Dodaj do ulubionych

SZOK! a może ...

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.06.05, 22:22
Holandia: Gapie namawiali do samobójstwa



Niezbyt trzeźwi uczestnicy festynu ludowego w holenderskim mieście Deventer
nawoływali grożącego samobójstwem mężczyznę, żeby spełnił groźbę. Zajście
opisują holenderskie gazety.

34-letni mężczyzna z zaburzeniami umysłowymi wspiął się na znaczną wysokość
po osi diabelskiego młyna i groził, że skoczy. Tłum gapiów zareagował
nawoływaniami do samobójczego skoku.

Uczestnicy festynu usiłowali nawet przeszkadzać policji i straży pożarnej w
odwiedzeniu mężczyzny od samobójczych zamiarów. "Nawet, kiedy niedoszły
samobójca był już bezpieczny w koszu na wierzchołku drabiny strażackiej,
żądna krwi tłuszcza wołała do niego, żeby skakał" - donosi prasa.

============================
Kiedys byłem w szpitalu na jakims dyzurze (znaczy jako pacjent)
i przywieźli jakiegoś podpitego faceta, który próbował dźgnąć sie nożem,
ale jakos źle trafił i tyle że sie pokrwawił i lekarz...
pokazywał gdzie ma sie dźgnąć skutecznie, ba zaznaczył mu długopisem...
Obserwuj wątek
    • kurde.felek Re: SZOK! a może ... 13.06.05, 23:03
      Stary, to żaden szkok.
      Nie pamiętam 4 tygodnie a może półtora miesiaca temu, jechałem samochodem i na
      bieżąco sluchałem relacji zciągania przez policję faceta z dachu bo chciał
      skoczyć. Na dole wył tłum i ryczał: skacz, skacz. Policja miała wiecej kłopotów
      z gawiedzią niż desperatem. Facet nim wlazł na dach chciał w pieleszach
      domowych przyłożyć żonie, ale wtrąciła się córka-maturzystka i tatuś dźgnął ją
      nożem, żeby nie przeszkadzała. Na śmierć. Ot taka sobie, typowo polska
      awanturka pana domu po pijaku. Rzecz działa się w...Warszawie.
      Tłum był przerażający i bezlitosny.
      Kiedy indziej, jakiś zdesperowany facet wszedł na d. siedzibę KC PZPR , bo
      jakiś bank go oszwabił.I też chciał skoczyć. Tłum reagował podobnie - też
      nawoływał do samobójstwa i skoku.
      A matki, które zostawiają noworodki na śmietnikach, wrzucają do je pieca, do
      beczek po kapuście, zakopują w ogródkach przydomowych - to co?
      Jakaś Europa, zdemoralizowany Zachód?
      Nie, to nasza Polska, z ostatniego miesiąca, kwartału i roku!
      A podobno jesteśmy takim wierzącym narodem, ceniącym życie od poczęcia po
      śmierć naturalną.
    • Gość: lehi Re: SZOK! a może ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.06.05, 23:12
      A dla mnie szoookiem są ci na nocnych rowerach bez świateł w czarnych kufajkach
      i waciakach. Jaką mają szansę wracając drogą z knajpy do wsi w spotkaniu
      z „przypadkowym” samochodem? Świry:)?
      • Gość: vicek Re: SZOK! a może ...owe IP: *.16. / *.gryfnet.szczecin.pl 14.06.05, 00:07
        Dziś wracałem samochodem z dość daleka - w radio: w Szczecinie na
        ul.Wielkopolskiej 38-letnia matka utopiła 11-letnią chorą na porażenie mózgowe,
        ją znaleziono.Sama odebrała sobie życie! wg sasiadki; nie dawała się sobie rady
        z dzieckiem, nie miała siły na wyprowadzenie dziecka na spacer w ogóle nie
        miała siły ani środków, była sama, od wielkanocy tylko raz wychodziła.
        TO JEST SZOOOK! to jest PORAŻAJĄCE!!
        Nie winię tej nieszczesnej kobiety, poniosła z własnej reki kare najcieższą; za
        zbrodnię na niewinnej istocie i na sobie samej.
        Nie winię nikogo, szukam winy w sobie.
        Ta smierć i nie tylko ta jest oskarżeniem nas wszystkich - nie ma
        usprawiedliwinia!!
        Musiałem sie zatrzymać. Wróciłem bardzo późno.
        • Gość: andreas Re: wiesz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.06.05, 00:17
          jak ja to przeczytałem ...
          to nie miałem nawet jak to skomentować...
          Jedyne co mi przychodzi, że to dzieje sie obok nas, za ścianą!


          • Gość: e.beata Re: wiesz IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 14.06.05, 11:21
            Prawie wszystkie, o ile nie wszystkie próby samobójcze są wcześniej w jakiś
            sposób ujawniane. Nie umiemy, a raczej nie chcemy tego krzyku rozpaczy odczytać.

            Matka która zabiła córke, nie radziła sobie, nie wychodziła z domu... co na to
            sasiedzi, opieka społeczna?? Milczenie. Może robota czysto papierkowa dot.
            zasiłku czy jakiejś pomocy materialnej. Nie wszyscy potrafią świadomie zgłosić
            się do psychologa, czasem jest to częsta naleciałość środowiskowa /psycholog,
            czyli pacjent jest wariatem/, czasem brak wiary w pomoc osób trzecich, czasem
            nieumiejetność przyznania się do słabości. Opieka społeczna nie jest
            zainteresowana stanem psychicznym podopiecznych, nie mają czasu i umiejętności
            na takie rozmowy, jak w domu nie ma alkoholu, dzieci chodzą do szkoły jest O.K.
            Jak człowiek sam nie pójdzie, nie wydrapie jakiejś pomocy, to nikt się nie
            zainteresuje czy ma co jeść. A nie wszyscy potrafią prosić o pomoc.
            Jak wiele osób jest za naszymi ścianami które takze nie dają sobie rady z
            życiem?

            • ja_aska Re: wiesz 14.06.05, 11:26
              z artykułu wynika, że matka miał pomoc z MOPRU i z organizacji pozarządowej.
              wynika również, że była leczona ale czy wyleczona?
              • wizytka1 Re: wiesz 14.06.05, 13:08
                Asiu trudno wyleczyc niemoc :( To wymaga czasu.
                A ja z uporem maniaka będę pisała o małych kroczkach. O uśmiechu przy "dzień
                dobry", o pochyleniu sie nad płaczącym dzieckiem, o zwracaniu uwagi wulgarnie
                zachowującym sie wyrostkom, o kawie wypitej z sąsiadami, o niezapominajkach
                przy śmietniku, o bezpańskim kocie, o malutkich kroczkach po prostu :)
                • ja_aska Re: wiesz 14.06.05, 13:10
                  zgadzam się ztobą. tylko wkurza mnie na maxa walenie w klawiaturę leniwych
                  głupców którzy nic nie zrobili w kierunku pomocy bliźnim a teraz szukają
                  winnych.
                  • wizytka1 Re: wiesz 14.06.05, 13:36
                    No właśnie. Odsyłam do mojej wypowiedzi pod atr. "Rodzinna tragedia"
                    • ja_aska Re: wiesz 14.06.05, 13:52
                      moją wycieli za "gó... prawda" :) napisałbym, że jaja ale nie wiem czy nie
                      wytną.
                      • Gość: sake Re: wiesz IP: *.ir.intel.com / *.ir.intel.com 14.06.05, 13:57
                        Czy wy sie same czytacie???????? Obydwie Maryje Dziewice z natury niewinne. Jak
                        to mile myslec tak samemu o sobie... dno!!!!!!
                        • Gość: wizytka sake IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.06.05, 17:27
                          Ty bys zapewne wolał aby mięcho po monitorze spływalo ?
                          Co jest ? To juz tak po prostu grzecznym nie można być ?
                          • Gość: sake Re: sake IP: *.ir.intel.com / *.ir.intel.com 14.06.05, 17:37
                            Mozna, ale grzecznym sie jest lub nie. Natomiast jedna z Tych pan w wiekszosci
                            postow jest jadem ziejaca zmija. Uzylem lagodnego slowa piszac: zmija.
                            • Gość: wizytka Re: sake IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.06.05, 17:53
                              No widzisz jaki mam dobry wpływ :)
              • Gość: e.beata asiu IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 14.06.05, 21:01
                pomoc z MOPRu? i od tylu miesięcy nie wychodziła z domu?
                Przecież do osoby w takiej sytuacji, z chorym dzieckiem opiekunka powinna
                wpadać minimum co 2 miesiące i robić przy okazji KONIECZNIE wywiad srodowiskowy.
                Wiesz, miałam kiedys z powodu znajomych dzieci kontakt i z MOPRem i sądem
                rodzinnym i kuratorami. Bardzo się zawiodłam. Nie piszę ze wszyscy tacy, ale w
                przypadku tej kobiety myślę, że jednak opiekunka środowiskowa powinna się
                bardziej starać, a moze zabrakło doświadczenia i intuicji?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka