Dodaj do ulubionych

Czytelnik pyta: gdzie szukać pomocy dla chorej ...

07.07.10, 22:01
I to jest ta prorodzinna polityka naszego kraju...
Obserwuj wątek
    • xes_szcz pasożyty 08.07.10, 07:59
      fajny.kasik79 napisała:

      > I to jest ta prorodzinna polityka naszego kraju...

      Płaćmy dalej na NFZ.
      Za te pieniądze, które co miesiąc przelewamy (i nasz pracodawca) na te
      instytucje mielibyśmy platynowe karty w firmach Medi... W takim abonamencie jest
      lekarz który przyjeżdża do domu, hospitalizacja w prywatnej klinice, transport
      własnymi karetkami (ew. własnym helikopterem) i całe mnóstwo takich bajerów, że
      niejedna schorowana emerytka poczuła by się tam jak dziecko w wesołym miasteczku.
      • Gość: mjj Re: pasożyty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.10, 09:44
        Polityka prorodzinna?
        Rodziłam 3 m-ce temu w szpitalu w Zdrojach... pierwsze dziecko,cesarskie cięcie,
        przez pierwsze 3 doby bez mleka, dziecko głodne, płacze całą noc, nic nie pomaga
        a na oddziale noworodków Pani Dyżurna (czarne długie włosy) ze złością mówi do
        mnie: Po co Pani tu przyszła? No i co ja mam zrobić ???? Po co sobie te dzieci
        robicie jak się nimi potem zajmować nie potraficie???? Ja tu mam 30 noworodków,
        co Pani myśli? A w ogóle to mam tyle kwitów do wypełnienia, że do rana będę
        siedzieć !!! To tylko jeden wybrany z takich licznych "kwiatków" które czekają
        na nas w Zdrojach u Pana Niedzielskiego. Za moje ciężko zarobione pieniądze
        wpłacane na NFZ zafundowałam sobie niezłą traumę
    • nati1011 Czytelnik pyta: gdzie szukać pomocy dla chorej ... 08.07.10, 08:41
      Najprościej: wsiąś w samochód i na najbliższy odział położniczy. W
      razie problemów prosić taksówkarza lub sąsiada o pomoc np w dojściu
      do taksówki.
      I niestety oddział patologii ciaży jest jedynym miejscem gdzie można
      liczyć na pomoc. Pogotowie nie przyjeżdza, a rodzinni też nie zrobią
      nic innego jak wypisza skierowanie do szpitala.

      Powiem dostaniej - ja z problemem pozaciażowym trafiłam do szpitala
      na Arkońskiej, gdzie potwierdzono konieczność hospitalizacji, ale
      odesłano nas do innego, bo tam nie ma położników.
    • Gość: aska Re: Czytelnik pyta: gdzie szukać pomocy dla chore IP: *.chello.pl 08.07.10, 09:57
      jesteście TAAACY MĄDRZY a nie wiecie gdzie się udać:)po co w ogóle wam pomoc
      skoro zawsze wiecie lepiej?sami się leczcie!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka