Gość: zdesperowany
IP: 195.116.32.*
01.02.07, 07:55
Mam tzw. rozkminę. Mam ładną dziewczynę, duzo młodszą, która, może to banalne,
nie ma wogóle zainteresowań. W skrócie - nie czyta ksiażek, gazet, nie
interesuje się bieżacymi sprawami istotnymi dla społeczeństwa, ani czymś
innym, jej zainteresowania koncentrują się wokół spraw macierzyństwa i
amerykańskiej komercji telewizyjnej. Kocham ją, ale co będzie dalej, gdy
przeminie atrakcyjnosć, płomienna miłośc przygaśnie nieco, trącona rydwanem
czasu. Proszę o opinię.