Dodaj do ulubionych

PiS znalazł haka na Krzystka

    • Gość: j-23 Krzystek ! ręce precz od prezydentury !!! IP: 217.153.6.* 07.11.06, 21:02
      NIech Krzystek nie słucha nitrasa i weźmie sie za uczciwa robote!!!
      Cała PO jest umoczona w afery !!!
    • Gość: balu ma siódemkę dzieci???? IP: *.orange.pl 07.11.06, 22:34
      Rozumiem komunalne bo biedak, ale skąd ten metraż czyżby miał siódemkę dzieci???
      To jest właśnie ta cnotliwa PO....Już mało kto pamięta, że był to komitet
      wyborczy Olechowskiego...tak go sprytnie Tusk i Rokita wyślizgali:))) Ludzie
      pamiętajcie na 100 rudych 102 was oszuka!!!!!!!!!
      • Gość: syf Re: ma siódemkę dzieci???? IP: 62.69.212.* 07.11.06, 23:09
        Musi teraz narobić! PAMIETACIE TA STARUSZKE OSTANIO CHCIELI JEJ ZABRAC
        MIESZKANIE BO STARUSZKA BIEDNA BYLA... I MIALA ZA DUZO METROW.
        DLACZEGO KRZYSTEK DOSTAL TAK DUZE MIESZKANIE I DLACZEGO POZWOLONO MIESZKANIE
        KUPIC ZA TAK MALE PIENIEDZE I DLACZEGO POZWOLONO NA SPRZEDAZ SLUZBOWEGO
        MIESZKANIA??
        a przy okazji skad kasa na bilbordy DUMNY SZCZECIN? NA KOGO POSZLY FAKTURY?
      • Gość: zenobiusz Re: ma siódemkę dzieci???? IP: *.chello.pl 09.11.06, 16:06
        Bo to są qrvy i nie ma sprawiedliwości a prawo szmaciarze uchwalili pod siebie.tu qrva rewolucja jest potrzebna raz na jakiś czas żeby zlikwidować tych złodzieji.
        • Gość: pb Re: ma siódemkę dzieci???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.06, 18:54
          PO takie same jak wszyscy. Krzystek oddaj mieszkanie
    • Gość: gosc Re: PiS znalazł haka na Krzystka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.06, 23:14
      ciekawe czy nikt tu z piszacych prawych obywateli nie skorzystal by z takiej
      okazji i nie wzial by mieszkania tylko dalej mieszkali by z tesciami hihi!!!??
      Znam kilka rodzin z tej kolejki 13 tys osob, ktore rowniez "zalatwily sobie"
      mieszkanie komunalne, a wcale nie stoja na wysokich stanowiskach a wrecz
      przeciwnie sa to osoby raczej z marginesu, a teraz nawet nie placa rachunkow.
    • Gość: juhu Pytanie do obrońców K. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.06, 08:06
      Mówicie, że wszystko ok. bo nie było złamane prawo, więc wedle was nie ma żadnych przeszkód aby w przyszłości ważniacy z partyjno - urzędniczych szczytów obdarowywali się mieszkaniami (bądź innymi dobrami) z zasobów miasta (państwa, regionu)? Hę? Jak uważacie?
      • Gość: I Już Re: Pytanie do obrońców K. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.06, 08:09
        Oni tak nie uważają. Tacy działacze nic nie uważają za wyjątkiem dorwania sie
        do koryta.
        • Gość: syf Re: Pytanie do obrońców K. IP: 62.69.212.* 08.11.06, 08:47
          A gdzie mozna sobie poczytac o zarobkach biednego krzystka.
          Niech Pan odda miszkanie sluzbowe - 150 m ladnie - gosc mial wowczas niecale 30
          la a co bedzie dalej???
    • Gość: jan to NA PEWO oznacza ze bedzie zlym prezydentem a .. IP: 62.233.173.* 08.11.06, 09:04
      ... pis'suardessa dobrym, tak ?! dodatkowo pis robi z siebie organ scigania. to
      partia polityczna, a nie policja czy prokuratura.
      • Gość: Doradca do Stasia Wziątka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.06, 09:52
        Stasiu przy Krzystku to jesteś lider prawości. Oddałeś mieszkanie.
        • Gość: zenon [...] IP: *.chello.pl 09.11.06, 16:01
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: Galoty 200 setny wpis nt 140 m2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.06, 21:46
      wygrałem !!! CO ?
    • Gość: zorro PiS znalazł haka na Krzystka IP: *.chello.pl 09.11.06, 15:40
      Przecież to zwykłe złodziejstwo usankcjonowane przez innych złodzieji,bo prawo to jest coś takiego co dotyczy wszystkich obywateli.Czy ktoś z państwa dostał jeszcze mieszkanie 148m.bez kolejki? Jeżeli tak to odszczekam wszystko.
    • Gość: xxx PiS znalazł haka na Krzystka IP: 83.168.104.* 10.11.06, 21:17
      poytrkjuhygt
    • Gość: nor70 PiS znalazł haka na Krzystka IP: 80.48.4.* 12.02.08, 17:20
      Polska "dojną krowa".Doją już tak nas Polaków od 1989r.Po to były
      te przemiany,aby nieliczni uwłaszczyli się na majątku narodowym
      wypracowanym przez większość.
    • Gość: gosc w Łodzi podobnie IP: *.adsl.inetia.pl 22.02.08, 12:54
      lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/804860.html?ses_nm=41b840c2d6c88a3b9d19abf3d70af884

      Małgorzata Potocka, aktorka i dyrektor regionalnego ośrodka TVP w
      Łodzi, wykupiła za półdarmo mieszkanie komunalne w atrakcyjnej
      kamienicy, które miejscy urzędnicy wynajęli jej w związku ze
      sprawowaną funkcją. Eksperci rynku nieruchomości obliczają, że
      zyskała na transakcji blisko 600 tys. zł. Sprawie przygląda się już
      policja, a Rada Etyki Mediów nie wyklucza wszczęcia postępowania.

      Pracujący dla magistratu rzeczoznawca wycenił blisko 193-metrowy
      lokal w międzywojennej kamienicy w centrum Łodzi na ok. 672 tys.
      zł. - Dyrektor Potocka zapłaciła za jego wykup około 53 tys. zł -
      powiedział nam Henryk Sobieszek, dyrektor AN "Ogrody Sukiennicze",
      do którego Małgorzata Potocka zwróciła się z wnioskiem o wykup
      mieszkania.

      Problemu nie widzi Włodzimierz Tomaszewski, wiceprezydent Łodzi. -
      To miastu powinno zależeć, żeby ściągać znane osoby, które mogą
      promować Łódź. Wrocław i inne miasta dopłacają VIP-om, którzy chcą w
      nich mieszkać - mówi.
      Marcin Garcarz, rzecznik prezydenta Wrocławia, odpowiada
      Tomaszewskiemu: Użyczyliśmy profesorowi Normanowi Daviesowi
      mieszkania, ale tylko na czas jego pracy twórczej.

      Grażyna Kopińska, szef programu "Przeciw korupcji" Fundacji
      Batorego, mówi: Miasto ma prawo prowadzić politykę mieszkaniową,
      polegającą na przydzielaniu mieszkania osobom, które są szczególnie
      ważne. Skoro jednak te osoby, przyjeżdżają na kilkuletni kontrakt,
      to taka łatwość w wykupieniu mieszkania na preferencyjnych
      warunkach, z jaką mamy tu do czynienia, jest niefrasobliwością w
      dysponowaniu majątkiem gminnym. Najwyraźniej miasto bardzo łatwo
      pozbyło się dużego majątku. Rodzi się pytanie, czy było to
      gospodarne i czy w podtekście tej decyzji nie było myślenia, że
      warto nie zadzierać z mediami, które mają swoisty nadzór nad
      działaniami lokalnej władzy.

      To o czym zwykli łodzianie marzą latami, Małgorzacie Potockiej,
      dyrektor łódzkiego oddziału TVP, udało się załatwić w kilka
      miesięcy. Wynajęła i wykupiła po korzystnej cenie atrakcyjny
      apartament w gminnej kamienicy. Umożliwili jej to miejscy radni i
      urzędnicy.

      W Łodzi na mieszkanie komunalne czeka blisko 5 tys. osób, żyjących w
      katastrofalnych warunkach. Na lokal czeka się od trzech do pięciu
      lat. Zainteresowani mogą je dostać, a potem wykupić, o ile nie mają
      prawa do innego własnościowego mieszkania w Łodzi. Wykupujący może
      ubiegać się o 90-procentową bonifikatę, a jeśli wpłaci całą
      należność od razu, przysługuje mu dodatkowa ulga.

      Potocka została dyrektorką łódzkiego oddziału TVP 1 stycznia 2006
      roku. 14 marca złożyła do łódzkiego ratusza wniosek o przydział
      mieszkania komunalnego. Nie kryła, że zarabia 11,6 tys. zł brutto.
      Radni odrzucili wniosek. Dwa miesiące później zmienili zdanie.

      - Początkowo nie zgodziliśmy się, bo przecież w Łodzi jest głód
      mieszkań - wspomina Małgorzata Niewiadomska-Cudak (SLD), zasiadająca
      w komisji gospodarki mieszkaniowej i komunalnej Rady Miejskiej w
      Łodzi. - Dyrektor Potocka zwróciła się z prośbą o ponowne
      rozpatrzenie wniosku. No i się ugięliśmy. Przyszła na posiedzenie
      komisji z dyrektorem wydziału budynków Wojciechem Kusiem, który
      gorąco się za nią wstawiał. Nikt nie chciał wytykać dyrektor
      Potockiej, że za telewizyjną pensję może wynająć mieszkanie na
      własną rękę. Ale także, co tu ukrywać, nie zależało nam, aby podpaść
      pani Potockiej. Mógłby ucierpieć wizerunek naszych ugrupowań w
      telewizji.

      Radni zgodzili się przyznać dyr. Potockiej prawie dwustumetrowe
      mieszkanie w centrum Łodzi. W protokole posiedzenia z 15 maja 2006
      r. odnotowano, że nie było pytań i dyskusji. Tym, którzy nie byli do
      końca przekonani, Włodzimierz Tomaszewski tłumaczył: "Pani dyrektor
      zwróciła się o mieszkanie o powierzchni około stu metrów. A takie
      wśród łodzian wcale nie cieszą się wzięciem".

      Sprawa umarłaby śmiercią naturalną, gdyby Małgorzata Potocka nie
      wykupiła mieszkania. Transakcję sfinalizowała 12 grudnia 2007 r.
      Urzędnicy mówili, że szefowa TVP zrobiła złoty interes. O dokumenty
      transakcji poprosili jednak policjanci. - Sprawdzamy okoliczności, w
      jakich miasto wynajęło mieszkanie dyrektor Potockiej - potwierdza
      oficer operacyjny Komendy Miejskiej Policji.

      W urzędzie miasta zawrzało. Grażyna Sergiel, kierownik oddziału
      sprzedaży lokali UMŁ, przyznaje, że przed przygotowaniem dokumentów
      sprzedaży nikt nie badał, czy i ile mieszkań własnościowych ma
      szefowa łódzkiej telewizji.

      Tym, że dyrektor Potocka wykupiła mieszkanie wynajęte jej w związku
      ze sprawowaną funkcji, oburzenia nie kryje Jan Mędrzak (PO), obecny
      szef komisji gospodarki mieszkaniowej w łódzkim samorządzie. - I
      radni, i urzędnicy mogli wpłynąć na dyr. Potocką, aby we wniosku o
      przydział lokalu zaznaczyła, że mieszkanie jest jej potrzebne na
      czas sprawowania funkcji. Telewizja Polska nie jest spółką miejską,
      nie było i nie ma powodu, żeby szczególnie traktować szefową
      łódzkiego oddziału telewizji - mówi Mędrzak. Dodaje, że siłacz
      Mariusz Pudzianowski, który prosił o wynajęcie mieszkania
      komunalnego, został odprawiony z kwitkiem. Służbowe mieszkania są
      wynajmowane przez władze Łodzi bardzo rzadko - urzędnicy nie
      pamiętają, aby któreś zostało wykupione.

      Wojciech Kuś, dyr. wydziału budynków i lokali łódzkiego magistratu,
      twierdzi, że kiedy Potocka wystąpiła z wnioskiem o przydział
      mieszkania, nie można było zaznaczyć, że umowa najmu dotyczy tylko
      czasu trwania kontraktu z telewizją. Dlaczego? - Bo byłoby to
      niezgodne z prawem - twierdzi Kuś.

      Julia Pitera, która w rządzie Tuska ma walczyć z korupcją, jest
      surowsza. - To haniebna sprawa z punktu widzenia moralnego. Choćby
      dlatego umowa powinna zostać unieważniona - przekonuje Pitera. -
      Jeżeli radni odczuwali presję, winni poinformować o tym szefa KRRiT
      albo prezesa TVP. Może zainteresowaliby się sprawą prezentu od władz
      miasta dla pani dyrektor i tym, jak to się ma do niezależności
      mediów.

      Magdalena Bajer, przewodnicząca Rady Etyki Mediów, nie wykluczyła,
      że zajmie się sprawą wykupu mieszkania przez dyrektor Potocką.

      Małgorzata Potocka nie chciała z nami rozmawiać na temat mieszkania.
      Wysłuchała pytania, po czym odpowiedziała: - Nie mogę rozmawiać. Do
      widzenia - i odłożyła słuchawkę.

      Aneta Wrona, rzecznik Telewizji Polskiej, stwierdziła: - Sprawa
      zakupu mieszkania przez panią Potocką nie dotyczy TVP, nie jest nam
      znana i nie zamierzamy jej komentować.


      * * * * *

      CBA sprawdza inne mieszkania
      Sprawa przyznania mieszkania Małgorzacie Potockiej przypomina tzw.
      aferę szczecińską. CBA zajęło się sprawdzaniem okoliczności
      przekazania prezydentowi Piotrowi Krzystkowi mieszkania z puli dla
      osób niezbędnych dla miasta, kiedy był jeszcze dyrektorem Urzędu
      Wojewódzkiego. Za ponadstumetrowe mieszkanie zapłacił około 30 tys.
      zł. Piotr Krzystek jako dyrektor generalny UW bez kolejki dostał
      mieszkanie komunalne i po roku korzystnie je wykupił.

      Magdalena Hodak, Joanna Leszczyńska - POLSKA Dziennik Łódzki
      Zobacz: Wszystkie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka