Gość: jack daniels
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
22.04.06, 01:39
Najfajniej było na bramce - kolesie cofali wszystkich, co mieli za obuwie
adidasy lub tp., bezlitosni wobec wieku "under 21", więc stada złotej
szczecińskiej młodziezy odchodziły jak niepyszne. Wewnątrz trzeci z bramkarzy
zabiera mi zaproszenie i oddaje do punktu kasowego, skierowany zostaję do
szatni, długa kolejka mimo trójki obsługujących. Tam płatność ein Zloty!
Dlaczego po niemiecku? Bo dostaję kwit nastepującej
treści "Discothek "Holiday Inn" Torgelow, Garderobe B, Fuer Inhalte keine
Haftung..." itd itd. Entschuldigung, hier ist Stettin?
Wnętrze jak na zdjęciach pokazywanych tu i ówdzie, wystrój niby piracki ale
raczej biedny. Ciemno, na oko dwie toalety, kilka barów, niektóre z
kijami /Warka, Żywiec/, także z czymś mocniejszym. Dobry zimny Zywiec 6 zeta.
Jedna z galerii /zameczek/ tylko dla Vipów, druga - ponad DJ-em oświetlona
jarzeniówkami UV. Wsród publisi przewazaja krótko ostrzyżeni i łysi faceci w
czarnych kurtkach lub koszulkach polo, dziewczyny stroje mają różne,
większość odkrytych pleców, miniówy czasem posunięte do wąskich przepasek. O
23 tłok przy wejściu był już duzy, do sztani trochę się stało.