Gość: Gryf
IP: *.nitka.net.pl
02.03.04, 19:58
W dniu dzisiejszym zostalem zaczepiony przy Bramie Portowej przez dwie
cyganki w celu powrozenia.Jednak nie to sklonilo mnie do napisania a
refleksja nad rzekomym przesladowaniem mniejszosci cyganskiej w Polsce.
Obie cyganki ubrane byly w dlugie do ziemi drogie futra koloru brazowego.Na
palcach ich rak prezentowaly sie drogie zlote pierscienie.Twarze cyganek byly
syte i zdrowe. Zastanawiajace jest to, ze mezczyzni cyganie poruszaja sie
drogimi samochodami. Zadko mozna uslyszec natomiast o cyganach pracujacych w
fabrykach, urzedach, sklepach lub gdziekolwiek. Opinia w Europie przekonana
jest, ze Polscy Cyganie sa dyskryminowani i przesladowani.
Zastanawiam sie czy to przypadkiem nie jest na odwrot i to my Polacy jestesmy
przesladowani przez spolecznosc cyganska.
A tak zupelnie na marginesie, nasuwa sie porownanie, z nasza polityczna
oligarchia, wszelkiego autoramentu, ktora bierze przyklad wlasnie z
cyganow.............nic nie robiac, badz niewiele a oplywa w dostatki.
Ludzi mozna oslepic i przekupic, ale czlowieka nigdy.