Dodaj do ulubionych

Jarmoliński: legitymacja PO to nie defekt

IP: *.chello.pl 02.11.07, 19:40
trzymaj się rafi. wiele fajnych rzeczy zrobiłeś w mieście przed 13
muzami, teraz po prostu będziesz miał więcej możliwości. trzeba
robić swoje i nie przejmować się zawistnymi czy szukającymi dziury w
całym.
Obserwuj wątek
    • piast.szczecinski Jarmoliński: legitymacja SLD to nie defekt 02.11.07, 19:57
      deja vu. ileż to razy takie same słowa dla czytelników (uznanych za półgłówków i
      mięso wyborcze) mieli Mejer Napieralski Wziątek. Miało być uczciwie bez
      kolesiostwa i nepotyzmu w urzędach, a jest sitwa jak zawsze.
      PO szczecińskie skończy dokładnie jak SLD.
      • albert_c Re: Jarmoliński: legitymacja SLD to nie defekt 02.11.07, 20:06
        Jarmolinski albo jest idiota albo cynikiem

        ja sie sklaniam ku cynizmowi, ale kwestii idioty bym nie odrzucal u tego pana...
        • Gość: Zbędny Re: Jarmoliński: legitymacja SLD to nie defekt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.07, 20:41
          ... jest lekarzem
          • Gość: małostkowy Re: Jarmoliński: legitymacja SLD to nie defekt IP: *.szczecin.mm.pl 02.11.07, 20:49
            Gość portalu: Zbędny napisał(a):

            > ... jest lekarzem

            może ortopedą ?, jeśli tak, to:
            lekarzu lecz się sam...na nogi
        • Gość: aob Re: Jarmoliński: legitymacja SLD to nie defekt IP: *.chello.pl 02.11.07, 21:07
          zgadza się, w rankingu urzędników urzędu miejskiego jest tak niebezpieczny i
          nieobliczalny jak chochulski, i ta z oświaty, jak tam ona ma, no i daleko,
          daleko przed nowakiem, tak przynajmniej mówią doświadczeni urzędnicy :)
          • Gość: :) Re: Jarmoliński: legitymacja SLD to nie defekt IP: *.szczecin.mm.pl 02.11.07, 21:09
            Gość portalu: aob napisał(a):

            > zgadza się, w rankingu urzędników urzędu miejskiego jest tak niebezpieczny i
            > nieobliczalny

            on słucha tylko siebie i Nitrasa :)
        • whiteentrance Re: Jarmoliński: legitymacja SLD to nie defekt 02.11.07, 23:33
          albert_c napisał:

          > Jarmolinski albo jest idiota albo cynikiem

          Mówiąc take rzeczy.......:

          " Członkowie PO to nie są nieudacznicy, którym w awansie musi pomóc
          partyjna legitymacja. Cieszę się, że w Platformie jest dużo osób
          kompetentnych i merytorycznie przygotowanych do pełnienia różnych
          funkcji, że wygrywają konkursy. Przynależność do PO nie może być
          defektem, nie można być karanym za to, że się jest członkiem partii,
          która doszła do władzy."

          Trzeba być idiotą!!!!
          • Gość: urzędas Re: Jarmoliński: legitymacja SLD to nie defekt IP: 62.69.221.* 11.02.10, 14:22
            > " Członkowie PO to nie są nieudacznicy, którym w awansie musi
            pomóc
            > partyjna legitymacja. Cieszę się, że w Platformie jest dużo osób
            > kompetentnych i merytorycznie przygotowanych do pełnienia różnych
            > funkcji, że wygrywają konkursy. Przynależność do PO nie może być
            > defektem, nie można być karanym za to, że się jest członkiem
            partii,
            > która doszła do władzy."
            >
            tak będą wyglądały rządy prezydenta Jarmolińskiego
      • Gość: nigdy PO Re: Jarmoliński: legitymacja SLD to nie defekt IP: *.szczecin.mm.pl 02.11.07, 20:08
        "Cieszę się, że w Platformie jest dużo osób kompetentnych i merytorycznie
        przygotowanych do pełnienia różnych funkcji, że wygrywają konkursy.
        Przynależność do PO nie może być defektem, nie można być karanym za to, że się
        jest członkiem partii, która doszła do władzy."

        Jarmoliński ma tupet, ciekawe co powie jak inna partia dojdzie do władzy
        • Gość: kiełbaska Re: Jarmoliński: legitymacja SLD to nie defekt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.07, 20:17
          I co tu można powiedzieć. On jest tak abstrakcyjny jak nas uważa za
          głupców, czy jest tak głupi jak abstrakcyjni jesteśmy dla niego.
          A czy bycie bezpartyjnym to już w tym peoskim kraju jest defekt?
          Tak, czy Nie? A może to ulomność?
          • albert_c Re: Jarmoliński: legitymacja SLD to nie defekt 02.11.07, 20:26
            czy logiczny wnisoek ze slow Jarmolinskiego to taki ze brak legitymacji PO jest
            defektem?
            • Gość: kiełbaska Re: Jarmoliński: legitymacja SLD to nie defekt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.07, 20:54
              Jarmolinski broniac decyzji powoływania członków (zawieszonych,
              czynnych i o wszelkich inych statusach) na różne stolki, powiedział:
              Przynależność do PO nie może być defektem

              A więc nie zaprzeczył, że nie jest a jedynie przekonuje sam
              siebie: " nie może być defektem", "nie może być defektem', 'nie może
              byc defektem", "Przynależność do PO nie może być defektem" - to
              tyle, że inni poza PO są bez defektów, a członkostwo w PO "nie może
              być defektem" człowieka (normalny nie jest w PO, ale ktoś kto został
              i widzi od środka to co widzi (a Jarmoliński jest w środku i widzi)
              to ktoś z defektem, ale przecież "Przynależność do PO nie może być
              defektem". On odpowiada sobie na swoje wątpliwości.
              • Gość: zed ................................ IP: 89.19.74.* 03.11.07, 19:32
                gratuluje chlopskiej logiki.

                przynaleznosc w PO nie jest defeketem, i nie powinno to wykluczac z zajmowania
                stanowisk. w krajach zachodnich przynaleznosc do partii jest duzo bardziej
                popularna niz u nas, przeciez nie bedzie sie wykluczac tych ludzi i omijac ich
                kompetencji tylko dlatego, ze przynaleza do partii.

                to, ze sie zapiszecie do partii to nie jest wada. nie promujcie takiego podejscia.

                jak ktos chce aktywnie uczestniczyc w zyciu kraju, miasta itp, wstepuje do
                organizacji, ktore chca w tych sferach dzialac, isc w jednym kierunku. dotyczy
                to takze ludzi z kompetencjami, takimi jak roguszka. przeciez to, ze ktos podjal
                aktywnosc nie moze wykluczac z dzialalnosci bo to jakis paradoks.

                mial kompetencje, znajomosc tematu, swieze podejscie, nic dziwnego, ze wygral.
                to, ze jest w PO dla mnie nie jest mniej istotne niz jego kompetencje.
                poprzednie wladze wybieraly na zasadzie "chcial sie sprawdzic w biznesie", tutaj
                wybrano kogos z wiedza i umiejetnosciami. czas rozruszac zakurzone 13muz.
                • Gość: słuchacz Re: ................................ IP: *.szczecin.mm.pl 03.11.07, 19:35
                  Gość portalu: zed napisał(a):

                  > gratuluje chlopskiej logiki.
                  >
                  > przynaleznosc w PO nie jest defeketem, i nie powinno to wykluczac z zajmowania
                  > stanowisk. w krajach zachodnich przynaleznosc do partii jest duzo bardziej
                  > popularna niz u nas, przeciez nie bedzie sie wykluczac tych ludzi i omijac ich
                  > kompetencji tylko dlatego, ze przynaleza do partii.

                  tylko przynależność do SLD jest defektem i trzeba fachowców wywalać ze stanowisk
                  za przynależność
                • Gość: aob Re: ................................ IP: *.chello.pl 03.11.07, 21:49
                  No nie rozśmieszaj mnie
                  taki co się niby sprawdził w biznesie jeden jest wiceprezydentem i ma pod sobą
                  m.in. urbanistykę i nie rozumie co się do niego mówi pan po MBA rocznym :) a
                  jedna pani co dostała u niego pracę to z tym "sprawdzonym w biznesie" była na
                  stronie : absolwencimba.pl/aktualnosci.html
                  bip.um.szczecin.pl/showpage?chapter=11364&soid=2D46B306CE934969A77012E41818221E
                  szukajcie po nazwiskach ;)
                  • Gość: zed Re: ................................ IP: *.ipspace.xilinx.com 04.11.07, 00:02
                    to zle, ze urzednicy maja mba? moze k...a spawaczy samich zatrudniac na
                    stanowiska w urzedzie?

                    wasza pochwala debilizmu i wytykanie umiejetnosci przekracza wszelkie granice.

                    poczytaj wiecej na temat MBA, glowna funkcja to tzw networking.
                    • Gość: aob Re: ................................ IP: *.chello.pl 04.11.07, 13:58
                      głupiś boś zacietrzewiony, zacietrzewionyś boś głupi :) w rozumieniu oczywiście
                      jaki miał dla tego Camus głupi = brak wyobraźni
                      pozdrawiam
                      ps. celowo nie argumentuje, żebyś mógł sobie polemizować z doktryną a nie teorią ;)
                • Gość: . Re: ................................ IP: *.chello.pl 03.11.07, 22:30
                  > to, ze sie zapiszecie do partii to nie jest wada. nie promujcie
                  takiego podejsc
                  > ia.
                  >
                  > jak ktos chce aktywnie uczestniczyc w zyciu kraju, miasta itp,
                  wstepuje do
                  > organizacji, ktore chca w tych sferach dzialac, isc w jednym
                  kierunku. dotyczy
                  > to takze ludzi z kompetencjami, takimi jak roguszka.

                  1. Partia to nie organizacja, która chce coś zdziałać w sferze
                  kultury, urządzić fajny koncert, zorganizować majówkę albo znaleźć
                  sponsora dla akowców na rejs po Odrze. Partia to organizacja
                  polityczna, którą wyborcy wynajmują do zarządzania pewnymi obszarami
                  życia społecznego (stanowienie prawa, polityka zagraniczna, ustawy
                  skarbowe). A od innych obszarów - wara!
                  2. Nie interesuje mnie, czy lekarz, który ma mnie operować, chce coś
                  zrobić dla swojego szpitala i dlatego zapisał się do czerwonych,
                  zielonych czy niebieskich. Wolę, żeby dokształcał się zawodowo, a
                  nie tracił czas na zebraniach przewodniej siły, bo potem się pomyli
                  i amputuje głowę zamiast trepanować czaszkę. Lekarz jest od
                  leczenia, a nie od zabaw w politykę. Organizator koncertów jest od
                  robienia koncertów, a nie migdalenia się z partyjnymi kolegami na
                  wiecach.
                  3. Słyszałeś o jakichś znanych medżerach albo artystach, że mieli
                  legitymację partyjną w kieszeni? Aktor Reagan (zresztą dość
                  przeciętny aktor) skończył karierę aktorską i wziął sie ostro za
                  politykę. A do partii (i w III Rzeszy, i w ZSRS, i w PRL) wstępowały
                  najczęściej kulturalne miernoty, żeby znaleźć oparcie jako
                  funkcjonariusze, bo zawodowo byli cieniutcy...
                  • Gość: zed Re: ................................ IP: *.ipspace.xilinx.com 03.11.07, 23:58
                    dokladnie, skoro nie interesuje cie przynaleznosc lekarza wiec dlaczego
                    interesuje cie przynaleznosc dyrektora 13muz.

                    w III rzeszy i w zsrr moze tak bylo, ale nie patrz na Polske przez ten pryzmat.
                    Na zachodzie duzo normalnych obywateli nalezy i popiera rozne partie. z kazdej
                    klasy spolecznej, z roznym poziomem kompetencji. to nie jest nic dziwnego. a u
                    nas ciagle sie promuje wizje, ze idealny obywatel w nic sie nie wtraca, nigdzie
                    nie nalezy, a jak narzeka to wtedy gdy jest bezpiecznie anonimowy.

                    zawodowo wybrana osoba sie sprawdzila w tym co robila dla kultury, wiec
                    kompetencje ma. a czy chce byc w partii czy nie nie gra roli. finalisci konkursu
                    przedstawiali zupelnie inne kierunki rozwoju wiec to zadecydowalo o wyborze. ja
                    sie ciesze, moze 13muz stanie sie miejscem bardziej otwartym.

                    partie powstaja po to by zmieniac kraj, i dzialac dla dobra obywateli, nie
                    jednynie by zajmowac sie konkretnymi dziedzinami.na tym polega spoleczenstwo
                    obywatelskie, na aktywnosci obywateli, w organizacjach w tym takze w partiach,
                    na aktywnym udziale w zyciu spolecznym.
                    nie mozna patrzec na to tak, ze gdzies zaczyna sie a gdzies konczy partia.
                    partie to ludzie. tym bardziej, ze bycie w partii to nie zawod.
                    • andreas.007 dobre, dobre ;))) 04.11.07, 00:05
                      tak, a panstwowe to niczyje, jak raczyłes zauwazyc,
                      tak wiec kazdy sobie moze brac...

                      Jest kapitalizm i kapitalizm drapiezny,
                      tak samo jest demokracja i demokracja partyjna...

                      Jezeli partie powstaja dla dobra obywateli,
                      to ciekawe czemu w historii Polski jeszcze zadna partia
                      nie uzyskała takiej opinii?
                      Ba, a wrecz przeciwnie ludzie maja odmienne zdanie,
                      a partie nazwy zmieniaja tak szybko, ze spamietac nie jest sposób.

                      A powiedz kto tak zmienia nazwy i partie,
                      ktos kto uzyskał zła opinie,
                      popatrz na historie partyjna poszczególnych liderów czy działaczy...
                      i pomysl.... ;))
                    • Gość: . Re: ................................ IP: *.chello.pl 04.11.07, 00:16
                      Jeszcze raz - będe wolno pisal, bo ty powoli czytasz. Może teraz do
                      ciebie dotrze.

                      Gość portalu: zed napisał(a):

                      > dokladnie, skoro nie interesuje cie przynaleznosc lekarza wiec
                      dlaczego
                      > interesuje cie przynaleznosc dyrektora 13muz.

                      Bo jeżeli chirurg został postawiony przy stole operacyjnym tylko
                      dlatego, że ma odpowiedni kolor legitymacji, to mu ucieknę spod
                      skalpela zanim mi zdążą podać narkozę.

                      W sprawie dyrektora 13 Muz sprawa jest prosta: był CZWARTY,
                      przeszedł do ścisłego finału we dwóch razem z PIERWSZYM i wygrał...

                      partie powstaja po to by zmieniac kraj, i dzialac dla dobra
                      obywateli, nie
                      > jednynie by zajmowac sie konkretnymi dziedzinami.na tym polega
                      spoleczenstwo
                      > obywatelskie, na aktywnosci obywateli, w organizacjach w tym takze
                      w partiach,
                      > na aktywnym udziale w zyciu spolecznym.

                      Partie mają zarządzać naszym wspólnym majątkiem, do tego je
                      wynajmujemy (my, społeczeństwo) - jak wynajmujemy maklera do
                      zarządzania naszymi pieniędzmi na giełdzie. Partie nie służą do
                      realizacji aktywności ludzkiej, bo nie możesz działać w kilku
                      partiach naraz, a w kilku organizacjach pozarządowych - i owszem
                      (każdy z nich zaspokaja twoje inne potrzeby emocjonalne i
                      aktywnościowe).

                      Nie rozumiesz idei społeczeństwa obywatelskiego. Popatrz na dane
                      statystyczne: ile NGO'sów jest w Niemczech, Belgii czy Szwecji, a
                      ile w Polsce. Społeczeństwo obywatelskie polega na tym, że pani
                      Frania należy do:
                      - Związku Hodowców Kanarków
                      - Stowarzyszenia Kocich Mam
                      - kółka różańcowego
                      - Towarzystwa Mohairowych Beretów
                      - Rodziny Radia Maryja
                      - Akcji Katolickiej
                      - chóru parafialnego
                      - Związku Emerytów
                      - Koła Przyjaciół Tańca Towarzyskiego
                      - czytelni dzielnicowej
                      - Stowarzyszenia na Rzecz Rozwoju Miasta

                      Rozumiesz teraz? Chodzi o zaistnienie w kraju jak największej liczby
                      ORGANIZACJI POZARZĄDOWYCH, KTÓRYMI NIE SĄ (!!!!!!!!!!!) PARTIE
                      POLITYCZNE i o to, że jeden człowiek wyżywa się aktywnie i
                      obywatelsko w kilku organizacjach. Jeśli byłoby tak jak ty
                      twierdzisz, to społeczeństwo obywatelskie istniałoby w Albanii przed
                      1989 i obecnie w Korei Północnej, bo tam wskaźnik przynależności
                      społeczeństwa do partii politycznej jest bliski 100%.
                      • andreas.007 Re: ................................ 04.11.07, 00:23
                        Zed jest typowym członkiem partii...

                        Tak sie składa, ze organizacje pozarzadowe nie maja szmalu,
                        a partie maja!

                        Panstwo obywatelskie bedzie wtedy,
                        gdy spotkaja sie te dwie struktury...
                        na styku nastapi wspólpraca!
                        Partie dadza szmal,stworza mozliwosci,
                        a organizacje zrealizuja obywatelskie potrzeby!

                        Natomiast gdy partie sobie zastrzegaja wszystko,
                        bo wygrany bierze wszystko,
                        to nie ma zadnej demokarcji, ale partyjniactwo i tyle!!!
                        Rozumiesz PARTYJNIACTWO lekcewazace obywateli!
                        • Gość: kojarzący Sieskspir lo ubogich, jak mowio na Sluonsku IP: *.chello.pl 04.11.07, 00:27
                          Dobra, dosyc tych smutnych pie.. Pomyslcie logicznie:
                          Roguszka juz kiedys pracowal w muzach. Musial stamtad odejsc. Teraz
                          wraca jako dyro. Czy to nie wyglada na zemste urazonego mlodzienca?
                          Odzyskac tron pomaga mu ta sama ekipa co Kuncowi (chlopcy-PeOwcy). A
                          w nagrode on bedzie jadl im z reki...
                          • andreas.007 Re: Sieskspir lo ubogich, jak mowio na Sluonsku 04.11.07, 00:31
                            i taka jest proza i prawda!

                            Bez zadnych podtekstów o społeczenstwie obywatelskim... ;))
                        • Gość: . Re: ................................ IP: *.chello.pl 04.11.07, 00:29
                          Dzieki, andreas, za zrozumienie. Zedowi tego nie przetłumaczę - ale
                          trudno, z etatowymi członkami partii mam się na pieńku jeszcze z
                          czasów komuny...
                          • andreas.007 państwo partyjniackie to nie obywatelskie 04.11.07, 11:01
                            w tamtych czasach wmawiano nam, ze działac mozna, jak sie chce
                            tylko wystarczy sie zapisac do partii... i zmieniac!
                            I to niektórym zostało, takie mniemanie, ze panstwo obywatelskie,
                            to własnie działanie przez partie dla dobra.... obywateli...:))

                            A to bzdura totalna, tylko działanie obywateli
                            w strukturach pozarzadowych i pozapartyjnych
                            daje szanse na panstwo obywatelskie!

                            Ale niestety partie zagrabiaja wszystko,
                            kazdy zakatek naszego zycia
                            nie zostawiajac miejsca na panstwo obywatelskie,
                            a stale budujac sukcesywnie PANSTWO PARTYJNIACKIE!
                            • Gość: kiełbaska Re: państwo partyjniackie to nie obywatelskie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.07, 14:15
                              Tak właśnie jest. I nic dodać. Jednak musimy robić cokolwiek dla
                              siebie, dla swego otoczenia, swoich ideałów, marzeń by nie być tylko
                              obywatelem partiomaniackiego państwa. Ale i tak myślę, że to tylko
                              szamotanie się w sieci, jednak lekarstwem jest tylko rozbudowywanie
                              własnego świata o kolejnych jego członków. Kiełbaska tak właśnie ma.
                              Ostatecznie nawet czyste narzekanie i malkontenctwo (tak tu
                              wytykane) jest pierwszą formą takiego własnego małego świata.
                              (Tak na marginesie, jestem ciekaw co takiego poza własną pracą - to
                              też jest jedna z zasadniczych wartości - robią tutejsi wytykacze
                              malkontenctwa.)
                              • andreas.007 Re: państwo partyjniackie to nie obywatelskie 04.11.07, 14:52
                                ja to właściwie wszystko robie oprócz pracy... ;))
                                • Gość: kiełbaska Re: państwo partyjniackie to nie obywatelskie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.07, 15:25
                                  To Ty Andreas jesteś jednak kiełbaską.
                                  • Gość: zed spoleczenstwo petentow......................... .. IP: *.ipspace.xilinx.com 05.11.07, 00:41
                                    nie wiem komu odpowiedziec bo tyle durnych wypowiedzi sie zebralo.

                                    ktokolwiek tam w gorze:
                                    spoleczenstwo obywatelskie opiera sie na AKTYWNOSCI a nie na tym w czym sie
                                    dziala i jaka jest tego ilosc. zauwazyles, ze fundacje, partie, zwiazki i
                                    stowarzyszenia przenikaja sie? wiec czemu starasz sie udawac, ze jedno nie
                                    reprezentuje drugiego.
                                    slyszales o czyms takim jak zwiazki zawodowe? to tez organizacje pozarzadowe, a
                                    w czym sie udzielaja? w polityce.
                                    partia to tylko inny stopien aktywnosci w zyciu spolecznym. w twoim pojeciu
                                    spoleczenstwo obywatelskie to spoleczenstwo PETENTOW, ktorzy nie powinni
                                    przekraczac pewnego progu dzialania na rzecz otoczenia.

                                    (a odnosnie kultury to zauwazyles, ze sa komisje i ministerstwa kultury,
                                    udzielanie sie w nich to jest krzewienie kultury, dazenie do zasiadania w nich
                                    jest dzialalnoscia ku krzewieniu kultury)

                                    andreas
                                    nie jestem w partii, jeszcze, moze kiedys jak znajde wiecej czasu. ngo maja duzo
                                    kasy, zaleznie jak dzialaja. wosp, fundacja batorego i inne organizacje
                                    dysponuja duzymi srodkami. ale tobie i tak nie ma co wyjasniac bo dalej krecisz
                                    sie ze swoim podejsciem na "anty" wokol wlasnego ogona.
                                    szkoda tez, ze nie rozumiesz tego, ze jak powiedzialem, ze jest niczyje, to
                                    majac na mysli, ze trzeba to i tak szanowac, tak jak trawnik, natomiast pierwsze
                                    co ty miales na mysli, to to, ze mozna to ukrasc. coz... slowa duzo swiadcza o
                                    czlowieku. :)
                                    chcesz dzialac dla otoczenia to dolacz do organizacji dzialajacej na skale tych
                                    dzialan, albo jest to zwiazek dzialkowcow, albo partia polityczna.


                                    jeszcze ktostam wyzej
                                    roguszka rozni sie od dzialalczy sld tym, ze nie jest zona sekretarza, i co
                                    wiecej ma doswiadczenie w tym co robi. jesli nie znasz procedur konkursu to nie
                                    wyciagaj tego, ze ktos byl szosty, osmy, dziesiaty w sytuacji, gdy kolejnosc nie
                                    jest decydujaca.

                                    aob
                                    wydaje mi sie, ze mam wystarczajaco wyobrazni by zrozumiec sprawe, gorzej
                                    natomiast jak ktos ma wybujala wyobraznie.
                                    szkoda, ze tej wyobrazni nie bylo stac na argumenty.

                                    • Gość: teskniliscie ? Zapisz sie do Komuny Obywatelskiej IP: *.europe.hp.net 05.11.07, 00:45
                                      albo nie, ty juz jestes w PO a to jest to samo.

                                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=70&w=71427064
                                    • Gość: . Re: spoleczenstwo petentow...................... IP: *.chello.pl 05.11.07, 01:38
                                      > slyszales o czyms takim jak zwiazki zawodowe? to tez organizacje
                                      pozarzadowe, a
                                      > w czym sie udzielaja? w polityce.

                                      Związki zawodowe udzielają się w POLITYCE?! Jesteś
                                      anarchosyndykalistą? Chyba masz na myśli politykę społeczną.

                                      > partia to tylko inny stopien aktywnosci w zyciu spolecznym

                                      Nie widzisz różnicy pomiędzy Związkiem Niedzielnych Cyklistów a
                                      Narodowo-Socjalistyczną Partią Robotniczych Niemiec? To kończ już te
                                      gadki, wstydu sobie oszczędź... Polecam Marka Twaina: "Lepiej
                                      milczeć i udawać mądrego, niż otworzyć usta i rozwiać wszelkie
                                      wątpliwości". Nie pogrążaj się bardziej...

                                      Partia nie jest od decydowania o tym, kto ma wygłosić prelekcję w
                                      Klubie 13 Muz. Jeśli to robi, trzeba jej uciąć obie ręce, bo urosły
                                      jak u podolskiego złodzieja i zaraz będzie nieszczęście. O prelekcji
                                      mają decydować względy POZAPOLITYCZNE: rynek kulturalny, potrzeby
                                      edukacyjne, promocja kultury wysokiej.

                                      jesli nie znasz procedur konkursu to nie
                                      > wyciagaj tego, ze ktos byl szosty, osmy, dziesiaty w sytuacji, gdy
                                      kolejnosc ni
                                      > e
                                      > jest decydujaca.

                                      TO PO CO PRZYZNAWANO TYM LUDZIOM (KANDYDATOM) PUNKTY? Odnosząc to do
                                      twojej ulubionej sfery politycznej (jako fanatyka Partii Oszustów):
                                      po ostatnich wyborach w Polsce, mimo wygranej PO i drugiego miejsca
                                      PiS, zaczyna rządzić tandem PSL-LiD. Co ty na to? Albo w konkursie
                                      na dyrektora szpitala wygrywa nie ktoś z miejsca 1., 2. albo 3., z
                                      programem i doświadczeniem, tylko pani stomatolog, która jest w tej
                                      samej partii co minister zdrowia i dyrektor kasy chorych...
                                      • Gość: zed Re: spoleczenstwo petentow...................... IP: *.ipspace.xilinx.com 05.11.07, 03:06

                                        > Związki zawodowe udzielają się w POLITYCE?! Jesteś
                                        > anarchosyndykalistą? Chyba masz na myśli politykę społeczną.

                                        a slyszales o Solidarnosci?

                                        > Nie widzisz różnicy pomiędzy Związkiem Niedzielnych Cyklistów a
                                        > Narodowo-Socjalistyczną Partią Robotniczych Niemiec?

                                        to juz posuwasz sie do absurdalnych porownan, widze tez roznice w dzialaniach
                                        NGO. przywolales nsdap jakoby przyklad zlej partii a dobrej ngo, co jest dosc
                                        prostackie. sa tak dobre i zle partie jak i dobre i zle ngo. korupcja, nienawisc
                                        i szerzenie agresji zdarza sie w kazdym srodowisku.

                                        > Partia nie jest od decydowania o tym, kto ma wygłosić prelekcję w
                                        > Klubie 13 Muz. Jeśli to robi, trzeba jej uciąć obie ręce, bo urosły
                                        > jak u podolskiego złodzieja i zaraz będzie nieszczęście. O prelekcji
                                        > mają decydować względy POZAPOLITYCZNE: rynek kulturalny, potrzeby
                                        > edukacyjne, promocja kultury wysokiej.

                                        no i partia nie bedzie decydowac, mimo, ze sie dalej upierasz, ze to ma zwiazek
                                        z partia. w mojej opinii nowy dyrektor ma doswiadczenie i pomysl na 13muz,
                                        pomysl na kulture, wiec dobrze, ze wygral. legitymacja PO to nie defekt
                                        wplywajacy na to co sie bedzie dziac w 13muzach. (chociaz legitymacja pis juz
                                        tak, jak widac po radiach, tvp i innych osrodkach kultury)

                                        > TO PO CO PRZYZNAWANO TYM LUDZIOM (KANDYDATOM) PUNKTY?

                                        przeciez postepowanie konkursowe bylo wieloetapowe, tak trudno zrozumiec, ze za
                                        jedne etapy sa oceny, za inne nie?

                                        ogolnie to wspierasz swoje banaly cytatami i terminami by brzmiec bardziej
                                        inteligentnie czy po prostu nie rozumiesz za bardzo tematu?
                                        • Gość: . Do człowieka pana Roguszki (ksywa "zed") IP: *.chello.pl 05.11.07, 08:39
                                          Gość portalu: zed napisał(a):

                                          >
                                          > > Związki zawodowe udzielają się w POLITYCE?! Jesteś
                                          > > anarchosyndykalistą? Chyba masz na myśli politykę społeczną.
                                          >
                                          > a slyszales o Solidarnosci?
                                          >

                                          Jakoś nie zauważyłem, aby "S" kiedykolwiek startowała w wyborach pod
                                          szyldem związku zawodowego. W 1989 to były OKP, w 1997 - Akcja
                                          Wyborcza "S". Z "S" 1980-81 odeszli już dawno wszyscy politycy,
                                          którzy kiedyś się przyczepili do tego związku zawodowego (bo to była
                                          JEDYNA płaszczyzna legalnej działalności w państwie totalitarnym).

                                          > to juz posuwasz sie do absurdalnych porownan, widze tez roznice w
                                          dzialaniach
                                          > NGO. przywolales nsdap jakoby przyklad zlej partii a dobrej ngo,
                                          co jest dosc
                                          > prostackie. sa tak dobre i zle partie jak i dobre i zle ngo.
                                          korupcja, nienawis
                                          > c
                                          > i szerzenie agresji zdarza sie w kazdym srodowisku.

                                          Dobrze, inny przykład. Nie widzisz różnicy pomiędzy kółkiem
                                          różańcowym a Ligą Polskich Rodzin?

                                          legitymacja PO to nie defekt
                                          > wplywajacy na to co sie bedzie dziac w 13muzach. (chociaz
                                          legitymacja pis juz
                                          > tak, jak widac po radiach, tvp i innych osrodkach kultury)

                                          No i mamy pana, panie prezydencie Jarmoliński. Dyletant z innej
                                          partii pozostaje dyletantem, ale z waszej - od razu staje się
                                          fachowcem (np. Wituś-Sprytuś, który rozkłada kolejne instytucje, w
                                          jakich pracuje). W innym wątku ktoś wyliczył wszystkie ustawione pod
                                          waszych ludzi konkursy. Jesteście bezczelni, towarzysze platfusy...

                                          > przeciez postepowanie konkursowe bylo wieloetapowe, tak trudno
                                          zrozumiec, ze za
                                          > jedne etapy sa oceny, za inne nie?

                                          To może od razu trzeba było ogłosić, że wygrał Roguszka? On sam
                                          opowiadał to (bez żenady) już pół roku temu. Nawet w wątkach tego
                                          forum sprzed dwóch miesięcy są na to dowody... I jeszcze: jeżeli w
                                          pierwszym etapie były oceny, to czemu na ich podstawie nie
                                          zakwalifikowano do następnego PIERWSZEGO i DRUGIEGO kandydata? Gdyby
                                          wtedy wygrał DRUGI, nie byłoby sprawy. Ale przeszedł (na podstawie
                                          JAKICH kryteriów?) CZWARTY. I to on wygrał z PIERWSZYM. TRZEMA
                                          głosami na SIEDEM. Czy to nie dziwne?...
                                    • andreas.007 na pewno Zed sie z tym zgodzisz.... 05.11.07, 11:39
                                      To Twoje słowa Zed:
                                      "my, mieszkancy nic nie zaoszczedzimy bo dalej podatki zaplacic
                                      bedziemy musieli,
                                      wiec prosze "nie falszuj rzeczywistosci" wmawiajac nam, ze to nasza
                                      kasa. od momentu jak ja wydaje w podatku juz nie jest moja a
                                      wszystkich. jak cos jest kazdego to jest niczyje. "

                                      A dodam jeszcze słowa pana premiera Mieczysława Rakowskiego,
                                      ze spotkania w Stoczni Gdańskiej:
                                      "Kto wstapił ma wpływ, a kto nie wstapił sam siebie wykluczył..."

                                      Ja mam inne całkiem zdanie,
                                      na temat własnosci, nawet tej "niczyjej" -
                                      nalezy dbac i troszczyc sie o kazdy rodzaj,
                                      a tym bardziej jak wspólna (nie niczyja),
                                      a takze wzgledem przynaleznosci....

                                      Jezeli ktos chce i społeczenstwo w wyborach wybiera
                                      do zarzadzania naszym wspólnym dobrem (podkreslam nie niczyim),
                                      to maja zarzadzac, a nie sobie przywłaszczac wszystko!

                                      Nie wiem Zed Ty tego nie zrozumiesz,
                                      ale maja tak czynic by ludzie najlepsi obejmowali stanowiska,
                                      w tu ewidetnie był lepszy, ale miał defekt - brak legitymacji,
                                      natomiast nie miał tego defektu kto inny!
                                      Moze nawet ten człowiek bedzie dobry,
                                      ale zasady konkursu NIC NIE INFORMOWAŁY O DEFEKTACH,
                                      czyli legitymacji partyjnej!

                                      Nalezało wspomniec o tym we wstepnych zasadach,
                                      ze jak kiedys za pochodzenie,
                                      tak teraz za legitymacje sa dodatkowe punkty!

                                      Ale dwa wstepne w tym poscie cytaty
                                      doskonale oddaja charakter partyjniactwa....
                                      to jest niczyje, akto nie wstapił ten sam sie wykluczył!

                                      Nie jest istotny obywatel, ale członek!
                                      • Gość: wojciech Re: na pewno Zed sie z tym zgodzisz.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.07, 12:52
                                        Jakoś Jarmolińskiemu wyskoczył ten dyrygent za dużo punktów zdobył.
    • Gość: study kompromitacja Jarmolińskiego! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.07, 20:20
      Jarmoliński się totalnie skompromitował! tak spolegliwego platfusa
      to jeszcze nie widziałem, coś obrzydliwego!
      • rewers10 Re: kompromitacja Jarmolińskiego! 02.11.07, 20:23
        Gość portalu: study napisał(a):

        > Jarmoliński się totalnie skompromitował! tak spolegliwego platfusa
        > to jeszcze nie widziałem, coś obrzydliwego!

        ciekawe, czy ma w domu jeszcze lustro ?
    • andreas.007 czy gadanie głupot prze członka zarzadu to defekt? 02.11.07, 20:58
      Czy wciskanie głupot przez członka zarzadu to defekt?
      Chyba nie, to wybór nas wyborców!
      Wybralismy PO, niestety nie członkowie i nie sympatycy,
      to defekciarze!
      • Gość: z Jarmoliński to BETON PO IP: *.chello.pl 02.11.07, 21:04
        z
        • Gość: bezrobotny Re: Jarmoliński to BETON PO IP: *.szczecin.mm.pl 02.11.07, 21:22
          gdzie można dostać legitymację PO ?
          • andreas.007 a czy sa jakies wielopartyjne? 02.11.07, 21:30
            a moze jakas legitymacje wielopartyjna, taka sieciówke partyjna...
            mozna by kupic?
            • Gość: kiełbaska Re: a czy sa jakies wielopartyjne? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.07, 21:33
              Też do Beatrix. Najlepsza taka po PZPR - tyle już ma przestęplowań,
              teraz jest PO. Czyli na jedno wychodzi. Kiełbaska idzie na herbatkę.
              • andreas.007 Re: a czy sa jakies wielopartyjne? 02.11.07, 22:13
                Zdaje sie legitymacja PO ma taka sama siłe jak PZPR,
                ale moze by jakis inwestor dogadał sie politykami,
                umówmy sie, to stale ci sami i wyprodukował jedna sieciowa taka!
          • Gość: kiełbaska Re: Jarmoliński to BETON PO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.07, 21:31
            Spytaj Beatrix, ona orientue się w składach rzeczy używanych, to coś
            Ci podrzuci. Kielbaska widzi pewne prawidłowości u mieszkańców forum.
            • Gość: organizator Re: Jarmoliński to BETON PO IP: *.chello.pl 02.11.07, 21:33
              Ręce opadają. To co zaprezentował pan Jarmoliński w tym wywiadzie to
              żenada. Jaki prezydent od spraw społecznych taka i kultura.
              • Gość: bony f Re: Jarmoliński to BETON PO IP: *.chello.pl 02.11.07, 21:39
                DEFEKT MÓZGU! Tak mi się skojarzył taki bardzo dobry zespół
                puncrockowy.
                • Gość: Gość Re: Jarmoliński to BETON PO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.07, 22:10
                  Obrzydliwość tutejszej politycznej prostytucji i bezkarnie
                  uprawianego partyjniactwa w kulturze jest porażająca dla każdego.
                  Współczuję startującym w tych niby-konkursach na dyrektorów.
                  PO-ekipa wstydu nie ma wobec ludzi, a o demokracji żadnego pojęcia.
                  Ciągle to samo od Kunca w operze począwszy. Fuj!
                • rewers10 Re: Jarmoliński to BETON PO 02.11.07, 22:12
                  Gość portalu: bony f napisał(a):

                  > DEFEKT MÓZGU!


                  :))))))))))))
                  • Gość: kmicic Tragedia, dno, żenua... IP: *.chello.pl 02.11.07, 23:04
                    Moja śp. Babcia mówiła o ludziach typu p. Jarmoliński: plują mu w
                    twarz, a on mówi, że to deszcz pada. Człowiek bez ambicji. Na
                    wschodzie określa się takich krótko: miedzianoczoły. Przerażające,
                    że tak cyniczne postacie rządzą w naszym mieście KULTURĄ. Przecież
                    to istna fabryka miernot, manufaktura zer, nadmuchiwalnia balonów...
    • Gość: teskniliscie ? pewnie, ze nie defekt, to WSTYD! IP: *.europe.hp.net 02.11.07, 22:14
      • rewers10 Re: pewnie, ze nie defekt, to WSTYD! 02.11.07, 22:19
        żeby się wstydzić trzeba mieć sumienie

        a tu sumienie czyste...nieużywane
    • Gość: stoper idź w cholerę ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.07, 22:22
      ten Jarmoliński to jakiś POkręcony! on też kończył z Nitrasem i
      Łuczakiem politologię bo tak samo jak oni bełkocze
    • Gość: kiki Jarmoliński: legitymacja PO to nie defekt IP: *.chello.pl 02.11.07, 23:06
      pewnie, że nie defekt, raczej - dekret. de facto:)
    • mamoniowa303 Re: Jarmoliński: legitymacja PO to nie defekt 02.11.07, 23:26
      Pewnie, ze to nie defekt, wrecz przeciwnie, to cos , co gwarantuje
      wygrywanie konkursow :-)
    • andreas.007 bo takie konkursy maja tylko utwierdzic 02.11.07, 23:28
      bo takie konkursy maja tylko utwierdzic PO w przekonaniu,
      ze to członkowie PO sa najlepsi, nawet jak nie sa, to sa...
    • edda7 Jarmoliński: legitymacja PO to nie defekt 02.11.07, 23:37
      Naszą partią jest SZCZECIN. Panie doktorze, szanowny wicku. daj
      sobie luzu z tymi cieńkimi wywodami. Kolejne nieporozumienie.
      Kolejny niezrozumiały w.prezydent. kolejna przygoda w branży jak
      napisał doskonały Sven Delblank. Wygrywa legitymacja. Piotrze
      Krzystku, Warszewo lekko się rumieni za takich zastępców. Rumieni
      sięza Ciebie. I Ty sam oddajesz głosy. Zaufanie to najwyższa forma
      przyjaźni. A Twwój Brat \\\\\\\\\\\\\Andrzej - Dziekan to taki zacny
      ksiądz!Zadbaj o Warszewo Prezydencie.
      • andreas.007 pan Jarmoliński parodiował prezydenta Wrocławia 03.11.07, 00:18
        pan Jarmolinski sparodiował prezydenta Wrocławia,
        który powiedział, ze jego partia jest Wrocław!
        Tylko, ze pan prezydent Wrocławia nie jest członkiem,
        a nadto nie foruje członków konkretnej partii!

        Panie Jarmolinski kpisz pan z naprawde porzadnych ludzi,
        którzy naprawde wierza w to co mówia i robia,
        a robia wszystko dla dobra swojego miasta, a nie jakiejs partii!
        Partyjniaku!
      • wuk4 POwinien POwiedzieć: Naszym korytem jest Szczecin. 03.11.07, 00:31
        nażremy się z niego, wyliżemy dno, pchniemy ryjem i na wpół rozbijem.

        Czy to chce zrobić z Miastem Szczecinem partia rządząca, której
        zresztą życzyłem zwycięstwa nad PiS-em? (sam głosowałem na LiD).
        Partia do której zachowuję dystans, ale jeszcze nie mam do niej tej
        nieufności, którą przejawiam wobec PiS-uarów?

        Jakże to możliwe, żeby ta partia, która zyskała sobie ufność tak
        dużej części społeczeństwa, zaczynała swoje rządy od tak bezczelnego
        i spektakularnego dla odbiorców kultury w Szczecinie SKANDALU?! Bo
        jak inaczej nazwać fakt, kiedy na dyrektora poważanego w mieście
        centrum kultury wybiera się człowieka znikąd [tj. z PO], zamiast
        człowieka z dużym dorobkiem w dziedzinie kultury? To, że naprawdę
        wartościowi kandydaci jak Paweł Osuchowski czy Andrzej Łazowski nie
        mają legitymacji PO wyjaśnia ich niepowodzenie.

        Historia różnie się toczy... Dla niektórych zrobienie kupy na
        dywanie to akt sztuki (tzw. OFF). A ja wolałbym, żeby w XIII Muzach
        była prawdziwa sztuka - czy to muzyka kameralna, czy też spotkania i
        prezentacje nt. sztuki. Choć nie wiem, moze p. Roguszko się trochę
        wykształci jako dyrektor Muz - będzie musiał przynajmniej się
        dowiedzieć wiedzieć, kim był Johann Sebastian Bach, a w dalszym
        etepie zacząć odróżniać Bacha od Offenbacha.

        Na koniec jednak pocieszenie. Niektórzy mówią: Jakiż inny byłby
        świat, gdyby Adolf Hitler był ukończył Akademię Sztuk Pięknych i
        byłby został znanym akwarelistą! Zapewne... Dlatego też sobie
        pomyślałem, że p. Roguszko, jeśli miałby zostać naprawdę dyrektorem
        Muz, to powinien dostać dodatkowo korepetytorów od historii sztuki i
        doradców, jak obracać się w kręgach kulturalno-artystycznych.
        Doradcy ci by mu doradzali, jak ma się zachować, a on byłby od
        przecinania wstęgi i odbierania kwiatów. A może w końcu sam by się
        nauczył tych podstawowych rzeczy? No, nawet z takiego
        nieokrzesanego "Offowca" da się po jakimś czasie zrobić kulturalnego
        dyrektora, który zrozumie, że salon w XIII Muzach to nie garaż na
        Niebuszewie. To tyle moich porad - żeby było mniejsze zło, jeśli już
        zło zostanie przez Partię przeforsowane. Oczywiście, będzie to ze
        szkodą dla Szczecina, ale Szczecin jako Koryto będzie pełny.
        Konsumujcie z Koryta, bo jeszcze dużo stołków jest do obsadzenia i
        żarełko będzie smaczne i różnorodne - a PO chyba lubi różnorodność.
        Góra kartofli, buraczki na gęsto, polewane sosem pomidorowym, a na
        nich krewetki w bigosie, fasolka po bretońsku polewana chłodnikiem
        litewskim, a wszystko posypane polską kaszą gryczaną i polane sosami
        dressingowymi - słodko-kwaśnym i "5 smaków". Smaczne? Chrum, chrum!
        Mam nadzieję. Ale podczas konsumowania pomyślcie też o mieszkańcach
        miasta, którzy chcieliby czegoś troszkę wyższego i oprócz Zamku,
        Muzeum i XIII Muz nie mają w Szczecinie dużego wyboru.
      • Gość: aob Re: Jarmoliński: legitymacja PO to nie defekt IP: *.chello.pl 03.11.07, 21:57
        piotr krzystek (były dyrektor Urzędu Wojewódzkiego z popchnięcia PiS
        dr ks. andrzej krzystek
        dyrektor wydziału w urzędze pan banach
        www.knob.pl/pub/showpage.asp?lang=1&page=695
        ale to pewnie też zbieg okoliczności :) bo kto z nas szczecinian pracujących
        gdzieś poza budynkiem kominternu :) wie kto tam z rodziny a kto nie :)
    • whiteentrance Jarmolińskie Jabberwocky 02.11.07, 23:42
      Zszedł Pan Jarmoliński do poziomu Leppera ("przecież "nasi" to
      dobrzy fachowcy"). Już ja się poznałem na tych "fachowcach" of PO
      origin.
      • Gość: . Re: Jarmolińskie Jabberwocky IP: *.chello.pl 03.11.07, 00:23
        Proponuję zapoznać się z wersjami radiowymi:
        - wywiad z Jarmolińskim, gdzie plecie nt. kultury offowej (widać,
        jakie ma pojęcia o temacie)
        - notka "Ponieważ na Roguszkę głosowało tyle samo członków komisji
        konkursowej co na jego kontrkandydata, dyrygenta Pawła
        Osuchowskiego, zarządzono ponowne przesłuchanie".
        Czyżby łapska PO były tak długie, że już zaczynają kłamać żurnaliści
        z radia? Przecież Roguszka był czwarty, co potwierdził sam
        Jarmoliński. A teraz obowiązuje nowa wersja? Jak u Orwella - kto
        kontroluje przeszłość, będzie kontrolował przyszłość...
        • wuk4 Warto zwrócić uwagę 03.11.07, 01:26
          Jeśli się wpisze w Google imię i nazwisko "Rafał Roguszko", to na
          dzień dzisiejszy wyskakuje TYLKO JEDNA na jego temat informacja - z
          Polskiego Radia Szczecin, informująca o tym, że Rafał R. został
          wybrany na dyrektora XIII Muz. Innych informacji/ wywiadów/
          osiągnięć - brak.

          Dla porównania - Paweł Osuchowski ma w wyszukiwaniu zaawansowanym (z
          frazą Paweł Osuchowski) 338 wyników, a w wyszukiwaniu ogólnym -
          ponad 14 000.

          Wniosek: RAFAŁ ROGUSZKO JEST ZEREM. Nikt nie zechciał wspomnieć o
          jego osiągnięciach w internecie z prostego powodu - takich osiągnięć
          nie było.
          • Gość: ytrewq Re: Warto zwrócić uwagę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.11.07, 06:45
            "Warto zwrócić uwagę" na drobny "defekt" w Twojej wypowiedzi -
            dyrektorem klubu został Rafał RoguszkA, nie RoguszkO.
            Nie znam żadnego z w/w, jednakże ocenianie czyichś kompetencji na
            podstawie ilości wyników wyszukiwania w Google nie wydaje mi się
            najlepszą metodą. Gdyby na tej podstawie wybierać kandydatów, to
            jednym z najlepszych byłaby niewątpliwie Myszka Miki - 118.000
            wyników.
            • wuk4 Re: Warto zwrócić uwagę 03.11.07, 08:51
              No cóż - w takim razie wycofuję się z mojej ostatniej wypowiedzi,
              ale nie wycofuję się z mojej opinii na temat kompetencji (czy raczej
              dyskompetencji) Rafała R. Swoją drogą, znamiennenne, ze nawet w
              Radiu Szczecin przekręcono jego nazwisko - no cóż, nazwisk ludzi
              znikąd nie są znane powszechnie.
              • andreas.007 Re: Warto zwrócić uwagę 03.11.07, 08:56
                Wydaje mi sie, ze niezupełnie,
                bo moje imie i nazwisko odnalazło sie 9470 razy,
                a ja jestem nikim, zadnych osiagniec...
    • Gość: x Brak mózgu PO to defekt IP: *.chello.pl 03.11.07, 09:03
      x
    • Gość: D. Jarmoliński: legitymacja PO to nie defekt IP: *.kalisz.mm.pl 03.11.07, 13:57
      Czy trzeba odznaczać się specjalną przenikliwością umysłu, żeby
      zauważyć, że wytypowanie do finału konkursu kandydata, który miał
      największą liczbę punktów oraz takiego, który był dopiero czwarty,
      pachnie przekrętem. Dla mnie to namacalny dowód, że szczecińska PO
      uprawia fikcję przy konkursowej obsadzie stanowisk w kulturze i to
      jednocześnie z zapewnieniami władz ich partii o podnoszeniu
      standardów życia publicznego. Nie dziwi mnie to o tyle, że zawsze
      uważałem ich za cynicznych karierowiczów i tępych technokratów, nie
      mających pojęcia o kulturze.To nie wasze legitymacje, drodzy państwo
      z PO, stanowią defekt, ale charaktery.
      • Gość: aob Re: Jarmoliński: legitymacja PO to nie defekt IP: *.chello.pl 03.11.07, 22:02
        przeczytaj moje wpisy tutaj :) to możesz sprawdzić to namacalnie :)
      • Gość: D. Trafione w samo sedno IP: *.chello.pl 03.11.07, 22:06
        Gość portalu: D. napisał(a):

        To nie wasze legitymacje, drodzy państwo
        > z PO, stanowią defekt, ale charaktery.

        Drogi D.!
        Jest takie powiedzenie: k...a to nie zawód. To charakter.
    • Gość: copy. żadnego biadolenia. fakty. IP: *.centertel.pl 03.11.07, 18:08
      osuchowski jest dyrygentem. roguszka organizatorem. to nie był
      konkurs na dyrygenta. to był konkurs na menadżera.
      osuchowski brał udział w kilkudziesięciu albo i kilkuset
      wydarzeniach artystycznych; jako dyrygent. dyrygent. nie organizator.
      roguszka zorganizował łącznie kilkaset koncertów, wystaw,
      przedstawień etc. 13. muzom potrzeba menadżdera, organizatora, nie
      faceta, który pokaże orkiestrze początek i koniec utworu. chociaż i
      na tym trzeba się znać. to, że orkiestra w miarę równo zacznie i w
      miarę równo skończy to za mało. osuchowski miał szansę pracować czas
      jakiś w operze. nie wyszło, nie pracuje już. prowadził też orkiestrę
      w szkole muzycznej. też już tego nie robi. tylko dlaczego? skoro
      jest taki świetny! przecież jego nazwisko w googlach wyskakuje tyle
      setek, tysięcy razy?! kontekst, dlaczego o kimś się mówi (w googlach
      również) też jest ważny. a co opery i szkoły muzycznej to wystarczy
      popytać w ww. instytucjach. to takie proste ;)

      gdziekolwiek, jakkolwiek. miłego dnia.

      • Gość: kiełbaska Re: żadnego biadolenia. fakty. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.07, 18:18
        Były ogłoszone warunki formalne? A w nich zaznaczono, że dyrygentom
        dziękujemy? POza tym jak został oceniony na pierwszą notę to o czym
        ty mówisz? Do tego przed tym panem nikim R. było jeszcze dwóch
        organizatorów, czy nie. Ten podmiotek brata, siostry, narzeczonego,
        ciotki, psa, kota, ślimaka był zdaje się słabiutki we wszystkim poza
        zwierzyńcem? Kiełbaska radzi jeść kiełbaskę, a nie tylko suche
        płatki.
        • andreas.007 Re: żadnego biadolenia. fakty. 03.11.07, 18:32
          to był konkurs na najlepszego członka PO!
          Pan prezydent chciał wiedziec komisyjnie,
          ze członkowie PO sa najlepsi, nawet jak nie sa,
          teraz wie, ze sa... i ze nie maja zadnego defektu...
      • Gość: . Oj, chłopcy, chłopcy-roguszkowcy... IP: *.chello.pl 03.11.07, 22:21
        Ech, żesz wy, "znawcy kultury wysokiej", której nie ma w Muzach (a
        teraz dopiero będzie - dzięki panu Roguszce...).
        Nie macie pojęcia o działalności swego idola (kilkaset koncertów,
        wystaw, przedstawień etc.? trzydziestolatek? to chyba już w
        pieluchach rżnął taszyzm).
        Nie macie pojęcia o działalności Osuchowskiego (byliście na
        koncercie barokowej ukraińskiej muzyki cerkiewnej w muzeum przy
        Staromłyńskiej? a na spektaklu renesansowego baletu dworskiego na
        klatce schodowej muzeum na Wałach? a na I piętrze tegoż muzeum
        koncercie Jacka Kowalskiego z balladami starofrancuskimi, dowcipnie
        tłumaczonymi na polski? albo na wystawie masek tamże? albo chociaż
        na młodzieżowym koncercie w filharmonii? albo na koncercie kolęd w
        aranżacji Lutosławskiego w sali Bogusława? albo gdy w filharmonii
        jednoosobowo opowiedział w trakcie koncertu cały "Straszny dwór",
        ilustrując to z orkiestrą i solistami fragmentami muzyki?).
        Osuchowski świetnie współpracował z różnymi środowiskami w
        Szczecinie, miał znakomite układy: pastor Gaś, redaktor Twardochleb,
        dyrektor Karwowski (notabene, jak pan głosował, panie dyrektorze?
        czyżby na pana Roguszkę?).
        Nie odróżniacie Bacha (żadnego z co najmniej siedmiu kompozytorów o
        tym nazwisku) od Offenbacha. Nie odróżniacie Verdiego od
        Monteverdiego. Nie odróżniacie Webera od Weberna, Manna (żadnego z
        trzech) od Hoffmanna, a "Chłopaki nie płaczą" od "Śmierci w Wenecji".
        Nie macie pojęcia nawet o tym, o czym twierdzicie, że macie pojęcie.
        Najpierw mówicie, że Roguszka nie uprawia offu i jego działalność
        nie jest offowa. Potem, gdy się okazuje, że dyrektorem 13 Muz został
        właśnie dlatego, że ma promować sztukę offową, którą się zajmuje,
        twierdzicie, że wasz idol kłamie, a członkowie komisji konkursowej
        to durnie, którzy nie wiedzą, dlaczego wybrali waszego geniusza. To
        co to jest off?

        I kto tu kłamie?
        • Gość: copy. Re: Oj, chłopcy, chłopcy-roguszkowcy... IP: *.centertel.pl 03.11.07, 22:38
          no, teraz powinieneś uraczyć mnie pięrdnięciemn ;))
          • Gość: . ja - fakty, ty - wiatry IP: *.chello.pl 03.11.07, 22:47
            Gość portalu: copy. napisał(a):

            > no, teraz powinieneś uraczyć mnie pięrdnięciemn ;))

            Wiesz, to wasz styl - może jedyne, co macie oryginalnego. I niech
            tak zostanie.
            • Gość: copy. Re: ja - fakty, ty - wiatry IP: *.centertel.pl 03.11.07, 22:56
              pochlebiasz mi, ale tobie tez nalezy sie szacun; za rymy krakowsko-
              czestochowskie, typu fakty - wiatry ;)

              spij dobrze, moze jeszcze cos ci wpadnie do glowy fajnego ;)

              milej niedzieli.
              • Gość: . Proza, panie Jourdain, proza IP: *.chello.pl 03.11.07, 23:03
                Nie wiem, co brałeś. Jeżeli jednak już widzisz tu rymy krakowskie -
                i tylko tyle zrozumiałeś z całości - to znak, że pora już spać. To
                rzeczywiście najlepsze, co możesz teraz zrobić dla ludzkości, a
                zwłaszcza Szczecina i Klubu 13 Muz. I niech ci się przyśni twój
                idol, Roguszka. W pozie d'Erecktora, skoro tak pałasz do niego
                uczuciem...
    • praszczur1 mieć legitymację PO w Szczecinie to nie defekt 03.11.07, 18:41
      ani też nie grzech, tylko najzwyczajniej wstyd.
      • Gość: organizator Re: mieć legitymację PO w Szczecinie to nie defek IP: *.chello.pl 03.11.07, 19:30
        Ty "copy" zanim zaczniesz wypisywać kłapstwa to się doucz; tu na
        formum pojawia się wiele niedomówień i przekłąmań więc nie traktuj
        wszystkiego dosłownie.
        A odnośnie twojego wywodu:
        - Rafał jest organizatorem to fakt, jednak nie sądzę żeby
        zorganizował kilkaset imprez; na taki wynik trzeba lat w tym
        biznesie zważywaszy na to jak cieniutko w tym temacie w szczecinie.
        A bieganie z plakatami pod dyktando Muszyńskiego to nie organizacja
        a kolportaż. Wg mnie na swoim koncie ma raptem kilka imprez.
        - Paweł Osuchowski oprócz tego, że jest dyrygentem na organizacji
        się zna; jeśli mnie pamięć nie myli to w tym roku odbyła sie 4
        edycja Festiwalu Muzyki Dawnej, który Paweł organizuje sam od
        poczatku do końca.
      • swarozyc Re: mieć legitymację PO w Szczecinie to nie defek 03.11.07, 21:57
        praszczur1 napisał:
        ani też nie grzech, tylko najzwyczajniej wstyd.
        ''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''
        a twoje legitymacje wstydu ci nie przynosily, czerwona zarazo?
    • andreas.007 a czy legitymacja innej partii to defekt? 03.11.07, 23:52
      Panie prezydencie czy legitymacja innej partii to defekt,
      czy brak legitymacji to defekt?
      • Gość: pRezydent Re: a czy legitymacja innej partii to defekt? IP: *.chello.pl 04.11.07, 23:02
        andreas.007 napisał:

        > czy legitymacja innej partii to defekt,
        - Przypadek pana Andrzeja Łazowskiego pokazuje, że tak!
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=70&w=71359320&a=71423813
        > czy brak legitymacji to defekt?
        - Przypadek pana Mieczysława Podsiadło pokazuje, że tak!
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=70&w=69418283&v=2&s=0
        • andreas.007 Re: a czy legitymacja innej partii to defekt? 04.11.07, 23:12
          to w takim razie, jak legitymacja innej partii, to defekt,
          jak brak legitymacji, to defekt...
          znaczy, że pan prezydent MA RACJE legitymacja PO, to nie defekt!
          • Gość: pRezydent Re: a czy legitymacja innej partii to defekt? IP: *.chello.pl 04.11.07, 23:32
            Może legitymacja PO to nie defekt ale posiadanie plaTFUsa to z całą pewnością :(
            vpl.wikipedia.org/wiki/P%C5%82askostopie
            • andreas.007 Re: a czy legitymacja innej partii to defekt? 04.11.07, 23:38
              a moze legitymacje te sa w kształcie wkładki korekcyjnej...
              a jezeli nie, to należałoby o tym pomyslec,
              wtedy byłaby podwójna korzyśc i ŻADNEGO defektu!
        • Gość: wojciech Re: a czy legitymacja innej partii to defekt? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.07, 09:35
          Jarmoliński został lekarzem, niech leczy dzieci. Tam jest jego
          miejsce!
    • Gość: Doradca Re: Jarmoliński: legitymacja PO to nie defekt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.07, 09:53
      Ma rację Jarmoliński. Dlaczego legitymacja partyjna ma
      dyskwalifikować człowieka. Jeżeli posiada kwalifikacje i
      doświadczenie w tej dziedzinie to co w tym złego. Partyjność jest
      złą gdyby w to miejsce wstawiono kogoś partyjnego ale zupenie
      niedoświadczobego w branży. Nie przesadzajmy z tym waleniem w
      czambuł.
      • andreas.007 Re: Jarmoliński: legitymacja PO to nie defekt 05.11.07, 14:43
        Doradco rozumiem, ze brak legitymacji, to jest defekt,
        na tyle powazny - mimo nie wypisania takiego warunku w konkursie,
        ze osoba z 4. miejsca spokojnie przeskakuje wszystkich?

        Jest to osoba doswiadczona, ale z przebiegu konkursu wynika,
        ze byli lepiej przygotowani, ale bez legitymacji...
      • Gość: komuch Re: Jarmoliński: legitymacja PO to nie defekt IP: *.szczecin.mm.pl 05.11.07, 17:12
        Gość portalu: Doradca napisał(a):

        > Ma rację Jarmoliński. Dlaczego legitymacja partyjna ma
        > dyskwalifikować człowieka. Jeżeli posiada kwalifikacje i
        > doświadczenie w tej dziedzinie to co w tym złego.

        pod warunkiem,że nie jest to legitymacja SLD
        • Gość: ułom Re: Jarmoliński: legitymacja PO to nie defekt IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.11.07, 08:30
          ale jej brak to duży defekt
          • Gość: swojak Re: Jarmoliński: legitymacja PO to nie defekt IP: 195.28.182.* 10.11.07, 15:38
            Gość portalu: ułom napisał(a):

            > ale jej brak to duży defekt

            to się zapisz
            • andreas.007 to juz pan Mieczysław Rakowski stwierdził 10.11.07, 15:51
              "Kto wstapił ma wpływ, a kto nie wstapił sam siebie wykluczył..."

              Tak powiedział na spotkaniu pan premier Mieczysław Rakowski,
              a teraz słucham na trójce fragmentów spotkania w Stoczni Gdańskiej.
              Jak historia sie powtarza... kołem normalnie kołem!

              Czyzby była to postac bliska panu prezydentowi?
              Mam nadzieje, ze nie tak mysli!
          • jack_sparrow_pl Re: Jarmoliński: legitymacja PO to nie defekt 05.02.09, 07:48
            Gość portalu: ułom napisał(a):

            > ale jej brak to duży defekt

            zwłaszcza w Szczecinie
            • rewers10 Re: Jarmoliński: legitymacja PO to nie defekt 27.08.09, 15:29
              i tak 3 lata
    • Gość: w Re: Jarmoliński: legitymacja PO to nie defekt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.07, 17:10
      lecz dodatkowy (jedyny) efekt
    • Gość: PO Jarmoliński: legitymacja PO to nie defekt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.07, 15:33
      Witam PO jak tam się rządzi w mieście?
      • Gość: Mieszkaniec Re: Jarmoliński: legitymacja PO to nie defekt IP: *.chello.pl 04.02.09, 22:56
        Głupio!

    • Gość: konst_anty Re: Jarmoliński: legitymacja PO to nie defekt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.09, 19:40
      Klub XIII MUZ został zniszczony prtzez platformę , a to gadanie o
      legitymacji to bzdura . Tu nie chodzi o żadną legitymację , tylko o
      złodziejską sitwę. Przejęcie klubu przez chama roguszkę było
      przygotowane dużo wcześniej. To wygląda jak przestępcza zmowa
      ( działając wspólnie i w porozumieniu ) obiecali coś Jankowskiej i
      ta przez rok nie płaciła klubowi czynszu i nawet tak się
      rozzuchwaliła że za prąd nie płaciła. A jak przyszedł cham roguszko
      umorzył jej zaległości , potem oczywiście chciał ją wywalić z
      klubu,żeby przejąć całość. To wszystko złodziejska sitwa z platformy.
      A nie pierwszy to wypadek że przestępcy należą dfo parti tylko że
      platforma jakoś tak cała składa się z narkomanów , dilerów ,
      złodziei , gnoi i innych szumowin.
      • Gość: rog Re: Jarmoliński: legitymacja PO to nie defekt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.09, 09:10
        No to teraz Roguszka odchodzi?
        • Gość: sz Re: Jarmoliński: legitymacja PO to nie defekt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.09, 23:30
          Już leci do nowego szefa z prosba!
    • Gość: ,0 Re: Jarmoliński: legitymacja PO to nie defekt IP: *.chello.pl 03.11.09, 20:26
      a co?
      • Gość: menel Re: Jarmoliński: legitymacja PO to nie defekt IP: 109.243.169.* 11.02.10, 12:37
        to nie defekt, to przepustka do władzy
        • Gość: Menel z dworca PKP Re: Jarmoliński: legitymacja PO to nie defekt IP: *.chello.pl 11.02.10, 21:27
          Gość portalu: menel napisał(a):

          > to nie
          defekt, to przepustka do władzy


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka