Gość: J.
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
30.07.06, 12:27
Byłem wczoraj na wsi, mam tam dom na lato...Parę tygodni nie mogłem się wyrwać, więc nie widzialem co tam się dzieje. To jest tragedia! Pola wyglądają strasznie. KURZ. 50 metrów od mojego domy bylo takie urocze bajoro, dość duże, bardzo czyste. Woda sięgała mi tam po pachy ( a mam 194cm), ludzie się tam kąpali. I wiecie co? Wyschło. Jest spękana ziemia w tym miejscu. Starzy ludzie mówią, że nigdy nie wysychało, najwyżej było trochę mniej wody...Trzciny wokół bajora suche, takie badyle. Smutny widok. Łąki suche i żółte. Co te zwierzaki mają jeść?? Trudno podlać łąkę...Potworność.
Nie mówcie nic o pięknej pogodzie, bo nawet nie wypada. Albo o turystach, że dopisali. Jakby było 25st, deszcze nocami, mniej palącego słońca - też by dopisali. To jest KATASTROFA.