Dodaj do ulubionych

Szczecin doesn't speak english. A szkoda

29.06.11, 09:07
>Szczecin doesn't speak english. A szkoda

A ktos w Gazecie nie wie co robi. Ale to normalka.
Obserwuj wątek
    • Gość: . Re: Szczecin doesn't speak english. A szkoda IP: *.play-internet.pl 29.06.11, 09:17
      To GW po raz kolejny błysnęła.... "Szczecin doesn't speak english. " Weźcie się za siebie, a potem przyganiajcie innym. Ośmieszacie się...
      Jeśli to ma być angielski a'la GW, to lepiej żeby turyści nie zrozumieli co jest napisane po polsku, niż mieli nie zrozumieć co jest napisane po angielsku, a następnie zaliczyć zgon ze śmiechu.
      • Gość: Alka Re: Szczecin doesn't speak english. A szkoda IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.11, 09:35
        Nie rozumiem co autorom postów powyżej nie pasuje w zdaniu "Szczecin doesn't speak english"? Jest jak najbardziej poprawne. To wy widocznie macie braki w nauce tego języka, kompromitujecie się.
        • lemisiaque Re: Szczecin doesn't speak english. A szkoda 29.06.11, 09:45
          Szczecin doesn't speak English.
          • zed.1 Re: Szczecin doesn't speak english. A szkoda 29.06.11, 09:58
            W Szczecinie wielka draka i nie do pojęcia jest to, ze zagranica nie potrafi wypowiedzieć nazwy miasta. Ludzie uważają, ze jak nie potrafią to niech sie męczą zagraniczniaki. Nic wiec dziwnego, ze w takiej ignorancji ciezko tez o tabliczki z innymi językami. Jeszcze jak na Litwie je zerwa by podkreślić, ze tu jest Polska. albo wywala z budżetu (a radni PiS zapewnia temu alibii mówiąc, ze to z dbałości o budżet albo na remont kibla w szkołach)
            • andreas.007 Zed: to znowu wina mieszkańców i forowiczow! 29.06.11, 12:58
              Zed napisał:
              "W Szczecinie wielka draka i nie do pojęcia jest to, ze zagranica nie potrafi wypowiedzieć nazwy miasta. Ludzie uważają, ze jak nie potrafią to niech sie męczą zagraniczniaki. Nic wiec dziwnego, ze w takiej ignorancji ciezko tez o tabliczki z innymi językami."
              ----

              Zed, jednym słowem - to znowu wina mieszkańców, ze nie ma tych tabliczek
              w językach zrozumiałych dla turystów...
              Doprawdy dlatego, ze ludzie - to chyba pierwsza opinia oficjalna, ze ludzie
              są przeciwko wypisywaniu "∫t∫ε't∫in", ale chyba zbyt wierzysz w sile opinii
              skoro sugerujesz, ze DLATEGO nie zamontowano tabliczek w języku angielskim!

              To wszystko wina mieszkańców! A na pewno forowiczow, ze nie ma tabliczek!
              • andreas.007 Re: Zed: to znowu wina mieszkańców i forowiczow! 29.06.11, 13:52
                Zed, a moze to wina pana prezydenta Krzystka, który swego czasu stwierdził,
                ze "Szczecin nie ma zabytków"... a wiec niepotrzebne tabliczki dla turystów chyba?
                • zed.1 Re: Zed: to znowu wina mieszkańców i forowiczow! 29.06.11, 20:15
                  Akurat Tutaj walisz kula w płot bo to krzystek w ramach marki miasta wprowadza wielojęzyczny system informacji miejskiej.

                  Wiec jak widzisz ludzie dupy bo nie znają języków.
        • swinton It's not about English. It's about that they don't 29.06.11, 10:46
          care to check what they publish.

          You:
          "Szczecin doesn't speak english"
          The title:
          "Szczecin doesn't speak english"

          Can you spot the difference?

          > To wy widocznie macie braki w nauce tego języka, kompromitujecie się.
          Anyway, the correct written form is "Szczecin don't speak English"

          Теперь вы пoнимaете?
          • Gość: Alka Re: It's not about English. It's about that they IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.11, 10:55
            swinton napisał:

            > care to check what they publish.
            >
            > You:
            > "Szczecin doesn't speak english"
            > The title:
            > "Szczecin doesn't speak english"
            >
            > Can you spot the difference?
            >
            > > To wy widocznie macie braki w nauce tego języka, kompromitujecie się.
            > Anyway, the correct written form is "Szczecin don't speak English"
            >
            > Теперь вы пoни
            > ;мaете?

            Już? Skończyłeś? Z powodu jednej literki robisz zadymę. A może autor zrobił to celowo? Żeby sprowokować i sprawdzić czy rzeczywiście w Szczecinie nie mówią "English" ale "english"? Jak na forum lenie i buce piszą "polska" czy "szczecin" to jakoś nikt nie rwie włosów z głowy z tego powodu.

            ps. Nie musisz się popisywać swoją angielszczyzną na forum. Ciekawe jak byś wypadł w żywej rozmowie z takim np. Szkotem lub Irlandczykiem?
            • Gość: Ubogi idiota Re: It's not about English. It's about that they IP: 62.233.246.* 29.06.11, 11:54
              Szkoci i Irlandczycy nie mówią po angielsku :)
              • Gość: . Re: It's not about English. It's about that they IP: *.dynamic.chello.pl 29.06.11, 11:55
                Gość portalu: Ubogi idiota napisał(a):

                > Szkoci i Irlandczycy nie mówią po angielsku :)

                A to niecywilizowane bydło!
                • Gość: Hosni od gara Re: It's not about English. It's about that they IP: 62.233.246.* 29.06.11, 12:10
                  A tam zaraz bydło.Górskie plemiona i mała bandycka kolonia angielska.
                • swarozyc Re: It's not about English. It's about that they 29.06.11, 12:16
                  Gość portalu: . napisał(a):
                  A to niecywilizowane bydło!
                  ------------------------------------------
                  Wypraszam sobie!
                  Nikt tak dobrze nie robi whisky jak te "dzikusy"..
            • swinton Na moim PC tytuł artykułu jest 29.06.11, 11:55
              "Szczecin doesn't speak english"

              Tu jest zrzuta:
              imageshack.us/photo/my-images/7/36173023.png/
              Czy Twój PC produkuje inny tytuł?
              • Gość: A Re: Na moim PC tytuł artykułu jest IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.11, 12:02
                swinton napisał:

                > "Szczecin doesn't speak english"
                >
                > Tu jest zrzuta:
                > rel="nofollow">imageshack.us/photo/my-images/7/36173023.png/
                > Czy Twój PC produkuje inny tytuł?

                img88.imageshack.us/img88/5306/1309341550982.png
                • swinton Ja używam XP i IE8 a Ty? 29.06.11, 12:24
                  Jak zamienię
                  <h1>
                  Szczecin doesn't speak english. A szkoda
                  </h1>

                  na

                  <h1>
                  Szczecin doesn't speak english. A szkoda
                  </h1>

                  to IE8 pokazuje poprawnie.
          • Gość: asd Re: It's not about English. It's about that they IP: *.liberty-it.co.uk 29.06.11, 13:15
            lol... she managed to get two words wrong out of a 5 (or 4 if you like) word sentence...
            No wonder Szczecin don't speak English!!!
            • Gość: Hosni z Baraku Re: It's not about English. It's about that they IP: 62.233.246.* 29.06.11, 13:46
              Does not. quoting friend from States.
              London doesn't speak English.
              He doesn't speak French.

              They don't speak English.

              When the subject is plural it is "don't".
              When the subject is singular it is "doesn't".

              This is simple subject-verb agreement.

              I teach reading and writing in Texas.

              I can think of no exceptions to the subject-verb agreement rule.

              I would think a city would be considered singular. Of course, cities are often referred to alone. New York City, for example, is often described using the traits of a person.
              • Gość: asd Re: It's not about English. It's about that they IP: *.liberty-it.co.uk 29.06.11, 15:09
                It may come to you as a shock , but I tell you your friend (assuming a native speaker here) is wrong too.
                Szczecin as a city is used here as a collective body hence 'don't', and not 'doesn't'.
                As I mentioned somewhere below - it's a very very common mistake (I also mentioned that some native speakers say it wrong too).

                • Gość: MONIKA Re: It's not about English. It's about that they IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.11, 15:33
                  I TY TEZ!
                • Gość: bollocks Re: It's not about English. It's about that they IP: 62.233.246.* 29.06.11, 15:35
                  Example.You reffer to what? Your own knowledge? Easy to disagree harder to prove. Please enlighten us. Posts itself without a grammar proof wont do.
                  en.wiktionary.org/wiki/collectiveNoun

                  collective (plural collectives)

                  1. A farm owned by a collection of people.
                  2. (grammar) A collective noun or name.
                  3. (by extension) A group dedicated to a particular cause or interest. !!!
                  Not exact refference to a city as a whole.
              • Gość: MONIKA [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.11, 15:32
                Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
                • Gość: asd monika IP: *.liberty-it.co.uk 29.06.11, 15:35
                  hahaha, fajnego jezyka uzywasz na internecie :)

                  pozdrawiam.
                  • Gość: eh Re: monika IP: 62.233.246.* 29.06.11, 15:53
                    A ja chętnie uzupełnie braki w angielskim. Forma Do not jest bardzo stara i bodajże zanika. asd dzięki tak czy inaczej. Człowiek uczy się każdego dnia. :)
                    • Gość: ... Re: monika IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.11, 16:02
                      Gość portalu: eh napisał(a):

                      > A ja chętnie uzupełnie braki w angielskim. Forma Do not jest bardzo stara i bod
                      > ajże zanika.

                      Bzdury piszesz.

                      "Do. Or do not! There is no try!" - Master Yoda
                      • Gość: wasaty marian Re: monika IP: *.dynamic.chello.pl 29.06.11, 16:42
                        Nie do konca. People from Szczecin don`t speak English. Szczeciners don`t speak English. Jezeli bzdury to kazdy moze sie mylic. Nie rozumiem powyzszej frustracji.
                        • Gość: wasaty marian Re: monika IP: *.dynamic.chello.pl 29.06.11, 16:43
                          Wypowiedz jest zle skonstruowana a napiecie w zenicie jak na walce bokserskiej
              • Gość: Z kulturą Re: It's not about English. It's about that they IP: *.szczecin.mm.pl 29.06.11, 22:21
                www.cbc.ca/news/business/story/2010/02/12/toronto-ottawa-meeting-city.html?ref=rss
                Pewno jakiś wredny francuz to napisał
      • Gość: asd Szczecin don't speak English... IP: *.liberty-it.co.uk 29.06.11, 10:42
        I know this is going to sound weird to you if you have some basic understanding of this language, and I know this is counterintuitive... but let's get it straight: it should be: 'Szczecin don't speak English'.
        A minor, wee mistake very common for non-natives (some natives would say that too)...
        • lemisiaque Re: Szczecin don't speak English... 29.06.11, 10:48
          Brzmi bardzo nieintuicyjnie, więc przydałoby się trochę słów wyjaśnienia dla poparcia tej tezy.
          • swinton Szczecin as a town is a collective body. 29.06.11, 12:27
            .
            • lemisiaque Re: Szczecin as a town is a collective body. 29.06.11, 16:19
              Może mogę jeszcze poprosić o jakieś przykłady zastosowania w internecie? Próbowałem na własną rękę, ale nie udało mi się znaleźć ani jednego.
    • Gość: LA Re: Szczecin doesn't speak english. A szkoda IP: *.globalconnect.pl 29.06.11, 09:45
      Może by tak wprowadzić obowiązkowy język angielski w przedszkolach i szkołach?
      Za dwadzieścia parę lat w Szczecinie będzie się mówiło i pisało po angielsku bez problemów.
      Że z polskim mogą być problemy? Turystom to nie będzie przeszkadzało.
      • xyz-xyz Re: Szczecin doesn't speak english. A szkoda 29.06.11, 10:17
        Może by tak wprowadzić obowiązkowy język angielski w przedszkolach i szkołach?

        Nie ma na to pieniędzy... Xiondz musi gusła już w przedszkolu dziatwie do głowy wbijać za państwową kasę... Po co im angielski?? Jeszcze zaczną czytać!! I nie daj Boże rozumieć, czym się różni Europa od Katolandu...
        • Gość: Sz. Re: Szczecin doesn't speak english. A szkoda IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.11, 10:39
          Zapętliłeś się w swym antyklerykaliźmie. Dodaj jeszcze,że wzrost liczby hiva to też wina kościoła.Ja uważam,że ze znajomością języków obcych w Szczecinie nie jest najgorzej.Co do tabliczek-można takie zrobić choćby licząc na odwiedziny Skandynawów.Tyle tylko,że większość wycieczek porusza się z przewodnikiem natomiast jadący na własną rękę są-z reguły-bardziej samodzielni i obrotni.Dotyczy to również Polaków jadących za granicę.
          Niech redaktorzyna zajmie się znajomością hebrajskiego w Polsce-jak Iran odpali atomówkę,to niedobitki ben gurionów i szewachów wajsów przypomną sobie o starej ojczyźnie......
          • xyz-xyz Re: Szczecin doesn't speak english. A szkoda 29.06.11, 12:07
            Dodaj jeszcze,że wzrost liczby hiva to
            > też wina kościoła.


            Oczywiście, że tak. Zwłaszcza w Afryce. Biały tatko zabrania używania prezerwatyw. To żadne śmiechy. Afryka wyludnia się z winy Czarnej Struktury, która mimo, że czerpie gigantyczne dochody z firm farmaceutycznych produkujących środki antykoncepcyjne, zabrania ich stosowania.
            • Gość: Sz. Re: Szczecin doesn't speak english. A szkoda IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.11, 12:43
              A może pora odrzucić polityczną poprawność i powiedzieć wprost,że znakomita większość mieszkańców Afryki to dzikusy.To dwunożne zwierzęta które nie wiedzą do czego prezerwatywa służy,niektórzy nawet w Polsce-Simon Mol-liczyli,że "hiva wyssą z nich kochanki".Kościół apeluje też o zaprzestanie wojen...Z jakim skutkiem?Wychodzi na to,że rzezie obciążają kościół...Prawda?To,że Afryka się wyludnia,to chyba dobrze-wszak niedawno lewactwo lamentowało,że następuje przeludnienie...To też wina kościoła?
              • xyz-xyz Re: Szczecin doesn't speak english. A szkoda 29.06.11, 13:00
                > A może pora odrzucić polityczną poprawność i powiedzieć wprost,że znakomita wię
                > kszość mieszkańców Afryki to dzikusy.To dwunożne zwierzęta które nie wiedzą do
                > czego prezerwatywa służy,niektórzy nawet w Polsce-Simon Mol-liczyli,że "hiva wy
                > ssą z nich kochanki".

                To obrzydliwe, co napisałeś, jednakże i tak się mylisz. Jeśli mieszkańcy Afryki są prymitywni, a przy tym bardzo są wsłuchani w głos Watykanu (tak niestety jest, że ludzi mało światli są zazwyczaj bardzo fanatyczni), to Watykan ponosi odpowiedzialność za to co mówi. Wszyscy epidemiolodzy są zgodni, że Watykan odpowiada w głównej mierze za rozprzestrzenianie się wirusa HIV w Afryce.
                Ciekawe, że mający wielkie udziały w firmach farmaceutycznych Watykan, nie produkuje tanich leków dla Afryki. Ba! Walczy z generykami!

                Kościół apeluje też o zaprzestanie wojen...Z jakim skutkie
                > m?

                Poczytaj o wojnie na Bałkanach. Zobaczysz, jak Wojtyła walczył tam o pokój... wynosząc na ołtarze chorwackich Ustaszów.

                Wychodzi na to,że rzezie obciążają kościół...Prawda?

                Rzezie dokonywane przez Gotowinę z błogosławieństwem Czarnej Struktury, jak najbardziej tak. Nie wspomnę o wyprawach krzyżowych, o eksterminacji mieszkańców obu Ameryk, o hitlerowskich zbrodniarzach uciekających do Argentyny na watykańskich paszportach.

                To,że Afryka się wyludnia
                > ,to chyba dobrze-wszak niedawno lewactwo lamentowało,że następuje przeludnienie

                "Lewactwo" biadało, że zwiększają się obszary ubóstwa.

                ...To też wina kościoła?

                Oczywiście. Zakazuje stosowania środków antykoncepcyjnych.
                • Gość: Sz. Re: Szczecin doesn't speak english. A szkoda IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.11, 13:36
                  Tezę o barbarzyństwie Afryki poprę przykładami RPA i Rodezji-póki biali trzymali pod butem tę hołotę,kraje rozkwitały.Gdy rządy przejęli czarni-kraje poleciały w cywilizacyjną przepaść.No,chyba,że misjonarze podjudzają czarnych do mordowania....Z tym wsłuchiwaniem w głos Watykanu przez wspólnotę czarnoskórych też bym nie przesadzał,nawet pomijając fakt,że nie we wszystkich krajach katolicyzm dominuje (np.Sudan).Co do epidemiologów-ich zdanie w tej kwestii traktuję na równi z ich apokaliptycznymi wizjami dotyczącymi choroby wściekłych krów czy pryszczycy...Wojna na Bałkanach-wolę upajać się wyczynami Wielkiego,Nieustraszonego przywódcy-Ratko Mladica a jego popisową akcję w Srebrenicy uważam za przejaw natchnienia!Sięgasz do historii-czy Ci to odpowiada,czy nie-katolicyzm był początkiem moralnego kręgosłupa Europejczyków,którzy podbili inne kontynenty (tak,tak-gdyby Afrykańczycy nie byli dziczą,to oni najechaliby Europę) i tam szerzyli wiarę,niejednokrotnie opornych skracając o głowę-św.Jerzy!Miej nas w swej opiece.Bo tak ten świat jest skonstruowany,że jedna "ekipa" zawsze będzie chciała wieść prym i podporządkować sobie inne "ekipy".I jeszcze jedno-nie ma niczego złego w utrzymywaniu stosunków z jedną,zdrową osobą.No,chyba,że zezwierzęcenie w afrykańskim stylu uważasz za normę.Inną sprawą jest,że rozumna istota (ile takowych stąpa po Czarnym Lądzie?),wiedząc,że większość wokół "ma ejca" zaczyna myśleć.No,chyba że Watykan mu zabronił...
                  • xyz-xyz Re: Szczecin doesn't speak english. A szkoda 29.06.11, 14:18
                    > Tezę o barbarzyństwie Afryki poprę przykładami RPA i Rodezji-póki biali trzymal
                    > i pod butem tę hołotę,kraje rozkwitały.Gdy rządy przejęli czarni-kraje poleciał
                    > y w cywilizacyjną przepaść.No,chyba,że misjonarze podjudzają czarnych do mordow
                    > ania....

                    Gdyby biali, zamiast trzymać "tę hołotę" pod butem, wysyłali ją do szkół, pewno nadal by kwitł. Wykształconych ludzi ciężko w normalnych warunkach namówić do mordów. A misjonarze, miast bajać o aniołach, mogliby podstaw ekonomii nauczyć, skoro Afrykanerzy mieli dla "dzikich" tylko pałki i karabiny.

                    .Z tym wsłuchiwaniem w głos Watykanu przez wspólnotę czarnoskórych też b
                    > ym nie przesadzał,nawet pomijając fakt,że nie we wszystkich krajach katolicyzm
                    > dominuje (np.Sudan).

                    upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/d/d7/HIV_Epidem.png/500px-HIV_Epidem.png
                    Im mniej katolików, tym mniej HIV...

                    Co do epidemiologów-ich zdanie w tej kwestii traktuję na ró
                    > wni z ich apokaliptycznymi wizjami dotyczącymi choroby wściekłych krów czy prys
                    > zczycy...

                    Patrz na mapę...

                    Wojna na Bałkanach-wolę upajać się wyczynami Wielkiego,Nieustraszonego
                    > przywódcy-Ratko Mladica a jego popisową akcję w Srebrenicy uważam za przejaw n
                    > atchnienia!

                    Nie zmienia to faktu, że wojnę na Bałkanach wywołali chorwaccy nacjonaliści namaszczeni przez Lolka Wojtyłę. Wreszcie Europa (oczywiście bez Watykanu) robi z tym porządek.

                    Sięgasz do historii-czy Ci to odpowiada,czy nie-katolicyzm był począ
                    > tkiem moralnego kręgosłupa Europejczyków,którzy podbili inne kontynenty (tak,ta
                    > k-gdyby Afrykańczycy nie byli dziczą,to oni najechaliby Europę) i tam szerzyli
                    > wiarę,niejednokrotnie opornych skracając o głowę


                    Katolicyzm był nieszczęściem Europy. Kultura antyku przetrwała wyłącznie dzięki Arabom. Czasy katolicyzmu, to czasy mrocznego średniowiecza z upadkiem kultury i nauki. Dopiero Hus,(którego nota bene, to "światli" katolicy puścili z dymem a nie "dzicy" Afrykańczycy), oraz Luter doprowadzili do Renesansu i ponownego rozwoju Europy. Co ciekawe w owym czasie Polska była jedną z większych potęg Europy. Dopiero Kontrreformacja i Jezuici doprowadziła Polskę do całkowitego rozkładu. Ten stan trwa do dzisiaj. Skatoliczone polactwo nie jest w stanie stworzyć społeczeństwa obywatelskiego.

                    Jerzy!Miej nas w swej opiec
                    > e.Bo tak ten świat jest skonstruowany,że jedna "ekipa" zawsze będzie chciała wi
                    > eść prym i podporządkować sobie inne "ekipy".

                    Tak właśnie świat widzi katolik. Ludzie światli wola rozwój od wyzysku.


                    I jeszcze jedno-nie ma niczego złe
                    > go w utrzymywaniu stosunków z jedną,zdrową osobą.

                    A ja nie widzę niczego złego w utrzymywaniu stosunków z wieloma zdrowymi osobami. Trzeba jednak wyeliminować choroby. Niestety zakute katolickie łby nie rozumieją, że w wypadku HIV tylko profilaktyka i edukacja jest skuteczna i proponują udawać, że problemu nie ma.

                    No,chyba,że zezwierzęcenie w a
                    > frykańskim stylu uważasz za normę.

                    Arabowie na ten przykład maja inne zdanie niż katolicy, a jak widać na mapie, w islamskiej Afryce tego problemu nie ma.


                    Inną sprawą jest,że rozumna istota (ile takow
                    > ych stąpa po Czarnym Lądzie?),wiedząc,że większość wokół "ma ejca" zaczyna myśl
                    > eć.No,chyba że Watykan mu zabronił...


                    Aby człowiek był światły, potrzeba mu edukacji, a nie trzymania pod butem. Watykańskie udawani, że nie ma problemu tez nie pomaga...
                    • Gość: avicenna Re: Szczecin doesn't speak english. A szkoda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.11, 18:20
                      > Katolicyzm był nieszczęściem Europy. Kultura antyku przetrwała wyłącznie dzięki
                      > Arabom. Czasy katolicyzmu, to czasy mrocznego średniowiecza z upadkiem kultury
                      > i nauki. Dopiero Hus,(którego nota bene, to "światli" katolicy puścili z dymem
                      > a nie "dzicy" Afrykańczycy), oraz Luter doprowadzili do Renesansu i ponownego
                      > rozwoju Europy. Co ciekawe w owym czasie Polska była jedną z większych potęg Eu
                      > ropy. Dopiero Kontrreformacja i Jezuici doprowadziła Polskę do całkowitego rozk
                      > ładu. Ten stan trwa do dzisiaj. Skatoliczone polactwo nie jest w stanie stworzy
                      > ć społeczeństwa obywatelskiego.
                      Co za niestworzone brednie. To Arabowie przejeli dziedzictwo antyczne od chrzescijan. I w najlepsze kwitlo w Bizancjum. Ale niektorym matolom nadal chyba sie wydaje ze Mahomet trzymal w namiocie Platona i Arystotelesa. Miasta i produkcja rekopisoe upadły w Europie zachodniej wskutek najazdow germanskich. A jedynymi, ktore ocalily resztki byly klasztory. Dopiero jak odwojowane Toledo, otrzymano do Arabow, co wszesniej zabrali. Hus i Luter nie mieli nic wspolnego z renesansem. A ich stosunek do antyku byl zdecydowanie negatywny.
                      No i w szkole uczyli ze Polske doprowadzila do upadku anarchia oligrachow sprzymierzonych ze równie zanarchizowaną szlachtą, oraz najazdy sasiadów - jednym slowem - tumiwisim "obywateli". A tu sie matolom jakas kontreformacja roi.
                      • xyz-xyz Re: Szczecin doesn't speak english. A szkoda 04.07.11, 07:59
                        > Co za niestworzone brednie. To Arabowie przejeli dziedzictwo antyczne od chrzes
                        > cijan. I w najlepsze kwitlo w Bizancjum. Ale niektorym matolom nadal chyba sie
                        > wydaje ze Mahomet trzymal w namiocie Platona i Arystotelesa.

                        Cóż za nieudolna próba propagandy. Piszemy o katolicyzmie, a nie o chrześcijaństwie obrządku wschodniego. Katolicyzm był nieszczęściem Europy. To niepodważalny fakt.

                        Miasta i produkcja
                        > rekopisoe upadły w Europie zachodniej wskutek najazdow germanskich.

                        Germanowie bardzo szybko przeszli na katolicyzm.

                        A jedynymi
                        > , ktore ocalily resztki byly klasztory.

                        A ile w tych klasztorach zniszczono?

                        Dopiero jak odwojowane Toledo, otrzyman
                        > o do Arabow, co wszesniej zabrali.


                        Owszem, ale w odróżnieniu od katolickiego zabobonu Arabowie nie poniszczyli dzieł, które katolikom nie pasowały.


                        Hus i Luter nie mieli nic wspolnego z renesa
                        > nsem. A ich stosunek do antyku byl zdecydowanie negatywny.


                        Oczywiście, że mieli. Reformacja jest ściśle związana z renesansem.


                        > No i w szkole uczyli ze Polske doprowadzila do upadku anarchia oligrachow sprzy
                        > mierzonych ze równie zanarchizowaną szlachtą, oraz najazdy sasiadów - jednym sl
                        > owem - tumiwisim "obywateli".


                        Tumiwisizm kształtowany z ambon.

                        A tu sie matolom jakas kontreformacja roi.

                        Oto słowo katolickie...
        • Gość: LA Re: Szczecin doesn't speak english. A szkoda IP: *.globalconnect.pl 29.06.11, 10:43
          To może zamiast angielskiego łacinę?
          Zawsze to 1 język więcej człek będzie znał i ksiądz bedzie zadowolony.
          • Gość: Sz. Nie umie się po łacinie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.11, 11:42
            Trzeba pasać świnie.........
          • xyz-xyz Re: Szczecin doesn't speak english. A szkoda 29.06.11, 12:13
            i ksiądz bedzie zadowolony.


            Od Soboru Watykańskiego II liturgię odprawia się w języku ojczystym...
        • aysy.1 Re: Szczecin doesn't speak english. A szkoda 29.06.11, 13:43
          xyz-xyz napisał:

          > Może by tak wprowadzić obowiązkowy język angielski w przedszkolach i szkołach?
          >
          > Nie ma na to pieniędzy... Xiondz musi gusła już w przedszkolu dziatwie do głowy
          > wbijać za państwową kasę... Po co im angielski?? Jeszcze zaczną czytać!! I nie
          > daj Boże rozumieć, czym się różni Europa od Katolandu...
          sld mialo juz wladze i to nie w kryzysie a wiec mogles to swoim kolegom podpowiedziec.
          szkoda, ze tak pozno ale popieram ! plus np stypendia dla tych mlodych co zdobeda jakies
          stopnie znajomosci jezykow.
          • xyz-xyz Re: Szczecin doesn't speak english. A szkoda 29.06.11, 14:26
            sld mialo juz wladze i to nie w kryzysie a wiec mogles to swoim kolegom podpowi
            > edziec.

            Im nie trzeba było mówić. Niestety, gdy tylko cokolwiek w tej materii zaczynali, podnosiły się glosy podobne do twojego.
      • hirenna Re: Szczecin doesn't speak english. A szkoda 01.07.11, 09:33
        Nie ma się co śmiać, bo poziom j.angielskiego w szkołach i na szczecińskich uczelniach (poza AM i Filologią Angielską), jest zastraszający.
    • Gość: Besides Ale floating garden jest w eanglish IP: *.szczecin.mm.pl 29.06.11, 10:36
      To jest miasto wnukow panszczyznianego chlopa a chlop uwaza, ze jak on sam rozumie i przeczyta to inni tez potrafia.
    • swarozyc Szczecin doesn't speak english. A skoda, albo audi 29.06.11, 11:06
      Misiaczki z "Folksztyme" do konca nie opanowali narzecza jakim posluguja sie tubylcy ciecina, ale z polajanka wyskakuja pierwsi..
      Moj zydowski brat mowi na to hutzpah...
    • andreas.007 Hipokryzja władz miasta! 29.06.11, 11:59
      To jest i tyle śmieszne, ze mamy od kilku lat wielka wizje Floating Garden 2050
      w zasadzie wchezyku angielskim napisana poprawnie, bo nie w polskim.
      Na wszelkich banerach typu "welcome" używane są angielskie sformułowania,
      ba nawet nazwę zmienili w logo niby zrozumiałe bardziej: ∫t∫ε't∫in...
      a nie zadbali by pojawiły sie informacje dla turystów w języku dla nich zrozumialym.
      Obnaża to cała mialkosc i sens tej "promocji", czyli zagospodarowanie milionów budżetu!
      Bo jak widać na pewno nie jest to otworzenie miasta na turystów... lecz skok na kasę!
      Zwykła polityczna zagrywka za która jak zwykle nie ma nic!
    • wuk4 w Szczecinie przydałyby się napisy po niemiecku 29.06.11, 14:58
      osób znających niemiecki przyjeżdża chyba tu więcej niż anglofonów.
      • Gość: LA Re: napisy po chińsku IP: *.globalconnect.pl 29.06.11, 15:36
        Chińczyków jest więcej niż mówiących po niemiecku
        gdyby tak co drugi chciał zwiedzić Szczecin...
        • mniklasp Re: napisy po chińsku 29.06.11, 17:31
          jezeli maja tak pisac jak w tytule to dlatego nie uzywaja jezyka angielskiego bo nie znaja, Zdanie jest niepoprawne, nikt nigdy nie uzywa Szczecin does not... to jest zalosny, wadliwy jezyk.Polacy sie sila na cos co ich osmiesza
        • mniklasp Re: nobody speaks English in Szczecin 29.06.11, 17:32
    • lehoo Szczecin does not speak English. A szkoda 29.06.11, 22:00
      W istocie. To samo jest na poczcie. Tej głównej, pokazowej, na Dworcowej. Napisy tylko po polsku. I urzędniczki przekonane, że im głośniej po polsku mówić będą, tym lepiej je anglojęzyczny cudzoziemiec zrozumie. Żenada.
    • hirenna Re: Szczecin doesn't speak english. A szkoda 01.07.11, 09:31
      Możesz wyjaśnić jaka jest różnica między "does not" a "doesn't"? Bo o ile mnie pamięć nie myli, to dokładnie to samo... Ehhh, trolle...
    • oels Szczecin does not speak English. A szkoda 03.07.11, 00:08
      Nie mam pojęcia ilu anglistów się tu wypowiada, ale jako anglista mogę tylko napisać, że jak ktoś się nie uczył, to pisze bzdury. Przykład kanadyjskiego miasta w CNBC chyba powinien przekonać. Obie formy są poprawne, taj jak w przypadku: "The orchestra is..." i "The orchestra are..."
      Proponuję więcej angielskiego, a mniej religii!
      • Gość: Vlad.H. I agree! IP: *.cm-3-3c.dynamic.ziggo.nl 03.07.11, 11:06
        We need more English and strawberry fields forever!

        www.youtube.com/watch?v=cG2gNvqGJVU
        btw sorry for my English
        • swarozyc Re: I agree! 03.07.11, 11:26
          Gość portalu: Vlad.H. napisał(a):
          We need more English and strawberry fields forever!
          ''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''
          no, no...
          we need Lucy in the Sky with Diamonds...
          • Gość: Vlad.H. Re: I agree! IP: *.cm-3-3c.dynamic.ziggo.nl 03.07.11, 12:37
            > no, no...
            > we need Lucy in the Sky with Diamonds...

            not sure on this, personally The Beatles is not my favorite band however seems that Strawberry fields forever is one of greatest recordings ever performed/made by The Beatles.

            as always - sorry for my English - i've never-ever learned it formally - it is purely self-learned.
    • swarozyc ci co nie wyjezdzaja za chlebem 03.07.11, 14:19
      powinni uczyc sie laciny: pierwszych dwudziestu znajdzie zatrudnienie w administracji cywilnej kosciola rzymsko-katolickiego...
      • Gość: eh Re: ci co nie wyjezdzaja za chlebem IP: *.dynamic.chello.pl 03.07.11, 19:52
        Po popisie wiedzy, znajomosci, doswiadczenia i zawodu chyba juz sie nie dziwicie ze pracujecie za mniejsze stawki po swiecie wykonujac prace nie wymagajaca nakladu intelektualnego ( ogromna wiekszosc ). No i nie dziwcie sie ze z taka znajomoscia jezykow jestesmy traktowani jako dzika wshodnia europa.
        • Gość: Vlad.H. Re: ci co nie wyjezdzaja za chlebem IP: *.cm-3-3c.dynamic.ziggo.nl 03.07.11, 20:44
          wyluzuj, jedz do Francji, Niemiec, Wloch i sprobuj porozmawiac po angielsku... powodzenia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka