Dodaj do ulubionych

Rozbudowa Podchorążych

03.03.11, 14:35
Jestem zainteresowany kupnem mieszkania - Osiedle GMDom ul. Podchorążych lub Marbud ul. Broniewskiego. Z ciekawości pojechałem na spotkanie władz miasta z mieszkańcami ws rozbudowy Podchorążych. Po spotkaniu pozostał mi WIELKI niesmak! Brak na nim "najważniejszej osoby" to na początek. Później było już tylko gorzej. Miejscy urzędnicy próbowali przekonywać mieszkańców jak to oni dbają o ich dobro. Slepa do dziś ul. Podchorążych to mały ruch i mały smród spalin. Urzędnicy przekonujący ludzi, że rozbudowa jej zwiększa bezpieczeństwo to kpiny! Wg planu krawędź ulicy ma przechodzić ok. 1 metra od klatek schodowych mieszkańców wspólnoty powojskowej! Wielkie współczucia dla nich! Ul. Podchorążych to jedno, a puszczenie ruchu przez osiedle Słoneczne tarasy to drugie. Argumenty urzędników (durne i płytkie) wskazują, że ktoś nieźle im posmarował ze te projekty (domyślam się że właściciele osiedlowych sklepów i deweloper GMDom) i żadna krytyka i wytykanie błędów nie pomoże. A propos GMDom - Ci, którzy chcą kupić mieszkanie w powstających blokach - Was też mamili wizją osiedla zamkniętego, z przedszkolem na terenie osiedla itp? Ja po wczorajszym spotkaniu nie kupię mieszkania od GMDom, w ogóle zastanawiam się, czy nie wyjechać pod Toruń, bo nie wiem, czy z taką władzą miejską chcę mieć coś wspólnego!
Obserwuj wątek
    • poczuj_roznice Re: Rozbudowa Podchorążych 03.03.11, 14:49
      to kup na Broniewskiego i nie bedziesz musiał stękać na forum.
      Ale najlepsze jest wyjście z wyjazdem z Torunia- nalepiej do bydgoszczy.
      Będziesz wsród podobnych sobie.
    • souzy Re: Rozbudowa Podchorążych 03.03.11, 22:37
      Drogi Panie "mieszkaniec.torunia", również byłem na spotkaniu, nie powiem, mnie ucieszyło że Pana Zalwskiego nie było, ten Pan niestety nie ma zdolności do wykreowania własnego stanowiska, tylko przyjmuje wszystko co mu jego urzednicy przedstawią.
      Wracając do nieobecności Pana Prezydenta, jeśli Ci tak bardzo tego brakowało, pisząc o przekupstwie jego urzedników, możesz sie z nim spotkać szybciej niż Ci się wydaje i zapewniam Cie że nie będzie to takie miłe spotkanie jakie mogło być wczoraj...
      Ja jestem zbudowany tym, że osoby stojące po drugiej stronie czyt. przeciwne drogom publicznym na osiedlu zachowywały się kulturalnie, nie ponosiły ich emocje i nie reagowały na hamskie odzywki, przytyki urzedników, którzy chyba nawet teraz są święcie przekonani że są nieomylni i tylko oni posiadają wiedzę, ktora jest najlepszym lekarstwem na uszczęśliwienie 1,5 tyś. rodzin.
      Najwiekszym nieporozumieniem i to co mnie bulwersuje to buta urzędników, prowokacyjne odpowiedzi i uzasadnienia, oni myśleli że na spotkanie przyszedł ciemnogród i wciśnie im sie wszystko. Jednak na sali bylo dużo osób, które posiadają dużo wiekszą wiedzę ...
      Przykłady niekompetencji i wyjątkowości tej sytuacji moźna mnożyć, dziwi też to że setki sprzeciwów i ani jeden list z popierający zmiany nie jest w staniechociażby zmusic tych urzedników do ponownego przemyślenia, to jest chore ...
      I na koniec mała uwaga, czemu urzędnicy taką "małą" sprawę traktują specustawą, kiedy w mieście są przynajmniej 2 palące sytaucje przebudowy/rozbudowy które aż by się o to prosiły ? skad ta wybiórczość ?!?! Naprawianie własnych błędów cudzym kosztem ?
      • hecer Re: Rozbudowa Podchorążych 03.03.11, 22:58
        > skad ta wybiórczość ?!?! Naprawianie własnych błędów cudzym kosztem ?

        To też.

        Ja z tego spotkania wyniosłem przekonanie, że oni nie są w stanie nic naprawić. Jak doradca ds. inwestycji (poprzednio wiceprezydent) Pietrucień powiedział, że "parking koło cmentarza na Waryńskiego nie rozwiąże problemu, bo ludzie muszą jakoś dojeżdżać do domu" to stwierdziłem, że jeśli Pietrucień będzie naprawiał to, w czego schrzanieniu Pietrucień też miał pewnie jakiś udział to będzie gorzej, niż gdyby Pietrucień w ogóle nic nie robił.

        Nie rozumiem, co on miał na myśli? Zaparkuję auto i idę piechotą do domu. Gdzie niby mam dojeżdżać, skoro parking jest przy osiedlu a nie na osiedlu? Że niby zaparkuję auto na parkingu a potem będę nim jechał do domu???

        Były dwie próby wjechania wozem strażackim wgłąb osiedla: obie nieudane. Powód? Zaparkowane auta. Rozwiązanie? Wymusić na kierowcach parkowanie zgodne z przepisami, podporządkowanie się znakom zakazu parkowania. I budowa parkingu, który rozładuje tłok na ulicy.

        Ale urzędnicy mają lepszy pomysł: poszerzyć ulicę. Co za bzdura.
        • hecer Re: Rozbudowa Podchorążych 03.03.11, 23:00
          można by się zastanowić, z czyjej inicjatywy straż pożarna przeprowadziła te próby dojazdu?

          Można by się zastanowić, dlaczego tak bardzo urzędnikom zależy na budowie drogi? Moim zdaniem bezpieczeństwo jest pretekstem - tu chodzi o budowę drogi. Tylko do czego jest potrzebna? Jako dojazd do czegoś co ma tam powstać? Może przegapili jeszcze coś ważniejszego? Może teraz, gdy zabrali się za plan miejscowy dla trasy nowomostowej, spostrzegli że popełnili jakiś duży błąd? Może chcą pchnąć jakąś inwestycję w związku z terenami w pobliżu?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka