Dodaj do ulubionych

Sobota ...

21.02.09, 12:12
A w sobotnią noc
Był Luxemburg, chata, szkło
Jakże się chciało żyć!
smile smile smile
Obserwuj wątek
        • magda330 Re: Sobota ... 21.02.09, 13:47
          luxe.calme.volupte napisał:

          > Ja niestety dzisiaj w kinie domowym i w łóżku. Juto rano skoro świt trasa wozem
          > na 150 km.

          normalnie zawrót głowy, ale trasa 150 km ... chyba, że na rowerze smilesmilesmile
          • nocnywojownik Re: Sobota ... 21.02.09, 14:07
            luxe, skoro w trasę, to tylko z Magdąsmile Jak się z nią zabawisz na
            masce swojego "wozu", a mróz poszczypie wam tyłeczki, od razu podróż
            wyda ci się przyjemniejsza i przedłużysz ją o kolejne 150 kmsmile))
            Choć zima za oknem i mróz ściska dupę, a Magda woli upały, myślę, że
            nie poskąpi Ci przyjemności i w takich warunkach atmosferycznych, no
            bo jak by mogła po takiej przygodzie, którą przeżyła latem smile))

            "To był przypadek - letnie, gorące wspomnienia smile
            Autor: magda330 20.06.08, 15:30

            Poczułam jak łzy napływają mi do oczu. Ciążyło nade mną jakieś
            fatum. Odkąd
            zerwałam znajomość z Arturem, świat sprzysiągł się przeciwko mnie.
            Nie dość ,
            że szef zabrał mnie w delegację do Gdańska, to jeszcze w czasie
            podróży w
            samochodzie zaczęła palić się jakaś kontrolka i szef zlecił abym
            odstawiła
            samochód do warsztatu w celu ustalenia usterki i ewentualnej
            naprawy. Byłam
            wściekła. W obcym mieście, w straszny upał, znalazłam końcu
            warsztat. Gdy
            tylko weszłam, ujrzałam mechanika … a mój zły nastrój zniknął jak za
            dotknięciem czarodziejskiej różdżki.
            - Czym mogę pani służyć? – spytał.
            - O mało nie krzyknęłam, że najlepiej swoim ciałem. Zawirowało mi w
            głowie.
            Zaczęłam mu tłumaczyć o co chodzi, ale patrząc na jego lśniące w
            słońcu
            ciało, nie mogłam uporządkować myśli.
            - Sprawdzimy co się zepsuło. Proszę poczekać na zapleczu. Tam jest
            wentylator
            – powiedział i zaprowadził mnie do pokoju na zapleczu warsztatu.
            Wrócił po kilku minutach. To regulator napięcia. Zaraz zrobią –
            powiedział – i
            podał mi szklankę wody z lodem.
            Gdy po nią sięgnęłam … nasze palce się zetknęły, a mnie przeszył
            dreszcz emocji.
            Dawno nie spotkało mnie takie uczucie, po rozstaniu z Arturem zajęta
            pracą nie
            myślałam o tych sprawach. A teraz ten Bóg Seksu patrzył na mnie w
            taki sposób.
            Nie wiem co mnie opętało, ale przysunęłam się do niego bliżej.
            - Rzeczywiście straszny dziś upał … i rozpięłam dwa guziki bluzki.
            - Przy takiej kobiecie nie może nie być gorąco – odparł i
            przyciągnął mnie do
            siebie.
            Dalej wszystko potoczyło się błyskawicznie. Jego usta zatopiły się w
            moich,
            jego ręce uniosły mnie na biurko. Zaczął pieścić moje ciało tak
            namiętnie i
            delikatnie, aż jęknęłam z rozkoszy.
            Nasze pożądanie wzrastało a każdą sekundą.
            To było absurdalne, kochałam się z obcym facetem w warsztacie. Był
            mi
            potrzebny jak powiew chłodnego powietrza w tym upalnym dniu. Z oczu
            popłynęły
            mi łzy szczęścia.
            Za chwilę ktoś zapukał do drzwi oznajmiając, że samochód jest
            naprawiony.
            Wyszłam z warsztatu z mocno podejrzanymi rumieńcami na twarzy.
            To była cudowna przygoda i nigdy nie będę jej żałować. Niedługo
            wybieram się
            na wakacje do Gdańska … wpadnę z wizytą … "


            • luxe.calme.volupte Re: Sobota ... 21.02.09, 14:16
              Ciesz się, że nie ma między nami w tej chwili fizycznej bliskości. Między Twoimi
              zębami a moją ręką konkretnie.

              Co do cytowanego tekstu - bardzo ładnie. Masz magda330 talent literacki, trochę
              nadużywasz melodramatycznych określeń, ale w sumie nieźle.

              • nocnywojownik Re: Sobota ... 21.02.09, 17:04
                Luxe napisał:
                > Ciesz się, że nie ma między nami w tej chwili fizycznej bliskości.
                Między Twoimi zębami a moją ręką konkretnie.
                Luxe powiem ci tak - jak nie masz co zrobić ze swoja ręką, to zawsze
                możesz wsadzić ją sobie w ....................................
                pokrzywy na przykład smile)))))
                Luxe, przyominasz mi kogoś smile Był na tym forum taki Stachu, który
                też mi chciał napukać po liczku liściem paprocismile))
              • magda330 Re: Sobota ... 21.02.09, 17:31
                luxe.calme.volupte napisał:

                > Co do cytowanego tekstu - bardzo ładnie. Masz magda330 talent literacki, trochę
                > nadużywasz melodramatycznych określeń, ale w sumie nieźle.

                smile Nie trzeba mieć talentu, aby opisać wspomnienia smile tekst mógłby być dłuższy,
                ale wystarczy smile)) pewne fakty zostały pominięte, aby forum nie zostało
                skasowane za wykroczenia przeciwko regulaminowi smile
                  • nocnywojownik Re: Sobota ... 21.02.09, 20:06
                    luxe.calme.volupte napisał:
                    "Zmysły mówią, że jest wielość i zmienność, a rozum, że jedność i
                    stałość".

                    Nie łódź się Stachu, na pewno wielość i zmienność, na pewno!!! smile))
                    Przynajmniej u tej kobiety smile))
                    • magda330 Re: Sobota ... 21.02.09, 23:14
                      nocnywojownik napisał:

                      > Nie łódź się Stachu, na pewno wielość i zmienność, na pewno!!! smile))
                      > Przynajmniej u tej kobiety smile))

                      Jesteś zgorzkniałą nocną wojowniczką albo facetem , który...
                      sam sobie dopowiedz smile
                • nocnywojownik Re: Sobota ... 21.02.09, 20:01
                  I czym ty się chwalisz kobieto, że jesteś taka łatwa, że może cię
                  mieć byle kto, jak na przykład mechanik samochodowy???:o Wybacz, ale
                  niedobrze mi na myśl jaka jesteśsad(
                • nocnywojownik Re: Sobota ... 21.02.09, 20:09
                  I czym ty się chwalisz kobieto, że jesteś taka łatwa, że może cię
                  mieć byle kto, jak na przykład mechanik samochodowy??? !!! Wybacz,
                  ale niedobrze mi na myśl jaka jesteśsad(
            • sauber1 Re: Sobota ... 21.02.09, 21:02
              nocnywojownik napisał:

              > I czym ty się chwalisz kobieto, że jesteś taka

              Nie wiem kim kto tu jest nocnywojowniku, ale Ty wyglądasz mi na chłystka,
              zwykłego szczyla, sądząc po tym jak piszesz.
              Tu jak powtarzam zawsze, każdy może pisać i co zechce, byle by tylko w miłej
              atmosferze, a do Ciebie mam specjalna prośbę, byle jak, ale zachowuj się i nie
              czepiaj się więcej ludzi jak syn ormowca, po prostu pisz coś z sensem w
              temacie, to tylko prośba!!!
              Mamy ładnie bawić się przy Szabasie, a nie wsiową trzodę uprawiać - prawda?
              • nocnywojownik Re: Sobota ... 21.02.09, 21:12
                Ale o co Ci chodzi Sauber?? Jak wczoraj dawano sobie na Twoim forum
                nieźle do pieca, raczyłeś tylko delikatnie zapytać, co opętało
                Twoich forumowiczów, a ja - dużo grzeczniejszy - dostaję taką burę?
                I za co, że brzydzę się panienkami lekkich obyczajów? Mam do tego
                prawo tak samo, jak Ty do podniecania się razem z luxem takimi
                tandetnymi opisami wojaży tych panienek!!!
                • sauber1 Re: Sobota ... 21.02.09, 21:28
                  nocnywojownik napisał:

                  > Ale o co Ci chodzi Sauber??


                  JA NIC, JA TYKO NIENAŁOŻNY JESTEM TAKICH ZACHOWAŃ, BARDZO NIE LUBIĘ AGRESYWNYCH
                  I ŚWIĘTOJEBLIWIE NAWIEDZONYCH POMAZAŃCÓW. A MOI FORUMOWICZE TO SIĘ W TAKI DOŚĆ
                  ENIGMATYCZNY SPOSÓB PODRYWAJĄ TYLKO wink A JAK CZEGOŚ SIĘ BRZYDZISZ, TO
                  NIEKONIECZNIE I NAM MUSISZ OBRZYDZAĆ, SZUKAJ INNYCH, MYŚLĘ ŻE SĄ, OBY CI SIĘ ZA
                  ZONĘ NIE PRZYTRAFIŁA TAKA PRZYDROŻNA ELEGANCKA SZTUKAwink A Z TYM PRAWEM BYWA
                  RÓŻNIE, RAZ POPRZECZNIE, RAZ PODŁUŻNIEwink LEPIEJ PILNUJ SIĘ BARDZIEJ BRACHU !!!
                • magda330 Re: Sobota ... 21.02.09, 23:20
                  nocnywojownik napisał:

                  > I za co, że brzydzę się panienkami lekkich obyczajów? Mam do tego
                  prawo

                  a jasne,że masz prawo zagwarantowane konstytucją
                  www.youtube.com/watch?v=5ZnZpYfjwzk&feature=related

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka