radca Re: Bydgoski lekarz z zarzutami 07.01.05, 20:12 brak mi slow, bez honoru i ambicji taki lekarz radca Odpowiedz Link Zgłoś
jannat Bydgoski lekarz z zarzutami 07.01.05, 20:26 Panie doktorze bez obaw rozsadek zwyciezy,w przyszlosci niech krowa lezy nawycieraczce nauczy sie szanowac ludzi oddajacych sie pacjentom.jestem pewny ze to czlonkini LPR to podobne do ich szefa.Wierny pacjent nie jednego szpitala.Kujawiak Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: janek Re: Bydgoski lekarz z zarzutami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.05, 20:37 Zakapowała na pewno torunianka.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Re: Bydgoski lekarz z zarzutami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.05, 09:12 Żenujący komentarz ! Mój przyjaciel był operowany ( guz mózgu) przez pana doktorka i dał mu w łapę. Kasę wziął , operację spieprzył tak , że musieli po nim w Warszawie poprawiać. Kolega jest na rencie. Abstrahując od samego faktu wręczania czy brania łapówek to jeżeli ktoś to tłumaczy niskimi zarobkami to w takim razie jeżeli się bierze w łąpę to trzeba coś za to dać a nie odwalać fuszerki. Aha kolega i ja nie mamy nic wspólnego LPR. Odpowiedz Link Zgłoś
jannat Re: Bydgoski lekarz z zarzutami 07.01.05, 20:39 Panie doktorze bez obaw rozsadek zwyciezy,w przyszlosci niech taki pcjent polezy nawyciraczce moze nauczy sie szanowac ludzi oddajacy swa wiedze ludziom potrzebujacym pomocy.Sam przebywalem nie wjednym szpitalu,nadal potrzebuje pomocy,wyobrazam sobie jakie to przykre.Wiecznie potrzebujacy kujawiak. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koma Re: Bydgoski lekarz z zarzutami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.05, 21:15 To nie skanfal a rzeczywistość. Przecież od lat wszyscy wiedzieli /pacjenci i personel/, że tam najpierw profesorowi trzeba było dolę odpalić Odpowiedz Link Zgłoś
radca Re: Bydgoski lekarz z zarzutami 07.01.05, 21:20 Gość portalu: koma napisał(a): > To nie skanfal a rzeczywistość. Przecież od lat wszyscy wiedzieli /pacjenci i > personel/, że tam najpierw profesorowi trzeba było dolę odpalić - tak wiedzieli, ale bali sie cokolwiek powiedziec ale nadszedl wreszcie czas,ze ludzie nabrali odwagi i zaczynaja to ukazywac ile niepotrzebnych SMIERCI ? tylko dlatego,ze ci co maja RATOWAC ZDROWIE I ZYCIE PACJENTA - LAMIA ETYKE LEKARSKA - DOPUSZCZAJAC SIE PRZESTEPSTW a czlowiek chory lub potrzebujacy pomocy w chwili ZAGROZENIA ZYCIA ? co takich - jak ten obchodzi ? on chce tylko kase radca Odpowiedz Link Zgłoś
radca " powezmę stosowne kroki - tłumaczy dyrektor. " 08.01.05, 00:28 " KORUPCJA. Ordynatora wypuszczono, bo wczoraj musiał operować Pojemna kieszeń pana doktora Prof. Heliodor K., kierownik kliniki neurochirurgii i neurotraumatologii Samodzielnego Publicznego Szpitala Klinicznego im. dr. A. Jurasza Akademii Medycznej w Bydgoszczy jest podejrzany o przyjęcie łapówki. W czwartek zatrzymała go policja. Lekarzowi zarzucono przyjęcie 4 tys. zł od jednego z pacjentów. W czwartek funkcjonariusze z wydziału ds. korupcji Komendy Wojewódzkiej Policji przyjechali po niego do domu. Po przesłuchaniu zwolniono go, bo szpital potwierdził, że następnego dnia profesor ma przeprowadzić bardzo ważną nowatorską operację. Policja nie chce mówić na temat zatrzymania. Usłyszeliśmy jedynie, że chodzi o "ordynatora jednego z bydgoskich szpitali". - To dziwny sposób udzielania informacji, bo przecież ordynatorzy ze wszystkich szpitali mogliby być podejrzanymi w opinii publicznej - mówi Jan Bednarek , rzecznik Prokuratury Okręgowej, który potwierdził, że chodzi właśnie o Heliodora K. - To przykre, nie możemy jednak ferować wyroków - ostrzega Krystyna Małecka, rzecznik odpowiedzialności zawodowej Kujawsko-Pomorskiej Izby Lekarskiej w Toruniu. Jak się dowiedzieliśmy, rzecznik może skierować sprawę do sądu lekarskiego po otrzymaniu oficjalnej informacji z policji lub prokuratury. Jeśli sprawa jest poważna, to sąd lekarski może oskarżonego pozbawić prawa wykonywania zawodu. Takiej możliwości nie mają nawet sądy powszechne, które mogą jedynie ograniczyć na określony czas wykonywanie zawodu. Może ponadto skazać osobę, która łapówkę przyjęła na karę od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności. Krzysztof Demidowicz , dyrektor szpitala im. Jurasza jest zdziwiony informacją, że profesorowi postawiono zarzut. - Wiedziałem, że przeprowadzane są jakieś czynności, ale nie, że postawiono zarzuty. Jak otrzymam informację od prokuratury, to powezmę stosowne kroki - tłumaczy dyrektor. Wczoraj nie udało się nam porozmawiać z Heliodorem K. Profesor był na sali operacyjnej. Szefem kliniki neurochirurgii i traumatologii jest od 1994 r. Stopień profesora zwyczajnego uzyskał w 1999 roku. Maciej Myga 8 Stycznia 2005 GP " Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nowojorczyk Re: Bydgoski lekarz z zarzutami IP: *.proxy.aol.com 08.01.05, 02:27 A ja jestem ciekaw dlaczego w ciagu 15 lat pobytu w USA nigdy nie slyszalem aby amerykanski lekarz wzial lapowke? A dlaczego polscy adwokaci przestali brac lapowki? Bo wszedzie tam, gdzie ludziom placi sie odpowiednio do ich kwalifikacji to nikt nie bierze i nikt nie daje lapowek! Profesor neurochirurgii w USA w takim miasteczku jak Bydgoszcz zarabia okolo 300 tysiecy dolarow rocznie. Jesli wybitny chirurg zarabia tyle co kierowca autobusu to nic dziwnego ze wyciaga reke do pacjentow... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: roman_ Re: Bydgoski lekarz z zarzutami IP: *.elementy.pl 08.01.05, 16:05 Nie pieprz koleś farmazonów. My w Polsce mamy tutaj taki kanł TV "Reality TV" I tam pkazują to wasze wspaniałe społeczeństwo. Oszustwa takie same jak tu tylko kasa odpowiedniao wieksza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niedoszły pacjent Bydgoski lekarz z zarzutami IP: *.tvk.torun.pl / 217.173.176.* 08.01.05, 08:40 Na szczęście nigdy nie byłem pacjentam pana doktora, ale jeden z członków mojej rodziny leżał w owym szpitalu na wspomnianym oddziale i okazuje się, iż planowość wykonania operacji uzależniona jest od wpłaty gotówkowej. To wiedzą wszyscy pacjenci (a raczej rodziny tychże)! Więc niech pan doktor ma cywilną odwagę przyznać się do tego, że bierze łapówki! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pacjent Re: Bydgoski lekarz z zarzutami IP: *.tvk.torun.pl / 217.173.176.* 08.01.05, 19:12 Przeciez wszyscy dookola wiedza, ze Pan Prof. Heliodor K. bierze i to sporą kasę. Pan Dyrektor szpitala musi być zdziwiony, bo gdyby nie byla to jakby to o nim świadczyło. Poza tym gdyby tak się mocno przyjrzeć, to spora część tej śmietanki profesorskiej należałoby zamknąć za kratkami Odpowiedz Link Zgłoś
radca lapowkarze w prokuraturze 09.01.05, 01:28 " PRZESTĘPCZOŚĆ. Lekarze oskarżeni Izba przyjęć łapówek Sześciu inowrocławskich lekarzy, w tym 3 orzeczników, 2 sanitariuszy i 3 pielęgniarki oraz 34 pacjentów oskarżył wczoraj o korupcję bydgoski prokurator. Dziś akta otrzyma sąd w Inowrocławiu. Aferę z wyłudzaniem odszkodowań z firm ubezpieczeniowych wykryli latem ub.r. policjanci z wydziałów do spraw korupcji komend: Wojewódzkiej w Bydgoszczy i Powiatowej w Inowrocławiu. Mechanizm działania osżonych był bardzo prosty. Sanitariusz bądź pielęgniarka ze szpitala docierali do osób, które godziły się wyłudzić odszkodowanie z firm PZU Życie, ComUnion bądź BTUNaganiacz docierał też do lekarza z izby przyjęć szpitala, który przygotowywał stosowną dokumentację urazu doznanego przez "pacjenta" i historię jego "choroby". Wizyta u lekarza orzebyła już tylko zwykłą formalnością. Jednemu z sanitariuszy - Dariuszowi I. - prokurator przedstawił 60 zarzutów. Naganiacz inkasował najczęściej kilkadziesiąt złotych, lekarz z izby przyjęć - na ogół 50-100 zł, lekarz orzecznik - od 1 do 3 tys. zł. Resztę kasował "pacjent". Towarzystwa ubezpieczeniowe wypłacały od 2,6 do 8 tys. zł. Łącznie - jak się ocenia - straciły 150-200 tys. zł. Proceder trwał od połowy 2001 r. Oskarżeni zostali lekarze: Jarosław K., Michał M., Marianna J.-M., oraz trzej chirurdzy. Prokurator zastosował wobec nich zawieszenie w wykonywaniu zawodu lekarza. Ale złożyli zażalenia i sąd decyzje prokuratora uchylił. Pracują więc nadal. Jeden z lekarzy był aresztowany, za kratki trafili też dwaj sanitariusze. Wobec innych zastosowano poręczenia majątkowe - do 35 tys. zł oraz zakazy opuszczania kraju. Kilku z oskarżonych lekarzy przyznało się do winy, w tym jeden orzecznik. Również sanitariusz. Grozi im do 8 lat więzienia. To nie pierwszy i nie ostatni akt oskarżenia w sprawie korupcji w inowrocławskim szpitalu. Jeden trafił już do sądu w listopadzie. Proces rozpocznie się 17 stycznia. Śledztwo w kolejnych sprawach toczy się dalej. Adam Lewandowski ( GP ) 30 Grudnia 2004 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Prof. Jan Haftek Re: Bydgoski lekarz z zarzutami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.05, 22:38 Proszę Państwa! Pisze do Was prof. Jan Haftek. Jestem nauczycielem prof. Heliodora Kasprzaka. Dzieją się rzeczy niesłychane. Oto jednemu z najwybitniejszych neurochirurgów urządzono pokazówkę. Sam przeżyłem w tamtym ustroju podobną hucpę i wiem jak to się robi i jak to wygląda. Helusiu, nie poddawaj się, prawda zwycięży tak jak w moim przypadku. Jadę właśnie odebrać najwyższe uhonorowanie neurochirurga w świecie - MEDAL OF HONOUR. I Ty tez przez społeczność międzynarodową zostaniesz doceniony. Panie Wojewodo, niech sie Pan wstydzi! Odwołał Pan prof. Kasprzaka z funkcji specjalisty wojewódzkiego zanim jakakolwiek wina została mu udowodniona. Uzurpuje Pan sobie przez to uprawnienia niezawisłego sądu. Wzywam władze uczelni by zachowały wstrzemięźliwość i obiektywizm w ocenach a tym, którzy zorganizowali haniebną prowokację wieczna hańba. Prof. Jan Haftek, doctor honoris causa Odpowiedz Link Zgłoś
babbik Re: Bydgoski lekarz z zarzutami 21.01.05, 13:54 czolowy lapówkarz bydgoskiego szpitala Odpowiedz Link Zgłoś