Dodaj do ulubionych

Inteligentna, czy ładna!

IP: 195.116.32.* 01.02.07, 07:55
Mam tzw. rozkminę. Mam ładną dziewczynę, duzo młodszą, która, może to banalne,
nie ma wogóle zainteresowań. W skrócie - nie czyta ksiażek, gazet, nie
interesuje się bieżacymi sprawami istotnymi dla społeczeństwa, ani czymś
innym, jej zainteresowania koncentrują się wokół spraw macierzyństwa i
amerykańskiej komercji telewizyjnej. Kocham ją, ale co będzie dalej, gdy
przeminie atrakcyjnosć, płomienna miłośc przygaśnie nieco, trącona rydwanem
czasu. Proszę o opinię.
Obserwuj wątek
    • Gość: mn. Re: Inteligentna, czy ładna! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.07, 08:37
      Beatrix!?
      • exman Re: Inteligentna, czy ładna! 01.02.07, 09:12
        Podeślij mi ją...ma ważny przegląd ?
    • Gość: lex Re: Inteligentna, czy ładna! IP: 82.145.64.* 01.02.07, 09:38
      Nie ma wyjscia. Jesli faktycznie mocno ja kochasz, zacznij koncentrowac sie
      wokol spraw macierzynstwa i amerykanskiej komercji telewizyjnej. Nie powinienes
      jednak dla niej rezygnowac ze wszystkiego, wiec od czasu do czasu przeczytaj
      ksiazke. Najlepiej w toalecie, aby jej nie rozdrazniac. Porzucajac gazety i
      biezace sprawy istotne dla spoleczenstwa, odciazysz swoj system nerwowy,
      uspokoisz sen, bedziesz pil tylko dla przyjemnosci, moze nawet rzucisz palenie.
      Milosc to piekna rzecz. Wreszcie odzyjesz.
      • exman Re: Inteligentna, czy ładna! 01.02.07, 10:01
        lex...suuuuuper !!!! Dawaj więcej !
        • Gość: pragmatyk Re: Inteligentna, czy ładna! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.07, 10:20
          zawsze można mieć dwie
          • Gość: H56 Te zbyt inteligentne, są zazwyczaj zbyt wkó....ce. IP: *.comnet.krakow.pl 01.02.07, 10:41
            jak będzie książki czytać to Ci nie ugotuje, ani nie upierze. Ładnej i głupiej
            zawsze można telewizor w kuchni postawić. Ciesz się ,ze nie trafiłeś na jakąś
            Alutkę.
          • Gość: H56 Te zbyt inteligentne, są zazwyczaj wkór....ce. IP: *.comnet.krakow.pl 01.02.07, 10:42
            jak będzie książki czytać to Ci nie ugotuje, ani nie upierze. Ładnej i głupiej
            zawsze można telewizor w kuchni postawić. Ciesz się ,ze nie trafiłeś na jakąś
            Alutkę.
    • Gość: Darecki Re: Inteligentna, czy ładna! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.07, 10:56
      Inteligentna ! Taka wybierz. Po 10 latach małżeństwa zrozumiesz dlaczego.
    • Gość: lex Re: Inteligentna, czy ładna! IP: 82.145.64.* 01.02.07, 11:06
      Nie sluchaj "pragmatyka", bo wtopisz po calosci. Kobiety sa zaborcze, a wiec nie
      dosc, ze bedziesz musial koncentrowac sie wokol spraw macierzynstwa i
      amerykanskiej komercji telewizyjnej, to wpie..sz sie w czytanie gazet i
      biezace zainteresowanie sprawami istotnymi dla spoleczenstwa. Zacznie brakowac
      ci czasu, bedziesz niedospany, stolec bedziesz oddawal w rozdraznieniu, bo
      bedziesz musial teraz czytac ksiazki dla siebie i dla tej drugiej. Czyli nici z
      przyjemnosci czytania. O rzuceniu fajek nawet nie bedziesz mial czasu pomyslec,
      po zoltych palcach poznasz, ze palisz nawet wiecej. Gorzala przestanie byc
      zabawa, a stanie sie ucieczka do wlasnego ja. Po pijaku zaczniesz byc agresywny.
      Z ta mlodsza i ladna w seksie przestanie sie ukladac, a ta druga, jak bedziesz
      na nia wlazil, bedzie ci jeczala o likwidowanych szkolach. Twoje oba zwiazki
      przerodza sie z czasem w koszmar. Skonczysz z kumplami (tymi w podobnej
      sytuacji) pod budka z piwem. Nic nie bedziesz czytal, sprawy spoleczne bedziesz
      mial w dupie, macierzynstwo utozsamial bedziesz z domami dziecka, a zwrot
      "amerykanska komercja telewizyjna" stanie sie dla ciebie obrazliwy. Z butelka
      "byczka", za ostatniego zeta, z kafejki internetowej zapytasz na forum jak
      wyrwac sie z tego bagna. Ale wowczas nawet "pragmatyk" ci nie pomoze.
      • Gość: zdesperowany Re: Inteligentna, czy ładna! IP: 195.116.32.* 01.02.07, 11:19
        To czy jest, do cholery, złoty srodek?
        • kakq Re: Inteligentna, czy ładna! 01.02.07, 11:25
          Gość portalu: zdesperowany napisał(a):

          > To czy jest, do cholery, złoty srodek?
          pokochaj chłopca;)
          pzdr
        • Gość: lex Re: Inteligentna, czy ładna! IP: 82.145.64.* 01.02.07, 11:33
          Tak. Przestan o tym myslec i zajmij sie robota. Ukladaj, jesli musisz, plany z
          ta obecna na cale zycie, ale nie histeryzuj, jesli trzeba je bedzie nagle
          zmienic. Carpe diem czlowieku!
    • Gość: andreas dziel i rządź w zyciu... ;)) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.07, 11:50
      ona trzyma dobry kierunek... bierz ja i jej kurs na zycie!

      Jakie tam sprawy istotne dla społeczeństwa...
      co przez to rozumiesz, kto pani Anecie zrobił dziecko?
      Albo kto na kogo i po co donosił...
      Daj sppokój lepiej, ze sie tym nie interesuje,
      bo by latała po necie po forach!

      Jedynie martwi mnie to zainteresowanie jej macierzynstwem...
      spróbuj przesunąc ciężar jej mysli na dośc powiązany temat - SEKS!
      Nie teoretyzuje (nie czyta ksiazek),
      a wiec winno to dac bardzo dobry efekt!
      No i zaimnteresuj ja dyskotekami...
      Co w sumie da Wam duzo radosci w zyciu!

      Zreszta - mówie jako praktyk - kobieta nie jest na całe życie...
      a wiec mozesz swoje zycie podzielic na etapy...
      i wówczas zaliczysz duzo wrażen!
      Nastepny etap moze przeciez byc - biblioteczny...

      Dziel i rządź w życiu,
      bo masz je jedno!
      • Gość: striptiserka Re: dziel i rządź w zyciu... ;)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.07, 12:25
        andreasie! jak możesz mówic, że kobieta nie jest na całe życie!
        • andreas.007 Re: dziel i rządź w zyciu... ;)) 01.02.07, 12:27
          znaczy przepraszam kobieta JEST na całe życie,
          ale nie JEDNA!!!
          • andreas.007 Re: dziel i rządź w zyciu... ;)) 01.02.07, 12:29
            znaczy chciałem powiedziec, kochane panie,
            że mężczyzna sie szybko znudza kobiecie
            i dlatego nie powinien jednej meczyc zbyt długo...
            ;))) o własnie tak, wszystko drogie panie dla Waszego dobra!!!
    • Gość: DamaKier Re: Inteligentna, czy ładna! IP: *.tpnet.pl 01.02.07, 12:00
      Gość portalu: zdesperowany napisał(a):

      >Mam ładną dziewczynę, duzo młodszą,.....> Kocham ją, ale co będzie dalej...

      Dalej, to ona w dalszym ciągu będzie ładna i dużo młodsza, a Ty będziesz stary
      pierdziel, więc z ulgą cię zostawi i dylemat sam się rozwiąże.
      • beatrix13 Re: Inteligentna, czy ładna! 01.02.07, 12:01
        :))
      • andreas.007 Re: Inteligentna, czy ładna! 01.02.07, 12:20
        ale co sobie zazna i przezyje z piekna i młodą, to jego...
        i niech mu inni starzy pierdziele zazdroszczą!
      • Gość: lex Re: Inteligentna, czy ładna! IP: 82.145.64.* 01.02.07, 12:22
        Nie sluchaj DamyKier, jak widzisz ma konstrukcje prostsza niz twoja kobieta.
        Pamietaj, ze kobieta przeglada sie w oczach swojego faceta. Stosuj ta zasade, a
        zadna nie odejdzie.
        • Gość: zdesperowany Re: Inteligentna, czy ładna! IP: 195.116.32.* 01.02.07, 12:55
          Dzięki. Może to debilny problem, który tutaj prezentuję, lecz zapewniam, że jest
          on dosyć istotny. Najgorsze jest to, iż chłopy są wzrokowcami. A oczywistym
          jest, iż natura jest złosliwa i nie daje ludziom dwóch rzeczy naraz, tj.urody i
          inteligencji. Nie chciał bym równiez osoby skrzywdzić. Nie mam odwagi, aby ją
          indoktrynować i prefidnie namawiac do zmiany zachowania, tym bardziej że rodzi
          to kłótnie. Ciekawe jak byście się czuli, jak byście szli przez miasto z osobą,
          jak na spacerze z psem. Zagajacie o architekturze, naturze, historii miasta,
          ewentualnie polityce, itp. A tu lipa. Cisza. Chciałem tylko opinii
          doświadczonych ludzi, a nie wytyków.
          • Gość: andreas Re: Inteligentna, czy ładna! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.07, 13:23
            no terza poszedłeś kolego po całosci....
            na spacerze romantycznym załózmy TY,
            powtarzam TY zagajasz o architekturze i historii miasta??

            No, bracie, to nie ma takiej kobiety,
            która Tobie dogodzi... szukaj wśród doktorantek raczej!
            I to tez aska specjalizacja raczej...

            • Gość: zdesperowany Re: Inteligentna, czy ładna! IP: 195.116.32.* 01.02.07, 13:29
              Andreas. Chłopie, qrwa! jaki romantyczny spacer? Zwyczajny. A o czym mam gadać
              na spacerze. Że słońce świeci? Że drzewa rosną? O porodzie ? O robieniu dzieci?
              O wyższości rogalików prawoskrętnych nad lewoskrętnymi? Widac, że traktujesz
              kobiety jak słodkie idiotki i działasz intencjonalnie, aby je w......chać! tyle
              moge powiedzieć.
              • Gość: andreas wiecej luzu i humoru, to na pewno! Zostaw ja ! IP: 217.116.110.* 01.02.07, 14:19
                hm widac jestes silnie zdesperowany Zdesperowany...
                przygotuj sobie test na inteligencje i noś w kieszeni,
                bo nigdy nie wiadomo...! ;)

                Przede wszystkim, przede wszystkim kolego na pewno wiecej HUMORU,
                kolego usmiechnij sie...

                Co Ty to traktujesz jak egzamin dojrzałości...

                jak nie wiesz o czym gadac z dziewczyna czy kobieta,
                to bracie nie mój problem...

                Powiem szczerze ja nigdy nie zastanawiałem sie o czym rozmawiam...
                i nie analizowałem poziomu odpowiedzi,
                ani nie przygotowuje wstepnych zagadnien do zagajenia,
                jakos tak wychodzi samo!

                Jestes zbyt spiety nawet w "naszej" rozmowie o rozmowie...
                ja juz Twojego testu na inteligencje nie zdałem!
                A co dopiero taka ładna dziewczyna! ;)))

                Zostaw ja bracie, zostaw - szkoda jej dla Ciebie!!!
                • Gość: zdesperowany Re: wiecej luzu i humoru, to na pewno! Zostaw ja IP: 195.116.32.* 01.02.07, 14:23
                  Toś mnie pokrzepił. Dziekuje!
              • beatrix13 Re: Inteligentna, czy ładna! 01.02.07, 15:53
                Gość portalu: zdesperowany napisał(a):

                > Andreas. Chłopie, qrwa! jaki romantyczny spacer? Zwyczajny. A o czym mam gadać
                > na spacerze. Że słońce świeci? Że drzewa rosną? O porodzie ? O robieniu
                dzieci?
                > O wyższości rogalików prawoskrętnych nad lewoskrętnymi? Widac, że traktujesz
                > kobiety jak słodkie idiotki i działasz intencjonalnie, aby je w......chać!
                tyle
                > moge powiedzieć.

                ........................
                zdesperaowany ,
                nie słuchaj wytyków wielbicieli ładnych pustaków ,bo to zwiedzie Cię na
                manowce. Widać,żeś inteligentym facetem jest i radzę zmienić opakowanie na
                równie ładne ,ale z pasjami ,wiedzą ,tak ,zebys potem w towarzystwie nie musiał
                się wstydzić.
          • Gość: lulila Re: Inteligentna, czy ładna! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.07, 13:31
            To nie jest problem debilny. To problem elementarny.
            Sam fakt, że potrzebujesz jakiejś podpowiedzi w tej sprawie oznacza, że etap
            traktowania tego jako błahostkę masz już za sobą. Myśli na ten temat stają się
            coraz bardziej natarczywe, a na swoją kobietę coraz częściej spozierasz ze złością.
            Tak naprawdę obwiniasz ją za to, że nie przystaje całkowicie do Twoich
            wyobrażeń. Chcesz mieć luksus posiadania reprezentacyjnej "sztuki" u swego boku,
            ale gdy obowiązki reprezentacyjne się kończą, kończy się też jej "użyteczność".
            Bo raczej nie ma szans na to, żebyście leżąc w łóżku prowadzili ożywioną
            dyskusję do g. 3 nad ranem?
            Nie miej pretensji do niej, że nie jest taka, jaka powinna być. Zmień swoje
            oczekiwania, lub zmień partnerkę. Trwając w takim dysonansie dorobisz się
            jedynie wrzodów.
            • Gość: zdesperowany Re: Inteligentna, czy ładna! IP: 195.116.32.* 01.02.07, 13:36
              lulila. Masz zwyczajnie rację. Twoje rozumowanie jest wspaniałe, chociaz co do
              reprezentacyjnej sztuki, to w tym jednym przypadku nie masz racji. Pozostała
              cześć wypowiedzi - perfekcyjna. Że ja Cięnie spotkałem na swojej drodze. Jest
              tylko jeden problem. Żywię do niej uczucie.
              • Gość: zdesperowany Re: Inteligentna, czy ładna! IP: 195.116.32.* 01.02.07, 13:45
                A do tego jest jeszcze jeden cholerny problem. Ona jest bardzo dobrą kobieta.
                Kobiecą, delikatną. Trudno jej nawet nie lubić. I np. wiem, że będzie bardzo
                dobrą matką.
              • Gość: lulila Re: Inteligentna, czy ładna! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.07, 13:57
                Jezusie, muszę zmienić nick na jakiś bardziej macho.
                Nie żałuj, że mnie nie spotkałeś na swojej drodze. Mam 190 cm wzrostu, ważę 100
                kg i jestem facetem :>
                Co do meritum - "żywienie uczucia" to IMO taka softcore wersja "jestem
                przywiązany i boję się wywracać do góry nogami swoje życie".
                Jakbyś kochał, tobyś nie pytał i uczuć nie "żywił".
                Jeżeli nie jesteś jej w stanie traktować równorzędnie, to odpuść ją sobie i
                poszukaj kogoś bardziej interesującego. Bo z czasem będziesz się stawał
                złośliwym sqrwielem, ją znienawidzisz, ona Ciebie i kolejna telenowela gotowa.
                Kobiety z nienachalnym umysłem, lecz atrakcyjne potrafią na chwilę odurzyć,
                zamącić i zauroczyć. Je się kocha krótko - im krócej, tym lepiej. Mniej krzywdy,
                dla każdej ze stron.
            • Gość: D Re: Inteligentna, czy ładna! IP: 217.153.4.* 01.02.07, 15:23
              pfffff dyskusja o 3 nad ranem :D to ja już wole mieć partnera/rkę innteligentną
              inaczej niż nie móc się wyspać.
          • Gość: dziewczyna Re: Inteligentna, czy ładna! IP: *.teleton.pl 13.02.07, 09:50
            Inteligentna i tyle. Uroda jest ulotna. Jak sie nie ma wspolnych zainteresowan
            i sa roznice intelektualne miedzy wami nigdy nie bedzie ciekawych rozmow, czy
            rozmow na poziomie. Mozna oczywiscie liczyc na to, ze dziewczyna sie przy obie
            podciagnie ale to zalezy czy nie ma zainteresowan ambitniejszych jak
            macierzynstwo, bo nikt jej niczym nie zainteresowal (moze ma takie wzorce
            wyniesione z rodzinnego domu), czy jest po prostu glupia i nie widzi potrzeby
            rozwoju. Ale z tego co piszesz wynika, ze nie dojdziesz z nia do ladu skoro
            powstaja klotnie z tego powodu. Czyli, ona nie rozumie albo nie chce
            zaakceptowac twoich potrzeb duchowych (sama ich w koncu niewiele ma). Powiem ci
            wprost-nie ma sensu sie dostosowywac do niej i probowac zachowac swoje idealy-
            nie da sie tago polaczyc.No chyba ze chcesz miec tylko sluzaca lub psa a nie
            szczesliwy, dajacy satysfakcje zwiazek. Czy bylbys dumny z takiej zony? Mialam
            kiedys chlopaka, ktory interesowal sie nicnierobieniem np. ogladaniem
            wszystkiego w telewizji, piwkiem i meczami. Byl dobry z natury ale nie mielismy
            zwykle o czym rozmawiac a kiedy ja probujac go czyms zainteresowac, mowilam mu
            o czyms co uwazalam za ciekawe, zwykle slyszalam:zmeczony jestem i chcialbym
            odpoczac. Nie wazne, ze to byla sobota i od rana ogladal filmy.Rozstalismy sie
            ponad rok temu. Nie zaluje choc do tej pory jestem sama. Realizuje sie zawodowo
            i jestem zadowolona. Mam nadzieje, ze spotkam mezczyzne, ktory bedzie moim
            mezem czyli - najlepszym przyjacielem i ojcem moich dzieci - tak wyobrazam
            sobie szczesliwy zwiazek w duzym skrocie. Powodzenia!
            • Gość: zdesperowany Re: Inteligentna, czy ładna! IP: *.chello.pl 17.02.07, 09:39
              dziewczyna! Dlaczego ja nie spotykam takich kobiet na swojej drodze, jak Ty.
              Zaoszczędzone miałbym dużo zdrowia i czasu. I pewnie już dawno cieszyłbym się
              gromadką dzieci, wg standardów obecnie rządzących. I wieczory spędzał z
              przyjemnością. Wspólnie. Powodzenia Ci życzę w życiu.
              • Gość: mnef Re: Inteligentna, czy ładna! IP: 83.168.89.* 17.06.07, 18:23
                brzmisz jak p...ny konformista. gosciu Ty szukasz wygód a nie kobiety
                pełnowartosciowej. pełnowartosciowa to taka, ktora nieraz da popalic! Ty
                natomiast szukasz pewnych cech, pewnych korzysci pod ich postacia, a pytanie, CO
                TY Z SIEBIE POTRAFISZ DAC? co? moze nie zaslugujesz na wiecej niz piekna i
                glupiutką panienke? moze wlasnie osiagnales SZCZYT swoich mozliwosci? puknij
                sie.. i badz odpowiedzialny za uczica, ktore wzbudzasz w innych.. skoro uwazasz
                sie za 'doroslego'..
    • Gość: lulila Re: Inteligentna, czy ładna! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.07, 12:30
      Idealnie, gdy partnerka oba przymioty łączy w całość.
      Jednak przy wyborze albo/albo nie ma co się zastanawiać: inteligentna.
      Pięknej uroda przeminie lub prędko opatrzy się. I wtedy zostanie pustka, na
      którą będziesz reagował rosnącą frustracją. Skończy się to do bólu banalnie.

      Poza tym inteligencja potrafi być sexy. Mnie osobiście więcej satysfakcji
      sprawiają figle z PARTNERKĄ, a nie z bezmózgim CZYMŚ.
      Co nie znaczy, że PARTNERKA może wyglądać tragicznie, to samo zresztą tyczy się
      Ciebie.
      • andreas.007 Re: Inteligentna, czy ładna! 01.02.07, 12:33
        znaczy czy ja dobrze zrozumiałem Ty Lulia
        wolisz, ze tak powiem z kobietami...
        znaczy bo sa inteligentniejsze?

        Czy ja cos pokreciłem...
        • andreas.007 Re: Inteligentna, czy ładna! 01.02.07, 12:34
          przepraszam Lulila!!

          Jestem pod wrazeniem!
          • Gość: lulila Re: Inteligentna, czy ładna! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.07, 12:41
            Końcówka nicka sprowadziła Cię na manowce.
            Winno być raczej lulil :)
            • Gość: andreas Re: Inteligentna, czy ładna! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.07, 13:20
              juz sie przestraszyłem i miałem juz nawet gotowa teorie!!!
              Teorie, ze inteligentne kobiety
              wola raczej z inteligentnymi... kobietami,
              a nam mężczyznom zostaja tylko te... ładne, a nawet piekne! ;))
              • Gość: a-gacie Re: Inteligentna, czy ładna! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.07, 14:00
                Śledzę dyskusję od początku i zabawę mam przednią..
                Poczułam jednak nieodpartą pokusę spytania, czy wobec powyższego "zdesperowany"
                nadal ubolewa nad faktem nie spotkania na swej drodze Pana Lolita.
                • Gość: zdesperowany Re: Inteligentna, czy ładna! IP: 195.116.32.* 01.02.07, 14:01
                  Żadnych Panów! Fuj!
                  • Gość: lulila Re: Inteligentna, czy ładna! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.07, 14:04
                    ROTFL
                • Gość: zdesperowany Re: Inteligentna, czy ładna! IP: 195.116.32.* 01.02.07, 14:13
                  a-gacie! Co masz na mysli? Cholera wie jakiej Ty jesteś płci! Może hermafrodyta?
                  • Gość: lulila Re: Inteligentna, czy ładna! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.07, 14:16
                    > a-gacie! Co masz na mysli? Cholera wie jakiej Ty jesteś płci! Może hermafrodyta
                    > ?

                    Może jednak zastanów się raz jeszcze, czy aż tak bardzo Twoja Pani odstaje od
                    Ciebie? :)
                    • Gość: zdesperowany Re: Inteligentna, czy ładna! IP: 195.116.32.* 01.02.07, 14:18
                      Dywagacja z Tobą jest bezprzedmiotowa.
                      • Gość: lulila Re: Inteligentna, czy ładna! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.07, 14:33
                        > Dywagacja z Tobą jest bezprzedmiotowa.

                        Jak mam to rozumieć?
                        Jakbym był kobietą, to podyskutowalibyśmy sobie bardziej przedmiotowo?
                        Ktoś dobrze napisał - nie spinaj się tak. Próbuję zrozumieć Twoje położenie i
                        udzielić jakiejś odpowiedzi. Nawet udało mi się "perfekcyjnie", jak sam byłeś
                        łaskaw zauważyć. :)
                        No, chyba, że miast odpowiedzi oczekujesz jedynie pochylenia się nad Tobą i
                        dobrotliwego pogłaskania po cierpiącym ego?
                        • Gość: zdesperowany Re: Inteligentna, czy ładna! IP: 195.116.32.* 01.02.07, 14:37
                          Miało być bez obrażania!
                    • Gość: zdesperowany Re: Inteligentna, czy ładna! IP: 195.116.32.* 01.02.07, 14:27
                      Może istotnie nie nadaje się do związku. Może powinienem zostać klerykiem!
                      Marynarzem. Alpinista. Nie wiem. Humoru jednak mam ci dostatek. Zyczę ci mało
                      skomplikowanej dziewczyny do zycia i na miłe zimowe wieczory. Zaprenumerujecie
                      sobie TINĘ i będziecie pieprzyć kacapoły. A ona na propozycję teatru, kina
                      spojrzy na Ciebię jak na debila. Aha. I żebys mógł jej w pakiecie wykupić tylko
                      Romantike i MTV. Tego ci życzę andreas. He he he.
                      • Gość: zdesperowany Re: Inteligentna, czy ładna! IP: 195.116.32.* 01.02.07, 14:31
                        Potem nastapi konwergencja Waszych cech umysłu i spłodzicie intelektualne
                        potworki, he he he. Które nastepnie wniosą pustkę i beznadzieje w kolejne
                        związki. Witaj prekursorze.
                        • Gość: zdesperowany Re: Inteligentna, czy ładna! IP: 195.116.32.* 01.02.07, 14:34
                          he he he. Tylko się nie obraź, zaprezentowałem Ci mój humor. Nie jest on jednak
                          przedniej klasy!
                          • Gość: lulila Re: Inteligentna, czy ładna! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.07, 14:45
                            Trudno nie zgodzić się z Andreasem, że takie kombinacje można o kant dupy
                            potłuc. Gdy "to" jest "to" nikt się nie zastanawia nad znajomością architektury,
                            znaczeniem rządów Kubilaj Chana, czy twórczością pozytywistów.
                            Co innego, gdy "to" minie. Wtedy drobnostki uwierają coraz mocniej.
                            Ale nikt Ci tutaj złotej recepty nie wypisze.
                            Zresztą skąd wiesz, co Ona myśli o Tobie?
                            • Gość: zdesperowany Re: Inteligentna, czy ładna! IP: 195.116.32.* 01.02.07, 14:50
                              Owszem. Dobrze jest jednak podyskutowac. Zawsze mozna jakieś konstruktywne
                              wnioski wyciagnąć. Przecież. A tutaj rzeczywiście nie mozna licytować wad i
                              zalet. To nie test funkcjonalności mebla biurowego. Najlepiej zostać singlem
                              chyba. Zycie jst na tyle krótkie, że nawet człowiek nie zdaży wkurzyć sięna
                              samotność! Hejka.
                            • Gość: zdesperowany Re: Inteligentna, czy ładna! IP: 195.116.32.* 01.02.07, 14:53
                              Powiedzcie jeszcze jedno. Jak byście postapili z tym fantem, bedąc na moim
                              miejscu? Szczerze!
                              • Gość: D Re: Inteligentna, czy ładna! IP: 217.153.4.* 01.02.07, 15:30
                                a co ma inteligencja do zainteresowań???
                                dla pocieszenia, pomyśl co by było jakbyś interesował się np. elektryką,
                                mechaniką. Tu zagwostka, spotkać kobietę z którą można pogadać o amperach itp.
                                Bez przesady, z kobietę będzie Cię łączyć sex, dom, portfel. Po 8h pracy jej i
                                twojej nie znajdziesz siły na gadki filozoficzne tylko jedzenie, komp, gazeta,
                                wyro. Ważne byście lubili podobne rzeczy ale ROBIĆ, jak pływanie, rower, etc.
                                Skąd pomysł że komercja amerykańska itp są czymś gorszym od zainteresowań
                                fizyką czy filozofią. pkt widzenia zalezy od pkt siedzena. A moze to ty jesteś
                                mega nudziarzem i nie potrafisz cieszyć sie zyciem.
    • praszczur1 Re: Inteligentna, czy ładna! 01.02.07, 14:16
      W mrocznych czasach PRL marynarz chciał sie ożenić.Zapytał o radę kolegę
      bywałego.Kolega poradził te słowa: Ty masz mało czasu na poznanie panienki w
      przerwach miedzy rejsami, więc idż wieczorem do Bajki i jak kapela grać
      przestanie krzyknij "Ku.wy milicja !" Ku.wy uciekną, a te co zostaną to bedą te
      porządne i z nich wybierz przyszłą żonę.Po kilku miesiącach spotkali się na
      Wyzwolenia , marynarz z dziewczyną i kolega bywały w świecie. Kolega bywały
      zapytał :Jak moja metoda ,powiodło się jak widzę ? Marynarz odpowiedział:
      Powoidło się ale nie do końca bo nie dośc ,że ku.wa to jeszcze głucha.
      Małżenstwo jest bowiem jedna wielką niewiadomą.życzę sukcesu.
      • Gość: easy Re: Inteligentna, czy ładna! IP: *.chello.pl 01.02.07, 20:30
        te nowy, praszczur, upewniłem sie żeś prymitywny bydlak, nie ma co.
        • Gość: gupek Re: Inteligentna, czy ładna! IP: *.chello.pl 01.02.07, 21:07
          Hej, ludziska. Wątek jest super. Piszcie, piszcie. Niech stanie się on kopalnią
          wiedzy dla wątpiących i zdesperowanych. Co to szkodzi podzielić się
          doświadczeniem. Po co ktoś ma uczyć się tylko i wyłącznie na własnych błędach.
          Niech będzie to źródło wiedzy i moralnej odnowy, serpentyną właściwej drogi,
          nawijającej się na życiowych butów zelówki. Może spowodujecie, że wiele
          damsko-męskich zwarć nie będzie implikować niepotrzebnych sytuacji lub, co
          gorsza,traumatycznych przeżyć dla dzieci. Pisać!
        • praszczur1 Re: Inteligentna, czy ładna! 01.02.07, 21:09
          Gość portalu: easy napisał(a):

          > te nowy, praszczur, upewniłem sie żeś prymitywny bydlak, nie ma co.
          ............................................................................
          Te stary/stara/stare /niepotrzebne skreślić/ nie łechcz mego Ego he,he.
    • Gość: andreas mam dla Ciebie powazna rade Zdesperowany! IP: 217.116.110.* 01.02.07, 14:28
      weź karteczke, czysta - tabula raza!
      podziel na dwie częsci jedna plusy, druga minusy...

      I dawaj wypisuj:
      gotuje, pierze, miła, bogata, zdrowa, nic nie wie o architekturze...
      ma piegi, beka....

      Potem kalkulator i przelicz dokładnie!

      Bracie. to jest albo tego nie ma!!

      U Ciebie tego nie ma,
      wierz mi, jak ja spotkasz, to nie bedzie sie liczyła zadna rozmowa
      czy tematy główne do zagajenia - nie zauwazysz nawet o czym gadacie
      czy nawet O CZYM MILCZYCIE!

      Tak jakos chyba....

      • beatrix13 Re: mam dla Ciebie powazna rade Zdesperowany! 01.02.07, 16:06
        Gość portalu: andreas napisał(a):

        > wierz mi, jak ja spotkasz, to nie bedzie sie liczyła zadna rozmowa
        > czy tematy główne do zagajenia - nie zauwazysz nawet o czym gadacie
        > czy nawet O CZYM MILCZYCIE!
        >
        ........................

        wyjątkowo oryginalne podejście do tematu,
        nieważne,że debil,ważne ,że ładny jak obrazek
        • Gość: andreas Debil nie debil, inteligentny nie inteligentny... IP: 217.116.110.* 02.02.07, 15:32
          beatrix13 napisała:

          > Gość portalu: andreas napisał(a):
          >
          > > wierz mi, jak ja spotkasz, to nie bedzie sie liczyła zadna rozmowa
          > > czy tematy główne do zagajenia - nie zauwazysz nawet o czym gadacie
          > > czy nawet O CZYM MILCZYCIE!
          > >
          > ........................
          >
          > wyjątkowo oryginalne podejście do tematu,
          > nieważne,że debil,ważne ,że ładny jak obrazek
          ---------------------------------------------------

          Pragne Tobie zwrócic uwage, ze dla kazdego co innego...
          Uczucie nasze nie da sie kierowac testami na inteligencje!

          Ba, wolisz byc całe zycie z inteligentnym partnerem nieszczęsliwa,
          czy z takim którego kochasz szczęsliwa...
          choc nie pogadasz o historii?

          Dla mnie wybór prosty!

          Dla mnie liczy sie uczucie, a nie wykalkulowana inteligencja!

          Poza tym łatwo bardzo, BARDZO przypinasz komus łatke DEBILA!
          Moze nie wszyscy sa w stanie nawiazac rozmowe
          na temat historii czy architektury,
          ale W ŻADNYM RAZIE nie oznacza to ze sa debilami - co sugerujesz!

          Nadto powiem jeszcze, ze kolega Zdesperowany pisze o tej dziewczynie,
          ze nie ma w ogóle zainteresowań!
          Przepraszam nawet nie pokusił sie o pozananie tej dziwczyny
          i jej zainteresowń...
          Ograniczył sie jedynie do stwierdzenia testowego,
          ze nie dzieli jej zainteresowań!
          Ale on nie pokusił sie do zainteresowania sie jej zainteresowaniami!

          A nie chciałbym tu teraz rozstrzygac, które zainteresowania
          pozwalaja na przypiecie metki DEBILA,
          a które na przebywanie w towarzystwie... Zdesperowanego czy Twoim Beatrix!

          Czy historia, matematyka, judo, kwiaty, whisky, Indie i podróze...

          To jest zycie i pamietaj,
          ze wiekszośc sami ludzie sobie nawymyslali
          i próbuja kategoryzować, wartosciowac zupełnie bezsensu. zupełnie...

          Mnie niejednokrotnie z osobami przyjetymi ogólnie za inteligentnych
          przebywa sie kiepsko, a z innymi cudownie spedzam czas...
          Podejrzewam, ze przyjemnośc przebywania nie jest zdeterminowana
          pojeciem jakie wymyslił sobie człowiek inteligencja...
          • beatrix13 Re: Debil nie debil, inteligentny nie inteligentn 02.02.07, 15:42
            odnosząc się do mojej ogólnikowej wypowiedzi,którą nie wiedzieć czemu bierzesz
            do siebie ,wplatasz w nią zdania innych uczestników tego wątku,
            zachowujesz się niczym zdesperowany,
            mało to klarowne i nie wiem czemu miało służyć
            • Gość: andreas Re: Debil nie debil, inteligentny nie inteligentn IP: 217.116.110.* 02.02.07, 16:02
              Gość portalu: andreas napisał(a):

              > wierz mi, jak ja spotkasz, to nie bedzie sie liczyła zadna rozmowa
              > czy tematy główne do zagajenia - nie zauwazysz nawet o czym gadacie
              > czy nawet O CZYM MILCZYCIE!
              >
              ........................

              wyjątkowo oryginalne podejście do tematu,
              nieważne,że debil,ważne ,że ładny jak obrazek
              =======================

              Prosze przeczytaj uwaznie co napisałas
              odnoszac sie do mojej przeciez wypowiedzi...

              Zasugerowałaś "nieważne,że debil,ważne ,że ładny jak obrazek"
              zrozumiałe wiec na podstawie powyzszej mojej wypowiedzi
              i ogólnie tematu watku, ze pojeciem DEBIL okreslasz tomze dziewczyne
              tylko dlatego, ze nie nawiazała do zagajenia o historii i architekturze!

              Dalej z bardzo lapidarnej i trywialnej Twojej wypowiedzi
              wykoncypowałem, ze osoba inteligentna, no nie DEBIL,
              bardziej zasługuje - Twoim zdaniem - na uczucie niz osoba ładna,
              a moim zdaniem na uczucie nie ma to az takie wpływu...
              co tez napisałem!

              Dalej poddałem w watpliwośc pojecie
              okreslania i łatwośc typowania kogos jako DEBIL
              w tym wypadku tylko dlatego - temat watku - ze nie wie lub nie ma zdania
              na tematy architektury i historii...

              Wybacz, jak podejmujesz dyskusje z kims i nawiazujesz do jego wypowiedzi,
              to ma prawo odnieśc to do siebie... chyba? ;))
              • swantevit Do prac recznych powinna byc ladna... 02.02.07, 16:07
                a do prac polowych, niekoniecznie...
                • Gość: andreas a inteligentna? IP: 217.116.110.* 02.02.07, 16:14
                  jeszcze prosze okresl do czego ma byc inteligentna,
                  a kiedy wystarczy DEBIL?

                  Bedziemy mieli pełna jasność!
                  • beatrix13 Re: a inteligentna? 02.02.07, 16:27
                    na te ponad 100 postów moich jet kilka ,
                    podobne do mojego podejście do tematu prezentowało tu kilka pań ,m.in. labatt i
                    bazyl,
                    ale oczwiście andreas musiał się do mnie znowu pić,
                    cóz ,przykro mi andreas ,że Ty kobietę tylko instrumentalnie traktujesz,
                    żeby sobie pomilczeć ,
                    a miłość jest dla Ciebie tożsama z pożądaniem ,skoro najważniejsze jest
                    opakowanie,

                    oczywiście,że bardzo ważna jest inteligencja ,podobne spojrzenie na
                    świat ,podobne pasje,
                    ale to jest ważne dla osób dojrzałych emocjonalnie ,które wyrosły z
                    wieku ,kiedy podkochuje się w panienkach z plakatów
                    • Gość: andreas Re: a inteligentna? IP: 217.116.110.* 02.02.07, 16:37
                      nie rozumiem czemu zarówno w pierwszym poscie bedacym odpowiedzia na mój,
                      jak i w tym próbujesz rozwikłać moje inklinacje przy wyborze partnerki!!
                      Ba, piszesz co dla mnie jest wazne..

                      Moja droga ja nie mam problemu z wyborem partnerki,
                      która kocham i z która jest mi dobrze...
                      Ba, powiem wiecej jestem z osoba z która jestem szczęsliwy!

                      Naprawde mamy o czym rozmawiac i mamy wspólne pasje...
                      i wierz mi nie rozmawiam o architekturze i historii,
                      ba nawet jej nie testuje z matematyki i szachów - mój konik!!

                      Tak wiec o mnie i moje uczucia i partnerki mozesz byc spokojna... :)))

                      Mam partnerke, ktora uwazam za ładna i inteligentna!
                      Tak jak i moi znajomi!

                      teraz napisz o swoim partnerze, jak masz ochote i partnera...
                      • Gość: andreas Re: a inteligentna? IP: 217.116.110.* 02.02.07, 16:50
                        i jeszcze jedno Beatrix nie podejrzewam Ciebie o brak inteligencji,
                        ale zupełnie nie rozumiem ...

                        Napisałem rade-post do Zdesperowanego,
                        a Ty byłas tak miła nawiazac do mojej wypowiedzi swoim postem,
                        a teraz masz pretensje, ze odpowiadam Tobie...
                        i nawiazuje do twojej wypowiedzi...

                        Wybacz ale to smieszne i ja tego nie rozumiem...

                        Miałem odpowiadac Tobie w piszac do Labatt czy Bazylego.. ? ;)))
                      • beatrix13 Re: a inteligentna? 02.02.07, 17:08
                        Gość portalu: andreas napisał(a):

                        > nie rozumiem czemu zarówno w pierwszym poscie bedacym odpowiedzia na mój,
                        > jak i w tym próbujesz rozwikłać moje inklinacje przy wyborze partnerki!!
                        > Ba, piszesz co dla mnie jest wazne..
                        >
                        > Moja droga ja nie mam problemu z wyborem partnerki,
                        > która kocham i z która jest mi dobrze...
                        > Ba, powiem wiecej jestem z osoba z która jestem szczęsliwy!
                        >
                        > Naprawde mamy o czym rozmawiac i mamy wspólne pasje...
                        > i wierz mi nie rozmawiam o architekturze i historii,
                        > ba nawet jej nie testuje z matematyki i szachów - mój konik!!
                        >
                        > Tak wiec o mnie i moje uczucia i partnerki mozesz byc spokojna... :)))
                        >
                        > Mam partnerke, ktora uwazam za ładna i inteligentna!
                        > Tak jak i moi znajomi!
                        >
                        > teraz napisz o swoim partnerze, jak masz ochote i partnera...


                        ......................
                        znowu wszystko do siebie bierzesz,chyba więc sam nie wierzysz w to twoje
                        zaklinanie rzeczywistości,
                        jak masz ochotę możesz chwalić się swoimi kochankami,twoja sprawa,
                        choc wydaje mi się ,ze to teamty bardziej na kozetkę u psychoterapeuty niż
                        forum publiczne
                        • Gość: andreas reasumujac, Beatrix gonisz w pietke... koncze IP: 217.116.110.* 02.02.07, 17:18
                          na mój post-rada do Zdesperowanego
                          Ty mi odpowiadasz dość lapidarnie,
                          ale dośc do mnie... bardzo do mnie i wrecz o mnie!
                          Odpowidam wiec Tobie...

                          A Ty masz pretensje, ze odpowiadam TOBIE?
                          Uwazasz konkretnie, ze powinienem odpowiadac Labatt czy Bazylemu.
                          Mnie uczono, ze odpowiada sie temu, któren pyta...
                          Nie wiem czy ja dobrze rozumiem... Twoje zastrzezenia?

                          Nadto próbujesz pisac o moim skalowaniu i dojrzałosci i problemach...
                          własnie konkretynie moich!
                          Odpowiadam wiec Tobie o sobie, zebys sie nie martwiła,
                          a Ty traktujesz to, jak chwalenie....
                          czy jakies zwierzenia!
                          To przepraszam, jak adresujesz swpja troske konkretnie do mnie,
                          to rozwiewam Twoje obawy - i tyle!

                          Na pewno czegos nie rozumiem....

                          Koncze, bo to sensu nie ma,
                          jak kazda dyskusja Twoja ze mna...

                          na pewno czegos nie rozumiem,
                          ale najpewniej nie jestem az taki inteligentny
                          i to wszystko dlatego, ale za to łatwiej mi sie zyje....

                          Koniec!
                          • beatrix13 Re: reasumujac, Beatrix gonisz w pietke... koncze 02.02.07, 17:42
                            ani nawet przez chwilę nie martwiłam się Tobą ,
                            jestes tak pewny siebie ,ze na pewno sam świetnie dasz sobie radę,
                            a dyskutować z Tobą lubię ,bo i smieszno i straszno
                            • Gość: andreas Re: reasumujac, Beatrix gonisz w pietke... koncze IP: 217.116.110.* 02.02.07, 18:42
                              pewny siebie nie jestem, ale rade sobie dam - mam nadzieje!
                              Ufam tez, ze Twój system dobierania partnerów,
                              tez Tobie przynosi zadowolenie...
                              Natomiast jestem wprost usatysfakcjonowany,
                              że dyskusja ze mna - nawet taka - sprawia Tobie
                              przyjemność jakiegos rodzaju... ;)))

                              Mam nadzieje, ze jestes ładna... ;)))







                              no i inteligentna oczywiscie! :))))
                              • Gość: sturmmann Re: reasumujac, Beatrix gonisz w pietke... koncze IP: *.chello.pl 02.02.07, 19:16
                                Boże, imbecylizm. Przecież nie ma ładnych i inteligentnych!!!
                                Andreas, ty dyletancie!
                                • Gość: andreas Re: reasumujac, Beatrix gonisz w pietke... koncze IP: 217.116.110.* 02.02.07, 19:24
                                  WIEM... sa same ładne - niektóre!!!

                                  ale chciałem byc kurturarny! ;))
                                  • Gość: sturmmann Re: reasumujac, Beatrix gonisz w pietke... koncze IP: *.chello.pl 02.02.07, 19:40
                                    To żeś pierd..noł. Chłopie! Ty jesteś nowicjusz w sprawach damsko-męskich!He he he!
                                    • Gość: andreas Re: reasumujac, Beatrix gonisz w pietke... koncze IP: 217.116.110.* 02.02.07, 19:56
                                      eee nowicjusz, to na pewno nie...
                                      raczej niestety weteran!
                                      Niemniej jednak staram sie odswieżac info i byc na biezaco,
                                      w miare moich ubogich mozliwosci oczywiście...

                                      Kazdy ma swoje sposoby...
                                      ja jestem zadowolony!

                                      mam wyliczyc.... ;))))

                                      eeeeee
                                      • beatrix13 Re: reasumujac, Beatrix gonisz w pietke... koncze 02.02.07, 20:04
                                        ilość albo jakość?
                                        pytanie prawie hamletowskie
                                        • Gość: andreas Re: reasumujac, Beatrix gonisz w pietke... koncze IP: 217.116.110.* 02.02.07, 20:12
                                          no niestety ilość...
                                          a jakość... bywa!

                                          zreszta pytasz czy rozmawiasz, pamietaj tylko z jedna strona...

                                          pytamie hamletowskie a moze nawet... ;)) chamskie!
                                          ale sie przyznaje, w zyciu bywa róznie!

                                          czesto ja zawodziłem i zawodze,
                                          przecież zem tylko człowiek i to maluczki!
                                          • beatrix13 Re: reasumujac, Beatrix gonisz w pietke... koncze 02.02.07, 20:13
                                            nie obrażaj się,
                                            tak Cię tylko pod włos biorę
                                            • Gość: andreas Re: reasumujac, Beatrix gonisz w pietke... koncze IP: 217.116.110.* 02.02.07, 20:21
                                              ALE JA JESTEM ŁYSY!!!!

                                              nawet nie jestem ładny...
                                              a Ty jeszcze stale podwazasz moja inteligencje! ;))
                                              • beatrix13 Re: reasumujac, Beatrix gonisz w pietke... koncze 02.02.07, 20:25
                                                gra z 1 szarą może być równie emocjonująca
                                                • swantevit Widze ze sie macie ku sobie, ale cos ciezko wam 02.02.07, 20:29
                                                  przekroczyc prog, niczym czapli i zurawiowi ze znanej bajki.. :-)
                                                  Chcesz Andy tel. Beci?
                                                  Mozesz sie umowic i pokazac jej ta komorke..
                                                  szara...
                                                  • beatrix13 Re: Widze ze sie macie ku sobie, ale cos ciezko w 02.02.07, 20:35
                                                    wyciągasz drogi skandynawski interlokutorze wnioski niewłaściwe z naszych gadek-
                                                    szmatek,
                                                    my tu tylko kabaret moralnego niepokoju uprawiamy na forumowym poletku masowej
                                                    wyobraźni
                                                  • Gość: andreas Re: Widze ze sie macie ku sobie, ale cos ciezko w IP: 217.116.110.* 02.02.07, 21:14
                                                    zaraz zaraz ja sie angazuje bardzo powaznie...
                                                    Wprawdzie tylko wirtualnie,
                                                    ale czasami jest to reaniejsze i prawdziwsze.
                                                    zreszta co jest prawdziwsze...?
                                                  • beatrix13 Re: Widze ze sie macie ku sobie, ale cos ciezko w 02.02.07, 22:16
                                                    ależ kochanie ja tez się bardzo zaangażowałam
                                                    w pisanie,
                                                    tylko matrix jest prawdziwy!
                                              • Gość: jojo Re: reasumujac, Beatrix gonisz w pietke... koncze IP: *.chello.pl 03.02.07, 14:55
                                                To Pan, Panie Krupowicz?!
    • korfi Re:Inteligentna,czy ładnai czy koniecznie rydwanem 01.02.07, 16:11
      Największym problemem wydaje mi się być nieco przygaśnięta płomienna miłość
      trącona rydwanem czasu. W zasadzie najbardziej mnie zaintrygowało samo zjawisko
      trącenia tym rydwanem. Bo czy gdyby to przyszłe wydarzenie nastąpiło poprzez
      trącenie samochodem czasu to skutek dla tej miłości byłby taki sam czy może
      bardziej pogłębiony? Czy słowo rydwan jako narzędzie trącenia zostało użyte ze
      względu na cechę tej miłości czyli płomienność? (rydwany ognia). Wyjasnienie
      tych kwestii wydaje się być kluczowym dla odpowiedzi na przedstawiny problem.

      -------------------------------------------------------
      Każda akcja wywołuje co najmniej równy i skierowany przeciw niej krytycyzm
      • Gość: jaary Re:Inteligentna,czy ładnai czy koniecznie rydwane IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.07, 16:23
        pamiętaj tylko MILOŚĆ....MILOŚĆ MILOŚĆ WAZNA ZE SIE KOCHACIE....
        • Gość: andreas popieram i potwierdzam IP: 217.116.110.* 01.02.07, 17:04
          • Gość: labatt Re: popieram i potwierdzam IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 01.02.07, 18:29
            Zaciekawilo mnie - jak doszlo do tej....milosci?Moze jednak jestescie siebie
            warci - a Ty tylko masz odrobine lepsze zdanie o sobie?
    • 1.bazyl Re: Inteligentna, czy ładna! 01.02.07, 18:37
      Wiesz, Zdesperowany, zabawie sie we wrozke i powiem Ci, jak to sie skonczy.

      Przez najblizsze pare miesiecy bedziesz sie lamal - zerwac, nie zerwac, a jesli
      zerwac to jak. Rozproszony tymi rozwazaniami bedziesz sie kochal ze swoja
      dziewczyna w pewnym roztargnieniu, na co na pewno bedzi mial wplyw rowniez
      fakt, ze w lozku bedziesz sie zastanawial nad wplywem sztuki japonskiej na
      malarstwo impresjonistow, tak jak to masz we zwyczaju.

      Potem nastapi fakt, opisywany przez mezczyzn jako pekniecie prezerwatywy, a
      przez kobiety jako zsuniecie sie jej. Oczywiscie pani w kiosku, ktora sprzedala
      Wam te prezerwatywy, a ktorej wczesniej wypadl drut podczas robienia moherowego
      beretu i wbil sie ostrym koncem w opakowanie, bedzie wiedziala swoje.

      Powodowany poczuciem przyzwoitosci, presja rodziny oraz nadzieja, ze dziecko
      bedzie ladne po mamie, ozenisz sie ze swoja dziewczyna. Potem tylko ona,
      ogladajac zdjecia slubne, zapyta sie Ciebie, czemu Ty taka nieszczesliwa mine
      miales caly czas.

      Wbrew Twoim oczekiwaniom, dziecko odziedziczy urode i sklonnosc do marudzenia
      po Tobie, a inteligencje po matce.

      Twoja zona poswieci sie calkowicie macierzynstwu, odstawiajac Ciebie na boczny
      tor. Zdesperowany faktem, ze po urodzeniu dziecka nie zgubila tych dodatkowych
      35 kg, ktore przybyly jej w ciazy, oraz tym, ze w Twojej pracy pojawila sie
      nowa kolezanka, z plomienna grzywa, duzym biustem i 150 IQ, zwrocisz sie
      ponownie o porade na to Forum.

      Zgodnie z rada udzielana Ci przez Andreasa (ktory napisze Ci: "carpe diem"
      chlopie, masz tylko jedno zycie, wiec ciesz sie nim)wdasz sie w romans z
      kolezanka z pracy.

      Skonczy sie tak, ze kolezanka z pracy po namysle oskarzy Cie o molestowanie,
      zona poirytowana ciaglymi pytaniami o symbolike obrazow Hieronima Boscha
      wyprowadzi sie do mamy, a Ty zostaniesz sam.

      Z ksiazkami na pocieche.

      Moral z tego plynie taki: waznych zyciowych kwestii nie rozwiazuj w oparciu o
      porady z tego forum - odpowiedzi znasz tylko Ty sam.

      Rzecz jasna, moral rowniez jest porada...
      :)
      • Gość: labatt ..za duzo tego dobrego..... IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 01.02.07, 18:47
        Bazyl - napisalas pieknie i madrze - to moze byc szokiem dla zdesperowanego
        ...;)
        • 1.bazyl Re: ..za duzo tego dobrego..... 01.02.07, 18:53
          Dzieki Labatt za mile slowo:).

          Chlop moze sie zszokowac jeszcze bardziej, gdy odkryje, ze na swiecie sa
          rowniez kobiety piekno nie wyklucza inteligencji.
          • 1.bazyl Re: ..za duzo tego dobrego..... 01.02.07, 18:54
            Errata:
            za wczesnie wyslane - i zabraklo w zdaniu "u ktorych".
            • beatrix13 Re: ..za duzo tego dobrego..... 01.02.07, 19:02
              bo tego typu układy mało perspektywiczne są:
              on myśli:nic to ,że głupiutka,ale ładniutka i w łóżku dobra,
              ona do siebie mówi:nic to,że stary i w łóżku niedomaga,ale portfel gruby ma;

              i żyli długo i szczęśliwie,ale każde z osobna
              • Gość: labatt Re: ..za duzo tego dobrego..... IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 01.02.07, 19:07
                Bea....-myslisz,ze on mysli?To moze powaznie podejsc do problemu - i dac jednak
                jakas odpowiedz...HMMMMM - inteligentna czy ladna.......?Oto jest pytanie!
                • beatrix13 Re: ..za duzo tego dobrego..... 01.02.07, 19:10
                  niestety labatt ,większość panów myślenia za wartość nie uznaje i w obecnym
                  zmaganiu ,jak widac po postach ,rekomendują ładną ,od inteligentnej odstręczają
                  • Gość: labatt Re: ..za duzo tego dobrego..... IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 01.02.07, 19:16
                    Jestem pewna,ze panowie od w/w rad - bawia sie przednio .Jest to najbardziej
                    pokojowa metoda wyeliminowania rywala...
                    • beatrix13 Re: ..za duzo tego dobrego..... 01.02.07, 19:19
                      hmm... być może to jakieś specyficzne gorzkie gody,co nie wyklucza innej
                      opcji , w której duch patriarchalnego prymitywizmu mocno u nas trzyma się
                    • Gość: MOYRA Re: ..za duzo tego dobrego..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.07, 19:20
                      Jeśli juz teraz masz wątpliwości, to ożeń się - albo zostaniesz męczennikiem ,
                      albo filozofem.
                      Jeśli twoja kobieta jest taka jak ja opisujesz ,
                      to już czuj się jakbyś oglądał cudny film nagrodzony Oskarem...365 razy rocznie...
                      • Gość: labatt Re: ..za duzo tego dobrego..... IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 01.02.07, 19:26
                        ....ta nagroda to za scenografie?
                        • beatrix13 Re: ..za duzo tego dobrego..... 01.02.07, 19:43
                          raczej za efekty specjalne ,ewentualnie drugą rolę kobiecą
                          • jam-agru Re: ..za duzo tego dobrego..... 03.02.07, 16:52
                            A cóż to w ogóle za dylemat? Masz, chłopie, idealną okazję na stuprocentowe
                            wpisanie się w wymarzony program demograficzno-moralny. Kobita nie będzie się
                            rwała do, tfu, nauki ani tym bardziej do pracy, będzie tkwiła przy garach i
                            ścierkach, jak Rydzyk i LPR przykazali, urodzi Ci piątkę dzieci i ksiądz po
                            kolędzie Cię pochwali za dobrze wykonaną robotę, marudzić zanadto też nie
                            będzie mogła, bo z tą piątką to Ty trzymasz ją w garści, a jak ładna, to może
                            zrobią wam zdjęcie do 'Naszego Dziennika', jako modelowej rodziny. A jeżeli
                            wszystko pójdzie po myśli Sobeckiej, to na wzór becikowego ustalą też "żonowe",
                            za posiadanie własnoręcznie udomowionej kury, no, to wtedy jesteś ustawiony!!!
                            • Gość: zdesperowany II Re: ..za duzo tego dobrego..... IP: *.chello.pl 04.02.07, 10:26
                              Skąd się ty urwałeś? Z taką koncepcją na życie, to skończysz niewątpliwie z
                              gromadą dziesięciorga upierdliwych bobasów i jeszcze wspanialej upierdliwą
                              zoną, he he he. Matko boska! Ciemnogród :-D
                        • Gość: selawi Re: ..za duzo tego dobrego..... IP: *.dns.bambulki.pl 13.02.07, 19:47
                          zdesperowany
                          pozwól, że udzielę ci wyczerpującej odpowiedzi, która raz na zawsze wyzwoli cię
                          od tego dylematu i pozwoli cieszyć się zyciem. Najpierw założenia, potem
                          wnioski.
                          1. inteligenty nie będzie żywił uczucia do tępaka, chyba że:
                          a) jest świeżo zakochany i jeszcze wydaje mu się, że wybranka milczy, bo jest
                          tajemnicza, a nie dlatego, że nie ma nic do powiedzenia, etc.
                          b) już wie, że to tępak, ale ponieważ sam ma kompleksy i potrzebuje mieć nad
                          kim górować, to głupota go rozczula i daje poczucie władzy i intelektualnej
                          przewagi.
                          2. inteligenty, jak się juz połapie, że to punkt a) zacznie się złościc i
                          przestanie żywić uczucia.Jeśli nie przestanie to
                          albo nie jest inteligenty albo punkt b.
                          Ergo:
                          skoro nie jesteś inteligenty, to inteligenta ci się z przydziału nie należy i
                          nie zawracaj nam głowy
                          skoro jesteś inteligenty, a żywisz uczucie, tylko potrzebujesz się
                          dowartościować ( o czym świadczy też twój post) to inteligenta tym bardziej ci
                          się nie należy, bo raz, że będziecie się kłócić, dwa, że kompleksy ci się
                          podwoją, trzy, co za przyjemność żyć z facetem o urodzie gosiewskiego i w
                          dodatku z kompleksami.
                          Wniosek końcowy- ciesz się życiem, poki dziewczyna się nie połapała, że zyje z
                          takim pierdzielem, na inteligente nie licz, bo cie zdemaskują i będzie ci
                          przykro, na spacery nie chodź, tylko na basen z dziewczyną- to podnosi poziom
                          endorfin a i tak nie da się gadać.
                          ps.
                          jakie ja mam szczęscie, że jestem ładna i inteligenta!
                          • Gość: zdesperowany Re: ..za duzo tego dobrego..... IP: *.chello.pl 17.02.07, 09:48
                            selawi Ja nie nie mam zamiaru nikogo obrażać, ale twoje wypowiedzi są infantylne
                            i beznadziejne, a także zapewne wale nie jest tak jak charakteryzuje to twoja
                            laurka w PS. Wydaje ci się,że posiadłaś patent na wytłumaczenie tego, a jesteś
                            zwyczajnie głupia. Teoria zupełnie chybiona. Nie masz zielonego pojęcia. Jest
                            jeszcze coś takiego, jak uczucie i tolerancja. I trzeba brać całokształt drugiej
                            osoby, aby podjąć decyzję o odejściu od niej. Brak wspólnych tematów, to jest
                            problem wielki, ale nie może przesądzać, że o tym, że się zostawia drugą osobę.
                            I źle mnie istoto o kretyńskim sposobie rozumowania zrozumiałaś. Chciałem
                            usłyszeć, co inni myślą o tym, abym nie zrobił głupoty. A ty konstruujesz teorie
                            z czapki. Życzę ci do pary kretyńskiego mężczyzny, który będzie się
                            dowartościowywał przy tobie, zgodnie z twoją koncepcją związku z nieinteligentną.
    • Gość: V.H. zdefiniuj pojecia "ladna" i "inteligetna" IP: 80.53.41.* 01.02.07, 23:38
      bo na razie nie mamy o czym rozmawiac
      • Gość: andreas Re: zdefiniuj pojecia "ladna" i "inteligetna" IP: 217.116.110.* 02.02.07, 15:40
        wszyscy pomineli to pytanie i dyskutuja o niczym!!!
        Masz racje co to znaczy...


        Pozwole sobie przytoczyc moja wypowiedz powyzej...


        Pragne Tobie zwrócic uwage, ze dla kazdego co innego...
        Uczucie nasze nie da sie kierowac testami na inteligencje!

        Ba, wolisz byc całe zycie z inteligentnym partnerem nieszczęsliwa,
        czy z takim którego kochasz szczęsliwa...
        choc nie pogadasz o historii?

        Dla mnie wybór prosty!

        Dla mnie liczy sie uczucie, a nie wykalkulowana inteligencja!

        Poza tym łatwo bardzo, BARDZO przypinasz komus łatke DEBILA!
        Moze nie wszyscy sa w stanie nawiazac rozmowe
        na temat historii czy architektury,
        ale W ŻADNYM RAZIE nie oznacza to ze sa debilami - co sugerujesz!

        Nadto powiem jeszcze, ze kolega Zdesperowany pisze o tej dziewczynie,
        ze nie ma w ogóle zainteresowań!
        Przepraszam nawet nie pokusił sie o pozananie tej dziwczyny
        i jej zainteresowń...
        Ograniczył sie jedynie do stwierdzenia testowego,
        ze nie dzieli jej zainteresowań!
        Ale on nie pokusił sie do zainteresowania sie jej zainteresowaniami!

        A nie chciałbym tu teraz rozstrzygac, które zainteresowania
        pozwalaja na przypiecie metki DEBILA,
        a które na przebywanie w towarzystwie... Zdesperowanego czy Twoim Beatrix!

        Czy historia, matematyka, judo, kwiaty, whisky, Indie i podróze...

        To jest zycie i pamietaj,
        ze wiekszośc sami ludzie sobie nawymyslali
        i próbuja kategoryzować, wartosciowac zupełnie bezsensu. zupełnie...

        Mnie niejednokrotnie z osobami przyjetymi ogólnie za inteligentnych
        przebywa sie kiepsko, a z innymi cudownie spedzam czas...
        Podejrzewam, ze przyjemnośc przebywania nie jest zdeterminowana
        pojeciem jakie wymyslił sobie człowiek inteligencja...
        • beatrix13 Re: zdefiniuj pojecia "ladna" i "inteligetna" 02.02.07, 15:50
          Gość portalu: andreas napisał(a):
          .....
          > wszyscy pomineli to pytanie i dyskutuja o niczym!!!
          , ze przyjemnośc przebywania nie jest zdeterminowana
          > pojeciem jakie wymyslił sobie człowiek inteligencja...
          ....
          ......................................

          spamujesz mój drogi,tradycyjnie
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=70&w=56524584&wv.x=2&a=56617679
          • Gość: andreas Re: zdefiniuj pojecia "ladna" i "inteligetna" IP: 217.116.110.* 02.02.07, 16:10
            ucze sie pilnie od Ciebie i Absztyfa!!!!
            • kotegaeshi1 Re: zdefiniuj pojecia "ladna" i "inteligetna" 02.02.07, 16:16
              Dzień dobry - a mam dość zaskakujące pytanie - nie lepiej żeby była ładna i inteligentna? To właściwie rozwiązuje sprawę stosunków interpersonalnych... Znam kilka ładnych i inteligentnych kobiet. Więc chyba ten gatunek nadal występuje w przyrodzie...
              • Gość: andreas ja nie chciałem tego zbyt wczesnie ujawniac... IP: 217.116.110.* 02.02.07, 16:29
                ale najcześciej osoba, która kochamy...
                najczęsciej wedle nas jest ŁADNA i INTELIGENTNA własnie!!!

                Ot i cały problem... :)))

                jak pokochamy, to nie ma problemu wyboru!

                Bo przeciez dla kazdego co innego,
                a zadne testy czy nawet wyrafinowane p[rogramy komputerowe
                nie sa w stanie człowiekowi wybrac osoby wzdledemtylko
                tych dwóch parametrów urody i inteligencji...

                Tym bardziej, gdy ktos wiedze osoby utozsamia z inteligencja...

        • Gość: gupek Re: zdefiniuj pojecia "ladna" i "inteligetna" IP: *.chello.pl 31.05.07, 18:36
          Czy można darzyć uczuciem głupią kobietę?
          • poranny_wzwod Re: zdefiniuj pojecia "ladna" i "inteligetna" 31.05.07, 21:27
            Mozna, tylko o jakie uczucie cie chodzi?


            Gość portalu: gupek napisał(a):

            > Czy można darzyć uczuciem głupią kobietę?


    • 1.bazyl Co jest podstawa dobrego zwiazku 02.02.07, 02:47
      Zreszta, napisze Ci to moze troche bardziej wprost...

      Podstawa dobrego zwiazku NIE jest:
      atrakcyjny wyglad
      wspolne zainteresowania
      udany seks
      umiejetnosc gotowania
      posprzatane mieszkanie
      wszczety przewod doktorski
      przynaleznosc partyjna

      Choc rzecz jasna nie sa to rzeczy, ktore w budowie zwiazku przeszkadzaja.

      Jest nim natomiast SZACUNEK dla drugiej osoby.

      Zapytaj sam siebie, czy szanujesz dziewczyne, spacer z ktora sam porownujesz do
      wyprowadzania psa...
      • Gość: Dana Re: Co jest podstawa dobrego zwiazku IP: 217.153.4.* 02.02.07, 14:08
        WOW, przegapiłam wątek spaceru z dziewczyną równoważnego z wypr. psa.
        Zdesperowany: zerwij z tą dziewczyną ten związek, nie zasługuje na faceta który
        nie dość ze tak myśli o niej to w ten sposób pisze.
        Ona zasługuje na kogoś lepszego. Jak każdy, zasługuje na to że ktoś będzie
        potrafił ją docenić. Daj tej dziewczynie spokój. Moja rada.
        A sam zastanów sie nad sobą, związek z nią to jakiś altruizm czy co??? czemu z
        nią jeszcze jesteś? a moze to preteks by zrobiś z siebie biedaczysko z
        dylematem, bo chcesz wyrwać laskę na forum co sie złapie na litość. jakiś ty
        biedny... zal mi twojej dziewczyny bo jesteś wobec niej nieuczciwy. adieu
        • Gość: zdesperowany Re: Co jest podstawa dobrego zwiazku IP: 195.116.32.* 02.02.07, 14:31
          Pustostan intelektualny!!!
          • Gość: Dana Re: Co jest podstawa dobrego zwiazku IP: 217.153.4.* 02.02.07, 14:40
            No pięknie mówisz o osobie którą jak twierdzisz we wcześniejszych wypowiedziach-
            że kochasz????? Jaki jest w takim Twój poziom intelektualny skoro znalazłeś
            się w takiej sytuacji jaką opisujesz.
            • Gość: zdesperowany Re: Co jest podstawa dobrego zwiazku IP: 195.116.32.* 02.02.07, 14:41
              Skomentowałem treść twojej wypowiedzi!
              • Gość: Dana Re: Co jest podstawa dobrego zwiazku IP: 217.153.4.* 02.02.07, 14:45
                hehehe rada: wizyta u psychiatry
                " Panie doktorze, wszędzie widzę ptstostany intelektualne, czy to ma związek z
                alkoholem, syndrom białych myszek, delirka?"
                • Gość: zdesperowany Re: Co jest podstawa dobrego zwiazku IP: 195.116.32.* 02.02.07, 14:49
                  Nie piję! Za wiele!
                • Gość: zdesperowany Re: Co jest podstawa dobrego zwiazku IP: 195.116.32.* 02.02.07, 14:52
                  Twoja koncepcja jest chybiona. Infantylna i prymitywna. Nie znasz się! Cechuje
                  się prostotą rozumowania i formułowania wniosków. Do psychologa - marsz!!!
                  • Gość: Dana Re: Co jest podstawa dobrego zwiazku IP: 217.153.4.* 02.02.07, 15:01
                    Ale to nie ja mam problem. A twój nie wydaje sie na tyle skomplikowany by
                    wymagał wielotorowych rozważań w poszukiwaniu rozwiązania. Infantylna
                    koncepcja... heh skąd ta pewność skoro nie znasz wieku autora, może nad wyraz
                    dorosła jak na mój wiek :D
                    II - uznajesz ją tak czy siak na godną tego byś zajął wobec niej stanowisko.

                    • Gość: zdesperowany Re: Co jest podstawa dobrego zwiazku IP: 195.116.32.* 02.02.07, 15:03
                      Oczywiście! To ile wiosen liczycie? A płeć?
                      • Gość: Dana Re: Co jest podstawa dobrego zwiazku IP: 217.153.4.* 02.02.07, 15:11
                        nie będę polemizować na temat czy mój wiek usprawiedliwia taką wypowiedź.
                        autor: można domyslić sie płci.
                        twoja ocena moich wypowiedzi nie jest dla mnie trafna, wiec nie widze sensu
                        tego wątku prowadzić dalej. Strata czasu.
                        Rada kolejna: Nie mnóż sobie problemów, a nie rozwiązywalne - przecinaj niczym
                        węzeł gordyjski.

                        :D
                        • Gość: zdesperowany Re: Co jest podstawa dobrego zwiazku IP: 195.116.32.* 02.02.07, 15:13
                          KOBIETA! Na bank. :-)
                          • Gość: zdesperowany Re: Co jest podstawa dobrego zwiazku IP: 195.116.32.* 02.02.07, 15:18
                            A przeciać, to można sobie tętnice! Emancypantka jedna. Filozof. Z patentem na
                            problemy życiowe.
                            • Gość: dana Re: Co jest podstawa dobrego zwiazku IP: 217.153.4.* 02.02.07, 15:25
                              emancypantka , hmmm uważam to za plus. Niedługo uderzam do kuchni pichcić coś
                              na ząb, i potem w planie mycie podłóg. No pewnie że kobieta ! Stąd ta
                              solidarność jajników. Gratuluję bystrości.
                              Pewnie się juz tu nie pojawię. Bo rozkminiasz moją osobę zamiast własny
                              problem. Nie będę zatem przeszkadzać, jak dotąd odeszliśmy od sedna problemu.
                              Inni ci doradzą biedaczku. papa
                              • Gość: zdesperowany Re: Co jest podstawa dobrego zwiazku IP: 195.116.32.* 02.02.07, 15:28
                                Nie jesteś jednak emancypantką. To co bedziesz robić wskazuje jednak na tzw.
                                kurę domową. No to żegnaj, babo! :-D
                              • Gość: Dana Re: Co jest podstawa dobrego zwiazku IP: 217.153.4.* 02.02.07, 15:29
                                CZEKAJ!!!!!!!!!!!!
                                chyba nie myślisz o tych tętnicach powaznie.
                                • Gość: zdesperowany Re: Co jest podstawa dobrego zwiazku IP: 195.116.32.* 02.02.07, 15:32
                                  Podciąć tętnicę przez kobietę? Phi! Żarty! Oj kobieto! Do kuchni!!!
                                  Lepić mi pierogi, ale to już! :-D
                                  • Gość: Dana Re: Co jest podstawa dobrego zwiazku IP: 217.153.4.* 02.02.07, 15:36
                                    hehehe czarne albo białe.
                                    ty jadasz po restauracjach? podłogi pewnie też masz brudne. życie nie składa
                                    się z jednej płaszczyzny.
                                    • Gość: zdesperowany Re: Co jest podstawa dobrego zwiazku IP: 195.116.32.* 02.02.07, 15:38
                                      No weź już się za robotę, bo Twój luby stwierdzi, że nie ma z Ciebie pożytku.
                                      I założy watek na forum, he he he. :-D
                                      • Gość: Dana Re: Co jest podstawa dobrego zwiazku IP: 217.153.4.* 02.02.07, 15:42
                                        załozył
            • Gość: Dana Re: Co jest podstawa dobrego zwiazku IP: 217.153.4.* 02.02.07, 14:43
              Czy ty też jesteś ładny ? :D
              Bo inteligentni faceci albo nie mają takich problemów albo wiedzą co robić :D
              • Gość: zdesperowany Re: Co jest podstawa dobrego zwiazku IP: 195.116.32.* 02.02.07, 14:45
                Tak, jestem ładny. Mniej więcej jak Gosiu!
    • Gość: . Absztytrix. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.07, 16:42
      Obie cechy w jednym ciele.
      • Gość: absztyfikant Re: Absztytrix. IP: *.chello.pl 02.02.07, 16:47
        ale pie..cie farmazony!
        • Gość: absztyfikant Re: Absztytrix. IP: *.chello.pl 02.02.07, 16:50
          Nie ma kobiet inteligentnych i jednocześnie ładnych. To ułuda, fikcja, fantazja!
          Chciałbym się przekonać, że tak może być. He he he. Ale to niemożliwe.
    • Gość: fe77 Re: Inteligentna, czy ładna! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.07, 21:39
      niestety dwa w jednym daja tylko w promocjach, ale Ty niestety nie spotkałeś
      lubej w Realu...Bierz co masz i przestań sie rozczulać nad swoja niedocenioną
      inteligencją. Za dziesieć lat bedziecie mieć śliczne tłuste bobasy zadowolone z
      zycia bo mające kochajacą spełnioną matkę:) a ty czyściutkie mieszkanko i
      pachnący obiadek na stole. Jak Ci bedzie brak dyskusji o architekturze i
      psychologicznych aspektach wegetarianizmu to wejdź na forum:) tu na pewno
      bedziesz mógł z pełnym zołądkiem i w ciszy(bo dzieci juz dawno uśpione przez
      szczęśliwą mamusię) pogadać o problemach tego świata....
      No chyba że wolisz wiecznie głodny i z ryczącym dzieciakiem na kolanach oglądac
      Smurfy jednym okiem zerkająć na zabryzgany kaszką monitor swojej żony piszącej
      kolejny doktorat.....
      • felerynka Re: Inteligentna, czy ładna! 02.02.07, 21:52
        mój kolega odpowiedział na to pytanie w ciekawy sposób:
        sadze ze KAZDA kobieta, z ktora spałem była i ładna, ponętna, inteligentna,
        czasem nawet wredna(bardzo pożądana przezemnie cecha)
      • Gość: zdesperowany II Re: Inteligentna, czy ładna! IP: *.chello.pl 02.02.07, 22:39
        fe77 - Ty jesteś inteligentna. Ciekawe czy ładna. Ciekawe, jak Wy, kobiety,
        znalazły byście chłopa, który żłopie tylko browar i ogląda mecze. I jego
        podstawowe zwroty, to yhy i otwórz mnie piwo kobieto. I byście go do tego
        jeszcze kochały, he he he! I co? Wyzwolić się z okowów, czy dać mu szansę. I
        pierdzielić, że lepszy głupszy, bo nie lata po forum, nie pisze doktoratu. Fajny
        jest, bo siedzi w domu? Paranoja. Tragifarsa.
        • fe77 Re: Inteligentna, czy ładna! 02.02.07, 22:51
          niestety, nie ma promocji dwa w jednym:( nie jestem ładna, choc znam takich, co
          twierdzą inaczej w mysl przysłowia: każda potwora... Mogę sie bezczelnie
          pochwalić, że jestem cholernie zgrabna, ale twarz to już niestety na wyprzedazy
          dawali, no moze nie całkiem, ale promocja mała była, nos mi złamali ueee:(
          nie w pijackiej awanturce ale za młodu rodzice nie dopilnowali... Na
          pocieszenie dodam, że znam wielu facetów, wiekszość z nich to części goście w
          moich skromnych progach i wiem, że ładna kobieta, która czuje się kobietą nigdy
          nie zastapi ci kobiety inteligentnej to też zakompleksionej z powodu swojego
          wygladu, biedy, wyznania itd,itp... ciesz się, że znalazłeś ładna, i że podoba
          jej sie twoje pieprzenie o architekturze:) Pozdrawiam i życzę dużo miłosci
          jakkolwiek smieszne Ci sie to wydaje...
          • fe77 Re: Inteligentna, czy ładna! 02.02.07, 22:58
            Mój facet pije piwo, ogląda mecze, podaje mu piwo, a on mi podaje śniadania do
            łóżka. aktualnie jest na imprezie z kolegami, dodam tylko, że bardzo lubie jego
            kolegów. Przyjacółke mam jedną, bo wielu kobietom sie nie da ufać... I co? Też
            źle????Kobiety maja to do siebie, że jeżeli czuja się kobietami to NIC i NIKT
            nie jest w stanie stanąć im na drodze. Ciesz sie człowieku, bo gorsze rzeczy
            ludziom sie trafiają....
            • Gość: zdesperowany II Re: Inteligentna, czy ładna! IP: *.chello.pl 03.02.07, 06:43
              fe77 Ja się cieszę. To nie są problemy, tylko zaledwie rozterki. Zawsze można
              mieć w życiu poważniejsze trudności (np. nowotwór). Pogadać sobie można chyba,
              nie? Ja jednak wiem, że lepsza chyba inteligentna. I nie musi być ładna, ale
              przynajmniej zadbana, np. nie o parametrach tucznika i z płatami łupieżu, he he he.
      • Gość: złośnica Re: Inteligentna, czy ładna! IP: *.szczecin.mm.pl 05.02.07, 14:27
        inteligentna+ładna w promocji??? :D - bo faceci nie wiedza gdzie takie
        dziewczyny spotykac.tak mi sie wydaje...mialam kolege ktory szukal dziewczyn w
        dyskotekach,klubach,pubach i zawsze narzekal ze za stara,za
        mloda,nieodpowiedzialna,oszukuje itd... bo tylko sledzil oczami za takimi co
        prawie tylki mialy na wierzchu.kobiety inteligentne i ladne zawsze byly i
        beda.tylko ciekawe zdesperowany czy potafilbys taka przy sobie zatrzymac? moze
        ty w ogole takiej nie potrzebujesz?inteligentne gadki mozesz przeprowadzac z
        rownie inteligentnymi kumplami. skoro twierdzisz ze zywisz do niej uczucie to
        nie powinienes miec watpliwosci. szkoda mi tylko tej dziewczyny, bo mimo ze nie
        ma zainteresowan wyglada na to ze powinienes ja bardziej szanowac!!!
        • Gość: zdesperowany Re: Inteligentna, czy ładna! IP: *.chello.pl 05.02.07, 18:09
          Złośnica. Masz rację!!!
          Są jednak mądre kobiety!
    • Gość: V.H. To idzmy dalej IP: 80.53.41.* 02.02.07, 22:37
      Kochasz ja czy kochasz jej wyobrazenie??? to bardzo wazne bo zazwyczaj kochamy
      wyobrazenie tej osoby ktore mamy w sobie, z czasem, z wiekiem, z problemami,
      wyobrazenie traci na sile i zaczynamy dostrzegac prawdziwa osobe, wiele zwiazkow
      nie wytrzymuje takiej proby, stad wazne jest pytanie czy kochasz ja czy raczej
      jej wyobrazenie?
      • Gość: andreas Re: To idzmy dalej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.07, 14:44
        a masz swiadomośc tego, ze wszystko jest naszym wyborazeniem...
        mozemy po prostu zmienic wyobrazenie na inne wyobrazenie! ;)

        Ja kiedys nie lubiłem sledzi, a teraz uwielbiam....

        Prawdopodobnie mozna mieć wiec wyobrazenie,
        ze ktos jest piekny czy inteligentny,
        a po jakims czasie zmienic wyobrazenie - i co wtedy?

        Takze przeciez pojecie inteligencji jest wzgledne...
        kilka osób juz mi tu pisało, ze miało wyobrazenie,
        ze jestem inteligentniejszy... ;)))
        • 1.bazyl Re: To idzmy dalej 05.02.07, 17:34
          Whiteentrance przytoczyl kiedys cytat Picassa, przy okazji innego watku,
          uwazam, ze bardzo trafny:
          "What you imagine, is real".

          Tak to wlasnie dziala - sami siebie nie znamy do konca, a co dopiero druga
          osobe, ktora jeszcze sie bezustannie zmienia. Sila rzeczy tworzymy na jej/jego
          temat wyobrazenie, przefiltrowane jeszcze przez nasze niedoskonale postrzeganie.

          Kochamy jakas wizje uwazana przez nas za realny obraz, ktora z czasem - moze
          sie zdarzyc - ze nawet troche kostnieje. Potem nas tylko zaskakuje, ze ktos
          zdecydowal sie na jakis gwaltowny zwrot w swoim zyciu.

          Nie wiem, czy w ogole byloby mozliwe zycie bez oceniania innych osob, bez
          tworzenia sobie wyobrazen na ich temat?
    • Gość: eva Re: Inteligentna, czy ładna! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.07, 12:50
      mozesz z nia porozmawiac co by tak naprawde chciala robic w zyciu, jak sobie
      wyobraza przyszlosc, mozesz ja zachecic to robienia czegosc, moze wsolnie
      znajdziecie jakies zainteresowanie w tedy moglibyscie razem sie czegos uczyc
      itp. to wydaje mie sie najlepsza rada .. rozmowa pomaga na wszystko ..
      milczeniem nic nie zdzialasz tylko jeszcze bardziej bedziesz myslam o waszym
      problemie
      • Gość: selawi Re: Inteligentna, czy ładna! IP: *.dns.bambulki.pl 14.02.07, 18:37
        zdesperowany
        pozwól, że udzielę ci wyczerpującej odpowiedzi, która raz na zawsze wyzwoli cię
        od tego dylematu i pozwoli cieszyć się zyciem. Najpierw założenia, potem
        wnioski.
        1. inteligenty nie będzie żywił uczucia do tępaka, chyba że:
        a) jest świeżo zakochany i jeszcze wydaje mu się, że wybranka milczy, bo jest
        tajemnicza, a nie dlatego, że nie ma nic do powiedzenia, etc.
        b) już wie, że to tępak, ale ponieważ sam ma kompleksy i potrzebuje mieć nad
        kim górować, to głupota go rozczula i daje poczucie władzy i intelektualnej
        przewagi.
        2. inteligenty, jak się juz połapie, że to punkt a) zacznie się złościc i
        przestanie żywić uczucia.Jeśli nie przestanie to
        albo nie jest inteligenty albo punkt b.
        Ergo:
        skoro nie jesteś inteligenty, to inteligenta ci się z przydziału nie należy i
        nie zawracaj nam głowy
        skoro jesteś inteligenty, a żywisz uczucie, tylko potrzebujesz się
        dowartościować ( o czym świadczy też twój post) to inteligenta tym bardziej ci
        się nie należy, bo raz, że będziecie się kłócić, dwa, że kompleksy ci się
        podwoją, trzy, co za przyjemność żyć z facetem o urodzie gosiewskiego i w
        dodatku z kompleksami.
        Wniosek końcowy- ciesz się życiem, poki dziewczyna się nie połapała, że zyje z
        takim pierdzielem, na inteligente nie licz, bo cie zdemaskują i będzie ci
        przykro, na spacery nie chodź, tylko na basen z dziewczyną- to podnosi poziom
        endorfin a i tak nie da się gadać.
        ps.
        jakie ja mam szczęscie, że jestem ładna i inteligenta!

        • Gość: V.H. bo ja wiem IP: 80.53.41.* 14.02.07, 23:42
          wiesz co, wez ladna, przyjdzie kryzys to sie z nia rozwiedziesz, nastepna bedzie
          inteligetna, jak ci sie znudzi to poszukasz sobie znow ladnej i tak przejedziesz
          przez zycia - stara reklama always mowila: "Why compromise?" - rob tak by ci
          bylo dobrze - z baba nie ma co sie klocic, jak widzisz ze to grzeznie to po
          prostu rozwod i nastepna...
          • beatrix13 Re: bo ja wiem 14.02.07, 23:46
            cynik?
            • Gość: Vlad. H. pragmatyk IP: *.warzymice.net 17.02.07, 11:53
              jesli komus cos nie pasuje to nie ma co na sile byc razem... im szybciej
              zakonczy sie cos takiego tym wczesniej mozna przystapic od tworzenia czegos nowego.
              Im dluzej trwasz w takim zwiazku tym wiekszy koszt emocjonalny - w skrajnym
              wypadku moze to oznaczac rezygnacje z podejmowania proby stworzenia czegos nowego.
    • pezetka Re: Inteligentna, czy ładna! 21.02.07, 10:30
      Cala dyskusja bardzo ciekawa;)))
      ale mozna Twoje powatpiewania rozwiac starym ale jakze adekwatym powiedzeniem:
      "lepiej z madrym zgubic, niz z glupim znalezc";)
      • karolina.szczecin Re: Inteligentna, czy ładna! 30.05.07, 22:23
        :( szkoda, że dopiero teraz znalazłam ten wątek :)
        • Gość: selawi Re: Inteligentna, czy ładna! IP: *.kamiro.pl 31.05.07, 14:15
          Nie żałuj! czas minął, może zdesperowany znalazł jakieś rozwiązanie? swoją
          drogą- pytanie z gruntu zabawne, bo skoro zdesperowany szuka odpowiedzi na tym
          forum, to nie jest inteligenty, a skoro pisze o sobie, że ma urodę Gosia, to
          nie jest i ładny:D
          W związku z czym, ma najwyraźniej dylematy nieadekwatne do swej, że tak powiem,
          wartości rynkowej.
    • Gość: gupek Re: Inteligentna, czy ładna! IP: *.chello.pl 31.05.07, 21:51
      Mimo wszystko lepiej być jednak z inteligentną kobietą. Chociaż chłopy, to
      wzrokowcy.
      • 1.bazyl Re: Inteligentna, czy ładna! 31.05.07, 21:52
        Mimo wszystko moze nie jestes takim gupkiem, za jakiego sie uwazasz?:)
      • Gość: gupek Re: Inteligentna, czy ładna! IP: *.chello.pl 31.05.07, 21:54
        Głupim ci ja, nieprzeciętnie.
        • karolina.szczecin Re: Inteligentna, czy ładna! 31.05.07, 22:04
          mówi się, że nie ma brzydkich kobiet ;) są tylko zaniedbane...

          Według mnie urodę można "zgubić" - a potem do niej " wrócić", czego nie można
          powiedzieć o inteligencji.
          • krzysztofsf Re: Inteligentna, czy ładna! 01.06.07, 05:32
            Inteligentna, ladna, brzydka, nieinteligentna.

            A nikt nie pisze o charakterze, stanowczosci,konfliktowosci, wzajemnych relacjach, ogolnie zasadach.
            Zalozenie watku bylo w kontekscie malzenstwa, a tutaj samo dobranie czysto intelektualne nie jest najistotniejsze. Wazne, zeby sie dobrze czuc ze soba i szanowac potrzeby drugiej osoby, jednoczesnie nie wchodzac w poczucie wyzszosci czy nizszosci u ktoregos z partnerow.

            Tak przyziemnie jest wazny rowniez aspekt ekonomiczny, bo nieinteligentna a ladna moze byc drozsza w eksploatacji - tj koszt zapewnienia jaj rozrywek moze byc wyzszy niz w przypadku modelu brzydszego, jak i inteligentniejszego. Po jakims czasie konkurencja moze wygrac w aspekcie czysto finansowym.
            namietne ogladanie telewizji, oper mydlanych w realiach "elyt", moze sprawic, ze tamte realia stana sie wzorcem - i materialnym i zachowan spolecznych. Podobnie jak reklamy utrwalaja marki produktow. Po kilku latach zwiazku moze to wywolac potezne poczucie niedosytu i niespelnienia.
            • Gość: ellam Re: Inteligentna, czy ładna! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.07, 19:09
              To pytanie powinieneś zadać na forum 50-latków. Oni już znaja odpowiedż na to
              pytanie:).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka