Dodaj do ulubionych

MAM DOSC DEPRESJI-!!!

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.01.05, 12:37
Niedługo skończe 22 lata a jestem ponownie na 1 roku studiów.Zachorowałam na
depresje rok temu i od tamtej pory biorę leki-i co .....czasem jest lepiej
czasem gorzej.Nic mi ise nie chce,ciągle bym spała i mam takiego lenia że aż
szkoda gadać.Moja rodzina mówi że sie bardzo zmieniłam (na złe!!!)nic mnie
nie obchodzi jestem obojętna na wszystkie sprawy które powinny mnie obchodzić
i powinno mi na nich zależeć.Myśle czasm o samobójstwie-bo nie mam celu w
życiu i mysle że juz nie bede mniała.A jak to zrobie to kłopot bedzie z głowy
(dla mojej rodziny)......Pozdrawiam

Obserwuj wątek
    • Gość: aniolek2005 Re: MAM DOSC DEPRESJI-!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.05, 12:46
      nie mow tak. tez kiedys myslalam, ze samobojstwo jest najlepszym wyjsciem ze
      wszystkiego. wiec postanowilam sie do tego doprowadzic, bralam tabletki
      (bardzo, bardzo duzo) przerozne od nasennych po rozkurczowe. Chodzilam
      nieprzytomna tygodniami. Teraz juz mi przechodzi ta mysl. Nadal mam problemy, o
      polowie spraw nie moge myslec bo mnie przygnebiaja i ogolnie jednak doszlam do
      wniosku, ze wart zyc, chociazby dla jednej fajnej chwili.
      Te tabletki tak na Ciebie dzialaja. Wiem jak to jest. Moze powinnas pomyslec
      nad zmiana na slabsze, albo przestac na jakis czas je brac. Moze porozmawiaj z
      rodzina albo lekarzem?!
      • Gość: Shaggy 2 dope Re: MAM DOSC DEPRESJI-!!! IP: 158.75.25.* 11.01.05, 12:54
        W zadnym wypadku nie mysl o samobojstwie!!! To cecha ludzi slabych. Nie po to
        Bog dal Ci zycie abys je teraz sobie odbierala. Ja tez kiedys bylem w podobnym
        stanie (moze nie depresja ale taka tam apatia), ale wiele zmienilo sie gdy
        zaczalem sie modlic,wierzyc w Boga, po prostu starac sie chodzic na rozne
        spotkania itp. gdezie spotkalem i poznalem naprawde milych ludzi. Nie wiem co
        jest przyczyna Twego stanu,ale jesli np. brak chlopaka, to nie martw sie,na
        pewno znajdziesz takiego,ktorego pokochasz :) Klopoty z rodzicami? A ktoz ich
        nie ma! Piszesz ze jestes znow na I roku studiow. I co zle? Ciesz sie,ze w
        ogole mozesz studiowac. Nie kazdy ma taką mozliwosc. Pomysl sobie ile jest na
        swiecie (Tsunami!) osob bezdomnych,kalekich,ubogich,ktorzy nie maja zadnych
        perspektyw.
        Zaufaj mi. Modl sie nawet kilka minut dziennie, a Bog cie wyslucha.
        pzdr
        • sowila Re: MAM DOSC DEPRESJI-!!! 11.01.05, 12:57
          tez wierze w sile modlitwy! to naprawde pomaga!
          Wazne jest zebys jeszcze wierzyla w to o co prosisz. Musisz zaufac
          bezgranicznie.
          • Gość: jan Re: MAM DOSC DEPRESJI-!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.05, 16:25
            to takie oszukiwanie sie. katolicy wierza, zeby sie modlic, chociaz to i tak nic
            nie zmieni. o co nie prosisz, to nie ma znaczenia. bog i tak nic nie zrobi. ja
            sie nie lubie oszukiwac.
            • maciej-d Re: MAM DOSC DEPRESJI-!!! 11.01.05, 22:35
              Zobacz ile osób cierpi z powodu chorób a chcą żyć, jak się popełni samobójstwo
              idzie
              się do piekła, czy ono istnieje się i tak dowiemy dopiero po śmierci więc lepiej
              wierzyć w boga, tak samo warto być ubezpieczonym, wiara i modlitwa to takie
              ubezpieczenie
              ps. idź do normalnego kościoła, nie daj się wplątać do żadnej sekty! tzn. nie
              idz do
              żadnej szkoły medytacji. najlepiej idź do kościoła katolickiego, tak samo jest z
              ubezpieczeniami
              lepiej się ubezpieczyć w pzu v warcie niż jakim małym towarzystwie.
              • Gość: Gość Re: MAM DOSC DEPRESJI-!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.05, 23:06
                Samobójstwo to wielkie tchórzostwo i nie wolno się temu poddawać. Życie jest
                piękne mimo wielu niepowodzeń jakie nas dotykają. Prawdą jest, że piekło to my
                mamy na ziemi, ale żyjemy po to, by to piekło zniszczyć na tyle, by można było
                normalnie żyć. Żaden kościół i ksiądz nam nie pomoże. Musimy sami uwierzyć we
                własne siły i zwalczać to co nas gnębi, czyli słabość i niemoc. Ja wierzę, że
                masz dość siły, by z tego dołka wyjść i oprzeć się wszystkiemu co słabe.
                Pozdrawiam.
                • Gość: jan Re: MAM DOSC DEPRESJI-!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.05, 01:42
                  > Samobójstwo to wielkie tchórzostwo

                  to tak latwo powiedziec, zeby czuc sie lepiej. nie jestem tchorzem, bo zyje.
                  jestem lepszy, ze sie nie zabilem. myslisz ze ludzie sie zabijaja, bo sa
                  wiekszymi tchorzami niz ty?

                  > i nie wolno się temu poddawać.

                  czemu? skad wiedziec, czemu sie mozna poddawac? co zlego jest w zabiciu sie?

                  > Życie jest piękne mimo wielu niepowodzeń jakie nas dotykają.

                  myslisz, ze zycie jest piekne "obiektywnie"? ludzie sie zabijaja, chociaz czuja,
                  ze zycie jest piekne? wszystkich zycie jest piekne? co takiego jest pieknego?
                  czy rzeczy piekne dla jednych maja byc tez piekne dla innych?

              • Gość: jan Re: MAM DOSC DEPRESJI-!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.05, 01:38
                > jak się popełni samobójstwo idzie się do piekła

                katolicy tak nie twierdza. wierza, ze nie wiadomo.

                > lepiej wierzyć w boga, tak samo warto być ubezpieczonym

                to takie splycanie religii. lepiej splycac?

                > lepiej się ubezpieczyć w pzu v warcie niż jakim małym towarzystwie.

                to jeszcze wieksze splycanie, nie sadzisz?
                • mixy NIE JESTES SAMA!!!!!!! 12.01.05, 10:56
                  26 lat; jeszcze student; może w końcu w tym roku mgr; nie prestiżowy kierunek;
                  perspektywa pracy mała; studia dzienne też zaczynałem jak 22 latek; mieszkanie
                  z rodzicami; czarna owca rodziny nie pasująca do stołu z wujkami, ciociami i
                  ich problemami; rówieśnicy mają żony dzieci prace mieszkania, a ja... bez
                  komentarza... brak przyjaciół; przypominają sobie jak czegoś potrzebują;
                  telefon komórkowy milczy- po co ten abonament płace; telefon stacjonarny
                  milczy; nie ma z kim gdzieś wyjść do pubu kina potańczyć pogadać; szukanie
                  ideału? Z każdej poznanej coś innego bym do niego włożył i tak go zbudował;
                  nieszczęśliwa miłość kilkuletnia; strata czasu cennego; Czy to była miłość?;
                  kolejne rozczarowanie wrześniowe; brak możliwości odczucia, przekazania ciepła,
                  czułości; nie zaspokojone pragnienie bliskości; nie mówiąc już o bliższej
                  bliskości- a lata lecą...kiedy ja TO będę robił; nieustanne huśtawki nastrojów;
                  mechaniczne przełączanie kanałów telewizyjnych czasem; czasem nic się nie chce;
                  nic nie bawi; wszystko irytuje; nie można się na niczym skupić; ktoś tu o
                  modlitwie wspominał- NIE UMIEM! NIE CHCE! NIE WIERZE! Myślenie hasłem
                  przepraszam że żyję to się już więcej nie powtórzy; Cel, sens życia? Nie mam
                  chyba kiedyś; trzeba mieć nadzieje- „wole głupich ludzi z nadzieją niż
                  beznadziejnie głupich” jak ktoś gdzieś powiedział; myślenie o samobójstwie?
                  NIE! głupota! Myślałem, myślałem ale raz, że straszny ze mnie niespotykanie
                  mało odważny człowiek...a dwa co ważniejsze zawsze widziałem oczyma wyobraźni
                  kogoś z rodziny ze znajomych jak się dowiadywał o mojej samobójczej śmierci.
                  Wyobrażając sobie jak ja bym się czuł gdyby mi ktoś zrobił coś takiego! Nigdy
                  nie zrób komuś czegoś takiego. Jest „ktoś” kto Cię kocha... nie ty pierwsza i
                  nie ostatnia, która przeżywa trudne chwile... jutro będzie lepiej! ŚCISKAM
                  MOCNO MADZIARO! CIERPLIWOŚCI!
                  • Gość: torunianka Re: NIE JESTES SAMA!!!!!!! IP: *.petrus.com.pl 12.01.05, 13:57
                    a nie możecie umówić się na te tańce razem?
                    Wyjdzie, nie wyjdzie, a może wyjdzie?

                    A żyć warto choćby po to, aby z życiem się zmagać.
                    Nic co łatwo przychodzi nie cieszy tak bardzo jak
                    to co zdobyte wielkim wysiłkiem, czasami po bardzo,
                    bardzo długim czasie.

                    Życie nie może być wyłącznie słodkie.
                    Spróbujcie jak smakuje wieczna słodycz, żywiąc
                    się wyłącznie ulubionymi przysmakami: ciastka,
                    czekolady, lody... Mimo, że najlepsze z możliwych,
                    ale jak długo uda się cieszyć tą słodyczą?

                    Czyż nie więcej nada smaku szczypta soli i goryczy?
                    To zastanówcie się co jeszcze można zrobić ponad to
                    co chcieliście, oczekiwaliście a nie wyszło.

                    A może więcej otrzymacie, jak zainteresujecie się innymi,
                    z większymi jeszcze od Waszych problemami?

                    Życzę powodzenia. Każdego dnia wstaje nowy dzień.
                    I nigdy nie wiadomo co dobrego przyniesie.
                  • Gość: madzia Re: NIE JESTES SAMA!!!!!!! IP: *.akademiki.uni.torun.pl 12.01.05, 16:16
                    hej Dzieki za ten list.Moze rzeczywiście "torunianka" ma racje moze powinnismy
                    sie spotkac i pogadac o .....życiu...jakbys chciał>mój mail:madzia2017@o2.pl
                    • Gość: torunianka Re: NIE JESTES SAMA!!!!!!! IP: *.petrus.com.pl 12.01.05, 16:35
                      to tylko jeszcze jedną radę Wam podrzucę:)
                      nie szukajcie ideałów w sobie, tylko akceptacji
                      dla siebie i starajcie się zaakceptować te wady,
                      które także świadczą o osobowości drugiego człowieka.

                      Kryształowych, żywych ludzi nie ma;)
                      To niech się Wam dobrze tańczy:
                      www.ewa.bicom.pl/karaoke/k47.htm

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka