Dodaj do ulubionych

Do moich Przyjaciół -Irakijczyków

IP: *.smsnet.pl / 192.168.1.* 19.03.03, 13:54
Przepraszam.
Za pochopność,głupotę , krótkowzroczność , nieuctwo , butę , draństwo ,
agresję , lizodupstwo , frajerstwo ....
Przepraszam za mój Rząd i Prezydenta , za wszystkich Polaków , którzy
zapomnieli jak się im żyło pod butem sowietów, którzy nie potrafią myśleć ,
przeciwdziałać i decydować.
Przepraszam.

Niech czuwa nad Wami Wasz Bóg , Allah.
Obserwuj wątek
    • Gość: mac Re: Do moich Przyjaciół -Irakijczyków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.03, 17:40
      Gość portalu: el-sim napisał(a):

      > Przepraszam.
      > Za pochopność,głupotę , krótkowzroczność , nieuctwo , butę , draństwo ,
      > agresję , lizodupstwo , frajerstwo ....
      > Przepraszam za mój Rząd i Prezydenta , za wszystkich Polaków , którzy
      > zapomnieli jak się im żyło pod butem sowietów, którzy nie potrafią myśleć ,
      > przeciwdziałać i decydować.
      > Przepraszam.
      >
      > Niech czuwa nad Wami Wasz Bóg , Allah.


      Nie przepraszaj - nie rób tak więcej! Niech Allah przyjmie swojego sługę
      Saddama, i niech przyjmie go szybko!
      • Gość: el-sim Re: Do moich Przyjaciół -Irakijczyków IP: *.smsnet.pl / 192.168.1.* 19.03.03, 18:03

        A rodziny irakijczyków mieszkających w szczecinie też?
        Dzieci mieszkające w Bagdadzie? Kobiety? Przestraszonych ludzi z głodu i
        przerażenia krzyczących że Saddam jest wielki też?
        A cie bie i mnie ?
        • Gość: mac Re: Do moich Przyjaciół -Irakijczyków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.03, 18:14
          Ja tam do Allaha się nie pcham, w każdym razie nie spieszy mi się. A tak na
          poważnie: czy uważasz, że lepiej, żeby ci ludzie - przestraszeni, jak
          napisałeś - dalej byli głodni i dalej krzyczeli, że Saddam jest wielki. Nie
          jestem zwolennikiem tej wojny, też wolałbym, żeby jej nie było, ale świat za
          długo już czekał z rozprawieniem się z Saddamem. Jasne, że nie chodzi tylko o
          Saddama, że przede wszystkim chodzi o ropę, ale w końcu wszyscy z tej ropy
          korzystamy, więc nie bądźmy tacy święci. A mówienie tu o jakimś lizusostwie czy
          o tym, że Polacy zapomnieli o sowieckim bucie, świadczy o kompletnym
          pomieszaniu pojęć.
          Trzymam kciuki za Irakijczyków, oby poddali się szybko. To oszczędzi im ofiar.
          Smutne, ale prawdziwe...
          • Gość: el-sim Re: Do moich Przyjaciół -Irakijczyków IP: *.smsnet.pl / 192.168.1.* 20.03.03, 11:10
            Prawdziwe i smutne.
            Nie mieszam pojęć.Amerykanie atakujący dziś Irak,złamali międzynarodowe prawa,
            o czym wiedzą mądrzejsi od nas.To co stało się nad Zatoką jest AGRSJĄ jednego
            kraju na drugi i jako takie podlega międzynarodowej jurysdykcji.Konsekwencją
            tych działań bedzie rozłam wśród krajów Europy i Stanów Ameryki.Zbyt długo
            budowano względny pokój na świecie,by teraz zjednoczone siły koncernów
            naftowych i przemysłu militarnego burzyły go w imię swych interesów.
            Nasz kraj także został "wyzwolony" przez armię czerwoną. Stworzono nam rząd i
            kazano żyć. Jak było , wiedzą dorośli mieszkańcy naszego kraju. Czym się ta
            sytuacja różni od "wyzwolenia" Iraku przez amerykanów? Czy nowy Iracki rząd
            powojenny będzie inny niż nasz z lat pięćdziesiątych?
            Gdzie Ty widzisz pomieszanie pojęć?
    • Gość: Lew Re: Do moich Przyjaciół -Irakijczyków IP: *.pppool.de 19.03.03, 19:25
      Jedyny sposob na dlugotrawaly pokoj to wynalezienie samochodu na wode!
      Zaden Amerykanin, Europejczyk juz nie pchal by juz tam swoich chciwych lapsk,
      po ten cenny skarb. Biali walesaja sie tam od lat 20-stych 20-stego wieku.
      To paradoks, z jednej strony te kraje maja taki potencjal, moga byc takie
      bogate, lecz glupota i bezzwglednosc nielicznych doprowadzila ludzi do nedzy.
      Caly swiat jest zly, nie tylko w Iraku. Prosze zauwazyc co dzialo (i dzieje)
      w Chile, o Afryce juz nie wspomnac, spojrzcie na Rosje, Koree Polnocna,
      Afganistan, Chiny...lecz dla Amerykanow jedyna wazna sprawa to wyrownanie
      deficytu eksportowego, "ratowanie" gospodarki, ograniczenie liczby imigrantow,
      zabranie praw homoseksualistom!!!Jestem szczescliwy, ze nie mieszkam w
      Ameryce, moglym przeciez wygladac jak jakis gwalciciel i juz pare lat pozniej
      Stan Teksas stwierdzil by, ze nie mam prawa zyc.
      Czy wiecie, ze rzad USA wydaje na wojsko 186 razy wiecej niz na pomoc
      humanitarna w swiecie. Moze pomagajac ludziom wyjsc z przepasci, zwalczylo by
      sie skutecznie problem terroryzmu.
      No ale po co tak daleko myslec? Najlepiej sie podlizac koncernom naftowym,
      zeby te w nastepnych wyborach zapraszaly na kolacje w ekskluzywnych
      restauracjach. Przeciez jak precietny Amerykanin ma zrozumiec fakt, ze jego
      jeep bedzie zjadal tylko 7 litrow na sto kilometrow?
      I tak wszystkim winni sa ci wszyscy terrorysci, ci muzulmanie, wszystko to
      samo, przeciez koran karze zabijac chrzescijan, tak przeciez mowi nasz
      prezydent, te wsysztkie "exis of evil", najlepiej ich wszystkich wytepic,
      wtedy nikt mam nie bedzie przeszkadzal. Powinnismy juz to zrobic wtedy w
      Wietnamie!
      GOD BLESS AMERICA!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka