Dodaj do ulubionych

Magiczne miejsca w Szczecinie

IP: 172.25.17.* / *.ciech.waw.pl 11.09.01, 09:58
Tak mi się spodobało to, co napisałem w odruchu chwili, że założyłem nowy wątek:

Jak Jadę InterCity do Szczecina, to już od Krzyża nie moge się doczekać a w
kilka minut za Stargardem Szczecińskim to już latam od jednego do drugiego
okna ;-)))
Szczecin Dąbie, a potem Sanktuarium na Słonecznym (wiele razy wychodziłem
stamtąd do Częstochowy), potem po prawej stronie piękna panorama na lewobrzeża
z podświetlonymi w kolejności: Katedrą, Zamkiem, i Suwnicą Stoczni
Szczecińskiej, potem jest już gorzej z widokami, ale jeszcze wzruszam sie przy
wierzy ciśnieniowej Browaru z wielkim logo "BOSMAN" kiedyś było Pepsi nie
wiedziałem dlaczego, ale kilka lat temu zminili i jest to ważny dla mnie punkt
Szczecina.
A potem na Dworcu przesiadam się do samochodu ojca i dalsza część wycieczki:
mostem Długim na prawobrzeże, potem powrót Trasą Zamkową przejazd koło kościoła
polsko-katolickiego (chyba pod wezwaniem św. Piotra i Pawła ale nie jestem
pewien) potem była siedziba PBKS-u (czasem przejeżdżamy koło Radissona) do pl.
Grunwaldzkiego, Plac Armii Krajowej, Jasne Błonie (mieszkałem na Wąskiej - koło
WDS i z córką chodziłem na spacery), dojeżdzamy do Wojska Polskiego, po prawej
Tor Kartingowy i były Motocrossowy (wiele razy kolana zdarłem pędząc na nim
rowerem), Lasek Arkoński (w którym bawiliśmy się w wojnę jest jeszcze tam parę
wykopanych "okopów" na czołgi), Tor Kolarski (z moją żoną chodziliśmy tam na
randki cieć pilnujący Toru zawsze się wściekał i przeganiał nas, a potem weszło
nam w krew żeby się z nim podroczyć i chodziliśmy tam z przyzwyczajenia) no i
jestem u Siebie na Zawadzkiego.
Kiedyś ojciec dziwił się, że chce mi się taki kawałek objechać po podróży, ale
od jakiegoś czasu nic nie mówi, tylko się uśmiecha, może zrozumiał, że jego syn
po wyjeździe stał się Szczecinofilem.
Bez tej rundki nie czułbym że jestem u siebie.
Jeszce jest Mickiewicza którą nie przejeżdzam, ale jest tam kilka ważnych
miejsc:
Kino Bałtyk, moja uczelnia na Mickiewicza i oczywiście STADION na Twardowskiego
gdzie z POGONIĄ cieszyłem się ze zwycięstw i martwiłem porażkami.
Szpital przy Unii Lubelskiej i stary stadion w dole, moja podstawówka nr 53
zaraz obok...
To są moje tajemnicze miejsca w Szczecinie (pewnie nie wszystkie) ale napiszcie
o swoich, może jakieś są wspólne?
Obserwuj wątek
    • Gość: Jano Re: Magiczne miejsca w Szczecinie IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 11.09.01, 10:08
      tez jak przyjezdzam do Szczecina to musze jechac trasa zamkowa, swietny widok na
      cudowne miasto.
      pozdr
      • Gość: Mike Re: Magiczne miejsca w Szczecinie IP: *.*.*.* 11.09.01, 11:14
        Gość portalu: Jano napisał(a):

        > tez jak przyjezdzam do Szczecina to musze jechac trasa zamkowa, swietny widok n
        > a cudowne miasto.
        > pozdr

        Park Kasprowicza i amfiteatr w srodku tygodnia, ok. poludnia - kiedy poza kilkoma
        staruszkami i wagarowiczami nie ma nikogo.
        Ostatnie pietro (dach) wielopoziomowego parkingu przed Neptunem. Czasami tym
        wjezdzalem tylko po to zeby sie pogapic. Naprawde warto - normalnie nie to
        miasto. Mozna by tam krecic film, ktora rozgrywa sie w USA. ;-)
        Nabrzeze kolo Urzedu Celnego - miedzy Mostem Dlugim a Trasa - widok na starowke,
        Katedre, Zamek, kamienice Loitzow itp. - po prostu czad.
        • Gość: Crazy Re: Magiczne miejsca w Szczecinie IP: 172.25.17.* / *.ciech.waw.pl 11.09.01, 11:23
          Gość portalu: Mike napisał(a):

          > Gość portalu: Jano napisał(a):
          >
          > > tez jak przyjezdzam do Szczecina to musze jechac trasa zamkowa, swietny wi
          > dok n
          > > a cudowne miasto.
          > > pozdr
          >
          > Park Kasprowicza i amfiteatr w srodku tygodnia, ok. poludnia - kiedy poza kilko
          > ma
          > staruszkami i wagarowiczami nie ma nikogo.
          > Ostatnie pietro (dach) wielopoziomowego parkingu przed Neptunem. Czasami tym
          > wjezdzalem tylko po to zeby sie pogapic. Naprawde warto - normalnie nie to
          > miasto. Mozna by tam krecic film, ktora rozgrywa sie w USA. ;-)
          > Nabrzeze kolo Urzedu Celnego - miedzy Mostem Dlugim a Trasa - widok na starowke
          > ,
          > Katedre, Zamek, kamienice Loitzow itp. - po prostu czad.

