Dodaj do ulubionych

Taxi przez most i korki

15.02.10, 20:36


Korki na moście ciągle się wydłużają.

Zanim powstanie nowy most miną jeszcze trzy lata (powstanie do połowy 2013?)

Mniej więcej od końca 2011 lub początku 2012 most autostradowy w Czerniewicach
będzie płatny.

Jak sobie z tym poradzić?

Ludzie, którzy wybierają własne w dojazdach do pracy nie są klientami MZK.
Stać ich na płacenie więcej za paliwo do własnego auta, potrzebują większej
wygody podróżowania niż oferuje komunikacja zbiorowa. Wolą stać w korku na
most we własnym aucie, wygodnie siedząc za kierownicą, niż wciskać się do
autobusu by zająć "miejsce stojące".

Zróbmy więc tak:

- w godzinach szczytu porannego (godz 7-10?) i popołudniowego (15.30-18) w dni
powszednie, (a więc gdy występują korki), taxi przez most jest dotowane z
budżetu miasta

- zamawiający taxi dzwoni min. 30 min przez planowanym wyjazdem

- przedsiębiorstwo taksówkowe telefonicznie przyjmuje zlecenie a więc ma czas
by wysłać jedną taksówkę po kilku klientów, np na Rudak

- taksówki zabierają po kilku pasażerów (!) i rozwożą się po Toruniu

- cena przejazdu rozkłada się na 2-4 osoby. W warunkach toruńskich cena
przejazdu wynosi mniej więcej 20 zł, więc koszt podróży wynosi ok 5-10 zł

- budżet miasta dotuje przedsiębiorstwo taksówkowe, tak aby cena przejazdu dla
pasażera wynosiła ok 3-5 zł (istotna jest kwestia kontroli)

Chodzi o to, aby przejazdy taksówkami były droższe niż MZK, tańsze i szybsze
niż przejazd własnym autem, a zarazem zapewniały niemal taki sam komfort
podróży jak jazda indywidualna.

Zostaje problem kontroli dotacji dla firm taksówkowych. Myślę, że to jest
kwestia przetargowa - urząd miasta organizuje przetarg na powyższych
warunkach, firmy składają oferty kalkulując wysokość dotacji w oparciu o
warunki, czyli przejazd przez most i w godzinach szczytu (a nie kiedy chcą).

Co o tym myślicie?

Mogę startować na prezydenta?
Obserwuj wątek
    • hecer 2-3 osoby w taxi 15.02.10, 21:03

      każdy dzwoniący po taxi określa skąd i dokąd jedzie na 20-30 min przed podróżą.

      Potem taxi zabiera jedną osobę i włącza licznik, zabiera drugą osobę i nawet
      trzecią osobę.

      Każda osoba pamięta ile było na liczniku gdy wsiadała i ile było na liczniku gdy
      wysiadała.

      Każdy pasażer płaci całość, jeśli siedzi w taxi sam. Jeśli jest drugi lub trzeci
      pasażer, to dzieli się przejazd na tym odcinku na 2-3 osoby.

      Każdy pasażer dostaje powiedzmy 30-40% rabatu od wskazania taksometru. (tę część
      dotuje urząd miasta)

      Celem, pamiętajmy, jest to, aby przejazd był droższy niż w MZK i tańszy niż
      podróż własnym autem.

      Zakładam, że wygoda będzie podobna. Nie trzeba kierować (jest szofer), ale
      jedzie się nieco dłużej (choć tylko kilka minut).
    • hecer potencjalne problemy 15.02.10, 21:15


      cena przejazdów np Copernicus taxi to 5.50zł za pierwszy km, i 2 zł za kolejny.

      średnio to będzie ok 2.50 zł za 1km.

      Sens tego pomysłu opiera się na założeniu, że w taxi będą 2-3 osoby (inaczej
      mamy korki), więc cena przewozu od osoby wynosi 0.85-1.25 zł za 1km.

      Cena 1 litra benzyny to ok 4.30 zł, przy spalaniu 9L/100km (niech będzie, że się
      myliłem) wychodzi ok 0.35 zł za 1km.

      Dużo mniej niż 0.85-1.25 zł (średnio powiedzmy ok 1 zł)

      Trzeba by więc mocno dotować przejazdy, żeby ludzie rezygnowali z własnych aut
      (z 1 zł do 35 groszy)
      • hecer korzyści skali 15.02.10, 21:26
        być może jednak istnieją duże korzyści skali, dzięki czemu poziom dotacji nie
        byłby aż tak wysoki.

        Popyt na taxi jest niski przy tak wysokich cenach płaconych w sytuacji gdy mamy
        jednego pasażera.

        Gdy jest możliwość ZORGANIZOWANEGO PRZEWOZU MAŁYCH GRUP (2-3 osoby) wówczas
        popyt rośnie, co zapewnia taksówkarzom większą efektywność pracy (więcej czasu
        jeżdżą niż stoją).

        Wtedy ceny mogłyby być niższe niż te wzięte z cennika Copernicusa.

        Wiele zależy od tego, kiedy taksówkarze mają "wolny czas", tzn godziny gdy
        klienci słabo biorą. W godzinach szczytu mogą mieć ich dużo, ale z drugiej
        strony wiele osób jeździ własnymi autami więc to nie musi być prawda.

        Załóżmy, że istnieją takie korzyści skali i taksówkarze chętniej by jeździli
        dużo. Załóżmy, że wynoszą 25%.

        Wówczas cena przejazdu dla 1 osoby spada z 1 zł do 75 groszy.

        Cena przejazdu własnym autem to 35 groszy.

        Wówczas dotacja ok 30-40% mogłaby wystarczyć (choć nadal bardziej opłaca się
        jeździć swoim autem niż wynajmować szofera).

        Potrzebna by więc była oprócz dotacji również kampania promocyjna,
        uświadamiająca ludziom, że warto wybierać taxi bo to ułatwia przejazd przez
        most, zmniejsza korki.

        Jeśli połowa ludzi skorzysta z taksówkowej promocji a połowa nadal będzie
        jeździć własnym autem, wówczas natężenie ruchu spadnie o ok 25-30%. To pewnie
        nie wystarczy, by pozbyć się korków (a dopiero widoczne zwiększenie prędkości
        przejazdu i skrócenie czasu stania w korkach sprawia, że pomysł ma sens).
        • hecer Re: korzyści skali 15.02.10, 21:51
          korzyści skali mogą być potencjalnie większe niż 25%. Jeśli cena benzyny to 35
          groszy za 1km (a wielu jeździ na LPG) to znaczna część przejazdu (ponad 2zł za
          1k) stanowią koszty stałe: praca szofera gdy stoi i jedzie, koszty ubezpieczenia
          auta, licencji, zysk, itd). Więcej kursów pozwala więcej zarobić więc można
          obniżyć opłaty.
    • gilbert.grape Re: Taxi przez most i korki 15.02.10, 21:32
      Do kogo byłaby adresowana taka oferta?

      Jeżdżących własnymi autami raczej nie zdobędziesz (chyba, że wprowadzisz jakieś myto). Mogłoby to zainteresować tych, którzy jeżdżą MZK. Ubędzie więc kilku pasażerów, autobus dalej będzie jeździł, a dojdą dodatkowe taxi na moście.

      Ale na prezia - wal śmiało :)
      • hecer Re: Taxi przez most i korki 15.02.10, 21:54

        > Do kogo byłaby adresowana taka oferta?

        dla tych co jeżdżą własnymi autami.

        Dla nich byłyby dwa bodźce - ekonomiczny (taniej niż własnym autem) i drugi
        bodziec, czyli sumienie:) "Jeśli będę korzystał z taxi, szybciej przejadę przez
        most - pod warunkiem że inni też będą wybierać taxi". Równowaga Nasha w tej grze
        oczywiście znajduje się w punkcie "nikt nie jedzie taksi, każdy jedzie własnym
        autem, na moście są korki". Wszystko zależy więc od świadomości ludzi i kampanii
        promocyjnej.




        NOWY TEST IQ - Znajdź brakującą kreskę i WYBUDUJ MOST! (Jeśli jej nie widzisz - startuj zCzasem Gospodarzy!) (rozwiązanie)

        Prezydent Torunia: "Nie wszyscy chyba do końca rozumieją, że zwalczając Zaleskiego, zwalczają Toruń, zatrzymują go w biegu."
        • hecer Re: Taxi przez most i korki 15.02.10, 21:55
          oczywiście są jeszcze ciężarówki, tiry, itp.
        • gilbert.grape Re: Taxi przez most i korki 15.02.10, 22:11
          > bodziec, czyli sumienie:) "Jeśli będę korzystał z taxi, szybciej przejadę przez
          > most - pod warunkiem że inni też będą wybierać taxi".

          To akurat wymagałoby kilkudziesięcioletniej kampanii promocyjnej :)

          Już teraz ludzie czasami organizują się w grupy i w kilku jednym samochodem jadą do pracy. Skala tego jest niewielka, bo przeciętny kierowca chciałby, aby pasażerowie pokryli mu 100% kosztów+amortyzacja, a przeciętni pasażerowie chcieliby jeździć za friko.

          W związku z tym, driver jeździ sam, a pasażerowie gniotą się w MZK.

          Uogólniam. Ale do myślenia społecznego nam daleko.
          • hecer Re: Taxi przez most i korki 16.02.10, 00:14
            > Już teraz ludzie czasami organizują się w grupy i w kilku jednym
            > samochodem jadą do pracy. Skala tego jest niewielka, bo przeciętny
            > kierowca chciałby, aby pasażerowie pokryli mu 100%
            > kosztów+amortyzacja,

            tak mogą tylko mówić do osób, które nie mają aut. Im można dyktować głupie
            warunki. A to zupełnie nie dotyczy sytuacji w której DWAJ LUDZIE MAJĄ AUTA I
            OBAJ JADĄ PUSTYMI AUTAMI PRZEZ MOST!

            To jest problem który staram się rozwiązać.

            Nie wiem, czy to coś da, czy da wystarczająco by efekt był zauważalny.

            Ale problemy narastają i daleko do ich rozwiązania. Ponad trzy lata.
      • hecer kampania promocyjna 15.02.10, 21:59
        do tego jeszcze kampania promocyjna pod hasłem: "zabierz sąsiada" - promująca
        wspólne dojazdy do pracy (jakieś listy w necie pozwalające ludziom dobrać się i
        jeździć wspólnie, jeśli pracują gdzieś blisko na prawym brzegu i mieszkają "po
        drodze" na lewym)
      • hecer @g.grape 15.02.10, 22:16

        ci z MZK się nie przesiądą na taxi, bo będzie drożej. W MZK mają 80 zł, to na 22
        dni robocze w miesiącu daje 3.66 zł. Taxi będzie droższe (tak z 4-5zł za kurs w
        jedną stronę). Na 30 dni (wliczając weekendy) miesięczny jest jeszcze tańszy
        licząc na dzień. A taxi jest tylko w dni powszednie, tylko w szczycie. Na taxi
        nie ma ulg, na sieciówkę jest 50% i większość klientów MZK (tak 70%) jeździ albo
        za darmo albo na ulgowych. Oni się nie przesiądą na taxi.

        To nie jest system odbierający pasażerów MZK!

        Pytanie tylko, czy może być konkurencyjny dla przejazdów indywidualnych.

        Moim zdaniem tak! Jeśli koszt przejazdu dla 1 osoby (2-3 osoby w aucie) wynosi
        już teraz, o ile się gdzieś nie machnąłem w obliczeniach, ok 1 zł za 1km, to
        przy przewozach zorganizowanych pojawiają się duże korzyści skali i może spaść
        do 70groszy. Dodajmy dotację - 30% - i koszt wynosi 50 groszy. To niestety wciąż
        trochę więcej niż przejazd własnym autem. Wygoda jest porównywalna (nie
        kierujesz, czytasz gazetę, ale nie jedziesz sam i trochę dłużej).

        Zrobienie przetargu jest prostą sprawą. Kontrola też jest prostą sprawą (bo
        mechanizm działa tak, że po podpisaniu umowy taksówkarzom nie opłaca się
        oszukiwać). Jeśli nie będzie chętnych, budżet miasta nic nie straci:) Jeśli
        chętni będą - korki się zmniejszą.
        • gilbert.grape Re: @g.grape 15.02.10, 23:25
          > Pytanie tylko, czy może być konkurencyjny dla przejazdów indywidualnych.

          No właśnie, że nie może. Sam to wykazujesz.
          Wg twojej propozycji taxi jeździ się drożej i jest się mniej mobilnym oraz traci się pewną niezależność.

          Po pracy z reguły jedzie się do sklepu, urzędu. Czasem załatwia się coś na żywioł, bez planu. I co? Jeżdżę wówczas sam taksówką, czy może MZK na jednorazowych?
          Ludzi z własnych aut może wyciągnąć tylko tania i bardzo dobrze zorganizowana komunikacja miejska oraz infrastruktura rowerowa.

          Tworzysz hecer utopię.
          • hecer Re: @g.grape 16.02.10, 00:11
            no nie tworzę utopii mój drogi.

            Po prostu jazda z kimś jest zawsze tańsza niż jazda samemu. To się opłaca.

            Oczywiście jak ktoś już ma samochód z opłaconym ubezpieczeniem i przeglądem to
            nie będzie płacił za drugi samochód i pracę szofera.

            Ale to się może opłacać. To wynika choćby z postu który zatytułowałem
            "miesięczne". Dla taksówkarza każdy pewny kurs to pewny zysk! A dla ciebie każdy
            przejazd z kimś to dzielenie kosztów benzyny na połowę!

            Poza tym to jest wygodne - nie trzeba odśnieżać, wystarczy zadzwonić:) Jedziesz
            i czytasz gazetę, grasz w nintendo, może pijesz kawę itp.

            > Po pracy z reguły jedzie się do sklepu, urzędu. Czasem załatwia
            > się coś na żywi
            > oł, bez planu. I co? Jeżdżę wówczas sam taksówką, czy może MZK na
            > jednorazowych?

            Wówczas bierzesz samochód. Ale co dzień jedziesz do sklepu, do urzędu? Może są
            sklepy na twoim osiedlu a nie na drugim końcu miasta. Może pracujesz na Starówce
            i wszystkie urzędy masz pod ręką?

            Jedno auto mniej na moście to mniej korków. Jak nikt nie będzie korzystał,
            budżetu miasta nie obciążysz wielką kwotą:)

            Nie tworzę utopii, tylko szukam JAKIEGOŚ rozwiązania, choćby połowicznego,
            choćby tylko trochę zmniejszającego korki.

            Ale ty wolisz akceptować rzeczywistość taką, jaka ona jest z korkami na most od
            Matejki i pl.Św.Katarzyny.
    • hecer miesięcznie - bez dopłat? 15.02.10, 22:36


      miesięcznie na paliwo przy dojazdach do pracy wydamy pewnie ok 180-260 zł.

      Załóżmy, że średnio jest to ok 200 zł.

      Miesięczny to 80zł, ale większość korzystających jedzie na ulgach lub za darmo
      (powyżej 70%).

      Jeśli na taksi do pracy wydamy 120-150 zł miesięcznie, to taksówkarz od 2 osób
      ma miesięcznie 250-300 zł. Jeśli jadą 3 osoby w taksi to jest już 360-450 zł
      miesięcznie dla jednego taksówkarza za 2 kursy (rano do pracy, po południu z
      pracy). To jest dla niego dobry układ, bo przez resztę dnia może dalej zarabiać.

      Dla pasażera taxi to jest powiedzmy nieco taniej niż jazda własnym autem
      (zamiast 200 zł zapłaci 150 zł). Dla niego dużą korzyścią będzie zmniejszenie
      korków na moście - i możliwość poczytania gazetki siedząc na fotelu pasażera,
      jeśli korki będą (ale mniejsze).

      To może być sensowne nawet bez znacznych dopłat z budżetu miasta. Chodzi o
      budowę systemu!

      W taxi siedzimy zwykle sami (chyba że wieczorem po imprezie). A tu system będzie
      zorganizowany - co jest z korzyścią dla taksówkarza i dla pasażera. Z jednej
      strony mamy spadek popytu (bo dwie osoby siedzą w 1 taxi) z drugiej jego wzrost
      (niższe ceny, zorganizowane przejazdy).
      • hecer taxi do pracy 15.02.10, 22:38


        mało osób jeździ taxi do pracy. W tym systemie tworzymy całkiem nowy popyt na
        usługi taksówkarskie - zwiększa się liczba jeżdżących taksówkami ponad to, co
        jest dziś. To musi się przełożyć na niższe koszty za 1km. Paliwo kosztuje
        stosunkowo niewiele, w tych 2 zł za 1 km większość to praca kierowcy i koszty
        auta, ubezpieczenia, eksploatacji, itd.
        • hecer Re: taxi do pracy 15.02.10, 23:35
          a kierowca taxi na czysto zarobi jakieś 200 zł miesięcznie (450-250?)
        • gilbert.grape Re: taxi do pracy 15.02.10, 23:42
          hecer napisał:

          >
          >
          > mało osób jeździ taxi do pracy. W tym systemie tworzymy całkiem nowy popyt na
          > usługi taksówkarskie - zwiększa się liczba jeżdżących taksówkami ponad to, co
          > jest dziś. To musi się przełożyć na niższe koszty za 1km. Paliwo kosztuje
          > stosunkowo niewiele, w tych 2 zł za 1 km większość to praca kierowcy i koszty
          > auta, ubezpieczenia, eksploatacji, itd.

          Może się nie znam, ale wydaje mi się, że jak rośnie na coś popyt - to rośnie i cena.

          Taksiarz woli zarobić x przejeżdżając mniej kilometrów, niż zarobić ten sam x przejeżdżając ich więcej. Jakby nie patrzeć mniej eksploatuje gablotę.
          • hecer Re: taxi do pracy 16.02.10, 00:20
            przy niezmienionej podaży, gdy rośnie popyt rośnie cena.

            Ale kombinujesz jak koń pod górę. Taksówka to jest pewien luksus, czasem jest to
            konieczność, ale tylko niewielu ludzi jeździ taksówką do pracy. Podejrzewam, że
            nie są to godziny taksiarskich żniw - one wypadają raczej wieczorem, gdy nie
            jeździ MZK, z bagażem na dworzec, itp.

            Taksiarz im więcej jeździ, tym lepiej amortyzuje koszty stałe. A one są jak
            widać bardzo duże. Paliwo to 35 groszy za 1 km (LPG jeszcze mniej, tylko 25
            groszy), a taksiarz bierze ponad 2 zł za 1km! Dlaczego? Bo płaci podatki, zusy,
            ubezpiecza się, kupuje samochód, eksploatuje go.

            Już z samego zestawienia kosztów: 2 zł za 1km, przy cenie paliwa 25-35 groszy
            wynika, że koszty zmienne paliwa nie są najważniejsze. Najważniejsza jest płaca
            szofera, zus i podatek od działalności gospodarczej!
    • gilbert.grape Re: Taxi przez most i korki 15.02.10, 23:48
      Tak w ogóle to próbujesz stworzyć coś na kształt prywatnego, rozproszonego MZK (w formie taxi), dotowanego z publicznych pieniędzy.

      To już chyba lepiej zreformować MZK. Choć to też chyba utopia :)
      • hecer Re: Taxi przez most i korki 16.02.10, 00:02


        a co w tym złego?

        W bardzo wielu krajach świata spółki przewozowe są raczej prywatne, albo zostały
        sprywatyzowane.

        Budżet planuje sieć połączeń i ogłasza przetarg na obsługę linii przez prywatne
        firmy.

        Tylko w Polsce jest inaczej - ale dyrektywa unijna zobowiązuje Polskę by do
        końca roku zreformowała rynek przewozowy, w tym również przewozy miejskie (pisał
        o tym min. W.Przybyszewski w jakimś swoim artykule na stronie internetowej, albo
        gdzie indziej).

        W Polsce to są monopole. Ty myślisz, że taksówkarze by nie jeździli chętnie
        między np. Ciechocinkiem a Aleksandrowem jako konkurencja dla PKS - z własnym
        rozkładem jazdy? Ale to nie jest już taksówka. A żeby móc jeździć z takim
        rozkładem, trzeba mieć min, zgodę gminy i wykazać że się nie jest konkurencją
        dla PKS!

        Witaj w Polsce.
    • hecer natężenie ruchu - korzyści 15.02.10, 23:52


      dobowe natężenie ruchu przez stary most to ok 50-60 tys aut.

      Gdyby rozkładało się równomiernie na całą dobę, problemu by nie było.

      Zapewne chodzi o te 30 tys aut które jedzie w szczycie. Duża ilość aut powoduje
      spadek prędkości, spadek prędkości powoduje korki.

      Na Podgórzu, Rudaku, Stawkach i w Czerniewicach mieszka ok 18.3 tys osób
      (Podgórz 8.5tys, Stawki 6.8tys, Czerniewice 2.3 tys, Rudak 740). W Nieszawce
      (gminie) mieszka 4.1 tys osób. To daje nieco ponad 22 tys osób.

      Załóżmy że połowa z tego jest dorosła i aktywna zawodowo - to daje mniej więcej
      10 tys aut.

      Dojazd tam i z powrotem odpowiada za 20 tys aut na moście w ciągu doby (głównie
      w szczycie).

      Tranzyt to jest ledwie 10%, czyli ok 5-8 tys aut dobowo. To by dawało ok 15-18
      tys aut.

      Jest też znaczna część dojazdu do Torunia (centrum leży na prawym brzegu i to aż
      170 tys mieszkańców, co generuje spory ruch nawet jeśli nie wszyscy co dzień
      wyjeżdżają z miasta). Nie chodzi o tranzyt, tylko o podróże do miasta i z miasta.

      Do tego ciężarówki, tiry, autobusy, taksówki.

      Oczywiście nie da się nic zrobić jeśli chodzi o ciężarówki, busy, dojazd z
      miasta i do miasta z innych miejscowości oraz tranzyt.

      Jednak największa część ruchu samochodowego w szycie to po prostu mieszkańcy
      miasta mieszkający na lewym brzegu (tylko 740 mieszkańców Rudaku dobrze pokazuje
      jak bardzo skorzystają na budowie mostu Wschodniego, zestawmy to z Podgórzem i
      Stawkami - 15 tys mieszkańców)


      Jeśli uda się zmniejszyć obciążenie w szycie z 25-30 tys aut do 20-25 tys dzięki
      taksówkom to korki nie znikną, ale powinniśmy odczuć wyraźną poprawę.

      Wzrosną korzyści mieszkańców - w korku będzie można się zrelaksować na fotelu
      pasażera, przejazd będzie tańszy (może o 50 zł miesięcznie).
      • hecer koszty dla budżetu - niewielkie 15.02.10, 23:57


        załóżmy, że miesięcznie dopłacamy do taksówek 10-20 zł od pasażera z budżetu
        miasta. To bardzo niewiele, korzyści pojawiają się tu tak naprawdę z tego, że
        jeździmy wspólnie (zamiast 200-250 zł, płacimy 120-150 zł miesięcznie od osoby -
        to jest mniej więcej cena rynkowa po jakiej taksówkarz będzie woził grupę 2-3
        osób do i z pracy przez miesiąc)

        10-20 zł dopłaty budżetowej od pasażera, przy liczbie pasażerów max 10 tys osób
        daje ok 100-200 tys zł miesięcznie, czyli 1.2-2.4 mln zł rocznie. To nie są
        wysokie koszty.
    • hecer Liczba taksówek - 900:) Pomysł pod dużym "?":) 16.02.10, 00:23
      www.pomorska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20080829/AKTUALNOSCI/271498933

      w Toruniu mamy ok 900 taksówek...

      Niestety, to nie rozwiąże problemu:)
    • hecer Pomysł wciąż jest warty rozważenia 16.02.10, 00:28
      Pomysł wciąż jest warty rozważenia.

      W następnym poście napiszę jak go zmodyfikować.
    • hecer "MZK City Taxi Bus" 16.02.10, 00:41
      Może po prostu powinna powstać oprócz MZK, także spółka "MZK Komfort Taxi":)

      Z MZK nie miałoby to praktycznie nic wspólnego - po prostu fajne hasło na posta:)

      Chodzi o firmę, która kupi kilkanaście-kilkadziesiąt używanych minibusów na LPG
      i będzie jeździć przez most zabierając grupki 3-5 osób.

      Trasa bez przystanków, tzn jedziemy po klientów (na telefon lub na abonament
      miesięczny) i dowozimy ich do pracy. Czas podróży nie ulega dużym zmianom w
      porównaniu z jazdą autem (zwłaszcza jeśli pasażerowie blisko siebie mieszkają i
      blisko siebie pracują). Mocno rośnie komfort podróży (wyższy niż w taxi
      osobowym). Mocniej spadają ceny za przejazd.

      Cena za jazdę City Taxi Bus jest wyższa niż cena sieciówki, ale niższa niż jazda
      własnym autem.

      Auta kupuje magistrat (używane, ale nie za stare, może poleasingowe, z jakiejś
      floty, np firmy kurierskiej). Dzierżawi je operatorowi (tu właśnie mogą wyjść z
      pomocą istniejące firmy taksówkowe, które mają dobrą logistykę - teletaxi).

      Firmy taksówkowe mogą zatrudnić nowych taksówkarzy lub dawać te minibusy tym
      taksiarzom, którzy mają własne auta ale wolą przewozić więcej pasażerów podczas
      szczytu - zostawić własną taryfę w garażu i jeździć minibusem.

      Ustawowo wszystko jest okej - przewóz do 9 osób to prawo jazdy kat. B, do tego
      licencja taksówkowa i brak regularnego rozkład jazdy z przystankami itp - a więc
      cały czas taksówka


      NOWY TEST IQ - Znajdź brakującą kreskę i WYBUDUJ MOST! (Jeśli jej nie widzisz - startuj zCzasem Gospodarzy!) (rozwiązanie)

      Prezydent Torunia: "Nie wszyscy chyba do końca rozumieją, że zwalczając Zaleskiego, zwalczają Toruń, zatrzymują go w biegu."
      • hecer dlaczego tak a nie inaczej: 16.02.10, 00:46


        Dlaczego tak a nie inaczej, czyli dlaczego MZK City Taxi a nie zakup busów dla MZK?

        Dlatego, że chodzi o inny produkt, dla innego klienta. Firmy różnicują w ten
        sposób usługi i produkty - inaczej traktują klienta biznesowego, który nie czeka
        na odprawę, ma możliwość zmiany rezerwacji itd. I inaczej go kasują, niż klienta
        latającego w economy.

        Tu też chodzi o inny produkt - szybki przejazd, wygodny, bezpośredni (prawie), z
        lepszą obsługą.

        Dlatego bilet sieciowy MZK na te przejazdy nie będzie ważny. Trzeba kupić inne
        bilety, droższe (miesięczne lub po prostu bilety jednorazowe, wg wskazań taksometru)

        I przede wszystkim chodzi o zmniejszenie korków na moście.

        Mini busy są lepsze niż taxi osobowe, dają pasażerom większą wygodę.
    • hecer Taxi i "MZK City Taxi" 16.02.10, 00:55
      Zwykłe taksówki (te 900 które mamy w Toruniu) i dodatkowa flota "MZK City Taxi",
      czyli połączenie tych dwóch koncepcji chyba jest najbardziej sensownym
      rozwiązaniem do dalszej analizy.

      Czyli można zamówić i City-Taxi i zwykłe taxi, w zależności od tego ile osób
      jedzie.

      Zwykłych taxi mamy 900, po 3 pasażerów do jednej daje max 2700 miejsc.

      Do tego drugie tyle w 5-osobowych minibusach, których potrzeba aż 500...

      Ale jednego używanego minibusa można kupić tak za 10 tys zł, co przy zakupie 500
      sztuk stanowi koszt 5 mln zł. Tyle co ok 10 autobusów.

      MZK City Taxi może służyć nawet po tym, jak będzie drugi most.

      Po prostu jest to "MZK upgrejd"... "MZK ver. 2.0"... :)


      Nieco lepszy produkt dla nieco lepszego klienta (bez biletów ulgowych).

      • hecer Re: Taxi i "MZK City Taxi" 16.02.10, 01:05
        można też większe busy, takie do 9 osób.
    • arafat11 Re: Taxi przez most i korki 16.02.10, 01:00
      hecer dobrze sie bawisz?

      bo jak zawsze dyskutujesz glownie sam ze soba...

      moze zacznij pisac pamietnik? naprawde wiekszosc ludzi nie
      interesuja te twoje nudne wywody...

      a startowac mozesz, nikt ci nie broni o ile spelniasz wymagane
      prawem kryteria...ale to jako inteligent na pewno wiesz;-)
      • gilbert.grape Re: Taxi przez most i korki 16.02.10, 16:49
        Hecer jest twórczy. Ma pomysły.
        Ty jak nie chcesz, to go nie czytaj.

        Po tym, jak ponad rok temu pisał o korzyściach wynikających z obniżek cen biletów miesięcznych - dziwnym zbiegiem okoliczność MZK to zrealizowało. Więc może jednak ktoś hecera czytuje?
    • hecer City Taxi buspass na JP2 16.02.10, 11:26


      wystarczy wylać asfalt na torach nieczynnym już torowisku od pl.Rapackiego na
      most. I ustawić tam straż miejską w godzinach szczytu (2 osoby?)

      Wtedy taxi mogą jechać od pl.Teatralnego torowiskiem tramwajowym na most i
      wjechać na suwak przed samym mostem. Tylko city taxi, żadne inne pojazdy, pod
      groźbą mandatu.

      Dla MZK to nie jest żadne rozwiązanie bo oni wolą zatrzymywać się na przystanku
      na pl.Rapackiego (wszystkie busy).
    • hecer To ma sens 16.02.10, 12:26


      Przez most dobowo przejeżdża ok 50-60 tys aut. Korki biorą się stąd, że
      natężenie ruchu nie rozkłada się równo na 24 godziny, tylko kumuluje w godzinach
      szczytu - wówczas rośnie liczba aut i spada prędkość przejazdu, co powoduje korki.

      Załóżmy, że w szczycie próbuje przejeżdżać ok 30 tys aut. Liczba mieszkańców
      Podgórza, Stawek, Czerniewic, Nieszawki i Rudaku to 22 tys, z czego mniej więcej
      połowa jest aktywna zawodowo i posiada samochód (ok 10 tys osób).

      Ciężarówek, autobusów, ludzi wyjeżdżających z Torunia do innych miast czy
      przyjeżdżających do Torunia nie da się usunąć z drogi.

      Można jedynie zmniejszać natężenie ruchu pakując do taxi i minibusów tych, co
      dojeżdżają do pracy.

      Jeśli uda się przekonać 7-8 tys osób by jeździły razem, wówczas niemal o tyle
      spadnie natężenie ruchu przez most. Dzięki temu wzrośnie prędkość, wzrośnie
      przepustowość i mocno spadną korki.

      Większy tłok, to mniejsza prędkość - tak tworzą się korki. Gdy auta stoją a nie
      jadą, wówczas przepustowość trasy gwałtownie maleje.

      Dlatego kluczowe jest właśnie te 7-8 tys aut. Niech to będzie nawet 5 tys
      kierowców jadących przez most pustymi autami. Zapakowanie ich do minibusów i
      taxi gwarantuje dużo mniejsze korki niż mamy dziś.

      W taksówkach jest ok 2.7 tys miejsc (900 taksówek po 3 pasażerów w każdej).
      Potrzebuję tylko 9 osobowych minibusów. Jeśli średnio będzie w nich jeździć 7
      osób, to potrzebuję ok 150-300 minibusów

      (przy założeniu że jeden nie wozi tylko jedną lub dwie grupy pasażerów przez 1
      dzień! Ze względu na korki i kumulację w szczycie trudno mi będzie przewieźć
      jednym minibusem więcej osób do pracy i z powrotem)

      Jeden używany minibus to ok 25 tys zł (za 10 tys to jakiś b.stary pojazd).

      100 minibusów to ok 2.5 mln zł.

      Jeden autobus to 600 tys zł, przegubowiec pewnie ok 900 tys zł.
      • jacek-jacenty Re: To ma sens? 16.02.10, 19:15
        Mało sensu widzę dyskusji z samym sobą.
        Masz ambicję, to startuj.
        Parę twoich pomysłów ma sens, ale pisanie na tym forum nie poprowadzi do ich realizacji.
        • hecer Re: To ma sens? 17.02.10, 00:12
          dzięki za docenienie starań.
    • hecer Skrócona wersja - wpis na orbiTorun.pl 16.02.10, 14:10


      orbitorun.pl/index.php?akcja=pomysly_zobacz&id_pomysl=52

      Można komentować, można oceniać. Nie spodziewam się, że pomysł dostanie
      5-gwiazdek, ale fajnie byłoby poczytać jakieś rzeczowe komentarze.
    • hecer Sam Busspas JP2-Wiślana i Mikrobusy 16.02.10, 15:09

      Alternatywny pomysł polega na stworzeniu linii wykorzystującej buspas na most:

      img522.imageshack.us/img522/3364/buspass00.jpg
      Linia mogłaby się zaczynać na pl.Teatralnym albo pl.św.Katarzyny

      Dalej torami tramwajowymi na most, z pierwszeństwem przy włączaniu się do ruchu
      na pas jezdni na most, na suwak.

      Za mostem zjeżdżamy bez problemu w Nieszawską i skręcamy w tunel pod torami
      kolejowymi na ul.Wiślanej.

      (tunel ten był zbudowany w celu wyprowadzania krów z Podgórza na nadwiślańskie
      łąki, stąd jego zdecydowanie niedrogowy charakter).

      Ze względu na ostry podjazd, wąską drogę do tunelu z Podgórza i ostre zakręty
      nie wjedzie tamtędy normalny autobus. Potrzebne są mikrobusy i minibusy.

      Dalej na Podgórzu też powinno być raczej bezkorkowo.

      Najbardziej zakorkowane odcinki w tym wypadku to:

      - wjazd z buspasa na JP2 na jezdnię suwakiem
      - przejazd przez most (ale tam zawsze się jakoś jedzie, jak już się wjedzie)
      - skrzyżowanie Nieszawskiej ze staromostową (na lewym brzegu, pl.AK). Tu problem
      jest tylko na kierunku: Nieszawka-Toruń, w drugą stronę powinno być raczej
      dobrze. Można tam też zrobić jakiś przystanek (na Nieszawskiej)
      - skrzyżowanie Wiślanej z Poznańską

      To nie są duże korki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka