Dodaj do ulubionych

Trasa.... trasa ma codzienna...

08.06.11, 10:18
Jadę sobie Podgórną, za plecami pozostawiam zamknięty odcinek drogi, na którym przez wiele miesięcy nic się nie działo. Dziwne, że 300 metrów drogi można remontować tyle miesięcy. Dojeżdżam do skrzyżowania z Legionów, część sygnalizacji świetlnej zasłaniają gałęzie stojącego przy drodze drzewa, przynajmniej zieleń można popodziwiać, ruszam dalej, trochę równego asfaltu, ale już przed dojazdem do Sz. Chełmińskiej na Podgórnej dół za dołem, łata na łacie, jakoś nikt nie pomyślał, że skoro i tak Podgórna jest zamknięta, a do tego na wprost i Bema też ma ograniczony ruch, to może korzystając z mniejszego owego ruchu warto byłoby wyremontować i ten odcinek. Ale znając logikę działań MZD - czyli jednoczesne zamknięcie Mickiewicza i przyblokowanie Broniewskiego, to ten odcinek będzie remontowany wtedy, gdy ruszą jakieś prace remontowe na Wybickiego, czy na Żwirki. Bo jak już remontować to wszystkie równoległe tak, żeby doprowadzić do totalne spiętrzenia ruchu gdziekolwiek bądź. No nic jedziemy dalej... na Bema na całej szerokości rozsypany piasek... zwłaszcza na skrzyżowaniu z Matejki.. no tak tu budują halę. Stoję na Matejki kilka zmian świateł. Dziś i tak krótko, bo korek do Kraszewskiego nawet nie sięga na Matejki Bema, tylko do Gałczyńskiego. Skręcam w prawo w Kraszewskiego, na rogu "poprawiona" nie tak dawno przez drogowców zatoczka, rozjeżdżony trawnik i krawężniki... komu to było potrzebne? Kawałek dalej przejazd przez tory tramwajowe, buja samochodem w lewo i prawo, tory wystają ponad zapadnięty asfalt, widać, że i one tracą już swoją regularność. Pewno zaraz z tej okazji poprawiania torów zamkną i linię tramwajową, bo ktoś nie potrafił wykonać przejazdu. Jadę dalej - Pl. Hoffmana i Broniewskiego - porozrzucane byle jak biało-czerwone pachołkii, poprzewracane leżące na środku znakii. Nie widać nigdzie robotników na tym niby to wielkim placu budowy. O co tu chodzi? Jadę dalej Broniewskiego... uff... nie ma jednego zwężenia, które przez kilka dni było. Dojeżdżam do skrzyżowania z Reja...korek i burdel we wszelkie strony. Zgodnie z narysowanymi liniami kierowcy jadący od rektoratu-Reja mają zakaz jazdy prosto w Reja w kierunku Bydgoskiej i skrętu w lewo w Broniewskiego... czyli powinni jechać... na Bydgoszcz... nikt tego nie przestrzega... wszyscy wychodzą z założenia, że to jakaś bzdura i komuś po prostu odruchowo linia ciągła się pomalowała, a nie linia przerywana i można nią jechać na wprost. Jedziemy dalej Broniewskiego w kierunku Galerii Zieleniec. Uff... to nowa równa, choć mocno pofalowana droga, dobrze, że nie ma już wczorajszej kałuży, która blokowała przejazd na jednym pasie, tak, że samochody musiały jechać na przeciwko siebie jedynym pozostałym pasem... Ciekawe dlaczego na nowej drodze tworzy się kałuża o głębokości do połowy osi? Tyle razy już dzwoniłem w tej sprawie do MZD, wczoraj nawet do Straży Miejskiej... Patrzę na zamknięty odcinek ulicy Broniewskiego, pusto, pusto, pusto i nagle - są, są, są... no sukces - trzech robotników, jeden nawet pracuje. Czuje się dumny z włodarzy MZD, że potrafili znaleźć tego jednego sprawiedliwego, który mimo tej wszechpanujących pustek zdecydował się na prace przy krawężnikach przy ul. Broniewskiego! Brawo! Serce rośnie w górę. Mam nadzieję, że nie obrażam tu nikogo, wszak miałem możliwość obejrzeć te wszelkie cuda dosyć dokładnie dzięki uprzejmości MZD. Trasa Podgórna-Szosa Bydgoska zajęła mi tylko prawie 30 minut. Średnia ok. 2 km na godzinę Brawko!
Obserwuj wątek
    • poczuj_roznice Re: Trasa.... trasa ma codzienna... 08.06.11, 12:44
      troszkę mi ciebie zal...tego, że jesteś taka pi...wata ofiara losu.
      Po godzinie 11 trasa z Ogrodowej na wylot na bydgoszcz zajęła mi 9 minut.
      Tyle, ze trzeba pomyśleć którędy pojechac, a nie pchac się w największe korki by potem wypłakiwac sie na forum.
      • marcin.grzegorz Re: Trasa.... trasa ma codzienna... 08.06.11, 19:47
        Tia... nie zawsze można jechać na około przez Grunwaldzką-Józefa lub Legionów-Polną-Okrężną... I to nie kwestia wypłakiwania się a organizacji robót i nie tylko robót...
    • szlachcic Re: Trasa.... trasa ma codzienna... 08.06.11, 22:08
      marcin.grzegorz napisał:

      > Dziwne, że 300 metrów drogi można remontować tyle miesięcy.

      bo nie rozumiesz o co w tym chodzi.
      jakby wyremontowali szybko to bys zapomnial ze remontowali i nie zauwazylbys jaki to Zaleski jest zasluzony dla miasta.
      a teraz ludzie przejezdzaja i co widza?
      W Toruniu Zaleski remontuje i remontuje i remontuje ulice
      czyz to nie jest dowod na jego gospodarnosc?
      Czy mozesz zarzucic Zaleskiemu ze nic nie robi? NIEEEEEEE
      Robi sie!!!!!!!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka