Dodaj do ulubionych

Zamojski: Toruń wkrótce zapomni o CSW

06.09.10, 00:12
pawda
Obserwuj wątek
    • rogalpa Zamojski: Toruń wkrótce zapomni o CSW 06.09.10, 00:14
      prawda
      • artasasyn Re: Zamojski: Toruń wkrótce zapomni o CSW 06.09.10, 00:39
        "prawda? a cóż to jest prawda?"
        • marcin.grzegorz Re: Zamojski: Toruń wkrótce zapomni o CSW 06.09.10, 07:55
          Pokój z kuchnią - jako miejsce spotkań. Ok. Kaśka jako animatorka zajęć
          plastycznych z dziećmi - również świetnie. Tylko, gdzie tu sztuka... współczesna?
          • marcin.grzegorz Re: Zamojski: Toruń wkrótce zapomni o CSW 06.09.10, 08:06
            A - i żeby nie było. Jestem i za miejscem dyskusji, i za świetną pracą jaką
            robiła Kaśka (na całe szczęście nie jedno CSW jest w Toruniu i gdzie indziej w
            razie czego też będzie mogła się realizować). I na pewno szkoda, że tu CSW z
            czegoś może się wycofać, czy już się wycofało.
            I co dalej z CSWspolczesnej? A może z CSW pozostanie już tylko literka "S" -
            sztuka.... dla sztuki.... puste pomieszczenia też w sumie mogą być sztuką...
            współczesną.... miasta Torunia.
        • tryg.sk11 Re: Zamojski: Toruń wkrótce zapomni o CSW 06.09.10, 11:00
          Cóż to jest prawda? Na przykład to, że Galeria Rusz to lizusy Urzędu Miasta.
    • georgia.ka Zamojski: Toruń wkrótce zapomni o CSW 06.09.10, 08:20
      Dzięki pracy tej dziewczyny moje dzieci już sporo się nauczyły, jej osobowość
      przyciągała na warsztaty małych odbiorców sztuki, dzięki pomysłom i energii
      takich osób jak ona dzieciom chce się przychodzić do tego wielkiego budynku.
      Zrobiło mi się jej żal i żal mi wszystkich, którzy mają "przyjemność" pracować
      z kim, kto nie potrafi dostrzec potencjału współpracowników. Chciałabym
      wierzyć, że dla takiej instytucji jak CSW edukacja jest naprawdę ważna, ale
      wszystko wskazuje na to, że nowy dyrektor myśli zupełnie inaczej.
    • ariadna100 Zamojski: A może po prostu poczekać. 06.09.10, 08:30
      A nie lepiej po prostu poczekac jakie będa efekty pracy tej nowej ekipy. Krytykować jest
      najłatwiej, ale jakkolwiek lepiej poczekac na wyniki lub ich brak i mówić o czymś co faktycznie się
      sprawdziło lub nie.
      Jako mieszkanka Torunia nie podzielam zachwytu autora tekstu działaniami CSW w minionym
      okresie. Moje kilkukrotne próby "zaprzyjaźnienia" się z ta instytucją kończyły się rozczarowaniem i
      jakąś tam niechęcią. Prezentowane wystawy (poza nielicznymi wyjątkami) miały wydumany
      oderwany od rzeczywistości charakter i zadawane przez wielu krytyków pytania o to w jakim
      kierunku zmierza sztuka wspołczesna i czy w ogóle jeszcze jest sztuką, w wypadku prac
      prezentowanych w CSW, stawały się bardzo auktualne.
      Rozumiem, że miano wielkiego intelektualisty nie jest dla każdego i że nie każdy jest w stanie
      popaść w artystyczny zachwyt oglądając bzdetny film o tym jak brodaty facet polewa wodą ze
      szlaucha gołą dziewczyną (fragment jednej z wystaw w CSW). Ja nie byłam. Jakkolwiek nie
      nadymajmy się tak tą pseudo-elitarnością i nie leczmy własnych komplesów udając przed światem,
      że zachwycamy się czymś co według obiektywnych kryteriów jest po prostu brzydkie, albo
      pozbawione sensu.
      Za dużo słów, także w moim wydaniu, a wystarczy jeden cytat "Prawdziwa sztuka sama się
      obroni" .

      Podsumowanie - po prostu zobaczmy co się będzie działo i dajmy tym nowym ludziom w CSW
      popracować.
      • gdynia_warczyglowa Re: Zamojski: A może po prostu poczekać. 06.09.10, 08:35
        Coraz bardziej "podejrzane" imprezy w CSW:
        csw.torun.pl/dzialania/pokoj-z-kuchnia/fizjologia-smaku-wyklad-dr-marka-rolanda
        - jak tak dalej pójdzie, pojawi się tam sam Jerzy Czerny.
      • marian_koniuszko_666 Re: Zamojski: A może po prostu poczekać. 06.09.10, 12:44
        "bzdetny film o tym jak brodaty facet polewa wodą ze szlaucha gołą dziewczyną (fragment jednej z wystaw w CSW)."
        Brawo za bycie ignorantką. Wygłaszanie takich opinii godne prawdziwego kibica żużla i tańca na lodzie.
      • lucipepibom Re: Zamojski: A może po prostu poczekać. 06.09.10, 13:30
        "> Rozumiem, że miano wielkiego intelektualisty nie jest dla każdego i że nie każd
        > y jest w stanie
        > popaść w artystyczny zachwyt oglądając bzdetny film o tym jak brodaty facet pol
        > ewa wodą ze
        > szlaucha gołą dziewczyną (fragment jednej z wystaw w CSW). Ja nie byłam. Jakkol
        > wiek nie
        > nadymajmy się tak tą pseudo-elitarnością i nie leczmy własnych komplesów udając
        > przed światem,
        > że zachwycamy się czymś co według obiektywnych kryteriów jest po prostu brzydki
        > e, albo
        > pozbawione sensu.
        > Za dużo słów, także w moim wydaniu, a wystarczy jeden cytat "Prawdziwa sztuka s
        > ama się
        > obroni" . "

        Zabawne, a raczej przerażające do czego prowadzi nieograniczony dostęp do Internetu; powoduje niegasnącą potrzebę wypowiadania się każdego na każdy temat, połączoną z zanikiem pożytecznego bodźca samokontroli oraz krytycznego spojrzenia na własne wypowiedzi. Mnie się wystawa, którą wspominasz ("Nie patrz prosto w słońce") bardzo podobała. Zaznaczę, ze nie należę do pseudoelity, ani również do wielkich intelektualistów. Mam otwartą głowę, to czasem wystarcza. Radzę spróbować otwarcia, warto.
        • sebastwor Re: Zamojski: A może po prostu poczekać. 08.09.10, 20:48
          Muszę przyznać, że przywołana wystawa "Nie pratrz prosto w słonce" była jedną z najlepszych prezentowanych dotychczas przez CSW. Inna sprawa, że (jak się dowiedziałem niedawno) był to niemalże gotowiec, więc wkład kuratorski ekipy CSW był w zasadzie niezbyt wielki. Ocena działalności, decyzji i strategii powinna opierać się na merytorycznych sądach a nie na emocjonalnym podejściu. Ciekawe ile osób, wśród forumowiczów zadało sobie trud aby dociec jak rzeczywiście było ze "zwolnieniem" Jankowskiej? Jakie rzeczywiście były podstawy i czy czasem, oskarżana o nieszczenie pionu edukacyjnego dyrekcja czegoś nie zaproponowała samej zainteresowanej (jakiejś formy współpracy). Z moich ustaleń wynika, że prawda jest nieco bardziej skomplikowana, tak jak ocena dotychczasowej działalności CSW. Osobiście uważam, że warto wkońcu otwarcie podyskutować o wszelkich bolączkach i lękach na temat kultury w naszym miejście. Wielokrotnie spotykałem się zb buńczucznymi wypowiedziami przedstawicieli tzw "niezależnych", którzy zapominali, że z ich zależnością to nie jest taka prosta sprawa (śród uczestników tego forum rozpoznaję są takie osoby). Zapominali też, że ich wizja obecności kultury w społeczeństwie, nie jest jedyną, niepodważalną i najwspanialszą. Chętnie wziąłbym udział w jakiejś otwartej debacie, w czasie której każdy mógłby (wyzbywając się zbytnich emocji) wyłożyć swoją wizję i posłuchać iinych propozycji.
          • mieszkaniecsutereny Zamojski ma rację 08.09.10, 23:52
            Zamojski ma po prostu rację. Nie pomogą tu PR-owskie działania tworzonych przez Urząd Miasta i dyrekcję CSW forumowych "avatarów".
            Bo prawda jest prosta. To beznadziejny skandal, że pan Łubowski mówi do Katarzyny Jankowskiej , że ona "nie pasuje".
            To pan Łubowski nie pasuje do naszego miasta. Do miasta ludzi wolnych, nie bojących się przewracania Słońca i Ziemi [jak Mikuś Kopernik].
            Czy pan Zbigniew Fiderewicz, wiceprezes Polskiego Związku Hokeja na Lodzie, wiceprezydent Torunia, wiceprzewodniczący Komisji Kultury Związku Miast Polskich, Wiceprezes Zarządu Stowarzyszenia Zdrowych Miast Polskich przyzna się w końcu do tego jakie były nieprawidłowości podczas wyboru Pana Łubowskiego na dyrektora CSW? Czy pan Fiderewicz ujawni w końcu karty do głosowania?

            Ratujmy CSW. To ostatni moment. Potem będzie tylko wielki, nudny Dom Kultury Miejskiej zwany CSW...
            • sebastwor Re: Zamojski ma rację 09.09.10, 15:40
              Do mieszkańca.... Wypraszam sobie insynuacje, jakobym był jakimś sztucznie stworzonym "avatarem" na usługach Urzędu Miasta. Jestem człowiekiem z krwi i kości, który w żadnych wyborach samorządowych nie głosował na Pana Zalewskiego, ani na żadnego jego znajomego. Wiele z jego działań mi się nie podoba. Występuję tu jako prywatna osoba, pracujący w zawodzie historyk sztuki i krytyk, który zdążył już zebrać nieco doświadczeń w swoim fachu. Zawsze staram się popierać swoje racje w merytorycznymi argumentami. Nie twierdzę też, że mam glejt na nieomylność, dlatego uważam że dyskusja jest najlepszą formą dochodzenia do prawdy. Wspominałem o realnym spotkaniu, ponieważ uważam, że wszystkiego nie da się "wyforumować". Twoje nieco obraźliwe epitety pod moim adresem i emfatyczne nawoływania świadczą o tym, że jesteś przekonany o swojej nieomylności. Zapewniam Cię, że nie wszyscy w Toruniu myślą tak jak Ty, nie masz więc prawa wypowiadać się w iumieniu całej społeczności, a jedynie SWOIM WŁASNYM. Więc to TY uważasz, że Łubowski...
          • forumowiczna102 Re: Zamojski: A może po prostu poczekać. 09.09.10, 17:16
            Szanowny Panie,
            Mniemam, że odpisuję Sebastianowi Dudzikowi - autorowi recenzji wystawy NIE PATRZ PROSTO W SŁOŃCE publikowanej w magazynie ARTLUK, którego redaktorem jest obecny dyrektor CSW.
            Jeżeli się mylę to z góry przepraszam i na podobną odpowiedź szczerze mówiąc liczę od autora posta, czyli na przeprosiny. Jestem jedną z kuratorek wystawy i chciałam zaprotestować bo w żadnym razie nie był to "niemalże gotowiec" jak Pan insynuuje. Kolekcja Daros liczy ponad 1000 prac, przeszło 100 artystów. I nie uważam, żeby konstruowanie konceptu, wybieranie spośród kolekcyjnego ogromu, przygotowanie publikacji i aranżacji wystawy, a także towarzyszącego jej programu i reserch roomu było tworzeniem "gotowca". Dyskredytując moją i Joanny pracę, powołując się na informacje ze źródła o którym Pan już nie wspomina podważa Pan nasze kompetencje.
            Proporcjonalnie do "niezbyt wielkiego" wkładu o jakim Pan pisze, oczekuję niezbyt szczerych ale zasłużonych ogromnych przeprosin.
            Z pozdrowieniami,
            Agnieszka Pindera
            • sebastwor Re: Zamojski: 09.09.10, 18:13
              Szanowna Pani!
              Jeśli tak jest, jak Pani mówi to SZCZERZE PRZEPRASZAM. Postaram się zweryfikować źródła swoich informacji i dowiedzieć się, jakie są powody wprowadzania mnie w błąd. Zapewniam Panią, że nie było to jedno źródło i nie pochodziło z określonego miejsca (dyrektorskiego). Być może teraz pomówienia, a nie argumenty stały się teraz naturalną bronią w walce o kulturę. W swoim, wspominanym przez Panią artykule dałem szczery wyraz zainteresowaniu wystawą. Opinie o tzw "gotowym przywiezieniu" ekspozycji usłyszałem stosunkowo niedawno , co spowodowało, że poczułem się nieco oszukany, ale nigdy nie zmieniło to mojej opinii, że była to dobra merytorycznie i świetnie przygotowanawystawa wystawa [/b]. Myślę, że mój tekst w Artluku i inne w lokalnych periodykach (np. w Gazecie Wyborczej) dowodzą tego, że w mocno pluralistycznym środowisku Artluka nie było przed wiadomymi wydarzeniami złych emocji związanych z działalnością CSW. Nie mam powodu nie wierzyć Pani w sprawie wystawy "Nie patrz..." , więc jeszcze raz przepraszam i szczerze cieszę się że była ona jednak autorskim, miejscowym "produktem".
              Nie zmienia to jednak faktu, że dyskusje na temat CSW najczęściej nie mają nic wspólnego z merytoryczną wymianą poglądów. O to mi w rzeczywistości chodzi. Dotąd nie chciałem się mieszać do dyskusji, choćby dlatego, że związany jestem z Artlukiem, ale wywody zamieszczane od jakiegoś czasu w Gazecie po prostu są stronnicze i niepoparte logicznymi argumentami. Poza tym próby bezpośredniego kontaktu z autorami okazały się bezowocne, a ich oddźwięk na moją wykładnie zerowe. Sugestia czynione przez ze mnie w wypowiedziach na forum (patrz dyskusja nieco niżej) co bardziej zorientowanym w temacie z pewnością pozwalały rozpoznać moją tożsamość. Nigdy się z tym nie kryłem. Nie wiem, czy satysfakcjonuje Panią moje sprostowanie i przeprosiny. są one i szczere i ogromne.
              Sebastian Dudzik
              • forumowiczna102 Re: Zamojski: 09.09.10, 22:43
                dziękuję
                a jeżeli nie są to krokodyle łzy, to może poda Pan jeśli nie na forum to mailowo swoje źródła - chętnie i im wyjaśnię system pracy nad projektami tego typu, może to rozwieje ostatecznie wszelkie wątpliwości
                • sebastwor Re: Zamojski: 09.09.10, 23:22
                  Najpierw muszę sam sprawdzić dlaczego byłem wprowadzany w błąd
                  Pozdrawiam
      • lucipepibom Re: Zamojski: A może po prostu poczekać. 06.09.10, 13:37
        Gdybyś z łaski swej przytoczyła "obiektywne kryteria", których używasz jako probierza wartości dzieł sztuki; gdybyś ponadto uzasadniła swą awersję do brzydoty jako wartości estetycznej...
    • godojoshi Zamojski: Toruń wkrótce zapomni o CSW 06.09.10, 11:25
      Hmm...w sumie o CSW jakoś nie mogę mówić w superlatywach. Miałem również pewną styczność z "bebechami" i totalnym brakiem profesjonalizmu z zarządzającymi (rok temu)...
      A jako "klient" ...jakoś SkyWay w wykonaniu CSW mnie nie zachwyciło ;) Czemu sztuka nowoczesna ma się kojarzyć z bezsensem?
      • marian_koniuszko_666 Re: Zamojski: Toruń wkrótce zapomni o CSW 06.09.10, 12:35
        Zarządzający to ni ludzie od programu, a o tym mowa. Po drugie stwierdzenie "Czemu sztuka nowoczesna ma się kojarzyć z bezsensem?" jest bez sensu. Że tobie się tak kojarzy to przykro. Wystarczy trochę poczytać...parę linijek, a gwarantuję, że twój odbiór sztuki się poprawi. Trzeba się trochę wysilić to nie Mc Donald's.
    • lucipepibom Zamojski: Toruń wkrótce zapomni o CSW 06.09.10, 11:51
      Kolejna ważna wypowiedź na temat CSW i tego jak miasto odnosi się do ruchów kulturotwórczych.
    • przos CSW w ogóle nie pasuje do Torunia 06.09.10, 13:06
      Taka placówka w skrajnie autorytarnie zarządzanym mieście to anachronizm. Następną wystawą w CSW będzie "Lista dokonań miłościwie nam panującego MZ", jaką już oglądaliśmy na Szerokiej.
    • malpa.rogata Re: Zamojski: Toruń wkrótce zapomni o CSW 06.09.10, 17:00
      Nie rozumiem -a dlaczego "ambitne plany" nowej dyrektorki programowej nie mogą być zrealizowane w CSW?Młoda instytucja nie ma już prawa do organizowania "światowych" wystaw? Uważam, że nadszedł czas by rzucić się na głęboką wodę, albo nauczymy się pływać, albo utoniemy. Wiele małych galerii i muzeów w małych miastach jest w stanie zorganizować prestiżowe wystawy, czy środowisko lokalne Torunia nie może uczestniczyć w tego typu przedsięwzięciach ? Może czas najwyższy, żeby CSW z przedszkola przeszło do etapu centrum wystawienniczego...
      I nie przesadzałabym z tą "otwartością" CSW... wcale "kiedyś" nie było tam tak przyjemnie. Nie oszukujmy się, pracownicy toruńskiego CSW stworzyli swego rodzaju "światek artystyczny", zupełnie niedostępny dla przeciętnego śmiertelnika. Nadchodzą zmiany, dajmy się wykazać "nowym".
    • planeta_daje Zamojski: Toruń wkrótce zapomni o CSW 06.09.10, 17:28
      Wszędzie jest tak samo. Odbiór sztuki współczesnej jest dość nikły. I właśnie dlatego nie zamierzam poprzestać na dotychczasowych programach edukacyjnych, ale chciałbym je jeszcze rozszerzyć. To dobra droga, aby przyciągnąć do naszego centrum ludzi młodych oraz nowych odbiorców.
      www.nowosci.com.pl/look/nowosci/article.tpl?IdLanguage=17&IdPublication=6&NrArticle=177147&NrIssue=1469&NrSection=1

      To Pan Łubowski mówił 19.07.2010.

      Dziwi mnie jego decyzja o zmniejszeniu zatrudnienia w dziale edukacji CSW. Tym bardziej, że pani Jankowska, rzeczywiście sporo robiła w tym dziale (zdaje się była najbardziej rozpoznawalna i aktywna spośród pracowników w/w działu). Dlaczego zatem już tam nie pracuje? Może miała pecha?
      • lucipepibom Re: Zamojski: Toruń wkrótce zapomni o CSW 07.09.10, 20:43
        "Dlaczego zatem już tam nie pracuje? Może miała pecha?"

        Pewnie niedługo się dowiemy...
    • slusarstwo_art Kilka (konkretnie 8) pytań do Pana Zamojskiego 07.09.10, 23:36


      Panie Karolu

      Przeczytaliśmy Pana tekst. Uważamy go za dość ciekawy, ale nie zrozumieliśmy wszystkiego. Jeśli byłby Pan uprzejmy wyjaśnić kilka kwestii, będziemy wdzięczni.

      1. Pisze Pan: „Sztuka jest zapewne najlepszym miernikiem temperatury obywatelskiej lokalnych społeczności. Jeśli chcemy wiedzieć, czy rządzi nami raczej wyobraźnia konserwatywna, czy raczej progresywna, a może jeszcze inna, proponujemy projekt artystyczny dosyć oderwany od codzienności i czekamy na reakcję”

      Czy i jaki istnieje związek między „rządzącą nami wyobraźnią” a „temperaturą obywatelską lokalnych społeczności”. Czy wyobraźnia „konserwatywna” sprzyja innej „temperaturze” niż „konserwatywna”? Czy są na ten temat jakieś badania lub przynajmniej sensowne teorie?

      2. Pisze Pan: Funkcją instytucji sztuki, a zwłaszcza przestrzeni wystawienniczych i ich zarządców, jest edukowanie zgodnie z pomiarami dokonywanymi podczas kolejnych wystaw. Pomiary takie wskazują kierunki możliwego rozwoju i pozwalają wykuwać sensowne strategicznie zadania społeczne.

      O jakie pomiary chodzi? Czy o pomiar liczby odwiedzających? Jeśli tak to czy należy jakoś uzależniać dobór wystaw od liczby widzów poprzednich wystaw? Jeśli tak to w jaki sposób? Wystawiać to co się wszystkim podoba (populizm i masowość) czy to co podoba się niewielu (pseudoeliaryzm)? Czy może jeszcze jakoś inaczej powiązać liczbę zwiedzających i dobór wystaw? I dlaczego akurat tak?

      3. Pisze Pan: Kultura, a w jej łonie sztuka, ma w społeczeństwach demokratycznych rolę wyjątkową: inkubatora społeczeństwa obywatelskiego. Społeczeństwa gotowego do pełnego uczestnictwa w zarządzaniu gminą. Taką rolę powinno w Toruniu spełniać CSW. A nie kościoły, jak się niektórym wydaje.

      Prezentuje Pan wyjątkowo zideologizowaną teorię zarówno kultury, jak i sztuki. W słowniku ani encyklopedii pod tymi hasłami(„kultura” i „sztuka”) nie ma nic o społeczeństwie obywatelskim, choć zapewne niektórym wydaje się że powinno być. Sztuka MIEWA taką rolę, ale to już zależy głównie od artystów a nie jest immanentną właściwością sztuki.

      Dlaczego kościoły NIE POWINNY „inkubować społeczeństwa obywatelskiego”? Kilka razy w naszej (czyli polskiej, jeśli ktoś ma wątpliwości) historii, również najnowszej, kościół katolicki spełniał taką rolę i wychodziło mu to bardzo dobrze. Czy „Solidarność” zdarzyłaby się, gdyby nie przemówienie papieża z 1979 r. ? (Tak, to o duchu odnawiającym oblicze ziemi)

      4. Pisze Pan: Łubowski „na przywitanie wsławił się insynuacjami, jakoby dotychczasowa ekipa CSW realizowała program w sposób egoistyczny, wykorzystując wyłącznie własne znajomości, co, jak uznał Łubowski, było sprzeniewierzaniem grosza publicznego. Ostatecznie jednak nikt nikomu zarzutów nie postawił, więc należy wnioskować, że było uczciwie”

      Można wnioskować, że było uczciwie, ale czy NALEŻY? Dość odważne stwierdzenie. Czy uważa Pan że uczciwe było zachowanie toruńskiej radnej Królikowskiej-Ziemkiewicz? Pani radna zdecydowała, że publiczne 2,6 mln zł popłyniej do instytucji prywatnej będącej jej współwłasnością za pośrednictwem banku, którego ona jest dyrektorem. Zarzutów nie postawiono, więc rozumiemy, iż uważa Pan takie działanie za uczciwe, i że NALEŻY uznać takie dzaiałanie za uczciwe. (Szczegóły tutaj miasta.gazeta.pl/miasto/1,96987,6340278.html )

      5. Pisze Pan, że dotąd realaizowana była w CSW „strategia łagodnego wchodzenia w przestrzeń miasta w taki sposób, aby każdy czuł się zaproszony do dyskusji. A więc mieliśmy duży dział edukacyjny. I za lat kilkanaście wszystkie dzieciaki, które miały okazję pobawić się w CSW sztuką, będą mądrzejsze niż my dzisiaj.”

      Mamy powody przypuszczać, że nie wszycy odwiedzający CSW czuli się „zaproszeni do dyskusji”. Dowody znajdzie Pan w niniejszym wątku w wypowiedziach niektórych forumowiczów. Ale nie tylko. Linkowaliśmy już kiedyś tekst pani Ujmy – osoby życzliwej wobec swoich kolegów z Obiegu. Jeśli nie miał Pan okazji się z nim zapoznać to służymy:

      magdalena-ujma.blogspot.com/2010/01/dwoch-powaznych-artystow-takze-dwie.html
      Na jakiej podstawie formułuje pan opinię, że dotychczasowy program "zapraszał do dyskusji"? Tylko na tym, że istniał dział edukacji? Czy wystawy nie powinny zapraszać do dyskusji?

      Dygresja: Zresztą wydaje się, że sam wyczuwa Pan, że właśnie tak jest. Być może dlatego pisze Pan, że „za kilkanaście lat dzieciaki będą mądrzejsze”. Dlaczego MY DZISIAJ nie jesteśmy mądrzejsi po obejrzeniu wystaw z CSW, niż przed obejrzeniem?

      6. Pisze Pan że „mieliśmy Pokój z Kuchnią”. Czy wiadomo coś Panu na temat zakończenia działalności P+K? Niestety nie jesteśmy na bieżąco, ale wiemy ze strony CSW, że dziś odbył się w Pokoju koncert Porcji Rosołowych (cokolwiek to znaczy:)

      7. Może Pan wskazać konkretne przykłady tego, co w programie Negri jest „kompletnie bez sensu, dla nikogo w Toruniu i w regionie”?

      8. Ogólny sens Pana wypowiedzi jest taki, że zwolnienie pani Jankowskiej to katastrofa, znak końca CSW, a być może nawet znak czasu :). Czy wiadomo Panu coś o powodach tej decyzji? Nam nic nie wiadomo. Jeśli wie Pan coś na ten temat, rozmawiał Pan z kimś, kto może mieć na ten temat jakąś wiedzę a nie tylko swoje „zdanie”, prosimy o informacje. Może to być nawet „anonimowe źródło”
    • sebastwor Zamojski: Toruń wkrótce zapomni o CSW 08.09.10, 20:29
      Przeczytałem ten teks kilkukrotnie i... pełno w nim zadęcia i poetyckiego patosu, które miają legitymizować tezy (a raczej jednoznaczne stwierdzenia) conajmniej chwiejne pod względem logiki i realiów. W zasadzie z każdym akapitem można polemizować. Próbowałem nawet podjąć dyskusję z autorem, ale widocznie uznał, że nie będzie się zniżał do mojego poziomu.
      Najbardziej przykre jest ferowanie wyroków na podstawie bardzo ograniczonej wiedzy na temat choćby osób przywołanych w wypowiedzi. Podobną retorykę w Gazecie znaleźć można było kilka miesięcy temu w artykułach o konflikcie w CSW. Co ciekawe, wówczas pewne argumenty były zupełnie przeciwstwane temu co teraz Pan Zamojski prezentuje. Tak więc okazało się, że gdy poprzednie argumenty nie podziałały należy odwrócić kota ogonem. Pewnie autor będzie się odżegnywał od tamtych sądów, ale ciekawe, czy zaprzeczy że jego znajomość z niektórymi osobami zamieszanymi w trwający od miesięcy konflikt wykracza poza czysto zawodowe obszary.
      • karminowa Re: Zamojski: Toruń wkrótce zapomni o CSW 09.09.10, 09:42
        Oczywiście można się i czepiać retoryki Zamojskiego - mnie ona za bardzo nie odpowiada ale ważne dla mnie jest jednak meritum sprawy.
        I z zasadzie dobrze ,ze Zamojski o tym pisze - niezrozumiały jest dla mnie cały czas wybór dyrektora CSW
        Jeśli piszesz o znajomosciach Zamojskiego z jakimiś osobami to dlaczego nie wspominasz o znajomościach pana Łubowksiego z kilkoma osobami z komisji konkursowej?

        Wedlug mnie wybór Łubowskiego jest śmierdzący. Wie nawet o tym sam Zaleski i jego świta tylko nie mogą przyznać się do przekrętu. No bo jak?
        Jeżeli tylko srodowisko artystyczne Torunia miałoby jakieś zastrzeżenia co do wyboru nowego dyrektora to można byłoby łatwo to zwalić na niecheć przezd nowym itp..
        Ale w tym konflikcie wypowiedziało się wiele innych osob z Ministrem na czele. I tego nie rozumiem.
        Łubowskiego nie znam i oceniac mogę tylko jego pierwsze kroki w tym miescie - niestety komprtomitujące go. Ale to moja ocena. Każdy może mieć w końcu swoja.

        i w zasadzie zgadzam sie z tezą Zamojskiego - CSW zaczeło tracic w chwili gdy Zaleski nie pokazał wyników konkursu publicznie do czego zobowiazuje go rozporzadzenie ministra juz nie pamietam z ktorego roku ale na forum nie raz juz ktos to rozporzdzenie przywolywal- wszytsko powinno byc jawne dla każdego z nas i już.
        • sebastwor Re: Zamojski: Toruń wkrótce zapomni o CSW 09.09.10, 15:26
          Pozwolę sobie na próbę objaśnienia kilku poruszonych przez ciebie spraw i na pytanie o wyjaśnienie, o jakie kompromitujące decyzje chodzi??? Nie chcę oceniać procedur konkursowych ale faktem jest, że dwóch kandydatów miało w gronie jurorów po jednym znajomym (nie wiem skąd wiadomość o iluś tam znajomych Łubowskiego, to łatwo można sprawdzić). Co ciekawe, owego znajomego Łubowskiego nie wiązały z nim żadne zależności służbowe w przeciwieństwie do kandydata z Urzędu Marszałkowskiego. W kręgach politycznych (nie artystycznych) już wczesną wiosną krążyły opowieści o tym jak to szykuje się ciepłą posadkę dla owego kandydata. Osobiście uważam, że obaj Panowie zaproszeni do jury powinni zrezygnować z udziału w jego obradach. Pozostanie w komisji było nieetyczne. Uznać jednak można że suma sumarum obie opcje neutralizowały się. Interesujące jest także to, że protest proceduralny złożył członek komisji a zarazem przełożony i przyjaciel przegranego kandydata. On też bezpośrednio lobbował u Zdrojewskiego w sprawie negatywnej opinii dla nowego kandydata (są w tej samej partii nie od dziś). Nie są to żadne plotki, ponieważ sam zainteresowany przyznał się do rozmów ministrem w wywiadzie udzielonym bodajże właśnie Gazecie. Wiem, że nie można otłumaczać się winą innych, jednak sprawa była od początku polityczna, a mówiąc o przekrętach zapomina się, że w komisji były także osoby, które nie miały żadnego interesu, by wspierać kandydaturę Łubowskiego, jednak żadna z nich nie protestowała po wyborze. Troszkę zastanawiające, prawda?
          Teraz przejdźmy do tracenia pozycji CSW po objęciu władzy przez Łubowskiego. Troszkę śmieszy mnie wychwalanie pod niebiosa instytucji, która miała lepszy marketing w mediach niż realne oddziaływanie na społeczeństwo. Nie znaczy to, że jednoznacznie źle oceniam dotychczasową działalność. Były momenty naprawdę świetne, ale było też kilka poważnych wpadek, o których mogę podyskutować innymi publicznie w relnej rzeczywistości a nie na internetowym forum (choćby żeby dać szansę na bezpośrednią obronę wobec zarzutów). Przesadą jest mówienie o jakimś wielkim, zbudowanym mozolnie sukcesie i wypraciowanej marce, które teraz się niszczy. Przez dwa lata to można trochę rozeznać się w realiach. Uważam, że tego rozpoznawczego procesu ekipa Pani Zielińskiej z pewnością nie ukończyła, a pewne symptomy wskazywały nawet błędne odczytywanie potrzeb i sytuacji.
          Jeśli chodzi o obecną działalność, to w tej chwili realizowane są (i przez najbliższe dwa miesiące będą nadal) plany sporządzone przed wyborem nowego dyrektora. Przykładem jest przedłużona niemiłosiernie (nie przez obecnego szefa) wystawa "Plamka żółta", która pod różnymi względami chluby tej instytucji nie przynosi. Jest po prostu słaba. Nie jest to tylko moja opinia, lecz przynajmniej kilkudziesięciu znanych mi fachowców od sztuki i strategii wystawienniczych, jak i amatorów sztuki. Prawdziwa działalność firmowana przez obecną ekipę (warto wspomnieć o Dobrili Denegri, która jest naprawdę świetnym fachowcem w swej dziedzinie) rozpocznie się najwcześniej w końcówce tego roku. Może więc dałoby się poczekać, aż coś będzie "widać"?
          I sprawa ostatnia, która podważa nieco sensownośc całego wywodu Pana Zamojskiego. Nie wiem, czy pisałem już, ale według moich informacji CSW nie zakończyło współpracy z Panią Jankowską, zmieniło tylko jej formułę. Wobec wygaśnięcia angażu takie działania leżą chyba w gestii dyrektora? Czekam na bliższe informacje o kompromitujących działaniach Łubowskiego
          i pozdrawiam
          • karminowa Re: Zamojski: Toruń wkrótce zapomni o CSW 09.09.10, 16:05
            No widzisz - żyjemy w wolnym kraju i każdy odczytuje pewne zachowania we własny sposób.
            Dla mnie nie ma znaczenia ,że był kandydat z urzędu marszałkowskiego - te sugestie są według mnie lekko przesadzone. Ale Ok. Trzeba jednak zauwazyc, ze znajomość łubowskiego z Brzuskieiwczem i tym Profesorem od historui którego nazwiska teraz nie pamietam jest bardzo dobrze znana w kregach ,ze tak powiem artystycznych. Czyli łubowskii miał co najmniej dwóch kolezków. Z tego co pamietam to to Forum Sztuki Wspołczesnje proponowało naszemu Prezydentowi pomoc w ustaleniu komisji i przeprowadzeniu konkursu - Prezydent odmówił i popelnił błąd - zreszta on popełnia błąd za błędem. Gdyby porozmawial wtedy z fachowcami być moze i komisja byłaby inna. Bo na przykład co w komisji robił Major?

            Według mnie całą sytuację wyjaśniłoby pokaznie po prostu publicznie protokołu a nie utajniane go. Gdyby nie mieli czegoś na sumieniu po prostu by protokół pokazali i sprawa byłyby czysta.

            Jak równiez wiesz artysci z całej Poslki podpisali się pod bojkotem Rajkowskiej - nie jakieś tam osoby - ale naprawde najwazniejsze osoby ze świata kultury i sztuki. ten protest w obronie Łubowksiego napisany przez jego kolegów niestety nie mial żadnego odźwieku.

            Co do działań CSW - mam tez swoej zastrzeżenia co do tego jak CSW działało przez dwa lata.Nie bede teraz jednak tego punktować bo nie mam teraz zbyt duzo czasu.
            Jednego jednak nie mozna mu odebrac,ze Zielinska i jej kuratorzy wypłynlei na wilelka wode i poradzili sobie. Zostali docenieni przez krytykow w Polsce . przez świat sztuki. Mlodzi, zajebisci ludzie , którzy przez dwa lata duzo osób zarazili sztuka wspołczesna - przezd nimi tak naprawde byl dopiero poczatek który w brutalny sposób został przerwany i koniec..
            To ,ze łubowksi realizuje program Zielińskiej to dobrzez - ciekawa jestem czy spytal się jej czy moze realizowac jej autorskie pomysły? ale to już osoban kwestia


            • sebastwor Re: Zamojski: Toruń wkrótce zapomni o CSW 09.09.10, 17:34
              Co do błędów Zalewskiego, to zgadzam się z Tobą. Tylko zauważ, że Łubowski nie decydował o tym. Co do zażyłości Łubowskiego z profesorem Mikulskim, to lekka przesada. Coś na ten temat wiem. Ale cóż, plotki potrafią wiele. Co do wykorzystywania autorskiego programu Zielińskiej, to troszkę sie mylisz. W momencie przejęcia władzy w CWS wszystkie "wiszące" dzisiaj wystawy były już "powieszone" z zaklepanymi terminami. Więc co, może należało je natychmiast zdjąć, bo nowa władza przychodzi??? Kuratorem następnej planowanej wystawy jest Pan Lisowski, który przygotowuje ją od kilku miesięcy. Łubowski niczego nie wykorzystuje. A ciągłość działania instytucji i pewne ustalenia wymagały od Zielińskiej zaplanowania strategii do końca roku.
              Przejdźmy teraz do protestów. Założenia wypisane w liście protestacyjnym są nieco dyskusyjne, ale każdy ma prawo do wtyrażenia swojej opinii. Problem tylko tkwi w tym, że kilku sygnotatiruszy protestu było nieco zdziwionych, gdzy przedstawiłem im własny punkt widzenia na sprawę. Stwierdzili nawet, że do pewnego stopnia zmanipulowano nimi. Napisałaś o znanych fachowcach z jednej strony i jakiś tam kolegów z drugiej. Większość owych protstujących artystów to znajomi Zielińskiej i mają stuprocentowe prawo do wyrażania poparcia dla niej. Wśród podpisujących protest znalazło się rzeczywiście wielu znanych fachowców, w tym duża grupa skupionych w "forum". Niestety na forum środowisko się nie kończy, a działanie tej struktury nosi znamiona monopolizowania i zawłaszczania całej sceny. Petycję poparcia Łubowskiego podpisało ponad sto osób (mniej niż połowa protestujących - ale należy zauważyć, że powstała ona w czasie, gdy już nieco wygasał bojkot, a wiem, że część artystów i kuratorów, już zaczęła łamać swoje bojkotowe przyżeczenie i podjęła jednak współpracę czy wręcz pracę w CSW) Wśród tych osób sporo jest fachowców wcale nie mniej cenionych niż protestujący. Są kuratorzy, profesorowie uniwetrsyteccy i krytycy. Sprawiedliwość nakazuje żeby przykładać równą miarkę w ocenie. więc jak z jednej strony wielkie środowisko a zdrugiej kolesiowska ekipa???
              Co do "zajebistości młodych ludzi" i ich poczynaniach w CSW. Nikt im nie odbiera, tego co dokonali. Sam kilkukrotnie pisałem (tak się składa, że jestem historykiem sztuki i krytykiem artystycznym) o przygotowywanych przez nich wystawach. Napisałem również (na prośbę ówczesnego CSW) krtótkie podsumowanie pierwszego roku ich działalności. Starałem się pisać zgodnie z własnym sumieniem i etyką zawodową. Nie odżegnuję się od tego, że wielokrotnie chwaliłem konkretne przedsięwzięcia. Jeśłi były dobre, to tak należało robić. Nie można jednak stwierdzić, że wszystko było idealnie. Dla mnie przemawiającym do wyobraźni argumentem o nieopierzeniu i słabości ówczesnej ekipy było choćby to, ze potrafili na jedną niezbyt oszałamiającą wystawę wydać tyle pieniędzy ile inne galerie (patrz Poznań, Katowice, Bydgoszcz Toruń - te sprawdziłem) wydają na niemal roczny program wystawienniczy. Przyznasz chyba, ze posiadając taką przewagę nad podobnymi instytucjami nie trzeba być geniuszem aby zostać dostrzeżonym. Pomagał w tym doskonały marketing - to jst działka, której z pewnością dotychczasowe władze nie muszą się wstydzić (ale to raczej zasługa Muchy a nie Zielińskiej).
              Co do tego brutalnego przerwania działalności wspaniałego teamu kuratorskiego. To jest jakaś totalna bzdura. Jeśłi sprawdzisz skład osobowy CSW i zapowiedzi najbliższych wystaw (ich kuratorską obsadę) z pewnością zauważysz, że jedyną osobą, która realnie pożegnała się z CSW jest Pani Zielińska, której nota bene kontrakt wygasł przed objęciem stanowiska dyrektora przez Łubowskiego. Poza tym podpisała bojkot wraz z trójką innych pracowników i publicznie w mediach zpaowiedziała, że nie widzi możłiwości współpracy. Zapowiedzi o rezygnacji z pracy jakoś nie zrealizowali inni sygnotariusze pracowniczego protestu i pracują w CSW do dzisiaj co więcej, z tego co słyszałem od świadków zdarzenia Łubowski dał i m wolną rękę w swej kuratorskiej pracy. Troszkę jeżdżę poświecie i wiem, że nie ma ludzi niezastąpionych Zielińską da się zastąpić "lepszym modelem" (wierzę szczerze, że taką osobą jest Denegri) tak samo jak i Łubowskiego i wspomnianą Denegri można będzie także "wymienić" jeśli się nie sprawdzą się w swojej roli. ale żeby się o tym przekonać trzeba trochę czasu.
              Napisałaś wiele zarzutów, które miały świadczyć o kompromitacji Łubowskiego, tymczasem wszystkie w zasadzie należy kierować do prezydenta Torunia. on ogłosił konkurs, on nie widział możliwości współpracy z Zielińską (która tak nawiasem mówiąc swoją postawą i wypowiedziami zraziła sobie wielu ludzi), on też zatwierdził skład komisji (nie wiedząc nawet kim jest niejaki Łubowski - jeden z kilku późniejszych kandydatów). Jakoś nie widzę tu kompromitujących decyzji Łubowskiego. Może jest nią rozpisanie konkursu na dyrektora programowego CSW?
              • bcreative Re: Zamojski: Toruń wkrótce zapomni o CSW 09.09.10, 18:36
                ja natomiast już z paru źródeł słyszałem o szykanowaniu pracowników, o obniżaniu premii za przynależność związkową, próbach nacisku mających na celu zmianę wydawałoby się zatwierdzonych projektów. Z relacji pracowników wynika, że od ponad dwóch miesięcy pracuje się po prostu bardzo nieprzyjemnie, nie dyskutuje się decyzji, programu. Wszystko zapada za zamkniętymi drzwiami. Wszystkie te elementy są narzędziami, które mają na celu zniechęcenie części pracowników do dalszej pracy, albo są po prostu zemstą za negatywną opinię
                • sebastwor Re: Zamojski: Toruń wkrótce zapomni o CSW 09.09.10, 19:27
                  Jeśli są takie oskarżenia, to tym bardziej należałoby zorganizować spotkanie ludzi,k którym leży na sercu miejscowa kultura i otwarcie podyskutować o problemach, wyjaścnić (czytaj sprawdzić) zasłyszane infpormacje. NIe twierdzę, że nie masz racji, ale na tym forum sam się przekonałem, że każdą - dosłownie każdą zasłyszaną informację należy dziesięć razy sprawdzić. Moja wiara w słowa innych okazała się zbyt wielka - mój błąd. Zaręczam jednak, że inne informacje sprawdzałem, po wielu został ślad w prasie, internecie i dokumentach.

                  Swoją drogą, to chciałbym wiedzieć jakiej wysokości są obecne zarobki w CSW, jak wysokie są premie (które z założenia są przywilejem nagradzania podwładnego przez zwierzchnika). Tam gdzie pracuję, premi od lat nie widział nikt z moich współpracowników (też instytucja państwowa). Co do zmiany "zatwierdzonych" projektów, to należałoby na przykład wyjaśnić, kto je zatwierdzał. Jeśl poprzednia kadra, to wybacz, ale nowy szef ma prawo ingerencji. Do czego prowadzi brak odpowiedniej kontroli pokazał przykład dobrze znanej afery podczas otwarcia jednej z wystaw w CSW. Próbowałem ten epizod interpretować na wiele możliwych sposobów. I zawsze wychodziło z tego coś niedobrego. Albo ówczesny dyrektor nie miał odpowiednich kompetencji i wyobraźni aby w odpowiednim czasie dostrzec zagrożenie i interweniować, lub przedyskutować sprawę z kuratorami, albo kuratorzy wykazali się niesubordynacją wobec swojego zwierzchnika nie informując go o wszystkich składowych ekspozycji. Tak, czy tak,ktoś skrewił. Jedno jest pewne puszczenie tego w pierwotnej formie nie byłoby najlepszym rozwiązaniem. Nie żjemy przecież w próżni. Niezależność tak ale do pewnzch granic. Nie czytaj tego jako stawianych zarzutów, to tylko pytania, które mogłyby wyjaśnić podjęte decyzje na niekorzyść lub korzyść obecnego dyrektora
    • gonieszafe Zamojski: Toruń wkrótce zapomni o CSW 09.09.10, 20:10
      Spójrzmy na to z tej strony.
      1) Sytuacji spornych i konfliktowych było, jest i będzie wiele. Co by się stało, gdybyśmy wszyscy nagle mieli wyłożyć karty na stół, każdy powiedziałby ile zarabia, co wymyślił, a z czym skrewił w pracy, kiedy pomógł znajomemu znaleźć stanowisko, a kiedy był obiektywny? Wszyscy chcą brać CSW pod lupę i abstrahując od argumentów za i przeciw poprzedniej/obecnej ekipie jedno jest pewne: nie dojdziemy do tego, kto ma rację, kto nie. Będzie cios za cios, że ten tego zna, ale że jak, że tylko z widzenia, ale że nie, bo jego żona z jego synem... no ludzie! Jeszcze nie wiecie, że Toruń jest mały? Pani Zalewska dyrektorem szpitala? Pani Szmak pracująca u Mielewczyka? Itp itd?

      Stało się. Pierwsze ekipa CSW miała przed sobą duże zadanie i nie ocenimy, czy mogli je zrobić lepiej i o ile lepiej. Wiele faktów w naszym życiu i rzeczywistości po prostu się akceptuje, dopala się papierosa, i idzie dalej. Faktem jest, że zespół kuratorów w CSW był młodą ekipą, która pracując od początku w świeżym miejscu zgrała się, stworzyła zespół, co z jednej strony jest ważne, z drugiej skutkuje tym, że 'ręka rękę myje', jeden za wszystkich. Jeśli jakaś wystawa stworzona przez jednego kuratora była słaba (a zdarzały się takie), to czy jeden drugiego będzie krytykować, publicznie? Oczywiście że nie. I potem robi się chaos, bo nie wiadomo, o co tym ludziom w sumie chodzi.

      Kasia Jankowska pracuje, ale nie w smak nowej władzy jest publiczna krytyka rządów. Jej efektem są właśnie te zwolnienia.

      Poprzedni dyrektor był ponoć niekompetentny, ale był równym gościem - jak tu nie opierać się przed nastaniem rządów kolejnego?

      Razi mnie niekompetencja władz, jej nadętość i sztampowość. Zwłaszcza prezydenta Zalewskiego. Powinien przyjść, usiąść i powiedzieć krótko i na temat, tylko bez pitolenia, że Toruń jest miastem pierników, ojczyzną Kopernika i Bóg wie co jeszcze. Bez patosu i demagogii. Krótkie pytanie: o co do cholery chodziło w tych wyborach dyrektora??!!
      • karminowa Re: Zamojski: Toruń wkrótce zapomni o CSW 09.09.10, 21:07
        Toruń rzeczywiście jest małym miastem i chcąc nie chcąc znamy sie chociażby z widzenia :).
        Jednakowoż znajomości Zaleskiego uderzają po prostu wszędzie - co rusz wychodzi na jaw jakaś jego zażyłość (drogi, mosty, szpitale, psie kupy itp). Ale to nie jest znajomość to jest interesanctwo i brak uczciwości.
        Mnie tak naprawdę chodzi o to że Zaleski powinien już odejść z tego stołka bo coraz gorzej się dzieje w tym mieście. To zasiedzenie stołków przez jego współbratymców, którzy boja się swojego szefa i siedzą jak myszy pod miotłą za bardzo się rozrosło. Nie wiem czy tak jest w polityce bo do tego nie aspiruje ale wiem jedno że uczciwość popłaca a niestety prezydentura Zaleskiego taka nie jest. Tu nie chodzi o pranie kasy czy coś podobnego - chodzi o uczciwość do zwykłego obywatela. Zaleski zapomniał że pracuje jako prezydent dla nas a nie my dla niego. Wszystko co robi w tym mieście powinien robić z misja a nie odrestaurowywać swój fotel juz tak mocno zasiedziały.
        Wątek-porażka z CSW jest jednym z wielu, za którego obwiniam Zaleskiego i jego ekipę - gdyby odtajnili protokoły to sprawa byłaby czysta - przynajmniej dla mnie. Łubowskiego osobiście nie znam ale nie słyszałam niestety żadnej pochlebnej opinii na jego temat (i to z Poznania), wręcz przeciwnie...gdyby Pan Łubowksi był facetem z jajami to w tej gorącej atmosferze gdy był nacisk na pokazanie protokołu też powinien nalegać na to aby protokół pokazać! Pokazałby autentyczne jaja - a tak zatacza wspólne z Zaleskim krąg domysłów. Jego wypowiedzi dla prasy tez nie świadczyły o nim dobrze. niestety.

        Być może różnimy się wiekiem ale ja doceniam to co zrobiła Zielińska w Toruniu - została rzucona na głęboką wodę, zresztą cała ekipa CSW, i nie zatopili instytucji - wręcz przeciwnie wypłynęli a tak naprawdę teraz powinni zacząć dryfować. Oczywiście były wystawy, które mi sie podobały ale i takie , które w ogóle do nie nie docierały. Nie mam też pojęcia co ma zamiar robić nowa dyr. programowa ale słyszałam że nikt z Zielińska nawet słowa nie zamienił odnośnie czegokolwiek. To już nawet nie jest brak profesjonalizmu ze strony władz i Łubowskiego - to po prostu brak kultury.

        a co do marketingu w CSW to tu jest właśnie pole do popisu bo jak narazie właśnie ten dział jest najsłabszym ogniwem tej instytucji. no ale to moje zdanie.
        • sebastwor Re: Zamojski: Toruń wkrótce zapomni o CSW 09.09.10, 21:55
          Z pewnością masz wiele racji. Jednak co do oceniania poziomu kultury, to byłbym ostrożniejszy. Byłem zagranicą, kiedy dowiedziałem się o konkursie, jego wynikach i ... niemal od razu (z internetu) o atakach na nowego dyrektora-elekta. To co wówczas z perspetkywy kilku granic mogłem wyczytać choćby z internetu świadczy, że wojny wcale nie rozpoczął Łubowski. Po powrocie dowiedziałem się, że jako elekt prosił o plany programowe instytucji na najbliższe miesiące, ale jakoś zignorowano jego prośbę. Poza tym rozmowa wobec publicznego orzeczenia braku możliwości wspólpracy (dodam tylko, że deklaracje odejścia i buntu wobec jakichkolwiek zmian pojawiały się już w "Gazecie" wczesną wiosną, gdy jeszcze konkurs nie był rozpisany), wydaje się raczej wątpliwa. Rzeczywistość często ma wiele odsłon. Nie chcę brać w obronę nowego dyrektora. Myślę że czas szybko zweryfikuje nasze sądy. Zastanawia mnie tylko jedno, jeśłi Łubowski jest taki zły i wyrachowany, jak wiele osób mówi, to dlaczego nie użył prowadzonego przez siebie pisma do zwalczania wrogów. Przecież to doskonały oręż? Przeciwnicy Łubowskiego skrzętnie i skutecznie wykorzystali swoje dojścia. Chyba jednak nie rozwiązemy tych wszystkich zawiłych i niejednoznacznych kwestii.
        • planeta_daje Re: Zamojski: Toruń wkrótce zapomni o CSW 09.09.10, 22:36
          zdaje się jednak, że marketing w CSW stoi na bardzo wysokim poziomie.
          rzekłbym, że na bardzo wysokim. gdyby nie działania PR, to zapewne CSW miało by znacznie mniejszą ilość zwiedzających.
          • gdynia_warczyglowa Re: Zamojski: Toruń wkrótce zapomni o CSW 10.09.10, 00:07
            Dopóki planeta daje - to trzeba brać. Ale pamiętaj, że fala zwolnień w CSW może dosięgnąć i Ciebie.
            • karminowa Re: Zamojski: Toruń wkrótce zapomni o CSW 10.09.10, 09:06
              Wiesz, Łubowski idiotą raczej nie jest. Ja go nigdy nie oceniałam bo go po prostu nie znam. Dla mnie to taki dziadzio, który wystartował w konkusrie no bo czas goni i w końcu trzeba cos ze soba robić. Jego pismo nie jest dla mnie wyznacznikiem wiedzy o sztuce - znam lepsze.
              Mi on się kojarzy z Kołakowskim - to ten sam model niestety. Taki stary typ pseudo managera, któremu nie udalo sie szerzej zaistnieć jak był młodszy.
              No ale cóż - mozna by tak gadac i gadać - oliwa zawsze na wierzch wypływa.
              pozdrawiam
              polecam też fim z telwizji wiedźma ple ple o całej sytuacji w CSw

              i z szacunkiem dla ludu z CSW ale marketing naprawde jest kiepski
              • planeta_daje Re: Zamojski: Toruń wkrótce zapomni o CSW 10.09.10, 11:05
                wystarczy spojrzeć na stopki plakatów imprez, które się odbyły. tam zobaczymy jak działa dział marketingu CSW (ilość patronatów, sponsorzy). mnóstwo informacji o CSW pojawia się też w mediach - zarówno w sieci jak i mediach tradycyjnych, miasto oplakatowane i zasłane ulotkami, itp. A to wynik czyjej pracy?
                • najlepszyzenon Re: Zamojski: Toruń wkrótce zapomni o CSW 10.09.10, 11:20
                  niby Twojej?
                • karminowa Re: Zamojski: Toruń wkrótce zapomni o CSW 10.09.10, 11:24
                  Marketing to nie tylko plakaty, nie jest sztuką zrobić plakat - nawet dobry , sztuką jest przyciagnąć tym plakatem widownię. tyle. marketing musi byc skuteczny.
                  I marketing to nie sponsorzy :), a info w prasie to PR a nie marketing :)

                  nie chcę sie z doba kłocic - materiały marketingowe CSW, czyli na przykład te plakaty nie są złe, powiem nawet ,że mi sie podobają ale one sa skerowane do konkretnego odbiorcy, takiego na przykład jak ja, który powiedzmyy moze mówić o sobie ,że sztuka współczesną nawet sie interesuje i wie co nie co, co w trawie piszczy, ale aby zainteresować takich, co o sztuce współczesnej nie wiedza nic to nie w taki spsoób - ten baner, neiw eim czy wisi jeszcze na CSW z boku jest tak nieczytelny...

                  dobra ale nie gadajmy juz o tym bo odbieglismy od tematu, albo w ogole juz nie gadajmy - moze sa jakies inne ciekawsze watki na tym forum :)
                  pozdrawiam
              • najlepszyzenon Re: Zamojski: Toruń wkrótce zapomni o CSW 11.09.10, 19:32
                edu.pleple.tv/torun

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka