Dodaj do ulubionych

Pięcioletni Adrian szuka nowych rodziców

18.10.10, 18:33
tu choroba jest znacząca i przy kosztach utrzymania i wiedzy medycznej - dla ludzi niezamożnych to bardzo powazne wyzwanie zająć się dzieckiem potrzebującym specjalnego leczenia cały czas;

ciekawa jestem jak prawnie jest rozwiazan sytuacja jesli pojawia się "ciocia" która gotowa jest systematycznie odwiedzać Adriana - wolentariuszka - pomagajaca dziecku czekać aż mama przyjdzie :-)
myśle ze są osoby, kóre odchowały swoje dzieci maja doświadczenie, wiedzę i duzo miłości do zaoferowania i mogły by wypełnic ten okres czekania na mamę;

nie ma wspanialszego uczucia niż przynoszenie radości innym
Obserwuj wątek
    • Gość: smutna Re: Pięcioletni Adrian szuka nowych rodziców IP: 178.73.49.* 18.10.10, 19:56
      2 tys. zl miesiecznie.... kogo na to stac? az serce sie kroi, taki sliczny chlopczyk :(
      • Gość: dziki Re: Pięcioletni Adrian szuka nowych rodziców IP: *.chello.pl 18.10.10, 20:04
        Janda by się ewentualnie zainteresował , ale mały nie ma żadnego mieszkania , bo mu wcześniej Krzystek zabrał.
        • Gość: Gosc Re: Pięcioletni Adrian szuka nowych rodziców IP: *.szczecin.mm.pl 18.10.10, 20:13
          oddajcie go Niemcom albo Szwedom, w tym kraju są ważniejsze tematy niż dobro dziecka, możemy za to non stop pie...ć o samolocie i dopalaczach
          • krk01 dokładnie... 18.10.10, 22:37
            ...albo pisać bzdurne ustawy nie wnoszące nic nowego a nawet psujace to co bylo do tej pory.. W systemie pieczy zastępczej nie trzeba zmian!!! trzeba pieniędzy!!! które ida na coś zupełnie bzdurnego.. chca likwidowac placówki specjalistyczne żeby zaoszczędzić a ktos wie że stawka żywieniowa w placówce to 7,5zł dziennie na dziecko? ktos podaje 1500zł tyle, że to wliczone jest utrzymanie budynku, pracowników pedagogicznych i innych z obsługi i to jest dużo???? lepiej zlikwidować co? a widać jak chetnie znajduja się rodziny zastępcze czy adopcyjne! Taki psi obowiazek państwa( i nie jest to pozostałość po komunie) zapewnic opiękę tym którzy są bezradni i są w takiej sytuacji nie ze swojej winy czytaj dzieci. Lepiej pieprzyć wszem i wobec ze placowki nie rentowne itp itd a czy to jest firma ktora ma zarabiac? zapytajcie niemców szwedow francuzow itp itd ile placa na to.. a u nas przykladowo kancelaria prezydenta kukielki wzrost wydatkow o 23 mln zlotych w porownaniu do roku poprzedniego, partia jedyna i sluszna na wybory z dotacji dostaje 38mln zl rocznie itp itd...
            No cóż czytajcie dalej GW ogladajcie TVN i wierycie w nierentownosc placowek, nie nowocyesnosc inwestycji w opiece spolecznej, smiesznosci zwiazkow zawodowych i uczciwosci tych co u zlobu!!!
            • pandzik Re: dokładnie... 18.10.10, 23:25
              "ktos podaje 1500zł tyle, że to wliczone jest utrzymanie budynku, pracowników pedagogicznych i innych z obsługi i to jest dużo???? lepiej zlikwidować co? "

              Tak, lepiej zlikwidować i dać te 1500 zł rodzinie, która się dzieckiem zajmie, a nie na budynki i rozrośniętą do absurdu administrację. Ja mam dość nowin o tym, jak się dzieci pod okiem pracowników pedagogicznych nękają, gwałcą, i nie wiadomo co jeszcze. Kasa w błoto.
              • krk01 Re: dokładnie... 19.10.10, 00:12
                własnie widać jak chetnie biora hahah no ale wszystkie dzieci w domach dziecka sa przeciez zgwałcone... żal ci cos pisac wogole... no ale skończ najpierw srednia szkole..
                • Gość: asd Re: dokładnie... IP: *.static.espol.com.pl 19.10.10, 00:43
                  wbrew pozorom znam pare, ktora byla by w stanie byc rodzina zastepcza dla takiego dziecka - sami nie moga byc rodzicami po ciezkiej chorobie. niestety jezeli beda mieli wybor to raczej na 100% wybiora dziecko zdrowe. niestety...
                  gdy pracuje sie za 1500-1800zl to nawet te 900-1000zl ktore bedzie mozna otrzymac na jego utrzymanie z funduszy spolecznych wydaje sie malo. a tu jest mowa tylko o kosztach leczenia rzedu 2 tys. zl, a przeciez dziecko trzeba jeszcze ubrac, dac mu jesc, oplacic przedszkole itp. sprawy.
                  po prostu naszego spoleczenstwa nie stac na przygarniecie chorego dziecka chocby nie wiem jak sie bardzo chcialo. jedyne wyjscie to znalezienie jakiegos hojnego sponsora, ew. jakas fundacje.
              • azsxdcf Re: dokładnie... 19.10.10, 00:15
                jeszcze lepiej wydać te 1500 na badania prenatalne i aborcję, wtedy nie ma kłopotu
                eugenika neutralna
      • Gość: aurora Re: Pięcioletni Adrian szuka nowych rodziców IP: 217.8.178.* 19.10.10, 12:04
        a jakby był brzydki to by serce się nie kroiło?
    • boobooo Niech Kosciol pomoze 18.10.10, 20:41
      Zamiast slac listy do poslow w sprawie in vitro i aborcji.
      Takie dziecko potrzebuje milosci, opieki i PIENIEDZY
      oraz odpornosci psychicznej, bo ten kto Go pokocha bedzie ogladal jego cierpienia
      W polsce malo jest rodzin posiadajacych otwarte serca, odpornosc psychioczna, pieniadze i CZAS - w takim przypadku dobrze otworzyc adopcje na zagranice
      • Gość: dziki [...] IP: *.chello.pl 18.10.10, 21:18
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
        • lidziab Re: Niech Kosciol pomoze 19.10.10, 00:09
          nie przeginaj!
          nie pieprz głupot!
          myślisz, że w wśród polskich rodziców adopcyjnych nie ma pedoflów?
          człowieku, jeszcze nie wylądowałeś na Marsie? (a tam powinieneś)
          wiesz co, jesteś żywym dowodem na to, że faceci jednak są z tej żałosnej planety!
          • Gość: dziki Re: Niech Kosciol pomoze IP: *.chello.pl 19.10.10, 08:58
            Lidziab , a gdzie ja napisałem coś o pedofilii, wiesz coś więcej z własnego podwórka.
            W szkocji urzędnicy zabrali dziadkom ( 50lat) wnuka którego rodzice zginęli , bo stwierdzili ,że ich biologiczni dziadkowie są za biedni i nie sprostają wymogom wychowania . Dziecko zostało przekazane tzw rodzinie homoseksualnej . A dziadkom sąd zagroził ,że pójdą do więzienia jak będą podskakiwać. W przedszkolach w Szkocji zakazano mówić Mama ,Tata , bo to mogłoby urazić inne dziecko co ma 2 Tatów.
            • Gość: Ilonka45 Re: Niech Kosciol pomoze IP: *.static.as8844.net 19.10.10, 10:06
              Do dziki: nie wypisuj bzdur, gdzie i kiedy to mialo miejsce?
              • Gość: Iwa Re: Niech Kosciol pomoze IP: *.tktelekom.pl 19.10.10, 10:27
                I owszem, było tak, poszperaj w googlach. To temat sprzed roku mniej wiecej. Dziadkowie stracili swoje wnuki. I faktycznie nie wolno dzieciom mówić mama/tata w szkockich SZPITALACH. O przedszkolach nie wiem.
                • Gość: Iwa Re: Niech Kosciol pomoze IP: *.tktelekom.pl 19.10.10, 10:30
                  Proszę:
                  www.telegraph.co.uk/news/uknews/4427191/Grandparents-anguish-at-losing-gay-couple-adoption-children.html
                  • Gość: pv Re: Niech Kosciol pomoze IP: *.acn.waw.pl 19.10.10, 11:20
                    Kłamstwa, kłamstwa, te wszystkie "doniesienia" ze zgniłego zachodu gdzie tylko geje adoptują dzieci, to stek kłamstw i niedopowiedzeń. Chocby w przytoczonym artykule:

                    1. nie żadne "rodzice zginęli", tylko matka (jedna z siedmiorga rodzeństwa) jest heroinistką
                    2. nie żadne "dziadkowie nie chcieli oddać", tylko schorowani dziadkowie bardzo chcieli pozbyć się tego dziecka, ale postawili warunek: koniecznie dla parki damsko-męskiej.

                    W UK nikt nie cacka się z takimi fanaberiami. Tylko później homofoby z całego świata przekręcają fakty i mają pożywkę dla swoich chorych wizji.
                • Gość: beata nie używam słowa tata IP: 77.236.26.* 19.10.10, 13:30
                  Ja pracuję z dziećmi (korepetycje z angielskiego). I również nie używam słowa "tata" póki się nie zorientuję, że dziecko pochodzi z pełnej rodziny. To kwestia taktu, a nie zakazu. Dobry nauczyciel sam zrezygnuje z użycia słów "mama, tata", bo nie chce zrobić jakiemuś dzieciakowi przykrości.
                  • kraq Re: nie używam słowa tata 19.10.10, 16:19
                    ta, to jak nazywasz jego matkę? "ta pani co u ciebie sprząta i żarcie i ci daje"? co za kretynka... bo gość jest taki głupi, że nie wie że na świecie jest i matka i ojciec a on akurat np. ojca nie ma
                  • Gość: ojciec Re: nie używam słowa tata IP: *.dynamic.chello.pl 22.09.11, 20:31
                    Ja jestem tatą izolowanym od dziecka. Żona po kłótni dotyczącej zdrady, której się dopuściła kilka miesięcy wcześniej, postanowiła sobie układać życie z kimś innym zabierając dziecko. Gdy znalazła nowego partnera, "tata" przestał być potrzebny, bo znalazł się "nowy tata". Dziecko miało zabronione mówić o prawdziwym tacie - czy to w szkole, czy w domu. Po wieloletnich bojach w sądzie pod karą grzywny udziela teraz kontaktów. U mnie nie unika się rozmów o mamie, o jej nowym partnerze itd. Takie izolowane dzieci często chciałyby porozmawiać o "trędowatym tacie", dlatego uważam, że nie ma nic złego w rozmawianiu o obojgu rodziców, zwłaszcza kogoś kto jest pedagogiem, a unikanie tego tematu nie prowadzi do niczego dobrego. Poczytajcie trochę na www.tata-szczecin.cba.pl , wyraźcie swoją opinię
            • Gość: y.y Re: Niech Kosciol pomoze IP: 195.117.118.* 19.10.10, 10:52
              Gość portalu: dziki napisał(a):

              > Lidziab , a gdzie ja napisałem coś o pedofilii, wiesz coś więcej z własnego pod
              > wórka.
              > W szkocji urzędnicy zabrali dziadkom ( 50lat) wnuka którego rodzice zginęli ,
              > bo stwierdzili ,że ich biologiczni dziadkowie są za biedni i nie sprostają wymo
              > gom wychowania . Dziecko zostało przekazane tzw rodzinie homoseksualnej . A dzi
              > adkom sąd zagroził ,że pójdą do więzienia jak będą podskakiwać. W przedszkolach
              > w Szkocji zakazano mówić Mama ,Tata , bo to mogłoby urazić inne dziecko co ma
              > 2 Tatów.

              Aaa... i na podstawie sprawy jednego dziecka być może i niesłusznie zabranego dziadkom przez sąd uznałeś, że w Szkocji i w Szwecji dzieci trafiają już tylko do homoseksualistów. Gratulacje. Trzeba chyba się wyjątkowo wysilić, żeby takie brednie wymyślić.
      • Gość: NIEwierzący Re: Niech Kosciol pomoze IP: 195.82.180.* 18.10.10, 22:13
        Taaa lepiej było zabić.... o przepraszam "usunąć" za płodu?

        Nie pozdrawiam
        • boobooo Nie , ale lepiej zajac sie w pierwszej kolejnosci 18.10.10, 23:02
          Nie , ale lepiej zajac sie w pierwszej kolejnosci juz narodzonymi dziecmi - a nie krzyczec o nienarodzonych majac narodzone w d..e (doslownie i w przenosni)
          • Gość: NIEwierzący Re: Nie , ale lepiej zajac sie w pierwszej kolejn IP: 195.82.180.* 18.10.10, 23:17
            boobooo napisała:

            > Nie , ale lepiej zajac sie w pierwszej kolejnosci juz narodzonymi dziecmi - a n
            > ie krzyczec o nienarodzonych majac narodzone w d..e (doslownie i w przenosni)

            No akurat trochę tych domów dziecka mają np. siostrzyczki. A ile domów dziecka prowadzą feminazistki?
            • Gość: gość A ty,ile domów dziecka prowadzisz IP: *.olsztyn.vectranet.pl 18.10.10, 23:36
              nazisto?Feministki są konsekwentne,są za szerokim dostępem do badań prenatalnych i prawem do aborcji w razie wykrycia chorób genetycznych płodu.Natomiast kk jest przeciw badaniom,przeciw aborcji,i żaden klecha nie wychowuje dzieci.Wielu nawet swoich,choć obowiązuje ich celibat,nie wiesz?
              • Gość: NIEwierzący A ty ile ? IP: 195.82.180.* 19.10.10, 00:05
                A ty ile domów dziecka prowadzisz? Gramy dalej?

                Gość portalu: gość napisał(a):

                > nazisto?

                Ależ to naziści właśnie byli wielkimi fanami aborcji i to nie tylko płodów... Stąd stwierdzenie feminazistki jest jak najbardziej prawdziwe. Nie rozumiem natomiast jak to się ma do mnie?

                > Feministki są konsekwentne,są za szerokim dostępem do badań prenatalnyc
                > h i prawem do aborcji w razie wykrycia chorób genetycznych płodu

                No i to je powstrzymuje przed pomaganiem innym ludziom/dzieciom?

                Natomiast kk j
                > est przeciw badaniom,przeciw aborcji,i

                Odkrycie roku

                żaden klecha nie wychowuje dzieci.Wielu
                > nawet swoich,choć obowiązuje ich celibat,nie wiesz?

                Ala nie poszła do parku choć miała karę na wychodzenie z domu :D
              • karimatama Re: A ty,ile domów dziecka prowadzisz 19.10.10, 11:33
                polecam wykonanie badan prenatalnych w postaci prewencyjnego badania DNA i zsekwencjonowania genomu pod kątem mukowiscydozy u dziecka... Koszt pełnego badania (nie podstawowych mutacji) to kilkanascie tysiecy zlotych (bo bedziesz robic na własną rękę, no, chyba, że już miałeś taką chorobę w rodzinie, to wtedy co innego). Do tego mozesz sobie jeszcze strzelic badania na fenyloketonurie, oraz wszelkie inne niemile choroby genetyczne. Poczekasz na wynik kilka miesiecy. Problem ewentualnej aborcji rozwiaze sie sam - poprzez rozwiązanie.
                Polecam zapoznac sie np. z jakas strona Zakladu Genetyki IMiDz lub Centrum Zdrowia Dziecka, a potem pierdzielic o badaniach prenatalnych, ktore chronia przed urodzeniem dziecka z CF (mukowiscydoza)
            • dulok_wita_was Żeby była jasność 19.10.10, 10:36
              ŻADNE siostrzyczki w Polsce nie prowadzą biduli same z siebie - WSZYSTKIE prowadzone są na zlecenie powiatu czyli dostają naszą kasę na to prowadzenie i swoje pensje. tak samo jest z domami opieki.
    • kretu23 <a href="http://www.mukowiscydoza.pl/index.php/mukowiscydoz" targe 18.10.10, 21:47
      www.mukowiscydoza.pl/index.php/mukowiscydoza/co-to-jest-mukowiscydoza.html
      koszt netto miesięczny utrzymania tego chłopca, z którym muszą liczyć się rodzice to 4000 zł dodatkowo do dofinansowania i pomocy publicznej.
      • Gość: obw Re: <a href="<a href="http://www.mukowiscydoza.pl/inde" target IP: 205.189.194.* 18.10.10, 22:04
        To przygnebiajace, ze ten sympatyczny chlopczyk ma przechlapane choc nic zlego nie zrobil - i moze dlatego nikt do niego nie chce wyciagnac reki w kraju, gdzie ci co zrobili duzo zlego maja sie dobrze.
      • zakletawmarmur Re: <a href="<a href="http://www.mukowiscydoza.pl/inde" target 18.10.10, 22:33
        > koszt netto miesięczny utrzymania tego chłopca, z którym muszą liczyć się rodzi
        > ce to 4000 zł dodatkowo do dofinansowania i pomocy publicznej.

        No tak, tylko że teraz te koszty i tak ponosi państwo.
        Nie lepiej by byłoby dać te pieniądze jakimś dobrym ludziom gotowym się chłopcem zaopiekować?

        Właśnie to mnie wkurza, że w przypadku pomocy "dużego państwa" nie ma indywidualnego podejścia do konkretnego człowieka. Są za to tabelki poza które wyjść nie można...
        • kretu23 To najwyższa pora stworzyć projekt nowelizacji tej 18.10.10, 23:02
          ustawy, bo Twój pomysł jest zajebiaszczy :D :D

          ewentualnie na petycje.pl, czy cos takiego, spróbować takowy projekt przedstawić, chociaż nie liczę na wielki sukces, bo zaraz zasypią ten projekt tabelki :/
        • drakaina Re: <a href="<a href="<a href="http://www.mukowisc" target 19.10.10, 12:06
          zakletawmarmur napisała:

          > No tak, tylko że teraz te koszty i tak ponosi państwo.

          Nie ma czegoś takiego jak "państwo" ponoszące koszty - to jesteśmy my wszyscy, podatnicy. Państwo tylko wydaje nasze pieniądze. O tym się w Polsce nagminnie zapomina. I zgadzam się, że lepiej te pieniądze dać rodzinie, która się dzieckiem zaopiekuje, tylko musi być odpowiedzialna, żeby nie zmarnować jeszcze więcej pieniędzy podatników niż marnuje ich państwo.
    • janczar42 Pięcioletni Adrian szuka nowych rodziców 18.10.10, 22:06
      Niestety ewentualnie nowi opiekunowie nie mają co liczyć na jakąkolwiek pomoc w utrzymaniu i wychowaniu takiego wspaniałego dziecka. Ale polski KK nie dopuści NIGDY na zapobieganie takim urodzinom. Jedyna nadzieja to adopcja przez obcokrajowców np.w Szwecji. Tego należy temu dziecku życzyć - bo inaczej jego zguba.
      • Gość: Kropka Re: Pięcioletni Adrian szuka nowych rodziców IP: *.adsl.inetia.pl 18.10.10, 22:19
        Wielebni bronią płodów z bardziej drastycznymi chorobami a to dziecko wygląda na normalne jest "tylko" drogie w utrzymaniu. No ale pieniądze to bozia da na dzieciątko skoro to dzieciątko dała.
        • mpp29 Re: Pięcioletni Adrian szuka nowych rodziców 19.10.10, 08:10
          to idzcie temu dziecku laskawie wy "znawcy" prosto w oczy powiedziec, ze zalujecie faktu, ze rodzice go nie wyskrobali.... K**** co za kraj popierd*****, w ktorym jeden rodak wilkiem drugiemu...
          i co tu ma do jasnej ciasnej KK w tej kwestii? Chlopiec zyje, cieszy sie zyciem (i na pewno bardziej docenia kazdy swoj dzien niz inni "inteligentni")... a ze kasy nie ma - coz, zawsze mozecie przyczynic sie swiadomie (posrednio lub bezposrednio) do tego, zeby na jego utrzymanie sie znalazla.
          I tylko nie pier***** o tym, ze to wasze podatki i se nie zyczycie. Kazdy z was mogl byc na jego miejscu...
      • bmc3i Re: Pięcioletni Adrian szuka nowych rodziców 18.10.10, 22:27
        janczar42 napisał:

        > Niestety ewentualnie nowi opiekunowie nie mają co liczyć na jakąkolwiek pomoc w
        > utrzymaniu i wychowaniu takiego wspaniałego dziecka. Ale polski KK nie dopuści
        > NIGDY na zapobieganie takim urodzinom.

        Za trzydziesci lat jakis inny janczar napisze na forum, ze "polski KK nie dopusci do zapobiegania dalszej meczarni takich piecioletnich dzieci".




        Jedyna nadzieja to adopcja przez obcokr
        > ajowców np.w Szwecji. Tego należy temu dziecku życzyć - bo inaczej jego zguba.
        • swarozyc Katolacy maja problem.. 18.10.10, 22:32
          ale problemy za nich maja rozwiazywac Szwedzi czy Niemcy...



          Dzicz..
      • Gość: Otis Tarda Re: Pięcioletni Adrian szuka nowych rodziców IP: *.acn.waw.pl 18.10.10, 22:36
        Ale polski KK nie dopuści NIGDY na zapobieganie takim urodzinom.

        ==============

        Nie krępuj się i powiedz, żeby bachora rozwalić. Nie jest jeszcze za późno! Ech, gdyby nie te katolskie przesądy, że dzieci po "takich urodzinach" nie wolno likwidować...
      • Gość: ax Re: Pięcioletni Adrian szuka nowych rodziców IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.10, 22:59
        janczar42 napisał:

        > Jedyna nadzieja to adopcja przez obcokr
        > ajowców np.w Szwecji.

        Szwecja, podobnie jak Holandia, uważana jest przez katolickich bandytów za obszar "cywilizacji smierci". Aborcja jest tam dozwolona, kobiety mają równe prawa, a geje mogą adoptować dzieci. Lepiej niech dziecko zdycha w polskim sierocińcu - przynajmniej krzyż wisi na ścianie.
        • kraq Re: Pięcioletni Adrian szuka nowych rodziców 19.10.10, 16:22
          oddawanie dzieci z sierocińców szwedzkim pederastom, to leczenie dżumy cholerą. na szczęście są inne sposoby a jak przyjdzie już nawet do tej szwecji, to tam też nie żyją same pedały. byłem, widzialem
      • karimatama Re: Pięcioletni Adrian szuka nowych rodziców 19.10.10, 11:36
        mogą liczyć. Mam dziecko z mukowiscydozą. Pomoc panstwa jest smiesznie mała i jakby ktoś ci w twarz strzelił, ale zostaje pomoc fundacji (tvn, polsat, jestesmy ok, matio) oraz kombinowanie (np. sprowadzanie lekow z zagranicy: przyklad: kreon 10000 j 50 kapsułek starcza na 3 dni do tygodnia, zalezy od wagi dziecka. W PL kosztuje 35-40 zł. np. w grecji 6 euro - bez recept i znizek - czyli ok. 24 zł. Wystarczy pokombinowac, zeby ktos ci sprowadzil
      • Gość: AAS Re: Pięcioletni Adrian szuka nowych rodziców IP: 80.51.122.* 19.10.10, 15:49
        Nie zgadzam się - są bardzo prężnie działające organizacje pozarządowe, które pomagają chorym na mukowiscydozę.
        Np. Polskie Towarzystwo Walki z Mukowiscydozą w Rabce - pomagają w zakupie leków, organizują rehabilitację, wypozyczaja za darmo sprzęt, ORGANIZUJĄ PRZESZCZEPY PŁUC w Wiedniu. www.ptwm.org.pl/108,programy_pomocowe.html
        Pomagają fundacje, np. Matio.
        Nie zmienia to jednak faktu, że rodzina adoptująca dziecko z mukowiscydozą musi liczyc się nie tylko z wydatkami ale przede wszystkim z przedwczesną śmiercią dziecka - w Polsce chorzy umierają ok. 20 roku zycia.

        • Gość: pop Re: Pięcioletni Adrian szuka nowych rodziców IP: 178.73.49.* 19.10.10, 17:27
          Ale czemu "nie zgadzam się" - przecież napisałam to samo :-)
    • bergman1 czy ja mieszkam w kraju katolickim? 18.10.10, 22:07
      to nie możliwe!!
      • kiddo5 Nie, nie mieszkasz w kraju katolickim 19.10.10, 01:18
        Polska nie jest na szczescie panstwem wyznaniowym.
    • wilma.flintstone Re: Pięcioletni Adrian szuka nowych rodziców 18.10.10, 22:10

      Bo w Polsce najwazniejsza sprawa jest zeby sie chore czy uposledzone dziecko urodzilo. Zas pozniejszy jego los, jak widac na przykladzie tegi chlopca, nikogo nie interesuje.
      • krk01 Re: Pięcioletni Adrian szuka nowych rodziców 18.10.10, 22:41
        to psi obowiazek panstwa na to sie placi podatki i na to zgadzam sie zeby byly wydawane pieniadze! nie zgadzam sie na wydatki kancelarii prezydenta ktore wzrosly o 23mln zlotych w porownaniu z rokiem minionym kiedy urzedowal ten wysmiewany przez PO i nie zgadzam sie na dotacje do wyborow europarlamentu 38mln wyplaconych PO i innym partyjkom...
        • Gość: pablo55 Sprzątanie po tym byłym trochę kosztuje IP: *.acn.waw.pl 18.10.10, 23:39
          Córeczka z zięciem niechcący na odchodne zapomnieli wyłączyć klimatyzacji i zalali apartament prezydencki. Ot, zapewne by Bronkowi nie było zbyt sucho.
      • Gość: mała Re: Pięcioletni Adrian szuka nowych rodziców IP: 94.254.128.* 18.10.10, 22:48
        akurat mukowiscydoza to choroba, której w życiu płodowym nie można wykryć, więc może Twoim zdaniem należało skręcić kark dziecku zaraz po zdiagnozowaniu? pusta jesteś aż dzwoni...
      • drakaina Re: Pięcioletni Adrian szuka nowych rodziców 19.10.10, 12:17
        wilma.flintstone napisała:

        > Bo w Polsce najwazniejsza sprawa jest zeby sie chore czy uposledzone dziecko ur
        > odzilo. Zas pozniejszy jego los, jak widac na przykladzie tegi chlopca, nikogo
        > nie interesuje.

        Tu jest wielkie pole do popisu dla kościoła, który oczywiście takie przypadki ma w głębokim poważaniu i grosza nie da ani się nie zająknie. Co gorsza, mam wrażenie, że te obrzydliwe głosy na tym forum, te, które konkretnego żyjącego chłopca traktują jak przedmiot albo jak zepsutą zabawkę, którą "należało wyskrobać", są efektem działań kościoła. Bo ludzie są przekonani, że walka rozgrywa się na przestrzeni "urodzić/nie urodzić", więc z przekory mówią - "tego dziecka nie powinno być". Ale... czy w takim razie ciężkiego alergika, który musi spać w jak najbardziej sterylnym pokoju (nawilżacze, odkurzanie i środki dezynfekujące też dużo kosztują) - też "nie powinno być"? Człowieka, który nosi w sobie genetyczną bombę, która za 30 lat spowoduje raka - też? Kościół, przestając się interesować dzieckiem po urodzeniu, prowokuje taki styl wypowiedzi.

        A tu nie mamy do czynienia z niezagnieżdżonym zarodkiem, kapsułką z materiałem genetycznym, która dopiero po zagnieżdżeniu w macicy ma szansę zacząć rozwijać się w człowieka - tu mamy żywego, czującego i myślącego człowieka...
      • leksak Re: Pięcioletni Adrian szuka nowych rodziców 19.10.10, 12:37
        a wg ciebie to co?, zabijac chorych, kalekich i slabych?
        Puknij sie w glowe zanim napiszesz.
    • janczar42 Re: Pięcioletni Adrian szuka nowych rodziców 18.10.10, 22:11
      @babcia.Masz chyba dobre serce, ale w Polsce dosłownie NIKT I NIC by Ci nie pomógł tego dziecka specjalnej troski leczyć i wychować !!!!!!!
    • pandzik Pięcioletni Adrian szuka nowych rodziców 18.10.10, 22:12
      Ale 10 mld złotych idzie na klechów rok rocznie...

      Powalony kraj.
      • Gość: nexus Re: Pięcioletni Adrian szuka nowych rodziców IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.10, 22:18
        A gdzieś w jakiejś wiosze właśnie stawiają największy na świecie posąg Chrystusa za ileś tam milionów. W innej wiosze chcą za pieniadze podatników budować pomnik najgorszemu prezydentowi w dziejach Polski.
        Ot, Polsza. Ważniejsze są krzyże, wraki samolotów i zakaz aborcji, bo życie to rzecz swięta, i szkoda, że potem biedne, niechciane dzieci lądują w beczkach po kapuście.
        • zlybocian Re: Pięcioletni Adrian szuka nowych rodziców 18.10.10, 22:27
          Nexus uważasz że lepiej by było gdyby ten dzieciak nigdy się nie urodził? To dopiero wspaniałe rozwiązanie...
          • wilma.flintstone Re: Pięcioletni Adrian szuka nowych rodziców 18.10.10, 22:42
            zlybocian napisał:

            > Nexus uważasz że lepiej by było gdyby ten dzieciak nigdy się nie urodził?

            Tego nikt nie powiedzial, aczkowliek dysonansu miedzy ochrona zycia poczetego w Polsce a tym jak sie pozniej traktuje juz narodzone, nie da sie pozostawic bez komentarza.
            • zlybocian Re: Pięcioletni Adrian szuka nowych rodziców 18.10.10, 23:07
              Owszem, nie da. I skoro rodzice nie potrafili poradzić sobie z chorobą syna to tym troskliwiej powinien się nim zaopiekować system tj tworzący go ludzie. Tego nie neguję. Jednak aborcja co do której niektórzy nawołują to dosyć makabryczna droga do nikąd. Raz że muko rozpoznaje się po urodzeniu, dwa że ludzie z tą chorobą też mogą chcieć żyć ( a swoje życie szanują pewnie bardziej niż my nasze), nikt z nas nie może decydować komu prawo do życia przysługuje a komu nie.
    • kagrami Pięcioletni Adrian szuka nowych rodziców 18.10.10, 22:20
      Widzę jedno wyjście: adopcja np. w Szwecji, w Niemczech, Kanadzie,.. Tutaj, w ... katolickim kraju - nie ma nadziei :(
      Choć może się mylę?
      Życzę chłopczykowi szczęścia...
      • mycard Re:Pięcioletni Adrian szuka....kagrami ZOBACZ 18.10.10, 22:35
        Jak urzednicy w Niemczech traktuja i "kochaja dzieci:
        rettetmartha.blogspot.com
        Takich przypadkow szczegolnie w Niemczech czy Szwecji jest wyjatkowo wiele.
        Nie tylko urzednicy ale i ....ewangielicy.Szczegolnie polskie dzieci i zydowskie.
        Nie znasz faktow,dowodow.
        Dziekuje gazeta.pl za pomoc i tolerancje.Oby takich sytuacji nie bylo w Polsce.
        Adrian szkoda ze mieszkam w Berlinie.Na adopocje wladze by sie nie zgodzily.
        • Gość: kagrami Re:Pięcioletni Adrian szuka....kagrami ZOBACZ IP: *.tktelekom.pl 19.10.10, 10:49
          u nas mówiłoby się o tych dzieciach w programie UWAGA jakby już nie było co ratować.
      • Gość: qba Re: Pięcioletni Adrian szuka nowych rodziców IP: 212.14.63.* 19.10.10, 08:08
        no to może ty weżmiesz chłopca do siebie. Z pewnością nie jesteś katoliczką, więc cała cadzieja w tobie... Daj przykład dla bezdusznych katoli. Zazwyczaj łatwo jest pisać .... (glupoty) ale ze zrobieniem czegoś konkretnego, zby takie sytuacje zmieniać to już inna sprawa. Pomysl...
        • Gość: Kagrami Re: Pięcioletni Adrian szuka nowych rodziców IP: *.tktelekom.pl 19.10.10, 08:42
          Ja odczułam już na własnej skórze co znaczy wychowywać małe dzieci w tym kraju Gdy się straci pracę w nieodpowiednim momencie, gdy dzieci chorują i nie ma znikąd pomocy. Człowiek jest zdany na siebie. Tak, wiem "nie trzeba było mieć dzieci,..." Jednak przyznacie że Polska w Europie pod względem traktowania dzieci jest miejscem specyficznym.Sytuacja zmieniła się, ale pierwsze lata macierzyństwa wspominam ... /nieważne. Więc wiem co znaczy tutaj "polityka prorodzinna".. Ogólnie radzę sobie dobrze. Ale rodzice czy też matka tego Adrianka widać sobie nie poradziła.
          Pod pewnymi względami Polska to dżungla.
          I uprzedzę ewentualną podpowiedź: NIESTETY, nie mogę stąd na razie wyjechać..
    • pandzik Pięcioletni Adrian szuka nowych rodziców 18.10.10, 22:31
      To jest kraj, w którym się płaci na 40-letnich emerytów, klechów i innych darmozjadów, kraj w którym zamierza się fundować in vitro zamiast płacić więcej na rodzinne domy dziecka, kraj, w którym becikowe wypłaca się wszystkim, jak leci, zamiast przyjrzeć się ich dochodom.

      To jest kraj, w którym jakaś idiotka stawia sobie pałac a w nim złotego buddę i ludzie zamiast się z niej śmiać to otwierają japy z podziwu, kraj, w którym miliony idą na coraz większe i coraz bogatsze kościoły.

      Kraj, w którym nikogo nie obchodzi takie dzielne dziecko jak to - a tych, których obchodzi, nie stać na to, żeby mu pomóc. I nikt nie wyciągnie ręki ani do niego, ani do tych dobrych ludzi, bo kasa jest przeznaczona na szczytne cele wskazane powyżej.
      • krk01 no i widzisz jak ci opinie wyrobili.. 18.10.10, 22:45
        to nie tak... ze tylko ci maja przywileje tylko o tych mowia zebys tych widzial.. przyklad dziennikarz nie placi podatku od 50% swoich zarobkow a ile zarabia np lisek czy olejnik? partie dostaja dotacje na wybory ok 30mln jednorazowo, kancelaria prezydenta 20mln wieksze wydatki niz rok temu, ile kosztuje senat? izba zupelnie nie przydatna? ile kosztuje wojenka w afganistanie ktora przedluzyl prezydencik a w kampani wyborczej mowil ze wycofa wojska? itp itd.. ile wydaje sie na o ok 10% zwiekszona biurokracje w rzadzie? mysl..
        • pandzik Re: no i widzisz jak ci opinie wyrobili.. 18.10.10, 23:23
          To wszystko, co wymieniasz, i jeszcze kilka innych, można podciągnąć pod "innych darmozjadów" z mojego postu powyżej. I w niczym nie zmienia sytuacji tego chłopca fakt, że wyciągających kasę z budżetu jest więcej, niż wymieniłam.
          A ja, jak widzę, jak się mojemu szefowi (przychód rzędu 40 000 miesięcznie) wypłaca lekką ręką 1 000 becikowego (a on je bierze, co ma nie brać, jak się należy), to mi się nóż w kieszeni otwiera. Na to kasa jest - dołożyć tym, co już mają.
          Na tego małego z budżetu nie będzie, bo - o, zgrozo! - nie ma.
          • wlodzimierz_nowak Re: no i widzisz jak ci opinie wyrobili.. 18.10.10, 23:55
            To jest ładnie opisany przykład, ładne dziecko, ładnie opisane dziecko. Mam tego świadomość, mam świadomość, że padam ofiarą tego opisu i tej sytuacji. Ale po tym co napisałeś szlag mnie trafia jak bardzo masz rację i łzy mi lecą z oczu. Ku..... ...ć!
      • Gość: ktosik Re: Pięcioletni Adrian szuka nowych rodziców IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.10.10, 23:30
        becikowe nie powinno byc uzaleznione od dochodow jak sugerujesz, jest wiele przykladow, ze w rodzinach patologicznych dzieci są robione tylko po to aby dostac becikowe i miec za co pic, a pozniej czesto te dzieciaczki trafiaja do domow dziecka albo rodza sie uposledzone, ale co tam, przeciez bedzie kaska na imprezke......

        A malego szkoda, bo Ci ktorych stac na jego wychowanie maja serca z kamienia, a ci ktorzy by chcieli to pracuja po 50-60 godzin tygodniowo i ledwie im stracza na utrzymanie siebie....

        ot POlska, ale podniesmy koszty na kancelarie prezydenta na dotacje dla partii....
    • Gość: iustus Wlasnie dla tego "in vitro" jest niemoralne! IP: *.fbx.proxad.net 18.10.10, 22:34
      Z rozmysłem chciałbym postawić z boku argumenty religijne, a podać tylko i wyłącznie argumenty rozumowe i etyczne.
      Jak już widać powszechnie, dziś dziecko stało się jak przedmiot, którego można nie chcieć (no to aborcja) lub przeciwnie - pożądać (no to in vitro) i nic więcej się nie liczy, tylko egoistyczna chęć lub niechęć do jego posiadania lub nie. Dlatego apeluję, zanim już powołamy sztucznie do życia nowe istnienia, dajmy najpierw szanse tym co już tu i teraz są! Tak długo jak choć jedno dziecko będzie oczekiwać na adopcje, każde żądanie procedur "in vitro" będzie dla mnie szczytem egoizmu i hipokryzji. Bo to niewyobrażalny egoizm, że ktoś tam sobie uzurpuje prawo, aby za każdę cenę (a najlepiej na koszt państwa!) mieć prawo DO DZIECKA Z "JEDYNIE Z WŁASNYM DNA"!!! To szczyt hipokryzji, który dodatkowo odbiera szanse na szczęście tysiącom czekającym na adopcje dzieciom! A druga sprawa, oczywiście, jeśli ktoś nie ma poglądów zgodnych z Kościołem, Państwo nie powinno ustawowo zabraniać tego, co nie szkodzi innemu człowiekowi, dlatego nie powinno np. zabraniać całkowicie „in vitro” pojedynczego, ale już powinno zabraniać produkcji i mrożenia tzw. zarodków nadliczbowych. Taka jest dla mnie moralna granica ludzkiej wolności. Natomiast, jeśli chodzi o „in vitro” dla innych związków niż małżeństwa (i przecież nie chodzi o małżeństwa sakramentalne), to dlaczego niby Państwo ma popierać „produkcje” dodatkowych dzieci pozamałżeńskich, tymbardziej gdy obowiązkiem Państwa jest wspieranie instytucji małżeństwa i rodziny? A co do płacenia za „in vitro”, to tak długo jak jeszcze nie stać nas na procedury RATUJĄCE życie i zdrowie, to postulat płacenia za „in vitro” jest po prostu podły. Poza tym, robi się medialny szum z powodu tego, że Owsiak zebrał 42 mln zł, które podobno mają uratować chore dzieci, a na „in vitro” chce się wyprowadzić z NFOZ kwotą 3 razy wyższa! To właśnie powód, dla którego projekt Widawy-Błońskiej (PO) i Balickiego (SLD) jest niegodziwy nawet z punku moralności całkiem świeckiej.
      • wilma.flintstone Re: Wlasnie dla tego "in vitro" jest niemoralne! 18.10.10, 22:44

        Powiedzial co wiedzial. Na tej zasadzie moze wogole powinno sie zabronic zachodzenia w ciaze dopoty dopoki jakies dzieci czekaja na adopcje. Sam adoptuj, madralo.
        • pandzik Re: Wlasnie dla tego "in vitro" jest niemoralne! 18.10.10, 23:32
          Ty się czasami zastanawiasz nad tym, co piszesz, czy po prostu se tak głupio chlapiesz i czujesz się wielka?

          Przedpiśca ma świętą rację, dopóki będzie choć jedno dziecko w domu dziecka, STANOWCZE NIE dla finansowania in vitro z budżetu państwa. Jeszcze tylko tego brakuje, żeby szurnięte paniuśki po 40-tce, które pół życia hulały na spiralkach i tabletkach, wyciągały ręce po moje podatki żeby zajść, a potem jak im się już dziecko znudzi (bo to ciąża i mały bejbik jest trendy, nie wychowanie dziecka na człowieka) podrzucały malucha do domu dziecka jak yorka do schroniska...
          Chcą być w ciąży, ciuszki przymierzać, baby shower z hamerykancka urządzać? Proszę bardzo - ale ZA SWOJE.
          • Gość: gość Re: IP: *.olsztyn.vectranet.pl 19.10.10, 00:19
            Skąd się w twojej szowinistycznej główce wzięło, że to tylko 40-latki mogą mieć problem z płodnością?Nie wiesz że wg.WHO problem ten leży mniej więcej po obu stronach?Jak kobiety stosują antykoncepcję to m in.po to aby nie ''wrabiać''w ojcostwo takich jak ty,faceci także korzystają z dobrodziejstw, które niosą za sobą pigułki.W interesie takich jak ty prawaków leży aby matkami zostawały kobiety,które stać na to,aby były matkami,miały stabilną sytuację materialną(pracę),a to można mieć po wielu latach pracy zawodowej.A może chcesz aby matkami były nastolatki(te które nie hulały do 40-tki na spiralach lub tabsach,tylko wpadły z braku wyżej wymienionych)wtedy na pewno będą nimi za TWOJE podatki(nastolatki nie pracują,jakbyś nie wiedział,tylko chodzą do szoły).Za swoje to powinni mieć dzieci polscy księża,o nich trochę napisz,nie przeszkadza ci że żyją za TWOJE podatki?:D
            • pandzik Re: 19.10.10, 10:28
              BTW - jestem kobietą.
              Po prostu znam taką, która ewidentnie nie chce mieć dziecka, chce być w ciąży, i rzuciło jej się to kompletnie na mózg. Jak szaleje za swoje (a pieniądze są kolosalne) - nic mi do tego. Ale kosztem pieniędzy na takiego malucha jak ten opisany tutaj - NIE.
              • wilma.flintstone Re: 19.10.10, 13:11
                pandzik napisał:

                > BTW - jestem kobietą.

                A, i dlatego jak sie Ciebie cytuje, to stoi: "Pandzik napisal". Coz, cofam wypowiedz o mysleniu penisem. Myslisz nozkami, pewnie rzadko golonymi, sadzac po stopniu zloscilowsci w wypowiedziach.
            • basia8.93 Re: 19.10.10, 12:41
              wiesz...zwyczajnie nas nie stać. wiem, że to może być potraktowane jako niesprawiedliwość, ale - nie stać nas na ratowanie życia, nie ma pieniędzy na leczenie ludzi (w tym dzieci) śmiertelnie chorych. dla każdego jego problem jest najważniejszy, ale niestety, finansując drogie in vitro zabieramy szansę innym chorym. coś za coś
          • kiddo5 Co piata para nie moze miec dzieci 19.10.10, 01:25
            I ani wiek ani tryb zycia potencjalnych matek nie maja tu nic do rzezczy bo bezplodni bywaja ojcowie. Poczytaj cos sobie glabie o plodnosci, jak dla ciebie to nawet wikipedia bedzie zrodlem madrosci
          • aurita Re: Wlasnie dla tego "in vitro" jest niemoralne! 19.10.10, 08:00
            oj Pandzik Pandzik, zamiast sie wydurniac na forum adoptuj z piatke dzieci
            • pandzik Re: Wlasnie dla tego "in vitro" jest niemoralne! 19.10.10, 10:25
              Wychowuję swoje. I nikt mi do tego nie dopłaca. I nie mogę adoptować, bo nie mam wystarczajacych dochodów, choć chętnie bym to zrobiła. Zwłaszcza nie stać mnie na adopcję chorego dziecka, i jedynym wyjściem jest tutaj rodzinny dom dziecka, a to już wymaga głębszego namysłu, a nie podpuchy jakiejś małolaty z forum.

              Aha - i jeszcze jedno - jeśli argumentem za metoda in vitro płatną z budżetu państwa mają być problemy z płodnością potencjalnego ojca, to ja już wiem, czemu ten kraj tak wygląda.
              • wilma.flintstone Re: Wlasnie dla tego "in vitro" jest niemoralne! 19.10.10, 13:19
                pandzik napisał:

                > Wychowuję swoje. I nikt mi do tego nie dopłaca. I nie mogę adoptować, bo nie ma
                > m wystarczajacych dochodów, choć chętnie bym to zrobiła.


                W takim razie trzeba bylo urodzic jedno a drugie adoptowac, albo tylko adoptowac. Co, biologia, hormony Ci na mozg padly, nie moglas sie powstrzymac? Powinno to byc dla ciebie proste i zrozumiale, skoro nieplodnym kazesz opanowac dziwna chec posiadania wlasnych dzieci, bezmyslny babiszonie.
                • Gość: Mama Patryka z CF Re: Wlasnie dla tego "in vitro" jest niemoralne! IP: *.chello.pl 19.10.10, 17:08
                  Nie wiesz chyba co piszesz!!!! Ja jestem mamą Patrysia chorego wlasnie na Mukowiscydozę i Ty na pewno nie wiesz ze męzczyzni dotknieci ta choroba sa bezpłodni i ja mam byc przeciwniczka metody In Vitro, gdzie jak widze męzczyzne chorego na Mukowiscydoze, ktoremu udało sie dozyc chwili gdzie moze załozyc rodzine i dzieki walsnie tej metodzie jest szczesliwym ojcem blizniakow, to az serce sie raduje. Co do Adrianka to chce Wam wszystkim powiedziec ze z ta choroba da sie zyc, dziecko wymaga codziennych inhalacji i oklepywania,podania mu przed kazdym posilkiem enzymu(takie tableteczki), witamin, powiem Wam nie jest tak zle jakby moglo sie wydawac. Leki mozna dostac z roznych Fundacji, mozna tez sfinansowac leczenie z corocznej zbiorki 1% Podatku. Chce Was tymi słowami zachecic!!! Adrianek na pewno Wam te trudy wynagrodzi!!! Takie dziecko jest na pewno dojrzalsze i ma wieksze poczucie obowiazku niz zdrowi rowiesnicy. Jaki on jest śliczny :)
          • wilma.flintstone Drogi Pandziku! 19.10.10, 13:08

            Twoj post do mnie swiadczy, ze do myslenia nie uzywasz mozgu. Czego zatem uzywasz? no jako mezczyzna, z pewnoscia, penisa.
      • villianna Re: Wlasnie dla tego "in vitro" jest niemoralne! 19.10.10, 08:18
        Dlaczego zakładasz, że alternatywą dla in vitro jest adopcja?

        Jest wiele rodzin, które jeśli nie będą mogły mieć własnego dziecka nie adoptują innego. Np. nie przejdą trudnej procedury adopcyjnej.

        Zakazywanie in vitro to tak na prawdę zabijanie dzieci, które mogłyby się urodzić dzięki tej procedurze, byłyby oczekiwane przez rodziców, kochane i zadbane. A tak nigdy nie zaistnieją.
        • alpepe Re: Wlasnie dla tego "in vitro" jest niemoralne! 19.10.10, 10:25
          villianna napisała:

          > Zakazywanie in vitro to tak na prawdę zabijanie dzieci, które mogłyby się urodz
          > ić dzięki tej procedurze, byłyby oczekiwane przez rodziców, kochane i zadbane.
          > A tak nigdy nie zaistnieją.
          To jest jeszcze bardziej pokręcona argumentacja, niż ta przedkładana przez Kościół Rzymskokatolicki.
        • basia8.93 alternatywa 19.10.10, 12:49
          pomijając różnice światopoglądowe. dla mnie alternatywa jest inna, finansowa: jedno in vitro czy leczenie dwojga (nawet jednego) chorych dzieci. pieniądze się w budżecie nie rozmnożą
        • wilma.flintstone Re: Wlasnie dla tego "in vitro" jest niemoralne! 19.10.10, 13:15
          villianna napisała:

          > Dlaczego zakładasz, że alternatywą dla in vitro jest adopcja?
          >
          > Jest wiele rodzin, które jeśli nie będą mogły mieć własnego dziecka nie adoptuj
          > ą innego. Np. nie przejdą trudnej procedury adopcyjnej.

          Lub po prostu nie czuja sie na silach poswiecic, pracowac i pokochac cudze dziecko. Milosc do wlasnych jest uwarunkowana biologicznie, do cudzych musi wynikac z innych pobudek. Ja mam wlasne dzieci, ale gdybym nie mogla miec, to nie adoptowalabym. Az na tyle mi nie zalezy na posiadaniu w domu malego czlowieka, a poza tym rodzicielstwo adopcyjne to zupelnie inan bajka. No ale niektirym sie w ich jakze wyrafinowanych glowkach takie rzeczy nie mieszcza, zwlaszcza ze o posiadaniu dzieci najprawdopodobniej g... wiedza w ogole.
      • Gość: ziom @iustus IP: *.chello.pl 19.10.10, 12:32
        a nie rozumiesz tego że ktoś chce mieć dziecko swoje ? nie z adopcji ?
    • Gość: gośc Obrońcy życia poczętego,gdzie jesteście? IP: *.olsztyn.vectranet.pl 18.10.10, 22:40
      Gdzie?Dziecko czeka na was.Miły ładny chłopczyk ,dlaczego nie chcecie stworzyć dla niego rodziny?Gdzie są ci wszyscy mocni w gębie(szczególnie faceci) dywagujący: od kiedy zaczyna się człowiek,zarodek to czlowiek itp.Tu jest konkretny mały czlowiek,który potrzebuje miłości i rodziny,codziennej troski,pomocy w chorobie.Jakoś was nie widać.Łatwo kłapać pyskiem niż zmierzyć się z realnym wyzwaniem,nieprawdaż?
      • krk01 Re: Obrońcy życia poczętego,gdzie jesteście? 18.10.10, 22:48
        jesli usuwano by plody z defektami to nie mialby kto pisac takich durnych postow jak ty.. logike masz mniej wiecej taka.. chory? a mogl byc zabity przeciez... wiec winni co bronili jego zycia... jestes debilem niestety!
        • Gość: gość Przybastuj trochę,bo ci żyłka pęknie. IP: *.olsztyn.vectranet.pl 18.10.10, 23:08
          Twoja logika polega na piep... o życiu poczętym,a nie na zainteresowaniu się żywym potrzebującym pomocy człowiekiem.Adoptuj tego chłopca,na co czekasz?Od debilów to wyzwij swoją mamusię ,bardzo ładnie cię wychowała,właśnie między innymi dlatego jestem za prawem do aborcji,żeby takie się nie rozmnażały i nie produkowały indywidua twojego pokroju.Broń życia tego chłopca wychowując go,poświęcajac się.Ale tacy jak ty są kalką polskich biskupów, mądrzy tylko w gębie.
      • Gość: NIEwierzący Re: Obrońcy życia poczętego,gdzie jesteście? IP: 195.82.180.* 18.10.10, 23:23
        No fakt, trzeba było wyskrobać jak była okazja prawda ? Wbrew pozorom podzielam Twoje poglądy, też jestem za prawem do aborcji każdego kto nie spełnia norm człowieka. Według mnie ty takich nie spełniasz - mogę przeprowadzić na Tobie aborcję?
        • Gość: gość A ty te normy spełniasz? IP: *.olsztyn.vectranet.pl 18.10.10, 23:46
          Ile razy pieprz... się nie zastanawiając co z tego wyniknie?Pomyślałeś o tym ile twoich partnerek mogło usunąć ciążę?A twoja własna mamusia? Zastanów się zanim będziesz taki kategoryczny w sądach nad kobietami.Bo np.prostytutki też zachodzą w ciążę, jakbyś o tym nie wiedział.Takie są normy czlowieka.
          • Gość: NIEwierzący Re: A ty te normy spełniasz? IP: 195.82.180.* 19.10.10, 00:31
            Gość portalu: gość napisał(a):

            > Ile razy pieprz... się nie zastanawiając co z tego wyniknie?

            Pieprz... to się może ty. Ja uprawiam seks.

            > Pomyślałeś o tym il
            > e twoich partnerek mogło usunąć ciążę? A twoja własna mamusia?

            Na pewno wszystkie ! I to po dwa razy! A mama pewnie nie dość razy skoro jakoś jestem ;) Coś chcesz tym udowodnić?

            > Zastanów się zani
            > m będziesz taki kategoryczny w sądach nad kobietami.

            Ale gdzie ja wyrażam jakieś sądy? Wskaż mi miejsce w którym jestem przeciwko aborcji!
            Jestem ZA aborcją tyle, że dla wszystkich! Jak tylko uznam, że ktoś nie jest człowiekiem to będę miał prawo przeprowadzić na nim aborcję.

            >Bo np.prostytutki też zacho
            > dzą w ciążę, jakbyś o tym nie wiedział

            NAPRAWDĘ !? No i co z tego wynika?
        • peryklejtos Re: nie odwracaj kota ogonem 19.10.10, 10:24
          jako obrońca życia powinieneś zgłosić się do adopcji tego chłopca.
          • Gość: NIEwierzący Re: nie odwracaj kota ogonem IP: 195.82.180.* 19.10.10, 13:05
            peryklejtos napisał:

            > jako obrońca życia powinieneś zgłosić się do adopcji tego chłopca.

            A ty jako PRZECIWNIK życia nie powinieneś?
    • Gość: Mauro Re: Pięcioletni Adrian szuka nowych rodziców IP: *.18-80-b.business.telecomitalia.it 18.10.10, 22:42
      Co wy wszyscy pieprzycie?
      Do zwolennikow aborcji: tez bylem taki cwaniak, mlody gosc ktoremu wydaje sie, ze jest panem swiata i moze wszystko wartosciowac na czarne i biale. Do momentu kiedy mialo urodzic sie moje dziecko. Nie wyobrazam sobie jak straszna musi byc decyzja o usunieciu ciazy. Nie mamy prawa o tym mowic, dla matki jest to tak mistyczna sprawa, ze jezeli ktokolwiek ma z tym zyc to tylko ona. A doradcy morda w kubel. Moim zdaniem prawo do tego byc powinno, ale za glosy doradcze strzal w leb.
      Druga sprawa - CF czyli mukowiscydoza. Zdarzylo sie tak, ze jest rowniez w mojej rodzinie. Dlatego wkurza mnie nieudaczne tlumaczenia co to za schorzenie - opis to jakas bzdura, a kilka z opisanych objawow nie jest bezposrednio zwiazanych z CF a jest wynikiem nieumiejetnej rehabilitacji lub (scusa) zaniedbania. Wszystko zalezy od nasilenia choroby. Jak przeczytaliscie niektorzy z tym zyja i nawet o tym nie wiedza. Niektorzy umieraja w wieku 12 lat...
      Chlopec potrzebuje opieki, kwota jaka na to trzeba przeznaczyc nie jest z gory okreslona i strzelanie 1, 2 czy 4 tysiace to jakas bzdura. Moze byc 500 a moze 10000.
      Tego czego mu potrzeba to ludzi chcacych poswiecic dla niego czesc zycia, nieco wiecej niz zdrowemu dzieciakowi.
      Pozdro z Italii.
    • mycard Adrian,nie moge zaadoptowac.Wladze sie nie zgodza. 18.10.10, 22:43
      Mieszkam w Berlinie.Mam swoje male i te dorosle dzieci.Opieka lekarska tutaj jest wyjatkowo dobra ale z Szczecina do Berlina jest tak administracyjnie daleko ze nie mam szans.

      Prosze o konto bankowe do Szczecina.
      • olwoj Re: Adrian,nie moge zaadoptowac.Wladze sie nie zg 20.10.10, 15:22
        ING Bank Śląski O/Szczecin 27 1050 1559 1000 0023 2173 3566 z dopiskiem „dla Adrianka".


        Więcej... szczecin.gazeta.pl/szczecin/1,34939,8537817,To_porusza__Wielu_ludzi_chce_pomoc_malemu_Adriankowi.html#ixzz12uAZLNPb
    • culebre Pięcioletni Adrian szuka nowych rodziców 18.10.10, 22:56
      A po skądinąd naprawdę niewesołej historii, nie ma to jak kciuk w górę i entuzjastyczne "Lubię to!". I od razu ten świat jest piękniejszy...
      • Gość: brew Re: Pięcioletni Adrian szuka nowych rodziców IP: *.compnet.pl 18.10.10, 23:06
        no wlasnie. ale mamy swiat pelen hipokryzji...
    • computerro Absurd! 18.10.10, 22:56
      Rodzice porzucili Adriana, ponieważ nie mieli 2000zł miesięcznie na utrzymanie dziecka chorego na mukowiscydozę. Biedny Adrian teraz nie ma rodziny i płacze. Co tu zrobić, co tu zrobić? - myślą wszyscy

      Jeżeli Adriana przyjmie rodzina zastępcza, to otrzyma dofinansowanie do leczenia. Ale jakby ktoś chciał to dziecko zaadoptować albo jakby biologiczni rodzice pragnęli przywrócenia praw rodzicielskich - no to trudno, Adrian umrze, bo nie będzie kasy na leczenie.

      Albo rybki albo akwarium. Logika durni
      • swarozyc Re: Absurd! 18.10.10, 22:59
        Na wspieranie rodzin w kryzysie nie ma srodkow, ale na takie bzdety - sa..
        www.wprost.pl/ar/213893/Najwiekszy-Chrystus-swiata/
    • jarus16 Pięcioletni Adrian szuka nowych rodziców 18.10.10, 23:03
      Należy upaństwowić wiecej dzieci to będzie mu weselej.
    • kamelia04.08.2007 na pierdoły panstwo ma kasę, ale by pomóc dziecku 18.10.10, 23:08
      trafic do zyczliwej rodziny, to juz nie

      płakac się chce jak sie to czyta.
      Żal dziecka, bo dotkniete nieulaczalna choroba, a jeszcze wiekszy zal, ze nikt go nie chce, bo kasy brak.
      Na fundusz koscielny kasy nie brak, na zwrot nieruchomosci kościołowi tez kasy nie brak, na stawianie pomników wrakom samolotów tak samo, czy na emerytów z 15-letnim stazem pracy albo na leczenie alkoholików.

      Oby sie wydarzył cud i to dziecko trafi do rodziny, to rodzinie zycze wytrwałości, bo swiadomosc, ze stan zdrowia tego dziecka jest równia pochyła jest przerażający.
    • lidziab Pięcioletni Adrian szuka nowych rodziców 18.10.10, 23:56
      według mnie Adrian nie ma szans na adopcję (w Polsce na pewno),
      bo po pierwsze dzecko jest ciężko chore (mukowiscydoza, przynajmniej na dzień dzisiejszy uznana jest za chorobę śmiertelną) w związku z tym osoby zainteresowane adopcją nie chcą ryzykować przywiązania, a za chwilę ostatecznego rozstania się z tym małym człowiekiem,
      problem istnieje gdzie indziej, polskie procedury dot. adopcji są tak beznadziejne, że gdyby nawet znalazła się rodzina zdecydowana na adopcję Adriana to bankowo miałaby problemy w stylu, a to mieszkanie za małe, a to zarobki są zbyt niske wystarczy jedna złotówka, która przeważy. (za mała średnia zarobków), a to pyłek kurzu znaleziono na meblach td,itp
      ale fakt, że tysiące dzieci żyje w rodzinach patologicznych, w brudzie, głodzie, w rodzinach,gdzie matka i ojciec zajęci są sobą, nikogo to nie interesuje, niech sobie tak żyją,
      tam, gdzie naprawdę należałoby odebrać dzieci odpowiednie służby wchodzą wtedy, gdy już dochodzi do tragedii
      może w tym (podobno cywilizowanym) kraju w końcu ktoś zajmie się tym problemem , i służby do tego powołane wykażą więcej wrażliwości i skorzystają ze swoich uprawnień racjonalniej?
      potrzebna jest nowelizacja przepisów adopcyjnych, niech w końcu zaczną powstawać domy, w których te dzieci będą mogły znależć miłość, prawdziwe dzieciństwo i spokój,jeżeli nie mogą mieszkać ze swoimi rodzicami,to niech zamieszkają z ludźmi, którzy chcą im dać miłość, spokój i bezpieczeństwo, jest jeszcze argument ekonomiczny, domy prowadzone przez rodziny zastępcze są tańsze w utrzymaniu niż tradycyjne (beznadziejne) domy dziecka
      • krk01 haha teoretyk nastepny.. 19.10.10, 00:17
        ty to sama wymyslilas czy sluchasz sie tych co ci ciemnote wciskaja??? jakie rodzinne domy dziecka? jakie rodziny zastepcze? w ciagu 2 lat nie powstala zadna tego typu np w krakowie.. czcze gadanie i tyle.. bajki dla plebsu o lepszych formach opieki zastepczej tylko ze tych ludzi nie widac.. moze pani minister zalozy sobie rodzinny dom dziecka albo ktos z jej rodziny? a moze ty? hahahaha
      • krk01 dd 19.10.10, 00:42
        a jak zrobic zeby bylo lepiej? ano tak ze stworzyc lepsze warunki dac wiecej pieniedzy nikt nie mowi jakos o stawce zywieniowej na dziecko 7,5zl na 3 posilki i podwieczorek bo takie sa przepisy, o tym ile kosztuje wyslanie dziecka do szkoly i otym ze zwykle trzeba te szkoly prowadzic przy placowkach bo dzieci maja 2-4letnie opoznienie szkolne, że ze wzgledu na demoralizacje (80% dzici w placowkach ma ja orzeczona) jesli nie chodza do szkoly przy placowce to uciekaja, wagaruja , ćpaja, piją? tacy juz przychodza do tzw domów dziecka z domów rodzinnych.. mają kilka spraw karnych w toku... ogólne pojecie to 5latek grzeczny i biedny przebywajacy w domu dziecka.. takich domów dziecka zostało kilka na palcach jednej reki mozna je policzyc w duzych miastach reszta to placowki tak na prawde resocjalizacyjne.. gdzie przebywaja malolaty od 13-18 roku zycia majace kontakt z narkotykami i nie chodzi mi tu o maryskę, sprawy za rozboje, kradzieże, wymuszenia... Siedzą w placówkach gdzie w ciagu roku wydaje sie na jednego ok 400zl na ubranie, gdzie nie ma pieniedzy na kino ( idzie sie tylko jak jakis dyrektor sie zlituje i wpusci za darmo) basen, wakacje - zreszta jechac z nimi to srednia przyjemnosc bo opiekun ma zaplacone za 8godzin a odpowiada za ich zycie 24 godziny na dobe... i teraz powiedz ze lepsze rodzinne domy dziecka.. w osrodku wychowawczym w ktorym pracuje mamy ok 10 wychowankow wlasnie z rodzinnego domu dziecka drugie tyle z tzw niedawno wprowadzonych grup usamodzielnienia wiec nie pieprz mi tu glupot.. przyjdz popracowac chociaz tydzien :)
      • eurypides77 Do wszystkich przeciwników adopcji przez pary homo 19.10.10, 10:01
        Pomyślcie o takich przypadkach - a są ich setki lub tysiące. Czy lepiej żeby dziecko było niechciane i umierało w domu dziecka, czy lepiej żeby zaopiekowała się nim kochająca para osób tej samej płci - nawet jeśli "potrzebna jest matka i ojciec"?

        Doświadczenie z innych krajów pokazuje też, że pary homoseksualne są dużo bardziej skłonne do adoptowania dzieci mniej chcianych, chorych itp niż pary heteroseksualne - czy to wynika z kwestii psychologicznych (empatia dla dzieci które są "niechciane" lub "gorsze" większa o osób które spotykają się z dyskryminacją) czy też z faktu, że pary homoseksualne są zazwyczaj lepiej sytuowane, przeciętnie rzecz biorąc. Również brak fizycznej możliwości posiadania dzieci biologicznych częściej skłania pary homoseksualne do adopcji (podczas gdy pary heteroseksualne będą raczej chciały skorzystać z metody in vitro itp).
    • Gość: Dobra Pani Re: Pięcioletni Adrian szuka nowych rodziców IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.10, 00:29
      A może mógłby zamieszkać tutaj: www.domwlodzi.org/ ? To jedyny w Polsce dom dziecka dla dzieci chorych. Adrianek mógłby tam poczekać na swoich nowych rodziców...
      • krk01 brawo... 19.10.10, 00:45
        tylko wlasnie chodzi o to ze ludzie maja dawac i daja i bardzo dobrze a inni przedluzaja wojenke czy zwiekszaja wydatki na kancelarie kadlubkowego prezydenta (ponad 20mln) ile takich domow byloby za ta kase???
      • Gość: ka-mi-la789 Re: Pięcioletni Adrian szuka nowych rodziców IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.10, 01:36
        On nie potrzebuje kolejnego sierocińca, tylko właśnie rodziców, na których znalezienie w Polsce nie ma szansy. Jedyną jest adopcja zagraniczna. Fakt, że jeszcze nie został do niej skierowany, to zbrodnia wobec tego dziecka.
    • rocky.bravo Pięcioletni Adrian szuka nowych rodziców 19.10.10, 00:36
      Boze... Gdzie jest jakies konto, cokolwiek, co za debilny artykul, jakis namiar gdzie mozna pieniadze wplacic ???
      • Gość: dzia Re: Pięcioletni Adrian szuka nowych rodziców IP: 213.134.148.* 19.10.10, 00:52
        nie o pieniądze chodzi, tylko o człowieka - kogoś kto z cała odpowiedzialnością i świadomością przyjmie, pokocha i da rodzinę, i żadne konto tego nie załatwi
      • Gość: Piotr Kasa dla Adriana? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.10, 13:12
        Artykuł nie jest debilny, tylko Ty go nieuważnie czytałeś. Tu nie chodzi o jednorazowy zastrzyk pieniędzy (zrzućmy się na leki dla chłopca) tylko o stałą, troskliwą opiekę dla dziecka w RODZINIE. Co zrobić, żeby takie dzieci - nieuleczalnie chore, wymagające stałej opieki co najmniej jednego z rodziców i sporych nakładów finansowych na leki miały szansę na w miarę normalne życie i szczęśliwe dzieciństwo. Jednorazową akcją "kto da więcej" sytuacji się nie uzdrowi. Co miesiąc będziesz ogłaszał w mediach - dajcie kasę na Adrianka? A co z innymi takimi dziećmi, o których nikt nie napisał? Nie o to w tym artykule chodziło.
        • Gość: xx Re: Kasa dla Adriana? IP: *.171.102.236.static.crowley.pl 19.10.10, 17:08
          Chciałem mu odpisać to samo - że nie chodzi o pieniądze. Ale zastanowiłem sie chwilę.

          Być może znaleźliby się ludzie, którzy przyjęliby takie dziecko i wychowali jak swoje. Ale kiedy słyszą, ile to będzie kosztowało - po prostu się wycofują, bo ich nie stać. Może spróbujmy wymyślić jakiś sposób, dzięki któremu rodzice tego dziecka dostaną na jego wychowanie stałą kwotę pieniędzy. Może fundacja, może fundusz inwestycyjny wypłacający co miesiąc określoną kwotę, może jakieś deklaracje (notarialnie podpisane oświadczenie, że ktoś się zobowiązuje do comiesięcznej darowizny w wysokości 20 PLN przez najbliższe 10 lat).

          Nie czarujmy się - nawet, jeśli ktoś zaopiekuje sie Adrianem "dla pieniędzy" - to i tak będzie lepsze, niż jego obecne zycie. Z całym szacunkiem dla Pogotowia Opiekuńczego, które robi, co może...

          Piszecie, że to nie chodzi o pieniądze. To prawda, nie chodzi o jednorazową wpłatę. Ale wyobraźmy sobie przez chwilę, że jednak chodzi o pieniądze.
          • proth Re: Kasa dla Adriana? 09.11.10, 14:42
            można ustanowić rentę
      • Gość: justine Re: Pięcioletni Adrian szuka nowych rodziców IP: *.zone12.bethere.co.uk 19.10.10, 14:33
        On bardziej od pieniędzy potrzebuje miłości
      • Gość: ANka Re: Pięcioletni Adrian szuka nowych rodziców IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.11.10, 16:29
        [url=http://www.mukowiscydoza.pl/index.php/aktualnosci/chory-na-mukowiscydoze-adrian-szuka-domu.html]Tekst linka[/url]
        Fundacja Matio utworzyła subkonto dla chłopca
    • funkenschlag Pięcioletni Adrian szuka nowych rodziców 19.10.10, 02:01
      A pary jednopłciowe cały czas nie mogą legalnie zaadoptować dziecka w Polsce.
      • Gość: xx Re: Pięcioletni Adrian szuka nowych rodziców IP: *.171.102.236.static.crowley.pl 19.10.10, 17:38
        I całe szczęście. Pary jednopłciowe - niech się trzymają z daleka od dzieci.
    • Gość: lea Re: Pięcioletni Adrian szuka nowych rodziców IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.10, 03:01
      Doznałam szoku, gdy usłyszałam, ze utrzymanie 1 dziecka w domu dziecka (suwalszczyzna) kosztuje ponad 5 tys złotych miesięcznie. Nie wiem jak wiele jest takich rodzin, które moga tyle wydać na dziecko a tu proponuje się ok 1 tys. zł.
    • maja2005 Dziecko nie jest towarem, który można upchnąć 19.10.10, 03:28
      Zamiast zastanawiać się jak szybko można komuś wcisnąć trefny towar, warto zacząć pracować z biologiczną rodziną dziecka. Nie mieszkamy przecież na pustyni. Ten chłopiec ma rodzinę - rodziców, dziadków, wujostwo itd....
      We współczesnym świecie mówi się sporo o ochronie zwierząt, życia poczętego, nawet rośliny są chronione, tylko nie ludzie. Dziecko jak worek kartofli jest zabierane (czyt. porywane) z domu; umieszczane w innej rodzinie, zwanej zastępczą (od tego momentu nie ma prawa do kontaktu ze swoimi bliskimi); a następnie szuka mu się trzeciej rodziny, zwanej adopcyjną. Potem nagle okazuje się, że towar jest zdefektowany i nikt go nie chce; wówczas zaczynają go reklamować, biorąc społeczeństwo na litość. Przy okazji wyrabiając sobie markę filantropów i obrońców pokrzywdzonych. wrrr....

      A może zamiast tego, należy zadać dziecku pytanie - czego ono chce.
      Problem w tym, że wszyscy znawcy tematu znają odpowiedź, która zawsze brzmi tak samo - "DO DOMU" (tego, z którego dziecko zabrano) i trochę głupio teraz z powrotem małego odstawić, bo trzeba by było przy okazji przyznać się do błędu.

      • Gość: gosc Re: Dziecko nie jest towarem, który można upchnąć IP: *.lsanca.fios.verizon.net 19.10.10, 05:32
        jezeli na podstawie plodu dziecka nie mozna wykryc choroby to kiedy mozna, czy badano genetyke kobiet i miezczyzn ,rodzicow tych dzieci, czy jest cos co powoduje te chorobe i czy wiadomo co?
        • Gość: . Re: Dziecko nie jest towarem, który można upchnąć IP: *.chello.pl 19.10.10, 12:40
          Nieprawda, są testy prenatalne w tym kierunku. Poza tym można badać rodziców, czy są nosicielami genów odpowiedzialnych za tę chorobę. Szansa na to, że zejdą się oboje nosiciele wadliwego genu jest jak 1 do 500. Każde z ich dzieci ma szansę jak 3 do 4 że będzie zdrowe - można rzucać kostką albo zrobić badania prenatalne.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka