Gość: viola IP: 10.10.70.* 30.08.01, 15:41 Lubicie chodzic do Horzycy? Jakie spektakle podobaly sie tam wam najbardziej? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
alterego Re: Wole teatr od kina 30.08.01, 16:09 "Audiencja, czyli raj dla eskimosów" (?) Schaeffera z rewelacyjnym W. Macudzińskim - niestety byłym aktorem naszego teatru i J. Teską. Ogólnie mamy chyba niezły zespół komediowy chociaż rzadko jest wykorzystywany w tym kierunku. Przypomniała mi się jeszcze komedia "Miłosierna - czyli testament psa" z udziałem "Nocnej Zmiany Blusa" - super, niestety przeszła do lamusa. Odpowiedz Link Zgłoś
314the Re: Wole teatr od kina 30.08.01, 22:53 Porywacze ciał "Vol. 7" Ale nie w Horzycy a w ramach KLAMRY. Z niecierpliwością wyczekuję następnej. Pozdrawiam 314 Odpowiedz Link Zgłoś
alterego Re: Wole teatr od kina 30.08.01, 23:00 "Porywacze ciał zagrają jutro w Fosie Staromiejskiej w ramach Letnich Spotkań Teatrów ulicznych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 314 Re: Wole teatr od kina IP: *.torun.dialup.inetia.pl 31.08.01, 12:01 alterego napisał(a): > "Porywacze ciał zagrają jutro w Fosie Staromiejskiej w ramach Letnich Spotkań > Teatrów ulicznych. No tego to nie przepuszczę !! Do zobaczenia ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jonek Re: Wole teatr od kina IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 30.08.01, 23:23 Gość portalu: viola napisał(a): > Lubicie chodzic do Horzycy? Jakie spektakle podobaly sie tam wam najbardziej? Chyba żartujesz. Nie cierpię teatru, nie mogę patrzeć na aktorów robiących z siebie błaznów i łaszących się do publiczności. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 314 Re: Wole teatr od kina IP: *.torun.dialup.inetia.pl 31.08.01, 12:02 Gość portalu: Jonek napisał(a): > Chyba żartujesz. Nie cierpię teatru, nie mogę patrzeć na aktorów robiących z > siebie błaznów i łaszących się do publiczności. Dlaczego aż tak ostro Jonek ? Nie zawsze tak to przecież wygląda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: viola Re: Wole teatr od kina IP: 10.10.70.* 31.08.01, 12:54 Nigdy w ten sposob nie myslalam o aktorach - ze niby lasza sie do publicznosci. Po co mieliby to robic? Kiedy Jonek byles ostatni raz w teatrze? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JOnek Re: Wole teatr od kina IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 01.09.01, 07:47 Gość portalu: 314 napisał(a): >Dlaczego aż tak ostro Jonek ? Nie zawsze tak to przecież wygląda. Mówimy o woleniu czegoś od czegoś , a więc o odczuciach. Ja mam właśnie takie i nic na to nie poradzę. Gość portalu: viola napisał(a): > Nigdy w ten sposob nie myslalam o aktorach - ze niby lasza sie do publicznosci. Na tym przecież podoba ich zawód - żeby się podobać lub w inny sposób zrobić wrażenie. Inaczej po co by wychodzili na scenę? > Po co mieliby to > robic? To już jest pytanie, które przekracza granice mojej wiedzy. Może dlatego, że mają przerost ego i cechy narcyzów? Może potrzebują ciągłego potwierdzania swej wartości? Myślę, że to jest pytanie do psychologa. W każdym razie aktorstwo jest to zawód, który polega na obnażaniu się publicznie (nie mam na myśli rozbieranek). Odbieram to z zażenowaniem tak dużym, że będąc w teatrze mam natychmiast ochotę wyjść. Kiedy Jonek byles ostatni raz w teatrze? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: movieman Re: Wole teatr od kina IP: 198.138.227.* 03.09.01, 20:43 a ja nie, teatr jest bardzo sztuczny, nigdy w teatrze w przeciwienstwie do kina nie mam wrazenia ze to co ogladam moglo sie zdazyc naprawde, mozna go porowniac do poezji ktora w przeciwienstwie do prozy tez jest bardzo nienaturalna w swoim wyrazie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: debet Re: Wole teatr od kina IP: 213.146.61.* 03.09.01, 23:49 I w teatrze i w kinie można obejrzeć kicz. Teatr Horzycy i tak robi spektakle na dość wysokim poziomie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: viola Re: Wole teatr od kina IP: 10.10.70.* 04.09.01, 19:59 Dla mnie teatr to cos zupelnie innego niz kino. W teatrze - mowie o dobrych spektaklach - doswiadczam swego rodzaju magii, jakiej nie da sie osiagnac zadnemu filmowi. Tzn. film tez potrafi oderwac mnie od rzeczywistosci, ale tych odczuc nie mozna porownac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jafi Re: Wole teatr od kina IP: *.siemens.pl 06.09.01, 14:56 Bardzo mi się podobała "Gra" (byłem na niej 5 razy, w życiu się tak nie uśmiałem) - za każdym razem co coś innego, nowego, chociaż to już nie to samo bez Kamili Michalskiej (za to podobno ma dwoje uroczych bliźniąt). Staram się zresztą nie opuszczać żadnego przedstawienia. Co mnie pociąga bardzieje w teatrze niż w kinie? Moment tworzenia. Uczestnictwo w zjawisku. Czy można w ogóle porównać Kino z Teatrem? Przecież to inne środki tworzenia, jedyne co mają wspólne to te same receptory którymi widz odbiera. To wszystko. I jeżeli ktoś mówi, że aktorzy są narcyzami to widocznie poznał złych ludzi, nie można generalizować, wielu z nich jest bardzo wrażliwych i łatwo ulegają presji oceniania. Nie mam takiej wrażliwości i nie jestem pewien czy nawet chciałbym, wystarczy mi to jak oglądam ich przetwarzanie tego świata. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: omega Re: Wole teatr od kina IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 11.09.01, 08:17 temat-rzeka... Dobry teatr, dobry spektakl potrafi wciągnąć widza tak, że zapomina o niewygodnym fotelu... tak samo możnaby powiedzieć o filmie w kinie. Jest jednak zasadnicza różnica nie ma nigdy 2 takich samych przedstawień-ile razy byś nie chodził do teatru coś zawsze będzie innaczej a to aktor inaczej intonuje wypowiedzi a to inaczej wygląda scenografia... moznaby wymieniać w nieskończoność. W kinie jedynie możesz zmienić miejsce, rząd ale film będzie ten sam. Jeśli chodzi o teatr to uwielbiam chodzić na spektakle ale... nie Wilama Horzycy-nie mamy po prostu tak znakomitych aktorów przy których zapomina się że to wszystko to tylko gra...(Macudziński już nas opuścił niestety). Dlatego tez będąc w stolicy zawsze staram się wybrać na jakieś przedstawienie z aktorami "z prawdziwego zdarzenia". Moim zdecydowanym faworytem jest Gajos. Może nasz teatr powinien więc postawić na przedstawienia gościnne? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jafi Re: Wole teatr od kina IP: *.siemens.pl 20.09.01, 16:52 A które aktorki lub aktorów lubicie? Mi się bardzo, ale to bardzo podoba Jankowska, która gra od zeszłego sezonu :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aśka Re: Wole teatr od kina - do Jonka IP: 158.75.18.* 21.09.01, 11:55 Oczywiście, że aktorzy są egocentrykami!!! I właśnie za to ich tak kocham!!! W Horzycy wprawdzie nie byłam (z przyczyn obiektywnych), za to ostatnio odwiedziłam teatr płocki. Ich "Łysą śpiewaczkę" warto by wystawić w Toruniu!!! A co do twierdzenia, że aktorzy są ekshibicjonistami - może i są, ale swoje "zboczenie" potrafią ukierunkować własnie przez grę na scenie (choć w filmie to też moim zdaniem ekshibicjonizm!). Z własnego doświadczenia wiem też, że są to ludzie przesympatyczni, pełni energii, ktorzy nie boją się nowych wyzwań, kontaktów z nowymi ludźmi... Może Jonek dałby się skusić na odwiedzenie teatru, gdyby to na scenie był ktoś z jego znajomych? (no, choćby reżyser czy scenograf...) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś