Dodaj do ulubionych

Koszary na Bydgoskim walczą o przyszłość

27.08.10, 10:35
siedzą nieroby na socjalu i jeszcze im źle
Obserwuj wątek
    • malepiffko Koszary na Bydgoskim walczą o przyszłość 27.08.10, 11:10
      nieodlaczny jest w takim przypadku obrazek dzieciaczka z plecaczkiem pelnym
      ksiazeczek, ktoremu jakis zly pan utrudnia droge do szkoly.
      tymczasem przypominam dane z nowosci: zaleglosci lokatorow wobec zgm to okolo
      13 900 000 zl. wymagania duze ale nie wobec siebie.
      rozumiem, ze mieszkaja tam ludzie, ktorzy regularnie placa. takim powinno
      przyznawac sie prawa do lokali na olsztynskiej albo drzymaly w nowych blokach,
      bo dzis sytuacja wyglada tak ze miksuje sie patologie i zwyklych ludzi w
      stosunku 50 do 50. patologie powinno rozlozyc sie jakos rownomiernie: tu
      rodzina, tam dwie wtedy to oni podciagaja swoj poziom troszeczke, a nie
      demoluja i rozpierda*aja co sie da.
    • mh_1983 Koszary na Bydgoskim walczą o przyszłość 27.08.10, 12:04
      Kur...wa jak czytam te brednie krew mnie zalewa. Jacy Ci ludzie są porządni,
      święci i pracowici. Proponuję pomieszkać naprzeciw tych slumsów i zobaczyć jak
      jest naprawdę.
      Biedne dzieci, mają taki problem z chodzeniem, że jak mama powie wyrzuć
      śmieci....to wyrzucają pod te małe pomarańczowe kubły miejskie, bo nie po
      drodze do kontenera.
      Cudze kupy im przeszkadzają, ale nie widzą problemu jak sami "wypasają" swoje
      psy na trawniku przed blokiem na asnyka, czy na pasie zieleni należącym do
      wydziału UMK( koło tesco).
      Ta studentka to niech spier.....albo sama tu pomieszka, a nie wypowiada się na
      tematy, które jej przede wszystkim nie dotyczą! (nie ma napisane gdzie sama
      mieszka).Przyjedzie na godzinkę, posłucha użalania i spada.
      Panie Prezesie, po co za pieniądze spółdzielni (nasze pieniądze) stawia się
      ogrodzenie skoro furtki mają być otwarte, kur...wa po co?
      zmarnowane pieniądze.
      I żeby nie było. Ci ludzie nie przeszkadzają mi dlatego że są, tylko dlatego
      co robią.
      • ozzmozis Re: Koszary na Bydgoskim walczą o przyszłość 27.08.10, 14:08
        Sami nic nie potrafią naprawić? Tylko zgłaszają usterki i czekają? Kto
        im szyby powybijał? Balustrada się kołysze, rzeczywiście problem to
        naprawić. Same skargi, zero inwencji własnej. Tylko czekają na gotowe
        nieroby. Współczuję mieszkańcom Zieleńca.
    • antygospodarz Prezydent Zaleski w w d..ie Bydgoskie 27.08.10, 12:07
      Niestety to kolejny przykład braku pomysłu władz miasta na Bydgoskie. Nie
      oszukujmy się, gdyby ci biedni mieszkańcy mieli znaczący wpływ na wynik
      wyborów samorządowych ,to Prezydent Zaleski 10 razy otwierałby plac zabaw na
      koszarach. Smutna to konkluzja
      • marcin.grzegorz Re: Prezydent Zaleski w w d..ie Bydgoskie 27.08.10, 13:29
        Mam rodzinę i znajomych na Zieleńcu. I wiem jak często mają problemy z
        "młodzieżą" z koszar. Płot jest tylko półśrodkiem, ale może trochę pomoże. Co
        dalej z koszarami? Przecież ci ludzie nadal będą musieli, gdzieś mieszkać i to
        ze swoim "stylem" życia i mieszkania - przysporzą kolejnych kłopotów kolejnym
        sąsiadom. Widać tu bezradność miasta i... państwa. Czy z tych budynków można coś
        jeszcze zrobić po wykwaterowaniu obecnych mieszkańców? Hostele? Akademiki?
        Magazyny? Inkubatory przedsiębiorczości? Czy taka inwestycja (remonty) mogłaby
        być w ogóle opłacalna - ale ratująca interesujący dla pewnych grup zabytek? Czy
        jest to wywalenie konkretnych milionów w kosmos. No i druga sprawa do
        rozważenia... już kilka lat temu chodziła plotka, że koszary jako budynki nie
        mają szans, bo za dużo developerów przymierza się do tych działek...
        • obalicsystem Re: Prezydent Zaleski w w d..ie Bydgoskie 27.08.10, 16:49
          Hmm ale odpowiedz mi czy na zieleńcu mieszkają same "aniołki"? W tych blokach
          mieszkają również ludzie normalni, którzy dbają aby było w nich czysto i
          spokojnie!! Więc po co brać wszystkich jednych miarą.
          A wracając do młodzieży, sam jestem nastolatkiem z koszar ale nie odpie...
          głupot. Choć wiem że nie jest tu "pięknie i wspaniale" ale też można być dobrym
          obywatelem i wyrosnąć na ludzi!!!
          • sebastiancz79 Re: Prezydent Zaleski w w d..ie Bydgoskie 03.01.11, 15:54
            Pozdro dla Obalicsystem!Sam mieszkałem na koszarach z żoną i córką w 1999-2004.
            Nie było zle, a parę wyjątków się zdarza w każdym miejscu!Zeby nie było,że ktoś powie...ooo,pewnie w tym pierwszym bloku mieszkał i się wymądrza...
            Nic bardziej mylnego,mieszkaliśmy w 150 pomiędzy Lencami a Liskami.
            Tak więc nie takie sielankowe miejsce,co nie?
            Owszem,zdażały się burdy,nocne libacje,dresiarstwo-o dziwo-przyjazne!
            A musicie wiedzieć,że nie byłem ich kumplem i nie włóczyliśmy się razem po osiedlu...
            Więc jak to naprawdę jest z tymi ludzmi?Takie z nich aniołki?
            Kto demoluje,kto pisze po ścianach? Odpowiedz:młode kolesiostwo z Zieleńca i okolic.
            Bo wiedzą,że tam można bezkarnie się upić,wyrzygać na klatce schodowej,podpisać na ścianie itd...Tam mamusia dupy nie złoi,tam może synuś być Wielkim Elanoffcem :) Tak jest moi mili,za moich czasów ludzie chcieli,żeby było ładnie,jeno nie wychodziło,bo kasa na wódkę była potrzebna.A pózniej przyszło młode i rozpierniczyło wszystko...W życiu nie widziałem żeby to był Banan,Lisek,Lencuś,Isia...
        • hecer Re: Prezydent Zaleski w w d..ie Bydgoskie 28.08.10, 19:19
          jakby na Zieleniec przesiedlono kilkanaście osób szukających socjali, i to
          takich najgorszych, to mieszkańcy Asnyka odgrodziliby się od nich płotem.

          Postawić baraki dla tych, którzy są niereformowalni, a "prawdziwym" mieszkańcom
          Asnyka zapewnić godziwe warunki życia. To takie trudne? Genialny gospodarz nie
          umie? Nie potrafi? Nie chce mu się?

          Przecież z artykułu - i nawet z LPR - dość jasno wynika, że awantury wszczynają
          tam ludzie, którzy albo na dziko zasiedlają pustostany, albo trafiają tam po
          zaliczeniu po drodze wszystkich innych lokali, skąd ich wyrzucano.

          • nuffi_zza_krat Re: Prezydent Zaleski w w d..ie Bydgoskie 29.08.10, 11:18
            > Postawić baraki dla tych, którzy są niereformowalni, a "prawdziwym" mieszkańcom
            > Asnyka zapewnić godziwe warunki życia. To takie trudne? Genialny gospodarz nie
            > umie? Nie potrafi? Nie chce mu się?

            Gdzie te baraki chcesz postawić? Na Olsztyńskiej jest chyba 11 bloków socjalnych i odwalają się tam rzeczy o których nie masz zielonego pojęcia. Przy których koszary sa oazą spokoju.

            Nie można eksmitować na bruk, jak zaprosi straznikow miejskich po godzinach z gazrurkami, co by utemperowali opornych, to pierwszy okryjesz sie plaszczykiem helsinskiej fundacji praw czlowieka
            • hecer Re: Prezydent Zaleski w w d..ie Bydgoskie 29.08.10, 12:06
              > Gdzie te baraki chcesz postawić? Na Olsztyńskiej jest chyba 11
              > bloków socjalnyc
              > h i odwalają się tam rzeczy o których nie masz zielonego pojęcia.

              pewnie jesteś w centrum tych wydarzeń, proszę opowiedz co tam się dzieje. Ja
              tylko czytam prasę. Ale rzadko trafiam w niej artykuł tak wyważony i wiarygodny,
              jak ten Czarneckiego o koszarach na Asnyka. Inne nie wydają mi się prawdziwe, bo
              czuć w nich ładunek negatywnych emocji skierowanych do ludzi przez ich sąsiadów.
              A wiadomo, że nikt cię tak nie obsmaruje jak sąsiad. Powielanie tego przez prasę
              jest szkodliwe społecznie, bo potem takie fujary jak ty zaczynają zabierać
              zdanie jako eksperci, będący "w centrum tych wydarzeń".

              > Gdzie te baraki chcesz postawić? Na Olsztyńskiej jest chyba 11 bloków

              Widzisz jaki jesteś ograniczony, czy mam ci to wyjaśnić? Bloki to nie baraki.
              Cytujesz pytanie, a odpowiadasz na inne.

              Baraki bym postawił gdzieś na daleko, w pobliżu jakiejś jednostki wojskowej,
              przy poligonie, za lotniskiem - szukałbym miejsca odizolowanego. I wpieprzył tam
              jakieś alubaty, obok nich jakieś przenośne toi-toi'e (o ile przepisy tego nie
              zabraniają). To jest metoda kija i marchewki.
    • obalicsystem Re: Koszary na Bydgoskim walczą o przyszłość 27.08.10, 16:43
      Czy każdy, jest w tych blokach mieszka w lokalu mieszkalnym? Czy każdy jest
      nierobem? Jeżeli nie masz mocnych argumentów to naprawdę skończ! :)
    • rogalpa Koszary na Bydgoskim walczą o przyszłość 27.08.10, 16:53
      właśnie ingerencja w takie obszary powinna być podstawą działań
      rewitalizacyjnych - niestety toruński LPR jest mega słaby
    • bederyk Co nam powie w tym temacie nasz 27.08.10, 18:59
      przewodnik po Toruniu, Aruś?
    • hecer świetny artykuł 28.08.10, 14:02
      bardzo wciągnął mnie ten artykuł. Jest znakomity. Bardzo trudny temat, wiele
      wątków, ale dobrze przemyślana kompozycja powoli odsłania złożoność problemu i
      jednocześnie pozwala autorowi zachować obiektywizm w trudnej sytuacji.

      Wstrząsająca jest postawa urzędników UMT. Pracownicy socjalni naprawdę
      wkładają dużo pracy w to, aby ludziom w takich miejscach pomagać. Ale
      pozostali urzędnicy, z ZGM i UMT po prostu traktują tych ludzi jak
      trędowatych, niewidzialnych.

    • hecer hotel Lipsk 28.08.10, 14:09
      po tragicznym pożarze w budynku z mieszkaniami socjalnymi w Kamieniu Pomorskim
      w całej Polsce gminy zlecały przegląd stanu technicznego tych obiektów.

      W Toruniu rezultatem przeglądu było wytypowanie do remontu Hotelu Lipsk.
      Przebudowa już się zaczęła.

      "Lipsk" to taki typ budynku z nrd, który dotarł nad Wisłę w czasach prl.

      Zadziwiające, że remontowany jest Lipsk a koszary nie są objęte żadnym
      programem. Zaleski potrafi powiedzieć, że będzie się do 2013 zastanawiał co
      zrobić z tym problemem.

      Tym bardziej dziwne, że przecież Bydgoskie objęte jest Lokalnym Programem
      Rewitalizacji.

      ....i zamiast rewitalizować budynki, robiona jest ulica Mickiewicza...

      A ludzie żyją w warunkach, za które wszyscy powinniśmy się wstydzić.
    • hecer fort jakuba 28.08.10, 14:10
      polecam jeszcze odwiedziny fortu św Jakuba...
    • hecer prezydent Zaleski ma wizję 28.08.10, 14:42
      Prezydent Zaleski ma wizję Bydgoskiego Przedmieścia i całego miasta. Ujawnia
      się ona w tytułach artykułów w prasie:

      Handlowcy z Mickiewicza walczą o przetrwanie

      Koszary na Bydgoskim walczą o przyszłość

      Starówka umiera

      Toruń dla żużla poświęca prawdziwy sport


      ...a on dopiero się rozkręca. Teraz chce przystąpić (po 8 zmarnowanych latach)
      do przebudowy układu komunikacyjnego wg własnego widzimisię.

      • sugarless liberalizacja prawa....tak musi byc 29.08.10, 11:02
        Państwo stara się jak najmniej ingerować ,kontrolować przestrzeń
        społeczną i gospodarczą,jest w tym mistrzem, ustawy się
        zmieniają ....nie ma mienia społecznego, policja działa zgodnie z
        procedurami .....czyli czeski film,miasto stare stało się wielką
        knajpą dla turystów i mieszkańców, mineły czasy spokoju ,a pamiętam
        koszary z lat 70, obok jest przedszkole , był spokój.....może
        dodam że na to wszystko nakłada się problem bezrobocia, niestety
        problem będzie się nasilał, dla otuchy dodam żę 2016 zostaniemy
        stolicą kultury i sztuki .....liberte , fraternite i samobojstwo,
    • hecer dlaczego to jest dobry artykuł 29.08.10, 22:13
      już o tym pisałem, ale rozwinę.

      Spodziewałbym się takiego artykułu: osiedle Zieleniec postawiło płot by
      odgrodzić się od żulerni na Asnyka. Mieszkańcy systematycznie dewastują
      lokale, nie płacą za czynsze, itd.

      Podobnie pisane były wcześniejsze artykuły o socjalnych blokach na
      Olsztyńskiej czy na Podgórzu (o tych zdemolowanych łazienkach, sprzedanych
      muszlach klozetowych itd).

      Mi się wydaje, że takie zachowania charakteryzują margines społeczności tych
      osiedli. Mieszkają tam pewnie ludzie normalni, raczej ubodzy, ale nie wandale,
      żule, lenie itd. Mimo że są tam większością nie mogą protestować, bo dostali
      te mieszkania od miasta, boją się wylecieć, stracić dach nad głową. Nie chcą
      też narażać się temu marginesowi, który zdolny jest do wszystkiego.

      Na Asnyka jest jeszcze gorzej, bo tam ludzie mieszkają od wielu lat, a władze
      miasta zrobiły z ich budynków przystań dla wyrzutków, których nie ma gdzie
      zakwaterować. Władze miasta nie przejmują się tym, że ktoś się włamie, mieszka
      na dziko, grozi podpaleniem całego budynku.

      To władze miasta robią z tego miejsca żulernię i tyle. Akurat padło na Asnyka,
      bo pewnie ktoś by to chętnie widział wyburzone, gotowe do zabudowania nowymi
      spółdzielczymi bloczkami.

      Z każdego bloku można zrobić żulernię, wystarczy konsekwentnie zasiedlać je
      opornym na wszelką resocjalizację elementem. A normalni ludzie, mieszkańcy
      tych budynków od wielu lat, nie mają nic do gadania - bo jak się odezwą, to
      ktoś im zagrozi eksmisją (tym bardziej, gdy mają jakieś długi).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka