Dodaj do ulubionych

22 lipca, hej, dobra data na Wikliny :)))

10.07.06, 14:20
Niniejszym obwieszczam, że właśnie tego dnia organizowane jest spotkanie
forumowiczów. Orientacyjna godzina rozpoczęcia to 15:00-16:00.
Chętnych do wzięcia udziału proszę o zgłaszanie się do mnie, na adres
gazetowy. Po ustaleniu wszystkich detali otrzymacie powiadomienie co, jak i
gdzie :)))

Pozdrawiamy i zapraszam(y)
Chetor + B4 :-)

Obserwuj wątek
    • parkowy Re: 22 lipca, hej, dobra data na Wikliny :))) 10.07.06, 20:10
      Wszystko napisałeś jak trzeba.:) Pozostaje mi jedynie przyłączyć się do zaprosin.
      • toja50 Re: 22 lipca, hej, dobra data na Wikliny :))) 10.07.06, 21:48
        Czuje sie zaproszona i zapraszam innych. Mysle,ze do dnia spotkania sie
        ochlodzi:-)
        • chetor Re: 22 lipca, hej, dobra data na Wikliny :))) 12.07.06, 11:58
          Podnoszę dla lepszej widoczności i wygody gości :)
          • sto100 Re: 22 lipca, hej, dobra data na Wikliny :))) 12.07.06, 16:54
            z sympatii do gospodarzy czuję się zaproszona.
            Dzięki za nie.
            • coooler1 Re: 22 lipca, hej, dobra data na Wikliny :))) 13.07.06, 00:34
              Miłego spotkania forumowego :)
          • anaiss Re: 22 lipca, hej, dobra data na Wikliny :))) 13.07.06, 09:21
            Może przyszpilić? :)
            • chetor Re: 22 lipca, hej, dobra data na Wikliny :))) 13.07.06, 10:53
              Na tym forum nie mam szpilek, tylko na zdjęciowym.
              An, rozumiem, że tym samym się wpisałaś na listę?

              Stóweczko, podziękowałaś za zaproszenie i ......?
              • parkowy Re: 22 lipca, hej, dobra data na Wikliny :))) 13.07.06, 18:54
                Przypominam o pisemnym zgłoszeniu akcesu na adres skrzynki pocztowej Chetora!
                • naata Re: 22 lipca, hej, dobra data na Wikliny :))) 14.07.06, 15:42
                  Jakoś cicho...nie ma chętnych?? :-)
                  • parkowy Re: 22 lipca, hej, dobra data na Wikliny :))) 15.07.06, 06:53
                    Widzę też dobre strony : więcej piwa dla mnie.:)
    • kirke18 Re: 22 lipca, hej, dobra data na Wikliny :))) 17.07.06, 12:41
      NO SIE OFICJALNIE ZGŁOSIŁAM, MAM NADZIEJĘ, ŻE COŚ Z TEGO WYNIKNIE :-))) sorki
      za caps
      • chetor Re: 22 lipca, hej, dobra data na Wikliny :))) 17.07.06, 13:53
        Wyniknie na pewno. Reszta tak, jak pisałem na gazetowy adres.
        • naata Re: 22 lipca, hej, dobra data na Wikliny :))) 17.07.06, 15:50
          Witam po wekendowej przerwie, odpoczynek kompikowi dałam też :-)
          Wikliny, jak widzę zapowiadają się w powiększonym gronie, co bardzo mnie cieszy
          :-) No i pozdrawiam! :)
    • anaiss Re: 22 lipca, hej, dobra data na Wikliny :))) 18.07.06, 20:19
      Zgodnie z poleceniem uprzedzam swoją obecność, coby nikogo specjalnie nie zaskoczyć :)

      • kirke18 Re: 22 lipca, hej, dobra data na Wikliny :))) 19.07.06, 08:38
        o matko!to juz w sobote, a ja mam pikle na brodzie... nie przyjde, albo w masce
        bende...
        • chetor Re: 22 lipca, hej, dobra data na Wikliny :))) 19.07.06, 08:40
          W gazetowej skrzynce masz "rozporządzenia" ;-)
          pzdr

          PS. Maski wszyscy będziemy mieli ;-)
          • parkowy Re: 22 lipca, hej, dobra data na Wikliny :))) 19.07.06, 09:59
            Może tegorocznym znakiem rozpoznawczym będzie pyfko,z obecnych stron emigrantów?Oczywiście maski zostają bez zmian.:)
            • kirke18 Re: 22 lipca, hej, dobra data na Wikliny :))) 19.07.06, 13:27
              Tak mi przyszło do głowy (nie, żeby zaraz myśleć :-))), że forumowicze powinni
              miec na głowach czapki z daszkiem (np. bejsbolówki) i o godz.16.30 odwrócić
              daszek na prawy bok. Wtedy się okaże, co jes co :-))))))))))), kurde maske mam
              tylko do nurkowania...a broda na wieszchu! może tylko fajke wezmę, zawsze
              troche zamaskuje :-))) ale się uplotło:-).
              • chetor Re: 22 lipca, hej, dobra data na Wikliny :))) 19.07.06, 14:07
                Pomysł niezły, ale zamiast czapek proponuję kije bejsbolowe na sztorc ;-) A ta
                faja niech lepiej przykryję tę brodę na wierzchu ;)
    • toja50 Re: 22 lipca, hej, dobra data na Wikliny :))) 19.07.06, 11:09
      Zglaszam swoj udzial w spotkaniu i sie ciesze:-))
      • chetor Re: 22 lipca, hej, dobra data na Wikliny :))) 19.07.06, 12:23
        Maskę będę miał tę samą, ino se włosy przefarbowałem ;-)
        A za piwo emigrantki to serdeczne dzięki. O ile wiem sama źle o nim już kiedyś
        mówiła :)
        Parkoś, ale Ty możesz swojego zabrać całą krzynkę :))))))
        • naata Re: 22 lipca, hej, dobra data na Wikliny :))) 19.07.06, 13:13
          no dobra, przywiozę słynne... nasze! :-)))
          • soter_mlodszy Re: 22 lipca, hej, dobra data na Wikliny :))) 19.07.06, 14:22
            no i może ja?;-)))


            pozdrawiam FG...
            • naata Re: 22 lipca, hej, dobra data na Wikliny :))) 19.07.06, 15:39
              O! Soterek! :-))
              miło będzie, poznać w końcu, "sąsiada" z B.
              Pozdrówki!
              • chetor Re: 22 lipca, hej, dobra data na Wikliny :))) 19.07.06, 18:10
                Soterze, coś taki niezdecydowany?!
                Już za chwilkę będziesz miał namiary w swojej skrzynce gazetowej :)
                Chetor
                • chetor Re: 22 lipca, hej, dobra data na Wikliny :))) 19.07.06, 21:29
                  Oto mail, który otrzymałem od sto100 i niniejszym przekazuję oryginalny tekst,
                  ponieważ dotyczy wszystkich zebranych na Wiklinach:

                  Przyjęłam zaproszenie na spotkanie, dlatego czuję się zobowiązania
                  do przekazania aktualnej wiadomości. Jestem na wakacjach, daleko.
                  Uniemożliwia mi to przyjazd. Żałuję. Proszę natomiast o przekazanie
                  ode mnie, dla wszystkich zebranych, dużo serdeczności i pozdrowień.
                  b
                  • naata Re: 22 lipca, hej, dobra data na Wikliny :))) 20.07.06, 06:06
                    Miłych wrażeń z wakacji i pozdrowienia dla Stówki!
                    • chetor Re: 22 lipca, hej, dobra data na Wikliny :))) 20.07.06, 10:33
                      Wszystko ustalone, wici rozesłane. Boję się tylko o temperaturę oraz czy będzie
                      wystarczająco dużó chłodnego piwka?! ;-)
                      • parkowy Re: 22 lipca, hej, dobra data na Wikliny :))) 20.07.06, 14:31
                        ... i wiadra lodów śmietankowych... :)
                        • soter_mlodszy Re: 22 lipca, hej, dobra data na Wikliny :))) 20.07.06, 15:03
                          wstępne dzięki...

                          chetor pisał, dojedź autkiem i pożyw się piwkiem!;-)))))


                          pozdrawiam
                          • chetor Re: 22 lipca, hej, dobra data na Wikliny :))) 20.07.06, 19:35
                            Zauważ, że nie każę tym autkiem odjeżdżać, przynajmniej tego samego dnia ;-)
                            • naata Re: 22 lipca, hej, dobra data na Wikliny :))) 20.07.06, 21:49
                              .. też przyjadę autkiem, ale to nie zanczy, że piwka nie skosztuję, i wcale to
                              nie znaczy, że cóś wbrew przepisom zrobię :-)))
                            • soter_mlodszy Re: 22 lipca, hej, dobra data na Wikliny :))) 21.07.06, 12:42
                              chetor napisał:

                              > Zauważ, że nie każę tym autkiem odjeżdżać, przynajmniej tego samego dnia ;-)

                              a można gdzieś w pobliżu głowę zmęczoną położyć?;-)))


                              pozdrawiam druh soter_m
                              • chetor Re: 22 lipca, hej, dobra data na Wikliny :))) 21.07.06, 20:26
                                Najbliżej to chyba na kolanach Naatki ;-)))
                                • chetor Re: 22 lipca, hej, dobra data na Wikliny :))) 22.07.06, 08:38
                                  Cudowne wieści, od samego rańca :((( Prędzej spodziewałbym się śniegu za oknem.
                                  Wiem, życie, ale żeby tak razem?! Radzę, w miarę możliwości, przedstawić także
                                  tu nieszczęsne, pewne, okoliczności.
                                  Coż, trzeba trzymać fason i przebrnąć tę sytuację.
                                  • chetor Wikliny ODWOŁANE :((( 22.07.06, 09:31
                                    UWAGA, UWAGA !!!

                                    Z ogromną przykrością informuję, że dzisiejsze Wikliny, z powodów osobistych
                                    niektórych z nas, zostają odwołane.
                                    Przykro ogromnie, ale życie wymusiło taką decyzję.

                                    Mam nadzieję, że spotkanie powiedzie się w innym terminie.

                                    Chetor
                                    • chetor Re: Wikliny ODWOŁANE :((( 22.07.06, 09:34
                                      Podnoszę tylko daltego, żeby było na wierzchu.
                                      Czytajcie poprzednie posty.
    • sto100 Re: 22 lipca, hej, dobra data na Wikliny :))) 21.07.06, 09:46
      Niestety nie mogę przybyć, chociaż pierwotnie wszystko wskazywała.
      Pozdrawiam i życzę miłego spotkania, zabawy do rana, albo jeszcze dłużej,
      a potem kapkę wrażeń dla nieobecnych. Do miłego kolejnego.
      • chetor Re: 22 lipca, hej, dobra data na Wikliny :))) 21.07.06, 10:04
        Szkoda, szkoda, szkoda. Może chociaż Soter dotrze, będzie wtedy reprezentant :)
        Pzdr
        • parkowy Re: 22 lipca, hej, dobra data na Wikliny :))) 21.07.06, 10:47
          Pakuję manatki.Nieobecni niech już żałują.:)
          • chetor Re: 22 lipca, hej, dobra data na Wikliny :))) 21.07.06, 11:06
            A co, będziesz je rozdawał?
            ;-))
            • parkowy Re: 22 lipca, hej, dobra data na Wikliny :))) 21.07.06, 11:12
              Nie potwierdzam,nie zaprzeczam.:)
              • naata jest mi naprawdę bardzo żal, że nie będę..... 22.07.06, 12:03
                mogła być z WAMI! ;(((
                • toja50 Re: jest mi naprawdę bardzo żal, że nie będę..... 22.07.06, 12:28
                  Mowi sie trudno i czeka sie dalej:-) Przeciez nie mamy konca swiata, chociaz
                  patrzac na polityke, sejm i naszych dwoch co itd... :-) przeciez sie jeszcze
                  spotkamy, okazja bedzie i nadzieja na piwko chlodniejsze, bo jak na razie
                  duusznooo Ogolnie szkoda, spotkaja sie Ci co dotra i bedzie ok Pozdrawiam
                  • soter_mlodszy Re: jest mi naprawdę bardzo żal, że nie będę..... 22.07.06, 14:43
                    muszę zostać w domu i świętować z rodziną...zycze pogody i smakowitego piwaa!;-
                    ))))


                    do nastepnego

                    soter
                    • chetor Re: jest mi naprawdę bardzo żal, że nie będę..... 22.07.06, 21:18
                      Niech to wszystko ...... .
                      Dopiero teraz mam odblokowanego neta, więc nie przjmujcie się moim dłuższym
                      milczeniem, mimo, ze ja nie mogłem nie przejmować się Waszą nieobecnością.
                      Tak nieszczęsnego zbiegu okoliczności nawet nie mogłem sobie wcześniej
                      wyobrazić. Przebudzenie dzisiejsze miałem fatalne, dwa smsy, jeszcze w inej
                      kolejności rozbudziły mnie natychmiat. Późniesze rozmowy też były podszyte jakmś
                      zniecierlpiwieniem.
                      Stało się co się stało, żyjmy dłużej.
                      Pozdrawiam

                      PS. Byłem z Toją sam na sam, możecie zazdrościć ;-)
                      • soter_mlodszy Re: jest mi naprawdę bardzo żal, że nie będę..... 23.07.06, 15:16
                        no widzę, że więcej braci i sióstr nie dojechało!;-(
                        • chetor Re: jest mi naprawdę bardzo żal, że nie będę..... 23.07.06, 16:22
                          Tak, ale oni byli 100% pewni, a Ty nie. Tak się poukładało.
                      • toja50 Re: jest mi naprawdę bardzo żal, że nie będę..... 23.07.06, 20:31
                        :-)
                      • kirke18 Re: ... 24.07.06, 08:37
                        Tak myślałam..., a wszystko przez to, ze nie mam netu w domu. Nie było mnie w
                        pracy od czwartku i zonk :-(, wygłupiłam się :-(((. Ale teraz już wiem KOGO
                        poznałam z widzenia :-)
                        • chetor Re: ... 24.07.06, 11:46
                          Faktycznie, wygłupiłaś się, tak jak to "z widzenia" bywa.
                          Trochę to groteskowe, że nie podeszłaś, nie uważasz?
                          • kirke18 Re: ... 24.07.06, 11:53
                            hehe,miałam podrywać obcego faceta (nawet bez karteczki)? Juz miałam na końcu
                            języka zapytanie "Czy czyta Pan GW"? Ale jakoś głupio mnie było :-),wszak wielu
                            inteligentnych ludzi czyta GW... A Ty? Czemu nie dałeś się poznać?
                            • chetor Re: ... 24.07.06, 12:01
                              Chyba coś Ci się pomyliło, wszystko było ustalonone co i jak, a Ty po prostu
                              zachowałeaś się niepoważnie. Trudno, nauczka na przyszłość.
                            • toja50 Re: ... 24.07.06, 12:08
                              Ooo! to szkoda, ze bylas malo odwazna, szkoda, bo kto pyta nie bladzi. Ale tez
                              cos mi sie nie zgadza. Z tym facetem siedziala facetka i moglas ją zapytac. No
                              i kartka byla, nawet dosc spora, wiec chyba widzialas kogos innego.Moze wiec
                              nastepnym razem:-)
                              • kirke18 Re: ... 24.07.06, 12:23
                                Rety! Koło mojego stolika siedział pojedynczy Pan w czapce, zerkał...
                                siedział...wypił kolę i poszedł. A kto był podwójny??? Machałam kartką na osę,
                                patrzyłam na ludzi... */* i nic... Ej! facetka? brunetka o krótkich włosach?
                                No, to kto tam wszyscy był???? A może ta para pod daszkiem??? O rety, Wy się
                                znacie, mnie było gorzej... A mówiłam, żeby daszki do tyłu :-)))
                                www.katia2.pupile.com
                                • kirke18 Re: Toju!!! 24.07.06, 12:29
                                  ...
                                  "PS. Byłem z Toją sam na sam, możecie zazdrościć ;-)"-napisał chetor, a ja
                                  torba jestem!!! Toście mnie widzieli, a ja Waszej kartki -nie! No
                                  nie...plizzzzzz nie skreslajcie mnie.
                                  Ale swoją droga, to już i tak jest "coś" dla mnie, nie znałam Was wcześniej...
                                  a obawiałam się czy pod tymi nickami nie kryje się ktoś znajomy...
                                  • chetor Re: Toju!!! 24.07.06, 12:34
                                    Powtórzę ostatni raz. Wszystko było z Tobą ustalone, wiedziałaś jak nas
                                    rozpoznać, kartka wyraźna i kolorowa leżała na stoliku. Mogłaś się przysiąść,
                                    przedstawić nickiem lub nie. My sobie pogaworzyliśmy, tyle, że bez Ciebie. Teraz
                                    robisz jakieś komiczne podchody i tłumaczenia.
                                    • kirke18 Re: 24.07.06, 12:37

                                      "robisz jakieś komiczne podchody i tłumaczenia" :-(... przykro mi, że tak to
                                      odebrałeś.
                                      • chetor Re: 24.07.06, 12:45
                                        Mnie jest przykro, ponieważ zadałem sobie trochę trudu aby wszystko poukładać,
                                        "pomailować", żeby się udało, a Ty zabawiłaś się w harcerkę. Trzeba było przyjść
                                        z jakąś obstawą skoro miałaś obawy lub nie wyrażać chęci na spotkanie.
                                        I to by było na tyle - kończę ten tamat.
                                        • chetor Re: 24.07.06, 13:42
                                          Jednak nie skończyłem, ponieważ zapomniałem o czymś bardzo istotnym.
                                          Ja i Toja zjawiliśmy się tam tylko i wyłącznie dla Ciebie(!), ponieważ już
                                          wiedzieliśmy, że nikogo więcej nie będzie.
                                          Nie chcieliśmy nikogo(!) wystawić do wiatru.

                                          Pozdrawiam i do lepszych czasów :)
                                          • czarnycharakter1 czy zawsze 24.07.06, 19:51
                                            te "wikliny" tak DO DUPY wychodza ??? :-)

                                            czch
                                            • anaiss Re: OT 24.07.06, 20:03
                                              Czch, czyżby przytrafił Ci się jakiś dożywotni ban na nick?
                                              • chetor Re: OT 24.07.06, 20:06
                                                Pewnie tak, ale przede wszystkim coś na stałe weszło mu w dupę :)))
                                            • czarnycharakter1 permanentny (juz) brak rzeczowosci w odpowiedziach 24.07.06, 22:50
                                              ........................................ :-)

                                              czch
                                              • czarnycharakter1 ps do chetora 24.07.06, 22:53
                                                miedzy nami "adminami": czyzbysmy nie wiedzieli, z jaka latwoscia mozna to i owo
                                                obejsc ? nie zrazaj sie wiec jedynka, ma wazny powod... :-)

                                                j.
                                                • chetor Re: ps do chetora 25.07.06, 08:16
                                                  Mnie jest obojętnie co masz z przodu i z tyłu, może być i jedynka, a w środku i
                                                  tak, jak zwykle, czarny charakter. ;)
                                          • anaiss Re: 24.07.06, 20:00
                                            Widzę, że miałam szczęście, że w zeszłym roku jakoś udało mi się nie minąć się z Wami :)
                                            • toja50 Re: 24.07.06, 21:12
                                              Witaj An! ladnie to napisalas,ze mialas szczescie, bardzo milo:-)
                                              No i widze,ze Czch sie wysilil w swoim jedynym i niepowtarzalnym stylu:-(
    • chetor 22 lipca - NIEdobra to była data na Wikliny 25.07.06, 10:48
      Jak widać to nie był udany dzionek. Nigdy już więcej w *takie* historyczne daty
      nic nie będę organizował :)
      • toja50 Re: 22 lipca - NIEdobra to była data na Wikliny 25.07.06, 19:50
        No to do nastepnego raze, moze bedzie chlodniej i ludniej, ale, zeby zaraz
        NIEudany:-(
        • naata Re: 22 lipca - NIEdobra to była data na Wikliny 26.07.06, 10:36
          Jeśli już to faktycznie szkoda Chetorka, ale żeby od razu "do d..y???
          Do tego to są inne spotkania, CzCh! he he

          Nie podejrzewałam, że Kirke taka "nieśmiała"?
          • kirke18 Re: 22 lipca - NIEdobra to była data na Wikliny 26.07.06, 11:36
            naata plizzz... nie "nieśmiała" ino zamotana; spodziewałam sie dużej grupy
            witających sie (częsciowo znających) ludzi, :-((( a oni przyszli parami
            (konkretnie jedną), usiedli daleko i ... i..., no! nie poznali MNIE bo byłam w
            kapeluszu! Doszłam do wniosku, że coś jest nie-tak i nie ma tam spotkania o tej
            porze. Myślałam, że cosik namotałam. No i namotałam, a teraz do końca świata
            będę znana z "sieroctwa leśniczówkowego" :-/ lol
            • chetor Re: 22 lipca - NIEdobra to była data na Wikliny 26.07.06, 12:58
              "sieroctwo leśniczówkowe" - genialne określenie ;-)))
              Pozostaje zmienić nick ;-)
              Pzdr
          • czarnycharakter1 tos mnie ale zaintrygowala, naatus !!! :-) 26.07.06, 17:19
            - "do tego", znaczy s i e m do czego ?

            czch
            • parkowy Re: tos mnie ale zaintrygowala, naatus !!! :-) 28.07.06, 11:29
              Patrzajcie ludziska jaki dociekliwy.:)Złośliwa bestia,no.:)Nie daj się Natuś.:)
              • sto100 Re:wikliny do poprawki? 28.07.06, 17:45
                ja się zgadzam i akceptuję, może tym razem dojadę i ośmielona podejdę.
                A tymczasem, jedynie odrobinę, wypoczęta pozdrawiam.
              • naata Re: tos mnie ale zaintrygowala, naatus !!! :-) 29.07.06, 01:59
                parkowy 28.07.06, 11:29 + odpowiedz

                Patrzajcie ludziska jaki dociekliwy.:)Złośliwa bestia,no.:)Nie daj się Natuś.:)
                **************************************

                Nie dam s i e m :-)))

                A swoją drogą, Czarny, traktujesz nasze forum, jak swoje poletko treningowe,
                karate???? Zdradź zasady walki a bedzie Ci oddanee. Wszak, jak wiesz mądrość
                komputera jest nieograniczona................................... ;-)
                • parkowy wikliny reaktywacja ;) 29.07.06, 07:38
                  Dzisiejsza pogoda nastraja do przemyśleń nad nowym terminem wiklin.Naatko,co Ty na to?
                  • naata Re: wikliny reaktywacja ;) 30.07.06, 09:29
                    Właśnie, dzisiejsza pogoda, pozwala na przemyślenia, mózg już się nie gotuje :P
                    Czas najwyższy by coś postanowić. Ale, osobiście boję się ustalać terminy, w
                    mojej nieprzewidywalnej sytuacji, wszystko może się zdarzyć...
                    • czarnycharakter1 Re: wikliny reaktywacja ;) 30.07.06, 18:08
                      Proponuje Tunezje, 7 pazdziernika, okolica Monastir... :-)))

                      czch
                • czarnycharakter1 jeszcze bardziej mnie intrygujesz !!! 29.07.06, 18:03
                  Kyokushin, 3 lata, 3x2 godz. w tygodniu... stare czasy:-))
                  skad wiedzialas ??? !!!

                  czch
                  • naata Re: jeszcze bardziej mnie intrygujesz !!! 30.07.06, 09:23
                    Pierwsze skojarzenie po pierwszy wejrzeniu! ;-))
                    • czarnycharakter1 ok, naatus, 30.07.06, 11:18
                      w nagrode zdradze Ci pierwsza zasade mistrza Masumatsu Oyamy:
                      "Najlepsza walka jest umiejetnosc zejscia walce z drogi".
                      tak probuje, od wielu lat... :-)))

                      czch
                      • naata czuję się zaszczycona :-) 31.07.06, 22:32
                        "Najlepsza walka jest umiejetnosc zejscia walce z drogi".
                        tak probuje, od wielu lat... :-)))
                        *********************************************************
                        Próbujesz i .. tylko na próbach się kończy? :-)
                        Nie dziwię się - "walka" - przecie naturę kobiety ma, no i wszystko jasne :-)))
                        • hrabia_potocki Re: czuję się zaszczycona :-) 01.08.06, 14:20
                          ło matko walka, na co ? na gołe klaty!;-)))
                          • parkowy Re: czuję się zaszczycona :-) 01.08.06, 20:21
                            Z Naatą???:)
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka