jottka
10.03.02, 13:26
No właśnie, że zapytam. Wstrząsy duchowe przeżywałam przez równe dwa dni i to
już od chwili, kiedy próbowałam wyjść z dworca! Te kilka lat temu w tył to
jednak nie trzeba było brodzić po kolana w wodzie, chcąc przejść przez tunel. I
ten liszaj, i tynk w kawałkach, i dziury w ziemi! Tam się na pewno odsłoni za
małą chwilkę wejście do wszystkich podziemi w Szczecinie... A ci dziwni
panowie, którzy udawali, że grają na instrumentach i zagradzali drogę do
wyjścia, bo chcieli forsy, to skąd?!
Śmieci się kłębią po całym mieście, pod katedrą puszki, torby foliowe, wszelkie
świństwo ozdabia ulicę i trawniki. Kamienice w centrum miasta obsmarowane
czymś, co nawet przy maksymalnej dobrej woli nie nazwałabym graffiti. Cały czas
musiałam zapewniać, że opadający w kawałach tynk z budynków naprawdę nie jest
znakiem firmowym Szczecina! Taki rektorat PAMu wygląda przecież jakby wojna
skończyła się parę lat temu! A szkołę muzyczną vel pałac Velthusena glon i
liszaj zjada wesoło, bo rynna pękła, ale co to kogo obchodzi!
A w ogóle w miastach bywają z reguły architekci miejscy. Co robi ten człowiek w
Szczecinie, że pozwala na każdą reklamę, każdej wielkości i na każdej
wysokości?!!! Krzywoustego wygląda jak karykatura jarmarku, koło Bramy Portowej
gigantyczna reklama Plusa zamyka perspektywę ulicy, patrząc od katedry. Całe
śródmieście upstrzone tak odpustowymi bannerami, że rozpacz bierze, jakaś
szmata wisi na samym środku pl. Rodła, kto na to pozwolił?!! Kto dał zgodę na
pomalowanie balkonów kamienic na Jedności Narodowej na te piękne, majtkowe
róże? Albo równie cudne seledyny i żółcie tuż obok?!!
Ludzie, przecież to kryminał. Przecież tak nie wolno. Takie piękne miasto
wygląda jak ospą tknięte. Te jakieś potworne budy z plastiku powpychane w
najbardziej nieprawdopodobne miejsca... Mnie się niedobrze robi, jak o tym
pomyślę.
Ja obywatelsko protestuję przeciw temu i domagam się zmian!!! Mogę osobiście
nadsyłać faksy i maile z wyrazami obrzydzenia do Urzędu Miejskiego, czy kto tam
jest za to odpowiedzialny. Zapchać im komunikację ze światem, jak nie umieją
dbać o miasto. Mogę przyjechać na akcję sprzątania Szczecina, można przecież
ludzi choć do posprzątania podwórka czy umycia ściany zachęcić! Śmieci zacząć
zbierać! Zróbcie coś!!!