Dodaj do ulubionych

Obrady na pustej sali.

28.02.02, 12:08
Zastanawiam się, czy posłów Sejmu RP ktoś rozlicza z ich nieobecności na
obradach. Ostatnio pokazywali w telewizji obrady Sejmu, a na sali świeciło
pustkami. Wizualnie możnaby uznać, że frekwencja nie była wyższa niż 20%! Choć
niektórym wyda się to niemożliwe (ja też bym w to nie uwierzył), to zapewniam
wszystkich, że tak było. Od razu domyśliłem się, że tak naprawdę na sali obecni
byli tylko ci posłowie, którzy w tym dniu mieli przemówienia. A co z resztą?
Zastanawiam się, czy za nieusprawiedliwioną nieobecność ponoszą oni jakieś
konsenwencję, np. finansowe, tak jak każdy pracujący Polak. Obawiam się, że
nie. Gdyby tak było, nigdy do takiej sytuacji by nie doszło. A przecież ci
ludzie żerują na naszych, czyli podatników pieniądzach. Wstydu nie mają.
Wiedzą, że są pokazywani na cały kraj, a jednak nic sobie z tego nie robią.
Obserwuj wątek
    • Gość: polonus Re: Obrady na pustej sali. IP: 198.138.227.* 28.02.02, 14:57
      robert_wl napisał(a):

      > Zastanawiam się, czy posłów Sejmu RP ktoś rozlicza z ich nieobecności na
      > obradach. Ostatnio pokazywali w telewizji obrady Sejmu, a na sali świeciło
      > pustkami. Wizualnie możnaby uznać, że frekwencja nie była wyższa niż 20%! Choć
      > niektórym wyda się to niemożliwe (ja też bym w to nie uwierzył), to zapewniam
      > wszystkich, że tak było. Od razu domyśliłem się, że tak naprawdę na sali obecni
      >
      > byli tylko ci posłowie, którzy w tym dniu mieli przemówienia. A co z resztą?
      > Zastanawiam się, czy za nieusprawiedliwioną nieobecność ponoszą oni jakieś
      > konsenwencję, np. finansowe, tak jak każdy pracujący Polak. Obawiam się, że
      > nie. Gdyby tak było, nigdy do takiej sytuacji by nie doszło. A przecież ci
      > ludzie żerują na naszych, czyli podatników pieniądzach. Wstydu nie mają.
      > Wiedzą, że są pokazywani na cały kraj, a jednak nic sobie z tego nie robią.

      wlasnie dlatego tak jest ze oni wstydu nie maja, to ze nie pojawiaja sie na
      obradach to "pikus" problem w tym ze oni nas okradaj w tym czasie, a dziura
      budzetowa rosnie, i nikt "nie wie dlaczego".
      Smutne, smutne, smutne .....
      Oj przydaloby sie przykladowo ukarac kilku i to dotkliwie, uwazam ze w przypadku
      poslow powinno byc takie prawo ze aby ich wsadzic po kadencji do wiezienia
      wystarczyoby ze posel nie potrafilby udowodnic co porzytecznego zrobil dla kraju
      (ze te ciezkie pienadze co bierze), a nie jak jest teraz jak nie mamy 100%
      dowodow ze cos ukradl to jest wolny. Przeciez to jest chore to nie narod powinien
      udowdniac poslowi ze jest zlodziejem pasozytem tylko posel ze nie tylko nim nie
      byl to za malo ale uzyskal pozytywne wyniki, jesli mu sie nie uda do paki.
      Uzyskamy dwojakie korzysci, mniej oszolomow bedzie pchac sie na poslow, po drugie
      co co beda sie pchac beda sie pchac bo maja pomysly jak cos zrobic dla ogolu a
      nie dla siebie jak jest teraz.
      Wiem ze w Japonii aby utrzymac stanowisko kierownicze zdaje sie ze (co dwa lata)
      trzeba zdawac egzamin co sie w tym czasie osiagnelo, trzeba po prostu udowodnic
      ze zaslugujemy na to stanowisko, w Polsce kierownika zdetronuja jesli za duzo
      ukradnie, ale tez trzeba to niezbicie udowodnic, co nie zawsze udaje sie po
      latach jawnej i bezczelnej defraudacji, bowiem czesto patrzy sie przez palce aby
      i on patrzyl przez palce, reka reke myje.
      Jest to tak chore ze nie wierze juz osobiscie w zadne lagodne rozwiazania bedzie
      potrzebna amputacja...
    • b3ut Re: Obrady na pustej sali. 28.02.02, 15:45
      A jeśli ci powiem, że siedzą na obradach komisji do których zostali wybrani...
      Ehh...szukanie dziury w całym
      • Gość: xyz Re: Obrady na pustej sali. IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 28.02.02, 16:41
        b3ut napisał(a):

        > A jeśli ci powiem, że siedzą na obradach komisji do których zostali wybrani...
        > Ehh...szukanie dziury w całym

        Wszyscy,(tzn.ok.90% posłów jest na zebraniach komisji????). A może by tak zrobić
        posiedzenia Komisji w innych terminach aniżeli posiedzenia Sejmu. Za taką kasę
        mogą chyba nasi(?) przedstawiciele sie poświęcić? a jak za ciężko, zawsze mozna
        oddać mandat i wrócić na zasiłek(o ile jeszcze go mają).
        pozdrawiam
        • b3ut Re: Obrady na pustej sali. 28.02.02, 17:21
          Widzisz praca komisji jest w miarę merytoryczna, bo poseł będący jej członkiem
          jest zapoznany z problemami które ma ona rozwiązać. Natomiast ogólne zabranie
          to najczęsciej popisy Leppera na mównicy czy inne nie przynoszące żadnego
          pożytku pogadanki. Dlatego uważam, żeby każdy zajmował się tym co zna
          najlepiej, i żeby nie było okazji do krasomówczych popisów osób znających
          się "na wszystkim"

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka