jarsa1
19.06.09, 15:54
Bo głodny był i bezrobotny.
A gospodarz to mógł krowę na pastwisku zostawić a nie byka. Wtedy
Tomasz Ż. nie zabił by krowy tylko ją wydoił. A byka przeciez nie
można wydoić. Więc musiał go zabić - no bo głodny był.
I niech każdy sąd uwzględni to jako okoliczność łagodzącą i to, że
nie kłusował w lesie.
MOPS-ik