Dodaj do ulubionych

JAK WY MIERZYCIE UPADEK MIASTA???

17.02.03, 17:17
Chcialbym sie zapytac biadolacych w jaki sposob obserwuja upadek miasta. Bo
jesli cos sie stacza tzn. ze bylo juz wyzej. Chcialbym sie dowiedziec jakie
to punkty czasowe w swych obserwacjach do porowniania. Ktore lata? 1950?
1980? Kiedy w Szczecinie bylo super i od kiedy miesto sie stacza?

Oczekuje odpowiedzi typu:
-w 1985 w Szczecinie dzialalo 15 multikin a teraz nie ma zadnego
-albo w 1987 wokol Szczecina byly 4 aquaparki a obecnie ostala sie tylko
Laguna
-albo w 1949 stylo w Szczecinie 78 drapaczy chmur a taraz zostal jeden
-albo w 1995 byly 4 Mosty Pionierow a teraz jest jeden niedokonczony

Oczekuje rzeczowych odpowiedzi opartych na faktach, liczbach i datach.
Dziekuje.
Obserwuj wątek
    • sztajmes Re: JAK WY MIERZYCIE UPADEK MIASTA??? 17.02.03, 17:20
      Wodka byla tansza przed podwyzkom!
      I co nie bylo lepiej kiedys?
      • Gość: naim Re: A stanie w miejscu to nie cofka? IP: *.telan.pl 17.02.03, 17:51
        Postęp i zadowolenie mierzymy możliwościami , a nie chęciami. Oczywiście 90%
        Polaków powie że zle się dzieje, a 80% powie, że w ciągu ostatnich 10 lat to
        im się polepszyło. Po prostu można było więcej dokonać przez ostatnie 10 lat i
        stracone szanse są miarą klęski i przegranej , a w rezultacie niezadowolenia.
        A przykład z Laguną trochę niefortunny, bo i straty przynosi. Może więc lepiej
        było tego kloca nie stawiać?
        • mike102 Re: A stanie w miejscu to nie cofka? 18.02.03, 10:14
          Gość portalu: naim napisał(a):

          > A przykład z Laguną trochę niefortunny, bo i straty przynosi. Może więc
          lepiej było tego kloca nie stawiać?

          Przeciez niedobor aquaparkow jest jednym z glownych argumentow zwolennikow tezy
          o upadku miasta.
      • mike102 ceny alkoholu 18.02.03, 10:17
        sztajmes napisała:

        > Wodka byla tansza przed podwyzkom!
        > I co nie bylo lepiej kiedys?

        a to niezbyt trafiony argument, bo dzieki istnieniu promow wolnoclowych mamy
        najtansza wodke, tequlie i whisky w polsce
    • barnimir Re: JAK WY MIERZYCIE UPADEK MIASTA??? 17.02.03, 17:43
      No to na przykład była tu centrala Pomorskiego Banku Kredytowego. I wiesz co
      już jej nie ma, tak jak zresztą jest coraz mniej firm o znaczeniu
      ogólnokrajowym. Poza tym postaw to pytanie inaczej nie ile mutlikin bylo w
      1945, ale ile ich powstalo w ciagu ostatnich 5-lat np. w Poznaniu. Tylko
      proszę bez pierdół o solidności, zaradności i gospodarności poznaniaków.
      • longplay z demagogiem nie da się dyskutować. 17.02.03, 18:01
        barnimir napisał:

        > No to na przykład była tu centrala Pomorskiego Banku Kredytowego. I wiesz co
        > już jej nie ma, tak jak zresztą jest coraz mniej firm o znaczeniu
        > ogólnokrajowym. Poza tym postaw to pytanie inaczej nie ile mutlikin bylo w
        > 1945, ale ile ich powstalo w ciagu ostatnich 5-lat np. w Poznaniu. Tylko
        > proszę bez pierdół o solidności, zaradności i gospodarności poznaniaków.

        Argumenty tego gościa mike'a są jak z ksiązki pt : "Dobry i przekonujący
        lektor PZPR". Ubawił mnie zwłaszcza porównywaniem ilości multikin pomiędzy
        rokiem 1985, a w chwili obecnej.
        Jego motto to : "przed 1989 rokiem Szczecin stał nad przepaścią. Obecnie
        uczyniliśmy olbrzymi krok naprzód".
        Twój przykład z Pomorskiem Bankiem, czyli jedyną Centrala Bankową w Szczecinie
        (kiedyś), którą straciliśmy jest słuszny i oczywisty. Wręcz twierdzę, że to
        był przełomowy krok w dół w Szczecinie.

    • enancjo Re: JAK WY MIERZYCIE UPADEK MIASTA??? 17.02.03, 18:09
      .. przed wojnami rosly tu zadbane palmy, a teraz wiekszosc
      drzew choruje i od wielu lat nie zasadzono ani jednego, tylko
      betonu i szkla przybywa ..
      Enancjo
    • Gość: es Re: JAK WY MIERZYCIE UPADEK MIASTA??? IP: *.icpnet.pl 17.02.03, 18:38
      bardzo prosto:
      - ilosc bezrobtnych kiedys a teraz
      - ilosc mlodych ludzi uciekajacych na lub studiach (kiedys to do szczecina sie
      przyjezdalo)
      - porownanie z innymi duzymi miastami (Poznan, Wroclaw, Gdansk, inwestycje,
      poziom zycia itd.,
      - systematycznie i ogromnie wzrastajacy poziom glupoty rzadzacych miastem,
      - malejacy produkt brutto przedsiebiorstw zlokalizowanych w miescie,
      - pozycja ligowa Pogoni
      dalej mozna tak dlugo
      ale po co psuc sobie humor:}
      • mike102 Re: JAK WY MIERZYCIE UPADEK MIASTA??? 18.02.03, 10:29
        Gość portalu: es napisał(a):

        > bardzo prosto:
        > - ilosc bezrobtnych kiedys a teraz

        a jak to wyglada w calym maroekonomicznym otoczeniu szczecina, he? przeciez nie
        jestesmy wyizolowana wyspa szczesliwosci. z jednej strony ex-koszalinskie,
        lubuskie a z drugiej meklemburgia i brandenburia. wszedzie bezrobocie siega,
        badz przekrcza 25%

        > - ilosc mlodych ludzi uciekajacych na lub studiach (kiedys to do szczecina
        sie przyjezdalo)

        nie znam nikogo (nie licze osob ktore wyjechaly na zachod bo to zupelnie inna
        bajka - zarobki 500% tego co w PL). znam natomiast ponad 15 osob, ktore do
        szczecina przyjechaly i tu po studiach zostaly znajdujac dobra prace.

        > - porownanie z innymi duzymi miastami (Poznan, Wroclaw, Gdansk, inwestycje,
        > poziom zycia itd.,

        no wlasnie porownaj sobie (np. GUS) - zarobki, ceny mieszkan itp. szczegolnie
        wrocek i gdansk w niczym sie nie roznia.

        > - systematycznie i ogromnie wzrastajacy poziom glupoty rzadzacych miastem,

        wskaznik niewymierny, zreszta czy gdzie indziej jest lepiej?

        > - malejacy produkt brutto przedsiebiorstw zlokalizowanych w miescie,

        hehe, np. PZMu i innych spolek zeglugowych, hehe, ktore rozliczaja sie w
        Luxemburgu i na Kajmanach, hehe.

        > - pozycja ligowa Pogoni

        za to juz nalezy podziekowac bezposrednio panu Gondorowi
        • Gość: es Re: JAK WY MIERZYCIE UPADEK MIASTA??? IP: *.icpnet.pl 25.02.03, 19:29
          - czyli powinnismy sie rownac do gorszych?? zobacz np. Poznac, Wroclaw czy
          Gdansk - tam az takiej zapasci nie ma. Wiec inni ajkos moga.
          - a to ciekawe, wiekszosc moich znajomych wyjechala tuz po maturze na studia
          gdzie indziej. I to jest standard. Z mojego rocznika w liceum prawie 1/3
          wyjechala. nie musze dodawac, ze to byla lepsza 1/3.
          - GUS jedno, a zycie jedno. Pojedz gdziekolwiek, to zobaczysz. Chociazby ilosc
          smieci na ulicy - przejdz sie po Niepodleglosci. Nigdzie nie ma takiego syfu.
          - innymi miastami rzadza jednak ludzie o niebo lepsi od naszych wlodarzy -
          Poznan - na druga kadencje jest Grobelny mlody facet, ktory potrafi o miasto
          zadbac, co zreszta widac (np. on i poprzedni prezydent doprowadzili do
          uruchomienia Poznanskiego Szybkiego Tramwaju - a unas sie tylko o tym mowi)
          - widac wiec, ze nikt u nas nie inwestuje i zostaja nam tylko "kajmanskie"
          biznesy. Duzo zagranicznych koncernow lokuje siedziby poza warszawa w P
          {oznaniu, Krakowie, Wroclawiu (np. Volkswagen, czy AFS - ten od KFC i Pizzy Hut)
          - tu sie zgodze:)

          Zamiast wiec biadolic trzeba wziac sie do roboty, przyciagnac inwestorow,
          zareklamowac region, zeby wiadomosci ze Szczecina nie dotyczyly tylko mafii,
          napadow, upadajacej stoczni i Pogoni oraz problemu psich kup...
    • tatazuzi Re: JAK WY MIERZYCIE UPADEK MIASTA??? 17.02.03, 18:45
      Upadki sencu stricto :
      - PBKS
      - Bank Morski
      - Bank Budownictwa
      - ESPEBEPE
      - Nadodrzańskie
      - PPD I UR Gryf
      - Transocean
      - Żegluga Szczecińska
      - wzrost bezrobocia o 12% w ciągu 5 lat
      - MKS Pogoń
      - prezydenci: Sochański, Koćmiel, Jurczyk

      chwatit ?


      • skuter70 Re: JAK WY MIERZYCIE UPADEK MIASTA??? 18.02.03, 08:03
        lody ekko (chyba tak sie nazywaly?)
        selfa chyba tez juz nie istnieje
        • Gość: Gradus Re: JAK WY MIERZYCIE UPADEK MIASTA??? IP: *.biomag.uni-jena.de 18.02.03, 12:35
          skuter70 napisał:

          > lody ekko (chyba tak sie nazywaly?)
          > selfa chyba tez juz nie istnieje

          Selfa istnieje i to nawet dwie Selfy :). Ostatnio w
          ktorejs z gazet byl o tym artykul. Jedna spolka zajmuje
          sie produkcja czegos tam :) a druga ma sie zajmowac
          inwestycjami. Wspominali cos o centrum rozrywki (jak
          zawsze) ale laczy mi sie to z tym, ze z innego zrodla
          slyszalem o planach budowy aquaparku na terenach Selfy.
          Mam nadzieje, ze Paszynski w tym nie macza swych brudnych
          paluchow...
    • Gość: rado Re: JAK WY MIERZYCIE UPADEK MIASTA??? IP: 217.98.228.* 17.02.03, 18:49
      mike102 napisał:

      > Chcialbym sie zapytac

      mi raczej chodzi o tempo rozwoju. szczecin traci mase czasu. niekt nie mysli o
      przyciaganiu oinwestorow a traci sie tych co juz abladzili ze wspomne hiszpanow
      i ece. za to konserwuje sie bazar perski w centrum w postaci turzyna. mamy
      chyba najglupszego prezydenta w polsce i co tu sie cieszyc. nie wiem jakich dat
      oczekujesz. sam sprawdz kiedy go wybrali. dzisiaj przeszedlem sie po centrum i
      na prawde spoleczenstwo nowej huty to arystokracja w porownaniu do naszych
      mieskancow kamienic w centrum.
      pozdrawiam rado
      • sztajmes Re: JAK WY MIERZYCIE UPADEK MIASTA??? 17.02.03, 20:46
        Ty mi tu k...wa rado nie ublizaj! Ja jestem sola tej ziemi!
        • Gość: Karuzelowy Re:Sola tej WODY ! IP: *.smsnet.pl / 192.168.1.* 18.02.03, 03:59
          Ty Sztajmes możesz być najwyżej solą tej wody, anie ziemi.
          Informuję ,że sola to rodzaj bardzo smacznej ryby z rodziny płastugowatych.
          Przepyszna smażona krótko na maśle , przed podaniem skropić cytryną i posypać
          zieloną pietruszką. Podawać z dobrze zmrożoną wódką czystą.

          Do adremu: kilka lat temu solę można było bez problemu kupić w sklepie Atol. A
          dziś i sklep zpsiał i sola mało słona.
        • Gość: rado Re: JAK WY MIERZYCIE UPADEK MIASTA??? IP: 217.98.228.* 18.02.03, 09:31
          sztajmes napisała:

          > Ty mi tu k...wa rado nie ublizaj! Ja jestem sola tej ziemi!

          mozesz byc i sola i pieprzem ja to pieprze. nie mam nic do ciebie.
          pozdrawiam rado
    • Gość: KASJER Re: JAK WY MIERZYCIE UPADEK MIASTA??? IP: *.smsnet.pl / 192.168.1.* 18.02.03, 04:05
      Fakty, liczby , daty...
      upadek miasta przez wielu doświadczonych ludzi mierzony jest siniakami na
      dupie,puściejącym portfelem , rosnącymi ze zmartwień worami pod oczami i
      ogólnym bezruchem przypominającym zimowe odrętwienie rzekotki nizinnej.

      ...to były fakty


      jedenaście, czterdzieści trzy , 0,75l ...


      ...to były liczby


      1410 , 1881 , 22lipca , 1.05.03



      ... a to daty
    • adelmus JAK WY MIERZYCIE WZROST MIASTA??? 18.02.03, 04:50
      Ja na przykład mierze tak , granica czasowa to 1990 rok i tak :

      1. Z zycia budynkow powstały:
      - Komplex Pazim - dawniej klepisko.
      - Komplex Atrium-Katedra - dawniej dziura po zabudowie za obskurnym plotem.
      - Podzamcze - dawniej coroczny przystanek dla wesolego miasteczka.
      - Nowa zabudowa Tkacka-Staromlynska - dawniej skupisko walacych sie ruder.
      - Odnowienie "Hotelu pod Platanami" - dawniej jedna z wiekszych mordowni
      Szczecina.
      - Pasaz Boguslawa - dawniej szarzyzna.
      - Nowy Pionier - dawniej kino , ktorego raczej unikalem.
      - Nowy Kompleks Hotelowo-Finansowo-Apartamentowy na Placu Batorego - dawniej
      nic.
      - Odnowienie Koscioła sw.Jana Chrzciciela - dawniej brak wiezy , prowizoryczny
      dach , teraz jeden z ładniejszych kościołów w mieście.
      - Odnowienie Kościoła sw. Stanisława na os.Gontyny - dawniej to samo co wyzej.
      - Colleoni i Plac Lotnikow - kolejne ladne miejsce w Szczecinie.
      - Dokończenie Trasy Zamkowej.
      - Nowe wiadukty na autostradzie do Berlina.
      - Most Pionierow - dawniej korki na Clowym.
      - Przeprawa Parnicka.
      - Pomeranus - dawniej klepisko.
      - Centrum Turzyn - dawniej blaszane szczeki i lozka polowe.
      - Dom Kupca - w marcu otwarcie , pierwszy multipleks w Szczecinie.
      - Pentagon - dawniej flagi bratnich miast.
      - Ksiaznica Pomorska .

      2. Z zycia instytucji .
      - Utworzenie osrodka NSA w Szczecinie.
      - Utworzenie MTS.
      - Utworzenie Korpusu Północy - Wschód.
      - Planowane i przesądzone otwarcie Sądu Apelacyjnego w Szczecinie.
      - Utworzenie Euroregionu Pomerania

      3. Z zycia firm .
      - Stocznia Szczecinska w latach 90 jedna z 3 najwiekszych na swiecie , rok 2002
      upadlosc i powstanie Stoczni Szczecinskiej Nowej , ktora ma juz portfel
      zamowien na okolo 1 mld dolarow.
      - ZPO "Odra" bliska ogloszenia upadlosci , teraz znowu ma pelen portfel
      zamowien.
      - ZPO "Dana" - prawie to samo.
      - Fabryka Kabli Zalom w 1999 zwolnienia grupowe , w tym roku 600 osob
      przyjetych do pracy.
      - Pol-Box - to samo co z Zalomiem.
      - PZM w roku 1998 stanelo na krawedzi bankructwa , rok 2002 zamyka sporym
      zyskiem i zamawia 22 statki , co da w sumie flote okolo 100 statkow ,
      najwiekszy armator w Polsce.
      - Powstanie i upadek Banku Morskiego.
      - Powstanie i konsolidacja w ramach grupy PEKAO Banku Pomorskiego.
      - Otwarcie samodzielnego poleczenia lotniczego do Kopenhagi przez SAS.
      - Upadek Przedsiebiorstwa Polowow "Gryf"
      - Dalszy rozwoj portu , rok 2002 zamkniety zyskiem i nadal najwiekszy port
      morski w Polsce.
      - Powstanie Unity Line.
      - Powstanie Lini Zeglugowych Euro-Africa.

      3. Rating miasta na dzien 14.02.2003 ( zdolsnoc kredytowa )przez jedną z
      najbardziej prestiżowych firm audytowych na swiecie Standard & Poors , podam
      wyniki kilku miast niektore miasta nie maja zrobionego tego audytu:
      - Szczecin - klasa B - opinia -stabilna.
      - Gdansk - klasa B - opinia - stabilna.
      - Kraków - klasa B - opinia - negatywna.
      - Wrocław - klasa B - opinia - negatywna.
      - Bydgoszcz - klasa B- - opinia - stabilna.
      - Łódź - klasa B- - opinia - stabilna

      To wszystko to niby tylko 12 lat , dla wielu pewnie nie stalo sie nic , a dla
      mnie jednak , duzo choc pewnie mozna bylo jeszcze wiecej.
      Ktos napisal , ze rozwoj miasta mierzy sie mozliwosciami miasta - to ciekawe
      stwierdzenie , bo jakie sa te mozliwosci ? Potencjalnie mozna przeciec chciec
      zostac drugim Nowym Yorkiem , czy to tylko nie za duze wymagania.

      -
      • mike102 I JESZCZE TROCHE PRZYKLADOW 18.02.03, 11:53
        adelmus napisał:

        > Ja na przykład mierze tak , granica czasowa to 1990 rok i tak :
        >
        > 1. Z zycia budynkow powstały:
        > - Komplex Pazim - dawniej klepisko.
        > - Komplex Atrium-Katedra - dawniej dziura po zabudowie za obskurnym plotem.
        > - Podzamcze - dawniej coroczny przystanek dla wesolego miasteczka.
        > - Nowa zabudowa Tkacka-Staromlynska - dawniej skupisko walacych sie ruder.
        > - Odnowienie "Hotelu pod Platanami" - dawniej jedna z wiekszych mordowni
        > Szczecina.
        > - Pasaz Boguslawa - dawniej szarzyzna.
        > - Nowy Pionier - dawniej kino , ktorego raczej unikalem.
        > - Nowy Kompleks Hotelowo-Finansowo-Apartamentowy na Placu Batorego - dawniej
        > nic.
        > - Odnowienie Koscioła sw.Jana Chrzciciela - dawniej brak wiezy ,
        prowizoryczny dach, teraz jeden z ładniejszych kościołów w mieście.
        > - Odnowienie Kościoła sw. Stanisława na os.Gontyny - dawniej to samo co wyzej.
        > - Colleoni i Plac Lotnikow - kolejne ladne miejsce w Szczecinie.
        > - Dokończenie Trasy Zamkowej.
        > - Nowe wiadukty na autostradzie do Berlina.
        > - Most Pionierow - dawniej korki na Clowym.
        > - Przeprawa Parnicka.
        > - Pomeranus - dawniej klepisko.
        > - Centrum Turzyn - dawniej blaszane szczeki i lozka polowe.
        > - Dom Kupca - w marcu otwarcie , pierwszy multipleks w Szczecinie.
        > - Pentagon - dawniej flagi bratnich miast.
        > - Ksiaznica Pomorska .

        jesli wolno dodac:
        -nowe studio TVP (w chwili powstawania bylo najlepiej wyposazonym regionalnym
        osrodkiem w PL)
        -Buchalter I i II
        -biurowiec przy Chmielewskiego
        -renowacja kwartalu Turzynskiego
        -nowy stadion lekkoatletyczny
        -remont i przebudowa kortow (specjalnie pod najlepszy na swiecie challanger
        tenisowy Pekao Open)
        -nowe, najmocniejsze w PL, oswietlenie na stadionie Pogoni
        -Kontakt - "czekoladka"
        -zielony sasiad Odziezowca (nie znam nazwy tego budynku)
        -nowy terminal lotniska Goleniow
        -ul. Taczaka, ul. Poludniowa
        -fontanna "Bartlomiejka"
        -zadaszenie amfiteatru
        -generalny najwazniejszych arterii w miescie: Woj. Polskiego, Wyszynskiego,
        Mickiewicza, Mieszka
        -nowe ronda, skrzyzowania, wiadukty

        > 3. Z zycia firm .

        Warto dodac z istotnych przedsiewziec:
        -powstanie Komfortu
        -Sonion Microtronics (ponad 1000 zatrudnionych)
        -PC Faktory (dzieki niej Compaqa pobil Optimusa w produkcji kompow, ponad 50%
        produkcji pochodzi spod Szczecina)
        -EPA
        -Textil Service
        -silny oddzial Prokomu
        -sukcesy Unizeto (podpis elektroniczny)
        • adelmus Re: I JESZCZE TROCHE PRZYKLADOW 19.02.03, 00:53
          mike102 napisał:

          >
          > jesli wolno dodac:
          > -nowe studio TVP (w chwili powstawania bylo najlepiej wyposazonym regionalnym
          > osrodkiem w PL)
          > -Buchalter I i II
          > -biurowiec przy Chmielewskiego
          > -renowacja kwartalu Turzynskiego
          > -nowy stadion lekkoatletyczny
          > -remont i przebudowa kortow (specjalnie pod najlepszy na swiecie challanger
          > tenisowy Pekao Open)
          > -nowe, najmocniejsze w PL, oswietlenie na stadionie Pogoni
          > -Kontakt - "czekoladka"
          > -zielony sasiad Odziezowca (nie znam nazwy tego budynku)
          > -nowy terminal lotniska Goleniow
          > -ul. Taczaka, ul. Poludniowa
          > -fontanna "Bartlomiejka"
          > -zadaszenie amfiteatru
          > -generalny najwazniejszych arterii w miescie: Woj. Polskiego, Wyszynskiego,
          > Mickiewicza, Mieszka
          > -nowe ronda, skrzyzowania, wiadukty
          >
          > > 3. Z zycia firm .
          >
          > Warto dodac z istotnych przedsiewziec:
          > -powstanie Komfortu
          > -Sonion Microtronics (ponad 1000 zatrudnionych)
          > -PC Faktory (dzieki niej Compaqa pobil Optimusa w produkcji kompow, ponad 50%
          > produkcji pochodzi spod Szczecina)
          > -EPA
          > -Textil Service
          > -silny oddzial Prokomu
          > -sukcesy Unizeto (podpis elektroniczny)

          Dzięki za uzupełenie listy :-) , właśnie nie mogłem sobie przypomnieć nazwy
          Sonion Microtronics , a teraz znowu pamiętam.

          Można jeszcze dodać do tego spisu zielone perełki:-) :
          - Remont i przearanżowanie Parku przy ulicy Wojciecha.
          - Remont i przearanżowanie Skweru Ackermanna.
          - Remont i wymiana darni na Jasnych Błoniach.

          a , to bardzo urokliwe miejsca , a jak wiadomo zieleń to jeden z dużych atutów
          tego miasta:-)
    • skuter70 Re: JAK WY MIERZYCIE UPADEK MIASTA??? 18.02.03, 07:54
      bezrobocie w 1,5 roku temu 6%
      obecnie 14%
      • mike102 Re: JAK WY MIERZYCIE UPADEK MIASTA??? 18.02.03, 10:11
        skuter70 napisał:

        > bezrobocie w 1,5 roku temu 6%
        > obecnie 14%

        Bezrobocie w kraju - 18%
        Bezrobocie np. w Belinie (magainwestycje) - 17%
        • skuter70 Re: JAK WY MIERZYCIE UPADEK MIASTA??? 18.02.03, 10:59
          mike102 napisał:

          chciales przykladu jak zmierzy upadek miasta i w jakim okresie
          prosze bardzo podalem go
          GWALTOWNY wzrost bezrobocia w bardzo krotkim czasie

          jak bardzo bys sie nie gimnastykowal nie wykrecisz kota ogonem:)

          > Bezrobocie np. w Belinie (magainwestycje) - 17%

          jedyny wniosek jaki moge z tego wysnuc to to jaka katastrofa bedzie nasze
          wejscie do unii jesli nawet tak bogaty kraj jak niemcy sobie nie radza

          nie bardzo rozumiem co chciales przez to powiedziec? czy fakt , ze w berlinie
          jest bezrobocie w czyms zmienia to, ze w naszym miescie nastapil gwaltowny
          wzrost tegoz??? nie.


          • mike102 Re: JAK WY MIERZYCIE UPADEK MIASTA??? 18.02.03, 11:07
            skuter70 napisał:

            > mike102 napisał:
            >
            > chciales przykladu jak zmierzy upadek miasta i w jakim okresie
            > prosze bardzo podalem go
            > GWALTOWNY wzrost bezrobocia w bardzo krotkim czasie
            >
            > jak bardzo bys sie nie gimnastykowal nie wykrecisz kota ogonem:)
            >
            > > Bezrobocie np. w Belinie (magainwestycje) - 17%
            >
            > jedyny wniosek jaki moge z tego wysnuc to to jaka katastrofa bedzie nasze
            > wejscie do unii jesli nawet tak bogaty kraj jak niemcy sobie nie radza
            >
            > nie bardzo rozumiem co chciales przez to powiedziec? czy fakt , ze w berlinie
            > jest bezrobocie w czyms zmienia to, ze w naszym miescie nastapil gwaltowny
            > wzrost tegoz??? nie.

            Chcialem przez to powiedziec ze nie jestesmy wyizolowania z tego co sie dzieje
            w Polsce i w Niemczech. Jesli w naszym otoczeniu ekonomicznym bezrobocie
            rosnie, gospodarka staje, to byloby dziwne gdybysmy mieli odwrotna tendencje. A
            bezrobocie i w PL i w Niemczech w ostatnich latach gwaltownie rosnie. Na
            obszarze Pomorza Przedniego (czyli po sasiedzku) osiagnelo 28%.
    • sen_c Re: JAK WY MIERZYCIE UPADEK MIASTA??? 18.02.03, 11:49
      Panie mike102, Pan jesteś leciuchny propagandysta.
      Daleki jestem od biadolenia że deprecha agonia itd., wiem że jeszcze wyjdzie na
      nasze. Myślę jednak wraz z przedmówcami że w naszym miescie wcale nie dzieje
      się dobrze, miasto się stacza głównie chodzi tu o miejsca pracy, o totalne
      zubożenie naszej społeczności (finansowe i duchowe), co ma swoje
      odzwierciedlenie w strukturze władz miasta. Wiem wiem (że powiem ze adelmusem)
      budujemy więcej i ładniej niż w Poznaniu czy Wrocku, tylko kurcze nie to czego
      nam tu najbardziej potrzeba. Może Pan zna jaąś inwestycję która tworzy w naszym
      regionie stałe miejsca pracy, dla większej ilości osób na miarę fabryki VW lub
      Amiki? Śmierć Stoczni, Odry, Euroafryka, PŻM, Big Cartoon to tylko jakiś miraz?
      Zakłady które kiedyś były równorzędne tym z Poznania np. energetyka, gazownia
      teraz swoje dochody przekazują już nie do Warszawy a do Poznania właśnie.
      Ogólna zapaść jest charakterystyczna dla całej Polski, jednak są w naszym kraju
      maista porównywalne wielkością z naszym, które jednak doświadczają zapaści na
      mniejszą skalę. A jeśli chodzi o jeden bardzo wyrazisty przykład to Szczecin od
      roku 2002 stał się pierwszym wielkim miastem w Polsce o ujemnym przyroście
      naturalnym. A i po swoim własnym budżecie rodzinnym czuję że nie stać mnie już
      na to co kiedyś. Panie mike102 ktoś nas dyma, tylko kto nie wiadomo bo robi to
      od tyłu..., ale niechno się tylko uścisk zwolni, jak się odwiniem to... nas
      niedagonit...
      • mike102 Re: JAK WY MIERZYCIE UPADEK MIASTA??? 18.02.03, 12:05
        sen_c napisał:

        > Panie mike102, Pan jesteś leciuchny propagandysta.
        > Daleki jestem od biadolenia że deprecha agonia itd., wiem że jeszcze wyjdzie
        na> nasze. Myślę jednak wraz z przedmówcami że w naszym miescie wcale nie
        dzieje się dobrze, miasto się stacza głównie chodzi tu o miejsca pracy, o
        totalne zubożenie naszej społeczności (finansowe i duchowe), co ma swoje
        > odzwierciedlenie w strukturze władz miasta. Wiem wiem (że powiem ze
        adelmusem)

        srednie zarobkow mowia co innego

        > budujemy więcej i ładniej niż w Poznaniu czy Wrocku, tylko kurcze nie to
        czego
        > nam tu najbardziej potrzeba. Może Pan zna jaąś inwestycję która tworzy w
        naszym

        np. Sonion Mocrotronics - juz ponad 1000 osob

        > regionie stałe miejsca pracy, dla większej ilości osób na miarę fabryki VW
        lub > Amiki? Śmierć Stoczni, Odry, Euroafryka, PŻM, Big Cartoon to tylko jakiś
        miraz?

        Stocznia zyje
        Odra zyje
        Euroafryka zyje
        PZM zyje

        > Zakłady które kiedyś były równorzędne tym z Poznania np. energetyka, gazownia
        > teraz swoje dochody przekazują już nie do Warszawy a do Poznania właśnie.

        to wina centralizacji kraju

        > Ogólna zapaść jest charakterystyczna dla całej Polski, jednak są w naszym
        kraju
        > maista porównywalne wielkością z naszym, które jednak doświadczają zapaści na
        > mniejszą skalę.

        Bydgoszcz, Lublin, Katowice, Bialystok? Przeciez te miasta w ogole sie nie moga
        rownac z nami

        A jeśli chodzi o jeden bardzo wyrazisty przykład to Szczecin od
        > roku 2002 stał się pierwszym wielkim miastem w Polsce o ujemnym przyroście
        > naturalnym.

        a to akurat typowe dla zamoznych spoleczenstw - np.Szwecja, Niemcy.
        Im wieksza bieda tym wiecej dzieci. W Ugandzie ludzie maja 15 dzieci, na
        Ukrainie 3, w Danii 1.
        • jottka mike, 18.02.03, 12:15
          ogólnie to ja rozumiem, że walczysz z czarnowidztwem itepe, ale - litości - nie
          każdy argument jest jedynie słuszny!

          zgodnie z tym, co powiedziałeś powyżej, rosja przoduje wśród najbogatszych
          krajów świata - przyrost naturalny od dawna sięga tak nisko, jak dawno nie
          bywało, natomiast stany zjednoczone tkwią w kryzysie :)
          • Gość: Gradus Re: mike, IP: *.biomag.uni-jena.de 18.02.03, 12:25
            jottka napisała:

            > ogólnie to ja rozumiem, że walczysz z czarnowidztwem
            itepe, ale - litości - nie
            >
            > każdy argument jest jedynie słuszny!
            >
            > zgodnie z tym, co powiedziałeś powyżej, rosja przoduje
            wśród najbogatszych
            > krajów świata - przyrost naturalny od dawna sięga tak
            nisko, jak dawno nie
            > bywało, natomiast stany zjednoczone tkwią w kryzysie :)

            W USA to wynik wydarzen 11.09 :). Podobno ludzie zaraz po
            tym tragicznym dniu wzieli sie ostro do roboty :). Ktos
            to nawet kiedys naukowo tlumaczyl w TV...
            • jottka Re: mike, 18.02.03, 12:29
              wyjasnień to może byc sporo, jako że wszelka jednostronność jest zgubna, co
              starałam się wykazać :)

              a odnosnie usa to oni w ogóle jako społeczeństwo są dość mnożni, niezależnie od
              11.września i napływu imigrantów - purytańskie dziedzictwo ponoć swoje robi
          • mike102 przyrost naturalny 18.02.03, 13:41
            jottka napisała:

            > ogólnie to ja rozumiem, że walczysz z czarnowidztwem itepe, ale - litości -
            nie
            >
            > każdy argument jest jedynie słuszny!
            >
            > zgodnie z tym, co powiedziałeś powyżej, rosja przoduje wśród najbogatszych
            > krajów świata - przyrost naturalny od dawna sięga tak nisko, jak dawno nie
            > bywało, natomiast stany zjednoczone tkwią w kryzysie :)

            to ciekawe czemu najwiekszy boom urodzen po wojnie (zamiast 300, 700 tysiecy
            urodzen rocznie) nastapil w latach 1981-83? czyzby to byly lata wielkiej i
            wspanialej prosperity? ano nie. teraz po prostu ludzie osiagnawszy znacznie
            wyzszy standard zycia chca realizowac tez inne cele zyciowe - podrozuja,
            realizuja hobby badz kariery zawodowe. prekreacja nie jest juz jedyna mozliwa
            droga i tyle. tak jest we wszystkich zamoznych krajach.
            • jottka Re: przyrost naturalny 18.02.03, 13:55
              mike, może spróbujmy po dobroci :)


              postawiłeś wyjątkowo prostą tezę: wzrost dzietności świadczy o nędzy
              społeczeństwa, spadek dzietności o dobrobycie


              no i to niezupełnie prawda, jak zresztą - przypuszczam - sam wiesz. obserwowane
              zjawisko (jak np wzrost dzietności) może być efektem rozmaitych czynników. może
              wynikać z nędzy na skraju wyniszczenia i wtedy posiadanie po 15 dzieci jest
              reakcją wręcz biologiczną, by w ogóle zachować gatunek - ale może też byc
              wynikiem spokojnego dobrobytu i wtedy posiadanie 3-4 dzieci o nim zaświadcza.


              tak samo spadek dzietności może być wynikiem decyzji o ograniczeniu potomstwa
              do 1 sztuki, bo inne cele nas nęcą, ale może też dowodzić ubóstwa
              społeczeństwa, które boi sie popaść w jeszcze cięższą nędzę i dlatego rezygnuje
              z dzieci.

              z reguły zresztą współdziała naraz wiele czynników, a - sądząc po tekstach
              socjologów - obecnie mamy do czynienia ze spadkiem dzietności głównie z
              przyczyn ekonomicznych, ale związanych nie z dobrobytem, tylko trudnościami w
              zdobyciu i utrzymaniu pracy, zwłaszcza przez młode kobiety, brakiem sensownych
              zachęt ze strony państwa do posiadania dzieci, trudnościami z mieszkaniem,
              kosztami wychowania itp itd







              • mike102 Re: przyrost naturalny 18.02.03, 14:14
                jottka napisała:

                > mike, może spróbujmy po dobroci :)

                hehe!

                >
                > postawiłeś wyjątkowo prostą tezę: wzrost dzietności świadczy o nędzy
                > społeczeństwa, spadek dzietności o dobrobycie
                >
                >
                > no i to niezupełnie prawda, jak zresztą - przypuszczam - sam wiesz.
                obserwowane
                >
                > zjawisko (jak np wzrost dzietności) może być efektem rozmaitych czynników.
                może
                >
                > wynikać z nędzy na skraju wyniszczenia i wtedy posiadanie po 15 dzieci jest
                > reakcją wręcz biologiczną, by w ogóle zachować gatunek - ale może też byc
                > wynikiem spokojnego dobrobytu i wtedy posiadanie 3-4 dzieci o nim zaświadcza.
                >
                >
                > tak samo spadek dzietności może być wynikiem decyzji o ograniczeniu potomstwa
                > do 1 sztuki, bo inne cele nas nęcą, ale może też dowodzić ubóstwa
                > społeczeństwa, które boi sie popaść w jeszcze cięższą nędzę i dlatego
                rezygnuje
                >
                > z dzieci.
                >
                > z reguły zresztą współdziała naraz wiele czynników, a - sądząc po tekstach
                > socjologów - obecnie mamy do czynienia ze spadkiem dzietności głównie z
                > przyczyn ekonomicznych, ale związanych nie z dobrobytem, tylko trudnościami w
                > zdobyciu i utrzymaniu pracy, zwłaszcza przez młode kobiety, brakiem
                sensownych
                > zachęt ze strony państwa do posiadania dzieci, trudnościami z mieszkaniem,
                > kosztami wychowania itp itd

                to dlaczego pegeerusy maja po 5-7 dzieci?

                Obecnie:
                a) ludzie zarabiaja wiecej niz 20 dolcow miesiecznie wiec moga wybierac wsrod
                innych celow zyciowych
                b) 40% ludzi idzie na studia a nie jak kiedys 7%, opoznia sie wiek zawieranych
                malzenstw wiec jest mniej czasu na produkowanie potomstwa
                c) pojawily sie szanse na realne kariery zawodowe i finansowe, wiele osob
                zaczelo rowniez prowadzic wlasne firmy - praca ogranicza mozliwosc posiadania
                duzej liczby potomstwa
                d) znacznie wzrosla swiadomosc seksualna wsrod mlodziezy, powszechna jest
                pigulka
                e) stawia sie na jakosc potomstwa a nie na ilosc. lepiej miec jedynaka i go
                dobrze wyksztalcic niz miec 10 z czego 9 tylko po podstawowce

                W zadnym kraju zachety ze strony panstwa, socjal, dodatki, lepsza skala
                podatkowa nie spowodowaly wzrostu urodzen. Nie sa znane takie fakty.
                Za 20 lat szacuje sie ze Niemcow zostanie 65 milionow. A maja jeden z
                najlepszych socjali na swiecie i naleza do scislej czolowki gospodarczej.
                • jottka Re: przyrost naturalny 18.02.03, 14:31
                  mike, czy ty naprawdę umiesz rozróżniać wyłącznie poglądy własne i mylne?


                  mam wrażenie, że wyraźnie napisałam, że nic w przyrodzie nie wypływa wyłącznie
                  z jednej i tylko jednej przyczyny, że uproszczony obraz świata jest złudzeniem
                  i że jedno i to samo zjawisko może być paradoksalnie efektem przeciwstawnych
                  czynników.




                  > to dlaczego pegeerusy maja po 5-7 dzieci?


                  no to ja mogę odpowiedzieć - dlaczego wielu posłów, osób majętnych, ma po 3-5
                  dzieci? :)

                  proste uogólnienie nic nie znaczy, stosowne wyjaśnienia w poście poprzednim






                  > d) znacznie wzrosla swiadomosc seksualna wsrod mlodziezy, powszechna jest
                  > pigulka


                  mike, poczytaj sobie stosowne raporty organizacji kobiecych -
                  najpopularniejszym środkiem anty jest w polsce prezerwatywa, pigułki są słabo
                  rozpowszechnione, głównie ze względu na cenę i opór kościoła. obniżył sie wiek
                  inicjacji seksualnej, ale nie wzrost wiedzy o sposobach zapobiegania ciąży czy
                  tzw bezpiecznego seksu




                  > W zadnym kraju zachety ze strony panstwa, socjal, dodatki, lepsza skala
                  > podatkowa nie spowodowaly wzrostu urodzen. Nie sa znane takie fakty.


                  zachęta ze strony państwa nie oznacza ulg podatkowych, ale np. elastyczny
                  kodeks pracy, możliwość jej wykonywania na pół, ćwierć itp etatu, walka z
                  dyskryminacją kobiet na rynku pracy - bo to są główne przyczyny niechęci
                  dzisiejszych dziewczyn i kobiet do rodzenia dzieci.




                  • mike102 Re: przyrost naturalny 18.02.03, 16:03
                    jottka napisała:

                    > no to ja mogę odpowiedzieć - dlaczego wielu posłów, osób majętnych, ma po 3-5
                    > dzieci? :)
                    >
                    > proste uogólnienie nic nie znaczy, stosowne wyjaśnienia w poście poprzednim

                    to promilowa, nieznaczaca dla statystyki grupa.

                    > > d) znacznie wzrosla swiadomosc seksualna wsrod mlodziezy, powszechna jest
                    > > pigulka

                    > mike, poczytaj sobie stosowne raporty organizacji kobiecych -
                    > najpopularniejszym środkiem anty jest w polsce prezerwatywa, pigułki są słabo
                    > rozpowszechnione, głównie ze względu na cenę i opór kościoła. obniżył sie
                    wiek
                    > inicjacji seksualnej, ale nie wzrost wiedzy o sposobach zapobiegania ciąży
                    czy tzw bezpiecznego seksu

                    nie zaprzeczysz ze:
                    -swiadomosc seksualna znacznie wzrosla
                    -znacznie wzrosla dostepnosc i popularnosc srodkow antykoncepcyjnych
                    -znacznie wzrosla popularnosc pigulki (szczegolnie w miastach, a wlasnie tam
                    spada przyrost naturalny)
                    -mocno maleje rola Kosciola

                    > > W zadnym kraju zachety ze strony panstwa, socjal, dodatki, lepsza skala
                    > > podatkowa nie spowodowaly wzrostu urodzen. Nie sa znane takie fakty.

                    > zachęta ze strony państwa nie oznacza ulg podatkowych, ale np. elastyczny
                    > kodeks pracy, możliwość jej wykonywania na pół, ćwierć itp etatu, walka z
                    > dyskryminacją kobiet na rynku pracy - bo to są główne przyczyny niechęci
                    > dzisiejszych dziewczyn i kobiet do rodzenia dzieci.

                    To wszystko jest niemal w doskonalej formie realizowane w Holandii, Danii i
                    Szwecji. Jak widac nie daje to zadnych efektow. Krzywa leci w dol.
              • barnimir Re: przyrost naturalny 18.02.03, 14:21
                Nie znam danych statystycznych, ale wiele znajomych rodzin w
                wieku "produkcyjnym" rezygnuje z kolejnego dziecka jako przyczynę podając brak
                możliwości finansowych. Argument, że ujemny przyrost naturalny jest
                efektem "bogactwa" jest śmieszny, w biednych Stanach 3-4 dzieci to norma od
                wielu lat, chyba od początku ich historii. Nie sądze, żeby dzieci
                przeszkadzały w podróżowanu i rozwijaniu własnych zainteresowań. Sam mam
                dwójkę, i jakoś nie odczuwam z tego tytułu jakichkolwiek ograniczeń, wszystko
                zależy od podejścia do sprawy i organizowania sobie życia.
                • mike102 Re: przyrost naturalny 18.02.03, 14:28
                  barnimir napisał:

                  > Nie znam danych statystycznych, ale wiele znajomych rodzin w
                  > wieku "produkcyjnym" rezygnuje z kolejnego dziecka jako przyczynę podając
                  brak
                  > możliwości finansowych. Argument, że ujemny przyrost naturalny jest
                  > efektem "bogactwa" jest śmieszny, w biednych Stanach 3-4 dzieci to norma od
                  > wielu lat, chyba od początku ich historii.

                  tak bo to kraj imigrantow, i to oni w pierwszym pokoleniu maja duzo potomstwa,
                  glownie latynosi.
                  w 2 lub 3 pokoleniu juz tak nie jest

                  Popatrz na liste krajow o najwyzszym standardzie zycia:
                  -Norwegia
                  -Dania
                  -Finlandia
                  -Szwecja
                  -Holandia
                  -Niemcy
                  -Szwajcaria
                  itp.

                  wszedzie jest ujemny przyrost

                  A popatrz gdzie jest przyrost: 3 swiat, ameryka lacinska, indie
                  • barnimir Re: przyrost naturalny 18.02.03, 14:49
                    mike102 napisał:

                    > tak bo to kraj imigrantow, i to oni w pierwszym pokoleniu maja duzo
                    potomstwa,
                    > glownie latynosi.
                    > w 2 lub 3 pokoleniu juz tak nie jest
                    Nawet nie wiesz jak bardzo się mylisz. Znam kilka rodzin z Kaliforni
                    (najbogatszego stanu USA) Jankesów od wielu pokoleń, i średnia u nich to 5-
                    tka. Tłumaczą to tym, że stać ich na tyle dzieci, poza tym to kwestia ich
                    wizerunku rodziny, musi być ich dużo. Latynosi, co najwyżej stabilizują tą
                    średnią, bo najwiecej imigrantów dociera tam z Azji, a oni już mają inny
                    pogląd na liczbę dzieci w rodzinie.

                    >
                    > Popatrz na liste krajow o najwyzszym standardzie zycia:
                    > -Norwegia
                    > -Dania
                    > -Finlandia
                    > -Szwecja
                    > -Holandia
                    > -Niemcy
                    > -Szwajcaria
                    > itp.
                    >
                    > wszedzie jest ujemny przyrost
                    >
                    > A popatrz gdzie jest przyrost: 3 swiat, ameryka lacinska, indie

                    Uff..., jak dobrze że mamy tak wysoki poziom życia jak w Norwegii i Finlandi,
                    gdzie tam Niemcom do nas, biedaczki. Naprawdę mi ulżyło. HURRA !!! stajemy
                    potęgą gospodarczą w skali Świata. Człowieku skąd ty piszesz z kosmosu,
                    zapomnieli Cię ściągnąć ze stacji orbitalnej.
                    • jottka no więc 18.02.03, 14:55
                      ja bym jednak chciała, żeby mike wyjasnił, czy przerażający spadek urodzeń w
                      rosji należy interpretować jako dowód bujnego dobrobytu naszych sąsiadów :)

                      norwegia czy inna eutanatyczna holandia przy nich to nic
                      • mike102 Re: no więc 18.02.03, 15:09
                        jottka napisała:

                        > ja bym jednak chciała, żeby mike wyjasnił, czy przerażający spadek urodzeń w
                        > rosji należy interpretować jako dowód bujnego dobrobytu naszych sąsiadów :)
                        >
                        > norwegia czy inna eutanatyczna holandia przy nich to nic

                        ok. jesli wyjasnisz gwaltowny przyrost naturalny w latach 1981-1983. teorie o
                        gaszeniu swiatlo sobie darujmy.
                        byly to najgorsze lata od czasow bieruta. wiec:
                        a) przyrost naturalny nie ma nic wspolnego z bogactwem
                        b) jest do niego odwrotnie proporcjonalny
                        c) ludzie poglupieli w stanie wojennym
                        • jottka Re: no więc 18.02.03, 15:27
                          mike, usiłuję ci delikatnie wyjasnić, że niewiele rzeczy w przyrodzie da się
                          wytłumaczyć jedną, prostą i wszystkoogarniającą przyczyną


                          zresztą ty nie lansujesz tezy 'spadek dzietności = wzrost bogactwa' z uwagi na
                          jej porażającą słuszność, ty chcesz po prostu mieć rację, a w razie czego tym
                          gorzej dla faktów :)


                          w środowisku tzw yuppies spadek dzietności będzie związany z zamożnością i
                          chęcia robienia kariery zawodowej, w przywołanej rosji ten sam wskaźnik dowodzi
                          szalejącej biedy i braku perspektyw na przyszłość. tak samo kilkoro dzieci może
                          dowodzic nędzy i braku odpowiedniej antykoncepcji, jak i świadomego wyboru z
                          uwagi na dobrobyt wkoło i możliwość życia wg własnych standardów (przypadek
                          prowincjonalnej ameryki o silnych korzeniach purytańskich)

                          • mike102 Re: no więc 18.02.03, 15:38
                            jottka napisała:

                            > mike, usiłuję ci delikatnie wyjasnić, że niewiele rzeczy w przyrodzie da się
                            > wytłumaczyć jedną, prostą i wszystkoogarniającą przyczyną
                            >
                            >
                            > zresztą ty nie lansujesz tezy 'spadek dzietności = wzrost bogactwa' z uwagi
                            na
                            > jej porażającą słuszność, ty chcesz po prostu mieć rację, a w razie czego tym
                            > gorzej dla faktów :)

                            ok. Polska 1983 - Polska 2003, to samo spoleczenstwo. wzrost pensji i PKB
                            niebotyczny, spadek dzietnosci b. wyrazny.

                            to samo zjawisko wystepuje we wszystkich krajach rozwinietych.
                            sa fakty, jest korelacja. to wszystko. ja te fakty popieram.
                    • mike102 Re: przyrost naturalny 18.02.03, 15:07
                      barnimir napisał:

                      > mike102 napisał:
                      >
                      > > tak bo to kraj imigrantow, i to oni w pierwszym pokoleniu maja duzo
                      > potomstwa,
                      > > glownie latynosi.
                      > > w 2 lub 3 pokoleniu juz tak nie jest
                      > Nawet nie wiesz jak bardzo się mylisz. Znam kilka rodzin z Kaliforni
                      > (najbogatszego stanu USA) Jankesów od wielu pokoleń, i średnia u nich to 5-
                      > tka. Tłumaczą to tym, że stać ich na tyle dzieci, poza tym to kwestia ich
                      > wizerunku rodziny, musi być ich dużo. Latynosi, co najwyżej stabilizują tą
                      > średnią, bo najwiecej imigrantów dociera tam z Azji, a oni już mają inny
                      > pogląd na liczbę dzieci w rodzinie.
                      >
                      > >
                      > > Popatrz na liste krajow o najwyzszym standardzie zycia:
                      > > -Norwegia
                      > > -Dania
                      > > -Finlandia
                      > > -Szwecja
                      > > -Holandia
                      > > -Niemcy
                      > > -Szwajcaria
                      > > itp.
                      > >
                      > > wszedzie jest ujemny przyrost
                      > >
                      > > A popatrz gdzie jest przyrost: 3 swiat, ameryka lacinska, indie
                      >
                      > Uff..., jak dobrze że mamy tak wysoki poziom życia jak w Norwegii i Finlandi,
                      > gdzie tam Niemcom do nas, biedaczki. Naprawdę mi ulżyło. HURRA !!! stajemy
                      > potęgą gospodarczą w skali Świata. Człowieku skąd ty piszesz z kosmosu,
                      > zapomnieli Cię ściągnąć ze stacji orbitalnej.

                      ech dobrobycie 1981-1983, wroc, by mogl wrocic wysoki przyrost naturalny...
                      (ponad 2 x wiecej urodzen niz przecietna)
                      • skuter70 Re: przyrost naturalny 18.02.03, 15:26

                        > ech dobrobycie 1981-1983, wroc, by mogl wrocic wysoki przyrost naturalny...
                        > (ponad 2 x wiecej urodzen niz przecietna)

                        mike przeloz igle w gramofonie bo leci w kolko ten sam rowek
                        • barnimir Re: przyrost naturalny 18.02.03, 15:29
                          skuter70 napisał:

                          >
                          > > ech dobrobycie 1981-1983, wroc, by mogl wrocic wysoki przyrost naturalny..
                          > .
                          > > (ponad 2 x wiecej urodzen niz przecietna)
                          >
                          > mike przeloz igle w gramofonie bo leci w kolko ten sam rowek

                          Właśnie mikusiu może na temat.
                        • mike102 Re: przyrost naturalny 18.02.03, 15:40
                          skuter70 napisał:

                          >
                          > > ech dobrobycie 1981-1983, wroc, by mogl wrocic wysoki przyrost naturalny..
                          > .
                          > > (ponad 2 x wiecej urodzen niz przecietna)
                          >
                          > mike przeloz igle w gramofonie bo leci w kolko ten sam rowek

                          niewygodny fakt dla mych adwersarzy, a jednak trudno zaprzeczyc ze Polska jest
                          dzis duzo bogatszym krajem niz wowczas
                          :-)))
                          • barnimir Re: przyrost naturalny 18.02.03, 15:47
                            mike102 napisał:

                            > skuter70 napisał:
                            >
                            > >
                            > > > ech dobrobycie 1981-1983, wroc, by mogl wrocic wysoki przyrost natura
                            > lny..
                            > > .
                            > > > (ponad 2 x wiecej urodzen niz przecietna)
                            > >
                            > > mike przeloz igle w gramofonie bo leci w kolko ten sam rowek
                            >
                            > niewygodny fakt dla mych adwersarzy, a jednak trudno zaprzeczyc ze Polska
                            jest
                            > dzis duzo bogatszym krajem niz wowczas
                            > :-)))

                            Ilość wątków tego tematu, chyba przerosła wartości progowe. Mam wrażenie, że
                            mike się co nieco pogubił.
                            • mike102 Re: przyrost naturalny 18.02.03, 15:55
                              barnimir napisał:

                              > mike102 napisał:
                              >
                              > > skuter70 napisał:
                              > >
                              > > >
                              > > > > ech dobrobycie 1981-1983, wroc, by mogl wrocic wysoki przyrost n
                              > atura
                              > > lny..
                              > > > .
                              > > > > (ponad 2 x wiecej urodzen niz przecietna)
                              > > >
                              > > > mike przeloz igle w gramofonie bo leci w kolko ten sam rowek
                              > >
                              > > niewygodny fakt dla mych adwersarzy, a jednak trudno zaprzeczyc ze Polska
                              > jest
                              > > dzis duzo bogatszym krajem niz wowczas
                              > > :-)))
                              >
                              > Ilość wątków tego tematu, chyba przerosła wartości progowe. Mam wrażenie, że
                              > mike się co nieco pogubił.

                              ok. mozemy podpisac protokol rozbieznosci.
                              ja uwazam ze wraz ze wzrostem zamoznosci (fakt niepodwazalny jesli wezmiemy pod
                              uwage ostatnie 20 lat) spada lizba urodzen. wpisuje sie to w tendencje ktora
                              sie pojawila na zachodzie 30 lat temu i trwa nadal.
                              tyle z mojej strony.
                              • barnimir Re: przyrost naturalny 18.02.03, 16:15
                                mike102 napisał:

                                > ok. mozemy podpisac protokol rozbieznosci.
                                > ja uwazam ze wraz ze wzrostem zamoznosci (fakt niepodwazalny jesli wezmiemy
                                pod
                                >
                                > uwage ostatnie 20 lat) spada lizba urodzen. wpisuje sie to w tendencje ktora
                                > sie pojawila na zachodzie 30 lat temu i trwa nadal.
                                > tyle z mojej strony.

                                Nadal twierdzę, że nie możemy porównywać naszej sytuacji z krajami zachodu.
                                Nie mieszając w to spraw politycznych i wolności obywatelskiej. Podkreślam
                                pomijając te dwie istotne rzeczy. W latach 70-tych ŚREDNIO ludziom żyło się
                                lżej i dostatniej niż teraz, a przyrost i tak był dodatni. Więc może jedną z
                                przyczyn spadku urodzeń jest to, że uogólniając jako naród jesteśmy bardziej
                                świadomi niż kraje trzeciego świata.
        • sen_c Re: JAK WY MIERZYCIE UPADEK MIASTA??? 18.02.03, 12:49
          mike102 napisał:

          > sen_c napisał:
          >
          > > Panie mike102, Pan jesteś leciuchny propagandysta.
          > > Daleki jestem od biadolenia że deprecha agonia itd., wiem że jeszcze wyjdz
          > ie
          > na> nasze. Myślę jednak wraz z przedmówcami że w naszym miescie wcale nie
          > dzieje się dobrze, miasto się stacza głównie chodzi tu o miejsca pracy, o
          > totalne zubożenie naszej społeczności (finansowe i duchowe), co ma swoje
          > > odzwierciedlenie w strukturze władz miasta. Wiem wiem (że powiem ze
          > adelmusem)
          >
          > srednie zarobkow mowia co innego


          tylko dlaczego nie moich i moich bliskich i całej reszty "szaraków"???


          >
          > > budujemy więcej i ładniej niż w Poznaniu czy Wrocku, tylko kurcze nie to
          > czego
          > > nam tu najbardziej potrzeba. Może Pan zna jaąś inwestycję która tworzy w
          > naszym
          >
          > np. Sonion Mocrotronics - juz ponad 1000 osob


          Pan wybaczy ale pierwsze słyszę???
          plizzz Pan napisze coś więcej


          > > regionie stałe miejsca pracy, dla większej ilości osób na miarę fabryki VW
          >
          > lub > Amiki? Śmierć Stoczni, Odry, Euroafryka, PŻM, Big Cartoon to tylko jak
          > iś
          > miraz?
          >
          > Stocznia zyje
          > Odra zyje
          > Euroafryka zyje
          > PZM zyje


          hehe ale co to za życie;-)))


          > > Zakłady które kiedyś były równorzędne tym z Poznania np. energetyka, gazow
          > nia
          > > teraz swoje dochody przekazują już nie do Warszawy a do Poznania właśnie.
          >
          > to wina centralizacji kraju


          czyjaś wina to jest bez wątpienia, a efekt jaki jest taki jest...


          >
          > > Ogólna zapaść jest charakterystyczna dla całej Polski, jednak są w naszym
          > kraju
          > > maista porównywalne wielkością z naszym, które jednak doświadczają zapaści
          > na
          > > mniejszą skalę.
          >
          > Bydgoszcz, Lublin, Katowice, Bialystok? Przeciez te miasta w ogole sie nie
          moga
          >
          > rownac z nami


          chyba jednak te nie mogą?


          >
          > A jeśli chodzi o jeden bardzo wyrazisty przykład to Szczecin od
          > > roku 2002 stał się pierwszym wielkim miastem w Polsce o ujemnym przyroście
          >
          > > naturalnym.
          >
          > a to akurat typowe dla zamoznych spoleczenstw - np.Szwecja, Niemcy.
          > Im wieksza bieda tym wiecej dzieci. W Ugandzie ludzie maja 15 dzieci, na
          > Ukrainie 3, w Danii 1.


          A to, to co? Mówi Pan o przyroście naturalnym czy liczbie urodzonych dzieci z
          pominięciem umieralności?
          • skuter70 Re: JAK WY MIERZYCIE UPADEK MIASTA??? 18.02.03, 13:19

            > > srednie zarobkow mowia co innego

            > tylko dlaczego nie moich i moich bliskich i całej reszty "szaraków"???

            srednia w statystyce to pkt wyjscia do dalszych obliczen a nie jakis istotny
            wskaznik



          • skuter70 Re: JAK WY MIERZYCIE UPADEK MIASTA??? 18.02.03, 13:22
            > > srednie zarobkow mowia co innego

            > tylko dlaczego nie moich i moich bliskich i całej reszty "szaraków"???

            srednia w statystyce to pkt wyjscia do dalszych obliczen a nie jakis istotny
            wskaznik



          • skuter70 Re: JAK WY MIERZYCIE UPADEK MIASTA??? 18.02.03, 13:22
            > > srednie zarobkow mowia co innego

            > tylko dlaczego nie moich i moich bliskich i całej reszty "szaraków"???

            srednia w statystyce to pkt wyjscia do dalszych obliczen a nie jakis istotny
            wskaznik



          • Gość: Gradus Re: JAK WY MIERZYCIE UPADEK MIASTA??? IP: *.biomag.uni-jena.de 18.02.03, 13:25
            sen_c napisał:


            > > > nam tu najbardziej potrzeba. Może Pan zna jaąś
            inwestycję która tworz
            > y w
            > > naszym
            > >
            > > np. Sonion Mocrotronics - juz ponad 1000 osob
            >
            >
            > Pan wybaczy ale pierwsze słyszę???
            > plizzz Pan napisze coś więcej

            Firma przeniosla sie z Holandii do Szczecina a dokladnie
            to do Mierzyna. Produkuje elementy do aparatow sluchowych
            i chyba tez do telefonow komorkowych. Aktualnie zatrudnia
            ponad 1000 osob.
          • mike102 Re: JAK WY MIERZYCIE UPADEK MIASTA??? 18.02.03, 14:02
            sen_c napisał:

            > mike102 napisał:
            >
            > > sen_c napisał:
            > >
            > > > Panie mike102, Pan jesteś leciuchny propagandysta.
            > > > Daleki jestem od biadolenia że deprecha agonia itd., wiem że jeszcze
            > wyjdz
            > > ie
            > > na> nasze. Myślę jednak wraz z przedmówcami że w naszym miescie wcale
            > nie
            > > dzieje się dobrze, miasto się stacza głównie chodzi tu o miejsca pracy, o
            > > totalne zubożenie naszej społeczności (finansowe i duchowe), co ma swoje
            > > > odzwierciedlenie w strukturze władz miasta. Wiem wiem (że powiem ze
            > > adelmusem)
            > >
            > > srednie zarobkow mowia co innego
            >
            >
            > tylko dlaczego nie moich i moich bliskich i całej reszty "szaraków"???

            ja wsrod moich znajomych nie mam bezrobotnych a najnizsza pensja to ok. 2000 zl
            na reke.

            > > > budujemy więcej i ładniej niż w Poznaniu czy Wrocku, tylko kurcze nie
            > to
            > > czego
            > > > nam tu najbardziej potrzeba. Może Pan zna jaąś inwestycję która tworz
            > y w
            > > naszym
            > >
            > > np. Sonion Mocrotronics - juz ponad 1000 osob

            > Pan wybaczy ale pierwsze słyszę???
            > plizzz Pan napisze coś więcej

            ano wlasnie na tym polega problem wiekszoci narzekaczy. niska wiedza.
            prosze bardzo:
            www.sonion.com/servlet/page?_pageid=10215&_dad=portal_ext&_schema=PORTAL_EXT

            o fabryce Compaqa tez nie slyszelismy?:
            www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=70&w=1882671&a=1882671
            Komfort?
            www.komfort.pl/
            Netto?
            www.netto.pl

            EPA?
            www.epa.com.pl/
            kooperant BMW?
            Szczecińska filia Schmittenberga jest jedynym tego typu zakładem w Polsce.
            Właśnie przeprowadza się do nowej dużej hali w Dąbiu, której budowa wyniosła
            prawie tyle, ile roczne obroty fabryki. - Tu mamy świetne możliwości do
            dalszego rozwoju - mówi dyrektor Hoppe.

            Współpracę ze Schmittenbergiem inżynier Hoppe zaczynał przed kilkunastu laty
            jako kontraktowy pracownik w głównej siedzibie spółki w Wuppertalu. - Najpierw
            uczyłem niemieckiej organizacji, a potem zaproponowałem, by firma otworzyła w
            Polsce fabrykę - wspomina Hoppe. - Niemcy widzieli, że umiem pracować, i dali
            mi w 1994 r. 250 tys. marek na rozpoczęcie produkcji w Szczecinie.

            itd. itp. internet jest otwarty dla wszystkich, mozna poszukac


            >
            > > > regionie stałe miejsca pracy, dla większej ilości osób na miarę fabry
            > ki VW
            > >
            > > lub > Amiki? Śmierć Stoczni, Odry, Euroafryka, PŻM, Big Cartoon to tylk
            > o jak
            > > iś
            > > miraz?
            > >
            > > Stocznia zyje - portfel kontraktow pelen na nastepne 4 lata
            > > Odra zyje - placi sie juz na biezoco, nowi zleceniodawcy, zaginaja nawet w
            soboty
            > > Euroafryka zyje - caly czas na plusie
            > > PZM zyje - zamawiaja 20 nowych statkow
            >
            >
            > hehe ale co to za życie;-)))
            takie jak powyzej
            > >
            > > Bydgoszcz, Lublin, Katowice, Bialystok? Przeciez te miasta w ogole sie nie
            >
            > moga
            > >
            > > rownac z nami
            >
            > chyba jednak te nie mogą?

            Poznan jesz o 50% wiekszy od Szczecina (w regionie metropolitalmym mieszka tam
            850 tys. ludzi u nas max 500 tys.), Wroclaw prawie 2 x wiekszy, 3miasto to 750
            tysiecy ludzy. A my im niewiele ustepujemy moze ociupinke. A w wielu
            dziedzinach nawet przewyzszamy.

            > >
            > > A jeśli chodzi o jeden bardzo wyrazisty przykład to Szczecin od
            > > > roku 2002 stał się pierwszym wielkim miastem w Polsce o ujemnym przyr
            > oście naturalnym.
            > >
            > > a to akurat typowe dla zamoznych spoleczenstw - np.Szwecja, Niemcy.
            > > Im wieksza bieda tym wiecej dzieci. W Ugandzie ludzie maja 15 dzieci, na
            > > Ukrainie 3, w Danii 1.
            >
            >
            > A to, to co? Mówi Pan o przyroście naturalnym czy liczbie urodzonych dzieci
            z pominięciem umieralności?

            mowimy o przyroscie. najwiekszy byl poza 1945-1950, byl w latach 1981-1983.
            zaiste zlote to byly czasy...
            • skuter70 Re: JAK WY MIERZYCIE UPADEK MIASTA??? 18.02.03, 15:13

              > ja wsrod moich znajomych nie mam bezrobotnych a najnizsza pensja to ok. 2000
              zl
              >
              > na reke.
              >

              1- jak na niemcy to chyba kiepsko?
              2- twoj znajomy jednoslad nie zarabia 2000zl
              3- wielokrotnie pisales tu o tlumach ludzi, ktorych znasz, a ktorzy podobno
              rewelacyjnie zyja sobie z opieki spolecznej
              • mike102 Re: JAK WY MIERZYCIE UPADEK MIASTA??? 18.02.03, 15:35
                skuter70 napisał:

                >
                > > ja wsrod moich znajomych nie mam bezrobotnych a najnizsza pensja to ok. 20
                > 00
                > zl
                > >
                > > na reke.
                > >
                >
                > 1- jak na niemcy to chyba kiepsko?

                to znajomi ze Szczecina. najnizsze zarobki to ok. 1900, najwyzsze 10.000-15.000
                (i to nie jedna osoba).

                > 2- twoj znajomy jednoslad nie zarabia 2000zl

                znajomy jednoslad zaniza statystyke! niech doda troche gazu! ;-)))

                > 3- wielokrotnie pisales tu o tlumach ludzi, ktorych znasz, a ktorzy podobno
                > rewelacyjnie zyja sobie z opieki spolecznej

                nie sa to moi koledzy, natomiast jest to faktem ze znam np. kobiety-zony
                marynarzy, ktorych mezowie plywaja na zagranicznych kontraktach a one sie
                rejestruja jedynie dla ubezpieczenia. podobnie znam przypadek RENCISTY
                pracujacego na budowie w niemczech, malzenstwa posylajacego dziecka na darmowe
                obiady w szkole a sami zajmuja sie handlem w sklepie szwagierki (oczywiscie
                oficjalnie bezrobotni) itp. itd.

                poza tym nie wnikam tu w przypadki patologiczne. obszczymurki to nie sa zadni
                bezrobotni choc elegancko zanizaja srednia.
                podobnie zreszta falszuja ja marynarze (a mamy ich w miescie pare tysiecy),
                ktorzy rozliczaja sie zagranica i ich (jak na PL b.wysokie) zarobki nie wchodza
                do statystyki.
                • skuter70 Re: JAK WY MIERZYCIE UPADEK MIASTA??? 18.02.03, 15:41
                  mike jak przyjedziesz do szczecina
                  to poczytaj sobie ogloszenia o pracy
                  typu: kogos z wyzszym wyksztalceniem do.... zatrudnie

                  potem pojdz sobie zobaczyc ilu przyjdzie chetnych
                  i zapytaj jaka jest oferowana pensja

                  a co do zanizania sredniej to ja mam mase znajomych po studiach, ktorzy sa na
                  zasilku NAPRAWDE albo wykonuja prace typu sprzedawca, domokrazca albo fizyczny
                  na budowie
                  • mike102 Re: JAK WY MIERZYCIE UPADEK MIASTA??? 18.02.03, 15:53
                    skuter70 napisał:

                    > mike jak przyjedziesz do szczecina
                    > to poczytaj sobie ogloszenia o pracy
                    > typu: kogos z wyzszym wyksztalceniem do.... zatrudnie
                    >
                    > potem pojdz sobie zobaczyc ilu przyjdzie chetnych
                    > i zapytaj jaka jest oferowana pensja
                    >
                    > a co do zanizania sredniej to ja mam mase znajomych po studiach, ktorzy sa na
                    > zasilku NAPRAWDE albo wykonuja prace typu sprzedawca, domokrazca albo
                    fizyczny na budowie

                    takie same ogloszenia byly w 1992 roku, gdy bezrobocie w PL wynosilo 17,5%, a
                    ja nie majac nawet matury poszedlem do firmy w ktorej chcialem pracowac,
                    wszedlem do gabinetu szefa i powiedzialem co umiem i co moge robic. nie
                    przyjeli mnie od razu, kazali przyjsc za 2 dni zebym mial skonczone 18 lat.

                    nie chcialem Cie urazic z ta srednia.

                    moi znajomi w 3/4 maja wlasne firmy. nie jest to wynik jakiegos dziwnego doboru
                    znajomych. po prostu jedna grupa ludzi z jednego kierunku studiow.

                    znam tez problem zatrudnienia od strony pracodawcy no i niestety ale to nie
                    jest tak do konca jak mowia pracobiorcy. ludzie sa niesolidni, slabo
                    przygotowania, potrafia przyjsc na rozmowy kwalifikacyjne w swetrze i tlustych
                    wlosach. NIE INTERESUJA sie firma w ktorej chca pracowac. Czesto nie maja na
                    jej temat podstawowej wiedzy. Nie wiedza czym sie firma zajmuje i co chcieliby
                    w niej robic. Jakis czas temu po ciezkiej selekcji kumpel przyjal do pracy
                    chlopaka. Wydawal sie ok. niestety, po paru tygodniach okazalo sie ze nie jest
                    dla niego problemem przyjsc do pracy po zazyciu narkotykow.

                    U obecnych absolwentow nie ma w ogole ducha przedsiebiorczosci, ktory byl tak
                    powszechny w latach 90., jest postawa roszczeniowa i b. niskie umiejetnosci bez
                    checi ich rozszerzania.

                    Po prostu wiekszosc ludzi szuka placy a nie pracy. To gorzkie co pisze ale
                    prawdziwe...
                    • barnimir Re: JAK WY MIERZYCIE UPADEK MIASTA??? 18.02.03, 16:06
                      mike102 napisał:

                      > takie same ogloszenia byly w 1992 roku, gdy bezrobocie w PL wynosilo 17,5%,
                      a
                      > ja nie majac nawet matury poszedlem do firmy w ktorej chcialem pracowac,
                      > wszedlem do gabinetu szefa i powiedzialem co umiem i co moge robic. nie
                      > przyjeli mnie od razu, kazali przyjsc za 2 dni zebym mial skonczone 18 lat.
                      >
                      > nie chcialem Cie urazic z ta srednia.
                      >
                      > moi znajomi w 3/4 maja wlasne firmy. nie jest to wynik jakiegos dziwnego
                      doboru
                      >
                      > znajomych. po prostu jedna grupa ludzi z jednego kierunku studiow.
                      >
                      > znam tez problem zatrudnienia od strony pracodawcy no i niestety ale to nie
                      > jest tak do konca jak mowia pracobiorcy. ludzie sa niesolidni, slabo
                      > przygotowania, potrafia przyjsc na rozmowy kwalifikacyjne w swetrze i
                      tlustych
                      > wlosach. NIE INTERESUJA sie firma w ktorej chca pracowac. Czesto nie maja na
                      > jej temat podstawowej wiedzy. Nie wiedza czym sie firma zajmuje i co
                      chcieliby
                      > w niej robic. Jakis czas temu po ciezkiej selekcji kumpel przyjal do pracy
                      > chlopaka. Wydawal sie ok. niestety, po paru tygodniach okazalo sie ze nie
                      jest
                      > dla niego problemem przyjsc do pracy po zazyciu narkotykow.
                      >
                      > U obecnych absolwentow nie ma w ogole ducha przedsiebiorczosci, ktory byl
                      tak
                      > powszechny w latach 90., jest postawa roszczeniowa i b. niskie umiejetnosci
                      bez
                      >
                      > checi ich rozszerzania.
                      >
                      > Po prostu wiekszosc ludzi szuka placy a nie pracy. To gorzkie co pisze ale
                      > prawdziwe...

                      Tu popieram Cię w 100%.


                      • Gość: Gradus Re: JAK WY MIERZYCIE UPADEK MIASTA??? IP: *.biomag.uni-jena.de 18.02.03, 16:53
                        Wlasnie pare miesiecy temu skonczylem studia na PS i ja
                        to widze tak: ci ktorzy zaczeli szukac pracy jeszcze
                        bedac studentami znalezli sobie w miare niezle posady z
                        pensjami w okolicach 2000 netto. Moze nie jest to ogromna
                        kwota ale na poczatek biorac pod uwage polskie warunki to
                        nie jest zle. Natomiast ci, ktorzy za szukanie pracy
                        wzieli sie po obronie magisterki maja spore klopoty ze
                        znalezieniem pracy w zawodzie...

                        Pozdro.
                        • barnimir Re: JAK WY MIERZYCIE UPADEK MIASTA??? 18.02.03, 17:33
                          Więc wygląda na to, że trochę zaradnych ludzi nasze uczelnie wypuszczają.
                          Dolina Krzemowa rozwinęła się kiedyś nie dlatego, że jest tam fajnie (speluny
                          SanFrancisco, surfing na falach Pacyfiku), ale dlatego, że ludzie kończący np.
                          Stanford University zakładali firmy na miejscu tuż obok swoich uczelni. Więc
                          może jest nadzieja w dalszy rozwój naszego miasta. Firmy powstają i upadają
                          trzeba do tego przywyknąć, ale musi być na danym terenie coś co powoduje, że
                          powstaje ich więcej niż upada. Nie mamy tu złóż tytanu, ani ropy naftowej.
                          Więc może należy pomyśleć o rozwoju w naszym regionie przemysłu "nowych
                          technologi", jedyne co jest tu potrzebne to klimat sprzyjający inwestorom
                          nieważne czy lokalnym czy zewnętrznym. Potencjał intelektualny na miejscu jest.
                          Wiem, że poziom uczelni nie ten, ale ludzie na pewno bystrzejsi.

                          A co pomarzyć sobie nie wolno ?

                          • mike102 Re: JAK WY MIERZYCIE UPADEK MIASTA??? 18.02.03, 17:53
                            barnimir napisał:

                            > Więc wygląda na to, że trochę zaradnych ludzi nasze uczelnie wypuszczają.
                            > Dolina Krzemowa rozwinęła się kiedyś nie dlatego, że jest tam fajnie (speluny
                            > SanFrancisco, surfing na falach Pacyfiku), ale dlatego, że ludzie kończący
                            np.
                            > Stanford University zakładali firmy na miejscu tuż obok swoich uczelni. Więc
                            > może jest nadzieja w dalszy rozwój naszego miasta. Firmy powstają i upadają
                            > trzeba do tego przywyknąć, ale musi być na danym terenie coś co powoduje, że
                            > powstaje ich więcej niż upada. Nie mamy tu złóż tytanu, ani ropy naftowej.
                            > Więc może należy pomyśleć o rozwoju w naszym regionie przemysłu "nowych
                            > technologi", jedyne co jest tu potrzebne to klimat sprzyjający inwestorom
                            > nieważne czy lokalnym czy zewnętrznym. Potencjał intelektualny na miejscu
                            jest.
                            > Wiem, że poziom uczelni nie ten, ale ludzie na pewno bystrzejsi.
                            >
                            > A co pomarzyć sobie nie wolno ?
                            >

                            Pewne zreby tego myslenia dostrzegam:
                            -jest Unizeto
                            -jest silny oddzial Prokomu
                            ale tez
                            -jest EPA
                            -PC Factory
                            -Sonion Mikrotronik
                            -Orad (dawniej Accom) - malo osob wie ze to wlasnie szczecinscy inzynierowie i
                            informatycy opracowali i stworzyli wirtualne studio telewizyjne. dzis maja je
                            praktycznie wszystkie liczace sie stacje od RTL po BBC i RAI.
                            -sa male firmy piszace software na rynek niemiecki i holenderski

                            i ten wlasnie sektor wraz z medycyna i turystyka powinien stac sie priorytetem
                            w rozwoju miasta. dzieki wysokim cenom tych uslug na zachodzie i relatywnie
                            niskim zarobkom w Polsce mozna wejsc na rynki EU (sam Berlin i okolice ma sile
                            nabywcza porownywalna z cala zachodnia Polska!) i spic niezla smietane.

                            Dajmy sobie spokoj z jakimis montowniami samochodow i pralek...
                            • barnimir Re: JAK WY MIERZYCIE UPADEK MIASTA??? 18.02.03, 18:08
                              Dorzuciłbym tu jeszcze biotechnologie, Akademia Rolnicza mogła by tu działać
                              na polu rolnictwa, PAM w zakresie medycyny. Polibuda mogłaby pomyśleć coś o
                              produkcji elektrowni wiatrowych na zachodzie idą jak ciepłe bułeczki. To są
                              oczywiście tylko przykłady. Szanse są trzeba tylko szukać nowych dróg rozwoju.
                              Tak powinni też myśleć nasi włodarze, może wyszarpnąć coś z offset'u,
                              nikoniecznie na budowę hali widowiskowo-sportowej, ale na coś co może zapewnić
                              rozwój miastu.
              • jottka ja nie wiedziałam 18.02.03, 15:35
                że opieka społ daje aż tyle!!!

                może siem przekwalifikować?
                • Gość: Jolka Re: ja nie wiedziałam IP: serwer:* / 192.168.1.* 18.02.03, 16:10
                  Skoro jest tak dobrze, to dlaczego jest tak źle? A o podatkach zapomnieliście,
                  acha bo wam pracodawca płaci, ja muszę to sama robić i mnie to bardzo..., a jak
                  wejdzie katastralny to uciekam. Nie chcę wylądować na dworcu. Obecnie życie
                  jest bardzo stresujące. Pozdrawiam.
                  • barnimir Re: ja nie wiedziałam 18.02.03, 16:22
                    Gość portalu: Jolka napisał(a):

                    > Skoro jest tak dobrze, to dlaczego jest tak źle? A o podatkach
                    zapomnieliście,
                    > acha bo wam pracodawca płaci, ja muszę to sama robić i mnie to bardzo..., a
                    jak
                    >
                    > wejdzie katastralny to uciekam. Nie chcę wylądować na dworcu. Obecnie życie
                    > jest bardzo stresujące. Pozdrawiam.

                    Tylko nie zapomnij zgasić światła. ;)))

                    • Gość: Jolka Re: ja nie wiedziałam IP: serwer:* / 192.168.1.* 18.02.03, 16:23
                      Dzięki
                  • mike102 Re: ja nie wiedziałam 18.02.03, 16:35
                    Gość portalu: Jolka napisał(a):

                    > Skoro jest tak dobrze, to dlaczego jest tak źle? A o podatkach
                    zapomnieliście,
                    > acha bo wam pracodawca płaci, ja muszę to sama robić i mnie to bardzo..., a
                    jak wejdzie katastralny to uciekam. Nie chcę wylądować na dworcu. Obecnie życie
                    > jest bardzo stresujące. Pozdrawiam.

                    zapraszam do USA. tu za dom placi sie roczny podatek w wysokosci ok. 6-
                    tygodniowych zarobkow. tak ca. 3000 USD.
                    • Gość: Jolka Re: ja nie wiedziałam IP: serwer:* / 192.168.1.* 18.02.03, 17:04
                      mike102 napisał:

                      > Gość portalu: Jolka napisał(a):
                      >
                      > > Skoro jest tak dobrze, to dlaczego jest tak źle? A o podatkach
                      > zapomnieliście,
                      > > acha bo wam pracodawca płaci, ja muszę to sama robić i mnie to bardzo...,
                      > a
                      > jak wejdzie katastralny to uciekam. Nie chcę wylądować na dworcu. Obecnie
                      życie
                      >
                      > > jest bardzo stresujące. Pozdrawiam.
                      >
                      > zapraszam do USA. tu za dom placi sie roczny podatek w wysokosci ok. 6-
                      > tygodniowych zarobkow. tak ca. 3000 USD.
                      Widocznie ich na to stać!
                      • Gość: Jolka Re: ja nie wiedziałam IP: serwer:* / 192.168.1.* 18.02.03, 17:25
                        Nie dadzą nam władze pracować , zarabiać to i z podatków nici!
                        Mój ojciec, który wiele przeżył mówi " Wojna kiedyś się kończy, ale radosna
                        twórczość urzędnicza nigdy"! a obecnie jest w wielkim rozkwicie. Dlatego moje
                        kochane miasto traci. Mam rodzinę w USA, jakoś im nie prędko do nas- to
                        odnośnie poprzedniej wypowiedzi.
                      • Gość: Jolka Re: ja nie wiedziałam IP: serwer:* / 192.168.1.* 18.02.03, 17:27
                        Gość portalu: Jolka napisał(a):

                        > mike102 napisał:
                        >
                        > > Gość portalu: Jolka napisał(a):
                        > >
                        > > > Skoro jest tak dobrze, to dlaczego jest tak źle? A o podatkach
                        > > zapomnieliście,
                        > > > acha bo wam pracodawca płaci, ja muszę to sama robić i mnie to bardzo
                        > ...,
                        > > a
                        > > jak wejdzie katastralny to uciekam. Nie chcę wylądować na dworcu. Obecnie
                        > życie
                        > >
                        > > > jest bardzo stresujące. Pozdrawiam.
                        > >
                        > > zapraszam do USA. tu za dom placi sie roczny podatek w wysokosci ok. 6-
                        > > tygodniowych zarobkow. tak ca. 3000 USD.
                        > Widocznie ich na to stać! Dla nich to tylko 6-tyg. zarobków dla mnie to być,
                        albo nie być!
                        • barnimir Re: ja nie wiedziałam 18.02.03, 17:56
                          Gość portalu: Jolka napisał(a):

                          > > > zapraszam do USA. tu za dom placi sie roczny podatek w wysokosci ok.
                          > 6-
                          > > > tygodniowych zarobkow. tak ca. 3000 USD.
                          > > Widocznie ich na to stać! Dla nich to tylko 6-tyg. zarobków dla mnie to by
                          > ć,
                          > albo nie być!

                          Właśnie, nie zapominajmy, że ŚREDNIO na swoje podatki pracujemy do czerwca.
                          No ale żyjemy w kraju w którym ciągle walczy się o równość i sprawiedliwość
                          społeczną. Ciekawe, że teraz sami Rosjanie wprowadzili podatek liniowy i nie
                          walczą z kapitalistami. Ich gospodarka zaczyna się rozpędzać jak rakieta,
                          nasza się ledwo buja. Ale to chyba temat do innej dyskusji.
                          • Gość: Jolka Re: ja nie wiedziałam IP: serwer:* / 192.168.1.* 18.02.03, 18:04
                            Tak, ale to również ma decydujący wpływ na upadek miasta.
              • Gość: B. Re: JAK WY MIERZYCIE UPADEK MIASTA??? IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 19.02.03, 12:32
                Czyżby Pan poseł? :-)
    • spokojny Drugie miejsce od końca. 18.02.03, 19:04
      Trochę statystyki (GUS)
      Zatrudnienie 2002 do 2001

      I-XII
      2001=100
      94,4
      92,9
      94,7
      91,8
      90,8
      93,0
      96,1
      96,5
      92,5
      94,6
      94,2
      92,7
      95,4
      86,0
      95,5
      96,7
      90,6- Zachodniopomorskie

      Nasze województwo zajęło miejsce przedostatnie. Drugi z największych spadek
      zatrudnienia w 2002 roku. Nadmieniam, że fakt ma miejsce za rządów w Szczecinie
      i województwie SLD. Osób zatroskanych sytuacją Zachodnich Pomorzan. Wystarczy
      zobaczyć jak zmartwiony jest Ulicki, Piechota, Ossowski i Runowicz. Czy wyborcy
      nie czytają statystyki ?
    • adelmus PŻM - analiza sytuacji bardzo szczegółowa. 19.02.03, 01:13
      Ponieważ w wielu wypowiedziach pojawiał sie motyw upadku PZM , to pragne
      poinformowac , ze nie jest to prawdą , a co więcej jest dokładnie odwrotnie.
      Tak jak pisał Mike pesymistyczne nastroje i niewiara w możliwości miasta ,
      bierze się również z niedoinformowania.

      Mimo ciągle trwającego na rynku frachtowym głębokiego kryzysu, o rozmiarach
      którego czytelnicy "Namiarów"( specjalistyczny miesięcznik branżowy) mogą
      przekonać się, czytając publikowane przez Polfracht comiesięczne jego analizy,
      Polska Żegluga Morska - nasz największy armator, radzi sobie nadspodziewanie
      dobrze. Wyniki uzyskiwane z działalności operacyjnej od co najmniej 1,5 roku są
      zdecydowanie lepsze, niż w poprzednim okresie, gdy rynek frachtowy, wg Baltic
      Dry Index, był nawet o 700 - 800 pkt. korzystniejszy. Aż ciśnie się pod pióro
      pytanie: co się stanie z PŻM, gdy stawki i indeksy frachtowe powrócą do stanu
      np. sprzed roku i utrzymają się na tym poziomie przez dłuższy okres czasu?
      Odpowiedź może być jedna: szczeciński armator będzie mógł bez przeszkód
      realizować swój niezwykle ambitny program inwestycyjny, zakładający budowę
      flotylli ok. 20 masowców, który przez wielu przyjęty został bardzo sceptycznie
      i oceniony jako nierealny.

      Najpełniej o wiarygodności programu inwestycyjnego PŻM świadczą jednak efekty
      działalności tego armatora, dokonane w ciągu ostatnich 2 lat. Przypomnijmy, że
      dzięki ogromnej determinacji kierownictwa i załogi armatora, która umożliwiła
      wdrożenie drastycznego programu oszczędnościowego oraz dokonanie radykalnych
      zmian w strukturze firmy, udało się wygospodarować środki na spłatę ogromnych,
      grożących bankructwem przedsiębiorstwa, zobowiązań płatniczych

      W sumie, od końca 1998 roku do dziś, spłacono aż 334 mln USD rat kapitałowych
      oraz odsetek od kredytów. Jest to kwota przekraczająca roczne wpływy tego
      przedsiębiorstwa! W okresie tym spadło też o 37 proc. zadłużenie całej Grupy
      PŻM. Uwolniono, spod hipoteki 19 jednostek, co dało znacznie większą swobodę w
      dysponowaniu majątkiem oraz podniosło wiarygodność firmy w bankach i innych
      instytucjach finansowych.

      Znacznej poprawie uległy również wyniki ekonomiczne, uzyskiwane przez, należącą
      w całości do PŻM, spółkę Pazim. Obecnie nie tylko samodzielnie spłaca ona
      kredyt zaciągnięty na budowę kompleksu Pazim, ale również wypracowuje zysk. W
      ubiegłym roku wyniósł on ok. 10 mln zł. Dodajmy, że przed restrukturyzacją
      kredytu PŻM musiała z frachtów dopłacać do obsługi ww. kredytu ok. 10 mln USD
      rocznie.

      Obecnie grupa posiada 82 statki, o łącznym tonażu 2,2 mln DWT. Firma jest
      również właścicielem znaczącego majątku lądowego oraz pakietów kontrolnych w
      takich zyskownych przedsięwzięciach, jak: wspomniana spółka Pazim, Polsteam
      Żegluga Szczecińska i spółka Unity Line, eksploatująca należący w 50 proc. do
      PŻM prom Polonia (drugie 50% należy do Euroafriki).

      Aktualnie w PŻM pracuje 3696 osób, z tego 295 na lądzie i 3401 w załogach
      pływających. Od 1999 r. zatrudnienie zmniejszyło się o 1642 osoby, z czego 1200
      to marynarze. Redukcja zatrudnienia odbyła się w sposób łagodny, bez zwolnień
      grupowych (wyjątkiem były zwolnienia przy likwidacji spółki Polsteam
      Zaopatrzenie).

      Polska Żegluga Morska ze Szczecina podpisała list intencyjny z chińską stocznią
      Xingang Shipyard na budowę czterech (+2 w opcji) masowców o nośności 38 500 t,
      wyposażonych w 4 dźwigi pokładowe każdy i posiadających po pięć ładowni.
      Cztery statki z Xingang maja wejsc do eksploatacji do 2005 r. PZM planuje
      zasilic swoja flote 20 nowymi statkami handy-size i panamax do konca roku 2006.

      Jak widać PZM jednak nie upada! a co wiecej to najwiekszy aramator w Polsce ,
      jeden z najwiekszych na swiecie . Jezeli pisze sie o braku w Szczecinie central
      firm o zasiegu ogolnopolskim , to moze warto zwrocic uwage ze w dziedzinie
      gospodarki morskiej i tego okienka na swiat Szczecin jest potega!
      - Najwiekszy Polski Port .
      - Najwiekszy Polski Armator.
      - Znowu najlepiej prosperujaca stocznia w Polsce.
      • longplay Chory z urojenia 19.02.03, 05:49
        adelmus napisał:

        > Ponieważ w wielu wypowiedziach pojawiał sie motyw upadku PZM , to pragne
        > poinformowac , ze nie jest to prawdą , a co więcej jest dokładnie odwrotnie.
        > Tak jak pisał Mike pesymistyczne nastroje i niewiara w możliwości miasta ,
        > bierze się z niedoinformowania.

        Ja jestem jednym z tych niedoinformowanych.PŻM już dwa lata zalega z
        płatnością firmie , w której pracuję. Jak na Szczecin, to rzeczywiście jeszcze
        nie jest żle. Czy VAT zapłacony przez nas za PŻM z tytułu tej faktury brałes
        pod uwagę do tego Twojego raportu o jego stanie finansowym. Czy wyrok karny
        jaki zapadł niedawno w stosunku do byłego Prezesa również wchodzi w tę ocenę?

        > Jak widać PZM jednak nie upada! a co wiecej to najwiekszy aramator w
        Polsce ,
        > jeden z najwiekszych na swiecie . Jezeli pisze sie o braku w Szczecinie
        central
        >
        > firm o zasiegu ogolnopolskim , to moze warto zwrocic uwage ze w dziedzinie
        > gospodarki morskiej i tego okienka na swiat Szczecin jest potega!
        > - Najwiekszy Polski Port .
        > - Najwiekszy Polski Armator.
        > - Znowu najlepiej prosperujaca stocznia w Polsce.

        A to już choroba urojeniowa
        • adelmus Autorytety. 19.02.03, 13:45

          Widzisz , ja swoja wiedze opieram na lekturze wynikow finansowych
          przedsiebiorstwa , a takze na lekturze czasopism specjalistycznych w tej
          dziedzinie. Uważam , że to dobra podstawa by nie obracac sie w sferze faktow i
          mitow.
          Piszesz o zaleglosciach finansowych PZM wobec firmy , ktorej jestes
          pracownikiem . Z tego co wiem w polsce istnieje system sądowniczy , istnieje
          również aparat egzekucji tego typu wierzytelności , a z mojego opisu wynika
          również jasno , że istnieje również masa majątkowa do zasokojenia tego typu
          roszczeń. Uważam więc , że są to miejsca lepsze niz forum do wyłuszczania
          kwestii zaległości finansowych , o ile rzeczywiście takie zobowiązania istnieją.

          Co do skazania byłego Prezesa PZM , to nie mam zamiaru zajmowac sie jego
          osoba . Miejsem do tego opowiednim jest sad , ktory wydał właśnie w tej kwestii
          orzeczenie i dla mnie jest to wystarczające. A opisana przeze mnie sytuacja
          dotyczy przemian w firmie po roku 1998 , w ktorym to firma rownież na skutek
          dzialan ex-prezesa stanela na krawedzi bankructwa. Jak widzisz firma od tego
          czasu dokonala wiele trudu , by znowu wyjsc na prosta , ale udalo sie.

          > > - Najwiekszy Polski Port .
          > > - Najwiekszy Polski Armator.
          > > - Znowu najlepiej prosperujaca stocznia w Polsce.
          >
          > A to już choroba urojeniowa

          Widzisz Longplay , jezeli jedynym argumetem w tej dyskusji, po jaki jestes w
          stanie sięgnąć jest przypisanie adwersarzowi zaburzeń psychicznych to
          gratuluje !
          Ponieniewaz , jak sie domyslam twierdzisz inaczej to prosze wymien:
          - Polski port o wiekszej liczbie przeladunkow.
          - Wiekszego polskiego armatora
          - I lepiej prosperujca w Polsce stocznie.

          A tak na marginesie , widze za napisales o Pani prezes Agory , ze to osoba
          wielkiego formatu i tu jak najbardziej sie zgadzam . Jednak na autorytety nie
          wystarcza tylko patrzec , ale tez brac z nich przyklad i tego Ci zycze.

          pozdrawiam
          adelmus.
      • mike102 O Pazimie i nie tylko 19.02.03, 10:39
        adelmus napisał:

        > Znacznej poprawie uległy również wyniki ekonomiczne, uzyskiwane przez,
        należącą
        > w całości do PŻM, spółkę Pazim. Obecnie nie tylko samodzielnie spłaca ona
        > kredyt zaciągnięty na budowę kompleksu Pazim, ale również wypracowuje zysk. W
        > ubiegłym roku wyniósł on ok. 10 mln zł.

        O Pazimie warto powiedziec troche wiecej bo jest to pierwszy biurowiec z
        prawdziwego zdarzenia, ktory zostal wybudowany poza Warszawa (katowickie Uni
        Centrum 2000 poki co sie opoznia).
        Jeszcze kilka lat temu byl prawdziwa kula u nogi PZM-u, przynosil straty.
        Jednak sytuacja sie zmienila. W zeszlym roku wynajetych bylo 90% powierzchni
        biurowej i to przy wysokiej (2 x wyzszej od przecietnej) cenie wynajmu m2.
        Obecnie po wybudowaniu nowej siedziby przy pl.Batorego z wynajmu zrezygnowal
        Bank Slaski, i wskaznik wynajmu spadl do 80% co i tak jest doskonalym wynikiem
        zwazywszy ze niektore warszawskie drapacze nie osiagaja nawet 40%.

        > firm o zasiegu ogolnopolskim , to moze warto zwrocic uwage ze w dziedzinie
        > gospodarki morskiej i tego okienka na swiat Szczecin jest potega!
        > - Najwiekszy Polski Port .
        > - Najwiekszy Polski Armator.
        > - Znowu najlepiej prosperujaca stocznia w Polsce.

        No i trudno tu pominac np. stocznie Gryfie (uwijaja sie jak w ukropie, zawsze
        maja pelne doki i blyska tam od nich dzien i noc), Komfort, Netto, EPA (systemy
        komunikacji, elektrownie wiatrowe)...
        • Gość: paco Re: O Pazimie i nie tylko IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 19.02.03, 20:33
          mike102 napisał:

          > adelmus napisał:
          >
          > > Znacznej poprawie uległy również wyniki ekonomiczne, uzyskiwane przez,
          > należącą
          > > w całości do PŻM, spółkę Pazim. Obecnie nie tylko samodzielnie spłaca ona
          > > kredyt zaciągnięty na budowę kompleksu Pazim, ale również wypracowuje zysk
          > . W
          > > ubiegłym roku wyniósł on ok. 10 mln zł.
          >
          > O Pazimie warto powiedziec troche wiecej bo jest to pierwszy biurowiec z
          > prawdziwego zdarzenia, ktory zostal wybudowany poza Warszawa (katowickie Uni
          > Centrum 2000 poki co sie opoznia).
          > Jeszcze kilka lat temu byl prawdziwa kula u nogi PZM-u, przynosil straty.
          > Jednak sytuacja sie zmienila. W zeszlym roku wynajetych bylo 90% powierzchni
          > biurowej i to przy wysokiej (2 x wyzszej od przecietnej) cenie wynajmu m2.
          > Obecnie po wybudowaniu nowej siedziby przy pl.Batorego z wynajmu zrezygnowal
          > Bank Slaski, i wskaznik wynajmu spadl do 80% co i tak jest doskonalym
          wynikiem
          > zwazywszy ze niektore warszawskie drapacze nie osiagaja nawet 40%.

          wszystkie wieżowce sa wynajete w 90 i wiecej procentach, z wyjatkiem Warsaw
          Trade Tower który jest wynajety w 40% ale on od grudnia nalezy do Amerykanów i
          szybko się to zmieni bo lada dzień zostanie podpisana umowa z Polkomtelem na 25
          yus i wtedy będzie wynajetych w ponad 90%, ogólnie w centrum niewynajetych jest
          15% i współczynnik ten spada
          >
          > > firm o zasiegu ogolnopolskim , to moze warto zwrocic uwage ze w dziedzinie
          >
          > > gospodarki morskiej i tego okienka na swiat Szczecin jest potega!
          > > - Najwiekszy Polski Port .
          > > - Najwiekszy Polski Armator.
          > > - Znowu najlepiej prosperujaca stocznia w Polsce.
          >
          > No i trudno tu pominac np. stocznie Gryfie (uwijaja sie jak w ukropie, zawsze
          > maja pelne doki i blyska tam od nich dzien i noc), Komfort, Netto, EPA
          (systemy
          >
          > komunikacji, elektrownie wiatrowe)...
          • mike102 Re: O Pazimie i nie tylko 20.02.03, 09:37
            Gość portalu: paco napisał(a):

            > mike102 napisał:
            >
            > > adelmus napisał:
            > >
            > > > Znacznej poprawie uległy również wyniki ekonomiczne, uzyskiwane przez
            > ,
            > > należącą
            > > > w całości do PŻM, spółkę Pazim. Obecnie nie tylko samodzielnie spłaca
            > ona
            > > > kredyt zaciągnięty na budowę kompleksu Pazim, ale również wypracowuje
            > zysk
            > > . W
            > > > ubiegłym roku wyniósł on ok. 10 mln zł.
            > >
            > > O Pazimie warto powiedziec troche wiecej bo jest to pierwszy biurowiec z
            > > prawdziwego zdarzenia, ktory zostal wybudowany poza Warszawa (katowickie U
            > ni
            > > Centrum 2000 poki co sie opoznia).
            > > Jeszcze kilka lat temu byl prawdziwa kula u nogi PZM-u, przynosil straty.
            > > Jednak sytuacja sie zmienila. W zeszlym roku wynajetych bylo 90% powierzch
            > ni
            > > biurowej i to przy wysokiej (2 x wyzszej od przecietnej) cenie wynajmu m2.
            >
            > > Obecnie po wybudowaniu nowej siedziby przy pl.Batorego z wynajmu zrezygnow
            > al
            > > Bank Slaski, i wskaznik wynajmu spadl do 80% co i tak jest doskonalym
            > wynikiem
            > > zwazywszy ze niektore warszawskie drapacze nie osiagaja nawet 40%.
            >
            > wszystkie wieżowce sa wynajete w 90 i wiecej procentach, z wyjatkiem Warsaw
            > Trade Tower który jest wynajety w 40% ale on od grudnia nalezy do Amerykanów
            i szybko się to zmieni bo lada dzień zostanie podpisana umowa z Polkomtelem na
            25 yus i wtedy będzie wynajetych w ponad 90%, ogólnie w centrum niewynajetych
            jest 15% i współczynnik ten spada

            to dobre wiadomosci bo oznaczaja lekkie drgniecie na plus! co do wskazniku
            wynajecia to co z np. Reform Plaza (nie moge sobie przypomniec jego nowej
            nazwy)? Posrednicy twierdza je jest b. niepopularny i byly duze trudnosci z
            jego wynajeciem. Mowiac o 40% mialem na mysli wlasnie wiezowiec Daewoo (WTT),
            ktory jest moim zdaniem najladniejszy i 2. najwyzszy po PKiN w Warszawie.
            • Gość: paco Re: O Pazimie i nie tylko IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 21.02.03, 17:35
              mike102 napisał:

              > Gość portalu: paco napisał(a):
              >
              > > mike102 napisał:
              > >
              > > > adelmus napisał:
              > > >
              > > > > Znacznej poprawie uległy również wyniki ekonomiczne, uzyskiwane
              > przez
              > > ,
              > > > należącą
              > > > > w całości do PŻM, spółkę Pazim. Obecnie nie tylko samodzielnie s
              > płaca
              > > ona
              > > > > kredyt zaciągnięty na budowę kompleksu Pazim, ale również wyprac
              > owuje
              > > zysk
              > > > . W
              > > > > ubiegłym roku wyniósł on ok. 10 mln zł.
              > > >
              > > > O Pazimie warto powiedziec troche wiecej bo jest to pierwszy biurowie
              > c z
              > > > prawdziwego zdarzenia, ktory zostal wybudowany poza Warszawa (katowic
              > kie U
              > > ni
              > > > Centrum 2000 poki co sie opoznia).
              > > > Jeszcze kilka lat temu byl prawdziwa kula u nogi PZM-u, przynosil str
              > aty.
              > > > Jednak sytuacja sie zmienila. W zeszlym roku wynajetych bylo 90% powi
              > erzch
              > > ni
              > > > biurowej i to przy wysokiej (2 x wyzszej od przecietnej) cenie wynajm
              > u m2.
              > >
              > > > Obecnie po wybudowaniu nowej siedziby przy pl.Batorego z wynajmu zrez
              > ygnow
              > > al
              > > > Bank Slaski, i wskaznik wynajmu spadl do 80% co i tak jest doskonalym
              >
              > > wynikiem
              > > > zwazywszy ze niektore warszawskie drapacze nie osiagaja nawet 40%.
              > >
              > > wszystkie wieżowce sa wynajete w 90 i wiecej procentach, z wyjatkiem Warsa
              > w
              > > Trade Tower który jest wynajety w 40% ale on od grudnia nalezy do Amerykan
              > ów
              > i szybko się to zmieni bo lada dzień zostanie podpisana umowa z Polkomtelem
              na
              > 25 yus i wtedy będzie wynajetych w ponad 90%, ogólnie w centrum niewynajetych
              > jest 15% i współczynnik ten spada
              >
              > to dobre wiadomosci bo oznaczaja lekkie drgniecie na plus! co do wskazniku
              > wynajecia to co z np. Reform Plaza (nie moge sobie przypomniec jego nowej
              > nazwy)? Posrednicy twierdza je jest b. niepopularny i byly duze trudnosci z
              > jego wynajeciem. Mowiac o 40% mialem na mysli wlasnie wiezowiec Daewoo (WTT),
              > ktory jest moim zdaniem najladniejszy i 2. najwyzszy po PKiN w Warszawie.

              Witam

              Reform Plaza nazywa sie teraz Milennium Plaza, niepopularny to raczej nie,
              chodziło o to że miał kilka wad jak za mało wind i mało miejsc parkingowych, od
              kiedy budynek ma nowego właściciela od razu widać efekty zmian, został
              dobudowany parking, w budowie sa 3 nowe windy, własciciel też postarał się o
              nowe ciekawe punkty gastronomiczne na dole oraz o nowe usługi itp. i szybko
              znaleźli się najemcy, obecnie wynajęty jest w ponad 90%, wykanczane sa już
              biura dla BIG Banku który zajmię chyba 13 pięter i wynajmie ok. 20 tys m2
              podobna sytuacja była z WTT, od początku cieszył się dużym zainteresowaniem ale
              bankructwo Daewoo czyli właściciela spowodowało że wiele firm zrezygnowało z
              obawy przed niewiadomym i tak stał wynajęty w ok. 40% i dopiero po tym jak go
              pod koniec zeszłego roku kupili Amerykanie to wiele firm znowu się
              zainteresowało i niedługo bedzie wynajety w 100%, trwają np. bardzo
              zaawansowane rozmowy z Polkomtelem który szuka siedziby i chce wynająć 25 tys m2
              oba przypadki pokazały że profesjonalne zarządzanie budynkiem to niezwykle
              wazna sprawa, dopóki Turcy i Koreańczycy sie tym zajmowali to budynki miały
              sporo powierzchni wolnej, wystarczyło że kupili go doswiadczeni gracze na rynku
              nieruchomości i budynki odnoszą sukces i zdaje się że Pazim sukces odniósł
              skoro pomimo niedużego popytu na biura w Szczecinie jest wynajęty w duzym
              stopniu a to już o czymś świadczy

              pozdrawiam

              ps. a jak sie ma sprawa z biurowcem który mieli budować Hiszpanie, to miał być
              chyba biurowiec podobnej wysokości co Pazim, wiesz coś może o tym ???

              pzdr


            • Gość: paco Re: i jeszcze ciekawostka IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 21.02.03, 17:47
              mike102 napisał:

              > Gość portalu: paco napisał(a):
              >
              > > mike102 napisał:
              > >
              > > > adelmus napisał:
              > > >
              > > > > Znacznej poprawie uległy również wyniki ekonomiczne, uzyskiwane
              > przez
              > > ,
              > > > należącą
              > > > > w całości do PŻM, spółkę Pazim. Obecnie nie tylko samodzielnie s
              > płaca
              > > ona
              > > > > kredyt zaciągnięty na budowę kompleksu Pazim, ale również wyprac
              > owuje
              > > zysk
              > > > . W
              > > > > ubiegłym roku wyniósł on ok. 10 mln zł.
              > > >
              > > > O Pazimie warto powiedziec troche wiecej bo jest to pierwszy biurowie
              > c z
              > > > prawdziwego zdarzenia, ktory zostal wybudowany poza Warszawa (katowic
              > kie U
              > > ni
              > > > Centrum 2000 poki co sie opoznia).
              > > > Jeszcze kilka lat temu byl prawdziwa kula u nogi PZM-u, przynosil str
              > aty.
              > > > Jednak sytuacja sie zmienila. W zeszlym roku wynajetych bylo 90% powi
              > erzch
              > > ni
              > > > biurowej i to przy wysokiej (2 x wyzszej od przecietnej) cenie wynajm
              > u m2.
              > >
              > > > Obecnie po wybudowaniu nowej siedziby przy pl.Batorego z wynajmu zrez
              > ygnow
              > > al
              > > > Bank Slaski, i wskaznik wynajmu spadl do 80% co i tak jest doskonalym
              >
              > > wynikiem
              > > > zwazywszy ze niektore warszawskie drapacze nie osiagaja nawet 40%.
              > >
              > > wszystkie wieżowce sa wynajete w 90 i wiecej procentach, z wyjatkiem Warsa
              > w
              > > Trade Tower który jest wynajety w 40% ale on od grudnia nalezy do Amerykan
              > ów
              > i szybko się to zmieni bo lada dzień zostanie podpisana umowa z Polkomtelem
              na
              > 25 yus i wtedy będzie wynajetych w ponad 90%, ogólnie w centrum niewynajetych
              > jest 15% i współczynnik ten spada
              >
              > to dobre wiadomosci bo oznaczaja lekkie drgniecie na plus! co do wskazniku
              > wynajecia to co z np. Reform Plaza (nie moge sobie przypomniec jego nowej
              > nazwy)? Posrednicy twierdza je jest b. niepopularny i byly duze trudnosci z
              > jego wynajeciem. Mowiac o 40% mialem na mysli wlasnie wiezowiec Daewoo (WTT),
              > ktory jest moim zdaniem najladniejszy i 2. najwyzszy po PKiN w Warszawie.

              i jeszcze ciekawostka o dawnym Reform Plaza, otóż ten biurowiec jak i wielkie
              centrum handlowo-rozrywkowe Reform Center należało do spółki Reform Company
              której właścicielem był albo Vahap Toy albo Sebri Bekdas, zapewne obu znasz
              bardzo dobrze..
              gdyby tej spółki nie kupił nowy inwestor który nie tylko biurowiec ale i
              centrum handlowe zrobi na nowo i wyłozy na to prawie 100 mln $ żeby doprowadzić
              te projekty do takiego stanu żeby odniosły sukces i były bardzo dobrej jakości
              towarem to czarno bym widział te dwa projekty, przed tymi panami sptrzegł bym
              się z daleka...
      • mike102 PŻM - Kontrakt za 100 milionów 20.02.03, 10:47
        "Roczny kontrakt przewozowy na kwotę 100 mln złotych podpisał we wtorek
        katowicki Węglokoks z Polską Żeglugą Morską. W 2003 roku 2-3 duże masowce typu
        panamax przewiozą 5 milionów ton węgla do zachodnioeuropejskich portów.
        - Skala tej umowy przerasta wszystkie kontrakty przewozowe podpisane w Polsce -
        uważa Paweł Brzezicki, dyrektor naczelny PŻM.
        Przypomina też, że porozumienie jest kontynuacją wieloletniej współpracy z
        Węglokoksem, dawną centralą handlu zagranicznego.
        - Nową jakością jest natomiast tak duża ilość ładunków, która oznacza powrót do
        przewozów sprzed 1985 roku - dodaje."

        Reszta w dzisiejszym "Kurierze":
        www.kurier.szczecin.pl/?d=wiadomosci&id=24133
        • adelmus Modernizacja nabrzeża 20.02.03, 13:44

          To a'propos wczesniejszego posta Mike'a:

          Puls Biznesu 20.02.2003
          --------------------------------------------------------------------------------
          " W Zarządzie Morskich Portów Szczecin - Świnoujście trwa kompleksowa
          przebudowa świnoujskiego Nabrzeża Górników. Jej celem jest poprawa parametrów
          technicznych i możliwości eksploatacyjnych nabrzeża, na którym obecnie pracuje
          wyspecjalizowane urządzenie do załadunku węgla przeznaczonego na eksport.
          Nowe stanowisko do obsługi statków będzie miało długość 330 m i głębokość
          docelową - 14,8 m. W dalszych planach rozwoju portu przewidziane jest
          pogłębienie prowadzącego do nabrzeża toru wodnego.
          - Rozbudowa przyczyni się do zwiększenia możliwości eksploatacyjnych nabrzeża i
          umożliwi wyposażenie go w przyszłości w wydajniejsze urządzenia załadunkowe.
          Zmodernizowane nabrzeże będzie spełniać międzynarodowe normy związane z ochroną
          środowiska. Jego system kanalizacyjny zostanie wyposażony w separatory
          zanieczyszczeń mineralnych i ropopochodnych. Ich wydajność będzie na tyle duża,
          że będą mogły przyjmować wody opadowe z innych rejonów portu w Świnoujściu -
          mówi Andrzej Montwiłł, prezes zarządu Morskich Portów Szczecin-Świnoujście.
          --------------------------------------------------------------------------------
    • spik Re: jaka przyszłość miasta i regionu ? 19.02.03, 12:04
      odnosząc się do gospodarki miasta i regionu, niezaprzeczalnie możemy mówić
      o kryzysie.
      można się oczywiście spierać o przyczyny i zasięg tegoż.
      moim zdaniem jego przyczyn, oprócz tych oczywistych, musimy poszukać
      na początku i połowie lat 90- tych.
      w okresie tym wszyscy kwitli w samozadowoleniu, bo to i gospodarka morska
      dobrze się miała, super profity przynosił handel przygraniczny, rozwijał
      się transport, budownictwo
      władzom zabrakło wyobraźni, zaniechano restrukturyzacji większości
      przedsiębiorstw państwowych, pan sochański i przyjaciele jeździli
      na wycieczki do chin i ameryki.
      efekt? widać.
      rok 2003 prognozuje się dla regionu szczecińskiego jako kolejny rok
      wzrosu bezrobocia i kolejne upadłości, np. z 1200 urzędników celnych
      przewiduje się pozostawienie 300, to samo dotyczy straży granicznej,
      agencji celnych.
      mimo wszystko patrzę w przyszłość z optymizmem.
      uważam, że szczecin jako stolica euroregionu zdyskonuje swoje położenie
      geograficzne, odzyska swoje naturalne zaplecze
      moim zdaniem nasze województwo należy do najpiękniejszych turystycznie
      regionów w kraju, mamy nie tylko wybrzeże, ale także pojezierze drawskie
      przecudną dolinę odry, ińsko.
      mamy też dynamiczne, otwarte społeczeństwo, 70 tys. studentów, liczną
      kadrę naukową, 1,5 godz do berlina. cos jeszcze ? dopiszcie.
      jestem naiwniaczkiem ? nie ?
      • skuter70 Re: jaka przyszłość miasta i regionu ? 19.02.03, 12:28
        spik napisał:
        > np. z 1200 urzędników celnych
        > przewiduje się pozostawienie 300,

        a to czemu?
        • spik Re: jaka przyszłość miasta i regionu ? 19.02.03, 14:51
          skuter70 napisał:

          > spik napisał:
          > > np. z 1200 urzędników celnych
          > > przewiduje się pozostawienie 300,
          >
          > a to czemu?

          w dniu wstąpienia do unii zostanie zniesiona kontrola celna
          na przejściach granicznych, których szczecińska izba celna
          administruje kilka.
          istnieje wiele obaw czy administracja państwowa będzie wchłonąc
          tak dużą ilość pracowników.
          mówiło się o przenisieniach do urzędu skarbowego i inspektoratu
          transporu drogowego.
          nastąpi całkowita reorganizacja toteż i w izbach celnych będzie
          dużo mnie do roboty
          • skuter70 Re: jaka przyszłość miasta i regionu ? 19.02.03, 15:33
            no to chyba jednak nie w tym roku
    • skuter70 wstepne wyniki NSP 19.02.03, 12:52
      Przyrost liczby mieszkań w okresie od ostatniego spisu powszechnego (w 1988 r.)
      wyniósł 1450 tys., tj. 13,3%. Był on znacznie wolniejszy w stosunku do
      przyrostu liczby gospodarstw domowych, wskutek czego niedobór mieszkań nie
      tylko nie uległ zmniejszeniu w okresie ostatnich czternastu lat, ale nawet
      wzrósł. Różnica między liczbą gospodarstw domowych a liczbą mieszkań wynosi
      bowiem ponad 1,5 mln, wobec 1,1 mln w 1988 roku.
      Nasycenie w mieszkania, tj. liczba mieszkań przypadająca na 1000 ludności,
      wynosi 325, co wśród krajów Unii Europejskiej, a także państw kandydujących
      wraz z Polską do Unii, plasuje nas na jednym z ostatnich miejsc
    • sen_c Re: JAK WY MIERZYCIE UPADEK MIASTA??? 20.02.03, 09:00
      Yoooooo Mister mike102 prawdziwie niezmordowany propagandysta (sukcesu) z
      Ciebie, aż lżej się robi, niestety tylko kiedy Cię czytam bo jak przestaję to
      wszystko wraca ;))))))
      • mike102 Re: JAK WY MIERZYCIE UPADEK MIASTA??? 20.02.03, 09:43
        sen_c napisał:

        > Yoooooo Mister mike102 prawdziwie niezmordowany propagandysta (sukcesu) z
        > Ciebie, aż lżej się robi, niestety tylko kiedy Cię czytam bo jak przestaję to
        > wszystko wraca ;))))))

        Czasem warto dostrzegac tez pozytywne rzeczy. Czarnowidztwo do nikad nie
        prowadzi. Z kazdej strony zalewaja nas fale pesymizmu i narzekania.

        Poza tym znam przyslowie: "cudze chwalicie, swego nie znacie" i jednak wole
        chwalic swoje. Jest to moim zdaniem dobra metoda na dobre poznanie przeszlisci
        i terazniejszosi mojega miasta!

        Pozdrawionka!
        • sen_c Re: JAK WY MIERZYCIE UPADEK MIASTA??? 20.02.03, 14:06
          mike102 napisał:

          > Czasem warto dostrzegac tez pozytywne rzeczy. Czarnowidztwo do nikad nie
          > prowadzi. Z kazdej strony zalewaja nas fale pesymizmu i narzekania.
          >
          > Poza tym znam przyslowie: "cudze chwalicie, swego nie znacie" i jednak wole
          > chwalic swoje. Jest to moim zdaniem dobra metoda na dobre poznanie
          przeszlisci
          > i terazniejszosi mojega miasta!
          >
          > Pozdrawionka!

          :)))) Wszystko się zgadza, pomimo że mój jednoślad ledwo rzęzi, na jego
          przesiadkę, z moim balastem się na pewno nie zdobędę to ducha i humorku staram
          się nie tracić
    • adelmus Dokapitalizowanie Stoczni Szczecińskiej Nowej 20.02.03, 13:49

      Jak podał Puls Biznesu 18.02.2003.

      --------------------------------------------------------------------------------
      Przedstawiciele rządu powiedzieli , że rozważane jest też dokapitalizowanie
      gotówką Stoczni Szczecińskiej Nowa kwotą w wysokości 100-150 milionów złotych.

      --------------------------------------------------------------------------------
    • adelmus ZPO - Odra 20.02.03, 20:14

      Informacja z dzisiejszej GW:
      --------------------------------------------------------------------------------
      "Nie brakuje pieniędzy na wypłaty dla pracowników, są zamówienia i dużo pracy -
      mówią szefowe spółki ZPO Odra...."

      Cały artykuł - tutaj : www1.gazeta.pl/szczecin/1,34939,1336313.html
    • Gość: Rkndsoiw Re: JAK WY MIERZYCIE UPADEK MIASTA??? IP: *.pt-2.petrotel.pl 21.02.03, 21:12
      Tak się składa, że w świecie wszystko jest relatywne. Jeśli ktoś się nie
      rozwija, to się po prostu cofa, bo świat idzie do przodu. Tyle wystarczy.
      A na deser dwa dobre argumenty na dowód staczania się Szczecina: rządzą coraz
      więksi dyletanci i jest coraz większe bezrobocie.

      A multikina? powiedzmy, że jest to taki substytut sukcesu, składnik
      nowoczesnego miasta, w sytuacji Szczecina wyjęty całkowicie z kontekstu.
      Każdy dzień to dla mnie coraz większa radość z wyjazdu ze Szczecina (parę lat
      temu), nawet z odległości kilkuset kilometrów wydzierżyć nie mogę pier……
      notabli Szczecińskich. Wy Szanowni Forumowicze ich słuchacie jak te cielaczki,
      to jest najsmutniejszy dowód na upadek Szczecina.


      : - (

      Pozdrowionka z daleka.
      • Gość: Lester Burnham Re: JAK WY MIERZYCIE UPADEK MIASTA??? IP: *.aeriscomputers.net 21.02.03, 22:31
        Gość portalu: Rkndsoiw napisał(a):

        > Tak się składa, że w świecie wszystko jest relatywne. Jeśli ktoś się nie
        > rozwija, to się po prostu cofa, bo świat idzie do przodu. Tyle wystarczy.
        > A na deser dwa dobre argumenty na dowód staczania się Szczecina: rządzą coraz
        > więksi dyletanci i jest coraz większe bezrobocie.
        >
        > A multikina? powiedzmy, że jest to taki substytut sukcesu, składnik
        > nowoczesnego miasta, w sytuacji Szczecina wyjęty całkowicie z kontekstu.
        > Każdy dzień to dla mnie coraz większa radość z wyjazdu ze Szczecina (parę lat
        > temu), nawet z odległości kilkuset kilometrów wydzierżyć nie mogę pier…&#
        > 8230;
        > notabli Szczecińskich. Wy Szanowni Forumowicze ich słuchacie jak te
        cielaczki,
        > to jest najsmutniejszy dowód na upadek Szczecina.
        >
        >
        > : - (
        >
        > Pozdrowionka z daleka.



        Ten post to niezbity dowód na istnienie cywilizacji w tym kraju, co napawa mnie
        niekłamaną dumą.
        Zaledwie kilkaset kilometrów od tego pierd... Szczecina jest miejsce gdzie:
        - bezrobocie maleje ( chociaż godzinę temu telewizor i inne przekaziory podały,
        ze rośnie i jest najwyższe od trzynastu lat )
        - włodarze miasta to grono nobliwych, prawych mędrców
        - mieszkańcy tej sielankowej krainy to, jak jeden mąż, członkowie
        stowarzyszenia MENSA, szczególnie wyczuleni na próby manipulacji.

        Rozumiem, że w obawie przed falą nielegalnych uchodźców, nie podasz nam
        nazwy tego miasta. Masz rację, też bym tak zrobił.
        Czujesz amoniak ? Tak, to ode mnie. Dlatego kończę.
        Czule pozdrawiam, cielakowaty Lester Burnham


      • adelmus My Żebracy Szczecińscy upraszamy Ciebie 22.02.03, 02:17
        Gość portalu: Rkndsoiw napisał(a):

        > Tak się składa, że w świecie wszystko jest relatywne. Jeśli ktoś się nie
        > rozwija, to się po prostu cofa, bo świat idzie do przodu. Tyle wystarczy.
        > A na deser dwa dobre argumenty na dowód staczania się Szczecina: rządzą coraz
        > więksi dyletanci i jest coraz większe bezrobocie.
        >
        > A multikina? powiedzmy, że jest to taki substytut sukcesu, składnik
        > nowoczesnego miasta, w sytuacji Szczecina wyjęty całkowicie z kontekstu.
        > Każdy dzień to dla mnie coraz większa radość z wyjazdu ze Szczecina (parę lat
        > temu), nawet z odległości kilkuset kilometrów wydzierżyć nie mogę pier…&#
        > 8230;
        > notabli Szczecińskich. Wy Szanowni Forumowicze ich słuchacie jak te
        cielaczki,
        > to jest najsmutniejszy dowód na upadek Szczecina.
        >
        >
        > : - (
        >
        > Pozdrowionka z daleka.
    • Gość: Lester Burnham Nie uwierzycie, ta Arkadia to Płock :)))))))))nt. IP: *.aeriscomputers.net 21.02.03, 22:47
    • Gość: bruner Re: JAK WY MIERZYCIE UPADEK MIASTA??? IP: 217.98.230.* 22.02.03, 18:57
      Była "GONTYNKA".
      Szczecin, jak zauważyłes, nie stacza się. Czas zatrzymał się tu jakieś dziesięć
      lat temu. To wiocha z tramwajami.
      Co stało się z firmami które popadły w kłopoty, nie wraz z nastaniem wolnego
      rynku, ale z chwilą kiedy zaczęto je prywatyzowac (czytaj-rozkradać)
    • Gość: m Re: JAK WY MIERZYCIE UPADEK MIASTA??? IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 25.02.03, 20:05
      Od 1 maja 1948 r. Wtedy to WŁADZA LUDOWA włączyła miasta Dąbie i Podjuchy oraz
      okoliczne wsie do Szczecina. Potem jeszcze powłączała, żeby Szczecin stał się
      drugim co do powierzchni miastem po Warszawie. I po co to było? Problemy
      Szczecina nie są problemami Dąbia, czy Podjuch lub Smerdnicy i odwrotnie.
      Przywróćmy samorząd mieszkańcom miast Dąbia i Podjuch oraz gmin Zdrojów i
      Smerdnicy, oni rozwiążą swoje problemy, a szczeciniacy swoje.
      • barnimir Re: JAK WY MIERZYCIE UPADEK MIASTA??? 26.02.03, 11:41
        Gość portalu: m napisał(a):

        > Od 1 maja 1948 r. Wtedy to WŁADZA LUDOWA włączyła miasta Dąbie i Podjuchy
        oraz
        > okoliczne wsie do Szczecina. Potem jeszcze powłączała, żeby Szczecin stał
        się
        > drugim co do powierzchni miastem po Warszawie. I po co to było? Problemy
        > Szczecina nie są problemami Dąbia, czy Podjuch lub Smerdnicy i odwrotnie.
        Pewnie, że nie, tylko, że wtedy nie byłoby mostu Pionierów, a przez Odrę
        kursowałyby promy - jak w Świnoujściu. A może wogóle przesunąć granicę
        państwową do Odry i przywrócić Szczecin do macierzy ?

        > Przywróćmy samorząd mieszkańcom miast Dąbia i Podjuch oraz gmin Zdrojów i
        > Smerdnicy, oni rozwiążą swoje problemy, a szczeciniacy swoje.
        I zróbmy taki burdel jaki był w Warszawie ???

        Większy może więcej.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka