdzieś pod koniec lat 70tych , to znaczy nie osobiście tylko
          jego obrazy i nazwisko.
          Wtedy artystów traktowano inaczej niż teraz , byli otaczani jakimś nimbem ,
          ciekawością i pewnym szacunkiem jakby osoby niedostępne. I to we wszystkich
          rodzajach sztuki.
          Może z tego powodu byliśmy razem z kolegami wielkimi fanami Erazma , bo raz ,że
          oryginalnie się nazywał , artystycznie się nosił i pokazywała go telewizja i
          przede wszystkim jego obrazy. Myślę ,że to był chyba najlepszy jego twórczy okres.
          I tak gdzieś w tamtym okresie Erazm miał wystawę w budynku Prasy pod Kurierem
          Szczecińskim w Empiku , było to miejsce na wystawy dość długo , jedno z
          bardziej ciekawych na ekspozycje i prezentacje.
          Erazm to malarz Ekspresyjny , takich śmiałych obrazów to ja wtedy nie widziałem
          , "Kobieta myjąca nogi" albo portret starego człowieka z pleneru w Moryniu .
          Artysta imponował nam , bo nie malował pod publikę , przecież tego nikt nie
          kupił do mieszkania , albo urzędu.
          Byliśmy wtedy bardzo młodzi i interesowała nas tylko awangarda, ekspresja ,
          Happening , artystyczna awantura. Szajna , Kantor , Gardzienice i Laboratorium
          we Wrocławiu . W Szczecinie chodziliśmy na Pantomime Politechniki i szukaliśmy
          koncertów Jazzowych( Kazana, Mac) Do teatrów w ogóle nie chodziliśmy, bo nie
          mogliśmy znieść tej drobnomieszczańskiej otoczki jak i repertuaru dla jednostek
          wojskowych.
          A więc po zajęciach gdzieś tak po 14.00 umawialiśmy się pod empikiem codziennie
          ,żeby nawiedzić wystawę Kalwaryjskiego i oddać cześć jego sztuce , albo na
          koniec klękaliśmy , albo żegnaliśmy skinięciem głowy.
          Oczywiście też chcieliśmy być miejscowo jacyś oryginalni i ten pomysł
          ściągnęliśmy od artystów z Piwnicy pod Baranami , tamci po zajęciach szli do
          Sukiennic i oddawali hołd przed obrazem Szału Podkowińskiego , a potem zrzucali
          sie na kawę.
          W międzyczasie z lubością przeglądaliśmy książkę wpisów i to była wspaniała
          lektura. Ta książka, to była mała wolność w tamtych czasach , bo bez cenzury i
          codzienie wpisywali się tam różni , co im się nie podobało , sporo aluzji
          polityczno - obyczajowych.
          W latach 80tych wybuchła w sztuce nowa moda na ( Nowych dzikich) Neue Wilde (
          Skarbek , Nitka) wszystko takie w sztuce post pankowe , zalała ta moda wszystkie
          dziedziny , która jest widoczna jeszcze teraz.
          Pamiętam Erazma już z siwą brodą się śmiał - co to za dzicy jak ja maluję tak
          od lat.
          I to prawda , miał doskonałą wystawę w Berlinie , która cieszyła się sporym
          zainteresowaniem ( imię również) ,bo to w zasadzie ich forma sztuki , którą na
          siłę starają się odtworzyć i im się nie udaje.
          Po latach i ja mogłem bezpośrednio poznać Erazma i z okazji pewnej mojej
          uroczystości dostałem od niego jedną "Zuzannę"
          Teraz ta pastel nabrała zupełnie innego wymiaru, wiem ,że posiadam coś bardzo
          cennego i niepowtarzalnego , bo to jest kawałek historii mojego miasta.
          • Gość: kalwariazebrzydows Re: Jeszcze słowo o Erazimie. IP: *.chello.pl 28.11.09, 13:31
            dobry był z niego artysta
    • Gość: strata Re: Zmarł Erazm Kalwaryjski IP: *.chello.pl 24.12.09, 11:45
      największa strata tego roku
      • exman Re: Zmarł Erazm Kalwaryjski 24.12.09, 12:04
        nie znałem ale opłakuję.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka