Dodaj do ulubionych

Inwestycje po Łódzku

IP: 62.233.223.* 18.09.04, 17:02
Nowocześni inwestorzy nie zapłacą podatku od nieruchomości.

Władze miasta przygotowały projekt zwolnienia firm z branży nowych
technologii z podatku od nieruchomości

Projekt uchwały w tej sprawie wpłynął właśnie do Rady Miejskiej. Zakłada, w
zależności od wielkości inwestycji, zwolnienie inwestorów z podatku od
nieruchomości na trzy do pięciu lat. Na pomoc mogą już liczyć firmy, które
zatrudnią 30 osób bądź wydadzą w Łodzi co najmniej 1 mln euro. -
Przedsiębiorstwa z branży nowoczesnych usług zatrudniły ostatnio w Łodzi
kilka tysięcy osób. Uznaliśmy, że to może być szansa na dostatnią przyszłość
naszego miasta - mówi Marek Michalik, wiceprezydent Łodzi. Inwestorzy, o
których wspomina, to m.in. mBank, który obsługuje z Łodzi klientów w całej
Polsce czy centra telefoniczne Ery i Plusa.

Wiosną zamiar inwestowania w Łodzi ogłosił holenderski Philips, który chce
obsługiwać stąd ponad 100 swoich zakładów w całej Europie i zatrudnić w tym
celu 550 osób. Wtedy "Gazeta" rozpoczęła akcję "Łódź nowych technologii".
Cel - ściągnięcie do miasta podobnych inwestorów. Opublikowaliśmy też raport
firmy doradczej McKinsey, która uważa, że Polska ma szansę stać się centrum
nowoczesnych usług dla Europy. A Łódź jest w czołówce tego rodzaju inwestycji.

Twórcom projektu uchwały najwięcej problemu sprawiło napisanie
definicji "nowoczesnych technologii". Ostatecznie uznali, że rozumieją pod
tym terminem każdy produkt i usługę, który przyniesie zyski na rynku
międzynarodowym.

O tym, jak wielkie znaczenie w przyciąganiu inwestorów mają ulgi w podatkach,
przekonaliśmy się w przypadku Gillette. Firma postanowiła zainwestować w
Łodzi, dopiero gdy miasto obiecało 10-letnie zwolnienie z podatku.

Ulga to nie wszystko

Gdy kilka miesięcy temu pisałem komentarz "Proponuję ulgę", nie myślałem, że
ten pomysł będzie tak szybko wykorzystany. Nie jestem zwolennikiem rozdawania
firmom naszych pieniędzy. Jednak to zwolnienie podatkowe przyniesie Łodzi
wielką korzyść promocyjną. Podstawowa zasada reklamy brzmi: "wyróżnij się".
Nam się to uda, bo będziemy pierwszym miastem, które kusi nowoczesnych
inwestorów. Teraz trzeba zabrać się do pracy. Musimy przekonać firmy
zachęcone ulgą, że "Łódź nowoczesnych technologii" to nie tylko puste hasło.
Że wydanie pozwolenia na budowę nie musi trwać kilku miesięcy, a podłączenie
szybkiego internetu jest w Łodzi łatwiejsze niż znalezienie pubu przy
Piotrkowskiej. Że tą łodzią da się wypłynąć na szerokie wody
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka