Gość: sf
IP: *.chrobry.pl
12.06.07, 20:28
Pan komendant twierdzi, że jest społeczne przyzwolenie na picie na ulicach. A
mi się wydaje, że przyzwolenia nie ma lecz jest poczucie bezkarności, bo
policja i straż miejska nie wypełnia swoich obowiązków i nie wykazuje
konsekwencji w swoich działaniach. nie chodzi bowiem o okazjonalne akcje lecz
o codzienne działania (to samo zresztą dotyczy brudu na chodnikach i handlu
alkoholem przy Turzynie)