Gość: Wiech
IP: 217.97.134.*
08.07.02, 11:32
Kuśwa, jak ja kocham nasze władze!
Co raz to sukces, co raz to nowa decyzja, która oczarowuje intelektem, czającym
się w mądrych głowach twórców.
W piątkowej "Wybiórczej" znalazłem artykulik traktujący o relatywnie nowej
inicjatywie, dotyczącej parkowania na Starówce.
Inicjatywa szlachetna, bo mająca oczyścić ścisłe centrum z samochodów (a i przy
okazji mieszkańców z kasy).
Najbardziej spodobało mi się uzasadnienie 'wyroku' - pan Arendt z kolegami z
MZD stwierdzili, że chodzi im o usunięcie samochodów ze Starówki i tak wysokie
ceny postoju mają do tego zachęcić. Niestety, żaden z tych rzekomo światłych
ludzi nie powiedział DOKĄD te samochody usuwać...
Panowie intelektualiści z MZD - może warto byłoby zacząć od stworzenia nowych
miejsc parkingowych, a dopiero później przejść do akcji o
kryptonimie 'eksmisja'?!
Gdzie ci biedni ludzie mają zostawiać samochody? Przy wylocie z miasta na
Bydgoszcz, czy raczej na Olsztyn?! Stamtąd ponoć jest już blisko pieszo do
centrum... Również w okolicach lotniska jest sporo wolnych miejsc parkingowych,
nic jeno brać!
To nie nasza wina, że miasto nie ma żadnego parkingu z porządnego zdarzenia.
Nie raz wbijałem się w Starówkę koło Horzycy i błądziłem wzrokiem w
poszukiwaniu wolnego miejsca parkingowego. Czasem też okazywało się,
że 'wypluwało' mnie na Bulwar z Łaziennej (po ostrym halsowaniu oczywiście, bo
inaczej się nie da!), ponieważ nie było ani jednego miejsca, gdzie mógłbym
porzucić samochód. Super.
Gdybym miał alternatywę w postaci porządnego parkingu w niewielkiej odległości
od Starówki, wcale bym się nie błąkał (jak cielak jaki) wąskimi uliczkami,
tylko od razu walił tam gdzie są pewne miejsca. Ciężko Wam zapewne objąć zza
ciepłego biureczka, że ludzie stawiają i będą stawiali samochody na Starówce,
BO PO PROSTU NIE MAJĄ WYBORU i żadne podnoszenie cen tego nie zmieni!!
Właściwa droga powinna wyglądać tak: jeden parking podziemny pod 'Rapaka',
drugi pod Wałami Sikorskiego. Wszędzie blisko i praktycznie przy wjeździe do
miasta ('Rapaka') można pozbyć się auta i wejść 'z buta' w ścisłe centrum. Do
tego rozsądne opłaty abonamentowe dla mieszkańców, zachęcające do parkowania
właśnie tam, a nie na ulicy, rozsądne stawki też dla 'jednorazowych'
parkujących. Gdybym mieszkał na Starówce, zdecydowanie wolałbym zostawiać auto
na krytym parkingu i spacerować codziennie 'dla zdrowotnosti' kilkaset metrów,
niż walczyć o miejsce pod domem i wykopawać zimą samochód z zaspy. Dla turystów
lokalizacje takie też byłyby jak najbardziej wskazane. Przy okazji można by
zablokować dla samochodów nie tylko Rynek i Szeroką, ale również i dochodzące
do nich ulice (do najbliższej przecznicy dajmy na to). O ile sympatyczniej
byłoby na Żeglarskiej, czy Chełmińskiej, gdyby nie kręciły się tam samochody.
Kolejna urocza sprawa w kontekście podwyżki to 'szwadrony śmierci', które będą
się czaić na biednych, bo spóźnionych kierowców. Pomysł sprawdzony
przez 'czarnych' w Bydgoszczy. Przyjął się i ma szeroką akceptację społeczną.
Pewnie dlatego też szczepimy go u siebie...
Tyle, że np. mam pięciominutową sprawę do załatwienia w banku i płacę daninę za
0,5h. Okazuje się, że w banku jest kolejka i zajmuje mi to wszystko 35min.
Fajnie, bo 'żółtek' czai się już przy moim samochodzie i wręcza mandacik, za
wredne i nieobywatelskie złamanie prawa. No, może [co bardzie prawdopodobne]
weźmie 2 dychy w łapę i zapomni o sprawie... To też mi się podoba.
Dotychczasowe rozwiązanie z dopłacaniem po powrocie było złe i niesłuszne. I do
tego głupi i niepotrzebny miastu kierowca nie musiał biec, aby zmieścić się w
czasie. Do niczego, szkoda nawet gadać!
A gdyby tak przyszło Wam do głowy coś takiego, jak stopniowanie kary, w
zależności od przewinienia. Proste i oczywiste: jeśli spóźnię sie do auta o
mniej niż 0,5h płacę np. 'promocyjną' opłatę 5zł, jeśli dłużej, to już bijcie
po łapach. Ale nie, to by było zbyt proste i zbyt przyjazne dla zwykłych
mieszkańców. Nie po to przecież jest MZD, żeby dbać o ludzi, a o beton i
asfalty.
Wszystko to rzeczy proste i oczywiste niby.
NO, ale MZD nie jest przecież po to żeby myśleć i usprawniać, i zaczyna
wszystko od dupy strony. Uroczo, czyli przykry toruński standard...
Jeszcze raz gratulacje!
Nie pozdrawiam
Wiech
Ps. Panowie z MZD, jeśli brakuje wam lotności, żeby sobie wyobrazić dobrze
zorganizowane parkingi podziemne, to sugeruję wycieczkę do takie Brugii dla
przykładu - też piękne miasto, tyle, że tam władze myślą...