franekkk 27.08.03, 12:16 bo czy twój kot dokonywał (uje?) jakichś spustoszeń w mieszkaniu?? tak tylko pytam, bo może psu się nudzi Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
laura74 Re: Laura 74 27.08.03, 12:25 franekkk napisał: > > bo > > czy twój kot dokonywał (uje?) jakichś spustoszeń w mieszkaniu?? > tak tylko pytam, bo może psu się nudzi Dokonywal (jak juz pisalam pare razy poszedl w diably): zwalil pare razy na podloge zawartosc polek, niemal zezarl trzy ksiazki oraz (po spacerze po klawiaturze) wykasowal pare pllikow rzeczy z komputra. Z psem i tak jest lepiej, bo po polkach nie lazi:) A co, masz problem ze zwierzatkiem? Odpowiedz Link Zgłoś
franekkk Re: Laura 74 27.08.03, 12:33 mogę mieć problemy jakie mi przyszły do głowy: skóry - całkowicie kaput meble chyba nic nie zrobi ale przecież czasem sobie ostrzą pazury więc jak ma pod ręką martwe drewno to chyba nie pogardzi zasłony - podobno czasem są zrywane to jeśli nie mam niczego luzem i na wierzchu to się bać? i jak nie chcą to chyba nie śmierdzą?? chyba że chcą rzecz jasna no i drzwi?? drapie jak nikogo nie ma w domu a on chce wyjść? Odpowiedz Link Zgłoś
laura74 Re: Laura 74 27.08.03, 12:45 franekkk napisał: > > mogę mieć > > problemy jakie mi przyszły do głowy: > skóry - całkowicie kaput > meble chyba nic nie zrobi ale przecież czasem sobie ostrzą pazury więc jak ma > pod ręką martwe drewno to chyba nie pogardzi > zasłony - podobno czasem są zrywane > > to jeśli nie mam niczego luzem i na wierzchu to się bać? > i jak nie chcą to chyba nie śmierdzą?? chyba że chcą rzecz jasna > > no i drzwi?? drapie jak nikogo nie ma w domu a on chce wyjść? wszystko to prawda. ale jak sie nie zostawia go dlugo samego, to sie nie dzieje nic zlego. chyba ze bestia zlosliwa jest Odpowiedz Link Zgłoś
franekkk Re: Laura 74 27.08.03, 12:53 no i tu właśnie leży hund begrieben 1. ja jestem złośliwy szczególnie w stos do kotów (kiedyś podobnie usposobionemu kumplowi wlazł do szafy i napachnił ca 90% ciuchów) 2. tak orientacyjnie nie za długo to jak długo? Odpowiedz Link Zgłoś
rabarbarian Re: Laura 74 27.08.03, 13:00 ...znaczy sie, wyperfumowal inaczej, tak?:) a tak swoja droga, to pozdrawiam kolezenstwo szanowne:) Odpowiedz Link Zgłoś
franekkk Re: Laura 74 27.08.03, 13:05 rabarbarian napisał: > a tak swoja droga, to pozdrawiam kolezenstwo szanowne:) oczy już wyskośniały od wschodnich wiatrów? masz obiecać że jak już jurczyka niet to wracasz spowrotem!! Odpowiedz Link Zgłoś
laura74 Re: Laura 74 27.08.03, 13:06 rabarbarian napisał: > ...znaczy sie, wyperfumowal inaczej, tak?:) > a tak swoja droga, to pozdrawiam kolezenstwo szanowne:) jak sie ciesze, ze Cie widze:)))))))))))))) (no prawie widze) czyzby teksnota za tonacym miastem? Odpowiedz Link Zgłoś
rabarbarian Re: Laura 74 27.08.03, 13:08 ...tesknota i to straszna, ale zeby tam zaraz tonacym. Przyczajonym niczym tygrys i groznym jak ukryty smok:) Jeszcze bedzie przepieknie, jeszcze bedzie normalnie... Ja nis nie mowie, ale moze w polowie wrzesnia, moze Zdrawiam raz jeszcze:) Odpowiedz Link Zgłoś
laura74 Re: Laura 74 27.08.03, 13:09 rabarbarian napisał: > ...tesknota i to straszna, ale zeby tam zaraz tonacym. > Przyczajonym niczym tygrys i groznym jak ukryty smok:) > Jeszcze bedzie przepieknie, jeszcze bedzie normalnie... > > Ja nis nie mowie, ale moze w polowie wrzesnia, moze > Zdrawiam raz jeszcze:) niecierpliwie oczekujemy:) Odpowiedz Link Zgłoś
skuter70 rabarbar uciekaj!!!!! 27.08.03, 13:12 bo niedlugo fala powodziowa dojdzie i do was my tu sobie jakos poradzimy , w koncu niejedna cofke sie przezylo, ale wy tam nieprzyzwyczjeni... Odpowiedz Link Zgłoś
laura74 Re: Laura 74 27.08.03, 13:06 franekkk napisał: > > no i tu właśnie leży hund begrieben > > 1. ja jestem złośliwy szczególnie w stos do kotów (kiedyś podobnie > usposobionemu kumplowi wlazł do szafy i napachnił ca 90% ciuchów) > > 2. tak orientacyjnie nie za długo to jak długo? 12 godzin - za dlugo. Odpowiedz Link Zgłoś
franekkk Re: Laura 74 27.08.03, 13:11 laura74 napisała: > 12 godzin - za dlugo. no to już prawie wszystko fesztejen dziękuję za wyczerpujące odpowiedzi i też się ucieszyłem że was widziałem (oj zupa była bardzo dobra - pamiętam jak dziś) Odpowiedz Link Zgłoś
laura74 Re: Laura 74 27.08.03, 13:28 franekkk napisał: > (oj zupa była bardzo dobra - pamiętam jak dziś) ona ZAWSZE jest dobra Odpowiedz Link Zgłoś
rabarbarian Re: Laura 74 27.08.03, 13:41 ...skuter, jakich - was?:) mie tu kuna nie tenteges, no:) cebulowa zupa, czy ta?:) Odpowiedz Link Zgłoś
franekkk Re: Laura 74 27.08.03, 13:45 laura74 napisała: > ona ZAWSZE jest dobra jak to zawsze? to ona tam dalej jest? w tym garnku? to ile jej się samo ugotowało? (rekord guinessa?) a tyle razy odgrzewana (przetrawiona) to dopiero musi być dobra (dobrze że nie rosół bo ten już po kilku razach się zamula;) Odpowiedz Link Zgłoś
laura74 rabarbar i franek 27.08.03, 14:01 Tak, cebulowa. Nie, nie stoi caly czas. Ale jak juz powstanie, to jest niezmiennie pyszna. Odpowiedz Link Zgłoś
rabarbarian Re: rabarbar i franek 27.08.03, 14:03 ...wiem, sam z kolega A. tarlem cebue do lez sie doprowadzajac:) Odpowiedz Link Zgłoś
franekkk Re: rabarbar i franek 27.08.03, 14:06 no nieeeeeeeeeee!! jeśli w tej zupie były paluchy rabarbara to ja już nie wiem czy jak dziś a po za tym jeśli niezmiennie dobra to co rabarbar mailem trze cebule? Odpowiedz Link Zgłoś
laura74 Re: rabarbar i franek 27.08.03, 14:16 franekkk napisał: > > no nieeeeeeeeeee!! > > jeśli w tej zupie były paluchy rabarbara to ja już nie wiem czy jak dziś > a po za tym jeśli niezmiennie dobra to co rabarbar mailem trze cebule? niewazne kto, ale jak. a rabarbar podsyla poleconym swoja czesc utartego;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rado Re: Laura 74 IP: 111.111.51.* 27.08.03, 17:19 franekkk napisał: > > bo > > czy twój kot dokonywał (uje?) jakichś spustoszeń w mieszkaniu?? > tak tylko pytam, bo może psu się nudzi co to w ogole jest? ja np. nie mam zwierzatek ale nie wiem czy to kogos obchodzi. mnoze mi ktos podaruje jakies. konia albo krowe najlepiej. pozdrawiam rado Odpowiedz Link Zgłoś