Dodaj do ulubionych

Zginął przygnieciony busem

23.02.09, 09:24
Przecież ci kierowcy z Emilbusa, Jomsborga czy Norbisu pędzili kiedyś jak
szaleni. Dopiero po pierwszym wypadku zaczęto ich kontrolować. Tym niemniej
nadal jest sporo zastrzeżeń. Normalnie tę trasę samochodem pokonuje się w te
1,5 godziny ale nigdy w takich warunkach !
Obserwuj wątek
    • Gość: Zaniepokojony Zginął przygnieciony busem IP: *.dip.t-dialin.net 23.02.09, 10:09
      Po tym wypadku nasuwa się jedno pytanie... jak to możliwe żeby pasażer wypadł przez okno? Może ktoś powinien zając się bezpieczeństwem tych busów. Przecież w większości z nich nie ma nawet pasów bezpieczeństwa. Poza tym te niby "siedzenia" są tylko dwoma małymi śrubami przykręcane do podłogi. Jak takie busy mogą dostać homologacje do przewozów pasażerów?
      • Gość: drver Re: Zginął przygnieciony busem IP: 77.223.238.* 23.02.09, 11:23
        gdyby pojazd musiał mieć pasy to by je miał inaczej nie byłby dopuszczony do
        ruchu. Stare pojazdy (może starsze) w momencie dopuszczania ich do ruchu po raz
        pierwszy nie musiały mieć pasów i tak pozostaną do końca swojej eksploatacji, a
        nowe muszą mieć je już fabrycznie.
        Tak to funkcjonuje
        • Gość: Zaniepokojony Re: Zginął przygnieciony busem IP: *.dip.t-dialin.net 23.02.09, 17:05
          Driver!!! Jechałeś takim busem... chyba nie. Bo jakbyś jechał to byś wiedział,
          ze często są to poprzerabiane dostawczaki... dostawiają tylko dodatkowe ławki.
    • Gość: . Kierowcy busów i samochodów dostawczych to IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.02.09, 10:36
      drogowi bandyci.
      • Gość: bez pasów w tych busach nie ma pasów!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.09, 10:46
        w jaki sposób zostaly dopuszczone do ruchu?
        Moze za te osoby sie wziąc?
    • Gość: stasiek Zginął przygnieciony busem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.02.09, 11:12
      Ciekawe, iż dotychczas komentujący nie podoszą sprawy stanu
      nawierzchni (oblodzenie) i odpowiedzialnego za taki stan na drodze
      • Gość: mariusz Re: Zginął przygnieciony busem IP: *.chello.pl 23.02.09, 11:42
        żadne oblodzenie, jeżdżę autobusem od 30 lat i nic takiego się nie
        może stać, jak się dostosuje prędkość do warunków jazdy, Pani
        Śledziona, szkoda waszego czasu na jakieś badania, obserwuję ich od
        dawna, to młodzi psychopaci, którzy przekraczają wszelkie normy
        bezpieczeństwa!I nie tylko oni zresztą. Szybkość, tylko szybkość
        Panowie to jedyny powód wypadków, alkochol jest na drugim miejscu,
        ja osobiście jeżeli już bym miał wybierać pomiędzy dżumą a cholerą
        to wolał bym jechać z pijanym!
        • Gość: stasiek Re: Zginął przygnieciony busem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.02.09, 12:19
          Dziennikarz pisze, że kierowca ma 63 lata; więc zgodnie z
          Twoją "nomenklaturą" starszy psychopata , chociaż w tzw wieku
          pochrystusowym
        • Gość: ania Re: Zginął przygnieciony busem IP: *.chello.pl 23.02.09, 15:33
          W 100% zgadzam sie z p.Mariuszem!!!!
          Przez długi okres czasu pracowałam w Świnoujściu i korzystałam z
          usług przewozowych trzech "liniowych" busów.Niestety z przykrościa
          musze stwierdzic ze "Emilbus" lamie przepisy chyba najbardziej!!!
          Kierowcy jezdza bez zapietych pasow(ale to ich sprawa)Predkosc z
          jaka jezdza to az strach!!!!a wymijanie na liniach ciaglych i tuz
          przed zakretem to juz standard!!!Czezwosc niestety tez czasami
          przekacza "dopuszczalna" norme!!Czy szefostwo mysli puszczajac
          takich kierowcow na trase o bezpieczenstwie pasazerow...chyba
          nie!!!!!!!!!!
        • Gość: ania Re: Zginął przygnieciony busem IP: *.chello.pl 23.02.09, 15:37
          W 100% zgadzam sie z p.Mariuszem!!!!
          Przez długi okres czasu pracowałam w Świnoujściu i korzystałam z
          usług przewozowych trzech "liniowych" busów.Niestety z przykrościa
          musze stwierdzic ze "Emilbus" lamie przepisy chyba najbardziej!!!
          Kierowcy jezdza bez zapietych pasow(ale to ich sprawa)Predkosc z
          jaka jezdza to az strach!!!!a wymijanie na liniach ciaglych i tuz
          przed zakretem to juz standard!!!Trzezwosc niestety tez czasami
          przekacza "dopuszczalna" norme!!Czy szefostwo mysli puszczajac
          takich kierowcow na trase o bezpieczenstwie pasazerow...chyba
          nie!!!!!!!!!!
          • Gość: Autor Re: Zginął przygnieciony busem IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 24.02.09, 09:26
            Przejechaliście kiedyś na czerwonym świetle przez niestrzeżony
            przejazd kolejowy? Ja tak - jeden raz, jadąc busem na trasie
            Gryfice - Szczecin...
            Brak pasów, nadmierna prędkość, łamanie przepisów i zabieranie
            pasażerów "na stojaka" (!). Ja unikam jazdy busami, bo nie czuję się
            bezpiecznie.
            Nie wiem, jak było w tym przypadku...
            Współczuję tym, którzy ucierpieli w wypadku.
            • Gość: Gosc nie ma niewinnych w tym towarzystwie IP: *.szczecin.mm.pl 24.02.09, 15:33
              ostatnio na moście Pionierów minął mnie bus firmy Follow Me, ja miałem 100 km/h
              środkowym on wyprzedzał lewym, parę godzin wcześniej widziałem go na Wyzwolenia
              jak miał stłuczkę, wszyscy przeginają ale tylko pechowcy wpadają ...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka