Dodaj do ulubionych

A moze aglomeracja?

IP: 213.76.129.* 07.06.01, 14:39
Cale zycie mieszkam w Toruniu i bardzo je lubie. Prawda jest jednak taka, ze
przez te glupia wojne z Bydgoszcza traca obydwa miasta. Co jakis czas slychac o
koncepcji aglomeracji, jednak nic sie nie robi. Do Bydgoszczy jedzie sie
pociagem ok.45 minut-strasznie dlugo, a dodatkowo potrzebuje 40-50 minut na
dojazd i kupno biletu. I gdzie tu mozna mowic o aglomeracji?!?!? A moze tak oba
miasta by wystapily o pieniadze na budowe kolejki miejskiej.Pewnie Unia by cos
skapnela. Podobnie z lotniskiem. Jaki jest sens budowy 2 zapyzialych lotnisk
kolo osiedli, jesli mozna by to zrobic pomiedzy miastami (Zla Wies Wielka?)
Byloby to mniej uciazliwe i dla wiekszej ilosci pasazerow.
Pozdrawiam wszystkich z Torunia I Bydgoszczy!!!
Gregor
(gregorr@hoga.pl)
ps. A moze Wyborcza moglaby tym zainteresowac tym pomyslem wlodarzy miast?
Obserwuj wątek
    • Gość: k_rzyzak Re: A moze aglomeracja? IP: *.torun.dialup.inetia.pl 08.06.01, 04:34
      Gregor wyluzuj! Jaka aglomeracja, wszystko i
      tak "wyprowadzają" do Bydgoszczy. Władze w Toruniu nic
      nie robią żebyśny "my" /my jako miasto/ coś mieli.
      Wkrótce będzie to samo co na początku lat 70-tych!:-(
      • sz_janowski Re: A moze aglomeracja? 08.06.01, 19:05
        Nie prawda ! Rada miasta właśnie walczy o oddział zamiejscowy NSA. Konkurują
        właśnie z Bydgoszczą. A pomysł aglomeracji jest naprawdę dobry !!! Szczególnie
        ta kolejka by się przydała...
        • Gość: Szymon A po co wam ta kolejka, jak tak nienawidzicie Bydgoszczy? IP: 130.225.61.* 23.06.01, 00:00
          Czyzbyscie chcieli wlasnie do niej jezdzic? Moze do multikina, do IKEI
          (wkrotce), do Filharmonii, do Opery, itd.? Czy moze to wyplywa z milosci do
          bydgoszczan, ktorzy "z pewnoscia" pragna wizyt w Toruniu???
    • Gość: Adam Re: A moze aglomeracja? IP: *.geo.amu.edu.pl 08.06.01, 21:16
      Bzdura. Bydgoszcz i tak zawsze wykiwa Toruń. Tu nie mam mowy o zadnej
      wspolpracy. A aglomeracja bedzie tylko przyczynkiem do wchlonienia Torunia, tak
      jak kilkanascie lat temu Fordonu. Oba miasta nic nie laczy, sa tylko same
      podzialy i sztucznie nie nalezy tego zmieniac. Animoznie i nienawisc zawsze
      pozostana i nic/nikt tego nie zmieni, z politykami wlacznie, ktorzy czasem
      wprowadzaja jeszcze wieszy zamet.
      Gdyby bydgoszczanie i torunscy (post)komunisci i radiomaryjowcy nie dazyli tak
      do powstania woj. kujawsko-pomorskiego, wowczas zyskalyby oba miasta. Bydgoszcz
      bylaby stolica wloclawsko-bydgoskiego, a Torun znalazlby sie w pomorskim i
      znacznie wiecej by na tym zyskal. Wystarczy spojrzec, jak w kraju postrzegane
      jest woj. pomorskie, a jak kujawsko-pomorskie ze swoja bieda i bezrobociem.
      Torun przez to, ze znalazl sie w kuj-pom stracil bardzo duzo i jeszcze wiecej
      straci.
      Pozdrawiam
      Adam
      • Gość: papadon Re: A moze aglomeracja? IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 09.06.01, 02:26
        adamie, chyba sie tobie cos pomylilo!!!!!!!!!!!!
        owszem torunianie chcieli byc w woj. pomorskim to fakt ale..........
        gdansk chcial wchlonac i bydgoszcz i torun, pytam dlaczego?
        ano dlatego ze woj. pomorskie bez tych miast jest jednym z 16 a nie trzecim po
        mazowieckim i wielkopolskim
        sam gdansk w porownaniu z bydgoszcza wypada blado.........
        dochod na jednego mieszkanca w gdansku jest nizszy o ok. 14% niz w bydgoszczy
        oczywiscie gdansk ma swoja renome ale rowniez potezne wady................
        w calym tym zamieszaniu chodzilo tylko o KASE!!!!!!!!!!
        podam przyklad: CHOJNICE gdy byly w bydgoskim to byly trzecim miastem a teraz
        nie mieszcza sie nawet w 10 miast w pomorskim
        1.gdansk 2.gdynia 3. sopot 4. slupsk 5.tczew 6.wejcherowo 7.strogard gd.
        8.lebork. 9.czluchow.10.bytow.11.chojnice.............
        i podobnie byloby z nami 1 gdansk 2. bydgoszcz ( lub gdynia ) 4.sopot
        5.TORUN................ i co byloby lepiej dla torunia? zawsze chodzi o kase!!
        pozdrawim
        • Gość: monk Re: A moze aglomeracja? IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 20.06.01, 21:44
          Zgadzam sie w 100% Wielkosc Gdanska to mit, sama Bydgoszcz mu nie ustepuje.
          Torun wraz z Bydgoszcza ma wszystko co potrzeba aby stac sie bardzo silnym
          osrodkiem. Mam wrazenie ze nasze stosunki ostatnio bardzo sie poprawily. W
          Bydgoszczy na prawde nikt nie mysli o jakiejs rywalizacji z Toruniem. Bydgoszcz
          ma kompleksy duzych miast typu Poznan czy wlasnie Gdansk i do tego potrzebuje
          wlasnie Torunia, Te dwa miasta to wspaniale uzupelnienie.
        • Gość: xyv Re: A moze aglomeracja? IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 09.07.01, 19:48
          Wejherowo pisze sie przez samo "h" a nie "ch"
          Gość portalu: papadon napisał(a):

          > adamie, chyba sie tobie cos pomylilo!!!!!!!!!!!!
          > owszem torunianie chcieli byc w woj. pomorskim to fakt ale..........
          > gdansk chcial wchlonac i bydgoszcz i torun, pytam dlaczego?
          > ano dlatego ze woj. pomorskie bez tych miast jest jednym z 16 a nie trzecim po
          > mazowieckim i wielkopolskim
          > sam gdansk w porownaniu z bydgoszcza wypada blado.........
          > dochod na jednego mieszkanca w gdansku jest nizszy o ok. 14% niz w bydgoszczy
          > oczywiscie gdansk ma swoja renome ale rowniez potezne wady................
          > w calym tym zamieszaniu chodzilo tylko o KASE!!!!!!!!!!
          > podam przyklad: CHOJNICE gdy byly w bydgoskim to byly trzecim miastem a teraz
          > nie mieszcza sie nawet w 10 miast w pomorskim
          > 1.gdansk 2.gdynia 3. sopot 4. slupsk 5.tczew 6.wejcherowo 7.strogard gd.
          > 8.lebork. 9.czluchow.10.bytow.11.chojnice.............
          > i podobnie byloby z nami 1 gdansk 2. bydgoszcz ( lub gdynia ) 4.sopot
          > 5.TORUN................ i co byloby lepiej dla torunia? zawsze chodzi o kase!!
          > pozdrawim

          • Gość: marek Re: A moze aglomeracja? IP: *.chello.pl 18.07.01, 17:28

            > 1 gdansk 2. bydgoszcz ( lub gdynia ) 4.sopot
            > 5.TORUN................ i co byloby lepiej dla torunia? zawsze chodzi o ka

            zdecydpwanie
            1. gdansk
            2. bydgoszcz

            a potem (chyba)
            3. gdynia
            4. torun
            5. sopot

            sam nie wiem, ile mieszkancow ma gdynia? zaciekawilo mnie to.
            zawsze mi sie wydawalo, ze z trojmiastem to jest tak:
            gdansk - troszke wiecej niz bydgoszcz
            gdynia - porownywalnie tyle, co torun
            sopot - mniej niz (dla przykladu) grudziadz

            a moze sie mylilem. leniwy jestem, to nie sprawdze

            marek
      • Gość: fin Re: A moze aglomeracja? IP: *.atr.bydgoszcz.pl 09.06.01, 09:27
        Gość portalu: Adam napisał(a):

        >Oba miasta nic nie laczy, sa tylko same
        > podzialy i sztucznie nie nalezy tego zmieniac. Animoznie i nienawisc zawsze
        > pozostana i nic/nikt tego nie zmieni, z politykami wlacznie, ktorzy czasem
        > wprowadzaja jeszcze wieszy zamet.

        Swiete słowa kolego, jestem rodowitym bydgoszczaninem i powiem ci, ze tu bardzo znaczna
        czesc mieszkancow tego miasta (nie robiono badan ilu ale na pewno nie mniej niz polowa)
        uwazala i uwaza nadal, ze porzypisanie Torunia i Grudziadza tam, gdzie chcialy (czyli do
        Gdanska) byloby najlepsze i wszyscy by na tym skorzystali. A tak beda wieczne wojny (tak jak
        obecna o NSA). Idiotyczne pomysly Zarzadu Wojewodztwa, zeby Marszalek nazywal sie Wojewoa
        (czyli Wojewoda w Toruniu) tylko jatrza i pogarszaja sprawe.
        Bydgoszcz i Torun sa NATURALNYMI konkurentami i to nigdy sie nie zmieni. Tak jest od XVI w.
        Leza po prostu za blisko siebie, a ze kazde z nich ma duze ambicje (mowiac szczerze i nasze i
        wasze ambicje sa mocno przesadzone) konflikty sa nieuchronne.
        Niestety, tak jak kolego piszesz jedyny (chyba w calym jej politycznym zyciorysie) znakomity
        pomysl p.Grzeskowiak, zeby kazdy poszedl swoja droga przepadl. No coz, bedziemy sie z soba
        wzajemnie musieli meczyc.
        Pozdrowienia
        • Gość: Andrzej Re: A moze aglomeracja? IP: *.astro.uni.torun.pl 11.06.01, 12:14
          Gość portalu: fin napisał(a):

          > Bydgoszcz i Torun sa NATURALNYMI konkurentami i to
          nigdy sie nie zmieni. Tak je
          > st od XVI w.
          > Leza po prostu za blisko siebie, a ze kazde z nich ma
          duze ambicje (mowiac szcz
          > erze i nasze i
          > wasze ambicje sa mocno przesadzone) konflikty sa
          nieuchronne.

          No brawo! Trafiłeś w samo sedno. Dodam tylko tyle, że ta
          odległość 50 km jest
          po prostu cholernie wręcz pechowa.

          Z jednej strony za blisko, żeby sobie nie włazić w drogę.
          Ach gdyby to było 80 km jak w przypadku Krakowa i
          Katowic! Czy ktoś słyszał o tym, żeby tamte dwa miasta
          "biły" się o to, które ważniejsze i lepsze. Zauważcie, że
          nawet stalinowcy, którzy nienawidzili Krakowa i "z
          zemsty" za jego inteligencki i "burżuazyjny" charakter
          zafundowali mu Nową
          Hutę, nie próbowali włączyć Krakowa do województwa
          katowickiego (d. stalinogrodzkiego). Bo za daleko. Bo
          zbyt wielkie rożnice w mentalności mieszkańców i
          tradycji.

          Z drugiej strony te nasze 50km to za daleko, żeby nawet
          używać terminu "aglomeracja". Co to za aglomeracja, w
          środku
          której rozciąga się... las. No bo przecież Puszczy
          Bydgoskiej nie chcecie wycinać, żeby połączyć oba
          zwaśnione
          miasta, prawda? ;-)

          Pozostają więc pomysły z szybką koleją/autostradą. Cel
          jest jak rozumiem taki, że uwspólnia się rynek pracy, bo
          zaczyna opłacać się (w sencie czasu dojazdu) jeździć z
          miasta A do miasta B do pracy. Ale to ma znowu jedną
          kolosalną wadę: KOSZTY budowy!

          Tak więc stosunki B-T to jest węzeł gordyjski. Charakter
          obu miast jest całkowicie odmienny (coś a la Kraków
          i Katowice właśnie) i to trzeba uszanować. Z drugiej
          strony są za blisko, aby się kompletnie ignorować.
          Czy są więc jakieś rzeczy, które można by robić wspólnie?
          Oto jest pytanie! Do polityków zwłaszcza.
          Ale jeśli już coś robić wspólnie, to tylko pragmatycznie,
          żeby to przynosiło korzyści obu miastom i regionowi.
          Dlatego sceptycznie się odnoszę do samych tyko haseł:
          "twórzmy aglomerację". Raz, że słowo jest nieadekwatne.
          Dwa, że trąci to ideologią (Proletariusze Wszystkich
          Krajów....). A tak naprawdę I bez "aglomerowania" obu
          miast UMK jest najlepszą uczelnią w regionie i
          Bygoszczanie tam mogą studiować i studiują, a Lucent
          Technologies w Bydgoszczy najnowocześniejszą firmą (czy
          tak?) i Torunianie mogą tam pracować.

          Więc powstaje dramatyczne pytanie: co i jak łączyć, żeby
          nie urażać dumy żadnego z miast, żeby nie zmieniać na
          siłę
          charakteru każdego z miast i żeby były z tego obopólne
          korzyści.
          Obawiam się, że na razie nie ma mądrych, którzy by znali
          odpowiedź.

          Na pocieszenie można powiedzieć tyle, że casus B-T nie
          jest jedyny w Polsce. Podobnie zwaśnione są (były):
          Słupsk z Koszalinem, Radom z Kielcami i Gorzów z Zieloną
          Górą. Radom i Słupsk wybrały "rozwód" połaczony z
          dorowolnym "oddaniem się w niewolę" rzeczywiście dużego
          ośrodka, odpowiednio W-wa i Gdańsk. Nie inaczej
          chciał postąpić Toruń, ale czy by na tym dobrze wyszedł?
          Czort jedyny wie...

          Andrzej
      • Gość: fox Re: A moze aglomeracja? IP: *.torun.dialup.inetia.pl 13.06.01, 10:19
        Gość portalu: Adam napisał(a):

        > Bzdura. Bydgoszcz i tak zawsze wykiwa Toruń. Tu nie mam mowy o zadnej
        > wspolpracy. A aglomeracja bedzie tylko przyczynkiem do wchlonienia Torunia
        (...). Oba miasta nic nie laczy, sa tylko same
        > podzialy i sztucznie nie nalezy tego zmieniac. Animoznie i nienawisc zawsze
        > pozostana i nic/nikt tego nie zmieni, z politykami wlacznie, ktorzy czasem
        > wprowadzaja jeszcze wieszy zamet.
        > Gdyby bydgoszczanie i torunscy (post)komunisci i radiomaryjowcy nie (...)

        Otóz właśnie: różnice są ogromne !
        Jestem rodowitym bydgoszczaninem (często odwiedzam tam rodzinę),od kilkunastu lat
        mieszkańcem Torunia.To zgoła różne społeczności! Bydgoszczanie mają kompleks
        Torunia: "Miasta przy Uniwersytecie", miasta ludzi wykształconych, zdaniem
        bydgoszczan-dumnych z tego i...zarozumiałych. Ale jednocześnie uważają Toruniaków
        za nieporadnych, zmanipulowanych przez miejscowych polityków, a Toruń za Miasto
        ks. Rydzyka i-znienawidzonej i wyśmiewanej-marsz. Grześkowiak.


        • Gość: TorByd Re: A moze aglomeracja? IP: *.ic.net.pl 10.07.01, 15:00
          Bydgoszczanie mają kompleks
          > Torunia: "Miasta przy Uniwersytecie", miasta ludzi wykształconych, zdaniem
          > bydgoszczan-dumnych z tego i...zarozumiałych. Ale jednocześnie uważają Toruniak
          > ów
          > za nieporadnych, zmanipulowanych przez miejscowych polityków, a Toruń za Miasto
          >
          > ks. Rydzyka i-znienawidzonej i wyśmiewanej-marsz. Grześkowiak.
          >
          >

          No chyba trochę przesadziłeś ! Znam wielu Bydgoszczan i napewno nie mają
          kompleksu Torunia , a mieszkańców Torunia wcale nie uważają za nieporadnych
          itp. Chyba sam jesteś trochę zakompleksiony. Bydgoszczanie mają w
          swoich "szeregach" znacznie więcej "polskiej klasy średniej"(o ile taka w naszym
          kraju jest), która jest siłą napędową gospodarki i Ci ludzie napewno nie uważają
          się za ludzi niewykształconych . A tak na marginesie w Bydgoszczy są trzy
          Akademie.Nie zapominaj o tym .
          • Gość: marek Re: A moze aglomeracja? IP: *.chello.pl 18.07.01, 17:34
            > A tak na marginesie w Bydgoszczy są trzy Akademie. Nie zapominaj o tym.

            a tak swoja droga sobie pomyslalem, ze z tymi naszymi akademiami (jestem z
            bydgoszczy) to jest tak, ze lepiej by bylo dla nich i dla umk, gdyby ich czesc do
            umk po prostu wlaczyc...

            marek



      • Gość: samsel Re: A moze aglomeracja? IP: 195.205.73.* 19.06.01, 20:28
        Moim zdaniem, lepiej stałoby się gdyby Toruń dołączył do Gdańska. Uważam tak
        jako rodowity Bydgoszczanin. Jednak dla Torunia nie byłaby to pozytywna zmiana:
        -nie mógłby (Toruń) myśleć o sejmiku,
        -Gdansk, na pewno, z checią "przygarnąłby" torunskie pieniądze,
        -nie mielibyście wiele do powiedzenia w województwie,
        -Gdańszczanie uznaliby was za swoje przedmieście,
        -NSA?, nawet nie byłoby takiej walki jak dziś z Bydgoszczą,
        -toruńskie inwestycje wstrzymane do odwołania,
        -filie ważniejszych instytucji? nie ma szans,
        -nawet "Rydzyjko" i Pani Marszałek Grześkowiak by wam nie pomogli.
        Podsumowując powinniście być szczęśliwi, że tworzycie województwo z Bydgoszczą,
        na zasadach partnerskich, a nie jako podnóżek Gdańska-wyzyskiwacza.
        Wracając do aglomeracji, mam nadzieję, że kiedyś dojdzie do jej utworzenia.
        Wtedy nasze już połączone miasta stałyby się jednym z najważniejszych i
        największych ośrodków miejskich w kraju, a to na pewno byłaby pozytywna zmiana.
        Pozdrawiam Bydgoszczanin
    • Gość: Jonek Re: A moze aglomeracja? IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 09.06.01, 20:40
      Gość portalu: Gregor napisał(a):

      Faktem jest, że Bydgoszcz i Toruń leżą zbyt blisko siebie i skazane są na ciągłą
      rywalizację.
      Faktem jest, że w tej rywalizacji Bydgoszcz okazuje się na ogól cwańsza i lepiej
      potrafi się ustawić.
      Faktem jest, że gdyby Toruń się nie bronił, to byłby dzisiaj na pozycji,
      powiedzmy, Włocławka. (A tak przy okazji, to zabawne było patrzeć, jak Włcławek
      zaufał Bydgoszczy, gdy trwała walka o województwo Kujawko-Pomorskie. Jak
      wybrzydzali na Toruń, że tak walczy o zapis w ustawie o lokalizację sejmiku! A
      pól roku później nagle obudzili się z ręką w nocniku i dawaj płakać, że ich
      Bydgoszcz nie kocha. No i teraz mają pozycję czwartego miasta w województwie, z
      którym nikt już się nie liczy.)

      Ale nie widzę powodu, aby pomimo animozji i z dokładnym patrzeniem sobie na ręce
      jednak udrożnić wzajemne połączenia. Kiedyś był pomysł, by połączyć Toruń,
      Bydgoszcz i Inowrocław. Myślę, że szybka kolejka i trasa szybkiego ruchu może
      tylko obydwu - albo i trzem - miastom pomóc.

      • Gość: Jarek&H. Re: A moze aglomeracja? IP: *.geo.uni.torun.pl 19.07.01, 12:47
        Gość portalu: Jonek napisał(a):

        > Bydgoszcz i Inowrocław. Myślę, że szybka kolejka i trasa szybkiego ruchu może
        > tylko obydwu - albo i trzem - miastom pomóc.
        Pomysl z kolejka jest dobry - kazdy moze mieszkac/zyc gdzie mu sie bardziej
        podoba, i pracowac tam, gdzie chce... (Moze z czasem nastapilo jakies zblizenie?
        A i nawet kibolom by sie taka kolejka przydala - tylko ze specjalnymi
        wagonami.. ;) )
        Mysle tu o mieszkaniu w Toruniu, a pracy w Bydgoszczy (prace juz mam w Toruniu,
        ale moze drugi etat...?). Zreszta, mam nadzieje, ze ida czasy pracy zdalnej, a
        wtedy to wsio ryba gdzie - byleby lacze bylo wystarczajaco szybkie (tez nie
        narzekam.. ;) )

    • Gość: Milka Re: A moze aglomeracja? IP: 213.76.54.* 09.06.01, 21:31
      Masz całkowitą rację. Zwalczając siebie nawzajem Toruń i Bydgoszcz same kopią
      sobie grób. Gdyby zaczęły współpracować, stałyby się POTĘGĄ. Marzy mi się
      nowoczesna okolica, a nie zapyziały Toruń i brudno-szara Bydgoszcz. Czy radni
      zdają sobie sprawę, że wzajemna pomoc mogłaby utworzyć najsilniejszy i
      najbardziej atrakcyjny region w Polsce?
      • Gość: sz_janow Re: A moze aglomeracja? IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 10.06.01, 16:35
        Jedynym i niezaprzeczalnym faktem jest to, że aby szybko i praiwdłowo się
        rozwijać obydwa miasta potrzebują choć minimalnego zacieśnienia stosunków.
        Pierwszym, i chyba najpotrzebniejszym obecnie, krokiem powinno byc wybudowanie
        nowoczesniej infrastruktury komunikacyjnej. Na przykład szybkiej kolejki
        podmiejskiej i drogi szybkiego ruchu. bardzo zbliżyłoby to oba miasta.
        Jednocześnie potrzebna byłaby przychylność zarządów obydwu miast, aby podjęli
        odpowiednie kroki. Wymagana byłaby też jakaś kampania propagująca obydwa miasta
        razem.
        Pozdrawiam
    • Gość: qron Re: A moze aglomeracja? IP: *.torun.dialup.inetia.pl 12.06.01, 10:27
      mysle ze sam pomysl jest w porzadku i nie chodzi wcale o to by wytlumaczyc to
      naszym radnym i politykom, na to po prostu nia ma pieniedzy. wszyscy sobie
      zdajemy sprawe o korzysciach jakie moglyby nastapic... jednak kazdy musi sie
      przejmowac jak posprzatac u siebie - tak zeby efekt byl widoczny od razu. bo
      jak ludzie widza ze cos sie naprawia u nich w ogrodku to moze zaglosuja w
      kolejnych wyborach. a kto zaglosuje na gosci ktorzy wybuduja lotnisko w Zlej
      Wsi jak i tak ich nie stac na samolot....
      • Gość: marek Re: A moze aglomeracja? IP: *.chello.pl 18.07.01, 17:41

        > kto zaglosuje na gosci ktorzy wybuduja lotnisko w Zlej
        > Wsi jak i tak ich nie stac na samolot....

        ale na kolej to juz ich stac, ale jesli przestaniemy sie klucic, to oszczednosci
        wymierne beda, ale gdyby bydgoszcz pomogla w promocji torunia (turystyka), to by
        lepiej wyszlo niz torun sam to robi, gdyby bydgoszcz zrezygnowala z uniwersytetu
        (bo i po co drugi uniwerek i to pewnie jeden z najgorszych w kraju), to tez by na
        tym mozna zaoszczedzic... i tak dalej

        marek (bydgoszcz)


    • Gość: Gregor Re: A moze aglomeracja? IP: 213.76.129.* 13.06.01, 15:14
      Przeczytalem wasze odpowiedzi i troche smutno mi sie zrobilo.
      WSZYSCY musimy zrozumiec, ze jako dwa oddzielne miasta znaczymy niewiele. Od
      granic do granic jest ok. 25 km. Wystarczajaca blisko aby myslec o aglomeracji,
      i wystarczajaca daleko, aby moc ten teren zabudowac. W Toruniu nie ma miejsca
      pod nowe budownictwo, wiec ludzie wyprowadzaja sie z miasta. Glownie na wschod
      (Zlotoria i Lubicz). Rownie dobrze moga na zachod. A te 25 km to wrecz idealne
      miejsce na budowe lotniska, centrow rozrywkowo-handlowych, a byc moze i w
      przyszlosci centrum administracyjnego wojewodztwa. To chyba w najlatwiejszy
      sposob zakonczylo by spory o urzedy.
      Pamietajcie tez, ze wspolne zadania 600 tys ludzi i politycy obu miast moga
      duzo wiecej wywalczyc od panstwa, niz podzielone glosy, najczesciej wazajemnie
      torpedujace pomysly tych drugich.
      Serdecznie pozdrawiam i czekam na dalsze opinie.
      PS. A jak ktos ma okazje, to niech zwroci uwage na rozwiazania w Zaglebiu Ruhry
      (Nadrenia-Pln. Westfalia). Spoko, to jest aglomeracja przez duze A, jednak
      warto uczyc sie od wlasnie takich miast. Dusseldorf, Dortmung, Essen, Wuppertal
      i wiele innych tworza w dosc harmonijny sposob ciekawe miejsce do mieszkania.
      Najwieksze centra handlowe znajduja sie Oberhausen i Bochum- miastach
      mniejszych.
      Bonn i Koeln maja wspolne lotnisko i sa polaczone ... metrem (U-bahn).
      Oczywiscie poza miastami jezdzi na ziemi, wiec koszty budowy identyczne z
      budowa kolei. Jednak sprawdza sie to super. Podobnie polaczone z Dusseldorfem
      jest Neuss.
      • sz_janowski Re: A moze aglomeracja? 13.06.01, 20:31
        Witajcie!

        Niedawno uczyłem się na zaliczenie z geografii o uprzemysłowieniu Polski. I co
        mnie zdziwiło obok takich aglomeracji jak warszawska, katowicka czy trójmiejska
        była równierz wymieniona AGLOMERACJA BYDGOSKO-TORUŃSKA ! Czy to znaczy, że
        nastąpiło coś o czym my nie wiemy ??? Czy cała nasza dyskusja jest bezsensu
        skoro już do podręczników geografii trafiło takie pojęcie ??? Po cichu miałem
        taką nadzieję... Jednak po głosach na forum zaobaczyłem, że przed nami jeszcze
        bardzo długa droga...

        Jednocześnie chcę poprzeć Gragora i powiedzieć, że tak samo jak w wypadku
        budowy nowego mostu drogowego prze Wisłę pięniądze możemy dostać z Unii. Trzeba
        mieć tylko pomysł, który jest możliwy do zrealizowania. A czy projekt powstania
        prawdziwej a nie papierowej aglomaracji nie jest realny ??? Jednocześnie chcę
        zauważyć i wyprzedzić sceptyków, że pięniądze z UE są osiągalne. Wystarczy
        spojrzeć choćby na fundusz PHARE, z którego pięniedzmi mamy problemy i to nie
        takie, że jest ich za mało ! Wręcz przeciwnie. Jest ich za dużo i mamy problemy
        z ich wykorzystaniem !

        Pozdrawiam wszystkich Toruńczyko-Bydgoszczan czy też Bydgoszczo-Torunian.
        • Gość: MONK Re: A moze aglomeracja? IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 20.06.01, 21:59
          Przeczytalem wszystkie posty i zdecydowalem sie jeszcze raz wypowiedziec
          Mysle ze romzmowy o stosunkach Toruń-Bydgoszcz w tle takich osob jak marszalek
          Grześkowiak, ks Rydzyk czy poslowie Rulewski lub Gruszka nie ma najmniejszego
          sensu. Ci ludzie przeciez za kipia nienawiscia. Na szczescie odnosze wrazenie
          za an bydgoszczanie ani torunianie nie sa zbyt z nich dumni. Fajna sprawa jest
          fakt ze taki temat wyplynal i zostal w zasadzie pozytywnie przyjety. Kilka lat
          temu nie byloby to do pomyslenia. Ludzie w moim wieku (22 lata) zdecydowanie
          popieraja ten pomysl. To po prostu ulatwiloby nam wszystkim zycie. Studia w
          Toruniu, niezla praca w Bydgoszczy, rozwoj terenow miedzy miastami, koniec
          sporow o siedziby organow skoro tworzymy jeden system. Pozdrowienia
        • dawnrazor Re: A moze aglomeracja? 26.06.01, 00:00
          ...pojęcie tzw. aglomeracji bydg.-tor. jest w podręcznikach od czasu PRL-u gdy
          aglomeracją nazywano każde 2 miasta obok siebie...jak jest w rzeczywistości-
          widać...Toruń+Bydgoszcz+Solec+Chełmża i co tam jeszcze:potencjał jest niezły,
          ale kasa,chęci,itp itd....jak w calej Polsce...
    • Gość: Jonek Re: A moze aglomeracja? IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 23.06.01, 00:00
      O tym, że wszystkie instytucje bydgosko-toruńskie powinny leżeć w pół drogi
      myślałem już od wielu lat przejeżdżając przez ZłąWieś. Powinno tam być nie
      tylko lotnisko, ale też wszystkie te urzędy typu: wojewoda, sejmik, NSA, i co
      tam jeszcze, o co Toruń i Bydgoszcz teraz się biją. Z każdej strony byłoby 20
      km. Szybka kolejka, poszerzona trasa, nowy most w Fordonie. Tylko nazwę trzeba
      by zmienić, żeby nie było "Województwo Kujawsko-Pomorskie z siedziba w Złej Wsi
      Wielkiej" Mam na myśli nazwę wsi - o przepraszam, nazwę nowego miasta, siedziby
      województwa.
      Ale to niestety tylko marzenia. Do tego trzeba by prawdziwych polityków
      lokalnych, a nie tej bandy wpatrzonych w siebie dupków, zajętych chapaniem
      czego się da, póki zdążą.
      • Gość: Andrzej Re: A moze aglomeracja? IP: *.astro.uni.torun.pl 25.06.01, 00:00
        Gość portalu: Jonek napisał(a):

        > Ale to niestety tylko marzenia. Do tego trzeba by
        prawdziwych polityków

        No i jeszcze czegoś, Kochanieńki: kasy, kasy, i jeszcze
        raz kasy. ;-)

        Andrzej
        • Gość: Jonek Re: A moze aglomeracja? IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 09.07.01, 20:52
          Gość portalu: Andrzej napisał(a):

          > Gość portalu: Jonek napisał(a):
          >
          > > Ale to niestety tylko marzenia. Do tego trzeba by
          > prawdziwych polityków
          >
          > No i jeszcze czegoś, Kochanieńki: kasy, kasy, i jeszcze
          > raz kasy. ;-)
          >
          > Andrzej

          Tak, kochanieńki, ale jeżeli ma się jakieś wizje, to kasę można przyciągnąć. Jak
          nie ma wizji, a jest tylko matołectwo, to nikt mądry nie da złotówki.
          Przykład: wybudowano most "autostradowy" dzieki wizji i działaniom byłego
          wojewody. Ale potem zabrakło już wyobraźni, za to trzeba było zrobić wielką pompę
          i most "otworzyć". A jak wszyscy wiemy, jest to jedynie pół mostu. I teraz, jak
          juz go "ukończono" i "otwarto" to poczekamy następne ćwierć wieku, zanim się go
          dokończy.
    • Gość: Krzyżak Re: A moze aglomeracja? IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 10.07.01, 16:37
      Nawet z diabłem byle nie z psami z Bydgoszczy.
      Przykład ? Ostatni festiwal piosenki Song of songs. W regionalnej zasranej TV
      3 co jednak bardzo czesto wygląda na Bydgoszcz, reportaż ten sprawiał
      wrażenie ,że wszystko odbywa sie w Bydgoszczy.Wypowiedzi jakichs
      ksiezy, "żywe "obrazki pokazujące Bydgoszcz itd.
      Czasami pytają mnie w Bydgoszczy za co my ich tak nie lubimy.Odpowiadam im
      krótko "za poczucie krzywdy na każdym kroku" np. jak wyżej.
      ONI Ci z Bydgoszczy bardzo często nie mogą sie dopatrzeć czegokolwiek złego.
      Przyzwyczailisie ,że tak po prostu musi być.

      Pozdrawiam wszystkich aktywnych sympatyków podziału.Panowie i Panie z KUJAW
      (Bydgoszczy) Nie dziekuję .
    • Gość: Mono Re: A moze aglomeracja? IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 10.07.01, 18:36
      Szanowny Krzyżaku ! Życzę ci abyś udławił się swoją nienawiścią. To właśnie
      tacy jak ty rozpętują wciąż na nowo wojnę z Bydgoszczą. Nic przez to nie
      zyskasz, wpadniesz tylko w jeszcze większą frustrację.
      Co do Kujaw - jeśli mieszkasz na Podgórzu to możesz śmiało mianować siebie
      Kujawiakiem zamiast Krzyżakiem.
      • Gość: PS Re: A moze aglomeracja? IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 10.07.01, 22:15
        • Gość: PS Re: A moze aglomeracja? IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 10.07.01, 22:16
          Krzyżak ma racje.Mono wyprowadz sie do Bydgoszczy.
    • Gość: Toruńczy Re: A moze aglomeracja? IP: 157.25.172.* 17.07.01, 11:48
      Jaka aglomeracja - w Polsce 50 km to diabelnie duzo.
      Po drugie bydgoszczanie sa zakompleksieni w Toruniu jest uniwersytet no to u
      nich też barany za wszelką cenę chcą stworzyć uniwerek. Nie ważne, że to będzie
      nędzny uniwersytet - ważne, że będą mówić Bydgoszcz uniwersytecka. Uwazam ze
      rajców miasta mają lepszych niż my, u nas to banda urzędasów. Toruń jest na
      tyle silnym miastem, że może bez Bydgoszczy iść do przodu. Jedynie co nas może
      łączyć z Bydgoszczą to układy gospodarcze a do tego nie trzeba być w jednej
      aglomeracji. Viva Toruń
      • Gość: Jasio Re: A moze aglomeracja? IP: *.sympatico.ca 17.07.01, 13:58
        Coz, specjalnie sily Torunia to nie widac. Co do kompleksow to niestety raczej
        daje sie zauwazyc kompleksy wsrod co poniektorych Torunczykow. Nawet w Twojej
        wypowiedzi wyziera taki malutki kompleksik.
        • Gość: atomski Re: A moze aglomeracja? IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 17.07.01, 14:09
          Chyba nawet nie taki malutki ?!
    • Gość: d-k Re: A moze aglomeracja? IP: 10.16.0.* / 217.96.43.* 18.07.01, 18:44
      Dobry pomysl z tym lotniskiem pomiedzy Toruniem i Bydgoszcza. To bylaby
      prawdziwa integracja. Lotnisko musialoby sie nazywac Bydgoszcz-Torun , ale na
      to miasto nad Brda nigdy sie nie zgodzi. Proponuje poznac prawdziwe intencje B-
      szczy i utworzyc drugie studio telewizyjne w Toruniu i przemianowac TV
      Bydgoszcz na TV Bydgoszcz -Torun. Tak mozna poznac prawdziwe intencje. Obawiam
      sie jednak, ze Bydgoszcz najchetniej wchlonelaby Maisto Kopernika i o zadnej
      szczerej aglomeracji nie mysli. Pozdrawiam .
      • Gość: Jasio Re: A moze aglomeracja? IP: *.sympatico.ca 18.07.01, 19:02
        Jak sobie wyobrazasz wchloniecie Torunia przez Bydgoszcz? Nawet zakladajac , ze
        masz racje z intentcjami to i tak jest to pomysl absurdalny.
        Te dyskusje na temat nazewnictwa (lotnisko Bydgoszcz-Torun) sa tez na poziomie
        nawet nie gimnazjum. (Cos slyszalem takze o probach zmiany nazewnictwa co
        poniektorych politykow z sejmiku aby poprawic samopoczucie Torunian) .

        Chodzi o WSPOLPRACE Torunianie o wspolprace a nie o chore ambicje.

        Jak tak dalej pojdzie zostaniecie sami ze swoja (piekna zreszta) starowka ktora
        albo bedzie sie sypala albo bedzie odremontowana za bydgoskie pieniadze bo
        wlsnych nie bedzie.

        A lotnisko nazwalbym "Kopernik" (W Nowym Yorku nie ma lotniska NY za to sa
        Newark, JFK i pare pomniejszych)
        • Gość: d-k Re: A moze aglomeracja? IP: 10.16.0.* / 217.96.43.* 18.07.01, 20:11
          Z Wami dporawdy nic sie nie da zrobic.Sami jednak do niczego nie dojdziecie.
          Przeciez na sile i fortelem wchloneliscie nas do waszego wojewodztwa. Wszystkie
          nasze pomysly , ktore nie sa wam na reke sa wedlug was na poziomie szkoly
          podstawowej. Torunianie dajmy sobie spokoj z ta B-szcza.Oni sa niereformowalni
          i tylko potrafia obrazac. Do widzenia drodzy bracie Bydgoszczanie znad Brdy o
          pardon znad Wisly. Zegnam .Nie lubie byc Jasio obrazany. Zycze wam z calego
          serca abyscie pewnego dnia stali sie stolica Polski. jeszcze jedna uwaga.Torun
          jest stolica samorzadowa,a samorzad bedzie mial wiecej uprawnien / wszystko do
          tego zmierza / niz stolice rzadowe. Myslcie teraz jak zabrac nam sejmik. Wy to
          potraficie. Zycze powodzenia.
          • Gość: Jasio Re: A moze aglomeracja? IP: *.sympatico.ca 19.07.01, 01:22
            Coz, kolejny torunski bufon obrazil sie. Drodzy Torunianie to nie do WAS tylko
            do tej garstki ktorej wlasna nieudolnosc zaslania horyzont. Moja zona
            torunianka, studiowalem w Toruniu i wiele pieknych chwil spedzilem w Toruniu i
            trudno mnie nazwac Waszym wrogiem (mam wielu przyjaciol sposrod Was)Mieszkam w
            Bydgoszczy i marzylbym aby Torun i Bydgoszcz dzialaly wspolnie, niestety z
            takimi jak moj przedmowca to niemozliwe. Kolega juz kombinuje jakie miasto
            bedzie stolica woj. Drogi Panie, nawet jezeli Torun bylby stolica to i tak
            bylby o polowe mniejszym i biedniejszym miastem. Wojujac z Bydgoszcza nic nie
            uzyskacie. Wchloniecie Torunia do "bydgoskiego" wojewodztwa tylko Wam na dobre
            wyszlo. Mieszka kolega w jednej ze stolic regionu a tak mieszkalby w malo
            waznym powiecie woj. pomorskiego (to i tak Bydgoszcz bylaby glownym osrodkiem
            po Gdansku.
            • Gość: d-k Re: A moze aglomeracja? IP: 10.16.0.* / 217.96.43.* 19.07.01, 10:13
              Drogi Jasio!
              Nazwac Torun stolica ,to juz wyrazny postep. Jednak w dalszym ciagu obrazasz
              ludzi. Zostanmy na swoich pozycjach. Torun byl wam potrzebny,bo sami np.
              turystycznie nic byscie nie znaczyli. Czy doprawdy trzeba miec bielmo na
              oczach ,zeby nie widziec ,ze uwazacie sie za najlepszych,najmadrzejszych i
              chyba to , w waszym mniemaniu , daje wam mandat do obrazania ludzi. Z poklonami
              torunski bufon.
              A propos wole byc bufonem w Toruniu niz " tym co zjadl wszystkie rozumy " w
              miescie, mimo wszystko, nad Brda.
              Pozdrawiam przyjaciol w drugiej stolicy wojewodztwa.
              • Gość: Jasio Re: A moze aglomeracja? IP: *.sympatico.ca 19.07.01, 12:30
                > Drogi Jasio!
                > Nazwac Torun stolica ,to juz wyrazny postep.

                Chcialem byc mily.

                >Jednak w dalszym ciagu obrazasz

                A co Ty robisz kolego?

                > ludzi. Zostanmy na swoich pozycjach. Torun byl wam potrzebny,bo sami np.
                > turystycznie nic byscie nie znaczyli. Czy doprawdy trzeba miec bielmo na

                Bydgoszcz nie z turystyki zyje i hotele w Bydgoszczy raczej przyjmuja ludzi
                ktorzy maja cos do zalatwienia tutaj a wiec Twoja opinia jest bledna.

                > oczach ,zeby nie widziec ,ze uwazacie sie za najlepszych,najmadrzejszych i

                Wskaz takie miejsce. Torunianie sa tak samo madrzy (lub tak samo glupi - zalezy
                od punktu widzenia) jak Bydgoszczanie. A moze nie?

                > chyba to , w waszym mniemaniu , daje wam mandat do obrazania ludzi. Z poklonami
                >
                > torunski bufon.

                Coz poczytaj swoje poprzednie posty a zrozumiesz dlaczegos buffon.



                > Pozdrawiam przyjaciol w drugiej stolicy wojewodztwa.

                Najwyrazniej symbole sa dla Ciebie znacznie wazniejsze niz rzeczywistosc.

                pozdrowka


                • Gość: d-k Re: A moze aglomeracja? IP: 10.16.0.* / 217.96.43.* 19.07.01, 12:43
                  A jednak wyszlo szydlo z worka. Piszesz , ze chciales byc mily, drogi Jasio ,
                  nazywajac Torun stolica. Ja myslalem , ze zaakceptowales rzeczywistosc.
                  Zauwazylem rowniez, ze juz nie chcesz tak otwarcie obrazac Torunian. Oj , moze
                  sie dogadamy ?????????
                  • Gość: Jasio Re: A moze aglomeracja? IP: *.sympatico.ca 20.07.01, 00:58
                    Pewno sie nie dogadamy. To nie zadna dyskusja tylko bicie piany.

                    Jak juz pisalem Torun lubie i co najwyzej moge nie lubic paru ludzi z Torunia (
                    z Bydgoszczy tez sie paru znajdzie).

                    Zgodnie ze zobowiazaniem jakie zamiescilem w watku "apel do forumowiczow"
                    wycofuje sie z tej "dyskusji" bo prowadzi ona do nikad.

                    pozdrawiam wszystkich Torunian.

                    ps. gratulacje za czepianie sie slowek. To sie nazywa upierdliwosc.
                    • Gość: d-k Re: A moze aglomeracja? IP: 10.16.0.* / 217.96.43.* 20.07.01, 10:27
                      A szkoda. Dobrze sie z toba rozmawialo. Chyba zabraklo ci argumentow. Dziekuje
                      tym,ktorzy poparli mnie w dyskusji.Jasio z checia jeszcze kiedys z toba pogadam.
            • Gość: Krzyżak Re: A moze aglomeracja? IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 19.07.01, 19:46
              Gość portalu: Jasio napisał(a):

              > Coz, kolejny torunski bufon obrazil sie. Drodzy Torunianie to nie do WAS tylko
              > do tej garstki ktorej wlasna nieudolnosc zaslania horyzont. Moja zona
              > torunianka, studiowalem w Toruniu i wiele pieknych chwil spedzilem w Toruniu i
              > trudno mnie nazwac Waszym wrogiem (mam wielu przyjaciol sposrod Was)Mieszkam w
              > Bydgoszczy i marzylbym aby Torun i Bydgoszcz dzialaly wspolnie, niestety z
              > takimi jak moj przedmowca to niemozliwe. Kolega juz kombinuje jakie miasto
              > bedzie stolica woj. Drogi Panie, nawet jezeli Torun bylby stolica to i tak
              > bylby o polowe mniejszym i biedniejszym miastem. Wojujac z Bydgoszcza nic nie
              > uzyskacie. Wchloniecie Torunia do "bydgoskiego" wojewodztwa tylko Wam na dobre
              > wyszlo. Mieszka kolega w jednej ze stolic regionu a tak mieszkalby w malo
              > waznym powiecie woj. pomorskiego (to i tak Bydgoszcz bylaby glownym osrodkiem
              > po Gdansku.

              Jasio.czy mogłbyś rozwinąć ten wątek(chodzi o wchłonięcie).Podaj to w estetycznym
              opakowaniu.Jeśli Ci sie uda zdobedziesz pierwszy plus.
              • Gość: Krzyżak Re: A moze aglomeracja? IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 19.07.01, 20:22
                Do Jasia.
                Nie wiem jaką bydgoską uczelnię skończyłeś ale beze mnie pisze sie oddzielnie.
                Pozdrawiam i czekam na nastepne "Złote myśli"
      • Gość: marek Re: A moze aglomeracja? IP: *.chello.pl 18.07.01, 19:48
        > Dobry pomysl z tym lotniskiem pomiedzy Toruniem i Bydgoszcza.

        To akurat raczej pozbawione sensu - budowanie kolejnego lotniska, jesli w
        Bydgoszczy juz jest... To prawie tak, jakby przeniesc starowke torunska w polowe
        drogi, zeby ci z Bydgoszczy nie marudzili...

        > szczy i utworzyc drugie studio telewizyjne w Toruniu i przemianowac TV
        > Bydgoszcz na TV Bydgoszcz -Torun. Tak mozna poznac prawdziwe intencje. Obawiam

        A to moze byc. Jak dla mnie bez znaczenia.


        marek (bydgoszcz)

    • sz_janowski Re: A moze aglomeracja? 19.07.01, 15:09
      Witajcie !

      Dość długo już nie wypowiadałem się na forum. Dlatego po przeczytaniu
      wszystkich postow chciałbym się pokusić o małe podsumowanie.

      Z Waszych listów, Drodzy Internauci, można wyciągnąć kilka wniosków. Pozwolę
      sobie tu przytoczyć dwa z nich, które uznałem za najważniejsze i do których
      chciałbym się ustosunkować.

      1. Nienawiść między naszymi dwoma miastami nadal istnieje. Jednak widoczne są
      tendencje mające na celu poprawę tej chorej sytuacji, głównie ze strony
      Bydgoszczan.
      2. Wielu z Was winą za taką sytuację obarcza samorządowców z naszych miast.

      Ad. 1. Moim zdaniem ta sytuacja jest napewno bardzo "świeża" głównie wśród
      starszych mieszkańców (to jest moja obserwacja toruńczyków).
      Do pogodzenia dążą głównie ludzie młodzi, którzy tak naprawdę nie wiedzą
      już skąd wziął się ten konflikt.
      Ad. 2. Z tym stwierdzeniem zgadzam się w 100%. Moim zdaniem aby poprawić to co
      się dzieje powinniśmy jak najgłośniej "krzyczeć" do władz aby w końcu
      zorientowali się czego chcą mieszkańcy oby miast. Gdy to nie poskutkuje
      jedynym wyjściem będzie poczekać na zmianę pokoleniową w samorządach.

      To co tutaj napisałem jest tylko i wyłącznie moim zdaniem, ale uważam, że wielu
      moich znajomych odniosłoby się do niego pozytywnie.

      Pozdrawiam
    • Gość: Pontus Re: A moze aglomeracja? IP: *.swipnet.se 19.07.01, 15:35
      Amen
      • Gość: Dubler Re: A moze aglomeracja? IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 19.07.01, 16:37
        Jako mieszkaniec Bydgoszczy przepraszam serdecznie za Jasia.On nie ma
        pojecia ,że siłą do której jestesmy od tak dawna przywzwyczajeni nie można juz
        dziś osiągnąć niczego.Wielu bydgoszczan jest innego zdania i z sympatia odnosi
        sie do miszkańców Torunia.
        • Gość: d-k Re: A moze aglomeracja? IP: 10.16.0.* / 217.96.43.* 19.07.01, 16:44
          Zaczalem wierzyc w czlowieka. Dziekuje Dubler.Z takimi ludzmi jak Ty mozna cos
          zdzialac. Jasia mimo wszystko pozdrawiam.
    • Gość: Jonek Re: A moze aglomeracja? IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 22.07.01, 00:35

      Gość portalu: marek napisał(a): 

      >> Dobry pomysl z tym lotniskiem pomiedzy Toruniem i Bydgoszcza.
                     
      >To akurat raczej pozbawione sensu - budowanie kolejnego lotniska, jesli w
      >Bydgoszczy juz jest... To prawie tak, jakby przeniesc starowke torunska w
      >polowe drogi, zeby ci z Bydgoszczy nie marudzili...
                     
      Nie mam kompleksu Bydgoszczy, znam fajnych ludzi stamtąd, ale czasami bydgoska
      bufonada mnie dobija. Po co robić wspólne lotnisko, jak już jest w Bydgoszczy?
      A po co wam uniwersytet, jak już jest w Toruniu?
      A odpowiadając serio, to właśnie po to, by mogło obsługiwać 220 tys ludzi
      więcej. Tym samym stałoby się bardziej dochodowe, mogłoby podwyższyć poziom,
      przyciągnąć kolejnych klientów-pasażerów itd. A na razie to prościej z Torunia
      dojechać pociągiem do Warszawy.
      • Gość: Jasio Re: A moze aglomeracja? IP: *.sympatico.ca 22.07.01, 01:31
        > A odpowiadając serio, to właśnie po to, by mogło obsługiwać 220 tys ludzi

        Budowa nowego lotniska jest tak kosztowna, ze zwiekszenie liczby pasazerow o tych
        z Torunia nie zmienia postaci rzeczy: brak na cos takiego pieniedzy a i szkoda
        byloby publiczne pieniadze wydawac na lotnisko. Jezeli znalazlyby sie, to 100
        razy lepiej byloby wybudowac trase szybkiego ruchu pomiedzy Bydgoszcza a
        Toruniem.

        pozdrowienia z Bydgoszczy.

        • Gość: d-k Re: A moze aglomeracja? IP: 10.16.0.* / 217.96.43.* 22.07.01, 14:10
          Ja pozwole znowu nie zgodzic sie z Jasiem. Chodzi o lotnisko z prawdziwego
          zdarzenia na miare 21 wieku dla bisko 700 tys. aglomeracji / wystarczy pojsc
          sladem soistrzanej B-szczy i przylaczyc okoliczne wioski do T-nia ,stad tak
          liczna bedzie aglomeracja /. Lotnisko powtarzam lotnisko ,a nie pas startowy
          miedzy blokami pozwoliloby autentycznie zjednoczyc miasta. W tej chwili wole
          jehcac samochodem na lotnisko w W-wie.Czegos takiego dokonano juz kilka lat
          temu we Francji buduja lotnisko w Flavigny miedzy Metz i Nancy godzac i
          integrujac w ten sposob dwa zwasnione miasta.Nowoczesny dworzec TGV powstanie
          tez pomiedzy tymi miastami.My mozemy sobie tutaj pisac ,ale nikt nas nie czyta
          i nie slucha . Wladza teraz jest zajeta innymi sprawami. Pozdrawiam.
          • Gość: Jasio Re: A moze aglomeracja? IP: *.sympatico.ca 22.07.01, 15:29
            Ja sie zgadzam z toba i na pewno takie lotnisko z prawdziwego zdarzenia
            przydaloby sie. Tylko po prostu jestem realista i mysle, ze jak juz jakies
            pieniadze by sie znalazly to akurat lotnisko nie byloby na szczycie listy.

            A z tym, ze my sobie tu piszemy a i tak nikt nie slucha zgadzam sie. A szkoda.
    • Gość: Kevin Re: A moze aglomeracja? IP: *.telia.com 22.07.01, 01:34
      Powiem Wam szczerze. Bydgoszcz i Torun to czesci tej samiej jednosci, z paroma kompleksami. Im szybciej to
      zrozumieja i sie polacza tworzac jedna z najsilniejszych aglomeracjiw Polsce, ty, lepiej. W moich zylach plynie
      bydgoska, torunska i poznanska krew. Torbyd albo Bydtor to jest to. Money and education. Music and tourism.
      Dlatego Bydgoszczy i Toruniowy zycze wszystkiego najlepszego. Oszolomow do Swiecia.
      • Gość: Jasio Re: A moze aglomeracja? IP: *.sympatico.ca 22.07.01, 15:31
        Zgadzam sie ale nie podoba mi sie tylko ten Torbyd czy Bydtor. NIech bedzie tak
        jak jest Torun i Bydgoszcz ale razem. Tak jak jest Gdansk, Sopot, Gdynia.
        • Gość: d-k Re: A moze aglomeracja? IP: 10.16.0.* / 217.96.43.* 22.07.01, 20:09
          Moze dwumiasto. Co ty na to Jasiu ???
        • Gość: Krzyzak Re: A moze aglomeracja? IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 22.07.01, 20:17
          Nareszcie zrobiło sie miło.Pozdrawiam serdecznie Bydgoszczaków i oczywiscie
          naszych.Tak trzymać.
    • Gość: Gregor Re: A moze aglomeracja? IP: *.ipt.aol.com 23.07.01, 12:36
      Co do lotniska, to wydaje mi sie, ze budowa nowego nie bylaby duzo drozsza od
      rozbudowy bydgoskiego, a na pewno bardziej sensowna. Wspolczole mieszkancom
      okolicznych dzielnic, gdy faktycznie beda tam latac samoloty.
      Musze rowniez przyznac, ze po poczatkowym zniecheceniu co do mojego pomyslu
      zaproponowania tematu budowy aglomeracji, ostatnie wypowiedzi sa duzo bardziej
      wywazone, szczegolnie bydgoszczan.
      Mialbym wobec tego jeszcze jedna propozycje. My tu gadu gadu, a faktycznie to
      nikogo nie obchodzi. Moze bysmy sklecili WSPOLNY list otwarty do prezydentow
      OBU miast? Wydaje mi sie, ze zainteresowanie tym tematem jest naprawde duze po
      obu stronach i warto by wlaczyc w ta (te?) dyskusje rowniez i naszych
      ukochanych lokalnych politykow. Wybory lokalne sa juz za rok, wiec mozna miec
      nadzieje, ze i oni beda zainteresowani wyjsc na przeciw oczekiwaniom
      potencjalnych wyborcow...
      Pozdrowienia z Zaglebia Ruhry, prawdziwej aglomeracji...
      Gregor
      • sz_janowski Re: A moze aglomeracja? 23.07.01, 14:27
        Pomysł napisania listu otwartego do włodarzy miasta jest naprawdę świetny.
        Możnaby go wysłać również do gazet i telewizji, żeby ludzie usłyszeli, że coś
        się dzieje.
        Poszedłbym jeszcze dalej i zaproponował utworzenie Fundacji na rzecz
        Aglomeracji Bydgosko-Toruńskiej (lub budowy lotniska).

        Pozdrawiam wszystkich
        • Gość: Pontus Re: A moze aglomeracja? IP: *.swipnet.se 23.07.01, 14:52
          Popieram. Vox populi vox Dei
          • Gość: Jasio Re: A moze aglomeracja? IP: *.sympatico.ca 24.07.01, 01:03
            A ja sie upieram przy trasie szybkiego ruchu ktora potrzebna jest JUZ.
            • sz_janowski Re: A moze aglomeracja? 24.07.01, 14:06
              Dobrze. Moze byc fundacja na rzecz budowy drogi szybkiego ruchu i szybkiej
              kolejki podmiejskiej.
            • Gość: m-k Re: A moze aglomeracja? IP: 10.16.0.* / 217.96.43.* 24.07.01, 16:31
              I lotnisko tez.
              • Gość: Jasio Re: A moze aglomeracja? IP: *.sympatico.ca 25.07.01, 04:01
                Zgadzam sie jezeli beda pieniadze na jedno i drugie. Niestety moja zgoda jest
                tutaj nic nie warta.
                • Gość: d-k Re: A moze aglomeracja? IP: 10.16.0.* / 217.96.43.* 25.07.01, 16:20
                  Jasio OK. masz racje ,ze naszym gadaniem nikt sie nie przejmuje.
                  • Gość: Krzyżak Re: A moze aglomeracja? IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 25.07.01, 16:32
                    Gość portalu: d-k napisał(a):

                    > Jasio OK. masz racje ,ze naszym gadaniem nikt sie nie przejmuje.

                    Powiem wiecej.Nikt sobie z tego nic nie robi.To bicie piany.
    • Gość: tor Re: A moze aglomeracja? IP: 157.25.172.* 31.07.01, 11:43
      Dodam coś od siebie. Bydgoscy politycy jak ustalano liczbę województw
      wrzeszczeli - przecież Toruń i Bydgoszcz to jedna aglomeracja. Gdy przychodzi
      do umiejscowienia NSA aglomeracji nie ma jest Bydgoszcz i Torun jako dwa
      oddzielne organizmy. Czy ktoś z Bydgoszczy potrafi to wytłumaczyć. NIE To jest
      100% przyklad na obłudę bydgoskich polityków i nie tylko. Kolejnym przykładem
      może być szowinistyczna telewizja BYDGOSKA, nie regionalna tylko BYDGOSKA i te
      osławione logo TVB. Nawet upolityczniliście :) literkę B w logo które udaje 3.
      I to są wystarczające dowody aby Wam nie ufać. Mimo to uwazam, że lepiej nam z
      sobą choć na łapki Wasze trzeba patrzeć. Myślę, że nigdy nie zbudujemy
      aglomeracji bonie da jej się zbudować bez zaufania do Was.
      • Gość: Pontus Re: A moze aglomeracja? IP: *.swipnet.se 31.07.01, 12:28
        Dzieki za wypowiedz. Blyska w niej troche nadziei.Zeby byla rownoparwna
        aglomeracja to musza byc rownoprawni ekonomicznie partnerzy. Przeciez Torun
        moglby zrobic duze pieniadze na turystyce, a ich nie robi, tylko gada. Dlaczego
        w Toruniu nie roi sie od firm powstalych wokol uniwersytetu. Dlaczego. Dlaczego
        wisicie ciagle na budzecie, a nie przyciagacie kapitalu z zewnatrz. Dlaczego
        nie powstal u Was normalny hotel na wieksza skale, mimo, ze chetnych nie
        powinno zabraknac. Patrzcie B. na rece i uczcie sie jak isc szybko do przodu,
        bo od tego biadolenia i narzekania na innych juz mi sie slabo robi.
        Patrzcie nam na rece, a zrozumcie, ze najwiecej zalezy od Was samych. Opuscmy
        mentalnie PRL, kiedy rzeczywiscie wszystko rozdzielaly komitety. Teraz wiele
        mozna zrobic na wlasna reke. To Forum az przelewa sie od ubostwienia
        znakomitosci Torunia. Dlaczego w inwestycjach tego nie widac? Dlaczego nie
        wierza w to inwestorzy? Dlaczego Mozart w Salzburgu to przemysl, a Kopernik w
        Toruniu to tylko gadanina?
      • Gość: m-k Re: A moze aglomeracja? IP: 10.16.0.* / 217.96.43.* 31.07.01, 17:31
        Swiete slowa tor.Tez tak mysle.
    • Gość: Dubler Re: TV Bydgoszcz to dziadostwo i popłuczyny. IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 31.07.01, 22:18
      Tor masz rację ,że tv 3 z B. to dziadostwo.Powiem więcej nie oglądam tego gówna
      wogóle.TV3 z B. jest tak tendencyjna ,że nie ma sensu się denerwować na bandę
      bezczelnych chamów.
      • Gość: ehem Jedno pytanie do d-k IP: 10.10.70.* 31.07.01, 22:48
        Dlaczego tutaj ewoluujesz w strone wizerunku czlowieka kompromisu (dluga droge przeszedles od
        poczatkowego zapieniania sie), a jednoczesnie w tych dniach wlazisz na poznansko-bydgoski watek na
        poznanskim forum i obrazasz tam Bydgoszcz pogardliwymi wstawkami?
        Niech bedzie jasne: nie czepiam sie torunskosci d-k i jego lokalnego patriotyzmu, ale jego podlawego charakterku.
        Kochaj swoje miasto nawet bardziej niz ja moje. Niech ci pojdzie na zdrowie. Ale szydzenie z mojego, i to przed
        czytelnikami z innego miasta, nie ma nic wspolnego z lokalnym patriotyzmem. To gowniarskie chamstwo.
        K_rzyzak i cala reszta rozmowcow - OK. Mamy o czym pogadac. Ale d-k przestal dla mnie istniec jako partner do
        rozmowy.
        Querva - tyle tutaj wypisywania o bydgoskich kompleksach. Ale moze by tak przeliczyc w sztukach:
        - ile wypowiedzi bydgoszczanie poswiecaja u siebie Toruniowi, a ile torunianie Bydgoszczy?
        - i ile razy ktos z Torunia wlazi na bydgoski watek w obcym miescie i robi nam zla reklame, a ile razy cos takiego
        zdarza sie w druga strone? (czy w ogole sie zdarza?) - na poznanskim i lodzkim forum bydgoszczanie musza sie
        tlumaczyc ze nic do Torunia nie maja, a wrecz przeciwnie. A potem wskakuje taki d-k, ktory tu pierdoli �no, teraz
        sie z wami dobrze gada, pozdrawiam� a w tym samym czasie wypisuje � Bydgoszcz ma ledwie 250 tys.
        mieszkancow, a reszta to przylaczone miasta - Torun tez chce przylaczyc�.
        Wiesz co, d-k, dorosnij, dojrzej. Potem zabierz sie za powazne rozmowy o integracji.
        Sorry - mili torunianie - ale on mnie naprawde wkurwil i jak trzezwo pomyslicie o tym co mogloby ranic wasze
        uczucia - to zgodzicie sie ze mna.
        czesc
        • Gość: m-k Re: Jedno pytanie do d-k IP: 10.16.0.* / 217.96.43.* 31.07.01, 23:53
          OK.Kiedy podrosne zaczne z wami powazna rozmowe. Do widzenia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka