Gość: stirlitz
IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl
01.05.03, 15:47
Gratulacje dla Pana Sebastiana. :D
Te ostatnie, że żona zawsze mu towarzyszy w pracy to prawda.
Rok temu w nocy na Rondzie Ojca Siwka miałem przyjemność
rozmowy z Panem Sebastianem. Żona (wtedy chyba jeszcze
narzeczona, bo GW ostatnio pisała o ich ślubie) towarzyszyła mu
i w czasie oczekiwania na ekipę ZDiTM, która miała wyciąć
drzewa z przystanków "Zakochana para" razem siedziała w...
żołtym trabancie. :)