Gość: Grzegorz Gaj
IP: *.pl / *.smsnet.pl
03.06.05, 11:57
Cytuję: "Nie jesteśmy idealni, ale nasze biuro jest wzorem dla innych miast -
naprawdę dzwonią i pytają, jak mamy wszystko zorganizowane.". Chyba dzwonią
żeby się dowiedzieć jak nie organizować Biura, żeby lepiej obsługiwać
interesantów. Dwa lata temu odbierałem prawo jazdy w UM Szczecińskim.
Zapłaciłem za nie z góry przy składaniu wniosku i zostawiłem w urzędzie,
ponieważ tak zażyczyła sobie Pani Kierownik. Po dwóch tygodniach przyszedłem
po odbiór prawa jazdy, ale Pani zażyczyła sobie dowód wpłaty. Powiedziałem, że
płaciłem z góry i nie mam tego dowodu ale inaczej nie zostałby przyjęty mój
wniosek. Na co "uprzejma" Pani kazała mi iść do księgowości urzędu miejskiego,
znaleźć tam moją wpłatę, skserować (trzeba było kupić znaczek za ponad 5 zł) i
przynieść spowrotem. Oczywiście udało się ale nie wspomnę ile trwało szukanie
kwitka wśród tysięcy innych plus kurs do kiosku po znaczek skarbowy. Kiedy
szczęśliwie po ponownym odstaniu w kolejce podałem Pani skserowany kwitek ,
Pani odwrócił się do szafki o 180stopni (nie musiała podchodzić!) i sięgnęła
po moje papiery gdzie o cudo znalazł się mój dowód wpłaty!!! Jak myślicie czy
Pani wpadła na to żeby oddać mi pieniążki za ksero ? Przeprosić za zmarnowane
2 godziny? Naprawde się dziwię, że Szczecin uzyskał aż 70 punktów w tym
rankingu. Żenujące!