Dodaj do ulubionych

Mowi general.Spowiedz zdrajcy.Podeptany honor!!!!!

IP: 217.153.6.* 17.01.05, 20:17
Dodatek GW "Duzy format" z 13 XII 2004

W spokoju ,wygodnie, dostatnio, dozywa swoich dni polski "pinochet"
gen.W.Jaruzelski.
Spowiedz generala skundlonego sovieckiego slugusa wzbudzila we mnie odraze i
wstret do usprawiedliwiania wszytkiego tego co zle PRL-u i gloryfikowaniu
tego co dobre.A dobre to w/g tego kacyka partyjnego byly kolonie dla dzieci i
parcelacja majatkow, dodatkowe punkty dla dzieci robotnikow i chlopow
i........................ to wszystko.
Czy ten general z sovieckiego nadania jest az tak tepy, gnusny i glupi, czy
wyobraznia jego nie jest w stanie zrozumiec ze II Najjasniesza Rzeczpospolita
pod koniec lat 30-stech XX-wieku wyprzedzala takie kraje tzw zachodu jak
Grecja,Portugalia a dorownywala Hiszpani.Mozemy sobie tylko hipotetycznie
wyobrazic gdzie bylibysmy dzisiaj gdyby nie tacy generalowie jak Jaruzelski.
Historie trzeba tworzyc a nie poddawac sie jej.Setki tysiecy z bronia w reku
umarly aby ich pobratymcom zylo sie lepiej, ich smierc dla Wolnej Silnej
Polski byla czym w/g komunistycznego aparatczyka Jaruzelskiego....???
Dozywaj swoich dni w spokoju zdrajco Narodu, usprawiedliwiaj sie przed samym
soba Ty stojacy nad grobem zdrajco Narodu, czerp pelnymi garsciami wolnosc
nie wywalczona przez siebie zdrajco Narodu.Wierze w to ze rzeczownik "kundel
polityczny" bedzie utozsamiany z Toba gen.Jaruzelski ......na wieki
wiekow.Amen!






Prawda,dla czlowieka jest tym, co czyni z niego czlowieka.
Obserwuj wątek
    • Gość: np Re: Mowi general.Spowiedz zdrajcy.Podeptany honor IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.05, 20:25
      > skundlonego sovieckiego slugusa
      TYLK0 PRYMITYW WYSŁUGUJE SIĘ TAKIMI SŁOWAMI

      Dozywaj swoich dni w spokoju zdrajco Narodu, usprawiedliwiaj sie przed samym
      > soba Ty stojacy nad grobem zdrajco Narodu, czerp pelnymi garsciami wolnosc
      > nie wywalczona przez siebie zdrajco Narodu.Wierze w to ze rzeczownik "kundel
      > polityczny" bedzie utozsamiany z Toba gen.Jaruzelski ......na wieki
      > wiekow.Amen!

      POLAK KATOLIK

      NIEBEZPIECZNY SKU..SYN


      • menel1 Re: Mowi general.Spowiedz zdrajcy.Podeptany honor 17.01.05, 20:48
        coby ku.. na to adas powiedzial!
        Zerujecie hieny na gruzlicy czy syfilisie adasia!!
        on to dopiero dalby wam odpor!!
        • menel1 Re: Mowi general.Spowiedz zdrajcy.Podeptany honor 17.01.05, 21:19
          zara' Absztyf przemuwi i wszytko wyujasni.
      • Gość: 1-1-2-3-5-8-13 Re: Mowi general.Spowiedz zdrajcy.Podeptany honor IP: *.pomorzany.v.pl 17.01.05, 21:09

        Wierze w to ze rzeczownik "kun
        > del
        > > polityczny" bedzie utozsamiany z Toba gen.Jaruzelski ......na wieki
        > > wiekow.Amen!
        >
        > POLAK KATOLIK
        >
        > NIEBEZPIECZNY SKU..SYN
        >
        >
        Jaki syn, taka wiara.
      • Gość: Gryf Re: Mowi general.Spowiedz zdrajcy.Podeptany honor IP: 217.153.6.* 18.01.05, 00:18
        Gość portalu: np napisał(a):

        > > skundlonego sovieckiego slugusa
        > TYLK0 PRYMITYW WYSŁUGUJE SIĘ TAKIMI SŁOWAMI
        >
        > Dozywaj swoich dni w spokoju zdrajco Narodu, usprawiedliwiaj sie przed samym
        > > soba Ty stojacy nad grobem zdrajco Narodu, czerp pelnymi garsciami wolnos
        > c
        > > nie wywalczona przez siebie zdrajco Narodu.Wierze w to ze rzeczownik "kun
        > del
        > > polityczny" bedzie utozsamiany z Toba gen.Jaruzelski ......na wieki
        > > wiekow.Amen!
        >
        > POLAK KATOLIK
        >
        > NIEBEZPIECZNY SKU..SYN

        Te slowa maja bolec ! I bola ! Najsmiszniejsze , ze bola nie gen.Jaruzelskiego
        a bola miot ktory tenze gen. wydal na zgube Polski a zwany dalej homosovieticus.




        Prawda,dla czlowieka jest tym, co czyni z niego czlowieka.
        • Gość: vicek Re: Mowi general.Spowiedz zrdrajcy.Podeptany honor IP: *.gryfnet.szczecin.pl 18.01.05, 02:06
          Drogi Gryfciu daj sobie na luz! szkoda zdrowia. homosovietykusi są na wymarciu
          czy prędzej czy później. szkoda z nimi gadać.
          Jaruzelskiego osądzi Pani Historia - prawdziwie! Już sądzi. Na półce
          zbrodniarze Narodu Polskiego jest jeszcze sporo miejsca - niektórzy mają już
          rezerwacje.
          Kundel to kundel, a skundlony kunel to kto?
          Bądź Gryfciu bardziej dla tych j.w bardziej miłosierny - tak nie zrozumieją o
          czym jest mowa!
          pozdr.serd.
    • Gość: krust Re: Mowi general.Spowiedz zdrajcy.Podeptany honor IP: *.espol.com.pl 18.01.05, 07:38
      Słynna wypowiedź Pawlaka (Sami Swoi)brzmi " świat nie dzieli się na tutejszych
      i nietutejszych ale na mądrych i głupich ".
      Drogo Gryfciu to proste ale bardzo mądre słowa.
      Żal straconego okresu,napewno. Ale z historią chcesz się kopać?Za bary brać?
      Przecież w tym boju jesteś bez szans.
      • ja_aska Re: Mowi general.Spowiedz zdrajcy.Podeptany honor 18.01.05, 08:55
        gryfciu ja też jestem Naród więc przestań się tak pompatycznie w moim imieniu
        wypowiadać.
    • Gość: jolka Mimo wielu żalów do Jaruzela, trza być wdzięcznymi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.01.05, 09:02
      ...mu za umożliwienie powrotu normalności.
      Bez niego - chyba nie byłoby to możliwe.

      Za złe - zganić i ukarać, ale za dobre - pochwalić i nagrodzić.

      Gryf - zbyt PiS-owsko, LPR-owsko postrzegasz historię i to, co się wtedy działo
      oraz w jakich okolicznościach to się działo.
      Może Ty tego nie pamętasz, ale zapytaj mamę, tatę JAK TO BYŁO.

      Idealizm dobry jest w poezji.
      W innych sferach życia - to głupota.

      Ja Jaruzela nie bronię, ale sądzę, że zrobił dla nas, Polaków, więcej dobrego
      niż złego.
      Być może właśnie dzięki niemu uniknęliśmy losu takiego Wietnamu, czy Korei
      Pólnocnej albo też i Rumunii.

      Teraz, po fakcie, łatwo oceniać ale WTEDY trzeba było wybierać i decydować.

      Pewnie lubisz gierki strategiczne, więc postaw się na jego miejscu albo na
      miejscu jakiegoś opozycjonisty - sam zobaczysz, czy ci łatwo pójdzie.

      A jak masz pretensje - to rozciągnij je także na tych, co wykrzywili, wypaczyli
      i wykorzystali tę rzeczywistość PO Jaruzelu.
      To ONI nas rżną w d...pę, że aż drzazgi lecą!
      I to JUŻ w demokracji!!!
      Tej demokracji, której by nadal bez Jaruzela nie było
      • piotr33k2 Re: Mimo wielu żalów do Jaruzela, trza być wdzięc 18.01.05, 23:54
        Gość portalu: jolka napisał(a):

        > ...mu za umożliwienie powrotu normalności.
        > Bez niego - chyba nie byłoby to możliwe.
        >
        > Za złe - zganić i ukarać, ale za dobre - pochwalić i nagrodzić.
        >
        > Gryf - zbyt PiS-owsko, LPR-owsko postrzegasz historię i to, co się wtedy
        działo
        >
        > oraz w jakich okolicznościach to się działo.
        > Może Ty tego nie pamętasz, ale zapytaj mamę, tatę JAK TO BYŁO.
        >
        > Idealizm dobry jest w poezji.
        > W innych sferach życia - to głupota.
        >
        > Ja Jaruzela nie bronię, ale sądzę, że zrobił dla nas, Polaków, więcej dobrego
        > niż złego.
        > Być może właśnie dzięki niemu uniknęliśmy losu takiego Wietnamu, czy Korei
        > Pólnocnej albo też i Rumunii.
        >
        > Teraz, po fakcie, łatwo oceniać ale WTEDY trzeba było wybierać i decydować.
        >
        > Pewnie lubisz gierki strategiczne, więc postaw się na jego miejscu albo na
        > miejscu jakiegoś opozycjonisty - sam zobaczysz, czy ci łatwo pójdzie.
        >
        > A jak masz pretensje - to rozciągnij je także na tych, co wykrzywili,
        wypaczyli
        >
        > i wykorzystali tę rzeczywistość PO Jaruzelu.
        > To ONI nas rżną w d...pę, że aż drzazgi lecą!
        > I to JUŻ w demokracji!!!
        > Tej demokracji, której by nadal bez Jaruzela nie było
        droga jolu! pomijając gryfa i jego niezbyt szczesliwe pompatyczno-patriotyczne
        wywody musze ci powiedzieć że to co ty wypisujesz jest żałosne i
        kompromitujące ,to ty raczej powinnas zapytać sie mamusi i tatusia jak było ,co
        było i kiedy było ,jaruzelski zsługuje co najwyżej na cichą tolerancje i nic
        więcej bo dobrego to on zrobił co kot napłakał a wszystko co dobrego udało mu
        sie zrobic to zrobił bo był zmuszony sytuacją (nie mylic ze stanem wojennym).
    • ergie Re: Mowi general.Spowiedz zdrajcy.Podeptany honor 18.01.05, 09:46
      spowiedź jak spowiedź - w sumie nic ciekawego.
      urban na spowiedzi był jednak dużo lepszy ;-)))

      a tydzień po spowiedzi generała był list
      w temacie jednego ze słynnych procesów.
      pisał syn jednego z oskarżonych.
      i jeszcze tydzien później było ciekawa
      odpowiedź generała.
      szukaj w kolejnych numerach
      dużego formatu.

      no i dlaczego 'polski pinochet' ???????
      • Gość: H56 antykomunista,socjaldemokrata, b.solidarnościowiec IP: *.comnet.krakow.pl 18.01.05, 10:57
        ,chciałbym aby Gryf wypowiadał się za siebie.To komuniści mówili 'my naród'
        a przecież wiadomo ,że nasze społeczeństwo w poglądach politycznych jest bardzo
        podzielone i nikt nie ma prawa wypowiadać się w imieniu całego narodu.
        Jaruzelskiego oceni historia, myślę, że gdyby Polską rządził Kania, byłoby dużo
        gorzej.
        • ja_aska Re: antykomunista,socjaldemokrata, b.solidarności 18.01.05, 12:10
          jak rządził wałęsa też wesoło nie było.
          • baba_w_oknie Re: antykomunista,socjaldemokrata, b.solidarności 18.01.05, 12:15
            a własnie ze było wesoło! Szczegolnie jak otworzył usta.
            :-)
          • ergie Re: antykomunista,socjaldemokrata, b.solidarności 18.01.05, 12:30
            ja_aska napisała:

            > jak rządził wałęsa też wesoło nie było.

            może i nie było, ale wałęsa nie zamykał
            opozycji i nie mordował ludzi
            • Gość: H56 Re: antykomunista,socjaldemokrata, b.solidarności IP: *.comnet.krakow.pl 18.01.05, 12:48
              a Jaruzelski mordował ?
              • ergie Re: antykomunista,socjaldemokrata, b.solidarności 18.01.05, 13:00
                Gość portalu: H56 napisał(a):

                > a Jaruzelski mordował ?

                oczywizda, że nie.

                jeden ksiądz, jak sobie poczytał
                o swoich seansach nienawiści, to sam się
                rzucił do wody (bo pojął swój błąd).
                a górnicy w wujku sami sobie dla jaj
                strzelali w plecy robiąc 'wadzy'
                na złość.
                to tylko dwa najbardziej znane przypadki.
        • Gość: Marian Paździoch Re: antykomunista,socjaldemokrata, b.solidarności IP: 62.69.200.* 18.01.05, 23:15
          'my naród' powiedział lech wałęsa przed obydwoma izbami kongresu w usa.
          mp.
    • Gość: np Re: Mowi general.Spowiedz zdrajcy.Podeptany honor IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.01.05, 20:52
      oj matołku matołku... jak to było? gryfciu, nie tak?
      • Gość: H56 antykomunista,socjaldemokrata,b .solidarnościowiec IP: *.comnet.krakow.pl 19.01.05, 06:49
        ergie,a nie zastanawiało Cię nigdy dlaczego strzelali ? może się po prostu
        bali. Odpowiedzialni są dowódzcy tych oddziałów, a nie Jaruzelski. Zawsze się
        znajdzie jakiś nadgorliwiec. Widziałeś jak górnicy napieprzali stojacych pod
        urzedami w Warszawie policjantów ? Jaruzelski jakby chciał mordować, to zamiast
        internowania rozprawiłby sie z opozycją tak jak Pinochet i jego koledzy z
        koalicji antykomunistycznej w Argentynie, Boliwii, Ekwadorze.Nie byłoby żadnej
        transformacji i dalej tkwili byśmy w radzieckim gó..e.
        • ergie Re: antykomunista,socjaldemokrata,b .solidarności 19.01.05, 11:18
          Gość portalu: H56 napisał(a):

          > ergie,a nie zastanawiało Cię nigdy dlaczego strzelali ? może się po prostu
          > bali. Odpowiedzialni są dowódzcy tych oddziałów, a nie Jaruzelski. Zawsze się
          > znajdzie jakiś nadgorliwiec.

          to dlaczego w procesie wujka cały pluton
          nie powie przed sądem - strzelaliśmy
          by ratować własne życie ?
          jak nie my ich to oni nas.
          a tak to nikt nie strzelał,
          nikt nie wydał rozkazu,
          nikt nic nie wie.
          a nadgorliwca jaruzelski
          mógł załatwić sam ;-)
          • Gość: H56 Re: antykomunista,socjaldemokrata,b .solidarnośc IP: *.comnet.krakow.pl 19.01.05, 13:05
            gdyby się przyznali ,już dawno by wpieprzali czarny chleb, a ich rodziny byłyby
            pokazywane palcami.
            • ergie Re: antykomunista,socjaldemokrata,b .solidarnoś 19.01.05, 13:19
              za całe zło w stanie wojennym odpowiada
              personalnie jaruzel i tyle.

              • ja_aska Re: antykomunista,socjaldemokrata,b .solidarno 19.01.05, 13:23
                tylko jedna strona winna?
                • ergie Re: antykomunista,socjaldemokrata,b .solidarn 19.01.05, 13:35
                  ja_aska napisała:

                  > tylko jedna strona winna?

                  odpowiem tendencyjnie cytatem poniższym


                  <cytat>

                  Gość portalu: H56 napisał(a):

                  > a Jaruzelski mordował ?

                  oczywizda, że nie.

                  jeden ksiądz, jak sobie poczytał
                  o swoich seansach nienawiści, to sam się
                  rzucił do wody (bo pojął swój błąd).
                  a górnicy w wujku sami sobie dla jaj
                  strzelali w plecy robiąc 'wadzy'
                  na złość.
                  to tylko dwa najbardziej znane przypadki.

                  </cytat>
                  • ja_aska Re: antykomunista,socjaldemokrata,b .solidar 19.01.05, 14:09
                    głupi jesteś. widziałeś film z wydarzeń grudniowych? jak reagowałbyś będącw
                    komitecie? do czego jest zdolny człowiek ze strachu?
                    • ergie Re: antykomunista,socjaldemokrata,b .solida 19.01.05, 14:30
                      ja_aska napisała:

                      > głupi jesteś. widziałeś film z wydarzeń grudniowych? jak reagowałbyś będącw
                      > komitecie? do czego jest zdolny człowiek ze strachu?

                      sama jesteś głupia :-)))
                      widziałaś film kutz'a ?
                      jak reagowali poprzednicy plutonu egzekucyjnego ?
                      i jakoś nikogo górnicy nie zatłukli.

                      • Gość: H56 Re: antykomunista,socjaldemokrata,b .solid IP: *.comnet.krakow.pl 19.01.05, 15:12
                        wiesz, ja byłem w Solidarności i wiem co mieliśmy przygotowane do walki z
                        zomolami,ormowcami. Napewno nie wiesz o tym ,że do rezerwy milicyjnej na siłę
                        wysyłano byłych żołnierzy Wop-u i sił specjalnych, mnie chcieli wysłać na trzy
                        miesiące do Warszawy. Na szczęście w WKU pracował mój znajomy ,z którym
                        załatwiłem przy bufecie, zamianę na miesiąc rezerwy w Czarnówku. Przyznam
                        się ,że zrobiłem to ze strachu. Śmierć górników Wujka ostudziły zapędy ekstremy
                        Solidarności chcącej siłowego przejęcia władzy. Księdza walczącego o wpływy
                        kościoła ,utopili fanatycy poprzedniego systemu,a tacy znajdują się w każdej
                        społeczności.
                        • ja_aska Re: antykomunista,socjaldemokrata,b .soli 19.01.05, 15:22
                          zobacz co się działo wczoraj w sądzie (jankowski). do czego zdolni by byli ci
                          ludzie?
                          ja się boję tłumu. nie znam swoich reakcji w stresie.
                        • ergie do h56 19.01.05, 21:51
                          Gość portalu: H56 napisał(a):

                          > Śmierć górników Wujka ostudziły zapędy ekstremy
                          > Solidarności chcącej siłowego przejęcia władzy.

                          moim zdaniem, się h56 z ... na głowy pozamieniałeś ;-)
                          • Gość: H56 Re: do h56 IP: *.comnet.krakow.pl 19.01.05, 22:48
                            chyba nie
                            • Gość: sven na pewno nie chyba... IP: *.cm-upc.chello.se 20.01.05, 00:13
                              • Gość: H56 Re: na pewno nie chyba... IP: *.comnet.krakow.pl 20.01.05, 00:17
                                jeżeli mam sie okreslic ,to faktycznie na pewno
                        • ergie znowu do h56 20.01.05, 10:02
                          Gość portalu: H56 napisał(a):

                          > wiesz, ja byłem w Solidarności i wiem co mieliśmy przygotowane do walki z
                          > zomolami,ormowcami.

                          no to napisz, bo umieram z ciekawości

                          > Śmierć górników Wujka ostudziły zapędy ekstremy
                          > Solidarności chcącej siłowego przejęcia władzy.

                          z tego co pamiętam, esktrema była już internowana,
                          więc kto i jak miał siłowo przejąć władzę ????????

                          > Księdza walczącego o wpływy
                          > kościoła ,utopili fanatycy poprzedniego systemu,a tacy znajdują się w każdej
                          > społeczności.

                          no popatrz, sami fanatycy, od góry do dołu hierarchii ;-)))
                          tylko że warianty zabójstwa księdza, które wyszły
                          na procesie, były skutecznie realizowane gdzie indziej.

                          • Gość: H56 Re: znowu do h56 IP: *.comnet.krakow.pl 20.01.05, 10:30
                            łańcuchy, metalowe wyostrzone piki, kule od łożysk do proc, pały, a trafiały
                            sie też samopały z rur. Pamięć to masz chyba kiepską, jaką to ekstreme
                            pozamykano ? zamknięto tych co roznosili ulotki, pisali hasła na
                            murach,intelektualistów. Rewolucji dokonali robotnicy, prości ludzie, którzy
                            swoje argumenty najchętniej przedstawiali ręcznie.Internowani,kazali sobie
                            potem słono płacić za swój pseudopatriotyzm. Kto w tamtych czasach słyszał o
                            jakiś Krzaklewskich,Giertychach,Rokit ach,Kaczyńskich,Pałubickich ? liczył się
                            Jurczyk,Wałęsa. Robole walczyli a inteligencja dzieliła sie władzą zacierając
                            ręce z radości,że w końcu klasa robotnicza zostanie kastą niewolników.
                            Gwiazda,Rulewski,Kuroń,Walentyn owicz,Bujak
                            • ergie Re: znowu do h56 20.01.05, 10:57
                              Gość portalu: H56 napisał(a):

                              > łańcuchy, metalowe wyostrzone piki, kule od łożysk do proc, pały, a trafiały
                              > sie też samopały z rur.

                              i za pomocą tej broni mieliście pozabijać
                              zomo, milicję, wojsko i czerownych ???????
                              i po zabiciu ich wszystkich przejąć włądzę.

                              > Pamięć to masz chyba kiepską, jaką to ekstreme
                              > pozamykano ? zamknięto tych co roznosili ulotki, pisali hasła na
                              > murach,intelektualistów.

                              wg władz i mediów ekstremą największą byli
                              marian jurczyk i lech wałęsa.
                              pierwszy za wierszyk z trzebiatowa
                              'a na drzewach zamiast liści
                              będą wisieć komuniści'
                              tak sb wyszkoliła swego agenta ;-)
                              drugi coś mówił w radomiu (12'81)
                              a targaniu po szczękach.
                              ekstremą były też pewnie elementy
                              antysocjalistyczne z kor itp itd

                              > Rewolucji dokonali robotnicy, prości ludzie, którzy
                              > swoje argumenty najchętniej przedstawiali ręcznie.Internowani,kazali sobie
                              > potem słono płacić za swój pseudopatriotyzm. Kto w tamtych czasach słyszał o
                              > jakiś Krzaklewskich,Giertychach,Rokit ach,Kaczyńskich,Pałubickich ? liczył
                              się
                              > Jurczyk,Wałęsa. Robole walczyli a inteligencja dzieliła sie władzą zacierając
                              > ręce z radości,że w końcu klasa robotnicza zostanie kastą niewolników.
                              > Gwiazda,Rulewski,Kuroń,Walentyn owicz,Bujak

                              a robotnicy tylko dali się chwilowo omamić
                              esktremie i elementom ;-))))))))))))))))))
                              w końcu przecież robotnicy nie mogli
                              wystąpić przeciwko partii robotniczej ;-))
                              • Gość: Gryf Re: znowu do h56 IP: 217.153.6.* 20.01.05, 19:08
                                A gdziez ta bron wyszczegolniona przez henia56 zostala uzyta w jakich
                                demonstracjach w jakich latach? Owszem raz gornicy z kopalni "Wojek" miazdzeni
                                gasienicami czolgow ostrzeliwani przez ZOMO-wcow cos tam w rozpaczy uzywali.



                                Prawda,dla czlowieka jest tym,co czyni z niego czlowieka.
                                • Gość: H56 Re: oj,Gryfie, IP: *.comnet.krakow.pl 20.01.05, 20:15
                                  Gryfie przestań bredzić, od kiedy to milicja czołgami jeździła ? czołgi uzywane
                                  były do rozwalania płotów i bram zakładów pracy ,mechanikami byli żołnierze.Po
                                  utorowaniu drogi zomowcom, czołgi się wycofywały. Nigdy nie słyszałem aby
                                  czołgi jeździły po ludziach. Gdyby górnicy nie zaatakowali zomowców, ci napewno
                                  nie użyliby broni palnej. Gdybym miał do wyboru ,ja, albo on, też bym strzelał.
                                  Nigdy nie widziałeś przerażonej twarzy młodego milicjanta którego grupa
                                  demonstrantów wyciągneła z kordonu i dotkliwie pobiła. Te małolaty odrabiały
                                  wojsko w milicji,w większości pochodzili z zabitych dechami wioch, służba w
                                  zommo dawała im w perspektywie możliwość zamieszkania w mieście i srania do
                                  muszli a nie za stodołą. Jeżeli do akcji wprowadzono pluton specjalny to
                                  musieli mieć informacje, że górnicy mają przygotowany plan ataku i posiadaja
                                  niebezpieczne przedmioty.
                                  Wiem napewno,że milicjanci dla rozładowania stresów pili za przyzwoleniem
                                  dowódców a potem pijani chodzili na akcje. Bardzo możliwe ,że tragedia w Wujku
                                  rozegrała sie gdyż pijani zomole nie potrafili trzeżwo mysleć.
                                  • Gość: Gryf Re: oj,Gryfie, IP: 217.153.6.* 21.01.05, 09:51
                                    ...no coz heniu56 ! Malo wiesz ! Ktos kto niezna histori wlasnego panstwa nie
                                    powinien w tym temacie sie wypowiadac.
                                    Ps.Czy Ty wiesz co to jest przenosnia literacka,myslowa heniu56, odnosze
                                    wrazenie ,ze nie!



                                    Prawda,dla czlowieka jest tym,co czyni z niego czlowieka.
                                    • Gość: H56 Re: oj,Gryfie, IP: *.comnet.krakow.pl 21.01.05, 10:21
                                      Gryfciu,akurat ta przenośnia tutaj nie pasowała. Historykiem nie jestem, ale w
                                      tym przypadku byłem naocznym świadkiem tamtych wydarzeń i niestety nie mogę się
                                      zgodzić z jej zakłamywaniem. Nie bronię komunistów, ale po jaką cholerę tworzyć
                                      mity ? Przecież komuchy gdyby chcieli ,to by nas wytłukli jak kaczki.Szkoda ,że
                                      Pospieszalski nie zaprosił Cię do swojego programu w TV, on i jego autorytety z
                                      prawicy też są święcie przekonani,że to tylko oni są prawdziwymi Polakami.
                                      • ergie oj,h56 ;-) 21.01.05, 10:39
                                        Gość portalu: H56 napisał(a):

                                        >
                                        > Nie bronię komunistów, ale po jaką cholerę tworzyć mity ?

                                        a jednak bronisz, przywołujesz mity, które
                                        są wyjątkowo głupie. już cytowałem wcześniej.
                                        • ja_aska Re: oj,h56 ;-) 21.01.05, 11:12
                                          ergie oglądałam ostatnio zdjęcia z wydarzeń grudniowych. myślisz, że to
                                          sielanka na nich jest?
                                          • ergie Re: oj,h56 ;-) 21.01.05, 11:31
                                            ja_aska napisała:

                                            > ergie oglądałam ostatnio zdjęcia z wydarzeń grudniowych. myślisz, że to
                                            > sielanka na nich jest?

                                            na pewno nie. znałem faceta, co wtedy był tam w środku.

                                            • ja_aska Re: oj,h56 ;-) 21.01.05, 11:50
                                              i jak?
                                              • ergie Re: oj,h56 ;-) 21.01.05, 12:01
                                                facet był letko dziwaczny ;-)
                                                cały czas mówił, że trzeba poważnie rozmawiać.
                                                gdyby 'wadza' chciała rozmawiać, może do niczego
                                                by nie doszło (niczego złego).
                                                no ale cóż, w tym kraju 'wadza' się nie chce
                                                uczyć na błędach ani własnych ani cudzych.
                                                • ja_aska Re: oj,h56 ;-) 21.01.05, 12:16
                                                  tylko władza? opozycja miała czas nauczyć się:-) a jak zaczęła rządzić od razu
                                                  powieliła błędy. może to taka nasza cecha narodowa?
                                                  • ergie Re: oj,h56 ;-) 21.01.05, 12:30
                                                    no jeśli mówimy o grudniu'70 to tylko władza.
                                                    zamiast rozmawiać - strzelała. a w styczniu'71
                                                    przyjechał gierek, pogadał, 'pomożecie', a potem
                                                    po cichutku wszystko odkręcił.
                                                    w 1976 gierek też już nie chciał rozmawiać,
                                                    ale nie strzelał chociaż (dokopał
                                                    robotnikom i opozycji inaczej).
                                                    a w 80/81 władza zaczęła rozmawiać,
                                                    ale cały czas prowokowała 's'.
                                                    efekt - stan wojenny i znowu strzelali.
                                                    a po 89 oczywizda, że opozycja będąc
                                                    u władzy też się nie do końca spisała,
                                                    ale do nikogo nie strzelali.
                                                    co do cechy narodowej - może tak ;-)))
                                                  • Gość: sven a ekspertow bylo 100... a moze i wiecej IP: *.cm-upc.chello.se 21.01.05, 21:19
                                                    nie chcialbym w zwiazku z tym ,tez w takowego sie bawic.moge podzielic sie
                                                    tylko watpliwosciami ,jakie zajmuja moj umysl juz od wielu lat.pierwsza z nich
                                                    jest mianowicie taka ,czy aby strajki, oraz caly ten solidarnosciowy ruch byl
                                                    spontanicznym ruchem, czy tez zostal wywolany przez czynniki
                                                    zewnetrzne.nastepnie wyrwany spod kontroli, narobil "wladzy"(ktora i tak robila
                                                    juz bokami) sporo klopotow.lagodny (stosunkowo)przebieg tak poteznej
                                                    sprawy,przywodcy,ktorzy gdyby przyjrzec sie ich dzisiejszym kariera ,dodatkowo
                                                    przyspazaja mi watpliwosci w spontanicznosc walki o "wolnosc".bardzo silne
                                                    zwiazki(zbratanie)"legend"solid arnosci z komuszkami(wspolne biby , picie
                                                    wodeczki , poklepywanie sie po pleckach)to kolejne czynnki wzmagajace moje
                                                    watpliwosci.tych czynnikow moglbym wskazac jeszce wiele , ale czy warto.pewnie
                                                    rozlegna sie zaraz glosy wzburzonych "bojownikow"(tych co kulkami od lozysk
                                                    wprowadzali nowy lad ) .chcialbym dodac, ze tu ,ta stara emigracja, to wszyscy
                                                    byli "bojownicy" ( przynajmniej tak twierdza )i gdybysmy naprawde mieli tylu
                                                    patryiotow (jak sie oni tu wszyscy mianuja), to kraj nasz naprawde mialby
                                                    wielkie powazanie ( nalezne ) w swiecie.oddac nalezy tylko HOLD (zyjacym i
                                                    niezyjacym) ludzia ( tym zwyklym )ktorzy mysleli ze naprawde walcza o swieta
                                                    sprawe.cierpieli ( nie wirtualnie jak niektorzy na tym forum ), gineli i nie
                                                    wiedzieli ze to jest (byc moze )jedno wielkie oszustwo.tym bardziej podle , bo
                                                    karmiace sie NADZIEJA prostych ludzi, tych wlasnie prawdziwych polakow.
                                                  • ergie Re: a ekspertow bylo 100... a moze i wiecej 22.01.05, 10:47
                                                    Gość portalu: sven napisał(a):

                                                    > nie chcialbym w zwiazku z tym ,tez w takowego sie bawic.moge podzielic sie
                                                    > tylko watpliwosciami ,jakie zajmuja moj umysl juz od wielu lat.pierwsza z nich
                                                    > jest mianowicie taka ,czy aby strajki, oraz caly ten solidarnosciowy ruch byl
                                                    > spontanicznym ruchem, czy tez zostal wywolany przez czynniki
                                                    > zewnetrzne.nastepnie wyrwany spod kontroli, narobil "wladzy"(ktora i tak robila
                                                    >
                                                    > juz bokami) sporo klopotow.lagodny (stosunkowo)przebieg tak poteznej
                                                    > sprawy,przywodcy,ktorzy gdyby przyjrzec sie ich dzisiejszym kariera ,dodatkowo
                                                    > przyspazaja mi watpliwosci w spontanicznosc walki o "wolnosc".bardzo silne
                                                    > zwiazki(zbratanie)"legend"solid arnosci z komuszkami(wspolne biby , picie
                                                    > wodeczki , poklepywanie sie po pleckach)to kolejne czynnki wzmagajace moje
                                                    > watpliwosci.tych czynnikow moglbym wskazac jeszce wiele , ale czy warto.pewnie
                                                    > rozlegna sie zaraz glosy wzburzonych "bojownikow"(tych co kulkami od lozysk
                                                    > wprowadzali nowy lad )

                                                    ja tam ekspertem nie jestem,
                                                    dlatego niecierpliwie czekam na dalsze szczegóły w temacie:
                                                    - jakie czynniki zewnętrzne ?
                                                    - kto kogo kontrolował ?
                                                    - wspólne biby w latach 80/89 (podobno am pił z ju, ale to po 1989) ?
                                                  • Gość: sven Re: a ekspertow bylo 100... a moze i wiecej IP: *.cm-upc.chello.se 22.01.05, 19:40
                                                    ergie, pytania ktore zadales ,adresowane winny byc do faktycznych ekspertow.ja
                                                    jak powiedzialem,nim nie jestem. to co napisalem , to tylko moje nierozwiane
                                                    watpliwosci.wczytaj sie moze uwazniej(bez urazy ) ,a nie bedziesz( byc moze )
                                                    musial szukac odpowiedzi.moge natomiast dopisac jeszcze kilka innych
                                                    watpliwosci , ktore mnie nurtuja.np."okragly mebel" (ten slynny),uzgodnienia
                                                    przy nim (dla mnie farsa).wszystkie banki,kluczowe posady i posadki pozostaly w
                                                    rekach tych co zdawaloby sie przegrali.czyz nie byla to zreczna manipulacja ?
                                                    kreska ,narysowana przez mazowieckiego , no po coz on ja narysowal ? czy
                                                    dzisiaj widzisz inne twarzyczki u zlobka , niz te ktore uczestniczyly w
                                                    slynnych zjazdach pzpr.moze jedynie pare ryjkow doszlo( do podzialu), tych niby
                                                    z prawej strony.spojrz na lewo . te same ryjki. spojrz na prawo, ale glebiej i
                                                    zgadnij skad te ryjki przybyly.dalej, po tym wielkim "zwyciestwie" ludu
                                                    pracujacego , pare lat pozniej,kto znow rzadzi nami?prezydenta pamietam z
                                                    pierwszej lawki zjazdow pzpr,rozni milerowie , jaskiernie i im podobni,dalej
                                                    decyduja ,lub wspoldecyduja o politycznej drodze NASZEGO kraju.zmienilo sie
                                                    tylko to , co zmienic sie musialo. dlatego tylko ( jak stwierdzilem wczesniej )
                                                    iz ,wyrwalo im sie cos , troszke spod kontroli.a moze tak wlasnie ma byc ?
                                                    wielki majstersztyk , w wykonaniu tych samych ludzi.nawet jezioranski(czesc
                                                    jego pamieci! )przed czyms nas ostrzega.
                                                  • ergie Re: a ekspertow bylo 100... a moze i wiecej 22.01.05, 20:09
                                                    Gość portalu: sven napisał(a):

                                                    > ergie, pytania ktore zadales ,adresowane winny byc do faktycznych ekspertow.ja
                                                    > jak powiedzialem,nim nie jestem. to co napisalem , to tylko moje nierozwiane
                                                    > watpliwosci.wczytaj sie moze uwazniej(bez urazy ) ,a nie bedziesz( byc moze )
                                                    > musial szukac odpowiedzi.

                                                    no ale z czegoś te nierozwiane wątpliwości się biorą, nie ?
                                                    więc dalej proszę o odpowiedź na moje pytania.
                                                    ciekawość mnie zżera ;-)
                                                  • Gość: Gryf Re: a ekspertow bylo 100... a moze i wiecej IP: 217.153.6.* 22.01.05, 23:49
                                                    Gość portalu: sven napisał(a):

                                                    wielki majstersztyk , w wykonaniu tych samych ludzi.nawet jezioranski(czesc
                                                    > jego pamieci! )przed czyms nas ostrzega.
                                                    śp.Jan Nowak Jezioranski przestrzega nas Polakow przed.........Polakami.
                                                    Czy potrafimy dogadac sie pogodzic gdy w naszej mentalnosci (polskiej) "czarne
                                                    musi byc czarne a biale musi byc biale?"




                                                    Prawda,dla czlowieka jest tym,co czyni z niego czlowieka.
                                      • Gość: Gryf Re: oj,Gryfie, IP: 217.153.6.* 21.01.05, 20:01
                                        Gość portalu: H56 napisał(a):

                                        że to tylko oni są prawdziwymi Polakami

                                        Nic nie zrozumiales henius56.Liczy sie tylko Polska.Polska zwyciezy!



                                        Prawda,dla czlowieka jest tym,co czyni z niego czlowieka.
                                        • Gość: H56 Gryfie, przeczytaj svena ! IP: *.comnet.krakow.pl 22.01.05, 08:56
                                          niestety ,ja podobnie jak sven, mam takie same odczucia i przemyślenia. Nie
                                          wierzę i nie nabiore sie już na żadną nową Polskę ,tam ojczyza gdzie jest mi
                                          dobrze.
    • Gość: obecnie szczec.... Maciej Giertych ma rację.... IP: *.szczecin.mm.pl 23.01.05, 00:26
      Na wstępie podam, że mam 64 lata, przez całe zycie byłem i jestem bezpartyjmy,
      aczkolwiek mam obecnie stopień podpułkownika LWP, a przez 16 lat byłem (do
      odejścia ze służby w LWP w 1981 r.) prokuratorem wojskowym w stopniu majora.

      Nie byłem i nie jestem sympatykiem oszołomów z LPR.

      Uważam jednak, że w tym wypadku - co do konieczności wprowadzenia stanu
      wojennego - stary Maciej Giertych ma rację.

      Gdyby - moim zdaniem - nie mądrość i przewidywalność Wojciecha Jaruzelskiego -
      najlepszego naszego prezydenta - Polska spłynęła by krwią, bowiem uniesieni
      solidarnościowym zrywem Polacy - czynnie przeciwstawili by się i ruskim i
      krzyżakom i pepikom i innym, a ci od dawna szykowali się na nas.

      To historia zmusiła Jaruzelskiego do takiego najlepszego mądrego wyboru.

      Cały Układ Warszawski był by u nas, a Zachód zapewne znowu składał by tylko
      (nawet ostre) deklaracje, jednakże czynnie by nie ruszył.

      Do chwili obecnej wiele polskich (szczecińskich) rodzin wspominało by swoich
      poległych zmarłych bliskich. Nie bylibyśmy w tym miejscu, w jakim jesteśmy.

      Gdyby Wojciech Jaruzelski kandydował, aczkolwiek wiadomo, że z różnych przyczyn
      jest to wykluczone - miałby mój głos, będący także podziękowaniem, aczkolwiek w
      wojsku, którym dowodził - doznawałem wiele szykan z uwagi na bezpartyjność i
      światopogląd.

      Jest on bowiem mądrym Polakiem i dopiero historia i przyszłe pokolenia
      przyznają mu godne miejsce, nie zaś obecnie żyjący, którzy postępują w sposób
      tak niepokojący zmarłego Pana Jana N-J.

      • Gość: Jolka A propos IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.05, 20:11
        Tylko nie wcieraj sobie swojego "en face" pamięcią JN-J. Przynajmniej nie w tym
        wątku!!!!!!
      • Gość: Gryf Re: Maciej Giertych ma rację.... IP: 217.153.6.* 23.01.05, 20:23
        Szanowny przedmowco!
        Jesli w chwili obecnej ma przedmowca 64 lata to w chwili odejscia na emeryture
        mial przedmowca ok.40-lat.Czyli w wieku 24 lat ropoczal przedmowca ok.1961/62
        kariere prokuratora wojskowego.Znac musial przedmowca owczesnego dowodce
        zmechanizowanego pulku stacjonujacego przy al.woj.polskiego.Byl nim Wojciech
        Jaruzelski.To wlasnie w tych latach Wojciech Jaruzelski wygral konkurs na
        najpiekniejsza jednostke wojskowa w Polsce.Kwiaty (ciete)wsadzone w pazdzierniku
        w zmarznieta ziemie, nablyszczanie budynkow koszar szarym mydlem, malowanie na
        zielono trawy zapewnilo zwyciestwo, no moze w miniejszym stopni koligacje z
        min.obrony narodowej Spychalskim.
        Szanowny przedmowco bardzo chce wierzyc w apolitycznosc ktora jest absolutnie
        przy randze majora trudna do zaakceptowania.
        Jedyny znany mnie osobiscie oficer LWP bezpartyjny ktory odmowil przyjecia
        medalu za odwage a ktory wywiozl swoim pojazdem opancerzonym tow.Walaszka w
        grudniu 70-tego roku nie awansowal przez dlugi okres czasu.Moze przedmowcy
        znane sa nawet te fakty bo przedmowca byl wtedy czynnym zolnierzem i to
        prokuratorem.
        Przedmowcy pomylily role powolania przez spoleczenswo Armi jako spolecznego
        obroncy i za spoleczne pieniadze utrzymywanie tejze.Jesli oplacana przez
        spoleczenstwo i utrzymywana Armia uciska to spoleczenstwo jesli niedba o
        WolnosC Tego Spoleczenstwa to kim jest taki dowodca naczelny w/g przedmowcy?






        Prawda,dla czlowieka jest tym,co czyni z niego czlowieka.
        • Gość: Jolka Re: Maciej Giertych ma rację.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.05, 20:30
          Szanowny Pomówco
          uups - pudło. Szanowny przedmówca /szanowna przedmówczyni/ ma lat 27. Poza tym
          zgadzam sie.
          • Gość: H56 dnia 17 grudnia roku pamiętnego,stocznia wyruszyła IP: *.comnet.krakow.pl 23.01.05, 21:10
            na posła grubego. Spalili mu fotel i jego organy,- więcej nie pAmiętam. Może
            ktoś pamięta słowa tej popularnej wtedy na Pomorzu Zach. piosenki.
            • Gość: sven Re:dwie stocznie ruszyly...... IP: *.cm-upc.chello.se 23.01.05, 22:47
              nie na posla , a na palac grubego.spalili mu fotel i jego organy , zostaly mu
              zgliszcza i same parkany.tak powazniej to te parkany zostaly tym co je
              spalili .gruby szybko stanal na nogi i "wybudowal " sobie nowy palac , wstawil
              nowy fotel,polzyl marmurki , pomalowal i otworzyl bank. ale co sie najadl
              strachu ,to mu nikt tego nie zabierze.
              • Gość: H56 Re:dwie stocznie ruszyly...... IP: *.comnet.krakow.pl 23.01.05, 23:07
                ha,ha,skąd mi sie ten poseł wziął to nie wiem. W tej piosence było chyba jednak
                więcej zwrotek. Ale i tak zapamiętałem, miałem wtedy 14 lat.
        • Gość: obecnie szczc..... Re: Maciej Giertych ma rację.... IP: *.szczecin.mm.pl 23.01.05, 23:47
          Wielce Szanowny Gryfie,

          Zgadza się to, że w 1981 r. miałem 40 lat.

          Kariery nie zrobiłem, bowiem w czasie gdy studiowałem - były jeszcze stypendia
          fundowane dla studentów 4 i 5 roku i otrzymałem takowe jako jeden z 4-ech
          studentów, bowiem w tym czasie sądy i prokuratury wojskowe miały kadrę
          pochodzącą z tzw. szkoły Duracza.

          Nie wiedziałem, kto jest dowódcą 12 DZ w Szczecinie, bowiem studia kończyłem w
          innym mieście i w innym muieście załozyłem mundur.

          Moje obecnie mieszkanie jest niewątpliwie ostatnim, a przed zamieszkalniem w
          nim mieszkałem w 7 innych mieszkaniach (służbowe przenoszenia).

          W Szczecinie zakończyłem służbę wojskową i jednocześnie prokuratorską w
          sytuacji, gdy polityczne przykręcanie śruby i szykany zbiegły się z nabyciem
          minimalnych uprawnień emerytalnych.

          Biorąc pod uwagę czasy ówczesne i dzisiejsze czasy - trudno jest przyjmować za
          prawdę fakt, że w okresie od 1964 r. po 1981 r. można było być nie tylko
          oficerem, ale prokuratorem wojskowym bezpartyjnym, który w dodatku deklarował
          się jako katolik.

          Ale taki przypadek był tylko jeden w tym czasie w Prokuraturze Wojskowej PRL i
          w tym środowisku był powszechnie znany.

          W związku z tym już w 1970 r. miałem poważne kłopoty, a jeszcze gorsze w 1976
          r., kiedy meldowałem się w tej sprawie na dywanik do Prokuratora Generalnego
          gen.dyw. dr Lucjana Czubińskiego.

          Po tej wizycie i jeszcze dwóch w Naczelnej Prokuraturze Wojskowej musiałem
          ukończyć WUML, a mieszkajacy do chwili obecnej w sąsiednim szczecińskim bloku
          były prokurator wojskowy, a ówczesny sekretarz POP - miał obowiązek sprawdzać,
          czy w moim mieszkaniu znajdują się symbole religijne i czy uprawiane są przeze
          mnie i moją rodzinę praktyki religijne.

          Dzisiaj gererałowie zajmują pierwsze miejsca w kościelnych ławach, a w
          koszarach są nie tylko kaplice, ale kapelani.

          Musiałem też szczegółowo wyjaśniać, dlaczego jako bezpartyjny prokurator
          aresztowałem oficera politycznego (właśnie z tejże 12 DZ), który dopuscił się
          wraz z innymi zolnierzami zawodowymi przestępstwa przeciwko podwładnym (tzw.
          niewłaściwe stosunki międzyludzkie).

          Jako oficer rezerwy, bezpartyjny prokurator wojskowy, któremu komuna i
          przełożeni dawali z d... i który uznał w 1980 r. że czas jednak odejść z takiej
          armii, co nastąpiło w styczniu 1981 r. - uważam, że Wojciech Jaruzelski miał
          oczywistą rację wprowadzając stan wojenny.

          Nie wypominam mu doznanych krzywd jako Ministrowi Obrony Marodowej, którego
          byłem podwładnym. Nie wypominam tego jego politrukowi gen. Sawczukowi (Szefowi
          GZP), z inicjatywy którego podejmowano wobec mnie szykany. Są to stare lata.

          Jako oficer-prokurator wojskowy, który był w każdej jednostce wojskowej na
          terenie dawnego woj. szczecińskiego, także w tych tajnych, rakietowych, w
          jednostkach MAR.WOJ. WOP, itp. - miałem stosowną wiedzę, bowiem stykałem się z
          dowódcami tych jednostek, którzy zwracali się do mnie per "towarzyszu", którym
          nigdy przecież nie byłem. Oni dobrze wiedzieli, jaka jest sytuacja w 1980 r. i
          co będzie dalej i dzielili się obawami co do reakcji towarzyszy z Układu
          Warszawskiego.

          Dzisiaj na temat stanu wojennego wypowiadają się solidarnościowcy, chociaż nie
          tylko, ale idzie o wykazanie, że była to walka z "S" i walka komuny z narodem.
          Jest to jednak zupełnie płytkie i nieprawdziwe rozumowanie.

          Stąd też podzielam również pogląd starego Macieja Giertycha - co do słuszności
          wprowadzenia stanu wojennego.

          Napisałem szerzej i nieco biograficznie, ale dlatego, aby szczeciński Gryf
          zechciał zweryfikować swoją wiedzę.
          • Gość: Gryf Mowi general.Spowiedz zdrajcy.Podeptany honor!!!!! IP: 217.153.6.* 24.01.05, 00:05
            Dziekuje za odpowiedz.Biorac pod uwage dyscypline wojskowa ba wojskowo-
            prokuratorska zauwazam oddalenie sie od meritum sprawy w stopniu znacznym.

            ........Przedmowcy pomylily role powolania przez spoleczenswo Armi jako
            spolecznego
            obroncy i za spoleczne pieniadze utrzymywanie tejze.Jesli oplacana przez
            spoleczenstwo i utrzymywana Armia uciska to spoleczenstwo jesli niedba o
            WolnosC Tego Spoleczenstwa to kim jest taki dowodca naczelny w/g
            przedmowcy?.............

            Chodzi o to aby szanowny przedmowca zechcial ustosunkowac sie do powyzszego
            tekstu i jesli moge prosic do moich wczesniejszych wpisow w tym watku.Dziekuje.
            Ps.Czy znajomosc j.niemieckiego oraz znajomosc przedmowcy z hierarchami
            Kosciola katolickiego w Szczecinie miala miejsce w koncu lat 80-tych i na
            poczatku 90-tych?




            Prawda,dla czlowieka jest tym ,co czyni z niego czlowieka.
            • Gość: Gryf Re: Mowi general.Spowiedz zdrajcy.Podeptany honor IP: 217.153.6.* 24.01.05, 20:54
              W oczekiwaniu na odpowiedz szanownego przedmowcy - podbijam




              Prawda,dla czlowieka jest tym ,co czyni z niego czlowieka.
              • Gość: obecnie szczec.... do Gryfa IP: *.szczecin.mm.pl 24.01.05, 22:52
                Wielce Szanowny Gryfie,

                W swojej wypowiedzi, której uzupełnienia oczekujesz - nie odwoływałem się do
                jakichkolwiek powiązań z notablami szczecińskiego K(ościoła) K(atolickiego)
                (czy też innymi), w jakimkolwiek okresie.

                Poza wiedzą co do poczynań finansowych niektórych z nich w przeszłości (owych
                notabli) - nie mam innej wiedzy, ani też podstaw do przypisywania sobie
                znajomości z nimi, zaś znajomość języka niemieckiego też nie ma żadnego związku
                z poruszonymn wątkiem - co do stanowiska Macieja Giertycha w odniesieniu do
                zasadności wprowadzenia stanu wojennego i jego poparcia generała Jaruzelskiego
                w tej sprawie.
                • Gość: Gryf Re: do obecnie szczec..... IP: 217.153.6.* 24.01.05, 23:46
                  Serdecznie dziekuje za odpowiedz.
                  Celem wyjasnienia-usprawiedliwienia powiem to co nastepuje.W pewnym okresie
                  zycia mojego wiecznie polskiego mialem przyjemnosc pracowac z osoba bedaca w
                  stanie spoczynku od swojej wojskowej sluzby ,osoba ta plci meskiej posiadala
                  pewne zblizone cechy do obecnie szczec... co tez zaprzatnelo umysl moj
                  domyslnym porownaniem.
                  Jeszcze raz dziekuje.Zycze zdrowia oraz przyjemnej konsumcji dni nadchodzacych.





                  Prawda,dla czlowieka jest tym, co czyni z niego czlowieka.
                  • Gość: obecnie szczec.... Re: do obecnie szczec..... IP: *.szczecin.mm.pl 25.01.05, 00:05
                    Potwierdza się zatem, że czasem pozory oczywiście mylą.

                    Żle się dzieje, jeżeli te pozory występują w sprawach poważnych gatunkowo,
                    bowiem wówczas mogą być i niejednokrotnie są wyciągane daleko idące ale
                    fałszywe wnioski.

                    Niejednokrotnie oglądając filmy wiemy o tym, o czym nie wiedzą bohaterowie,
                    bowiem oglądamy film z różnych sytuacji w nim dziejących się.

                    W takiej sytuacji takze jeszcze raz stwierdzamy, aby nie wyciągać błędnych
                    wniosków z pewnych faktów, bowiem prawda jest zupełnie inna.

                    Stan wojenny ma swoje inne tło i zapewne niezliczoną ilość czynników, o których
                    nigdy nie będziemy wiedzieli.
          • ergie Re: Maciej Giertych ma rację.... 24.01.05, 08:43
            Gość portalu: obecnie szczc..... napisał(a):

            >
            > Dzisiaj na temat stanu wojennego wypowiadają się solidarnościowcy, chociaż
            nie
            > tylko, ale idzie o wykazanie, że była to walka z "S" i walka komuny z
            narodem.
            > Jest to jednak zupełnie płytkie i nieprawdziwe rozumowanie.
            >

            jeśli to rozumowanie jest płytkie i nieprawdziwe,
            to proszę wyjaśnić, co się działo w polsce
            pomiędzy podpisaniem porozumień sierpniowych
            a dniem 13.12.1981 ???
            i może jakie były przyczyny poprzedzające
            wydarzenia lata (VI, VII, VIII) 1980 r. ???
            • Gość: H56 Re: Maciej Giertych ma rację. Oczywiscie,że tak IP: *.comnet.krakow.pl 24.01.05, 10:19
              szczecinianinie, ludziom którzy mają klapki na oczach niczego nie
              przetłumaczysz, oni wiedzą swoje. Mają linię tolerancji wytyczoną kiedyś przez
              kościół i radio Wolna Europa i nikomu nie przyznają racji. Ja,jako zwykły
              robol, będąc w Solidarności walczyłem o socjalizm z ludzką twarzą i realizację
              21 postulatów, nigdy bym nie przypuszczał ,ze nastąpi zmiana ustroju. Oczywiście
              mnie i mojej rodzinie jest teraz dużo lepiej, ja nie narzekam ,ale tysiące
              ludzi przymiera głodem i zawdziecza to właśnie Solidarności. Nie daj się
              wciągnać w dyskusję z oszołomami bo jak nie bedzie po ich myśli to zaraz
              okrzykną Cię wrednym komuchem, szpiegiem MKWD, agentem SB albo pomiotem szatana.
              Kiedyś był aktyw socjalistyczny teraz kapitalistyczny oczywiście tak jak kiedyś
              tworzony przez wielkich patriotów, i wszystkowiedzących idiotów. Pozdrowionka
              • ergie Re: Maciej Giertych ma rację. Oczywiscie,że tak 24.01.05, 10:26
                no widzisz, h56, jak bardzo chcesz, to jednak potrafisz ;-)
                piękną charakterystykę własną przedstawiłeś powyżej.
                dodając to, co w wątku o policjantach - jest pięknie ;-))))
                po prostu - szkoda słów.
          • Gość: sven panie wojskowy.......(obecnie szcz..) IP: *.cm-upc.chello.se 26.01.05, 18:55
            pisze pan , o slusznosci "wywolania wojny" przez generala.mam odmienne zdanie,
            upraszczajac bardzo swoje pytania , poprosze o rownie proste odpowiedzi.1)LWP w
            (swoich zalozeniach) komu winno sluzyc ?2) jesli general byl naciskany
            (STRASZONY) przez obce sily ( choc, niby byli to sojusznicy ,pytanie tylko
            kogo ?)to lufy tych przestazalych karabinkow ,kogo powinny straszyc? 3)czy
            powinna byc" gryziona " reka karmiacego (narodu)?4)w ktorym miejscu general
            popelnil zbrodnie (doskonala , bo tak trudna do wyjasnienia, mimo uplywu wielu
            lat i juz teraz w WOLNEJ POLSCE )
            • Gość: Gryf Re: panie wojskowy.......(obecnie szcz..) IP: 217.153.6.* 26.01.05, 21:23
              .....zolnierz Jan Nowak Jezioranski
              .....zolnierz Wojciech Jaruzelski
              Dwie wizje Polski; jeden z nich chcial Polski Wolnej Niezaleznej Demokratycznej
              drugi podleglej CCCP,socjalistyczno/komunistycz nej z dominacja jednej partii.




              Prawda,dla czlowieka jest tym,co czyni z niego czlowieka.
      • Gość: Eugeniusz Szymala stan wojenny koniecznością IP: *.szczecin.mm.pl 20.02.05, 13:54
        W numerze 42 „Rzeczpospolitej” z dnia 19-20 lutego 2005 r. (część A7) ukazał
        się wywiad przeprowadzony przez Krzysztofa Masłonia z Beniaminem Weiserem,
        wieloletnim reporterem „Washington Post”, specjalizującym się w zagadnieniach
        prawa i terroryzmu, autorem książki „Ryszard Kukliński – życie ściśle tajne”
        oraz Davidem W. Fordenem – „opiekunem” Ryszarda Kuklińskiego z ramienia
        Centralnej Agencji Wywiadowczej.

        W toczącej się dyskusji na temat tego, czy stan wojenny był złem koniecznym i
        czy zagrażała Polsce inwazja - Beniamin Weiser stwierdził, co następuje
        (cytuję):

        „W grudniu 1980 r. wojska sowieckie stały na granicy z Polską i wiedzieliśmy o
        tym ze zdjęć satelitarnych. Ale nie znaliśmy faktycznych rozmiarów tych wojsk,
        ich ilości i gotowości bojowej.

        Ryszardowi Kuklińskiemu plan inwazji przedstawił jego kolega, który przebywał w
        Moskwie na początku grudnia.

        Pułkownik uznał, że jak najszybciej powinien przekazać te informacje do
        Ameryki, spisał bardzo szczegółową notatkę, opakował ja celofanem i przesyłkę
        podrzucił w umówione miejsce przy Wisłostradzie.

        Drogę, jaką ta informacja – przekazana z Warszawy 4 grudnia – przebyła, zanim
        znalazł ją na swoim biuru Prezydent Carter, przedstawiam w książce.

        Biały Dom skierował wtedy ostrzeżenie do Moskwy, przypominając o poważnych
        konsekwencjach, które nastąpią w wypadku interwencji wojsk Układu Warszawskiego
        w Polsce.

        INTERWENCJI, do której nie doszło, a KTÓREJ TERMIN WYZNACZONO NA 8 GRUDNIA”.

        Można by zatem stwierdzić, że Kukliński uciekł z Polski w obliczu zaplanowanej
        na 8 grudnia inwazji Układu Warszawskiego, a pozostając w kraju musiałby zająć
        określone stanowisko.

        Najistotniejsze jest jednak to, że na kilka dni przed wprowadzeniem stanu
        wojennego miało nastąpić wkroczenie wojska „bratnich armii” na nasze
        terytorium. Skoro zatem gen. Wojciech Jaruzelski zdecydował o wprowadzeniu
        stanu wojennego, to ja podzielam to jego stanowisko. Zapewne z czasem zostaną
        ujawnione także inne fakty, które jego decyzje potwierdzą.


    • Gość: np Re: Mowi general.Spowiedz zdrajcy.Podeptany honor IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.05, 21:14
      co za żenujące przedstawienie jakis dupek gryf wyrzygal swoj pelen nienawisci
      belkot a reszta gryfciu gryfciu ..... co za bagno, to jest wlasnie to o czym
      myslicie mowiac SZCzecin, niby moje miasto a przecież nie bo nalezące do takich
      durni jak wspomniany gryf
      • ja_aska Re: Mowi general.Spowiedz zdrajcy.Podeptany honor 25.01.05, 08:14
        W pewnym okresie
        zycia mojego wiecznie polskiego..............
        co to do cholery gryfie jest?
        • Gość: H56 Re: Mowi general.Spowiedz zdrajcy.Podeptany honor IP: *.comnet.krakow.pl 25.01.05, 08:55
          tak się zastanawiam ,czy Gryf nie jest jakimś śledczym z IPN-u czy ABW-ery i
          nie zakłada nam jakiś teczek. Te podchwytliwe i dziwne pytania, tematy ? hm.
          Podejrzenia mogą być trafne tym bardziej ,że na krakforum wyczytałem ,że Agora
          sprzedała swój portal internetowy.
          • ja_aska Re: Mowi general.Spowiedz zdrajcy.Podeptany honor 25.01.05, 09:18
            raczej jest jakimś psychopatą spod skrzydeł "inteligencji" z lpru
            • Gość: H56 Gryf , LPR-owcem ? raczej KPN-owcem ,ZCHN-em IP: *.comnet.krakow.pl 25.01.05, 09:51
              jak inteligencja, to Rydzyjkowo-Banderowska. Asiu ,Gryf nie może być psychopatą,
              ma kota .
            • swarozyc Asia 25.01.05, 10:34
              ja_aska napisała:
              raczej jest jakimś psychopatą spod skrzydeł "inteligencji" z lpru
              '''''''''''''''''''''''''''
              Powinnas sie wstydzic Asiu; Gryf wprawdzie postrzega otaczajacy go swiat przez
              pryzmat dogmatow i swiatopogladu katolickiego, wolny jest jednak od nienawisci
              i pieniactwa..
              • ja_aska Re: Asia 25.01.05, 10:57
                baaaardzo się wstydzę. szczególnie czytając jego posty.
                PS. henio on ma kota ale czy ten kot go lubi?
                • Gość: H56 Re: Asia IP: *.comnet.krakow.pl 25.01.05, 11:04
                  jak by go nie lubiał ,to Gryf by sie nim nie chwalił.
                  • ja_aska Re: Asia 25.01.05, 12:15
                    mam "wątpy".
        • Gość: Gryf Re: Mowi general.Spowiedz zdrajcy.Podeptany honor IP: 217.153.6.* 25.01.05, 17:56
          ja_aska napisała:

          > W pewnym okresie
          > zycia mojego wiecznie polskiego..............
          > co to do cholery gryfie jest?

          Na Milosc Boska ,na Boga mego Zafrasowanego i cale zastepy Aniolow w tym
          Cherubinow ktore lopotem skrzydel odganiaja zle mysli od glow rozpalonych , dyć
          to jest Asiu mila sercu Swarozyca i nie tylko (jak mniemam jego serca) TO JEST
          jezyk polski stosowany w mowie glownie pomiedzy Bugiem a Odra i Baltykiem a
          Karpatami/Sudetami.Mozna ten jezyk polski za pomoca alfabetu przelozyc na tresc
          co tez staram sie ze zrozumieniem czynic.
          Bywaj amatorko kocich wdziekow , mila i szcesciem promieniujaca a nie
          sie ............................... .............................?






          Prawda,dla czlowieka jest tym, co czyni z niego czlowieka.
          • ja_aska Re: Mowi general.Spowiedz zdrajcy.Podeptany honor 26.01.05, 08:39
            nie dworuj mój drogi. mniej napuszenia więcej wdzięku zalecam.
            • ergie Re: Mowi general.Spowiedz zdrajcy.Podeptany honor 26.01.05, 08:48
              ja_aska napisała:

              > nie dworuj mój drogi. mniej napuszenia więcej wdzięku zalecam.

              przyganiał kocioł garnkowi ;-)))

            • Gość: Gryf Re: Mowi general.Spowiedz zdrajcy.Podeptany honor IP: 217.153.6.* 26.01.05, 18:03
              ja_aska napisała:

              > nie dworuj mój drogi. mniej napuszenia więcej wdzięku zalecam.

              To czego Ty asiu chcesz?

              a) od rowiesnika

              b) od mlodszego od siebie

              c) od starszego od siebie




              Prawda,dla czlowieka jest tym,co czyni z niego czlowieka.
              • ja_aska Re: Mowi general.Spowiedz zdrajcy.Podeptany honor 27.01.05, 11:03
                a) poczucia humoru
                b) poczucia humoru
                c) poczucia humoru
                • marcotills Do Aśki [priv] 29.01.05, 15:36
                  Ty głupia markietanko - nimfomanko:(((
                  W męskiej dyspucie o honorze, Ojczyźnie, zdradzie... ty humoru szukasz???!!!
                  -

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka