Gość: smieszk@
IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl
04.10.05, 08:37
a nie znów wyprzedaż zawodników, dno i kopanie się po kostkach. To już nie
chodzi o sposób w jaki sposób są załatwiane takie sprawy, tylko o prosty fakt
że w naszym mieście nie dzieje się NIC. A jeśli już znajdzie się ktoś, kto
choć probuje, to poszedł won- nie wychylaj się przed szereg. A ja lubię
chodzić na mecze, lubię tą atmosferę/ no tylko bez chuligańskich wyskoków/ , w
"małym okinku" to nie to samo. Szkoda klubu, który istnieje tyle lat, ma
tradycje, ma fanów i prawie najlepszych kibiców w Polsce. Ot i przykro mi się
zrobiło, cholera, mojemu Synowi będzie chyba gorzej przykro, ale mi "starej"
też. Pozdrowienia