anamar
09.07.07, 00:20
wiele pańskich decyzji wydawało mi się idiotycznych.niektóre pańskie
zachowania stawiały pod znakiem zapytania pańską poczytalność.wiele pana
wypowiedzi wywoływało zdumienie.jednak dziś okazało się,że to nie pańska
wina...skoro pański doradca podobno przez 3 lata wciągnął ponad kilogram
kokainy,to jakich rad mógł panu przez cały ten czas udzielić???od dzisiaj na
pewno wszystko się zmieni...