levy
10.02.12, 10:45
Ciekawe czy chociaż po takim incydencie wymienią wodę w chrzcielnicy.
Swoją drogą gdyby tak wziąć próbkę wody z jakiegoś kościoła, w której łapska moczą setki luda i dać, nie mówiąc skąd jest, do analizy w laboratorium...
No, ale to przecież poświęcone więc wszystko co złe ginie w niej. :)