Gość: kösliner
IP: 195.136.30.*
31.05.04, 09:46
www.glos-pomorza.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20040531/WYDARZENIA/405310008
Andrzej Lepper, przeciwnik Unii Europejskiej, chce wyciągnąć od niej dopłatę
na swoje gospodarstwo. Jeśli dobrze go wypełnił, dostanie ponad 18 tysięcy.
W telewizji Andrzej Lepper zaapelował do wszystkich rolników o masowe
składanie wniosków i odebranie Unii tych pieniędzy, które im się należą. Do
oddziału Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w Darłowie wniosek
o dopłatę do 42-hektarowego gospodarstwa koszalińskiego posła wpłynął w
środę.
- To prawda. Jeżeli został wypełniony poprawnie, to pierwszych pieniędzy pan
Lepper może spodziewać się najwcześniej w grudniu tego roku - mówi Jan
Krawczuk kierownik darłowskiej ARiMR. Dodaje też, że przyznanie dopłaty
oznacza, iż na każdy hektar swojego gospodarstwa w poddarłowskim Zielnowie
szef Samoobrony dostanie z Unii 440 zł. Łącznie kwota ta wyniesie 18 tys. 480
zł.
Andrzej Lepper, niestety, nie miał dla nas wczoraj czasu. - Zajęty jestem -
usłyszeliśmy, kiedy zadzwoniliśmy, aby z nim porozmawiać.
Wniosek zamierza też złożyć Jan Łączny, drugi koszaliński poseł Samoobrony.
Został już w Agencji w Koszalinie zarejestrowany.
Potwierdza to Andrzej Leśniewicz, kierownik koszalińskiej Agencji
Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. - Pan Łączny kilka dni temu dostał
u nas numer identyfikacyjny, który upoważnia go do złożenia wniosku.
Zapowiedział też, że wkrótce to zrobi. Na naszym terenie nie określiliśmy
ostatecznej daty, do której można wnioski składać. Poczekamy na wszystkich
chętnych - obiecuje kierownik.