zawsze.torunczyk
04.05.11, 18:53
"Chcę przedstawić młodego człowieka, który stał się męczennikiem...:"
Żeby stać się męczennikiem trzeba zginąć za wiarę, taką wersję propaguje Watykan (beatyfikacja albo za cud albo za męczeństwo za wiarę). Wszyscy co pamiętają tamte czasy wiedzą że Popiełuszko zginął za mieszanie się do polityki. Jego zabójstwo było zabójstwem politycznym (odnoszę również wrażenie że popełnionym "niechcący"- sytuacja wymknęła się spod kontroli i Popiełuszce i ubekom). Jako zabójstwo należy je piętnować i potępić z całą surowością, winnych ścigać i przykładnie ukarać- ale nie przesadzajmy. Popiełuszko nie zginął za wiarę, nie jest męczennikiem... ale cóż kościołowi jak zawsze potrzebne są mity i legendy.
Sama męczeńska podstawa śmierci jest nieprawdziwa więc pomnik nie powinien stanąć. Za dużo pomników rozmywa ideę ich stawiania doprowadzając do deprecjonowania tego sposobu upamiętniania wydarzeń czy osób.