Gość: jonujemny
IP: 217.153.158.*
04.07.03, 11:38
Wydaje mi się, że drzewo o którym mowa w materiale jest
znacznie starsze od szkaradnej garażowej zabudowy, jaka je
otacza. Czyż nie jest arogancją właściwą nam - ludziom, wpychać
się w naturę ze swą (często szpetną) architekturą, by później
jeszcze narzekać na jej uciążliwość, i niesione zagrożenia? Czy
właściciele garaży nie widzieli swojego zielonego sąsiada kiedy
budowali garaże? Może to tylko zwyczajowa antropocentryczna
ignorancja, bo to zielone - które daje cień, tlen, i niesie
spokój, nie zaprotestuje, nie poskarży się w swej bezbronności.
Smutkiem tylko napawa, usłużna uległość wydziału Ochrony
Środowiska, najwyraźniej bardziej zainteresowanego ochroną
samochodów - ale cóż panie i panowie urzędniczki z pewnością
też gdzieś parkują pojazdy, przeżywając swoje małe drżenia nad
każdym zadrapaniem i gołębią "kupą" na masce.
Na zakończenie przypomnę tylko, że jedną z najważniejszych
wizytówek Szczecina jest jego zieleń. To jej piękno, i
przyjazna przestrzeń, sprawiają, że przyjeżdżających tu ludzi,
urzeka nasze miasto. Łatwo o tym zapomnieć mając ten skarb na
co dzień. Jeszcze łatwiej go stracić nie dostrzegając go