          Jak wjeżdżasz do Szczecina Trasą Zamkową nad Gdańską jest wiadukt, a tam taka
          wysepka dla samochodów - piękny widok na Most Długi, Katedrę i wznoszącą się ul.
          Wyszyńskiego. Extra, szczególnie wieczorem, po prawej Zamek, Stocznia, Port...
          Ach rozmarzyłem się, może pojadę na weekend.
          • Gość: Jano Re: Magiczne miejsca w Szczecinie IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 11.09.01, 11:28
            Gość portalu: Crazy napisał(a):

            > Gość portalu: Mike napisał(a):
            >
            > > Gość portalu: Jano napisał(a):
            > >
            > > > tez jak przyjezdzam do Szczecina to musze jechac trasa zamkowa, swiet
            > ny wi
            > > dok n
            > > > a cudowne miasto.
            > > > pozdr
            > >
            > > Park Kasprowicza i amfiteatr w srodku tygodnia, ok. poludnia - kiedy poza
            > kilko
            > > ma
            > > staruszkami i wagarowiczami nie ma nikogo.
            > > Ostatnie pietro (dach) wielopoziomowego parkingu przed Neptunem. Czasami t
            > ym
            > > wjezdzalem tylko po to zeby sie pogapic. Naprawde warto - normalnie nie to
            >
            > > miasto. Mozna by tam krecic film, ktora rozgrywa sie w USA. ;-)
            > > Nabrzeze kolo Urzedu Celnego - miedzy Mostem Dlugim a Trasa - widok na sta
            > rowke
            > > ,
            > > Katedre, Zamek, kamienice Loitzow itp. - po prostu czad.
            >
            > Jak wjeżdżasz do Szczecina Trasą Zamkową nad Gdańską jest wiadukt, a tam taka
            > wysepka dla samochodów - piękny widok na Most Długi, Katedrę i wznoszącą się ul
            > .
            > Wyszyńskiego. Extra, szczególnie wieczorem, po prawej Zamek, Stocznia, Port...
            > Ach rozmarzyłem się, może pojadę na weekend.

            na warszewie jest pare fajnych miejsc i widok na cale lewobrzeze.
            • Gość: Mike Re: Magiczne miejsca w Szczecinie IP: *.*.*.* 11.09.01, 11:39
              Gość portalu: Jano napisał(a):

              > na warszewie jest pare fajnych miejsc i widok na cale lewobrzeze.

              Jesli mowa o widoczkach to:
              -obok hotelu Panorama jest taka skarpa. malolaci mowia na to miejsce "widok" bo
              jest tam widok na cale miasto. Taki w stalu "amerykenskie nastolatki, w
              kabriolecie, ogladaja gwiazdy". Ponoc to calkiem popularne miejsce do "ogladania
              gwiazd" i trudno o samotnosc... ;-)))
              -osiedle wybudowane na skarpie na ul.Grzminskiej kolo komendy Szczecin Nad Odra -
              widok na stocznie (szczegolnie w nocy jak jest oswietlona!), wejscie do portu
              (np. jak taki kontenerowiec ciagna holowniki) no i jez. Dabie (zaglowki) - czad
              na maxa
              -Wieza Bismarcka

              Ogolnie w Szczecinie jest sporo punktow widokowych bo miasto jest polozone na
              pagorkowatym terenie.
              • Gość: jawal Re: Magiczne miejsca w Szczecinie IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 11.09.01, 11:59

                Zawsze lubiłem stare Pogodno, okolice pl.Jakuba Wujka. Najlepiej wybrać się na
                spacer zimą, kiedy ośnieżone uliczki, domy i drzewa wyglądają jak z bajki.
                Poza tym fajne domy są w rejonie Chełmońskiego i Kochanowskiego.

                pozdro
              • Gość: Jano Re: Magiczne miejsca w Szczecinie IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 11.09.01, 12:33
                Gość portalu: Mike napisał(a):

                > Gość portalu: Jano napisał(a):
                >
                > > na warszewie jest pare fajnych miejsc i widok na cale lewobrzeze.
                >
                > Jesli mowa o widoczkach to:
                > -obok hotelu Panorama jest taka skarpa. malolaci mowia na to miejsce "widok" bo
                >
                > jest tam widok na cale miasto. Taki w stalu "amerykenskie nastolatki, w
                > kabriolecie, ogladaja gwiazdy". Ponoc to calkiem popularne miejsce do "ogladani
                > a
                > gwiazd" i trudno o samotnosc... ;-)))
                > -osiedle wybudowane na skarpie na ul.Grzminskiej kolo komendy Szczecin Nad Odra
                > -
                > widok na stocznie (szczegolnie w nocy jak jest oswietlona!), wejscie do portu
                > (np. jak taki kontenerowiec ciagna holowniki) no i jez. Dabie (zaglowki) - czad
                >
                > na maxa
                > -Wieza Bismarcka
                >
                > Ogolnie w Szczecinie jest sporo punktow widokowych bo miasto jest polozone na
                > pagorkowatym terenie.

                jak dla mnie "widok" kolo panoramy jest troche za daleko nie widac dokladnie
                miasta, chociaz ogolnie widok jest fajny.
    • Gość: gabi Re: Magiczne miejsca w Szczecinie IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 11.09.01, 13:49
      Jadąc od strony granicy autostradą zjeżdża się najładniejszą górką. Po prawej
      stronie obok baru(?) jest punkt widokowy - fantastyczny widok. Jak już
      kogoś ,,trafi" - polecam wypożyczenie łódki i spędzenie kilkunastu godzin na
      błądzeniu po kanałach(uwaga na komary!!!).
      • Gość: bury Re: Magiczne miejsca w Szczecinie IP: 64.124.150.* 11.09.01, 14:51
        A ja polecam miejce które na własny użytek nazwałem "Kopcem" - bo od strony
        drogi właśnie tak wygląda. A że jest większy od tych w Krakowie a co więcej
        naturalny - robi duuuże wrażenie. Wejść na niego to niemałe wyzwanie a zejść
        włąściwie sie nie da (chyba że okrężną drogą) - wówczas wychodzi się koło
        Groty.
        Nie wiem jak opisać to miejcse - nie znam ulicy przy której się znajduje
        (Żealazna???) ale jest tam chyba najlepszy widok na Szczecin na całym
        Prawobrzeżu.
        Jak tam dotrzeć: jadąc "Autostradą Poznańską" z lewobrzeża, nalezy przejechać
        przez mosty i dojechać do świateł. Na światłach spojrzeć przed siebie (i do
        góry) - i już go widać.
        Jeśli ktoś zna nazwę tej górki - chętnie poznam. Od siebie dodam że jeżeli
        połączyć taką wyprawę (dość karkołomną) z wizytą nad Szmaragdowym - nikt nie
        powie ża Szczecin lezy na równinie. Takich gór nawet w niektórych Górach nie ma.
        Jak dorwę mapę postaram się być precyzyjniejszy. A może ktoś mi pomorze???
        • stettiner Re: Magiczne miejsca w Szczecinie 11.09.01, 15:20
          Właśnie przypomniałeś mi Szmaragdowe- też czarodziejskie, położone na uboczu,
          ciche, urokliwe, no i zduchami potopionych górników kopalni kredy....
        • Gość: Uotr Re: Magiczne miejsca w Szczecinie IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 05.02.02, 14:20
          Gość portalu: bury napisał(a):

          <Mowa o urwisku w Podjuchach k/zjazdu z Autostrady Poznanskiej>
          > A ja polecam miejce które na własny użytek nazwałem "Kopcem" - bo od strony
          > drogi właśnie tak wygląda. A że jest większy od tych w Krakowie a co więcej
          > naturalny - robi duuuże wrażenie.

          Bynajmniej nie jest naturalny. Spojrz na jego ksztalt - bardzo urwisty i ciagnacy
          sie w postaci pasma przez jakis kilometr. Powstala ta gorka jako urobek
          przenoszony tasmociagami z pobliskiej kopalni kredy.
          Ale prawda - robi wrazenie i widoczkie ladne, choc sa w Szczecinie jeszcze
          bardziej krajobrazowe miejsca.
          • bbury Re: Magiczne miejsca w Szczecinie 15.02.02, 11:35
            Gość portalu: Uotr napisał(a):

            > Gość portalu: bury napisał(a):
            >
            > <Mowa o urwisku w Podjuchach k/zjazdu z Autostrady Poznanskiej>
            > > A ja polecam miejce które na własny użytek nazwałem "Kopcem" - bo od stron
            > y
            > > drogi właśnie tak wygląda. A że jest większy od tych w Krakowie a co więce
            > j
            > > naturalny - robi duuuże wrażenie.
            >
            > Bynajmniej nie jest naturalny. Spojrz na jego ksztalt - bardzo urwisty i ciagna
            > cy
            > sie w postaci pasma przez jakis kilometr. Powstala ta gorka jako urobek
            > przenoszony tasmociagami z pobliskiej kopalni kredy.
            > Ale prawda - robi wrazenie i widoczkie ladne, choc sa w Szczecinie jeszcze
            > bardziej krajobrazowe miejsca.

            Naturalnie to on rzeczywiście nie wgląda - ma tarasy. Szczerze mówiąc myślałem że
            miał jakieś przeznaczenie obronne w czase II WŚ. Szczerze mówiąć poszedłem z
            niego kiedyś do Smaragdowego vel kopalnia kredy i nie sądzę żeby ktoś ustawiał
            taki kawał taśmociągu w tak niedogodnym terenie.
            A skąd ta wiadomość o urobkowym pochodzeniu tej górki ???
            • Gość: Uotr Re: Magiczne miejsca w Szczecinie IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 15.02.02, 12:10
              bbury napisał(a):

              > Naturalnie to on rzeczywiście nie wgląda - ma tarasy. Szczerze mówiąc myślałem
              > że
              > miał jakieś przeznaczenie obronne w czase II WŚ. Szczerze mówiąć poszedłem z
              > niego kiedyś do Smaragdowego vel kopalnia kredy i nie sądzę żeby ktoś ustawiał
              > taki kawał taśmociągu w tak niedogodnym terenie.
              > A skąd ta wiadomość o urobkowym pochodzeniu tej górki ???

              Nie pamietam skad. Po prostu kiedys o tym uslyszalem i tak mi juz w glowie
              zostalo.
              Nie wiem skad dokladnie ten urobek transportowano, moze z dziury w ktorej jest
              dzis jezioro. Ale bardziej na wschod od jeziora (blisko tego wzgorza) jest
              kolejny wielki "dół", niemal tak wielki jak ten z jeziorem, ukryty przed ludzmi w
              gestym (i dziko wygladajacym - tez bardzo magiczne miejsce)lesie.
              Ta gorka ma tez swa nazwe, ostatnio ja sobie przypomnialem: Wzgorze Akademickie

            • Gość: Jazzek Re: Magiczne miejsca w Szczecinie IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 17.02.02, 18:36
              Teren faktycznie nie sprzyja budowie taśmociągu, ale... tam była rura! Na
              początku lat 70. można było z pociągu dostrzec wylot betonowego korytarza.. W
              roku 1973 byłem nawet w środku z ojcem. Swobodnie mieścił się tam dorosły
              człowiek, i gdzeiś do odległości 100m można było spokojnie dojść. Bez latarek
              nie śmieliśmy zapuszczać się dalej. Po kilku latach wylot rury został zasypany,
              nie potrafię teraz nawet powiedzieć, na jakiej wysokości się on znajdował.
              • Gość: Uotr Re: Magiczne miejsca w Szczecinie IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 18.02.02, 21:53
                Nie mam zielonego pojecia co to za rura i do czego sluzyla. Pierwszy raz o niej
                slysze.
                Moze powstala juz po wojnie i nie ma nic wspolnego z geneza tego wzgorza?
    • stettiner Re: Magiczne miejsca w Szczecinie 11.09.01, 14:43
      Wjazd Trasą Zamkową (wyłaniające sie po kolei wieże miasta po lewej i im
      bliższe tym piękniejsz Wały chrobrego po prawej to imponujący wjazd do miasta,
      czasem trasie nawet wybaczam brutalne wgryzienie się w historyczną zabudowę)
      czy panoramy miasta rezerwuję na okoliczność wizyt znajomych z innych miast.
      Natomiast swoich miejsc magicznych szukam bliżej ziemi, bliżej murów. Tak od
      razu do głowy przychodzą mi dwa: pierwsze to katedra. Przepadam za naszą
      katedrą od dziecka, chyba od zawsze, rzadko obok niej przechodzę, ale prawie
      nigdy nie opuszczam okazji wejścia do środka i powdychania chłodnego zapachu
      bardzo starych murów (po lewej stronie jest kaplica, tam zapach gotyckich murów
      jest najintensywniejszy). Poza tym katedra to taka wyspa Starego Miasta ponad
      powojenną arterią Wyszyńskiego, trochę jakby nie na swoim miejscu, wyrwana z
      hanzeatyckiej starówki, niby w samym centrum a zawsze, kiedy staję na placu
      przed nią wyfdaje mi się że jestem gdzieś na uboczu.
      Drugie miejsce dla mnie zaczarowane to niewielki parki naprzeciwko jez. Rusałka
      (Jezu, kto wymyślił tę nazwę...), Park Dendrologiczny zdaje się, magiczny późną
      szczecińską jesienią, kiedy wchodzę po kilku schodkach prosto w aleję
      przepięknych starych drzew, brodząc po kostki w liściach i głupiejąc od
      pzepychu kolorów. Ze starych planów wynika, że przed wojną był tam zmentarz-
      czy ktoś wie coś więcej na ten temat?
      A swoją drogą na pewno magiczne są w Szczecinie stare piękne drzewa.
      • Gość: Mike Re: Magiczne miejsca w Szczecinie IP: *.*.*.* 11.09.01, 14:55
        stettiner napisał(a):

        > Drugie miejsce dla mnie zaczarowane to niewielki parki naprzeciwko jez. Rusałka

        O! to w tym miejscu mi sie jeszcze przypomnialo - japonski most na Rusalce! I
        cala ta sciezka od niego do amfiteautru. Podobno kiedys tam bylo mozna wynajac
        lodki i sobie poplywac.
      • Gość: bury Re: Magiczne miejsca w Szczecinie IP: 64.124.150.* 11.09.01, 15:00
        stettiner napisał(a):

        Przepadam za naszą katedrą od dziecka, chyba od zawsze, rzadko obok niej
        przechodzę, ale prawie
        > nigdy nie opuszczam okazji wejścia do środka i powdychania chłodnego zapachu
        > bardzo starych murów

        Mury murami, ale czy nie jesteś za odbudowaniem prawdziwej wieży a
        włąściwie "szpicy" na wieży. Zawsze brakowało mi czegoś na katedrze - nie
        wiedziałem czego aż nie zobaczyłem zdjęć przedwojennych (roku nie znam) na
        których katedra jest strzelista i wygląda o niebo leiej niż ta w Kolonii.
        A może wiesz co jest z tym "szpicem".
        • stettiner Re: Magiczne miejsca w Szczecinie 11.09.01, 15:16
          Szpic to sprawa skomplikowana, ma swoich zwolenników i przeciwników. Nie jest
          zbyt mocno w tradycji zakorzeniony, bo pojawił się chyba w XIX wieku (poprawcie
          mnie jeśli się mylę) i w jakiś czas po swoim pojawieniu na skutek dużej burzy
          zniknął- po prostu się zawalił. Potem postawili go raz jeszcze i zdaje się
          zdobił wieżę aż do IIWS. Po wojnie nie został odbudowany pewnie z braku
          środków, a może jako niemiecki wymysł? a może z jeszcze innych przyczyn? W
          każdym razie katedra za czasów księstwa pomorskiego i późniejszych takiego
          szpca nie miała i jeśli chodziłoby o odtworzenie przeszłości, to mieć nie
          powinna. Ale czy to akurat jest najważniejsze? I tak zniszczono przy odbudowie
          bryłę, dobudowując to straszne cóś tam gdzie dziś jest wejśćie. Z takim szpicem
          katedra byłaby widoczna chyba od Stargardu :-). Ja jestem za.
          • Gość: jawal Re: Magiczne miejsca w Szczecinie IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 11.09.01, 15:49
            stettiner napisał(a):

            > Szpic to sprawa skomplikowana, ma swoich zwolenników i przeciwników. Nie jest
            > zbyt mocno w tradycji zakorzeniony, bo pojawił się chyba w XIX wieku (poprawcie
            >
            > mnie jeśli się mylę) i w jakiś czas po swoim pojawieniu na skutek dużej burzy
            > zniknął- po prostu się zawalił. Potem postawili go raz jeszcze i zdaje się
            > zdobił wieżę aż do IIWS. Po wojnie nie został odbudowany pewnie z braku
            > środków, a może jako niemiecki wymysł? a może z jeszcze innych przyczyn? W
            > każdym razie katedra za czasów księstwa pomorskiego i późniejszych takiego
            > szpca nie miała i jeśli chodziłoby o odtworzenie przeszłości, to mieć nie
            > powinna. Ale czy to akurat jest najważniejsze? I tak zniszczono przy odbudowie
            > bryłę, dobudowując to straszne cóś tam gdzie dziś jest wejśćie. Z takim szpicem
            >
            > katedra byłaby widoczna chyba od Stargardu :-). Ja jestem za.

            OK, ale musieliby także dobudować sygnaturkę, bo, o ile pamiętam, postawiono ją
            przy okazji budowy strzelistej wieży.
            • Gość: Mike Re: Magiczne miejsca w Szczecinie IP: *.*.*.* 14.09.01, 15:01
              Gość portalu: jawal napisał(a):

              > stettiner napisał(a):
              >
              > > Szpic to sprawa skomplikowana, ma swoich zwolenników i przeciwników. Nie j
              > est
              > > zbyt mocno w tradycji zakorzeniony, bo pojawił się chyba w XIX wieku (popr
              > awcie
              > >
              > > mnie jeśli się mylę) i w jakiś czas po swoim pojawieniu na skutek dużej bu
              > rzy
              > > zniknął- po prostu się zawalił. Potem postawili go raz jeszcze i zdaje się
              >
              > > zdobił wieżę aż do IIWS. Po wojnie nie został odbudowany pewnie z braku
              > > środków, a może jako niemiecki wymysł? a może z jeszcze innych przyczyn? W
              >
              > > każdym razie katedra za czasów księstwa pomorskiego i późniejszych takiego
              >
              > > szpca nie miała i jeśli chodziłoby o odtworzenie przeszłości, to mieć nie
              > > powinna. Ale czy to akurat jest najważniejsze? I tak zniszczono przy odbud
              > owie
              > > bryłę, dobudowując to straszne cóś tam gdzie dziś jest wejśćie. Z takim sz
              > picem
              > >
              > > katedra byłaby widoczna chyba od Stargardu :-). Ja jestem za.
              >
              > OK, ale musieliby także dobudować sygnaturkę, bo, o ile pamiętam, postawiono ją
              > przy okazji budowy strzelistej wieży.

              Taka sygnaturke postawili tez jak przerabiali katedre z gotyckiej na barokowa.
              Ladnie by wygladala i teraz. Ale bezwzglednie nalezaloby cos zrobic z glownym
              wejsciem a wlasciewie z cala sciana od jego strony. Przeciez to tragedia - te
              okna wygladaja jak w hali fabrycznej. Czy to taki wielki problem zakonczyc je
              zlamanym gotyckim lukiem (i moze dodac troche ornamentu)?
              • stettiner Re: Magiczne miejsca w Szczecinie 23.10.01, 09:44
                Gość portalu: Mike napisał(a):
                >Ale bezwzglednie nalezaloby cos zrobic z glownym
                > wejsciem a wlasciewie z cala sciana od jego strony. Przeciez to tragedia - te
                > okna wygladaja jak w hali fabrycznej. Czy to taki wielki problem zakonczyc je
                > zlamanym gotyckim lukiem (i moze dodac troche ornamentu)?

                Czytałam ostatnio, że taki wygląd ściany nie jest przypadkowy. To jest tzw.
                polska szkołą konserwatorska, której to ideą jest aby to, co rekonstruowane było
                zaznaczone, wyodrębnione, łatwo rozpoznawalne. Stąd też północna ściana katedry
                otrzymała w trakcie odbudowy ten na poły współczesny kształt.
                Moje pytanie: środkowa część sklepienia też była zupełnie zniszczona i odbudowana
                w latach 70. To dlaczego nie jest np. płaska?
                A co do ornamentu: ponoć ta ściana z prostokątnymi oknami ma być w przyszłości
                ozdobiona czymś co określono jako "współczesny maswerk". Hmmmm....
                • Gość: Jazzek Re: Magiczne miejsca w Szczecinie IP: 212.244.79.* 28.01.02, 15:58
                  Co do polskiej szkoły konserwatorskiej, to zacytuję niemiecki przewodnik:
                  "Die Polen greifen beim Wiederaufbau von Gebauden zumeist auf die alteste form
                  zuruck, die in alten Quellen uberliefert ist"... Zatem te fabryczne okna to
                  musi być jakiś wypadek przy pracy, moim zdaniem spowodowany pośpiechem (a może
                  to jakaś próba dopasowania stylistycznego do powojennego Starego Miasta? ;)
                  • stettiner Re: Magiczne miejsca w Szczecinie 15.02.02, 12:34
                    Gość portalu: Jazzek napisał(a):

                    > Co do polskiej szkoły konserwatorskiej, to zacytuję niemiecki przewodnik:
                    > "Die Polen greifen beim Wiederaufbau von Gebauden zumeist auf die alteste form
                    > zuruck, die in alten Quellen uberliefert ist"... Zatem te fabryczne okna to
                    > musi być jakiś wypadek przy pracy, moim zdaniem spowodowany pośpiechem (a może
                    > to jakaś próba dopasowania stylistycznego do powojennego Starego Miasta? ;)

                    Ja myślę, że łączą się tutaj dwie sprawy. Pierwsza to sięganie przy odbudowie do
                    najstarszych znanych form budowli w nadziei na odtworzenie (często urojonego
                    bardziej niż rzeczywistego) słowiańskiego charakteru zabytków, z intencją
                    zatarcia późniejszych zmian nie- polskich. Stąd powszechna po wojnie tzw.
                    regotyzacja kościołów czyli przywracanie gotyckiego wystroju wszystkim, które go
                    kiedykolwiek miały.
                    Natomiast polska szkoła rekonstrukcji to późniejsza koncepcja i nieco inne cele
                    jej przyświecały. A na przykładzie szczecińskeij katedry spotkały się obie metody.
                    • jottka Re: Magiczne miejsca w Szczecinie 15.02.02, 20:34
                      W jednym z listów stettiner pisała:

                      "Drugie miejsce dla mnie zaczarowane to niewielki parki naprzeciwko jez.
                      Rusałka (Jezu, kto wymyślił tę nazwę...), Park Dendrologiczny zdaje się,
                      magiczny późną szczecińską jesienią, kiedy wchodzę po kilku schodkach prosto w
                      aleję przepięknych starych drzew, brodząc po kostki w liściach i głupiejąc od
                      przepychu kolorów. Ze starych planów wynika, że przed wojną był tam zmentarz-
                      czy ktoś wie coś więcej na ten temat?"

                      To był cmentarz komunalny, zwany Nemitzer Friedhof, założony w 1868 r., jeszcze
                      w pierwszych latach po II. wojnie chowano tam ludzi. W 1974 r. założono tam
                      ogród dendrologiczny im. prof. Stefana Kownasa (botanik, jeden z "ojców-
                      założycieli" Akademii Rolniczej). Podaję za artykułem M. Opęchowskiego,
                      Cmentarze Szczecina, ale mnie się wydaje, że przed '89 r. to park nosił imię
                      Hanki Sawickiej.. Zmiana zresztą ze wszech miar słuszna :)
                      • Gość: franek Re: Magiczne miejsca w Szczecinie IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 16.02.02, 14:39
                        cmentaż był żydowski więc średnio właściwy być może dlatego że największy w
                        okolicy czyli na niebuszewie osiedliło się najwięcej ludzi którzy potem znowu
                        musieli zmieniać miejsce zamieszkania w 68
                        pamiętacie pogardliwą nazwę lejbuszewo?
                        mama która chodziła do szkoły na przeciwko wspominała że likwidując cmentaż
                        użyto płyt nagrobnych do okolicznych potrzeb budowlanych
                        idąc wzdłuż niemierzyńskiej wciąż można poczytać napisy ze starych płyt obecnie
                        muru oporowego :(
                      • Gość: Jazz Re: Magiczne miejsca w Szczecinie IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 17.02.02, 18:38
                      • Gość: Jazzek Re: Magiczne miejsca w Szczecinie IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 17.02.02, 18:45
                        Nazwa Ogród Dendrologiczny funkcjonuje naprawdę od '74 roku i żadnej Sawickiej
                        tam nigdy nie widziałem, a zaglądałem tam często. I niestety ma rację franek,
                        że znaczna część nagrobków została zużyta na budowę murku. Nawet jako
                        bezideowego nastolatka bardzo mnie to raziło. Przy okazji przypomnę, że był
                        jeszcze jeden niewielki cmentarz, pomiędzy SP 19, działkami a torami
                        kolejowymi. I właśnie przychodzi mi do głowy, że to właśnie tu był cmentarz
                        żydowski (a więc może i park H.Sawickiej?), trzeba by jakiś stary plan
                        wyciągnąć.
        • Gość: Mike Re: Magiczne miejsca w Szczecinie IP: *.*.*.* 11.09.01, 15:16
          Gość portalu: bury napisał(a):

          > stettiner napisał(a):
          >
          > Przepadam za naszą katedrą od dziecka, chyba od zawsze, rzadko obok niej
          > przechodzę, ale prawie
          > > nigdy nie opuszczam okazji wejścia do środka i powdychania chłodnego zapac
          > hu bardzo starych murów
          >
          > Mury murami, ale czy nie jesteś za odbudowaniem prawdziwej wieży a
          > włąściwie "szpicy" na wieży. Zawsze brakowało mi czegoś na katedrze - nie
          > wiedziałem czego aż nie zobaczyłem zdjęć przedwojennych (roku nie znam) na
          > których katedra jest strzelista i wygląda o niebo leiej niż ta w Kolonii.
          > A może wiesz co jest z tym "szpicem".

          Nie zawsze katedra miala taki szpic. Ba, kiedys miala 2 wieze!!!
          Pod koniec XIX wieku mieszczanie szczecinscy postanowili odbudowac szpic.
          Pierwsza proba sie nie udala - potezna wichura zniszczala dach nim jeszcze
          ukonczono prace. Ale szczecinianie sie nie poddali i katedra otrzymala gotyckie
          wykonczenie - wiezy do krzyza na wierzcholku miala 119 m wysokosci!!!
          Nie wiem jak obecnie wyglada sprawa ale obawiam sie ze wytrzymalosc starych
          murow, dodatkowo oslabionych przez wojne nie pozwoli na odbudowe szpicu. Jak
          bylem dzieckiem to nawet dzwonu nie bylo na wiezy, tylko obok katedry na
          specjalnym rusztowaniu.

          Poniewaz obecnie katedra ma glownie gotycki charakter byloby super, gdyby
          odbudowano szpic i jesli muty na to pozwola to czemu nie, na kilku innych
          kosciolach wieze otrzymaly juz nowe zadaszenie.
          • Gość: Uotr Re: Magiczne miejsca w Szczecinie IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 05.02.02, 14:15
            Mike swego czasu napisal:

            > Nie wiem jak obecnie wyglada sprawa ale obawiam sie ze wytrzymalosc starych
            > murow, dodatkowo oslabionych przez wojne nie pozwoli na odbudowe szpicu. Jak
            > bylem dzieckiem to nawet dzwonu nie bylo na wiezy, tylko obok katedry na
            > specjalnym rusztowaniu.

            Potwierdzam slowa Mike'a. Wieza bardzo ucierpiala w czasie ostatniej wojny. To ze
            tam bylo goraco w czasie bombardowan swiadcza zniszczenia widoczne na powojennych
            zdjeciach jak i popekana betonowa droga obiegajaca do niedawna katedre dookola.
            Dlatego tez dzwonnica stoi na trawie przed kosciolem.
            Jako ciekawostke dodam tez, ze powstaly kilka lat temu na wiezy mechanizm
            zegarowy musial byc robiony z bardzo lekkich materialow, by za bardzo wiezy nie
            obciazac. Swiadczy to najlepiej o jej kondycji. Obawiam sie wiec ze o helmie
            wiezy, ktory przeciez wazy niemalo, nie ma mowy. A szkoda, bo przepieknie by to
            wygladalo! A jesli by do tego dodac mala wiezyczke na koncu nawy (nad oltarzem),
            tak jak to bylo przed zniszczeniami, to juz w ogole zaj**** by bylo!
            • Gość: ZetKa Re: Magiczne miejsca w Szczecinie IP: 212.14.21.* 05.02.02, 14:22
              > Dlatego tez dzwonnica stoi na trawie przed kosciolem.
              > Jako ciekawostke dodam tez, ze powstaly kilka lat temu na wiezy mechanizm
              > zegarowy musial byc robiony z bardzo lekkich materialow, by za bardzo wiezy nie
              > obciazac. Swiadczy to najlepiej o jej kondycji. Obawiam sie wiec ze o helmie
              Moze i masz racje, ale wieza kosciola w Chojnie tez w kiepsciutkiej kondycji byla
              (ech, ile razy ona juz sie walila... a kolejny raz sie szykowal). A koniec
              koncow, jeszcze troche i bedzie tam najwyzsza wieza w dawnych Szczecinskim (a
              moze i nawet Zach.Pom.?). Owszem, to kosztuje - ale czy Kosciol jest naprawde
              taki biedny?
        • Gość: RIFUN Re: Magiczne miejsca w Szczecinie IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 11.09.01, 15:36
          Jeszcze w trakcie studiów umówiłem się ze znajomymi pod fontanną w okolicach
          dworca autobusowego i czerwonego ratusza (nie wiem jak nazywa się plac i
          fontanna). W każdym razie stojąc tyłem do ratusza przed sobą mamy budynek
          poczty (czerwony) a po lewej stronie starą kamienicę przerobioną na pseudo
          biurowiec, na początku lat dziewięćdziesiątych na samej górze tej kamienicy
          były pokoje, w których mieszkali studenci (cel wizyty mój i znajomych). Ale
          wracam do fontanny czekając na znajomych siedziałem na jej brzegu i paliłem
          papierosa. Zima, godzina 21.00, śnieg pokrywał całą fontannę (wtedy jeszcze
          śnieg zimą padał). Z nudów bezwiednie zacząłem coś pisać na brzegu fontanny i
          zauważyłem, że pod warstwą śniegu coś jest wyryte w kamieniu. Odgarnąłem ręką i
          zacząłem czytać: „Heniu czeka na Kasię”, „Stanisław i Helena byli tu...” (napis
          umieszczono w sercu) podobnych było tam kilkadziesiąt i może nie byłoby w tym
          nic dziwnego gdyby nie daty umieszczone prawie przy każdym napisie. Najmłodsza
          pochodziła z lat siedemdziesiątych, a wiele z lat sześćdziesiątych i
          pięćdziesiątych. Jakiś czas temu byłem w Banku (znajduje się w okolicy) i
          przejeżdżałem obok fontanny zauważyłem, że jest remontowana – piaskowali ją,
          więc pewnie po napisach nie zostanie śladu. A fakt faktem wtedy zimą, późnym
          wieczorem to miejsce z tym małym parkiem sąsiadującym z fontanną wydało mi się
          może nie tyle magiczne, co romantyczne.

          Pzdr.
          • Gość: gabi Re: Magiczne miejsca w Szczecinie IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 11.09.01, 23:54
            kiedyś tam była Sedina
      • Gość: rg Re: Magiczne miejsca w Szczecinie IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 29.01.02, 20:16
        stettiner napisał(a):

        > Drugie miejsce dla mnie zaczarowane to niewielki parki naprzeciwko jez. Rusałka
        > (Jezu, kto wymyślił tę nazwę...), Park Dendrologiczny zdaje się, magiczny późną
        > szczecińską jesienią, kiedy wchodzę po kilku schodkach prosto w aleję
        > przepięknych starych drzew, brodząc po kostki w liściach i głupiejąc od
        > pzepychu kolorów. Ze starych planów wynika, że przed wojną był tam zmentarz-
        > czy ktoś wie coś więcej na ten temat?
        > A swoją drogą na pewno magiczne są w Szczecinie stare piękne drzewa.

        podobno był tam kiedyś cmentarz żydowski (?). w ramach czynów partyjnych (za
        gierka)usunięto prawie wszystkie ślady cmentarza i zrobiono park/ogród.
    • Gość: Jazzek Re: Magiczne miejsca w Szczecinie IP: 212.244.79.* 28.01.02, 16:07
      Nie będę oryginalny pisząc o widoku budynków wspinających się na wzgórze z
      kulminacją Zamku, z tym, że patrzę z okien pociągu tuż przed wjazdem na most
      przed dworcem głównym.
      Ale jest inny widok, który zapiera mi dech w piersiach. Droga na Police (ta
      bliższa Odry) w pewnym momencie przecina głęboko wciętą dolinę jakiegoś
      strumienia. Widok tej dziury w ziemi, oblepionej przez ogródki działkowe, jest
      po prostu niesamowity.
      • Gość: szczecin Re: Magiczne miejsca w Szczecinie IP: 192.168.0.* 29.01.02, 09:04
        Czytam sobie dopiero teraz ten watek i ze zdziwieniem stwierdzam, ze nikt nie
        wymienia naszego cmentarza.
        Byc moze miejsce nie kojarzy sie najlepiej, ale jest przeciez fantastyczne. W
        centrum miasta taka oaza spokoju. Monumentalna aleja platanow, malownicza
        polana przed kaplica, aleja zasluzonych, ktora ja osobiscie odkrylem dopiero
        niedawno, rewelacyjny pomnik poswiecony zeslancom i skromny glaz ku czci
        zolnierzom wrzesnia, i stada buszujacych wsrod galezi wiewiorek....
        I kazdy ma tam przeciez kogos...
        • Gość: rg Re: Magiczne miejsca w Szczecinie IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 29.01.02, 20:19
          no właśnie. cc jest przepiękny o każdej porze roku.
      • Gość: Jazzek Re: Magiczne miejsca w Szczecinie IP: 212.244.79.* 31.01.02, 09:34
        Tak dla porządku: po sprawdzeniu na planie miasta mogę sprecyzować, że
        wspomniana przeze mnie dolinka przecięta jest nasypem ulicy Bogumińskiej, i z
        jednej strony określona jest jako 'Dolinka' (ale niespodzianka ;-) a z drugiej
        jako Bystrzyk.
    • Gość: a Re: Magiczne miejsca w Szczecinie IP: 158.2.8.* 30.01.02, 08:53
    • Gość: anula Re: Magiczne miejsca w Szczecinie IP: 158.2.8.* 30.01.02, 10:34
      Przeczytałam o tych wszystkich miejscach. Aż zapragnęłam wyjść sobie gdzieś.
      Np. na Wały Chrobrego, lub w okolice jez.Głębokiego. Także spacer nabrzeżem
      lubiłam. Będąc dzieckiem wielką atrakcją były dla mnie wycieczki stateczkiem po
      porcie i na plażę Mieleńską. Ciekawe czy obecnie pozostanie tylko robić zakupy
      na statkach wolnocłowych.
      A wszyskim pragnącym podziwiać panoramę Szczecina polecam wjazd na 22 piętro
      tzw.termosu czyli odwiedzenie Cafe22. A kto pragnie zadbać o swoją kondycję
      powinien się latem wybrać na wieżę zamkową. Dla odwiedzających mnie czasami
      gości to prawie obowiązkowy punkt programu.
      A nawiązując do pierwszej wypowiedzi, kina Bałtyk już nie ma. Słyszałam że
      budynek miał zostać zagospodarowany na przychodnię rodzinną (ale dawno tam nie
      byłam, więc na pewno tego nie powiem).
      Ale się rozmarzyłam o spacerach. To chyba przez wiosenną pogodę.
      • Gość: ZetKa Re: Magiczne miejsca w Szczecinie IP: 212.14.21.* 05.02.02, 14:32
        > A wszyskim pragnącym podziwiać panoramę Szczecina polecam wjazd na 22 piętro
        > tzw.termosu czyli odwiedzenie Cafe22. A kto pragnie zadbać o swoją kondycję
        > powinien się latem wybrać na wieżę zamkową. Dla odwiedzających mnie czasami
        > gości to prawie obowiązkowy punkt programu.
        A czy do Cafe 22 mozna sie dostac po schodach? ;) No, tak...
        koooonnnddyccyjnniieee.....
        (piec minut zadyszki)
    • Gość: Jazzek Re: Dziwne miejsca w Szczecinie IP: 212.244.79.* 31.01.02, 09:39
      Oprócz miejsc magicznych możemy także mówić o miejscach niesamowitych bądź
      zadziwiających (mam tu na myśli obiekty takie, że człowiek mówi pod
      nosem "no,no", albo "kto by pomyślał" ;-)
      Jeden z moich typów to "Sława russkomu orużju".
      Co to jest i gdzie? :-)
      • Gość: ZetKa Re: Dziwne miejsca w Szczecinie IP: 212.14.21.* 05.02.02, 14:27
        > Jeden z moich typów to "Sława russkomu orużju".
        No, mienia sie to kojarzyc z pomnikiem z Placu Lotnikow... a gdzie to obecnie
        jest???
        • Gość: Jazzek Re: Dziwne miejsca w Szczecinie IP: 212.244.79.* 06.02.02, 11:49
          Ha ha, pudło! ;-)
          Jest to (albo pewniej był) niewielki obelisk przy drodze na Police (chyba Szosa
          Polska).
    • gosia-s Re: Magiczne miejsca w Szczecinie 06.02.02, 12:29
      Ludzie, Szczecin jast piękny, ale na dworcu głównym ostatnio przeżyłam szok.
      Nie uważacie, że wymaga generalnego remontu?
      • Gość: kopin Re: Magiczne miejsca w Szczecinie IP: *.kaliny.szn.pl 06.02.02, 18:18
        Uważamy!Ale po wypowiedziach na ten temat we wczorajszym programie regionalnej
        3 nie prędko cokolwiek się tam zmieni.Np dowiedziałem się że na terenie dworca
        jest trzech właścicieli.A gdzie kucharek sześć(o przepraszam:kolejarzy) tam ...
        • gosia-s Re: Magiczne miejsca w Szczecinie 07.02.02, 13:49
          No dobra, ale mnie po prostu szlag trafia, że miasto, w którym się urodziłam
          wita mnie w ten sposób.
    • Gość: Jazzek Re: Magiczne miejsca w Szczecinie IP: 212.244.79.* 15.02.02, 11:04
      Niewątpliwie magicznym miejscem jest kompleks budynków wydziału biotechnologii
      i hodowli zwierząt AR przy ul Judyma, łącznie z otaczającym go parkiem.
      Pójdźcie kiedyś od pętli autobusowej na os. Arkońskim w dół strumienia. Wąwóz
      stopniowo się obniża, mijamy dwa urocze mostki, sztuczny staw, omijamy
      tablicę "Wstęp wzbroniony", po przejściu przez boisko zauważamy odwrócone
      tabliczki "Uwaga! Trening psów bojowych", kolejny staw - i nagle strumień
      znika. Wokół nas budynki o jednolitej architekturze przywodzącej na myśl XIX-
      wieczny styl fabryczny, zwraca uwagę wyjątkowy w strefie zabudowanej znak "Dwa
      niebezpieczne zakręty". Żeby zobaczyć, gdzie się podział strumień wchodzimy na
      podwórko poniżej dawnego ABK-4, gdzie witają nas przedstawiciele rodziny kotów
      (szczególnie polecam wizytę o zmierzchu :), i jak się stanie po lewej stronie
      czerwonego budyneczku - chyba - starej elektrowni, i spojrzy w lewo... Nie,
      strumyka tam nie ma, ale ten zasyfiony kawałek terenu jakoś tu harmonizuje. Nic
      dziwnego, że w pobliżu ma swoją siedzibę Polskie Towarzystwo Psychotroniczne! A
      na zakończenie polecam otoczony chaszczami budynek u zbiegu Chopina i
      Broniewskiego. Wygląda jak opuszczona kapliczka, ale to podobno stare
      prosektorium.
      Szczecin jest odjazdowy!
      • franekkk Re: Magiczne miejsca w Szczecinie 15.02.02, 11:48
        ja tam chodziłem na kościelne wagary
        na strumyku stawiałem mikro zapory
        i te natrętne pytania w głowie dziesięciolatka spoglądającego na niepracującą
        zaporę przy elektrowni (młynie?) po cholerę ci wstrętni niemcy to budowali

        i to samo odkrywając kolejne fragmenty miasta
        po cholerę to budowali

        po latach: dlaczego nie zbudowali więcej
        • bbury Re: Magiczne miejsca w Szczecinie 15.02.02, 11:52
          W okolicach Chopina uważajcie jednak na dziki. Osobiście kilka razy się na nie
          tam natknąłem. Ostatnio jakiś koleżka miał spotkanie 3 stopnia: samochód - dzik
          i jego auto nie wyglądało po tym najlepiej
          • franekkk Re: Magiczne miejsca w Szczecinie 15.02.02, 11:56
            znaku nie widział?
            jest rewelacyjny tylko że w polskim stylu
            skacząca sarenka i podpis dziki
            wiem wiem dot dzikich zwierząt ale wygląda fajnie
            przy pętli 3 też pełno dzikusów
            • Gość: Jazzek Re: Magiczne miejsca w Szczecinie IP: 212.244.79.* 15.02.02, 12:02
              Tak... ten znak też mnie ostatnio zadziwił. Proponuję od niego zaczynać
              wycieczkę w dół strumienia :)
              A kiedyś w lasku było pełno dzikusów, ale rodazju ludzkiego... Te prawdziwe
              wyglądają jednak sympatyczniej :)
              • franekkk Re: Magiczne miejsca w Szczecinie 15.02.02, 12:24
                jak by cie taka prawdziwa broniąca pociech pogoniła to by ci dopiero było
                sympatycznie :)
                a pamiętacie dzika przy hotelu park?
                a jak się za nim uganiali :)
                prawie do radka doszedł sympatyczny
                • bbury Re: Magiczne miejsca w Szczecinie 15.02.02, 12:28
                  franekkk napisał(a):

                  > jak by cie taka prawdziwa broniąca pociech pogoniła to by ci dopiero było
                  > sympatycznie :)
                  > a pamiętacie dzika przy hotelu park?
                  > a jak się za nim uganiali :)
                  > prawie do radka doszedł sympatyczny

                  A potem zniknął :)
                  ... w czyimś żołądku. Na parkowej zaiste cuda się dzieją :)
                • Gość: Jazzek Re: Magiczne miejsca w Szczecinie IP: 212.244.79.* 15.02.02, 12:47
                  Niezależnie od sympatyczności dzików, to ich obecność jest wymownym znakiem, że
                  Szczecin staje się atrakcyjnym miastem do zamieszkania oraz miastem przyjaznym
                  przyrodzie! (tylko żeby to nie była nowa arka noego ;-)
    • Gość: Jazzek Re: Magiczne miejsca w Szczecinie IP: 212.244.79.* 18.02.02, 08:27
      Mój kolejny typ to przystanek kolejowy Szczecin Golęcino. Wysokie wzgórze (nb.
      Kupały... prześmieszne) przecięte w pół wąwozem linii kolejowej, a obie części
      wzgórza połączone mostkiem (za mojej ostatniej tam bytności deczko dziurawym).
      Krajobraz bardziej górski niż nizinny.
    • Gość: Snack Re: Magiczne miejsca w Szczecinie IP: *.vx.pl / 10.10.10.* 18.02.02, 22:03
      Ostatnimi czasy swoja magia zaczal coraz bardziej oczarowywac mnie zamek
      Hogwhartu, a tym bardziej to cos , co kryje w swoich wnetrzach....continuum
      transfunctionery....szaaaa....nikomu ani mrum mrum
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka