Dodaj do ulubionych

Przemoc w Szkole Podstawowej nr 37

IP: 24.157.198.* 29.10.02, 22:32
Takie kwekanie dyrekcji. Zawiesic od reki, bez wyplaty pensji. Pedagoga na
bruk, od zaraz. Wychowczyni - komisja dyscyplinarna i prawo wykonywania
zawodu do konca zycia. W trybie przyszpieszonym, poza kolejnoscia.
Uzasadnienie - tu chodzi o dziecko, o czlowieka, o jego rozwoj, czyli o NASZA
przyszlosc. Ci ludzie popelniaja przestepstwo prezeciwko wlasnemu narodowi.
To jest jak zdrada, a poniewaz frontem jest teraz szkola, to trzeba
uniemozliwic dalsze szkodzenie i zdradzanie.

Inna sprawa, oj, jak my - caly narod - nie dbamy o nasze dzieci. Cos
zatrwazajacego.
Obserwuj wątek
    • Gość: rodzic Zanim napiszesz, pomyśl. IP: *.utp.pl / 10.10.9.* 30.10.02, 01:18
      Człowieku! Nie masz pojęcia o czym piszesz!!! Na podstawie wypocin pismaka,
      sporządzonych na kolanie i "ozdobionych" donosem obywatelskim jednego z
      rodziców, zabawiasz się w sędziego. Znam sprawę z bliska - mieszkam i działam
      na Prawobrzeżu. Nieprawdą jest, że nauczyciele i rodzice nie reagują -
      wielokrotnie była o tym mowa na zebraniach i to nauczycielka zgłaszała problem
      rodzicom, nie odwrotnie. Rzecz w tym, że chłopak rzeczywiście jest lekko
      uposledzony i takie "zabawy" sprawiają mu frajdę - jest w centrum uwagi. To się
      kwalifikuje do terapii u psychologa - kto ma się tym zająć? Znów szkoła?
      Rodzice w polskiej szkole są jak widac jedynie od pisania donosów i zwalniania
      dyscyplinarnego pedagogów, od wychowaywania ich dzieci są inni. Żeby była
      jasnośc - nie jestem pedagogiem. Od niedawna działam w trójce klasowej (akurat
      nie w tej szkole) i widzę, na czym polega aktywnośc rodziców w życiu szkoły.
      Ogranicza się do wpłacenia skladki na KOmitet (najczęściej i tego brak). To, co
      się dzieje w szkole , to zbyt poważna rzecz, aby ja pozostawiac tylko
      nauczycielom. Pracują w skandalicznych warunkach ( do SP 37 uczeszcza 1500
      uczniów - jak kilka nauczycielek ma opanować ten zywioł na korytarzach?).
      Interesujemy się szkołą dopiero jak jakiś chłopczyna z dyktafonem skleci kilka
      zdań na modny i nosny temat "przemocy w szkole". Wtedy jest panika: wizytacje z
      kuratorium, swięte oburzenie rodziców, przerażenie dyrekcji i zwalnianie
      nauczycieli. Festiwal hipokryzji i szukanie "kozłow ofiarnych".
      Uważam, że dziennikarz "GW" zrobił krzywdę temu chłopakowi, nazywając go na
      łamach " głupkiem". Teraz dopiero zaczną się problemy Maćka. - Zanim napiszesz
      - pomyśl, czy komuś swym pisaniem nie zaszkodzisz - tego wymaga elementarna
      przyzwoitość. Ale pewnie za wiele wymagam.
      • Gość: Mrowa Re: Za wiele IP: 24.157.198.* 30.10.02, 01:48
        Nie wycofuję się. Bo jest, jak napisałem. Też znam szkołę. A może lepiej od
        ciebie?
      • arsene.lupin Tego nie pisał dziennikarz, proszę ..... 30.10.02, 06:24
        Gość portalu: rodzic napisał(a):

        > Człowieku! Nie masz pojęcia o czym piszesz!!! Na podstawie wypocin pismaka,

        > Uważam, że dziennikarz "GW" zrobił krzywdę temu chłopakowi, nazywając go na
        > łamach " głupkiem". Teraz dopiero zaczną się problemy Maćka. - Zanim
        napiszesz
        > - pomyśl, czy komuś swym pisaniem nie zaszkodzisz - tego wymaga elementarna
        > przyzwoitość. Ale pewnie za wiele wymagam.

        Osoby tak piszące proszę nie nazywać dziennikarzami.
        Ten pismak wszedł z butami okutymi metalem w delikatną materię. To
        zakompleksiony prostak.
        Natomiast prawdą jest Mrowa, że wiele jest do zrobienia w szkołach !
        Ale takich prostackich publikacji na ten temat nie moge poprzeć.
        • Gość: Wanda Re: Tego nie pisał dziennikarz, proszę ..... IP: 212.247.194.* 30.10.02, 11:24
          Mobning , bo o tym tu mowa, jest bardzo niebezpieczny szczegolnie wsrod
          mlodziezy. Nalezy go zwalczac wszelkimi sposobami (wspolpraca szkoly z
          rodzicami) dla dobra wszystkich.Bo przeciez skad biora sie pozniej ci co
          uzywaja przemocy w doroslym zyciu, chyba nie z nieba?
          • Gość: rodzic Re: Tego nie pisał dziennikarz, proszę ..... IP: *.utp.pl / 10.10.9.* 03.11.02, 12:44
            Niestety - dopóki tzw. media będą traktowały przypadki przemocy w szkole tylko
            i wyłącznie w kategoriach dobrego, sensacyjnego newsa, nic nie wyjdzie z
            jakiejkolwiek współpracy szkoła-rodzice. Problem zasługuje na poważne
            potraktowanie. Rodzicami bywają wszyscy: nauczyciele, psychologowie, kuratorzy,
            policjanci itd. Również dziennikarze.
    • Gość: rodzic Re: Przemoc w Szkole Podstawowej nr 37 IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 30.10.02, 21:53
      Gość portalu: Mrowa napisał(a):

      > Takie kwekanie dyrekcji. Zawiesic od reki, bez wyplaty pensji. Pedagoga na
      > bruk, od zaraz. Wychowczyni - komisja dyscyplinarna i prawo wykonywania
      > zawodu do konca zycia. W trybie przyszpieszonym, poza kolejnoscia.
      > Uzasadnienie - tu chodzi o dziecko, o czlowieka, o jego rozwoj, czyli o
      NASZA
      > przyszlosc. Ci ludzie popelniaja przestepstwo prezeciwko wlasnemu narodowi.
      > To jest jak zdrada, a poniewaz frontem jest teraz szkola, to trzeba
      > uniemozliwic dalsze szkodzenie i zdradzanie.
      >
      > Inna sprawa, oj, jak my - caly narod - nie dbamy o nasze dzieci. Cos
      > zatrwazajacego.
      Człowieku o czym Ty piszesz. Wejdź do tej szkoły w czasie przerwy, pięciu
      minut tam nie wytrzymasz - taki hałas i żywioł , trudno to opanować . Chyba
      sam nie masz dzieci i nie zdajesz sobie sprawy z tego co może się wydarzyć
      kiedy ich jest półtora tysiąca . Drugą sprawą jest pytanie gdzie byli rodzice
      tyle czasu . Ja gdyby mojemu dziecku działa się krzywda , zrobiłabym wszystko
      żeby temu zapobiec i nie wierzę w to , że przez 6 lat panowała znieczulica w
      tej szkole i nikt nie reagował . Chyba ktoś kto pisał ten artykuł powinien od
      tego zacząć , a nie od robienia afery i oskarżania nauczycieli . Nie bronię
      ich , być może wychowawczyni czy pedagog nie jest bez skazy , ale myślę , że
      od ferowania wyroków w naszym , mówią że już praworządnym kraju , jest sąd , a
      nie jakiś pismak ( przepraszam za określenie , ale tylko takie słowo ciśnie mi
      się na usta ) , który zwietrzył temat i próbuje na czyimś grzbiecie zrobić
      karierę .
      Myślę , że ktoś kto pisze taki artykuł i w takiej formie , powinien głęboko
      zastanowić się czy przypadkiem nie zrobi więcej szkody temu dziecku i jego
      rodzinie i czy jego "kariera reporterska" jest tego warta .
    • Gość: Gryf Re: Przemoc w Szkole Podstawowej nr 37 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.10.02, 22:33
      Gość portalu: Mrowa napisał(a):

      > Takie kwekanie dyrekcji. Zawiesic od reki, bez wyplaty pensji. Pedagoga na
      > bruk, od zaraz. Wychowczyni - komisja dyscyplinarna i prawo wykonywania
      > zawodu do konca zycia. W trybie przyszpieszonym, poza kolejnoscia.
      > Uzasadnienie - tu chodzi o dziecko, o czlowieka, o jego rozwoj, czyli o
      NASZA
      > przyszlosc. Ci ludzie popelniaja przestepstwo prezeciwko wlasnemu narodowi.
      > To jest jak zdrada, a poniewaz frontem jest teraz szkola, to trzeba
      > uniemozliwic dalsze szkodzenie i zdradzanie.
      >
      > Inna sprawa, oj, jak my - caly narod - nie dbamy o nasze dzieci. Cos
      > zatrwazajacego.
      Oj , Mrowa... a czy Ty człowieku znasz polską szkołę - tę dzisiejszą - z
      autopsji , czy tylko wspominasz swoje dawne czasy ...Mieliśmy już wielu , co
      to od razu na bruk by wyrzucali i pensję odbierali.Piszesz , że chodzi o
      człowieka , a w szkole to pracuje kto ? - nadludzie , głuptasy, a może
      cudotwórcy? A może tak się lepiej zastanowić , skąd tyle przemocy w szkole ?
      Od nauczycieli?Nie kochany!Przypatrz się lepiej polskiej typowej rodzinie ,
      która nie ma czasu na wychowanie swojego dziecka , a jak ma czas , to nie ma
      chęci .Ja to obserwuję na co dzień .Dzieci chowa ulica , ze swoimi prawami i
      mocą silniejszego.A w domu ...?Chcesz to zobaczyć , wyjrzyj tylko przez swoje
      okno!Chcesz wiedzieć , jakie prawa ma dziś nauczyciel?Ma prawo do tego , że ma
      nauczyć , a często i ubrać , umyć i nakarmić dziecko.A przy tym jeszcze
      rodzice coraz częściej swój podstawowy obowiązek - wychowanie dziecka -też
      zrzucają na niego.
      Pewnie , zgadzam się -wielka krzywda dla dziecka.Ale może przede wszystkim
      skrzywdził ktoś inny , niż ta pani dyrektor i nauczycielka - im nie wolno
      ingerować w sprawy rodziny , naruszać godności dziecka i praw rodziców.A czy
      nie uważasz , że takimi wypowiedziami robisz krzywdę tym kobietom , co o nich
      wiesz , znasz ich pracę, wiesz jakie działania wcześniej podejmowano w tej
      szkole? Słusznie ktoś tu wcześniej napisał "wejdź na chwilę do szkoły na
      przerwie ...".Zanim zaczniesz oceniać , krytykować i wydawać wyroki - a nawet
      pozbawiać praw wykonywania zawodu na zawsze - pomyśl obiektywnie i zastanów
      się.A może masz jakiś pomysł na uzdrowienie tej sytuacji i naprawienie
      krzywdy , którą wyrządzono...
      A tak w ogóle - chyba masz złe doświadczenia ze szkoły i nie lubisz tych , co
      nauczają , skoro tyle jednostronnego jadu w Twojej wypowiedzi.
      • mruuwa Re: Przemoc w Szkole Podstawowej nr 37 31.10.02, 08:31
        Chyba jednak się zagalopowałem. Postaram się być uważniejszym. Przy Waszej
        pomocy może mi się uda.
        ps Założyłem konto, ale wszystkie mrówy zajęte. Z braku laku.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka