Dodaj do ulubionych

Natalio Waloch ....takim językiem miłości .....

06.05.10, 23:40

.....nalezy pisać ....Największy patriota i autorytet moralny pan
Bartoszewski wyznacza standardy nam wszystkim maluczkim , w tym i
Tobie ....

.....pisz tak, ucz się :

...( cyt. ) ..."Jeśli Jarosław Kaczyński - a w ostatnich dniach już
to się rozpoczęło - będzie wykorzystywał wielką stratę, jakiej
doznał, jako argumentu wyborczego, wówczas będę musiał powiedzieć:
jestem zarówno przeciwko pedofilii, jak i nekrofilii każdego
rodzaju".

Obserwuj wątek
    • tor_nister Re: Natalio Waloch ....takim językiem miłości ... 07.05.10, 10:41
      rewelacyjne słowa i myśl. Pan Bartoszewski zawsze umiał w niewielu słowach
      zawszeć wielkie myśli. Niestety Kaczyński nie zmienił się ani trochę. Nadal jest
      zakompleksionym politykiem. Czekam tylko na kolejny serial z teczkami i ciągłe
      wizyty u naszego Ojca Tadzia którym nas za nie wiadomo jakie grzechy pokarało
      • alquoz dokladnie 07.05.10, 14:13
        panie nizinny, tacy jak pan i panu podobni macie sie nijak do tego co p.
        Bartoszewski prezentuje całym swoim życiem...

        do piet nie dorastacie takim ludziom, wiec was to meczy i drazni...jestescie
        wlasnie nizinni mentalnie, plaskie cos , zawistne i nienawidzace ludzi
        oceniajacych was tak jak nalezy - z armaty wlasnie.
        Dlacego nie zacytował pan p. Bartoszewskiego w calosci? i skonczyl urywac to w
        polowie? czy nie doczytał pan wyjasnienia p. Bartoszewskiego (cyt. "określenia
        te należy rozumieć tylko jako metafory, a nie jako etykietki!")

        to jest wasz jezyk: TVP/RM/ i TV Trwam i PiSu - wasz jezyk milosci..






        • anty_gw1 Bartoszewski? 07.05.10, 15:26
          Co prezentuje Bartoszewski swoim życiem? Otóż nic ten brzydki, łysy, skrzekliwy
          bałwan nie prezentuje. Jest w istocie śmieszny, i warto by go klepać w łysą
          zdziecinniałą spoconą glacę i pilnować by się nie zmoczył.
          • sdb Re: Bartoszewski? 07.05.10, 15:36
            naprawde to wszystko co masz o nim do powiedzenia?
            • anty_gw1 Re: Bartoszewski? 07.05.10, 15:56
              Mógłbym jeszcze dodać, że jest takim samym profesorem jak Andrzej Lepper. Lepper
              dostał ten tytuł gdzieś na Białorusi, a Bartoszewski w Niemczech. Ich dorobek
              naukowy jest taki sam - zerowy. Nazywanie Bartoszewskiego profesorem w sytuacji,
              gdy nie stoją za tym osiągnięcia naukowe jest absurdem. No chyba, że profesor
              Lepper też brzmi fajnie...
              • frych47 Re: Bartoszewski? 08.05.10, 15:09
                anty_gw1 napisał:

                > No chyba, że profesor
                > Lepper też brzmi fajnie...

                A jak brzmi profesor Kaczyński albo śtaniszkin.
          • hobbes1980 Re: Bartoszewski? 07.05.10, 15:57
            Język miłości w wykonaniu PiSuara... Gdyby podobne słowa padły z ust tej ścierki
            Jacka 'dziadek z Wehrmachtu' Kurskiego to skakalibyście z zachwytu i ty i ten
            śmieszny nizinny.
            • anty_gw1 Re: Bartoszewski? 07.05.10, 16:09
              Jak Platfus zaczyna wojnę to ją ma, łysy, brzydki, skrzekliwy, ledwo maturzysta
              z wyraźnymi objawami choroby starczej
              • hobbes1980 Re: Bartoszewski? 07.05.10, 16:14
                Ależ z ciebie dzielny harcownik moherze. Ciesze się że takie palanty jak ty
                istnieja i szczekają- dzieki temu część (na szczęscie niewielka) społeczeństwa
                która na chwile dostała zaćmy ze współczucia dla kaczora do wyborów sie połapie
                że ich prawdziwa twarz jest taka jak twoja.
                A pan Bartoszewski nazwał rzecz po imieniu- pewnie boli to oszołomów z PiS
                którzy licza ze ludzie bedą głosowac 'na trumne' i nikt nie odwazy sie słowa
                powiedziec.
                • anty_gw1 Re: Bartoszewski? 07.05.10, 18:34
                  Moher, palant, oszołom - wow, alez ty jesteś tolerancyjny, jak
                  ślicznie uskuteczniasz wezwanie do polityki miłości.
                  Myslisz, że mnie obrazisz? Też mógłbym odpowiedzieć w twoją stronę
                  inwektywam. Ale do twojego poziomu się nie zniżę.

                  Moher, oszołom - ty nawet nie wiesz, że takie określenia z ust
                  takich jak twoje nobilitują. Znaczy, że się różnię od ciebie, a to
                  juz powód do zadowolenia dla mnie.
                  • hobbes1980 Re: Bartoszewski? 07.05.10, 18:39
                    I vice versa.
                    Natomiast dlaczego uzyłem wobec ciebie takiego języka- no cóż, jak palant
                    zaczyna wojne to ja ma, że tak pozwole sobie na parafraze:)
                    • anty_gw1 Re: Bartoszewski? 07.05.10, 19:01
                      Dwie rzeczy. Po pierwsze to cię nie próbuję obrażać, więc nie ma
                      żadnego vice versa.
                      Po drugie, to TĘ wojnę zaczął taki stary, łysy, brzydki, z dużym
                      nosem.
                      • hobbes1980 Re: Bartoszewski? 07.05.10, 19:07
                        Vice versa dotyczyło ostatniego zdania twojego postu:
                        'Znaczy, że się różnię od ciebie, a to
                        juz powód do zadowolenia dla mnie'- ja równiez się ciesze ze róznie sie od ciebie.
                        A przedszkolne wyzwiska wobec osoby której do pięt nie dorastasz wystawiaja ci
                        tylko świadectwo.
          • holly_go_lightly Re: Bartoszewski? 08.05.10, 14:52
            wiesz co, anty_gw? to jest chamstwo w najczystszej postaci. zdanie o
            człowieku i jego opiniach/dorobku możesz mieć, jakie Ci się żywnie
            podoba. ale kpiny z czyjegoś wieku i wyglądu to jest rynsztok.
            pamiętaj, że przy odrobinie szczęścia, jeśli Cię z nienawiści do
            ludzi szlag nie trafi za młodu, też będziesz stary i brzydki.
            • anty_gw1 Re: Bartoszewski? @holly_go_lightly 08.05.10, 22:56
              Nie musisz mnie pouczać i się nadymać z oburzenia. Na tym forum
              jestem jednym z najkulturalniejszych i najgrzeczniejszych rozmówców.
              Kiedy mówię o wyglądzie, co cię tak oburza, to dobrze wiem, że
              cywilizowani ludzie takimi argumentami nie powinni się posługiwać.
              Mam nadzieję, że się oburzysz na innych stosujących podobne chwyty o
              wiele częsciej niż ja, który robię to po raz pierwszy i dobrze wiem,
              że jest to niestosowne. Choć mimo tego teraz zrobiłem to celowo.

              Gdy ktoś bije celowo ponizej pasa (tak jak ten stary, brzydki,
              gdekający, wiecznie zaśliniony i łysy maturzysta nazywany
              profesorem), to można go palnąć w ryja bez większych oporów.
              Oczywiście metaforycznie i słownie.
              • holly_go_lightly Re: Bartoszewski? @holly_go_lightly 08.05.10, 23:45
                zwróciłam uwagę Tobie, bo jako pierwszy w tym wątku użyłeś tak
                chamskiego języka. a jak dobrze wiemy, na forach działa prawo
                owczego pędu: jeden zacznie i hajda: cała sfora ujada.
                to prawda, że na ogół nie używasz takiego języka, ale to nie są
                okoliczności łagodzące. podobnie jak to, że użyłeś go z
                premedytacją. jeśli zastanowiłeś się i z tysięcy słów języka
                polskiego rozmyślnie użyłeś właśnie tych, tym gorzej to świadczy o
                Tobie.
                i nie przekonuje mnie tłumaczenie, że tylko niestosownie odpowiadasz
                na niestosowne wg Ciebie słowa Bartoszewskiego. poczęstuj zatem
                lewym prosty kobietę, która Cię spoliczkuje. albo się trzyma klasę,
                albo nie. przeciwnik nie ma tu nic do rzeczy.
        • nizinny ....panie alquoz 07.05.10, 22:54

          Cytat jest oczywiście pełen , bowiem to cytat z pisemka
          austriackiego a nie z GazWybu ....dodatek o metaforach pan Władzio
          dodał gdy tłumaczył się ze swoich tekstów redaktorkom z
          GazWybu ....w Austrii nie było o tym mowy.
          A dlaczego się tłumaczył, skoro wszystko jest ołkej ? ....ja wiem, a
          Ty się domyślaj ...

          ...poza tym ja nie oceniałem pana Władzia , więc nie rozumiem Twojej
          irytacji ( coś o piętach , zawiści i takie trele morele ) ....ja ,
          jak najbardziej w imie miłości , namawiałem lokalną "dziennikarkę"
          do brania przykładu z Władzia ....Tobię widzę też podoba się
          Władzio , więc gdy ja namawiam do jego kopiowania - to logicznie
          rzecz ujmujac powinieneś mnie pochwalić na nie ..... obrzygać !!!

          Nie rozumiem Cię , opluwasz mnie za namawianie do brania przykłądu z
          Władza Bartoszewskiego ? ..... ?????? .....naprawdę ?
          • alquoz Re: ....panie alquoz 13.05.10, 20:16
            hehe, ironista nadzwyczajny jestes Pan, panie nizinny,

            jeszcze troche, a uwierze w ten gniew swiety, hehe... opluwanko wykryles? nie
            zasne przez ten zarzut...





            • nizinny pozim Władzia 13.05.10, 21:55


              Zapewne kończyliśmy inne szkoły i z innych środowisk pochodzimy (
              ja , oczywiście te gorsze i z tych gorszych - to jasne ) , ale
              nazywanie mnie takim zestawem :
              - nizinny mentalnie, płaski, zawistny, nienawidzący ludzi,
              ...poczułem się opluty ,może niesłusznie ( znów te szkoły )

              Z dugiej zaś strony takie określenia jak :

              - nie dorastasz do pięt Bartoszewskiemu, mam się nijak do tego co
              prezentuje p. Bartoszewski ....

              ...odebrałem jako wyjatkowy komplement. Nigdy , przenigdy nie
              chciałbym prezentować się jak Władzio i w jego pozimu nie chcę
              sięgnąć , nawet jego pięt. Poziom rynsztoka mnie nie interesuje...

              n.


      • nizinny .....tornister 08.05.10, 01:34

        Jest takie stare, żydowskie powiedzenie :
        ...Co takiego dobrego Ci zrobiłem, że mnie tak nienawidzisz ?
        Na pierwszy rzut ucha - bez sensu ...ale gdy przsłuchamy się bliżej
        to ....zaczyna ono mieć sens.

        Szczyty kariery kilku osób, wszystkie osiągniete za pomocą Jarosława
        Kaczyńskiego :

        Sikorski - Minister Obrony Narodowej
        Wałęsa - Prezydent
        Mazowiecki - Premier
        Bartoszewski - Minister Spraw Zagranicznych
        Marcinkiewicz - Premier , a potem dobrze płatna posada dyrektora od
        wymiany papieru toaletowego w EBOiR
        Lepper - Wicepremier
        Giertych - Wicepremier
        Kaczmarek - Minister MSWiA
        Mężydło - poseł


        Niesioł - inaczej....Kaczyński nie przyjął jego deklaracji do PiS ,
        bo tamten brał łapówki .... ( siedzieli w Sejmie obok siebie za
        AWS )

        Mechanizm jest prosty - ktoś kto z własnej woli "wylizał tyłek"
        innemu facetowi, zaczyna nienawidzieć własciciela tyłka, gdy tylko
        wybije się na lekką niezależność. Całe szczęście, że nie wszyscy są
        tacy sami, i całe szczęście, że życie szybko weryfikuje tego typu
        kanalie....

        Życzę szczęścia wśród takich idoli

        n.







        • 200ml_gratis lizaczek nizinny 08.05.10, 09:50
          >> ktoś kto z własnej woli "wylizał tyłek"
          > innemu facetowi, zaczyna nienawidzieć własciciela tyłka, gdy tylko
          > wybije się na lekką niezależność


          nizinny, masz rozwalającą logikę najczystszego debila.
          Powiedz nam zatem majsterku, komu ty wylizaleś, choć to pytanie
          retoryczne, bo na postawiona tu twoja logike, kazdy sam znajdzie
          odpowiedz.

          nizinny- fuj, brzydzę sie ciebie.
        • jaz0n Re: .....tornister 08.05.10, 10:44
          Wałęsa, Mazowiecki- tak oczywiście obaj tylko dzieki wszechmocnemu Jarkaczowi
          zrobili kariery:))))) Kaczyński wynalazł tez grillowanie, a oprócz tego ogien i
          koło:))))))))))))))))
          Śmieszny jesteś.
          Natomiast sam się wystawiasz przyznając że kaczor pozwolił zrobic kariery takim
          ludziom jak Lepper i Giertych- widocznie lubi towarzystwo takich ludzi.
          • nizinny Re: .....tornister 08.05.10, 11:37

            Nie mam się co wystawiać. Nie opisuję osiągnięć Kaczyńskiego, a
            jedynie pewne zjawisko. Lepper i Giertych to był błąd
            Kaczyńskiego,.... ale wcale nie większy niż pozostałe towarzystwo.
            Wałęsa i Mazowiecki - cóż , wystarczy poczytać trochę historii
            najnowszej, choćby Staniszkich, a wiedziałbyś kto wystawił Wałęsie
            Mazowieckiego i kto zapieprzał na sukces Wałęsy od 1980 do 1992 roku.
            n.
            • jaz0n Re: .....tornister 08.05.10, 15:20
              Jeżeli Kaczyński 'zapieprzał na sukces Wałęsy' to znaczy ze to on zrobił karierę
              dzieki Wałęsie a nie odwrotnie. W tym kontekście ta smieszna 'lizacka' teoria ma
              nawet sens- gratuluje. Chyba ze nagle próbujesz wszystkich przekonac ze szarą
              eminencja calej Solidarności był Kaczyński, i tylko jego wrodzonej skromności
              możemy zawdzięczac to ze zdecydował się pozostac w cieniu jak pierdoła, a
              jedynie potem zaszczyty rozdzielał. Faktycznie cos takiego to mogłaby wymyślić
              tylko Pani Staniszkis, która demencja starcza dotknęła najwyraźniej znacznie
              bardziej niz zdaniem anty_gw dotkneła Bartoszewskiego. Znalazłes sobie
              autorytet, nie ma co. Wzór obiektywizmu na miare epoki. Powstrzymam sie od
              opisania jej mniej wiecej tymi słowami jakimi został przez anty_gw opisany Pan
              Bartoszewski.
              • nizinny Re: .....tornister 09.05.10, 00:59

                Przyznaję, że Jadzia Staniszkis posługuje się trudną składnią i
                terminologią. Mimo to wartość jej prac jest na tyle duża ,że
                większość z nich postarałem się przyswoić. Można się z nią nie
                zgadzać, dyskutować, polemizować ...etc. ...ale polemika za pomocą
                inwektyw bez ich jakiejkolwiek znajomości jest najgorszym rodzajem
                patologicznej ignorancji podszytej niczym nie uzasadnioną
                omnipotencją.
                Nigdy nie rozumiałem topornej odporności i zamknięcia "mądrali" na
                osobiste poznanie, choćby pzreciwnika. Czy myślisz ,że Blumsztajn
                polemizując ze Stanszkis nie zna jej prac ? ....tym bardziej ,że
                znają się od lat 60'tych ? Albo Aleksander Smolar , który był jej
                mężczyzną przez kilka ładnych lat ?
                Ich spór - rozumiem, tym bardziej ,że pozbawiony jest inwektyw.
                Twojego infantylnego powtarzania cudzych poględów za pomocą wyzwisk -
                zrozumieć nie potrafię, tym bardziej ,że mało mnie interesują
                poglądy " wykształciuchów" .....ciekawe czy wiesz kto wymyślił to
                określenie ?

                Żal mi Ciebie

                n.
    • gaelic04 "Zycie trudne lecz nie nudne"! Disco Geriatrico! 08.05.10, 10:53
      "Warto być przyzwoitym" mówi staruszek-profesor sikając sobie w nogawki!
      "Zycie trudne lecz nie nudne"! Disco Geriatrico!

      Pewien "profesor" z wykształceniem na poziomie filipińskim zwanym też czasem
      nie-pełne wyższe postanowił znów zaistnieć na scenie!
      Tym razem z wyborczej platformy wykonał utwór z gatunku Disco Geriatrico!
      wykrzykując po niemiecku z prędkością MG 42 refren "Nekrofilia, pedofilia"!
      ja! ja! bydło! bydło!ja! ja!"
      Gdy go po koncercie zapytali dziennikarze muzycznego "Wykop" o inspirację
      artystyczną przyznał, że to pod wpływem ostatniej tragicznej katastrofy, ale
      refren należy wyłącznie odczytywać jako swoistą metaforę.
      To taki jego niby protest-kalambur!
      Na pytanie czy był w dzieciństwie molestowany i jeśli tak, to dlaczego nie
      dochodzi swych praw i nie domaga się odszkodowania! "profesor" bawarczykiem
      też zwany dał do zrozumienia, że to mocno skomplikowana sprawa, którą należy
      widzieć w szerszym kontekście dyplomatołko-perwersji!
      I że jemu nie chodzi o pieniądze, tylko o prawdę!
      Zaś co do wątku nekrofilii "profesor" wyjaśnił, że ujmie to szerzej w swej
      kolejnej książce autobiograficznej z czasów okupacji, gdy zajmował się
      treuhander'stwem!
      Niestety wywiad mistrza w rytmice Disco Geriatrico był ponad zdolności
      percepcyjne dziennikarzy muzycznych!, dla których jedynie słowa refrenu
      "nekropfilia, phedophilia....ja!ja!" gardłowo wykrzykiwane przez ponad 80
      staruszka wydawały się jakby zrozumiałe. lecz co najmniej dziwaczne!
      I dlatego żadnego z nich już nie zaskoczyło, gdy senior-maestro Disco
      Geriatrico odchodząc od nich sikał w nogawki nucąc jakby sobie " Życie trudne
      lecz nie nudne"....
      Ja!ja! richtig!
      Herr Professore!
      Gut gesagt und sehr gut gemacht!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka