baabcia
18.10.10, 18:33
tu choroba jest znacząca i przy kosztach utrzymania i wiedzy medycznej - dla ludzi niezamożnych to bardzo powazne wyzwanie zająć się dzieckiem potrzebującym specjalnego leczenia cały czas;
ciekawa jestem jak prawnie jest rozwiazan sytuacja jesli pojawia się "ciocia" która gotowa jest systematycznie odwiedzać Adriana - wolentariuszka - pomagajaca dziecku czekać aż mama przyjdzie :-)
myśle ze są osoby, kóre odchowały swoje dzieci maja doświadczenie, wiedzę i duzo miłości do zaoferowania i mogły by wypełnic ten okres czekania na mamę;
nie ma wspanialszego uczucia niż przynoszenie radości innym