Gość: Artur
IP: *.uci.uni.torun.pl
09.03.04, 10:50
Znam te drzewa. Tam na górze wiszą ogromne suche konary nie połączone z
drzewem. W każdej chwili może dojść do tragedii. A przecież pod tymi drzewami
bawią się dzieci, stoją samochody, spacerują ludzie. Same drzewa nie stanowią
problememu. Trzeba tylko usunąć niebezpieczne konary. Topolom szybko powinny
odrosnąć młode gałęzie.