absztyfikant Re: co sadzicie o zwiazkach na dystans??? 15.05.06, 12:23 Niekiedy pewnie warto, ale co do zasady, to zwiazki na odlelosc predzej czy pozniej sie koncza... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: away64 Re: co sadzicie o zwiazkach na dystans??? IP: *.217-10-97.netatonce.net 15.05.06, 12:25 czyli innymi słowy nie warto się angażować :-( Odpowiedz Link Zgłoś
zona.pijaka Re: co sadzicie o zwiazkach na dystans??? 15.05.06, 12:26 Do związku na odległość może dojść w jedynym przypadku. Gdy szybkość ucieczki kobiety z podniesioną spódnicą jest mniejsza niż ścigającego ją faceta ze spuszczonymi gaciami. Odpowiedz Link Zgłoś
away64 Re: co sadzicie o zwiazkach na dystans??? 15.05.06, 12:30 nie była to zbyt poważna odpowiedz..porada a ja czekam na taką Odpowiedz Link Zgłoś
beatrix13 Re: co sadzicie o zwiazkach na dystans??? 15.05.06, 12:29 absztyfikant napisał: > Niekiedy pewnie warto, ale co do zasady, to zwiazki na odlelosc predzej czy > pozniej sie koncza... > jak i wszystkie inne Odpowiedz Link Zgłoś
away64 Re: co sadzicie o zwiazkach na dystans??? 15.05.06, 12:31 wiem ale są mniejsze szanse na przetrwanie z powodu odległości .. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oktomvre Re: co sadzicie o zwiazkach na dystans??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.06, 12:31 lepszy taki, niż żaden (?) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oktomvre Re: co sadzicie o zwiazkach na dystans??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.06, 12:35 skoro, na pewno, to buduj tę pewność :) Odpowiedz Link Zgłoś
beatrix13 Re: co sadzicie o zwiazkach na dystans??? 15.05.06, 12:36 a jaką masz gwarancję,że zwiazek z sasiadem trwałby wiecznie? Odpowiedz Link Zgłoś
away64 Re: co sadzicie o zwiazkach na dystans??? 15.05.06, 12:36 Gość portalu: oktomvre napisał(a): > lepszy taki, niż żaden (?) i robić sobie nadzieję na ..nic???? Odpowiedz Link Zgłoś
absztyfikant Re: co sadzicie o zwiazkach na dystans??? 15.05.06, 12:31 Mam niestety sporo doswiadczen w tym temacie. Zapewniam Cie, ze te 'na odleglosc' koncza sie duuuuuuuuzo szybciej. Odpowiedz Link Zgłoś
beatrix13 Re: co sadzicie o zwiazkach na dystans??? 15.05.06, 12:33 w życiu piękne są tylko chwile Odpowiedz Link Zgłoś
away64 Re: co sadzicie o zwiazkach na dystans??? 15.05.06, 12:35 absztyfikant napisał: > Mam niestety sporo doswiadczen w tym temacie. Zapewniam Cie, ze te 'na > odleglosc' koncza sie duuuuuuuuzo szybciej. > Ja też ...i dlatego nie chcę już sobie robić nadzieji Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oktomvre Re: co sadzicie o zwiazkach na dystans??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.06, 12:36 :((( Odpowiedz Link Zgłoś
away64 Re: co sadzicie o zwiazkach na dystans??? 15.05.06, 12:38 Gość portalu: oktomvre napisał(a): > :((( dlaczego taka smutna mina.....?? Odpowiedz Link Zgłoś
oktomvre Re: co sadzicie o zwiazkach na dystans??? 15.05.06, 12:41 Hmmm, minę to ja mam wesołą, ale Twój brak optymizmu wykrzywił mi usteczka w podkówkę. Odpowiedz Link Zgłoś
away64 Re: co sadzicie o zwiazkach na dystans??? 15.05.06, 12:43 ciut tak ...zaczeło mi go ostatnio brakować ale tak żle jeszcze nie jest Odpowiedz Link Zgłoś
swantevit Re: co sadzicie o zwiazkach na dystans??? 15.05.06, 14:59 beatrix13 napisała: jak i wszystkie inne '''''''''''''''''''''''''''''''' nieprawda, nasz zwiazek z Watykanem trwa! (:- Odpowiedz Link Zgłoś
beatrix13 coś co się wypaliło 15.05.06, 15:18 ponownie nie zapłonie; skoro narosły już tak potężne wątpliwości i skoro decyzję już podjęłaś to i po Twojej stronie tej miłości nie ma, a po jego czy była, to chyba Ty najlepiej wiesz i czujesz, przeciąganie w czasie to strata czasu, gdzieś po drodze mooże Cię coś ominąć, a człowiek bardziej żałuje rzeczy,których nie zrobił od tych,które zrobił Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: andreas związek... IP: *.centertel.pl 15.05.06, 12:45 człowiek, zwiazek albo jest albo nie... nie siadziesz z kalkulatirem i nie bedziesz wyliczał jak deal... benzyna, bilety, telefony.... Albo jest miedzy Wami to coś albo nie... Ale jak tak kalkulujesz, to z twojej strony na pewno nie ma... odpuść sobie!!! Zwiazek tylko z miłosci czy z miłoscia, a na pewnio nie z wrachowania czy kalkulacji opłacalnosci!!! Odpowiedz Link Zgłoś
oktomvre Re: związek... 15.05.06, 12:47 ejże, to chyba nie kalkulacja, tylko zwątpienie, któż przez to nie przechodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
away64 Re: związek... 15.05.06, 12:49 oktomvre napisał: > ejże, to chyba nie kalkulacja, tylko zwątpienie, któż przez to nie przechodzi? Dziekuję za pomoc wlaśnie to tylko zwątpienie i w moim przypadku duże Odpowiedz Link Zgłoś
away64 Re: związek... 15.05.06, 12:48 nigdy tego nie robiłam tzn tych wyliczanek ... o te sprawy nigdy nie dbałam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: andreas Re: związek... IP: *.centertel.pl 15.05.06, 12:54 ale teraz robisz.... pytasz czy warto??? Co masz na mysli koszty pociagu i telefonów... Czy odległośc.... Powtarzam albo kochasz albo niie!! Jak nie kochasz zostajke przyjaźń, a jak kochasz to nie zadajesz takich pytan czy warto?? To cos jakbym zapytał czy warto nie zdradzac mojej dziewczyny która wyjechała na pół roku.... albo kocham i bede czekał albo nie... Albo czy warto kochac blondynki.... Albo nizsze niz 164 cm... Albo z małymi/duzymi piersiami... Odpowiedz Link Zgłoś
away64 Re: związek... 15.05.06, 13:01 oczywiście że tak...ale to też zależy od tej drugiej strony tzn partnera..czy chce to jeszcze ciągnąć Odpowiedz Link Zgłoś
away64 Re: związek... 15.05.06, 13:30 to jest tak że z miesiaca na miesciąc dowiaduję się zawsze coś nowego ...czyli obecnie wiem że jest mu tak wygodnie, nie ma planów na przyszlość np wspólnej przeprowadzki itp...dlatego zaczynam wątpić Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: andreas Re: związek... IP: *.centertel.pl 15.05.06, 13:38 to jest watpliwośc nie co do odległosci... i czy warto? Ale watpisz w partnera uczucie... Spróbuj na nowo rozpalic uczucie do czerwonosci alb sprawdź go stawiajac warunki... albo najpierw ogień, a potem warunki... Ale pytaniue zadaj najpierw sobie czy Ty chcesz, bo ja watpie skoro Ty masz watpliwosci czy warto! Odpowiedz Link Zgłoś
away64 Re: związek... 15.05.06, 13:43 jestem ciekawa ...jakbyś ty postąpił..czy bys też miał wątpliwości wiedząc że Twoj partner nie ma jakiś konkretnych planów ...i jest mu tak wygodnie spotykać się z Toba ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: andreas Re: związek... IP: *.centertel.pl 15.05.06, 13:54 hm jestes blisko bardzo... Faceci sa wygodni, a kobiety chca stabilizacji... Ale bywa na odwrót, co potwierdza prawdziwośc zdania powyzej... Odpowiedz Link Zgłoś
away64 Re: związek... 15.05.06, 14:04 no widzisz.....więc nie dziw się że mam wątpilowści...zresztą i tak już podjełam decyzję..a wątpliwości sklonniły mnie do tego pytania. Odpowiedz Link Zgłoś
exman Re: związek... 15.05.06, 13:58 Cześć ja tu nowy jestem i nie mam partnerki w dystansie ale widzi mi się, że gość to klasyczny bzykacz jest i tyle a Ty łudzisz się, że to coś więcej niż flirt. Daj sobie z nim spokój, skoro on nie chce zmniejszyć dystansu - to znaczy że nie tylko dystans Was dzieli. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
away64 Re: związek... 15.05.06, 14:05 cześć ...już się nie łudzę..wiem już co z tym problemem zrobić Odpowiedz Link Zgłoś
beatrix13 Re: związek... 15.05.06, 14:35 wymienić na lepszy model, lepszy tzn. bliższy twoim oczekiwaniom i tęsknotom, szkoda czasu na kogoś,komu na Tobie nie zależy, trzymaj się ciepło, jutro będzie lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
away64 Re: związek... 15.05.06, 14:42 Dzięki ja w też w to wierzę (..."jutro będzie lepiej"). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: andreas nieprawda IP: *.centertel.pl 15.05.06, 14:56 nieprawda jutro w ogóle nie bedzie lepiej... nie słuchaj jakis porad na necie tylko słuchaj sie siebie, zebys nie została z reka w nocniku... Nie pytania na forum masz zadawac i watpliwosci miec, ale wziąc partnera na rozmowe i jemu powiedziec o swoich zalach i watpliwosciach! Nie powielaj seriali brazylijskich, gdzie nikt nic nie wie... Porozmawiaj szczerze i zastanów czego TY oczekujesz i czy partner moze Tobie cos zaoferowac, a nade wszystko czy naprawde jestes gotowa znieśc jego... czyli wyswiechtane czy sie kochacie? I nie licz, ze jutro bedzie lepiej... bedzie tak jak sobie poukładasz... zalezy to od Ciebie i nie tylko! Odpowiedz Link Zgłoś
beatrix13 Re: nieprawda 15.05.06, 15:25 Gość portalu: andreas napisał(a): > nieprawda jutro w ogóle nie bedzie lepiej... > nie słuchaj jakis porad na necie tylko słuchaj sie siebie, > zebys nie została z reka w nocniku... .....z ręką w nocniku zapewne zostanie, gdy zostanie w zwiazku,który ja unieszczęśliwia i uwiera, tkwienie w letargu zamyka szanse na szczęście,które często mijamy niezauważone Odpowiedz Link Zgłoś
away64 Re: nieprawda 15.05.06, 15:36 wlaściwe określenie ..trkwie w letargu z którego już się powoli budzę....i to nawet dzięki jemu Odpowiedz Link Zgłoś
beatrix13 Re: nieprawda 15.05.06, 15:38 czasem w życiu opłaca się odwaga i postawienie kropki na końcu zdania, życzę ci spotkania wkrótce miłości,na jaką zasługujesz:) Odpowiedz Link Zgłoś
away64 Re: nieprawda 15.05.06, 15:31 porozmawiać z partnerem....hm...nie jest to takie łatwe obecnie..zwłaszcza że niedawno próbowałam dokonać tego czynu ..porozmawiania na ten temat. zostało to jak zwykle zlekceważone..odlożone na na półkę ....bo ma ważniejsze problemy. Odpowiedz Link Zgłoś
beatrix13 Re: nieprawda 15.05.06, 15:35 no to sama widzisz, że rozmowa z kimś kto CIĘ dosadnie mówiąc olewa NIE MA SENSU, jest piękna wiosna, zakończ sprawę z szacunku dla samej siebie Odpowiedz Link Zgłoś
away64 Re: nieprawda 15.05.06, 15:39 to samo uważam ale czasami uczucia stoją na drodze bo jest się zaślepionym....ale tylko do czasu...w moim przypadku może to trwało zbyt długo muszę "uciekać" zajrzę tu jeszcze wieczorem . dzięki za "rozmowę"...to pomaga. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
searover Posłuchaj Andreasa 15.05.06, 18:55 Własciwie to ma nic do dodania pnad to co napisał Andreas. W miłosci nie ma reguł ani kalkulacji. Albo się kocha i wtedy okoliczności nie mają znaczenia, albo się zastanawia, a płomień w tym czasie gaśnie. To samo dotyczy partnera. Jeżeli kocha, a Ty to czujesz i ufasz mu to o czym dyskutować? Jeżeli zaś nie ufasz, czujesz, że robi uniki, to odległość nie ma tu nic do rzeczy. Życzę Ci takiej miłosci, byś nie musiała zasięgać rad. Odpowiedz Link Zgłoś
away64 Re: Posłuchaj Andreasa 15.05.06, 21:53 staram się jak mogę wyciągać z tych porad co w nich najlepsze.... Odpowiedz Link Zgłoś
kiciara11 a co to znaczy "na dystans"? 15.05.06, 20:57 to chyba kiedys wroci no nie? Jak go kochasz to zaakceptujesz rozlake a jak masz watpliwosci to nie przetrwasz proby czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
away64 Re: a co to znaczy "na dystans"? 15.05.06, 21:55 ja ją zaakceptowałam ale nie sposób odnoszenia się do niej od mojego parntera Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wk Re: co sadzicie o zwiazkach na dystans??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.06, 21:01 Warto. Z Absztyfikantem. Odpowiedz Link Zgłoś
away64 Re: co sadzicie o zwiazkach na dystans??? 15.05.06, 21:55 Gość portalu: wk napisał(a): > Warto. > Z Absztyfikantem. a dlaczego akurat z nim? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wk Re: co sadzicie o zwiazkach na dystans??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.06, 22:02 bo N A O D L E G Ł O Ś Ć. Odpowiedz Link Zgłoś
away64 Re: co sadzicie o zwiazkach na dystans??? 15.05.06, 22:04 a nie mozesz być TY????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wk Re: co sadzicie o zwiazkach na dystans??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.06, 22:10 Na dystans. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: madziula Re: co sadzicie o zwiazkach na dystans??? IP: *.chello.pl 16.05.06, 12:23 jasne ze warto! Odpowiedz Link Zgłoś
beatrix13 Re: co sadzicie o zwiazkach na dystans??? 16.05.06, 18:22 bo "czego oczy nie widzą tego sercu nie żal" Odpowiedz Link Zgłoś