Dodaj do ulubionych

Konflikt w Samoobronie

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.05, 18:56
Nowa koalicja
ACHRAMOWICZ-SAMOOBRONA
Obserwuj wątek
    • Gość: SKANDALA Re: Konflikt w Samoobronie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.05, 18:56
      ROZGONIC SLD
      • Gość: jaja Re: Konflikt w Samoobronie IP: *.torun.mm.pl 13.03.05, 21:13
        Co sie dzieje, dla stołków i wpływów ludzie nawet potrafią się sprzeniewieżyć
        swoim programą wyborczym i przysiędze złożonej na sztandar swojej pratii.
        Po wyborach w br. i tak Was wszystkich z Mogilna Lepper ustawi, że na kolanach
        będziecie błagali, aby wasz Marszałek A. z SLD sam zrezygnował.
        • Gość: Pawel Re: Konflikt w Samoobronie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.05, 21:57


          --------------------------------------------------------------------------------
          Jutro odwoluja Achramowicza w zwiazku z donesieniem Piotrowskiej do Ministra i
          konrtola Urzedu.Pojutrze odwoluja Piotrowska ze wzgledu na wykorzystywanie
          bezrobotnych.


          --
          GAZETA POMORSKA 11.03.2005
          A co nam mówili bezdomni? Usłyszałyśmy od nich, że:
          Budowali na czarno dom Teresie Piotrowskiej, ówczesnej wojewodzinie
          bydgoskiej, obecnie posłance Platformy Obywatelskiej. Pracowali na budowie
          domu prezes Fundacji Siła Serc, Ewy Adamskiej-Drgas. Zatrudniani przy
          rozbiórkach często pracują na czarno i bez żadnych zabezpieczeń - były
          wypadki przy pracy.
          Pomoc wojewody
          Terasa Piotrowska nie kryje, że bezdomni ze schroniska rozbudowywali i
          remontowali dom letniskowy, w którym spędza wolne chwile. - Mam na wszystko
          rachunki - uprzedza nas jeszcze przed spotkaniem. Rzeczywiście - rachunki są.
          W czarnej teczce, wszystkie pedantycznie, chronologicznie poukładane. Podczas
          rozmowy pani poseł jest wyraźnie zdenerwowana. - Nie rozumiem, dlaczego się
          tym panie interesują? Przecież to nic zdrożnego. Byłam wtedy wojewodą.
          Wybrałam właśnie tę firmę, bo chciałam w ten sposób pomóc schronisku.
          Osobiście nie byłam do końca zadowolona z ich pracy. Na przykład krzywo
          położyli mi kafelki w łazience. Ale byłam cierpliwa. Roboty strasznie się
          ciągnęły.
          Pani poseł skarży się, że przepłaciła. - Działka kosztowała 17 tysięcy,
          na remont wydałam 22 tysiące. Ale trudno. Sama tak wybrałam. Nie mogę mieć do
          nikogo pretensji. (- To były drobne prace - mówi Jan Brzozowski. - Więcej
          jeżdżenia niż pracy).
          Z dokumentów wynika, że Piotrowska płaciła za godzinę pracy członkowi
          ekipy 6,5 złotego. Ryszard Majka, zastępca dyrektora schroniska, który
          nadzorował wtedy prace twierdzi, że wówczas stawka wynosiła 3,5 złotego. Skąd
          ta rozbieżność? - Nie pamiętam dokładnie stawek. Wiem, że na dziś mamy 5,5
          zł - tłumaczy Majka. Jednak w papierach budowy wojewodziny - z 1998 roku -
          jest czarno na białym: 6,5 zł.
          Za - na przykład - instalowanie klozetu zleceniodawczyni płaciła 2,6 zł,
          a montaż umywalki kosztował złotówkę drożej.
          - Byliśmy na każde zawołanie tej pani - wspomina Piotr, dziś "spoza
          schroniska". - Woziłem jej rzeczy ze sklepu, jakby sama nie mogła za
          transport zapłacić.
          - Na transport też mam rachunki - rzeczywiście każdy kurs jest
          wyliczony. - Nie mam się czego wstydzić. To była uczciwa umowa między mną a
          Zakładem Opieki Społecznej dla Bezdomnych. Każdy mógł z tego skorzystać.
          Ale nie korzystał. Dyrektor Brzozowski: - Nie przyjmowaliśmy innych
          prywatnych zleceń - mówi.
          Ci, którzy pracowali na działce wojewody Piotrowskiej twierdzą, że
          dostawali pieniądze do ręki. Bez umów. - Nie wiem, w jaki sposób byli
          wynagradzani bezdomni. Miałam umowę z firmą - tłumaczy Teresa Piotrowska.
          Na pytanie: ile i jak zarabiali bezdomni - dyrektorzy schroniska nie
          potrafią odpowiedzieć. - Na pewno legalnie. Nie pamiętam... - mówi dyrektor
          Ryszard Majka. - To był 1998 rok, mogli być na umowach na prace interwencyjne
          lub w ramach robót publicznych.
          - Przedstawiłyście nas jak przestępców, ludzi nieuczciwych - żali się
          nam dyrektor Brzozowski. - Moi koledzy z innych schronisk pytają: - Co za
          złodziejstwo u was się dzieje? Mam 63 lata i wiele przeżyłem, a wy próbujecie
          mnie zdyskredytować. Złożyłem dziewięć oddzielnych oświadczeń dotyczących
          zarzutów z artykułu "Złoty dziesięć". Wyjaśniłem wszystko. Mam oświadczenia
          ludzi, którzy z wami rozmawiali. Tłumaczą się z tych wypowiedzi.
          Wiemy o jednym dokumencie. Człowieka, który z nami rozmawiał, a potem
          chciał wrócić do schroniska. Kierownik przytułku skrupulatnie spisał
          jego "zeznania" i dał szefowi. Wynika z nich, że gdy z nami rozmawiał był
          pijany i niczego nie pamięta


          • Gość: adfa Re: Konflikt w Samoobronie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.05, 22:08
            Zadziwiające jest to że ten artykuł ukazał się przed próbą odwołania marszałka
            spowodowanego między innymi przez Piotrowską
            • Gość: Bolek Re: Konflikt w Samoobronie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.05, 22:32
              Widzisz adfa Pani po KUL-u zapomniala , ze kto mieczem....Z milosierdziem
              chrzescijanskim , tez chyba nie najlepiej,bo jak tak mozna zerowac na takich
              ludziach.
              • Gość: kujawy i pomorze Re: Konflikt w Samoobronie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.05, 22:42
                nie chcemy rządów Achramowicza
                • Gość: Olaf Re: Konflikt w Samoobronie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.05, 22:56
                  Chcemy Piotrowskiej,wszyscy bezdomni beda mieli prace

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka