leksiu92
06.08.11, 11:05
" - zapewnia Frąckowiak. I wymienia miejsca, gdzie kierowcy mogą się na nie natknąć najczęściej: - Powinni uważać na ulicach Ku Słońcu, Szosie Stargardzkiej, Hrubieszowskiej."
Zaraz zaraz to czy zabawa ma polegać na uważaniu na fotoradar i jeżdżeniu przepisowym tam gdzie stoją w danej chwili czy na przepisowej jeździe po wszystkich publicznych drogach? Dzisiaj uważamy na Struga, jutro tylko na Mickiewicza?
Czepiam się słów, ale taka u nas ostatnio zapanowała mentalność. Fotoradary mają być oznaczone i widoczne by kierowca mógł w porę zwolnić? To tak samo jak z kontrolami sanepidu, że zamiast z nienacka kontrolować sytuację codzienną, to uprzedza się kontrolowanych, by mogli wszystko w porę naprawić. Pytanie jaki to ma sens?
Fotoradary powinny stać na każdym kroku i nie być w ogóle oznaczone. Tylko to zmusiło by kierowców do stosowania się do przepisów WSZĘDZIE. I niech mi nikt nie mówi, że policja/ SM nabija tym kasę, przecież nikt nie musi im jej płacić jeśli jeździ przepisowo !