Dodaj do ulubionych

Paralotnie- moje marzenie

IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 02.04.02, 12:42
Moze ktos z forumowiczow probowal? Moze ktos wie wiecej ode mnie na temat
kursu? Kosztow? Zasad szkolenia, wymagan? Halo moze ktos ma o tym pojecie?
Obserwuj wątek
    • Gość: Krzyżak Re: Paralotnie- moje marzenie IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 02.04.02, 13:00
      Gość portalu: SDB napisał(a):

      > Moze ktos z forumowiczow probowal? Moze ktos wie wiecej ode mnie na temat
      > kursu? Kosztow? Zasad szkolenia, wymagan? Halo moze ktos ma o tym pojecie?

      Kursy prowadzi mój kolega Dyr.lotniska pan Janusz Rosołek.Super facet.Kolezanka
      lata jak szalona .Jezeli potrzebujesz wiecej info.służe pomoca.
      • roman_ Re: Paralotnie- moje marzenie 02.04.02, 13:18
        Ja tez prosze o informacje:)
        • robert_wl Re: Paralotnie- moje marzenie 02.04.02, 13:55
          SDB, tak śledzę to co piszesz i oczom nie wierzę: raz Cię ciągnię w górę
          (paralotnie), a raz w dół (nurkowanie). Gratuluje wszechstronności.
          • Gość: SDB Re: Paralotnie- moje marzenie IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 02.04.02, 14:26
            To chyba sprawka snow. Wiele razy snilo mi sie ze wpadam do wody i bedac w niej-
            oddycham jak ryba (oczywiscie nie skrzelami):) Snilo mi sie tez ze latam ale
            nie jak ptak czy supermen tylko wlasnie jak na paralotni- powoli, troche w
            gore, troche w dol. Czy to nie romantyczne? ;) Wlasnie Krzyzak jak mozesz to
            podaj troche wiecej informacji: ile kosztuje kurs, ile kosztuje latanie po
            kursie, jakie warunki trzeba spelniac. Wiem ze nie trzeba jechac w gory zeby
            polatac bo w Toruniu lataja przy pomocy wyciagarki wiec moze to nie jest az tak
            drogie? Bylem kiedys na stronie paralotniarskiej ale tam glownie byly ceny
            sprzetu. Nie wiem co jescze jest potrzebne do kompletu ekwipunku ale jedna
            paralotnia(moze to nie komplet?) kosztowala tam ok . 5-7 tys. zl. Dla
            porownania wartosc kompletu wyposazenia nurkowego zaczyna sie od ok. 3,5-4 tys.
            wiec roznica niewielka. Z tym, ze zeby nurkowac nie trzeba kupowac calosci bo
            mozna wypozyczac, mam nadzieje ze z paralotniami jest tak samo.
        • Gość: Krzyżak Re: Paralotnie- moje marzenie IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 02.04.02, 18:55
          roman_ napisał(a):

          > Ja tez prosze o informacje:)

          Co chiałbys wiedziec?Zadzwonie na lotnisko i napisze
      • Gość: drevonTo Re: Paralotnie- moje marzenie IP: *.olympus.com.pl 02.04.02, 14:29
        hej!! please, info i na moj adresik: dvidiun@yahoo.com
        Thanks!!! pozdrawiam
        • Gość: polonus Re: Paralotnie- moje marzenie IP: 198.138.227.* 02.04.02, 16:07
          Gość portalu: drevonTo napisał(a):

          > hej!! please, info i na moj adresik: dvidiun@yahoo.com
          > Thanks!!! pozdrawiam

          osobiscie nie mam ciagatek w tym kierunku, ale moj kolega ktory zawsze marzyl
          zeby sie przeleciec samolotem sam, postanowil wiec zapisac sie na kurs na
          sportowym lotnisku na long Island, jakie zdziwsko go chapnelo jak dowiedzial sie
          ze aby przeleciec sie z instruktorem niepotrzeba zadnego kursu, wiecej kazdy moze
          przyjsc z ulicy zaplacic 100$/h i latac.
          Wiec gosc (o malo w portki nie zrobil) siadl tak jak przyszedl do samolotu,
          instruktor z typowa amerykanskim podejsciem czyli olewajaca mina wytlumaczyl mu
          co wlaczyc i ktory drazek pociagnac w ktora strone i gosc wystartowal a potem
          latal (gosc mowi ze gdyby nie to ze mial praktyke z domu z symulatorami lotu na
          PC to skape i leniwe uwagi instruktora by nie wystarczyly.)
          ku jego uldze okazalo sie ze jednak ladowanie (przynajmniej za pierwszym razem)
          musi byc wykonane przez instruktora.
          Nie wiem jak to jest w Polsce ale zaloze sie ze nie tak liberalnie.
          Zreszta pewnie was to nie zaskakuje po tym jak kazdy slyszal ze Arabskie brudasy
          skonczyly kurs pilotazu Beinga 767....
          • Gość: Krzyżak Re: Paralotnie- moje marzenie IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 02.04.02, 20:43
            Gość portalu: polonus napisał(a):

            > > Zreszta pewnie was to nie zaskakuje po tym jak kazdy slyszal ze Arabskie
            brudasy skonczyly kurs pilotazu Beinga 767....

            I to mnie Polonus wkurza w Ameryce.Demokrację wykorzystuje brudasy i asfalty do
            róznego rodzaju brzydkich numerów czy mordestw.
            "Powinni tego zabronic."

          • Gość: Krzyżak Re: Paralotnie- moje marzenie IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 02.04.02, 20:47
            Leciałem swego czasu do Frankfurtu /Menem/ samolotem kiedy obok mnie usiadł
            czarny"pasażer" myślałem ,że dostanę zawału.Natychmiast poprosiłem stewardesę o
            coś mocniejszego.Myślałem cały czas czy ten czarny nie wyciągnie jakiejś
            bomby.Finał był taki ,że doleciałem lekko wstawiony .
            Od tego czasu dałem sobie słowo ,że nie będe już latał./trzezwy :)/
            • Gość: polonus Re: Paralotnie- moje marzenie IP: 198.138.227.* 02.04.02, 23:20
              Gość portalu: Krzyżak napisał(a):

              > Leciałem swego czasu do Frankfurtu /Menem/ samolotem kiedy obok mnie usiadł
              > czarny"pasażer" myślałem ,że dostanę zawału.Natychmiast poprosiłem stewardesę o
              >
              > coś mocniejszego.Myślałem cały czas czy ten czarny nie wyciągnie jakiejś
              > bomby.Finał był taki ,że doleciałem lekko wstawiony .
              > Od tego czasu dałem sobie słowo ,że nie będe już latał./trzezwy :)/

              ogolnie z czarnymi to jest tak ze ci co lataja samolotami to najczesciej normalni
              ludzie jak my, czesto nawet mowia po angielsku (zamiast slangiem) bo to co
              piszesz dotyczy mieszkancow slamsow, ale oni nie raczej nie opuszczja swoich
              seberbii chyba ze na drugi swiat, zreszta nie slyszalem aby murzn sie wysaadzil,
              oni kochaja zycie, jak sie jedzie przez slamsy to tancza spwiewaja, nawet jak ida
              w w rytmie rapu niestety z arabami tc zdaja sie miec jeden cel wysadzic sie w
              powietrze w jak najwiekszej grupie, teraz lecac do polski mialem niezlego pietra,
              4 brudasow na pokladnie i kazdy w innym miejscu ale wszyscy chodzili do jednej
              ubikacji, jak jeden z nich w czasie lotu nagle wyjaz z pod fotela walizke i
              zaczal cos wniej szukac , moment 2 stuardesy byly z drinkami a ja jako ze
              siezialem w rzedzie na przeciwko nie sposzczalem z niego oczu. niestety brudasow
              jest tu pelno, a rzad amerykanski ich kocha w New Jersej stanie brudasow jest tam
              ich najweiecej prawdziwe gniazdo (i te ich imany -rodzaj naszego biskupa), w
              calym stanie nie mozna zaplaicc za paliwo na stacji karta aby oni mieli prace i
              mogli cie obslugwac, tyle ich jest. Nie widzialem w NJ innej niz arabskiej
              obslugi, nie zartuje.
              Kurde nie rozumiem jak po tym co zrobili moga w tym kraju miec jeszcze jakies
              prawa, we wloszech po jednej przesylce z antraksem (chyb awaglik po polskiemu) od
              razy przestali im wizy wydawac, tu w imie demokracji sie pieszcza z nimi.

              Przez te ich umilowanie demokracji i mniejszosci staje sie to kraj pederstow
              pedziow i kolorowych a uczciwy bialy heteroseksualny staje sie mniejszoscia.
              Jest to przykre...
              • b3ut Re: Paralotnie- moje marzenie 02.04.02, 23:53
                hmmm dla prawdziwego Amerykanina to Ty jesteś kolorowy...
                • Gość: 21 Re: Paralotnie- moje marzenie IP: *.proxy.aol.com 03.04.02, 05:17
                  Polonus, lubie czytac Twoje posty, tym bardziej, ze sam obserwuje zycie po
                  jednej i drugiej stronie Oceanu (obecnie w Kanadzie), ale smutno mi sie robi
                  jak czytam takie czarno-biale opinie jak ta powyzej. Moja zona (nie calkiem co
                  prawda, ale w 1/2) ma arabskie pochodzenie. I pomimo tego ze dziadkowie
                  mieszkali lat temu ponad kilkadziesiat w Palestynie, to nikt z naszej rodziny
                  nie chce wysadzac samolotow. Jakas tam rodzina dawno zostala w Palestynie, wiec
                  martwia sie czy im sie nic nie stalo bo kontaktu z nimi nie ma obecnie zadnego.
                  Dziadek mojej zony byl chrzescijanskim Arabem i zabranial dzieciakom spotykac
                  sie z Muzulmanami. Nie maja oni jednak nic przeciwko ani Muzulmanom, ani tez i
                  Zydom. NIE kazdy ARAB to terrorysta. Dla mnie ta rodzina jest najlepsza z
                  mozliwych. Goscinnosc i kuchnia arabska moga byc wzorem dla wszystkich.
                  Problemem Arabow jest glownie to, ze nie sa wyedukowani. Ale to zasluga ich
                  okupantow, ktorzy trzymaja ich w gettach (cale rodziny od kilkudziesieciu lat w
                  tzw strefach zamknietych siedza w klatkach - to wyobraz sobie teraz kontrast z
                  amerykanskim gettem i co z tego moze wyniknac). Wpadnij do Montrealu na nauke
                  tolerancji. Jak patrzysz krytycznie na USA to spojrz tez uczciwie i na ten
                  problem.
                  • Gość: polonus Re: Paralotnie- moje marzenie IP: 198.138.227.* 03.04.02, 16:33
                    Gość portalu: 21 napisał(a):

                    > Polonus, lubie czytac Twoje posty,
                    dzieki
                    > tym bardziej, ze sam obserwuje zycie po
                    > jednej i drugiej stronie Oceanu (obecnie w Kanadzie),
                    jest to interesujace nieprawdzaz ??
                    > ale smutno mi sie robi
                    > jak czytam takie czarno-biale opinie jak ta powyzej.
                    fakt apropo arabow moje opinie sa bardzo czarne a znajac zycie prawda zawsze jest
                    szara, ale widzisz ty masz wieksza stycznosc z ta kultura ja jedynie co widze ( a
                    zarowno teraz jak i przed przeprowadzka mieszkalem obok gniazda) bo tak nazywam
                    ta spolecznosc, tloczy sie ich czesto ponad 10-15 w jedym apartamencie jesli
                    pracuja to na zmiane bo najczesciej siedza dzien caly w komplecie, buty ze
                    smierdzacymi skarpetami przed dzwiami, sa glosni. Taki byly moje obserwacje do 10
                    IX. i nie mowia po angelksu albo wcale albo bardzo zle. Naprawialem pierwszy rok
                    samochod w warsztacie prowadzonym przez arabow, na 10-ciu jeden cos dukal, a
                    zarowno chinczycy i wietnamczycy, (nie wspomne o hindusach ktorzy mowia swietnie)
                    mowia duzo lepiej, wiec ani woli ani glowy do nauki nie maja, powiesz ze mamy
                    pismo arabskie, mamy i to nie zmienia moich obserwacji.
                    Potem wiemy co sie stalo. Powiedz mi jaka inna kultura ma w sobie tyle nienawisci
                    do naszej rasy i zdolna jest do takich kamikadze wyczynow.

                    Mam teraz znajomych co spedzili 7 lat w Iraq jedengo dobrego slowa na nich nie
                    mowia i nie ma na to wplyw Sept 11, mowili tak juz 2 lata temu, tylko wtedy nie
                    sluchalem. Najpozytywniejsze okreslenie jakie urzyli to dzicz.

                    > Moja zona (nie calkiem co
                    > prawda, ale w 1/2) ma arabskie pochodzenie. I pomimo tego ze dziadkowie
                    > mieszkali lat temu ponad kilkadziesiat w Palestynie, to nikt z naszej rodziny
                    > nie chce wysadzac samolotow.
                    no stary (sorry za poufalosc) ja nie uwazam ze kazdy Arab to terrorysta, tak jak
                    zdrowomyslacy Niemiec nie uwaza ze kazdy Polak to zlodziej, ale przyznasz ze jest
                    wielu zlodzieji wsrod Polakow jak i wielu terrorystow wsrod arabow. Wiec jak
                    niemiec widzi polaka to czasem bezpeiczniej dla jego wlasnosci prywatnej czy
                    samochodu zaryzykowac assumption ze moze byc zlodziejem, tak jak ja widze Araba
                    dla wlasnego bezpieczenstwa zakladam ze jest szansa 1/100 ze to terrorysta i z
                    tego powodu nie czuje sie ani rasista ani nietolerancyjny, i tak samo nie uwazam
                    ze Niemiec ktory zaklada ze polacy to zlodzieje jest nie tolerancyjny.
                    Better be sorry then death.
                    Po prostu zarowno Polacy jak i Araby ciezko pracuja na swoja opinie.
                    Jestes pierwsza osoba ktora powiedziala cos pozytywnego na ta kulture zmusi mnie
                    to do dlaszych obserwacji i szuknia prawdy, dzieki!

                    A co do kuchni jak oni gotuja to musimy klasc recznik pod drzwi bo taki smrod na
                    klatce, moze im to smakuje nie wiem nas zapach zabija :)


                    > Dziadek mojej zony byl chrzescijanskim Arabem i zabranial dzieciakom spotykac
                    > sie z Muzulmanami.
                    sam widzisz nawet arab zabranial sie spotykac z muzulmanami, to teraz wyobras
                    sobie jaki strach musza wywolywac muzulmanie u bialych, a po drugie powiedz mi
                    jak duzo jest chrzescijanskich arabow 4-5%. A reszta to potecjalni terrorysci.
                    Nawet niech bedzie co setny wystarczy.

                    > Nie maja oni jednak nic przeciwko ani Muzulmanom, ani tez i
                    > Zydom.

                    NIE kazdy ARAB to terrorysta.
                    zgadzam sie, jak nie kazdy plityk to zlodziej, ale jest tylu zlodzieji wsrod
                    politykow ze w Polsce jest jak jest i jest tylu terrorystow wsrod arabow ze maja
                    opinie jaka maja!!!

                    > mozliwych. Goscinnosc i kuchnia arabska moga byc wzorem dla wszystkich.
                    > Problemem Arabow jest glownie to, ze nie sa wyedukowani.
                    nie slyszalem jeszcze aby Araby po przyjezdze do USA probowali sie edukowac,
                    rozmawialem nawet z Amerykanami ktorzy mieszkaja w tej dzielnicy co mieszkam 30
                    lat i mowia ze Weitnamczycy, Chnczycy a w szeczegolnosci Hindusi, szybko lapia
                    jezyk, ucza sie i sa cisi, pracuja, Araby tego nie robia, siedza w duzych grupach
                    meskich, libatuja i sluchaja tych swoich muzyk meczetowych. Nie slyszlem a nie
                    niewidzailem aby jakis arab probowal pojsc na kurs jezykowy. To jest ja
                    powiedzieli moi znajomi po 7miu latach zycia wsrod nich dzicz. I jeden na 100
                    cywilizowany wiosny nie czyni.

                    > Wpadnij do Montrealu na nauke
                    > tolerancji. Jak patrzysz krytycznie na USA to spojrz tez uczciwie i na ten
                    > problem.
                    oj staram sie, tylko nie widze zanych pozytywow po ich stronie.
                    Ci znajomi mowili mi ze tak gdzie mieszkali pobudowal rzad Iracki im domy aby nie
                    spali pod golym niebem i nasile ich zmuszano aby mieszkali, ale bezskutecznie, i
                    tak ucekali spac na dwor. Do nauki tez im nie spieszno wiec nie mow mi ze to
                    tylko okupanci, to co piszesz moze dotyczy palestynczykow, ale Palestyna to tylko
                    ulamek tej kultury .
                    A co do ludzi, to nie sa rowni nigdy nie byli i nie beda, sa kultury na wyzszym
                    poziomie i te prymitywne, nie powiesz mi ze cywilizowane spolecznestwo Szwajcarii
                    jest rowne do pol zdzicczalych Arabow z Sudanu.
                    A nadmierna tolerancja powoduje do tago ze takie zdazenia jak Sept 11 moga w
                    ogole miec miejsce.
                    i tu problemem jest globalizacji ja uwazam ze oni powinni siedziec w swoim kraju
                    i nie powinni tu przyjezdza (za duze roznice kulturowe) a ja tez jestem gotow nie
                    ogladac ich stepow i nie bezczescic moja niegodna osboa ich swietej ziemi
                    Mahometa.

                    Ostatnio ogladalem program w Amerykanskiej TV o Kuwejcie. Amerykanie powszechnie
                    uwazaja ze zrobili kuwejtowi ogramna przysluge stajac po ich stronie. Wiesz co
                    uwazali kuwejczycy ze to ze ich wyzwolili to male piwo, to ze stopa niewiernego
                    postala na ich ziemi jest o wiele gorsza... tyle na tem at rownosci w ich
                    rozumienniu.

                    • Gość: SDB Re: Paralotnie- moje marzenie IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 03.04.02, 17:28
                      EJ! co z moimi paralotniami?
                    • Gość: 21 Re: Paralotnie- moje marzenie IP: *.proxy.aol.com 03.04.02, 18:23
                      OK. Cala ta sprawa przez to ze mamy inne doswiadczenia. Ja znam 3 rodziny
                      arabskie, mojego nauczyciela francuskiego i zadnych innych Arabow osobiscie.
                      Ale te, ktore znam to naprawde rodziny na wysokim poziomie. Ludzie ci nie dosyc
                      ze mieszkajac w Syrii pamietali o Jaruzelskim, czy Wyszynskim to jeszcze
                      potrafili podac nazwiska polskich pilkarzy z reprezentacji Gorskiego z `70s.
                      Corka tych ludzi w 2 godziny mnie nauczyla jezdzic na nartach. Ilekroc ich
                      odwiedzamy z moja zona - kolacja sklada sie z 4 dan i co najmniej 3 deserow.
                      Dom maja taki czysty, ze psu nie pozwalaja wchodzic na dywan. I oni sie duzo
                      ucza o Polsce ode mnie i ja od nich o kulturze Syrii, Libanu, czy Egiptu.
                      Dowiedzialem sie np ze przed rezimem muzulmanskim, lat temu nie wiem ile - w
                      Egipcie byla najwieksza liczba chrzescijan w 1 panstwie. Zafascynowala mnie
                      syryjska bizuteria, mikrozdobienia na srebrnych zastawach stolowych i inne
                      rzeczy, lacznie ich goscinnosc i inne rzeczy.
                      Sam bylem przekonany, ze Arabi to brudasy dopoki nie poznalem mojej zony i jej
                      rodziny. Wtedy stopniowo zaczalem rozumiec jak wiele wspolnego mamy my Polacy z
                      nimi.
                      Ci ludzie ktorych ja znam w przeciwienstwie do moich znajomych Kanadyjczykow,
                      nigdy nie pokarza sie np w dziurawej skarpetce, czy (faceci) bez krawata.
                      Sam bylem zdziwiony.
                      Z drugiej strony super radoche mi sprawil fakt, jak (wtedy jeszcze przyszli)
                      moi tesciowie przyjechali zobaczyc Polske, o ktorej slyszeli, ze to szary kraj
                      w ktorym mozna zwiedzic jedynie Auschwitz. Szczeki im kompletnie poopadaly jak
                      zobaczyli Krakow, Torun, Gdansk, morze czy Tatry. Takiego czegos przenigdy sie
                      nie spodziewali. Teraz tesc mnie sie pyta ile kosztuje mieszkanie na Starym
                      Rynku w Krakowie bo byloby to marzeniem jego zycia kiedys tam zamieszkac.
                      Troche dlugi to temat - moznaby go ciagnac w nieskonczonosc. Acha - wracajac do
                      Arabow - przypomnialo mi sie jak wiozl mnie taksowka jeden taki co moze
                      pasowalby do Twojego opisu. Na koniec dal sie przekonac ze Milosevic na prawde
                      nie jest Polakiem, chociaz an caly czas byl tego pewien.
                      Pozdrowienia.
                      • Gość: polonus Re: Paralotnie- moje marzenie IP: 198.138.227.* 03.04.02, 20:48
                        ciekawe zeczy piszesz!
                        ciekaw jestem tylko jak procentowo duzo jest takiej smietanki wsrod arabow 1%,
                        2% a moze mniej.
                        • Gość: SDB Re: Paralotnie- moje marzenie IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 04.04.02, 14:34
                          A co w zwiazku z paralotniami?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka