Dodaj do ulubionych

sklep "BABY" w koszalinie

24.03.10, 11:17
Jakie macie doswiadczenia zwiazane z tym sklepem? chodzi mi glownie
o obsluge pan sprzedajacych. ja wielokrotnie sama wybierałam towar,
jednak zdarzało się że musiałam skorzystać z pomocy Pań
sprzedających. Wtedy właśnie najczęściej spotykałam się z
nieprzyjemnym, lekceważącym traktowaniem. Czułam się jak intruz,
kiedy na moje proste pytania o dostępność jakiegoś towaru, tańszy
odpowiednik, czy prośbę o wymianę Pani sprzedająca arogancko ,
patrząc na mnie „z góry”, wyniośle udzielała mi (za dużo powiedziane-
odburkiwała- to na pewno bardziej odzwierciedla jej zachowanie)
informacji. nie planuje juz tam wydawac pieniedzy, bo ciekawa a
moze nawet lepsza alterantywa okazuje sie sklep "tik-tak".
Obserwuj wątek
    • olakinga Re: sklep "BABY" w koszalinie 24.03.10, 14:44
      chodzi Ci o sklep Baby koło Sano na północy ? rzeczywiście Panie ekspedientki i
      ich zachowanie pozostawiają wiele do życzenia, czasami mi się wydaje że one
      myślą że robią mi przysłowiową łaskę że mi pomogą lub coś podadzą... staram się
      tam kupować tylko te rzeczy których nie mogę kupić w innych sklepach ... jeżeli
      zaś chodzi o sklep Tik Tak to jest on o wiele fajniejszy i pod kątem obsługi i
      zaopatrzenia (to chyba przede wszystkim) - niestety ale jest tak położony że
      dojazd tam to zawsze problem dla mnie...

      olcia
      • dandelion80 sklep "BABY" w koszalinie 25.03.10, 09:29
        ja juz skontaktowalam sie z wlascicielka sklepu (kontakt na stronie
        sieci sklepow baby - slupsk) i poinformowalam ja o manierach Pani
        sprzedajacej w jej sklepie. mam nadzieje ze wiecej osob nie
        pozostanie obojetnymi na takie traktowanie. pozdrawiam.
    • olafamama Re: sklep "BABY" w koszalinie 28.03.10, 23:13
      Wiele razy miałam okazję kupować w sklepie Baby i nie mam żadnych
      uwag. Panie zawsze były miłe .. choć przyznam, że ostatnio zakupy
      robiłam tam kilka miesięcy temu i obsługa mogła się zmienić ;-)
      Jeśli chodzi o Tik Taka : przy zakupie wózka, owszem, fajnie :
      doskonała i fachowa obsługa, ekspedientka profesjonalnie opisywała
      każdy produkt, widać było, że pomaga jak może. Jednak tydzień temu
      reklamowałam wózek i nasłuchałam się mnóstwo niemiłych rzeczy ! Pani
      (inna niż tamta) miała nowe tipsy i nie bardzo jej się chciało
      sprawdzać koła wózka. Co chwila burczała, ględziła i marudziła.
      Miałam ochotę wyjść i trzasnać drzwiami.

      • mamadawidka2006 Re: sklep "BABY" w koszalinie 30.03.10, 18:43
        rozumiem,ze jesli chodzi o tipsy-to ma Pani na mysli ekspedientke z Tik-taka?bo
        jesli chodzi o temte sprzedawczynie-to ma Pani całkowita rację - bardzo
        zrzędzące, odsyłajace do ulotek, nie potrafiace odpowiedziec konkretnie na
        pytanie i najwazniejsze,ze zamiast zainteresowac sie klientem to stoją za lada i
        ględzą.
        A w Baby - obsluga fachowa i mila, to co napisała Pani grymasna-to cala prawda.
        zgadzam sie z nią i chyba opinia Pani ,ktora załozyła to forum-to przesada! nie
        lekcewazą klienta, a wrecz przeciwnie! wiem to bo mam takze porównanie z
        Tik-Takiem. Wole robic zakupy w Baby-nawet jak czasami nie ma tego co
        chcielibysmy,ale co te Panie mogą na to poradzic? -sprzedają to-co jest! wkoncu
        na tym polega praca sprzedawcy.A to czego nie ma w sklepie-zamawiają z tego co
        wiem,to rodzimej hurtowni,lub sprowadzają "pod klienta"-bo sama o to je prosilam.
    • magdalenapusia Re: sklep "BABY" w koszalinie 28.03.10, 23:38
      Nigdy więcej tam już nic nie kupię, nawet tam nie wejdę. Ostatni jak
      byłam to mnie prawie ze sklepu blondyna wredna wyprosiła bo wózkiem
      wjechalam nie na tą wykładzinę co trzeba. Wózek ma stac obok kasy
      dalej nie można wjechac. To jest sklep z artykułami dla dzieci ale
      widoczne lepiej tam z wózkiem nie wchodzic bo wykłdzinkę pobrudzimy
      albo coś pod wózek schowamy i uciekniemy. I jeszcze ten wredny
      komentarz na temat mojego wózka bo nie u nich kupiony. PARANOJA.
      Omijajcie ten sklep z daleka. Ja polecam sklep Smyk przy Manhatanie.
      Jak dla mnie obsługa jest ok. "BABY" NIGDY CHOCIAŻ MIESZKAM OBOK
      • rp.babler Re: sklep "BABY" w koszalinie 29.03.10, 14:16
        Kupowałam tam wózek, Pan i Panie byli wówczas bardzo mili, wózek
        dość drogi to i obsługa na wysokim poziomie, zapewnieli mnie że w
        razie reklamacji będę miała wózek zastępczy, i rzeczywiście tak było
        ale doczekać się od nich na telefon nie mogłam więc sama ich
        nawiadzałam i wciąż słyszałam, że wózka zastępczego nie ma, w
        ostatnim tygodniu gwarancji w końcu udało się załatwić sprawę, po
        czym tłumaczono mi że jedna z Pań odeszła i nie przekazała sprawy:(
        Chodziłam tam do szkoły rodzenia więc się napatrzyłam na Panie
        sprzedawczynie, niestety nic już tam więcej nie kupiłam i pewnie nie
        kupię. Jeśli chodzi o szkołę rodzenia to inna bajka- jest super.
        • asia_k_19 Re: sklep "BABY" w koszalinie 29.03.10, 14:22
          byłam tam ostatnio i więcej nie pójdę, raz, że kolejny raz okazało się, że nie
          mają tego czego szukałam, a dwa, że panie ekspedientki mają perfekcyjnie
          opanowane "wdupiemanie" klientów. Zebrały się wszystkie przy kasie i gadu gadu a
          klienci się po sklepie snują.
    • grymasna111 Re: sklep "BABY" w koszalinie 30.03.10, 11:40
      JESTEM STALA KLIENTKA TEGO SKLEPU, FAKT PRACOWNICE SKLEPU ZMIENIAJA
      SIE (NORMA W TYCH CZASACH),JEDNAKZE NIGDY!!! NIE SPOTKALAM SIE Z
      AROGANCJA Z ICH STRONY, ZAWSZE USMIECHNIETE, GRZECZNE, MILE,
      POMAGALY MI I NIE TYLKO W ZAKUPACH. DWOILY SIE I TROILY,BY DOBRZE
      OBSLUZYC WSZYSTKICH KLIENTOW (OD BABC, PO MAMY, I TATUSIOW). mAJA
      PODEJSCIE DO DZIECI, NAWET JAK BOBASKI POKAZUJA ROZKI. fAKT-NA
      SKLEPIE PANUJE ZASADA.,ZE NIE JEZDZI SIE PO NIEBIESKIEJ CZESCI,
      TYLKO PO ZIELONYM-I JA I WIELE MOICH KOLEZANEK ROZUMIEMY. NA SKLEPIE
      WISZA CIUSZKI NA WIESZAKACH TOTEZ WJAZDY WOZKIEM NIE NALEZA DO
      NORMY. JA TAK NIE ROBIE,BO NIE CHCIALABYM POZNIEJ KUPIC
      PRZYBRUDZONYCH CIUCHOW I SAMA STAWIAM WOZEK PRZY WEJSCIU-
      ZWLASZCZA,ZE W TIK TAKU-WOGOLE NIE MOZNA WJEZDZAC!!!A TU MOZNA
      ZOSTAWIC PRZY PANI-KTORA SIE ZAJMIE DZIECKIEM. CZY DO SALONU
      SAMOCHODOWEGO WJEZDZACIE PANSTWO SWYM SAMOCHODEM??? TROCHE
      WYROZUMIALOSCI,BO PRZECIEZ TE PANIE SA SPRZEDAWCAMI,I ZAJMUJA SIE
      KLIENTEM,A TAK MUSIALYBY CODZIENNIE PRAC WYKLADZINE!JA JESTEM
      ZADOWOLONA KLIENTKA I PRZYJEMNIE MI WRACAC DO TEGO SKLEPU I ROBIC
      ZAKUPY! POLECAM!!!
    • krzysiek1538 Re: sklep "BABY" w koszalinie 30.03.10, 19:28
      razem z żona robimy zakupy w baby i zawsze jestesmy zadowoleni z obsługi miła i
      fachowa obsługa.a w tik taku nigdy nie mozemy sie doprosic o fachowa obsługe
      panie wiecznie stoja przy kasie i wygladaja jakby byly złe ze ktos o coś
      pyta.nie wiem co wy macie do pan ze sklepu baby zawsze miłe i usmiechniete ,
      jestesmy stałymi klientami od kilku lat i nadal nimi bedziemy.
    • centrumdad Re: sklep "BABY" w koszalinie 30.03.10, 22:06
      Witam Panią
      Zapoznałem się z Pani uwagami dotyczącymi obsługi w naszym sklepie.
      Po Pani telefonie przygotowaliśmy audyt wewnętrzny ze szczególnym
      uwzględnieniem Pani zastrzeżeń. W szczególności sprawdziliśmy czy
      przestrzegane są procedury związane z obsługą i zasady poruszania
      się po sklepie. Omawiana przez Panią zasada poruszania się wózkiem
      po określonej, wyznaczonej części sklepu jest nasza wewnętrzną
      procedurą i musi być przestrzegana przez pracowników.
      Dlaczego ograniczamy przejazd wózkiem do części stref - pieknie
      wyjaśnił to jeden z klientów i naprawdę nic więcej nie trzeba
      dodawać w tej sprawie. Jeśli zaś chodzi o lekceważący ton obsługi,
      audyt wykazał wręcz odwrotną sytuację. Opinia z audytu: obsługa
      fachowa, rzeczowa i miła z nastawieniem na znalezienie najlepszej
      opcji dla klienta. Sądzę jednak, że tą kwestię będziemy sprawdzali
      jeszcze wielokrotnie, tak aby być całkowicie pewnym czy Pani uwagi
      są rzetelną relacją źle obsłużonego klienta czy też zwykłą krypto
      reklamą sklepu tik-tak. Proszę więc o cierpliwość. Napewno sprawdzę
      wszystkie Pani uwagi, z zastrzeżeniem, że strefy zamknięte dla
      poruszania się wózkiem nie będą zmieniane i jest to działanie
      uzasadnione i celowe.
      Pozdrawiam i dziękuję za wszystkie uwagi.
      Zarząd sklepu Baby - Centrum DAD.
      • wojciech2808 Re: sklep "BABY" w koszalinie 31.03.10, 00:27
        To jakieś kuriozum. Pani, która się wypowiada jest frustratką. Nie zauważyła, że gdy robiła w sklepie "Baby" scenę, nie była sama. Nie widziała mnie, gdyż stałem w drugiej części sklepu. Zachowywała się skandalicznie. Była arogancka, butna i wyjątkowo grubiańska. Powinna udać się do specjalisty celem podjęcia leczenia skołatanych nerwów. Szanowna Pani, to można wyleczyć. Zaburzenia emocjonalne nie są chorobą nieuleczalną. A ponadto pogróżki wobec innych osób, słyszałem słyszałem, podlega pod odpowiedni paragraf Kodeksu Wykroczeń. Sądzę, że lepiej można panować nad swoimi nerwami. Polecam rozmowę z psychologiem. Tu nie ma się czego wstydzić, takie czasy. Lepiej teraz, bo później może być tylko gorzej.
        Od siebie dodam, że bardzo długo jestem klientem tego sklepu. I nie mam najmniejszego zamiaru z niego rezygnować. Panie ze sklepu "Baby" są bardzo miłe, sympatyczne i zawsze służą pomocą. Wielokrotnie udzielały mi bardzo drobiazgowych informacji. Np. na temat wózka spacerowego. A gdy kupiłem go w innym sklepie (nie w Koszalinie), oglądały go i na temat design'u rozmawialiśmy. Na wielu rzeczach się nie znałem, ale nigdy nie było sytuacji, abym został przez nie źle lub lekceważąco potraktowany! Te Panie z "Baby" nie są osobami z maili tych zgorzkniałych i nie radzących sobie z własnymi problemami życiowymi lub domowymi Pań Frustratek. Bardzo mi szkoda, że takie osoby są matkami. Niestety istniej duże prawdopodobieństwo, że ich potomstwo prawdopodobnie będzie zachowywało się tak samo. Taki wzorzec zachowań zostanie wyniesiony z domu. Smutne... Oto obraz naszego społeczeństwa. Szykanować i pluć na innych, nie widząc negatywnych aspektów swojego zachowania. Współczuję Paniom.
        A sympatyczne Panie ze sklepu "Baby" przepraszam w imieniu Klientów. Sądzę, że miałyście trochę nieprzyjemności przez taką furiatkę. Może to i lepiej, że ona oraz jej koleżanki (wypowiadającymi się tu na Wasz temat, no chyba że to pracownice ze sklepu "Tik-Tak", zwalczające konkurencję) przeniosą się z zakupami do innych sklepów. A u Was będzie dalej panowała równie sympatyczna atmosfera. Za co dziękuję.

        P.S. Osoby, które poczuły się dotknięte moim postem z góry przepraszam. Nie miałem najmniejszego zamiaru nikogo obrażać ani nikomu uwłaczać. Wyraziłem tylko swoje skromne zdanie, udzielając przy okazji kilku rad. Po to, aby nam wszystkim żyło się łatwiej i trochę sympatyczniej. Nie szukajmy problemów tam, gdzie ich nie ma.
        • dandelion80 Re: sklep "BABY" w koszalinie 31.03.10, 06:39
          " Bardzo mi szkoda, że takie osoby są matkami"-jakim prawem ocenia
          mnie pan takimi slowami?! ja rowniez wyrazilam swoja opinie i mam do
          tego prawo. a panskie chamskie odnosniki do mojego postu to zwykle
          umizgi prawdopodobnie narzeczonego pani sprzedajacej :))))))-NIKOMU
          NIE GROZILAM!!!!! co za klamca!!! jakie to beznadziejnie i
          plytkie... i nastepnym razem zastanow sie czlowieku jak bedziesz
          ocenial nieznajomych ci ludzi i ich obrazal, bo jakos nie zauwazylam
          zebys byl na tyle odwazny zeby zwrocic mi uwage w sklepie- podobno
          tam byles? tutaj kazdy moze byc bohaterem... a jesli nie umiesz
          czytac i wyciagac wnioskow- zwroc uwage ze jednak zdarzaja sie osoby
          ktore potwierdzaja moje odczucia.
          • wojciech2808 Re: sklep "BABY" w koszalinie 31.03.10, 10:17
            dandelion80 napisała:
            " Bardzo mi szkoda, że takie osoby są matkami"-jakim prawem ocenia mnie pan
            takimi slowami?! ja rowniez wyrazilam swoja opinie i mam do tego prawo. a
            panskie chamskie odnosniki do mojego postu to zwykle umizgi prawdopodobnie
            narzeczonego pani sprzedajacej :))))))-NIKOMU NIE GROZILAM!!!!! co za klamca!!!
            jakie to beznadziejnie i plytkie... i nastepnym razem zastanow sie czlowieku jak
            bedziesz ocenial nieznajomych ci ludzi i ich obrazal, bo jakos nie zauwazylam
            zebys byl na tyle odwazny zeby zwrocic mi uwage w sklepie- podobno tam byles?
            tutaj kazdy moze byc bohaterem... a jesli nie umiesz czytac i wyciagac wnioskow-
            zwroc uwage ze jednak zdarzaja sie osoby ktore potwierdzaja moje odczucia.



            Szanowna Pani,
            proszę czytać tekst ze zrozumieniem... To chyba nie jest zbyt trudne. Oraz
            zwracać większą uwagę na błędy stylistyczne, ortograficzne i interpunkcyjne!
            Poza tym nie jest Pani partnerem do rozmowy ze mną na swoim niskim szczeblu, aby
            zwracać się do mnie: per ty. Nie życzę sobie takiego prostackiego
            zachowania. Tylko potwierdza to moje zdanie o Pani osobie.
            Ja kłamałem? To przecież Pani po swoim pierwszym "pokazie" wparowała tam, jak
            przeciąg, ponownie zaczęła pokrzykiwać na pracownice i informować cyt. "niech
            się pani zacznie bać". Czy nie są to groźby? Może w Pani środowisku nie. Dla
            mnie tak.
            A że nie podszedłem do Pani, aby zwrócić jej uwagę na prostackie i aroganckie
            zachowanie? Niestety nie jestem przyzwyczajony do tak niskiego stylu rozmowy.
            Wszystko można wyjaśnić normalnie. Przecież to właśnie Pani zrobiła im awanturę
            za to, że nie było czapeczki w rozmiarze, który Pani chciała. A Pani koleżanka
            wcześniej taką kupiła... Nie będę przecież tłumaczył, że ludzie wykupują różne
            towary i ich potem może zabraknąć. Czy to aż takie trudne? Wybaczy Pani, ale to
            jakaś kpina, aby z taką furiatką rozmawiać na jakikolwiek temat.
            Nie chciałem wcześniej wypowiadać się w tym tej kwestii, ale Pani kompletnie
            niesłuszne zarzuty nie pozwoliły mi przemilczeć tej sprawy. Ludzie powinni
            wiedzieć, jak sprawa wyglądała w rzeczywistości.
            Moja ocena Pani osoby jest tylko i wyłącznie moja sprawą i moją oceną
            zaistniałej sytuacji. Dalej uważam, że powinna Pani zastanowić się nad swoim
            postępowaniem. Rzuca Pani oszczerstwa i prostackie uwagi w stosunku do osób,
            które reprezentują inny styl rozmowy i zachowania. Piszę teraz o swojej osobie.
            Kalumnie, jakobym był "prawdopodobnie narzeczonym pani sprzedającej" dają obraz
            Pani osoby oraz wystawiają właśnie świadectwo frustracji, że ktoś może mieć inne
            zdanie. Smutne. Miałem nadzieję, że zrozumie Pani swoje postępowanie po moim
            poście. Niestety myliłem się.
            Więcej nie mam ochoty na czcze dyskusje z kimś tak zaślepionym nienawiścią.
            Szkoda mojego czasu dla kogoś, kto kompletnie nie rozumie co się do niego mówi.
            Jeszcze raz proszę zastanowić się nad sobą i swoim postępowaniem. To
            tylko taka drobna rada. A co Pani z tym zrobi, już nie moja rzecz.

            P.S. Nie każdy kto wytyka komuś jego błędy jest jego wrogiem. Proszę
            przemyśleć to. Na pewno będzie Pani łatwiej egzystować w społeczeństwie. A i
            najbliższym będzie żyło się lepiej. Ku przemyśleniu...
            • dandelion80 Re: sklep "BABY" w koszalinie 31.03.10, 12:35
              sfrustrowana pacynko! :P i teraz juz mam pewnosc ze jestes
              podstawionym kretynem ktory niewiele ma do powiedzenia w tej
              sprawie. nie znasz wszystkich faktow, tu wypisujesz natomiast tylko
              polowiczna prawde. taki z ciebie rycerz? napisz WSZYSTKO, bo do tej
              pory przedstawiles tylko mocno przerysowana moja DRUGA wizyte w tym
              sklepie owego ferlanego dnia. reszte pozostawiam bez komentarza.
              • wojciech2808 Re: sklep "BABY" w koszalinie 31.03.10, 13:46
                dandelion80 napisała:
                sfrustrowana pacynko! :P i teraz juz mam pewnosc ze jestes podstawionym kretynem
                ktory niewiele ma do powiedzenia w tej sprawie. nie znasz wszystkich faktow, tu
                wypisujesz natomiast tylko polowiczna prawde. taki z ciebie rycerz? napisz
                WSZYSTKO, bo do tej pory przedstawiles tylko mocno przerysowana moja DRUGA
                wizyte w tym sklepie owego ferlanego dnia. reszte pozostawiam bez komentarza.

                Szanowna Pani,
                przepraszam, ale muszę zniżyć się do Twojego poziomu. Twojego i kolejnej Twojej
                napuszczonej koleżanki. Dlaczego po raz kolejny atakujesz osobę, która napisała
                rzetelnie prawdę? Prawda zabolała? Obnażyła Twoje prostactwo, arogancję i
                chamstwo? Miałem się już nie wypowiadać w tym temacie. Jednakże styl Waszych
                wypowiedzi pozostawia wiele do życzenia. Styl wypowiedzi jakim się posługujesz i
                Twoje koleżanki jest rynsztokowy. Piszecie o netykiecie? Toż to jakaś kpina.
                Zarzucacie mi, złe zachowanie? Powtórzę, choć nie lubię tego robić, że polecam
                czytać ze zrozumieniem. Używać konstruktywnych argumentów nie zwrotów
                obelżywych. Wytłumaczyć prostszym, zrozumiałym dla Ciebie i Twojej koleżanki,
                językiem? Prościej się już chyba nie da. Przynajmniej ja nie potrafię.
                Kretynów poszukaj wśród swoich znajomych. Bo ja, na szczęście, się do nich nie
                zaliczam. Nie zadaję się z osobami tego pokroju.
                Piszesz, ze jestem podstawiony przez właścicieli sklepu? Czyżby brak innych
                argumentów? Otóż bardzo się mylisz. Może w Twoim pojmowaniu rzeczywistości, nie
                mieści się fakt, że ktokolwiek może być obiektywny i nie godzi się z takim
                zachowaniem jaki uskuteczniasz. Razi mnie kłamstwo i arogancja nic nie znaczącej
                panienki, która jest zadufana i zapatrzona we własną osobę. Użyłem wobec Ciebie
                określenia "frustratka" z czysta premedytacją i znajomością zagadnienia i
                znaczenia tego słowa. Próbowałaś "odbić pałeczkę" w moim kierunku. Pudło. Pisz
                także ze zrozumieniem tego co piszesz. Daj już spokój z tymi swoimi wypocinami,
                ponieważ nie bardzo Ci to wychodzi. Odpuść, nie ta liga. Pokrzykiwaniem na moją
                osobę nic nie zyskasz. Słowa takiej osoby, jak Ty, nic dla mnie nie znaczą.
                Obnażają tylko Twoją indolencję i ignorancję.
                • dandelion80 Re: sklep "BABY" w koszalinie 31.03.10, 13:57
                  wpis pozostawiam bez komentarza, poniewaz autor nie napisal nic
                  nowego. ciagle obrazanie mnie i nieudolne proby przekonania
                  pozostalych uczestnikow forum o swojej "neutralnosci" sa po prostu
                  zenujace... dziekuje wszystkim za wypowiedzi, mam nadzieje ze
                  kierownictwo firmy centrum-dad wezmie je pod uwage przy nastepnym
                  audycie wewnetrznym. pozdrawiam.
                • kai_30 Re: sklep "BABY" w koszalinie 31.03.10, 14:16
                  wojciech2808 napisał:


                  > przepraszam, ale muszę zniżyć się do Twojego poziomu. Twojego i kolejnej Twojej
                  > napuszczonej koleżanki.

                  O, tak. Nastukałam kilka tysięcy postów na różnych gazetowych forach i zapewne w
                  każdym popieram dandelion, bo przecież osoba postronna nie może mieć swojego
                  zdania na żaden temat :P

                  Wyjaśniam zatem - z dandelion nie łączy mnie nic, poza zamieszkaniem w tym samym
                  mieście (jak można domniemywać) oraz robieniem zakupów w wiadomym sklepie. Nie
                  wiem, kim jest "w realu", przypuszczam, że na oczy jej nie widziałam (choć kto
                  to wie, tak naprawdę). Zapewne nie uwierzysz, ale to już Twój problem, nie mój.

                  Jednakże styl Waszych
                  > wypowiedzi pozostawia wiele do życzenia. Styl wypowiedzi jakim się posługujesz
                  > i
                  > Twoje koleżanki jest rynsztokowy. Piszecie o netykiecie? Toż to jakaś kpina.
                  > Zarzucacie mi, złe zachowanie? Powtórzę, choć nie lubię tego robić, że polecam
                  > czytać ze zrozumieniem. Używać konstruktywnych argumentów nie zwrotów
                  > obelżywych.

                  Tak konkretnie proszę - w którym miejscu użyłam zwrotów obelżywych? W którym
                  miejscu mój styl jest rynsztokowy?

                  A, wiem! Pewnie tu: "Pani, która się wypowiada jest frustratką". I tu: "Bardzo
                  mi szkoda, że takie osoby są matkami". Oraz tu: "kłamstwo i arogancja nic nie
                  znaczącej
                  panienki, która jest zadufana i zapatrzona we własną osobę". I to pewnie ja
                  sugerowałam zaburzenia emocjonalne, zaślepienie nienawiścią i wizytę u specjalisty.

                  Ech, wojciechu, wojciechu, zajmij się lepiej belką we własnym oku, zanim
                  zaczniesz pouczać innych.
                  • dandelion80 Re: sklep "BABY" w koszalinie 31.03.10, 15:52
                    kai_30 nie znam się za bardzo na "zasadach współżycia społecznego" na forach internetowych, ale domyślam się że też jesteś zdegustowana obelżywym zachowaniem tego Pana, ponieważ nie wydaje się to być NORMALNE. przepraszam że przypadkiem zostałaś wplątana w tą polemikę zdań, że zostałaś obrażona. oczywiście potwierdzam,że się nie znamy a wszelkie domysły i oskarżenia tego człowieka pozostawiam bez komentarza. pozdrawiam.to mój ostatni wpis. "Nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów, dopóki nie poznałem internetu. " S.Lem :)
                    • wojciech2808 Re: sklep "BABY" w koszalinie 31.03.10, 23:38
                      dandelion80
                      wpis pozostawiam bez komentarza, poniewaz autor nie napisal nic nowego.


                      Napisał, napisał. Dużo opisał i wyjaśnił. Ale w swym zacietrzewieniu nie udało Ci się tego dostrzec.


                      dandelion80
                      ciagle obrazanie mnie i nieudolne proby przekonania pozostalych uczestnikow forum o swojej "neutralnosci" sa po prostu zenujace...


                      Żenująca jest Twoja polszczyzna i Twoja postawa. Zapamiętaj jedno zdanie: Nie atakuj, sama nie będziesz zaatakowana.
                      Nie próbuj także stawiać się w roli ofiary. Ten numer nie przejdzie.
                      Dalej nie potrafisz czytać ze zrozumieniem. Próbowałem Ci coś wytłumaczyć, lecz niestety bezskutecznie. A szkoda. To Ty obrażałaś, niesłusznie zresztą, osoby które nie biły przed Tobą pokłonów.
                      Przez tę nic nie wnoszącą wymianę zdań nie jestem neutralny! A może nie rozumiesz pojęcia „neutralność”? Odsyłam do słownika wyrazów obcych. Mam dość wysokie poczucie sprawiedliwości. Dlatego nie mogłem pozostać neutralny wobec sytuacji, którą sprowokowałaś. Dlatego także wdałem się w „pyskówkę” z kimś takim jak Ty.


                      kai_30
                      O, tak. Nastukałam kilka tysięcy postów na różnych gazetowych forach i zapewne w każdym popieram dandelion, bo przecież osoba postronna nie może mieć swojego zdania na żaden temat :P


                      Uważam, że ważniejsza jest jakość, nie ilość. Ale skoro uważasz, że ilość jest wykładnią… Nie mi to oceniać… Jeśli Ci z tym dobrze i podnosi to Twoją samoocenę, to ok.


                      kai_30
                      Wyjaśniam zatem - z dandelion nie łączy mnie nic, poza zamieszkaniem w tym samym mieście (jak można domniemywać)


                      :-)


                      kai_30
                      Tak konkretnie proszę - w którym miejscu użyłam zwrotów obelżywych? W którym miejscu mój styl jest rynsztokowy?


                      Bardziej chodziło o osobę o nicku dandelion80


                      kai_30
                      Ech, wojciechu, wojciechu, zajmij się lepiej belką we własnym oku, zanim zaczniesz pouczać innych.


                      Działa to zawsze w dwie strony, ale chyba tego nie zrozumiecie.


                      dandelion80
                      nie znam się za bardzo na "zasadach współżycia społecznego" na forach internetowych,


                      A radziłbym poznać. :-) Są podobne jak te w życiu.


                      dandelion80
                      ale domyślam się że też jesteś zdegustowana obelżywym zachowaniem tego Pana,


                      A szkoda, że nie ma nagrania Twojego wystąpienia w sklepie. Szkoda…


                      dandelion80
                      ponieważ nie wydaje się to być NORMALNE.


                      To nie ja mam problemy emocjonalne. Nie ja zachowywałem się jak furiat w sklepie. Nie ja groziłem sprzedawczyniom. Nie ja zrobiłem awanturę, że nie ma takiej czapeczki, jaką kupiła Twoja koleżanka. Mało? Dużo mógłbym napisać, ale i tak tego nie zrozumiesz. A szkoda…


                      dandelion80
                      oczywiście potwierdzam,że się nie znamy a wszelkie domysły i oskarżenia tego człowieka pozostawiam bez komentarza.


                      No coments… :-)


                      dandelion80
                      to mój ostatni wpis. "Nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów, dopóki nie poznałem internetu. " S.Lem :)


                      Chciałoby się dodać, bo słowa wręcz same cisną się na usta: „…i nie spotkałem JEJ w sklepie…”
                      Cytując zasłyszane gdzieś zdanie: „Na świecie jest niewielu idiotów, ale są tak sprytnie porozstawiani, że spotykamy ich co krok.”
                      Nawet w sklepie… Sfrustrowane Panie, nie rozumiejące, że towaru zabrakło… :-)

                      Na pożegnanie sugeruję przeczytać fraszkę Juliana Tuwima pt. „Na pewnego endeka”.
                      Bo to i może coś do głowy wejdzie i może mniej błędów popełniać się zacznie… Polecam. Nie jest długa. Jak to fraszka. :-)

        • kai_30 Re: sklep "BABY" w koszalinie 31.03.10, 11:58
          Jasssne.

          Wchodzi sobie wojciech2808 do sklepu, i widzi klientkę robiącą awanturę (o ile
          jest to prawdą:P). I od razu wie, że ta klientka to dandelion80 z gazety. Na
          czole miała napisane? :P

          Czy może raczej wojciech2808 ma coś wspólnego z kierownictwem/obsługą tego
          sklepu (skoro zna szczegóły sprawy dandelion, tutaj niewymienione) i postanowił
          napisać paszkwil na forum, żeby zrobić z dandelion wariatkę?

          Zadziwiający wysyp pacynek* w tym wątku się pojawił, i wszystkie stoją murem za
          sklepem, zupełnie jakby jakiś biznes w tym miały :P

          A co do pisania per "Ty" - niestety, drogi wojciechu2808, tutaj jesteś tylko
          nickiem, a nie Szanownym Panem, i nikt przed Tobą padał na kolana nie będzie.
          Zwłaszcza, że Twój post niestety niewiele ma wspólnego z netykietą i zasadami
          dobrego wychowania.

          A co do sklepu - no cóż. Kilkakrotnie robiłam tam zakupy, czasem byłam
          zadowolona, czasem nie. Zasadę "dwóch wykładzin" uważam za absurdalną w sklepie
          z artykułami dziecięcymi - jeśli chodzi o czystość, to niestety, ale sklep jest
          dla klientów. Klienci tego sklepu, tak się składa, jeżdżą w wózkach. Jeśli dla
          obsługi ważniejsza jest czysta wykładzina, to może jeszcze dorosłym buty każą
          ściągać? Moje dziecko waży około 13 kg, samego go w wózku nie zostawię, a wózka
          zazwyczaj obwieszonego torbami i wyładowanego zakupami też tracić z oczu nie mam
          ochoty. Nie mówiąc już o tym, że średnio fajnie wybiera się zabawki czy ubranka
          z wyrywającym się niemowlakiem na rękach. Robię zakupy tylko tam, gdzie mogę
          wjechać z dzieckiem w wózku.


          *pacynka to nick założony specjalnie na potrzeby danego wątku. Poznać ją bardzo
          łatwo - po pierwsze, zazwyczaj pluje jadem, po drugie, ma zerowy dorobek
          forumowy. Wobec pacynek, tak samo, jak trolli, najlepiej zastosować tzw. PLONK,
          czyli zignorować.
      • dandelion80 Re: sklep "BABY" w koszalinie 31.03.10, 07:36
        centrumdad napisał:

        > Witam Panią
        > Zapoznałem się z Pani uwagami dotyczącymi obsługi w naszym sklepie.
        > Po Pani telefonie przygotowaliśmy audyt wewnętrzny ze szczególnym
        > uwzględnieniem Pani zastrzeżeń. W szczególności sprawdziliśmy czy
        > przestrzegane są procedury związane z obsługą i zasady poruszania
        > się po sklepie. Omawiana przez Panią zasada poruszania się
        wózkiem
        > po określonej, wyznaczonej części sklepu jest nasza wewnętrzną
        > procedurą i musi być przestrzegana przez pracowników.
        > Dlaczego ograniczamy przejazd wózkiem do części stref - pieknie
        > wyjaśnił to jeden z klientów i naprawdę nic więcej nie trzeba
        > dodawać w tej sprawie. Jeśli zaś chodzi o lekceważący ton obsługi,
        > audyt wykazał wręcz odwrotną sytuację. Opinia z audytu: obsługa
        > fachowa, rzeczowa i miła z nastawieniem na znalezienie najlepszej
        > opcji dla klienta. Sądzę jednak, że tą kwestię będziemy sprawdzali
        > jeszcze wielokrotnie, tak aby być całkowicie pewnym czy Pani uwagi
        > są rzetelną relacją źle obsłużonego klienta czy też zwykłą krypto
        > reklamą sklepu tik-tak. Proszę więc o cierpliwość. Napewno
        sprawdzę
        > wszystkie Pani uwagi, z zastrzeżeniem, że strefy zamknięte dla
        > poruszania się wózkiem nie będą zmieniane i jest to działanie
        > uzasadnione i celowe.
        > Pozdrawiam i dziękuję za wszystkie uwagi.
        > Zarząd sklepu Baby - Centrum DAD.


        witam! a mnie zastanawia jak wyglada "audyt wewnetrzny" w Waszej
        firmie?...z tego co wiem wiekszosc niezadowolonych klientow zamiast
        szukac kontaktu z kierownictwem firmy (mi zajelo to sporo czasu),
        lub rezygnujac po pierwszych nieudanych probach, po prostu
        postawania wiecej nie wracac do tego sklepu. audytor waszej firmy
        analizowal jakie dowody? zbieral jakie dane do kontroli? jak dokonal
        obiektywnej oceny?
        p.s. dziekuje za zainteresowanie i odpowiedz na moja skarge.
        • kai_30 Re: sklep "BABY" w koszalinie 31.03.10, 12:01
          dandelion, audyt zazwyczaj wygląda tak, że do sklepu przychodzi tzw. "mystery
          shopper", czyli osoba udająca, że jest zwyczajnym klientem, a w rzeczywistości
          dokonująca oceny obsługi.

          Jednorazowo, dodam :P
          • asia_k_19 Re: sklep "BABY" w koszalinie 01.04.10, 16:09
            widzę, że wątek jakoś dziwnie się rozwinął
            nie wiem o co chodzi w tej burzliwej wymianie zdań, nie wnikam, zadziwia mnie
            mnie natomiast ilość opinii "w baby jest super a w tik taku źle", ktoś coś
            wspominał o tym drugim sklepie, że się nagle takie larum podniosło.
            Mam wrażenie, że te głosy poparcia dla sklepu baby nie są do końca uczciwe. Ja
            sama byłam w tym sklepie i więcej nie zamierzam, dlaczego-to napisałam już
            wyżej. Osobiście wolałabym, żeby moi pracownicy bardziej przykładali się do
            swojej pracy niż wystawiali sobie pochlebne opinie w internecie.
            A kierownictwu polecam zrobienie jeszcze niejednego audytu, tylko niekoniecznie
            zaraz po tym jak na forum ktoś rzuci kilka negatywnych uwag.
        • centrumdad Re: sklep "BABY" w koszalinie 25.08.10, 21:28
          Witam wszystkich
          Chcę się ustosunkować do paru wpisów.
          Stanowisko naszej firmy, jak i skutek postu Pani"dandelion80" został
          opisany w mojej wcześniejszej wypowiedzi. Podpisałem ją nazwą firmy
          i za ten post czuję się odpowiedzialny. Nie podoba mi się ani ton
          ani forma PYSKÓWKI poniędzy Panią a kimś kto ukrywa się pod nikiem
          wojciech2808 - nawet jesli uznałbym wypowiedzi Pana wojciecha
          za "obronę" naszej firmy.
          Czy Pan "wojciech2808" - jest związany z firmą - NIE, a przynajmniej
          nie jest to nikt z zarządu.
          Czy jest to sprzedawca, proszę mi wierzyć sprawdzę.
          W rzeczywistości Pani opinia jest dla mnie cenna , jak i opinie
          pozostałych klientów, są bowiem źródłem informacji: tych DOBRYCH i
          tych ZŁCH.
          Dla mnie są obie cenne i dziękuję za nie wszystkim wypowiadajacym
          się konstruktywnie na poście.
          Należy się jednak Pani jak i pozostałym klientom jedno wyjaśnienie.
          Dotyczy ono stref poruszania się.
          Nie chodzi o czystość wykładzin , bo od tego jest odkurzacz .
          Sprawa jest prozaiczna- po prostu są "klienci" którzy zwyczajnie
          kradną wpychając towar do wózków. Cierpią na tym wszyscy i niestety
          musimy ograniczać ten ruch wózków do strefy w której dziecko jest
          bezpieczne, a możliwość kradzieży znikoma.
          Smutna prawda. Sam jestem klientem i nie wszystko mi się czasem
          podoba, ale rozumiem że w hipermarkecie może mnie sprawdzić ochrona
          i nie wszystko mogę dotknąć - bo kradną.
          Proszę o wyrozumiałość wszystkich klientów.
          Pozdrawiam wszystkich, którzy zechcieli poświęcić nieco czasu i
          proszę o kontakt jeśli będą mieli Państwo pytania czy wątpliwości.
          Kontakt można znaleźć na stronie www.centrumdad.pl- w zakładce " o
          nas" . Chętnie odpowiem na każdą sugestię.
          Dziękuję za każdy komentarz, ten pozytywny i ten negatywny, bo
          dzięki nim możemy właściwie ocenić sytuacje i odpowiednio zareagować.

          Pozdrawiam,

          Zarząd sklepu BABY- CentrumDAD
    • mamajulenki07 Re: sklep "BABY" w koszalinie 01.04.10, 17:34







      Jedno co mogę powiedzieć o tym sklepie, to że asortyment jest szeroki i atrakcyjny. Dlatego ten sklep mi odpowiada i tu chciałabym najczęściej robić zakupy.Jeśli chodzi o panie sprzedawczynie to różnie bywa- mówię o "starej" obsadzie, bo wiem że teraz jest jedna nowa pani. mi jednak nie przeszkadza to tak bardzo, bo każdy ma lepszy lub gorszy dzień. Jednak z drugiej strony każdy w pracy powinien być profesjonalistą i nie mieszać życia prywatnego ze służbowym, nawet jeśli jest po prostu sprzedawcą w sklepie. dandelion80 zalożył wątek nie na temat samego sklepu ale właśnie pracowników, nie sądzę więc że jest to reklama tik-taka.a w każdej firmie towarem jest zarówno asortyment,produkt jak i usługa, którą oferuje i sprzedaje.dlatego warto podyskutować również o sprawie poruszonej przez autorkę wątku.poza tym każdy kto mieszka w koszalinie zdążył poznać oba sklepy i ma swoje zdanie na ich temat.
      Inna sprawa to wypowiedzi osoby, która używa Nicka wojciech2808… proszę mi wierzyć że nie znam dandelion80, ale muszę zgodzić się z jej uwagami dotyczącymi twoich wpisów. Domyślam się, że jesteś mężczyzną i dlatego bardziej razi mnie język, słowa i określenia jakich używasz. Oceniasz osobę, której nie znasz i co tu dużo mówić- przede wszystkim kobietę. Szczerze mówiąc ja również poddaję pod wątpliwość fakt, że mogłeś wtedy być w sklepie (sam piszesz że masz wysokie poczucie sprawiedliwości ale jakoś w sklepie nie zareagowałeś?...) i podejrzewam że jesteś związany z firmą lub panią sprzedawczynią. Dandelion80- nie daj się już prowokować , bo mimo że wojciech2808 stara się wypowiadać stylistycznie i ortograficznie poprawnie, nie potrafi robić tego po prostu kulturalnie.
      Jak mogłeś napisać matce że nie powinna nią być??????!!!!!!!!!!!!!!!!!! Co za prostak.
      • wojciech2808 Re: sklep "BABY" w koszalinie 02.04.10, 13:47
        mamajulenki07 napisała:
        Inna sprawa to wypowiedzi osoby, która używa Nicka wojciech2808… proszę mi
        wierzyć że nie znam dandelion80, ale muszę zgodzić się z jej uwagami dotyczącymi
        twoich wpisów. Domyślam się, że jesteś mężczyzną i dlatego bardziej razi mnie
        język, słowa i określenia jakich używasz. Oceniasz osobę, której nie znasz i co
        tu dużo mówić- przede wszystkim kobietę. Szczerze mówiąc ja również poddaję pod
        wątpliwość fakt, że mogłeś wtedy być w sklepie (sam piszesz że masz wysokie
        poczucie sprawiedliwości ale jakoś w sklepie nie zareagowałeś?...) i podejrzewam
        że jesteś związany z firmą lub panią sprzedawczynią. Dandelion80- nie daj się
        już prowokować , bo mimo że wojciech2808 stara się wypowiadać stylistycznie i
        ortograficznie poprawnie, nie potrafi robić tego po prostu kulturalnie.
        Jak mogłeś napisać matce że nie powinna nią być??????!!!!!!!!!!!!!!!!!! Co za
        prostak.


        Szanowna Pani.
        Miałem zamiar już nie wypowiadać się w tym temacie, ale skoro Pani wywołała mnie
        do tablicy, wyjaśnię.
        Może i moim błędem było to, że nie zareagowałem wtedy. Tu przyznam rację! Nie
        lubię się wtrącać. Wkurzyłem się tylko tym, że zobaczyłem kłamliwą wypowiedź
        dandelion80, i to jak próbowała zrobić z siebie ofiarę. To ona właśnie
        sprowokowała całą tę historię (odsyłam do wcześniejszych postów). Nie mam
        najmniejszego zamiary opisywać tego po raz kolejny.
        Nie mam także zamiaru dementować oskarżenia mnie o stronniczość i kłamstwa
        (pracownik firmy lub osoba związana z pracownicą). Równie dobrze mógłbym
        napisać, że jest Pani np. siostrą lub przyjaciółką dandelion80. A może nią samą?
        Dlaczego? Dlatego, że zajmuje Pani stanowisko, nie będąc świadkiem tamtego
        popisu i gróźb (też to wcześniej opisałem). To Pani przyjmuje kłamstwa na dobra
        monetę. Ciekawe dlaczego? To nie ja mam z tym problem. Sądzę, że zrozumie Pani,
        co chcę powiedzieć.
        Podważenie bycia rodzicem przez pewien określony typ osób... Hmmm... Może i
        trochę pochopny wniosek co do jej osoby. A może i nie. Nie jestem przekonany.
        Może nie powinienem tego napisać. Ale nic więcej. Mogłem, jedynie, pozostawić to
        swoim przemyśleniom z tej sytuacji. Ale, czy dziecko nie nabierze wzorców
        postępowania i zachowania od swojej matki? Czy fajnym byłoby społeczeństwo
        furiatów? Dziecko alkoholików z dużym prawdopodobieństwem także będzie
        nadmiernie sięgało po kieliszek. Mnożyć inne przykłady? Nie chciałbym takiego
        społeczeństwa.
        Określenie mnie mianem prostaka było lekką przesadą. Równie dobrze mógłbym
        powiedzieć, że to Pani jest osobą niewiarygodną, ignorantką, zakłamaną i
        zdewociałą. Mógłbym, bo rzuca Pani oszczerstwa kompletnie nie mając wiedzy w tym
        temacie i sytuacji, jaka miała miejsce.
        Tak. W jednym ma Pani rację. Powinienem wtedy zareagować. Przykro mi, że tego
        nie zrobiłem. Nawet wezwanie policji, po groźbach (opisanych już) na pewno
        ostudziłoby arogancję dandelion80. I może nauczyło pokory.
        • jakub3232 Re: sklep "BABY" w koszalinie 02.04.10, 16:33
          Na miejscu założycielki wątku, po napisanych przez pana na nią oszczerstw
          pozwałabym pana do sądu, najpierw oczywiście namierzenie komputera poprzez nr
          IP, no chyba, że pan korzystał z komputera w kawiarence internetowej ale jak tam
          są kamery a raczej są to łatwo pana namierzyć i pociągnąć do odpowiedzialności i
          wyciągnąć wszelkie konsekwencje prawne.
          • mamadawidka2006 Re: sklep "BABY" w koszalinie 02.04.10, 17:59
            Ludzie dajcie sobie spokój-komus sie nie podoba obsluga to niech nie przychodzi do sklepu! i zamiast komus grozic - mogła powiedziec wprost sprzedawcy co myśli, a nie wydzwaniac po włascicielach sklepu; zachowanie dziecinne-prosto z przedszkola! pod rożnymi nickami łatwo sie wypowiadac, a wystarczyłoby prosto w oczy powiedziec co sie w danej sytuacji nie podoba...

            Lubię sklep Baby i pracujące tam osoby, o Tik - taku słyszłam wiele niepochlebnych zdan od znajomych,ale cytowac i kręcic tematu wkoło nie mam zamiaru.Dla mnie sprzedawczynie są na medal! Dziewczyny - bądzcie sobą, nawet jeżeli któras z klientek wstała lewą nogą, lub tez szuka awantury, bo wkurzył ja np. mąż. Trzymam kciuki! Jest wielu wiernych Waszych klientów, którzy lubią kupowac w BABY.

            A tak z okazji swiąt - smacznego jajka!
          • wojciech2808 Re: sklep "BABY" w koszalinie 05.04.10, 21:43
            jakub3232 napisał:
            Na miejscu założycielki wątku, po napisanych przez pana na nią oszczerstw pozwałabym pana do sądu, najpierw oczywiście namierzenie komputera poprzez nr IP, no chyba, że pan korzystał z komputera w kawiarence internetowej ale jak tam są kamery a raczej są to łatwo pana namierzyć i pociągnąć do odpowiedzialności i wyciągnąć wszelkie konsekwencje prawne.


            Używałem i dalej używam swojego komputera prywatnego. Nie ukrywam się przed odpowiedzialnością za swoje słowa.
            Szanowna Pani, ja kłamię? Ja w przeciwieństwie do Pani nie podszywam się pod kogoś innego. Czyż nie? Piszę Pani jako kobieta (cyt. pozwałabym), a nazwała się: JAKUB3232. To jest dla mnie lekko dziwne... Wnioski nasuwają się same... :-)
            Pozwolę sobie też wytłumaczyć, co trzeba zrobić, aby ustalić czyjeś personalia. Nie idzie się do sądu. Nie ta kolejność.
            Najpierw trzeba złożyć doniesienie na policję lub do prokuratury o popełnieniu przestępstwa. Spiszą Pani zeznania i dopiero Policja lub prokuratura zwróci się do mojego operatora sieci o ustalenie moich personaliów. Wtedy dopiero zostanę wezwany celem złożenia wyjaśnień. Zostanę poinformowany o zarzutach wobec mojej osoby. A że jesteśmy państwem demokratycznym mam pełen wgląd w akta, czyli kto mnie oskarża. Każdy ma swoje prawa! A ja mam zamiar z nich skorzystać. Ponieważ istnieje możliwość, że ktoś wymyśla różne rzeczy by mnie szkalować. Tak czy inaczej będziemy mieli okazję poznać swe nazwiska. :-)
            Ja jestem pewien tego co pisałem. Nie napisałem nic, za co można mnie oskarżyć. Za dobrze się na tym znam. Ale proszę spróbować. Chętnie przedyskutujemy tę sprawę w szerszym gronie. Mój prawnik bardzo się ucieszy, bo to nie będzie trudna sprawa.
            • jakub3232 Re: sklep "BABY" w koszalinie 06.04.10, 13:02
              Niech sobie Pan szanowny wpisze mój nick w wyszukiwarkę, nie podszywam się pod
              nikogo, a zwłaszcza pod kobietę, bo nią jestem, w dodatku ciężarną:)
              PS: Nick mam Jakub3232 bo to imię i wiek mojego męża:)
              Proszę nie doszukiwać się czegoś czego nie ma.

              Ja mam na imię Marta, mieszkam w Mielnie, można mnie nawet na nk znaleźć.
            • mamajulenki07 Re: sklep "BABY" w koszalinie 11.04.10, 11:50
              "Ja jestem pewien tego co pisałem. Nie napisałem nic, za co można mnie oskarżyć.Za dobrze się na tym znam." A to dobre :))))))))) Zobacz co pisałeś kilka dni wcześniej do dandelion80 :)))))))))))))) hhahahahahahahhahaha :)))))))))))))
              dziewczyny- wypowiadajcie się na wątku o porodzie w koszalińskim szpitalu- czekamy na wasze opinie.
              • wojciech2808 Re: sklep "BABY" w koszalinie 12.04.10, 12:04
                mamajulenki07 napisała:
                "Ja jestem pewien tego co pisałem. Nie napisałem nic, za co można mnie oskarżyć. Za dobrze się na tym znam." A to dobre :))))))))) Zobacz co pisałeś kilka dni wcześniej do dandelion80 :)))))))))))))) hhahahahahahahhahaha :)))))))))))))


                Jeszcze raz potwierdzam swoje słowa. Wiem co napisałem. Czytaj ze zrozumieniem. Wyraziłem swoją opinię na temat pewnego typu zachowań.
                A czy można mnie za to zaskarżyć? Ja wiem... I nie chce mi się kolejny raz tłumaczyć.
                Choć, czy dziś to ważne?
    • karolina0053 Re: sklep "BABY" w koszalinie 26.05.11, 22:03
      Witam wszystkich przeczytałam wszystko co piszecie o baby sklepie i tik taku.Moim zdaniem sklep baby nie porównywała bym do tik taka poniewaz w tik taku jest w 100%obsługa profesjonalna , dziewczyny zawsze doradza o co tylko pytalam!W tym sklepie zaopatrzam sie od dnia w którym powstał mi brzuszek az do dnia dzisiejszego czyli moje dziecko ma juz 2latka i nadal jest dobra , pogodna i miła obsluga!a to co inni pisza nie zgadzam sie z tym.O baby powiedziałabym ze ten sklep to przeszłość!!!syf, brud i przedewszystkim beznadziejna obsługa klienta!!!nic więcej nie bd komentować.Pozdrawiam
    • maly-099 Re: sklep "BABY" w koszalinie 26.05.11, 22:39
      Dobry wieczór.Chcialem sie wypowiedziec na temat sklepu ''baby'' otoz pol roku temu wraz z zona wybralismy sie na zakupy do ''baby''.Chcielismy zakupic cala wyprawke dla maluszka.Rozgladalismy sie z dobra godzine az wkoncu jedna z Pan sprzedajacych zechciala nam pomoc z wielka ''łaską''!Pokazywała od niechcenia rzeczy o ktore poprosila ja zona!Jako maz i tatus odradzam kupowania w tym sklepie!!!Niemila i niedoświadczona obsluga!!!Podobno ten sklep zamkneli i DOBRZE!!!Maly
      • mamusiakacpra Re: sklep "BABY" w koszalinie 27.05.11, 09:07
        Czesc , chcialam cos napisac na temat sklepow ''baby'' i ''tik-tak''.W sklepie tik tak bywam czesto i nic zlego nie moge napisac poniewaz zawsze jest mila i sympatyczna obsluga.Panie staraja sie pomoc jak tylko umieja.Gdy kupowalam fotelik smochodowy Pani sprzedawczyni opowiedziala mi najpierw duzo ciekawych rzeczy na ich temat potem pokazywala jak sie taki fotelik zapina i przy okazji mi doradzala.Jest tam bardzo duzy wybor wszystkiego!Jestem bardzo zadowolona z wyboru fotelika i milej obslugi w tik taku.A jesli chodzi o sklep ''baby''maja bardzo malo asortymentu z ktorego nie mozna nic wybrac!Osobiscie wybieram TIKTAKA I GORACO POLECAM PRZYSZLYM MAMOM I TATA:)
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka